http://rpgyaoi.forumex.pl/
Forum zostało przeniesione na http://rpgyaoi.forumex.pl/ więc jeśli miałeś tu postać, skopiują ją i przenieś ją tam :) No i zapraszamy do zabawy :)

Teatr - Szkoła wampirów

Tsuki no Neko - 2009-04-14, 22:44
Temat postu: Szkoła wampirów
Budynek muzeum został tak przekształcony ze w nocy zmienia się w ekskluzywna szkołe dla młodych wampirów. Przynajmniej taki jest projekt i założenie...
Sesire - 2009-04-14, 22:55

Wprowadził ich do budynku, zastanawiał się ilu jeszcze przyjdzie.
Nessa - 2009-04-14, 22:58

Kenvar

Rozglądał sie zaciekawiony. Dalej był lekko zdenerwowany, ale starał się o tym nie myśleć.

Tsuki no Neko - 2009-04-14, 23:25

PO chwili w sali głownej z wielkim dinozaurem w tle zaczelis ie zbierać inni w sumie było ok 4 kobiet i 9 meżczyzn. nie licżąc Kena.Każdy z nich przyszedł z opiekunem...
Sesire - 2009-04-14, 23:28

Podeszli bliżej, ale nie dostatecznie żeby stac blisko konkretnej osoby, po prostu tak by nie zwracac zbytnio uwagi.
Nessa - 2009-04-14, 23:29

Kenvar

"Trochę ich jest... Ciekawe czy można zrezygnować..."

Tsuki no Neko - 2009-04-14, 23:54

Eric za to ledwie powstrzymywał się by usatć w miejscu. Podekscytowany...jedyny smiertelny na sali wzbudzał nie lada zainteresowaniae.Do tego stał obok Seshiego?! To było pewnym szokiem dla "ojców" i "matek" młodych wampirów.
Sesire - 2009-04-15, 00:01

Gdyby nie skopiał się na pilnowaniu chłopców pewnie usmiechnął by sie widząc podekscytowanie Erica, a tak stał niemal bez ruchu i obserwował otoczenie. Po dłuższej chwili uspokajająco położył dloń na ramieniu Kenvara, źrenice drgnęły mu lekko, ale nie dał po sobie poznac że jest zaskoczony. Wyczuł na czym polega zdolnośc chłopaka, to było ciekawe.
Nessa - 2009-04-15, 00:08

Kenvar

Spojrzał na Seshi'ego i odetchnął. Rozluźnił się lekko. Rozglądał się po zebranych. Musiał przyznać, że prawie wszyscy sie na nich patrzyli.

Sesire - 2009-04-17, 19:50

Starał się uspokoic, nie lubił gdy ktoś się na niego patrzył w taki sposób jak oni wszyscy. Drugą rękę trzymał na ramieniu Erica żeby ten entuzjazm przypadkiem mu nie zaszkodził, miał nadzieję że wszystko pójdzie w miarę sprawnie.
Tsuki no Neko - 2009-04-17, 20:25

Do Seshiego podeszłą młoda kobieta. Wampirzyca miała elegancki komplet i jasne miodowe włosy upiete w zgrabny kok na karku.Wygladała bardziej jak bogata bisneswoman niz wampirzyca.
-Witaj Seshi.-dystyngowany usmiech.Miała na imię Althea i była dośc młodym wampirem miała może 300 lat.Za nią stały dwie dziewczyny nieco przejęte obecnością tutaj.
-Ty także przyprowadziłeś swoich potomków...?

Sesire - 2009-04-17, 20:29

- Witaj Atheo - skinął jej lekko głową - Owszem, jak widac przyprowadziłem.
Nessa - 2009-04-17, 20:34

Spojrzał na wampirzycę i skinął jej głową z szacunkiem. Na młode wampirzyce tylko krótko spojrzał. Nie interesowały go.
Tsuki no Neko - 2009-04-17, 20:47

-Tak..to dosc. nietypowe jestes znany w kregach jako samotnik..- odpaowiedziała przypatrujac się obu chłopcom. Jej dziewczynki także zwróciły na nich uwagę. Były bliźniaczkami. Miały blond złote włosy i wielkie niebieskie oczy.Idealne lalki barbie...
Sesire - 2009-04-17, 20:53

- Pewne sprawy uległy zmianie, w tym mój pogląd na posiadanie towarzyszy - powiedział nie do końca wyjaśniająco - Znalazienie odpowiedznich osób wymagało czasu, ale jak widac opłaciło się.
Tsuki no Neko - 2009-04-17, 21:02

-Tak właśnie widze....jeden z nich jest człowiekiem?jeszcze?-zdziwiła się wyraznie. A miedzyczasie bliźniaczki pojawily sie obok Kenvara usmiechjac się szeroko.
-Cześć...

Nessa - 2009-04-17, 21:06

Kenvar

- Cześć...
Uśmiechnął się do nich lekko. Jedynie z grzeczności.

Sesire - 2009-04-17, 21:06

- Tak jest człowiekiem, jest jak dla mnie jeszcze trochę za młody, podszkoli się teraz i nie będzie musiał później. Ale jednym z nas niewątpliwie zostanie - powiedział jakby zaznaczał że rychła przemiana Erica jest pewna.
Tsuki no Neko - 2009-04-17, 21:20

Skineła głową to jej wystarczyło.
- wiesz na czym polegać bedą te "lekcje"? Nikolaos nakazał nam sprowadzić swoich potomków tutaj. Uważa że to potrzebne..jakbym sama nie umiała ich nauczyc czego im trzeba...

Bliźniaczki widząc ten uśmiech przykleiły sie do obu ramion Kena
-Jak fajnie!! bedziesz naszym chłopakiem.- stwierdziły.

Nessa - 2009-04-17, 21:23

Kenvar

Zaśmiał się.
- Pomimo, że jesteście piękne moje drogie. - posłał im uwodzicielski uśmiech. - Nie jesteście w moim guście. Niestety mnie kobiety nie interesują.

Sesire - 2009-04-17, 21:26

- Nie wiem o co dokładnie mu chodziło, ja też miałem się tu stawic chociaż on doskonale wie, że sam potrafię wychowac moich chłopców. Widocznie musiał sie upewnic. Z tego co słyszałem wybrał najlepszych, więc to powinien byc swego rodzaju zaszczyt dla młodych - powiedział wiedząc że wszyscy ich słuchają, a że wampiry z regóły bywają próżne...
Tsuki no Neko - 2009-04-17, 21:47

-Nawrócimy cię na dobra droge.- odparły pewne siebie slicznotki.I zwmocniły uscisk.

Kilka wampirów słysząc słowa Seshiego usmiechneły się zadowlone...jak łatwo nakarpic próżnego.
Właśnie w tym momencie do sali z dinozaurem wszedł jakiś wampir
-Witam państwa. Bede nauczycielem waszych potomnych nazywam się Pompejusz...-odpowiedział

Sesire - 2009-04-17, 21:53

Popatrzył na nowoprzybyłego i lekko zmruzył oczy, nie lubił miec styczności z wampirami których zbyt dobrze nie znał.
Nessa - 2009-04-17, 22:39

Kenvar

Westchnął.
- No to będziecie miały nie lada orzech do zgryzienia. - szepnął.
Kiedy wszedł wampir skupił sie na jego słowach.

Tsuki no Neko - 2009-04-17, 22:47

Pompejusz usmiechnał sie ciepło
-Tak dzis zaczeniemy. Trochę tego i troche tamtego.-odparł tajemniczo.
-dobra teraz pożeganjcie opiekunów i chodzcie za mną!

Nessa - 2009-04-17, 22:49

Kenvar

Skinął głową Seshi'emu. Znów był lekko zdenerwowany.

Tsuki no Neko - 2009-04-17, 22:57

Pompejusz czekał aż wszyscy opiekunowie opuszą salę.
-Dobra. Was jest wielu a ja jeden co nie znaczy że sobie z wami nie poradze. Zawżyjmy układ. Jesli wy bedziecie milli i ja bede ok?-

Nessa - 2009-04-17, 23:04

Kenvar

Nauczył sie już nieco i wiedział, że lepiej ze starszymi wampirami nie zadzierać.

Tsuki no Neko - 2009-04-17, 23:25

-Czyli sie rozumiemy...miło. Dobra a teraz chodzcie. co wiecie o swoim pochodzeniu? A dokładniej o waszych najdalszych korzeniach? Pan Kenvar.- spojrzał na czarnowałosego
Nessa - 2009-04-17, 23:27

Kenvar

- O swoim pochodzeniu nic nie wiem. Wychowała mnie ulica, a teraz dostałem nową szansę, z której korzystam.

Tsuki no Neko - 2009-04-17, 23:42

No tak...reszta zapewne też nie wie.Skad się wzieły wampiry?...No tak...a wiece jakie sa najweiksze wampiry w histori? tez nie...to bedzie trudny rok...ech. Dobra za mna!
Nessa - 2009-04-17, 23:47

Kenvar

Nie wiedział niczego z tych rzeczy. Szedł posłusznie za wampirem. Nie był zbyt zadowolony, że bliźniaczki dalej sie go trzymają.

Tsuki no Neko - 2009-04-18, 17:15

Zastanawiacie się zapewne po co wam taka wiedza...widzicie z dekady na dekade powstaja coraz gorsze wampiry.Nie wiedzą czym jest tradycja, czym jest Maskarada. Stajemy przed progiem naszego znieszczenia...Dlatego chce abyscie wy, odbyły szkolenie takie by jaknajbardziej zrozumiec nasza rase.
Nessa - 2009-04-18, 17:18

Kenvar

Słuchał uważnie słów wampira. W końcu mógł się nauczyć czegoś ważnego.

Tsuki no Neko - 2009-04-18, 17:38

Dobrze. kazde z was dostaje teksty o jakims wielkim historycznym spokrewnionym...opracujcie je w grupach.- odparł gdy weszli do innej sali. Kenvar dostał cudony tekst o Alexandrze wielkim.
Nessa - 2009-04-18, 17:59

Kenvar

- To Aleksander Wielki był wampirem? - zapytał cicho zdumiony.

Tsuki no Neko - 2009-04-18, 18:11

-Tak był. Wiele pragnał zdobyc i to go zgubiło. powinen byc dla was ostrzeżeniem...
Nessa - 2009-04-18, 18:50

Kenvar

- Mamy teraz opracowywać? Skąd możemy wziąć informacje?

Tsuki no Neko - 2009-04-18, 21:14

pompejusz się usmiechnał i wskazał olbrzymią biblioteke za drzwami nastepnej z sal.
-Zostawiamm pierwszą grupe a reszta pójdzie za mna dam wam inne zadanie.- odparł i znikł. W sali zostało 5 wampirów w tym Ken i bliźniaczki.

Nessa - 2009-04-19, 02:55

Kenvar

Załamał się lekko widząc, że bliźniaczki dalej się do niego kleją.
- No to idziemy szukać.
Skierował się do półek z książkami.

Tsuki no Neko - 2009-04-19, 16:43

-Jasne!!!-krzykneły i pobiegły za nim. ksiazki były wszedzie i jak sie okazało był to zbiór ksiażek napisany tak by tylko spokrewnieni mogli się domysleć o czym jest mowa..
Nessa - 2009-04-19, 19:03

Kenvar

- Rozdzielcie sie i szukajcie na różnych półkach... Szybciej pójdzie.
On sam już wertował książkę. Nagle trafił na fragment, który go zainteresował:


,, (..) Dokonano licznych grabieży, morderstw i gwałtów. Nie oszczędzano klasztorów, kościołów i bibliotek. Podwładni księcia rozbiegli się po ulicach miasta rabując co popadnie, gwałcono w klasztorze zakonnice, a na ulicach kobiety i dzieci konały od ran. Ten bestialski rozlew krwi pod wodzą księcia Heshassy trwał trzy dni. Doszło do zniszczenia lub rozproszenia wszystkich skarbów przeszłości jakie zgromadziło Królestwo. Była to krucjata przeciwko chrześcijanom, która nie przyniosła zwycięzcom żadnych korzyści politycznych. Po tych wydarzeniach państwo książęce już nigdy nie stanowiło takiej siły jak przed laty. Dotychczas Królestwo stało na straży Europy broniąc jej przeciwko niewiernym z ze Wschodu i barbarzyńcom z północy. Kryzys państwa zapoczątkowany wydarzeniami krucjaty przyczynił się do wzrostu zagrożenia dla całej Europy."

Odłożył tą książkę i sięgnął po drugą. Tam też coś znalazł:

,,Heshassa zwany Krwawą Bestią zaginął w roku 512 n.e. nie pozostawiając po sobie śladu. Nieoficjalnie mówi sie o ostatnim starciu księcia z równym mu przeciwnikiem w wyniku którego książę zginął w wyniku odniesionych obrażeń."

,,Ogromnym zagrożeniem dla Skandynawskich, a później południowoeuropejskich wampirów był najwybitniejszy przywódca Łowców Atrox Kenvarius. Przez pół wieku niszczył każdego nieczłowieka na jakiego się natknął niezależnie od tego czy był czemuś winien czy tez nie. Nic nie wiadomo o przeszłości przywódcy, po jego śmierci znaleziono jedynie szkic przedstawiający małego chłopca i mężczyznę. ryc.2. Kontynuatorem misji Atroxa był jego syn (...)"

Spojrzał na szkic.
"Seshi! Nie ma wątpliwości!"
Był zszokowany tym, co znalazł. Na następnej stronie było drzewo genealogiczne.

Tsuki no Neko - 2009-04-30, 00:48

Nagle do biblioteki wszedł ktos jeszcze.Jego szafranowe włosy były spiete w lużny kucyk twarz zas przypominała wizerunki Michała anioła...Spojrzał lekko badawczo, z chłodem nie wyrażajacym żadnych emocji na kenvara i podszedł nonszalanckim krokim.
-To ty jestes potomkiem "Samej śmierci"?- zapytał używajac tytułu jaki nadano Seshiemu

Nessa - 2009-04-30, 00:52

Kenvar

Oderwał się od książki i spojrzał na wampira.
- Podobno.
Musiał przyznać, że ten mężczyzna zrobił na nim wrażenie.

Tsuki no Neko - 2009-04-30, 00:59

Chłopak o szafranowych włosach podszedł blizej Kenvara i spojrzał mu głeboko w oczy.Przez moment była to zwykła walka na spojrzenia potem zmieniała isę w coś dziwniejszego.Kenvar poczuł jak spojrzenie tych jasminowych oczy zapada się w niego głebiej...jak przechodzi przez jego duszę odkrywajac i poznajac kazda najmniejszą jej czastkę...
Nessa - 2009-04-30, 01:01

Kenvar

Zamrugał zaskoczony oczami. Uciekł wzrokiem.
- A coś... chciałeś?
Nie wiedział, co ze sobą zrobić.

Tsuki no Neko - 2009-04-30, 01:07

-Chciałem cie poznac. IWesz ze nasi rodziciele sa ..hmmm...przeciwnikami?- zapytał pozwalajać sobie na drobny usmiech przez co chłopak coraz bardziej przywodził na myśl anioła.
-A mimo to bedziemy się razem "uczyc"...

Nessa - 2009-04-30, 01:09

Kenvar

- W jakim sensie są przeciwnikami? Ja nie koniecznie szukam przeciwników. Wolę raczej przyjaciół... I sojuszników.
Nie mógł oderwać wzroku od wampira. To go zadziwiało.

Tsuki no Neko - 2009-04-30, 01:14

-Powiedzmy że się nie lubia.- odpowiedział po chwili zastanownienia i siegnał po ksiazkę która trzymał w dłoniach Kenvar. Dotknał przytym jego skóry...wydawało się ze "Anioł" ma goraca skore! Co było paradoksalne zwazywaszy na to że był wampirem.
Nessa - 2009-04-30, 01:16

Kenvar

- Jak się nazywasz?
Nie wiedział dlaczego, ale przeszły go dreszcze, kiedy wampir dotknął jego skóry.

Tsuki no Neko - 2009-04-30, 11:18

Chłopak podniósł wzrok znad wertowanej ksiązki która wcześniej wyjał z dłoni kenvara i lekko się usmiechnał
-Mikael. - odpowiedział płynnie-a ty? Potomku "samej smierci"?

Nessa - 2009-04-30, 12:07

Kenvar

Skrzywił się lekko.
- Kenvar. Ale nie nazywaj mnie potomkiem "samej śmierci".

Tsuki no Neko - 2009-04-30, 18:30

Mikael usmiechnał sie ledwie dostrzegalnie.
-Wstydzisz sie swego rodziciela.- Odłozył ksiazke na półke. Do Kenvara przytuliła się szybko jedna z bliżniaczek. Mikael obdażył ja tylko pogardliwym spojrzeniem.

Nessa - 2009-04-30, 19:03

Kenvar

Nawet nie zwrócił uwagi na bliźniaczkę.
- Nie wstydzę się go. Ale nie uważam, że trzeba o nim tak mówić. Szanuję go, jednak nie będę go nazywał tak jak inne wampiry.

Tsuki no Neko - 2009-04-30, 19:10

Wampir usmiechnal sie i skinał głową.
-Dobrze Kenvarze. -jakże dziwnie zabrzmiało imie w jego ustach.

Nessa - 2009-04-30, 19:17

Kenvar

Uśmiechnął się lekko. Spojrzał na bliźniaczkę.
- Możesz nas zostawić samych? - zapytał wampirzycy.

Tsuki no Neko - 2009-04-30, 19:33

Wampirzyca urazona zachowaniem obu prychneła i odeszła majestycznym krokiem.
Mikael skrzywił się jakby poczuł jakis nieprzyjemny zapach.
-Nie lubie tego typu osób....- mruknał cicho i smukłym palcem przejechał po tytułach.

Nessa - 2009-04-30, 19:56

Kenvar

- Ona i jej siostra chcą mnie nawracać...
Uśmiechnął się lekko. Obserwując palec wampira sunący po tytułach książek zastanowił się jakby to było, gdyby sunął po jego ciele.

Tsuki no Neko - 2009-04-30, 20:16

-Nawracać?-zapytał podnosząc idelany łuk brwi do góry.palec zatrzymał się na jednym z tytułów i wyciagnał ksiazkę...
Nessa - 2009-04-30, 20:22

Kenvar

- Jak się mnie czepiły to przyznałem się do innej orientacji... Miałem nadzieję, ze się ode mnie odczepią... Ale widocznie nie poskutkowało.

Tsuki no Neko - 2009-04-30, 20:29

-A rzeczywiście masz inną orientacje?-zapytał nagle cichszym i bardziej tajemniczym głosem...
Nessa - 2009-04-30, 20:33

Kenvar

- Tak... Mam. Nie miałbym powodu kłamać. Tamte dwie są piękne, ale mnie nie pociągają i raczej nie będą.

Tsuki no Neko - 2009-04-30, 21:07

Mikael niezauwazalnie się usmiechnał.
-miło że masz odwagę coś takiego powiedziec szczególenie że jestes bardzo młody prawda? czuje jeszcze w tobie człowieka...-odpowiedzial przysuwajać się bliżej niego i wciagajać powietrze.

Nessa - 2009-04-30, 21:15

Kenvar

- Tak... Dopiero od niedawna jestem wampirem...
Zamrugał oczami. Nie wiedział, co ma robić.
- Dlaczego miałbym nie mieć odwagi tego mówić?

Tsuki no Neko - 2009-04-30, 21:25

-Powiewaz wampiry które sa jeszcze w jakims stopniu ludzkie maja jak ludzie pewne zachamowania i ciaśniejsze granice wstydu. Im wampir starszy tym bardziej traci te granice...aż...trudno powiedziec...- usmiechnał sie tajemniczo i pocałował jego policzek.
Nessa - 2009-04-30, 21:29

Kenvar

Tym był już lekko zaskoczony.
- Ja jak jeszcze byłem człowiekiem nie miałem wielu zahamowań...
Nie odsunął się od wampira. Ta bliskość była dla niego dziwnym trafem przyjemna.

Tsuki no Neko - 2009-04-30, 21:38

Mikael odsunał się od niego i skinał głowa.
-Ciekawe? naprawde nie miałes wielu zahamowan? na przykład...- spytał znów skupiajac się na ksiazkach/

Nessa - 2009-04-30, 21:45

Kenvar

- Rozmawiasz z byłym członkiem gangu i dość dobrym złodziejem.
Pokazał wampirowi jego własny portfel.
- To chyba twoje. - uśmiechnął sie lekko.

Tsuki no Neko - 2009-04-30, 21:55

Mikael podniósł wzrok na portfel i usmiechanł się nagle szeroko.
-Nieżle...powinenem cos ci zrobiic za to wiesz?Nie lubie jak się mnie okrada..- pochylił ise ku niemu i mówił to muskajac ustami usta kenvara

Nessa - 2009-04-30, 22:01

Kenvar

Gdyby nie to, ze był wampirem jego policzki od razu zrobiłyby się różowe.
- Tylko się zaprezentowałem... Nie chciałem cię okraść...

Tsuki no Neko - 2009-04-30, 22:12

Milael sie usmiechnał
-szkoda...-i odsunał się od niego po czym zabral portfel.

Nessa - 2009-04-30, 22:16

Kenvar

- A czemu szkoda? Jaką miałeś na myśli karę?
Pokazał wampirowi wisiorek na łańcuszku, który kilka sekund wcześniej był na szyi Mikael'a.

Tsuki no Neko - 2009-04-30, 22:23

Mikael nie dał sie zastanowic kenvarowi mocno złapał go za szyje pchnał na ścianę z półkami i wpił sie w jego usta. Mocno drapieznie i zaborczo.
Nessa - 2009-04-30, 22:29

Kenvar

W pierwszym momencie był zaskoczony, ale po chwili już jęknął poddając się pocałunkom wampira.

Tsuki no Neko - 2009-04-30, 22:51

Równie szybko jak pojawił się pocałunek tak szybko znikł. Mikael stał w pewnym oddaleniu zakładajac ponownie swój łańcuszek.
Nessa - 2009-04-30, 22:55

Kenvar

Spojrzał na wampira. Uśmiechnął się lekko.
"Najwidoczniej dzięki temu, że jestem wampirem moje umiejętności złodziejskie również sie polepszyły..."
Tym razem niczego nie zabrał już wampirowi.
- Musisz stać tak daleko?

Tsuki no Neko - 2009-04-30, 23:06

-Wole miec pewnośc że juz nic wiecej nie strace.- usmiechał sie jednak zaczepnie lekko oblizujac usta.Przygladał sie Kenvarowi z jawna prowokacja. lecz nie tak wyuzdana jak w wypadku bliźniaczek.
Nessa - 2009-04-30, 23:16

Kenvar

Zaśmiał się.
- Już nie musisz się tego bać. Gdyby mój ojciec wiedział, co zrobiłem... Karę zapamiętałbym na wieczność...

Tsuki no Neko - 2009-04-30, 23:30

Mikael skinał głowa
-A szczególnie że byłbym to ja...Kenvarze.Pewnie nie bedzie wogóle zadowolony że ze mna rozmawiałeś..- zauważył szafranowłosy wampir

Nessa - 2009-04-30, 23:34

Kenvar

- Akurat rozmów mi nie zabrania. A to czy nie będzie zadowolony dopiero się przekonam.

Tsuki no Neko - 2009-04-30, 23:44

-tak się zobaczy..W każdym bądz razie bedziemy się widywac co noc...w tej szkole..- znów zaczał się zbliżac.Powoli z ociaganiem...zerkajac na półkę z ksiązkami..
Nessa - 2009-04-30, 23:46

Kenvar

Nie ruszał się z miejsca.
- Taak. Chyba, że mój stwórca zdecyduje, iż mi ta szkoła niepotrzebna... Lub będzie chciał mnie za coś ukarać.

Tsuki no Neko - 2009-04-30, 23:52

-Była by to wielka szkoda...- szepnał i dotknal palcem jego policzka...po czym zjechał nim po szyji Kena.
Nessa - 2009-05-01, 11:29

Kenvar

Odsłonił szyję bardziej.
- A może powiesz mi dlaczego byłaby to szkoda? Bo jak na razie to chyba tylko bliźniaczki by za mną tęskniły.

Tsuki no Neko - 2009-05-01, 20:09

Mikael nie odpowiedział na jego pytanie.Zbliżył sie jednak...
-Nigdy nie odsłaniaj przed wampirem szyi...szczególnie z tak piekną...tetnica szyjna...- wampir szybko sie odsunał a w oczach na ułamek sekundy zabłysła czerwień.

Nessa - 2009-05-02, 02:45

Kenvar

- Oj się przejmować. - uśmiechnął się lekko. - Aż tak cię kusi?

Tsuki no Neko - 2009-05-02, 11:22

Mikael uspokoił sie i skinał głową.
-To zakazane. wampir nie może pic krwi wampira....-odpowiedział mu i włożył ksiazke na miejsce.

Nessa - 2009-05-02, 12:31

Kenvar

- Wiem... Trochę już zasad znam. - uśmiechnął się lekko. - Miło, że nie odstraszyło cię ode mnie to, iż jestem byłym złodziejem.

Tsuki no Neko - 2009-05-02, 13:37

Mikael rozesmiał się pierwszy raz...jak wszystko inne jego smiech także byl anielski..uwodził. <angel> Mozna by pomyslec że ona sam jest jednym wielkim wabikiem...jak rosiczka drapieznym <devil>
-Skad wiesz kim ja byłem za nim stałem sie jednym ze spokrewnionych?

Nessa - 2009-05-02, 13:42

Kenvar

- Rzeczywiście nie wiem. A chciałbyś mi może powiedzieć?
Spojrzał na regały z książkami. Miał zamiar pożyczyć jedną.

Tsuki no Neko - 2009-05-02, 13:57

-Może kiedyś....wiesz tajemnica urozmaica zycie.-odparł przejeżdzajać wzrokiem po sylwetce Kenvara.
-Bedziesz miał powód by znów ze mna porozmawiac...-usmiechnał sie znów zatrzymujac wzrok na jego szyi ...i biodrach?

Nessa - 2009-05-02, 14:56

Kenvar

- Bardzo chętnie z tobą jeszcze porozmawiam.
Spojrzał na wampira.

Tsuki no Neko - 2009-05-02, 21:39

Mikael skinał głową a do sali wszedł wtenczas nauczyciel.
-paniczu Mikaelu..miał być pan w innej sali..- odparł ostrzegawczym tonem wpatrujac się w Kenvara.
-Tak..przyszedłem tylko poznać nowych kolegów. - odpowiedział spokojnie
-i poznał pan. prosze teraz wracać do swojej grupy...- dodał nauczyciel i poczekał aż meżczyzna wyszedł..

Nessa - 2009-05-02, 21:42

Kenvar

Westchnął. Wrócił do przeglądania tytułów książek. Widział tu coś o Seshim to i musiało być o Aleksandrze. Otworzył jedną z książek i zaczął czytać.

Tsuki no Neko - 2009-05-02, 22:04

Mikael wyszedł ale rzucił szybkie spojrzenie Kenvarowi i usmiechnał się .
Szkolenie przebiegało potem noramlnie. bez ządnych wikszych zdażeń.

Sesire - 2009-05-02, 22:19

Seshi wszedł do sali z której zabrano Kenvara, czekał na niego w tym samym miejscu i próbował nie zwracac uwagi na inne wampiry które przygladały mu się nadal z jawnym niedowierzaniem.
Tsuki no Neko - 2009-05-02, 22:56

Dobrze. na dzis wystarczy. możecie juz wracac!- ogłosił nauczyciel- do zobaczenia jutro.
Nessa - 2009-05-03, 02:32

Kenvar

Wyszedł z biblioteki i ruszył do Seshi'ego. Miał przy sobie książkę, którą wcześniej znalazł. Zapytał jednego ze starszych wampirów, czy może ją pożyczyć i się zgodził, więc skorzystał z okazji.

Sesire - 2009-05-03, 02:42

Na widok Kenvara Seshi westchnął by z ulgą gdyby mial to w zwyczaju, ale nie miał. Za to kiedy chłopak satrzymał sie przed nim nie potrafił powstrzymac cichego gardłowego pomruku, Kenvar miał na sobie czyjś zapach i to dośc intensywny i świadczący o nieco bliższym kontakcie niż przypadkowe dotknięcie. Zmruzył lekko oczy, poniekąd kojarzył ten zapach.
Tsuki no Neko - 2009-05-03, 11:34

Eric wychylił sie i podszedł przytulić się do Kena gdy dosstrzegł jak jakis wampir sie w nich wpatruje...po chwili dołaczył do niego inny o szafranowych włosach...cofnał się trzymajać za rękę Kena...
Nessa - 2009-05-03, 11:46

Kenvar

Już wiedział, że Seshi wyczuł zapach tamtego wampira. Spojrzał w stronę mężczyzny, z którym rozmawiał. Ścisnął trochę mocniej dłoń Erica. Nie na tyle mocno by zadać mu ból, ale na tyle, bo dać znać, że też się cieszy.
- Wracamy?

Tsuki no Neko - 2009-05-03, 11:52

Eric skinał głowa nie moga oderwać spojrzenia od wampira stojacego dalej.Był to wampi o czerwonych krótkich włosach..i niebezpiecznym spojrzeniu. Dorównującym siła nawet Seshiemu.Nie usmiechał się był raczej zdegustowany szczególnie gdy spojrzał na Mikaela przed soba...wyczuł zapach Kenvara..a tym samym Seshiego.Popatrzył z pogardą na chłopaka i minimalnie odsłonił kły.
Nessa - 2009-05-03, 12:11

Kenvar

"Mam nadzieję, że nic mu nie będzie..."
Spojrzał na Seshi'ego. Miał też nadzieję, że wampir nie jest zły na niego.

Sesire - 2009-05-03, 18:14

Seshi równiez wyglądał jakby miał odsłonic kły, ale nie zrobił tego, patrzył tylko na czerwonowłosego, a w oczach błyskała mu jakaś groźba. Jednym z negatywnych aspektów tej szkoły był fakt że mozna byłosie tu natknąc na rywala i to nie byle jakiego.
Tsuki no Neko - 2009-05-03, 21:50

Dorian warknał cos cicho do swego podopiecznego a ten poszedł posłusznie za nim...Przeszli obok Seshiego Kenvara i Erica bezceremonialnie ignorując...choc Kennvar dostrzegł dyskretne mrugniecie Mikaela
Sesire - 2009-05-03, 21:54

Nie spodobało mu sie to, ani trochę. Poczekał aż Dorian i jego podopieczny wyszli i dopiero gdy był pewien że się na nich nie natkną zaczał iśc w strone wyjścia. Kilka wampirów odetchnęło z ulgą, gdyby wywiązała się walka wszystkim by sie oberwało.
Tsuki no Neko - 2009-05-03, 22:13

Eric poszedł cicho za Seshim trzymajać Kena za rekę..milczał czuł ze świeci się niezła awan tura
Nessa - 2009-05-03, 23:39

Kenvar

Podejrzewał, że chyba dostanie burę. Nie był tym zachwycony, ale jakoś będzie musiał wytrzymać.
"No to mam problem..."

Nessa - 2009-05-30, 19:57

Wszedł do szkoły. Do pomieszczenia ze zbiórką. Książki jeszcze nie czytał, więc jej nie przyniósł.
Tsuki no Neko - 2009-05-30, 20:11

-Bardzo ci się oberwało?- zapytał nagle głos tuż zza nim pieszczac chłodnym oddechem kark Kenwara...
Nessa - 2009-05-30, 20:18

- Praktycznie wcale. Był zły, ale nic mi nie powiedział. A tobie?
Tsuki no Neko - 2009-05-30, 20:28

-Bywało lepiej...ale nie żałuje.- zamruczał cicho a jego jezyk tracił lekko małżowine Kena.
Nauczyciel to dostrzegł.
-Panie KEnvar! moge pana poprosic do siebie.- odparł mocnym tonem gromiac drugiego wampira wzrokiem.

Nessa - 2009-05-30, 20:31

Podszedł do nauczyciela.
- Tak?
Nie za bardzo chciał przerywać rozmowę z wampirem.

Tsuki no Neko - 2009-05-30, 20:44

-Dostrzegłem pewne powiazania miedzy panem, a panem Mikaelem..Ale biorąc pod uwagę spory miedzy jego opiekunem a pańskim wolałbym abyscie przerwali te animozje i przestali sie konatkowac...- odparł zdecydowanym tonem.
Nessa - 2009-05-30, 20:51

- Postaramy się, ale nie jestem pewny, czy nam wyjdzie.
Skłonił się lekko.

Tsuki no Neko - 2009-05-30, 21:13

Nauczyciel mruknał coś za nim...A Mikael uśmiechnał się szerzej wpatrujac się w sylwetkę Kenvara.
Nessa - 2009-05-30, 21:57

Poszedł do biblioteki w to samo miejsce, co wcześniej.
Tsuki no Neko - 2009-05-30, 22:06

Bliźniaczki pognały za nim A Mikael odszedł do swojej grupy. Po kilku godzinach skończył im się papier i to kenvara wysłano by go przyniósł. Gdy zaszedł do schowka ktos go popchnał do środka i zamknał za nimi drzwi.
-Tu nas nie zobacza...a ja bede mógł bezkarnie rozmawiac z toba i na ciebie patrzec..kenvarze- odparł szafranowłosy usmiechajac się anielsko.

Nessa - 2009-05-30, 22:39

Odwrócił się do niego i uśmiechnął.
- Ale wiesz, że tu długo siedzieć nie będziemy mogli.
Podszedł do niego.

Tsuki no Neko - 2009-05-30, 22:45

-no wiem..- mruknał i wpił sie w jego wargi całujac go namietnie.
Nessa - 2009-05-30, 23:03

Mruknął zadowolony i zaczął ochoczo oddawać pocałunki.
Tsuki no Neko - 2009-05-30, 23:21

-Nie pomyślałbym ze można tak oszaleć...- szeptał miedzy pocałunkami- nie spodziewałem sie...nigdy nie zrobiłem nic przeciw Dorianowi..ale ty...- niedkończył bo zjechał ustami na szyje Kena
-Moge?- zapytał przejechawszy jezykiem po tetnicy szyjnej.

Nessa - 2009-05-31, 01:09

- Tak... Możesz...
Wplątał palce we włosy wampira. To było takie niesamowite. Sam czuł się dość dziwnie podekscytowany.

Tsuki no Neko - 2009-05-31, 11:57

Mikael zamruczal zadowolony i powoli wgryzł się w jego skóre...krew rozlała sie po jego jezyku a on sam jeknał z zachwytu. WIesział ze bedzie szczególna...ale ten smak przebijał wszystko. Dłonie anielskiego wampira zjechały po bokach i wtargneły pod koszulke chłopaka.
Nessa - 2009-05-31, 16:36

Jęknął. To było takie przyjemne. Zamknął oczy. Nie wiedział, że ugryzienie innego wampira jest takie podniecające.
Tsuki no Neko - 2009-05-31, 17:27

Mikael pił przez chwile słodką krew drugiego wampira badajać dłońmi strukture smukłego ciała...
-Piekny...a wiesz co...może i ty spróbujesz...- szepnał namietnym tonem powoli rozpinajac swoja koszule.Po czym odsunał lekko od siebie Kena i jednym z paznokci naciał skóre na swojej piersi..czerwona krew powoli spłyneła z rany kuszac zarówno zapachem jak i smakiem..

Nessa - 2009-05-31, 17:31

Zaczął zlizywać krew, by po chwili zacząć ssać rankę. Po chwili patrząc na wampira lizał dalej aż krew przestała wypływać ze zranienia. Po tym zaczął namiętnie go całować.
- Nie wiedziałem, że jest tak dobra...

Tsuki no Neko - 2009-05-31, 17:43

-Prawda?...uwielbiam ten smak.- usmiechnał sie do niego namietnie miedzy pocałunkami...
Nessa - 2009-05-31, 17:49

- Ja mam to zabronione...
Jęknął cicho i otarł się o niego biodrami. Nie wiedział, że będzie mu tak dobrze.

Tsuki no Neko - 2009-05-31, 17:56

-Nikt sie nie dowie...-zamruczał nagle sadzajac go na małym stoliku gdzie stały stosy papierów.Rozpiał jego koszule dostajac się do pieknej nagiej skóry..całował ją drapiąc czasem zebami..
-Nikt się nie dowie..- powtórzył zjerzdzając dłonia na wypukłośc w spodniach Kena

Nessa - 2009-05-31, 18:37

Odchylił głowę do tyłu i jęknął przeciągle.
- Nikt się nie może dowiedzieć...
Przyciągnął go do pocałunku, a następnie zaczął całować skórę jego szyi i czasem ja delikatnie przygryzać.

Tsuki no Neko - 2009-05-31, 18:46

Mikael oddał pocałunek równie namietnie.Powoli rozpiał jego spodnie i i ścisnał to co domagało sie pieszczoty..
Nessa - 2009-05-31, 23:26

Kiedy Mikael go ścisnął Kenvar wbił mocniej kły w skórę jego szyi. Jęknął kiedy poczuł smak krwi wampira. Od razu zalizał rankę.
Tsuki no Neko - 2009-05-31, 23:39

-Nie hamuj się...- szepnał Mikael poruszajac miarowo dłonia na jego meskosci.
-Możesz mnie gryźć...to urozmaica te chwile...- mruknał i równiez zatopił kły tym razem w nadgarstku Kena

Nessa - 2009-05-31, 23:43

Przestał się hamować i wgryzł się w jego szyję. Pił krew bardzo powoli. Delektował się nią, jednocześnie czując przyjemność płynącą z ugryzienia na nadgarstku. Poruszył lekko biodrami. Jego dłoń zjechała na krocze wampira.
Tsuki no Neko - 2009-05-31, 23:58

-Właśnie tak...- westchnał głośniej szafranowłosy miedzy pocałunkami a ugryzieniami.
- wiedze zę zaczynasz rozumiec...nic nie da ci wiekszej przyejemnosci...- szepnał ponetnie przyspieszajać ruchy dłoni na członku wampira

Nessa - 2009-06-01, 00:03

Jęknął głośno. Robienie tego z człowiekiem i picie przy tym ludzkiej krwi było niczym w porównaniu do tego. Rozpiął jego spodnie i włożył rękę pod bokserki uchwycił w dłoń męskość wampira i powoli zaczął stymulować jego członka. W tym samym czasie przeniósł się z ugryzieniami na jego ramię.
Tsuki no Neko - 2009-06-01, 00:18

Mikael zamruczał bardziej gardłowo zachwalajac pomysłowosć Kenvara.Obaj doprowadzali się na skraj rozkoszy...
Nessa - 2009-06-01, 00:20

Przyspieszył ruchy dłoni na jego członku.
- Mikael... Ja już... - szepnął mu do ucha.

Tsuki no Neko - 2009-06-01, 00:25

Mikael jeknał cicho i doszedł w tym samym momencie co Kenvar.
-...cudowne...

Nessa - 2009-06-01, 00:27

Spojrzał na niego i lekko się uśmiechnął. To było...
- Wspaniałe...
Przez chwilę w ciszy wpatrywał się w wampira.
- Mikael... Musimy pozbyć się zapachów... Nasi opiekunowie sie wściekną.

Tsuki no Neko - 2009-06-01, 00:43

-nie martw sie....znalazłem tu łazienki i prysznice...ubierz się i chodz.- zamruczał anieslim głosem i szybko ubrał sie, po czym pociągnał chłopaka za reke ku łazienkom.
Nessa - 2009-06-01, 00:49

Szedł za nim. Ulżyło mu, że wampir znalazł łazienki. Inaczej byłoby z nimi kiepsko. Nie wiedział, jak może zareagować Seshi kolejny raz czując na Kenvarze zapach tego wampira. A było go bardzo mocno czuć.
Tsuki no Neko - 2009-06-01, 00:54

Po chwili obaj brali prysznic, postanowili brac go odzielnie by zapachy sie nie zmieszały...uzyli dośc dużej ilosci mydła...
- zobaczymy sie jutro?- zapytał gdy wracali do swoich grup

Nessa - 2009-06-01, 00:57

- Pewni tak. Jeśli żaden z opiekunów nie zechce przerwać nauczania.
Byli już prawie na miejscu.

Tsuki no Neko - 2009-06-01, 01:03

Mikael puścił mu tylko oko i wszedł do sali. Półgodziny póxniej zajecia się zakończyły...
Nessa - 2009-06-01, 10:42

Kiedy wychodził ze szkoły podejrzewał, że Seshi i tak wyczuje zapach Mikaela.
Nessa - 2009-06-16, 22:20

Wszedł do szkoły. Miał szczęście, bo przyszedł przed czasem jeszcze.
Tsuki no Neko - 2009-06-23, 22:27

Po chwili do sali wszedł MIkael..miał mocno podbite oko i slady na szyi i nadgarstkach.
-Ken? juz jesteś?

Nessa - 2009-06-23, 22:54

Spojrzał na niego przerażony.
- Co ci się stało?

Tsuki no Neko - 2009-06-23, 23:20

-Dorian...rozmawiał ze mna na temat posłuszeństwa.- pocałował go na powitanie
Nessa - 2009-06-23, 23:24

Zadrżał i oddał pocałunek.
- Jak dobrze, że Seshi ze mną tak nie rozmawiał... Tylko wytłumaczył, iż nie powinienem być aż tak uległy. No i mam dla ciebie wiadomość... Jeśli Seshi jeszcze raz zobaczysz, że pijesz krew innego wampira to cie zabije... A co do smaku mojej krwi... Przez jakiś czas taka będzie...
"W końcu teraz jestem jego prawdziwym synem..."

Tsuki no Neko - 2009-06-23, 23:41

Szafranowłosy westchnał
-bedzie ciezko....wychowano mnie na wampirzej krwi...- skrzywił sie siadajać pod olbrzymim szkieletem wieloryba..

Nessa - 2009-06-23, 23:48

- Ale nie chcę żeby Seshi cię zabił. A na razie jesteś na jego czarnej liście...
Tsuki no Neko - 2009-06-24, 00:04

-Domyslam sie...dobrze bede sie staral...- odpowiedział cicho wampir i pocałowąl go ponownie.
Tsuki no Neko - 2009-06-24, 00:04

-Domyslam sie...dobrze bede sie staral...- odpowiedział cicho wampir i pocałowąl go ponownie.
Nessa - 2009-06-24, 00:09

Zamruczał zadowolony.
- Dziękuję... A Dorian za każdym razem jak wyczuje mój zapach na tobie będzie przeprowadzał z tobą takie rozmowy?

Tsuki no Neko - 2009-06-24, 00:29

-Nie wiem..może nie...On tak jakby zaczał sie przyzwyczajac...bo pozwolił mi dzis tu przyjsć. Mógł zamknac w sarkofagu...ale pozwolił przyjsc .
Nessa - 2009-06-24, 00:31

- A na długo by cię zamknął?
Sam nienawidził sarkofagów. Gdyby Seshi zamknął go tam na godzinę byłby w ciężkim stanie.

Tsuki no Neko - 2009-06-24, 00:48

-Ostatnio? na tydzień. Zabiłem kogos niedaleko domu...to był bład wiec Dorian sie nieco wpienił...- odparł szafranowłosy głaszczac dłoń Kena swoimi palcami.
Nessa - 2009-06-24, 11:11

Zadrżał. Jemu minuty wydawały się godzinami, a godziny dniami w sarkofagu. Nie wyobrażał sobie, że musiałby zostać w nim tydzień.
Tsuki no Neko - 2009-06-24, 13:08

Mikael jakby sie domyslał o czym mysli Ken odpowiedział
-przypominam ci ze ja sypiam normalnie w sarkofagu...

Nessa - 2009-06-24, 13:18

- Ale ja mam fobię na sarkofagi...
Tsuki no Neko - 2009-06-24, 23:59

-Hmmm...Sarkofagofobia?- zaśmiał się Mikael.
-A może ty poprostu boisz sie małych ciemnych pomieszczeń? Jak się czujesz w windzie?

Nessa - 2009-06-25, 00:05

- W windzie nic mi nie jest... Ale jak się robi ciemno to jest gorzej. Dopiero od momentu, kiedy Nicolaos mnie zamknął w sarkofagu po raz pierwszy mam ten strach. Tak to nigdy się nie bałem...
Tsuki no Neko - 2009-06-25, 00:16

-Zapewne o to chodziło Nikolaosowi...On jest inny..Straszny sam w sobie z tym wygladem porcelonowej lalki..Dorian mi kiedys opowiadał ze to tylko maska..A prawdziwy Nikolaos jest potworem..- opowiadał szafranowłosy patrzac z zadowoleniem na Kena.
Nessa - 2009-06-25, 00:20

- Ja sobie po prostu zasłużyłem... No to dostałem karę... No i teraz mam fobię.
Tsuki no Neko - 2009-06-25, 00:26

-Trudno, popierwsze nie powinenes się do tej fobii przyznawac bo inni to wykorzystraja przeciw tobie...- poinstruował go Mikael
Nessa - 2009-06-25, 00:31

Skinął głową.
- Tylko tobie powiedziałem... I Seshi chyba wie...

Tsuki no Neko - 2009-06-25, 09:22

-Dobrze. Musisz byc silny, bo inne wampiry beda na ciebie naciskac ze wzgledu na Seshiego. Skoro jestes jego potomkiem nie mozesz byc gorszy od niego. Nie możesz być słaby ani ulegac innym.- usmiechnał się nieco poważnie.
-Teraz od ciebie zalezy jak beda na niego patrzec...rozumiesz? Badz wyniosły dumny sliny bezwzgledny kiedy trzeba..

Nessa - 2009-06-25, 22:22

Skinął głową.
- To trzeba będzie wykorzystać to, czego nauczyłem się będąc w gangu...

Tsuki no Neko - 2009-06-25, 22:33

-Gang...Serio? Opowiedz mi o tym..nie umiem sobie ciebie wyobraziec w gangu...- odparł zaskoczony wampir
Nessa - 2009-06-25, 23:21

Odsłonił tatuaż.
- Nie ma się czym chwalić... Zabrali 5 letniego dzieciaka z ulicy, nauczyli kraść i paru innych rzeczy i wytatuowali ten znak rozpoznawczy. Byłem złodziejem, który większość łupu musiał oddać szefowi.

Tsuki no Neko - 2009-06-25, 23:32

-Cieżko ci było co?- zapytał ciekawy
Nessa - 2009-06-25, 23:38

- Bardzo. Dużo musiałem się uczyć. Przynajmniej teraz więcej umiem. W gangu uczyli mnie wielu rzeczy... Również gotowania... - skrzywił się. - Ktoś musiał gotować dla szefa czasem. A że ja dzieciak byłem to się nadawałem...
Tsuki no Neko - 2009-06-25, 23:52

Mikael pogłaskał go po policzku.
-Byłes bradzo zaradny..skoro udało ci się przezyc, nauczyc tego wszystkiego....- zamyslił sie nagle
-czy oni...szef i ci ponad toba wykorzystywali cię w inny sposób?- zapytał mruzac oczy.

Nessa - 2009-06-25, 23:56

- Kradzież, włamania, gotowanie, usługiwanie szefowi jako kelner... Raz próbowali się do mnie dobrać, ale za szybki byłem...
Uśmiechnął się lekko.

Tsuki no Neko - 2009-06-26, 00:07

Szafranowłosy odetchnał
-To dobrze...widziałem raz skutki gwałtu...i niechciałbym ogladac tego jeszcze raz..Wiesz że nazywa się go morderstwem duszy?-mówił z pewnym smutkiem.

Nessa - 2009-06-26, 00:11

Skinął głową.
- Na szczęście uchroniłem sie przed gwałtem... Byłem dzieckiem ulicy, więc nie ma się co dziwić.

Tsuki no Neko - 2009-06-26, 00:27

-To dobrze..- pocałował go w policzek i lekko sie odsunał gdy usłyszał głosy nadchodzacych innych uczniów.
Nessa - 2009-06-26, 00:30

Westchnął.
- Przede mną jeszcze dłuuuga noc. - wymruczał do siebie.
Miał namyśli to, że po powrocie ze szkoły Seshi miał go uczyć.

Tsuki no Neko - 2009-06-26, 09:04

-Ojej..jutro mi opowiesz o wszystkim.-Wstał nie reagujac na spojrzenia innych na swoja lekko sina twarz.
-Chodzmy na lekcje...- przyszedł nauczyciel i zabrał wszystkich do sali.

Nessa - 2009-06-26, 12:29

Skinął głową. Jak zwykle słuchał dokładnie słów nauczyciela.
Tsuki no Neko - 2009-06-26, 23:33

Po kilku godzinach zakończono nauke a Mikael goraco się pożegnał z Kenvarem.
-Do zobaczenia jutro..postaraj się przyjsc wczesniej to bedziemy mieli chwile dla siebie

Nessa - 2009-06-26, 23:34

- Postaram się. Jak mnie coś nie zatrzyma to będę najwcześniej jak tylko mogę.
Pocałował go delikatnie.

Tsuki no Neko - 2009-06-26, 23:47

-Dobrze a teraz lec juz..- pocałował go raz jeszcze i sam znikł.
Nessa - 2009-06-26, 23:49

Westchnął i ruszył do siebie. Szybko wskoczył na dachy i pobiegł do domu. Musiał wrócić jak najszybciej.
Tsuki no Neko - 2010-01-04, 21:01

Przez poczatki wojny zajecia w szkole nie odbywały się niestety.
Moributo...zwany przez wszystkich Mori siedział w jednej z sal i składał ksiegi...
-...przynies mi kubek.- rozkazał w przestrzeń wiedząc ze ten którego się woła przybiegnie zaraz z kubkiem świerzej krwi.

Honey - 2010-01-04, 21:12

Chłopak młody, 16 letni, chodź poruszał się nomalnie w tym budynku każdy jego krok a nawet oddech były jak walenie bębna.
Istota tak naładowana życiem, instynktem, wola przetrwania, bardzo kontrastowała z wampirami które ją wyczuwały.
Po chwili wamir otrzymał swuj kubek napelniony krwistą cieczą.

Tsuki no Neko - 2010-01-04, 21:21

Wział od niego kubek i usiadł w fotelu z pewnym westchnieniem, blask ognia odbijał się od głatkiej i marmurowej twarzy.
- Powiedz mi...czemu oni wciaz tocza wojny...czemu jak ty niepotrafia nam służyc?- zapytał i przeczesał jego włosy ręka

Honey - 2010-01-04, 21:28

Potarł głową o jego ramie jak prawdziwy psiak siadając przy jego fotelu.
Był rozluźniony, przez co wyszły na jaw jego wilcze czarne uszy i ogon.
Sierśc nsa nich miał mocną ale delikatna w dotyku.
-Może gdzieś tam jakiś wilkołak zadaje to samo pytanie swojemu wampirowi? - Był młody, na tyle młody że czasem niepanował nad bestią która w nim siedziała. Nieznal całej histori dwuch klanów.

Tsuki no Neko - 2010-01-04, 21:38

-nie przesadzasz....?- zapytal lekko oburzony wampir a jednak zaczał go drapac za uszami.- To wilki są stworzone by służyć...
Honey - 2010-01-04, 21:46

-przepraszam- Odparł łagodnie podstawiajac się do dotyku.
-Ale jak człowiek zostaje przemieniony to chyba jego harakter tak bardzo się niezmienia... może dlatego ten który był dominujacy po przemianie taki zostaje?- Na początku bał sie tej niemal wyciosanej z marmuru postaci, teraz przywykł do tego jak wyglada wampir, jak pachnie i jak się porusza, chodź czasem jego zmysły z trudem to znosiły.

Tsuki no Neko - 2010-01-04, 21:50

-tak, dobrze mówisz.Zatem wybiera się do przemiany silnych osobników jesli mówimy o Wampirach.- On był przekonany o wielkosci rasy.Pouczał go wpatrujac się w jego uszy.
- WIesz ze wilki walcza na ulicach? buntuja się...sa brudni...i nie maja co jesc. Nie to co ty...

Honey - 2010-01-04, 21:55

-Wiem, mówiłeś mi, dlatego jestem wdzieczny ze się mną opiekujesz- Jego psiak, był w dużym stopniu bardziej naiwny niż sam sądził.
Ogon lekko się poruszył.
-Lubie leżec w tojim towarzystiwe przy ogni, najedzony, niechciał bym nigy błąkac sie głodny po ulicach, inne wilkołaki pewno by mnie zagryzły albo cos innego- Chłopak nigdy nienależał do wilczej społeczności więc jego wyobrażenie o wilkach było takie jakie mówił mu wampir.
-Czy teraz będzie wojna? Niemożecie sie jakoś pogodzic?-

Tsuki no Neko - 2010-01-04, 22:03

-Niestety nie. Oni sa uparci a my nieustraszeni.- dodał i zaczał pić ogrzana krew.
Honey - 2010-01-04, 22:07

-Nic nam tu niegrozi? W końcu ty śpisz w dzień kiedy oni chodzą- zauważył
Tsuki no Neko - 2010-01-04, 22:14

-nam nie..predzej mi. Oni moga wejsc zabic mnie a tobie spalić dom.- postraszył go nieco
Honey - 2010-01-04, 22:16

-Będe cię bronił! I domu też!- Powiedział odrazu z pasjią, tu instynkt wilka, każący mu bronic swojego domu i stada, a za takie uważał wampira, był zdecydowanie na kożyśc Moributo.
Tsuki no Neko - 2010-01-04, 22:28

Usmiechnał się zadowolony i poklepał psiaka po głowie.
- zatem chodz juz czas do łozka...hmm...zagrzałes je?

Honey - 2010-01-04, 22:38

-Nie....- Odparł skruszony, tą noc poświęcił grom online, ale nieprzyznał się do tego przed nim.
-Ale przecież będe z tobą, zagrzejesz się odemnie- Zauważył

Tsuki no Neko - 2010-01-04, 22:51

-Nie zagrzeje skoro cię jeszcze nie ma w łozku...- odpowiedział i ruszył do pokoju.powoli...bardzo powoli....
Honey - 2010-01-04, 22:54

Chłopak szybko przemknął obok niego wyprzedzajac go.
Rozebrał się do naga i wślizgnał pod przykrycie czekajac na wampira, grzejac jego miejsce.
Na początku bał się znim spac, ale to już mineło.

Tsuki no Neko - 2010-01-04, 23:08

Wampir podszedł do łozka powoli sie rozebrał i wszedł do niego.Zadowolony połozył sie na rozgrzanym miejscu, potem wyciagnał rece do swego ulubieńca i zaczał go głaskac po karku pieszczotliwie.
Honey - 2010-01-04, 23:10

Zamruczał zadowolony.
-Czy już niedługo świta?- Chciał wiedziec kiedy wampir zaśnie, spał z nim w tedy przez pewien czas, po tym wymykał się z łożka kożystajac z uroków dnia.
Potem znów oczekiwał gdy wampirmiał się zbudzic z nadejściem nocy.

Tsuki no Neko - 2010-01-04, 23:14

-tak, niedługo świt. Pamietaj o zakupach dzis...dobrze?Tylko pamietaj nie rozmawiaj z nikim obcym.- pouczył go zjeżdzajac dłonia po plecach.
Honey - 2010-01-04, 23:21

-Nigdy z nikim nierozmawiam- Zapewnił delikatnie obejmujac go dłonią przysuwajac się do wampira grzejac go swojim ciałem.
Tsuki no Neko - 2010-01-04, 23:25

-grzeczny wilczek..- uśmiechnał się i zapadł w sen. nadszedł świt. Wtedy wampir wydwał sie być jeszcze piekniejszy.

Nadszedł czas zakupów...

Honey - 2010-01-04, 23:32

Wiedzial ze wampir niezareaguje w dzień.
W tedy pozwalał sobie na delikatne dotykanie jego twarzy, trudno mu było uwierzyc ze wampir niejest rzeźbą, szczegulnie kiedy spał, jednak pomimo chłodu skura była mięka, to go przekonywało.
Zawsze nakrywał go starranie.
To dzieki niemu żył więc dbał o niego najlepiej jak umiał, zwłaszcza ze wampir niebył dla niego ani okrutny ani zbyt wymagający.
Na początku było cieżko, ale potem dogadał się z nim i zakceptował wiele rzeczy.

Popołudniem ubrał sie wziął liste i poszedł do najbliżzego marketu osiedlowego.
Lubił te krutkie wypady, te zapachy i dźwięki, na dłuższą metebyły meczące, ale na wypad na zakupy sprawiały mu przyjemnośc.
"Mięso, trzeba kupic dużo mięsa..." Przeglądał lodówki, jako wilkołak żywił się niemal wylącznie mięsem.

Tsuki no Neko - 2010-01-04, 23:37

I nagle...tego jedengo dnia wszystko w życiu wilka ise zmieniło....

-Hej, mały! ciebie jeszcze nie znam.- odpowiedział mezczyzna siegajacy także po mieso. Miał dłuzsze brazowe włosy i sliczne zielone oczy. nieco smutne.
- Jestem Robert...- wyciagnał ręke...jesli to było możliwe..wyczuli sie obaj. Wilk pozna wilka wszedzie. A do małego ulubieńca (on az błaga o imie) nigdy zaden ale to żaden wilk się nie odezwał.

Honey - 2010-01-04, 23:46

Nigdy niespotkał na mieście wilka, w takim pobliżu siedziby wampirów, wilków raczej niebylo.
Ostatnie jakie widział z bliska to te przez które sam został tym kim jest i niwolnik innego wampira, dzięki temu nauczył się rozpoznawac zapach wilków, Moributo twierdził ze to ważne, by chłopak mugł go ostrzec gdyby te się zbliżały.
Ale ten wilk, Robert, samą swą postawą jakoś.... zawalił całe wyobrażenie o wilkołakach z miasta chłopaka.
To przez oczy, gdyby były dzikie, i drapieżne, tak jak te które pamiętał tamtej nocy, to natychmiast by się odsunął, ale oczy Roberta były smutne.
Nim pomyślał uścisnał jego dłoń ale zaraz szybko odszedł z mięsem od niego, pamiętał co kazał mu wampir, a ponadto bał się innych wilków, niemal ich nienawidził.
Zabiły mu rodzine a jego zostawiajac niemal na pewną śmierc.

Tsuki no Neko - 2010-01-04, 23:50

Robert zamrugał...
-poczekaj...prosze...nie uciekaj. jesteś nowy w miescie? nie widziałem cię w żadnej z watach, a na samotnika jestes za młody i zbyt przerazony.- usmiechnał sie niosac w koszyku swoje zakupy.

Honey - 2010-01-05, 00:11

Wyobrażał sobie sporo o wilkołakach, równiez kiedy byli w ludzkiej skurze, ale w życiu by mu przez myśl nieprzemknął ktos taki jak Robert... Już pamietał jego imię!
Nierozumial jak ten "potwór" moze sie do niego uśmiechac.
Ścisnął nieco mocniej tacki z mięsem.
-To teren wampirów- Szepnął cicho.
-Zostaw mnie w spokoju.- Skręcił w inny regał.
Bał sie.

Tsuki no Neko - 2010-01-05, 16:27

-Ale...poczekaj.- szedł za nim!- to jest teren wampirów a teraz...jest niebezpiecznie. jesli cię złapia zabija...chodz ze mna. W grupie bedziesz bezpieczny.
Honey - 2010-01-05, 16:41

-Nieprawda, wampiry są lepsze od takich jak ty!- Lekko uniusł głos przy końcuwce.
-Zostaw mnie w spokoju- Powturzył jeszscze raz.
Mimo sympati jaką w sobie miał dla postaci roberta, niemugł od tak zapomniec prez co przeszedł przez wilkołaki.
Wziął jeszcze dwie wędzone kości wołowe jak dla jakiegos psa, lubił je obgryzac w wilczej postaci, kawa, herbata, kakao i mleko i poszedł do kasy, chciał by te zakupy już się skończyły.
Chciał poczucsię już bezpieczny przy wampirze i wrucic do domu, chodź jego wilcza strona najchętniej posłuchała by spokojnego głosu roberta, jednak chłopak niezamierzał słuchac żadnego wilka, nawet tego który siedzi w nim samym.

Tsuki no Neko - 2010-01-05, 16:53

Robert zaskoczony patrzył za chłopakiem.
- dziwne...kim jesteś dziwny wilkczku.- zapytał siebie i postanowił go sledzic.

Honey - 2010-01-05, 16:54

Chłopak spakował ładnie do siatki i poszedl do domu, do szkoły wampirów w nocy, a muzeum wdzień.
Wszedł od tyłu, apartament jego pana był pod ziemią

Tsuki no Neko - 2010-01-05, 17:04

Robert szedł za nim..ostrożnie tak jakby śledził swoją zwierzyne. Gdy chłopak wszedł do muzeum, wilk zmarszczył nos..zapach wampirów był tu zbyt wyraźny! Mimo to chcec ochrony młodszego wilka wzieła góre nad obrzydzeniem. Wszedł do muzeum jako zwiedzajacy....szukał chłopaka...gdy nie znalazł posłużył się węchem, stanał przed wejsciem do piwnic...;
Honey - 2010-01-05, 17:09

Chłopak odetchnął zamknięty w piwnicy.
Wszedł do przestronnego mieszkania, poukładał rzeczy w lodówce, miał swoją pułke, ponieważ jakoś czul sie niepewnie kiedy jego mięso stało obok krwi, niewiedział czemu.
Potem poszedł do pokoju wampira, wyczuł coś, ale zwalił to na zapachy przyniesione na ubraniu z miasta.

Tsuki no Neko - 2010-01-05, 17:14

i nagle w jego pokoju stanał Robert!!!! Spojrzał uwaznie
-Mieszkasz z wampirem?- to był zarzut, jak i pytanie

Honey - 2010-01-05, 17:18

Odrazu pojawiły się uszy i ogon cale zjeżone, odskoczył od niego jak opażony
-Co ty tu robisz?! Niewolno takim jak ty tu wchodzic!- Robert poczuł mieszanke strachu i wściekłosci która promieniowała niemal z chłopaka.
Wilczek był gotów sie na niego nawet rzucic, lub zrobic cos równie nieprzemyślanego

Tsuki no Neko - 2010-01-05, 17:25

Dlaczego mieszkasz z takim ścierwem jak wampir?!- zapytał a jego oczy błysneły ostrzegawczo.
Honey - 2010-01-05, 17:33

-Sam jesteś ścierwem! To przez takich jak ty się zmieniłem!- Warknał na niego głośno.
-Wynoś się!-

Tsuki no Neko - 2010-01-05, 17:44

-Robisz błąd..on cię zniszczy...zabawi się i zabije...- odpowiedział Wilk.Po czym połozył wizytówke sklepu zoologicznego.
-jesli ...zmienisz zdanie. to mój numer...- odpowiedział i wyszedł.

Honey - 2010-01-05, 17:49

Warknał głośno i odetchnał dopiero w tedy jak niewyczuwał już zupełnie wilkołaka. Chodził wzburzony po saloniku z kominkiem powarkując i popłakując na zmiane.
Myślał że sie na niego żuci ale to Robert wyszedł spojnie, ustąpił jako pierwszy.
W końcu nieco ochłonął.
Wziął wizytówke do ęki zerkajac
"Sklep zoologiczny?"

Tsuki no Neko - 2010-01-05, 17:58

Zoologiczny specjalistyczny, obok miescił się wenerynarz i schronisko dla psów^^
Zaskakujace czyżby te dzikie istoty normalnie pracowały?

Honey - 2010-01-05, 18:02

I to w srud ludzi i opiekowały się zwierzetami, to niebyło w porządku.
Niebyło to normalne, przynajmniej nie dla niego.
Niewiedział co otym myślec, niechciał się przyznawac wampirowi kto tu był i że był przez niego.
Schował wizytówke i zżucił z siebie ubranie.
Zmienił się po paru chwilach w wielkiego czarnego wilczura z pięknymi, złotymi oczami.
Wsunął się pod przykrycie i ułożył przy wampirze, zasnął.
Teraz mugł odpocząc emocje mogły opasc

Tsuki no Neko - 2010-01-05, 18:09

Obudziło go głaskanie wampir wpatrywał ise w przestrzeń. Włosy miał rozrzucone na poduszce...po jego wyraznie twarzy nie można było się niczego domyslic.
-Był tu ktos....? czy mi się wydaje?

Honey - 2010-01-05, 18:17

Przez chwile sie zawachał, mimo wszystko sprubował skłamac
-Nikogo tu niebylo, bylem tylko na zakupach- Mruknał nieco gardłowo, zmieniając się z powrotem w człowieka

Tsuki no Neko - 2010-01-05, 18:20

-To dobrze...- powiedział dziwnym tonem wampir.- wiesz ze nie lubie jak ktos kłamie.- pocałował go w policzek.Jego oczy wydały się rozbłysnac w ciemnosci.
Honey - 2010-01-05, 18:24

-Wiem- Wciaz miał uszy i ogon.
-Przynieśc ci do łożka śniadanie?- Miał namyśli krew w kubku

Tsuki no Neko - 2010-01-05, 18:28

-tak...przynies.- puscił go tylko samemu podnoszac sie do siadu w łozku, kołdra okrywała tylko jego biodra
Honey - 2010-01-05, 18:35

Popatrzył na niego przez chwile po czym szybko psozedł do kuchni przygotowac posiłek w uluionym kubku wampira.
Naciągnał po drodze na siebie spodnie dresowe i bluze.
Myślał o tym co sie dziś wydarzyło.
Jednak myślał też o ciele swego pana.
Musiał przyznac ze większośc wampirów była piękna, w tym jego pan.

Tsuki no Neko - 2010-01-05, 18:45

Wampir rozczesał włosy i spiał je w kucyk i zwiazał wstazka.Nie ubrał się jednak. czuł się swobodnie w soim domu...wstał jeszcze i nastawił jakas muzyke.,..Gdy do pokoju wszedł wilczek dostrzegł jego piekna sylwetke...całkiem naga...
Honey - 2010-01-05, 18:59

Oblał się rumieńcem.
Jego ciało aż zawyło, ale chłopak nieodezwal się nawet słowem
-Przyniosłem- Poweidział w końcu podając wampirowi kubek i nieodrywając wzroku od jego ciała

Tsuki no Neko - 2010-01-05, 19:06

-Dziekuje.- wypił i spojrzał na wilka.
- Patrzysz na mnie....- zauwazył i usmiechnał się nagle.- powiekszyłes sie w jednym miejscu..- pochylił sie nad nim szeptajać te słowa a blada dłoń dotkneła palcem jego krocza.

Honey - 2010-01-05, 19:09

Zamruczał odruchowo.
-To przez to ze jesteś taki piękny Moributo- Aż mu się włoski zjeżyły an karku gdy wypowiadał jego imię.
Wampir nauczył go jaką przyjemnośc może dac meskie ciało

Tsuki no Neko - 2010-01-05, 19:21

-Mam ci pomóc mój sliczny? pomóc z twym rosnacym problemem...?- zapytał go lekko pocierajc jego krocze.
Honey - 2010-01-05, 19:23

Zamruczał odczuwajac przyjemnośc.
-Tak-
Odparł niepewnie zawstydzony
-Bardzo o to prosze- Niemugl oderwac oczy od nagiego ciała wampira,
Dotknął nieśmiało jego brzucha

Tsuki no Neko - 2010-01-05, 19:29

usmiechnał sie i pozowlił mu sie dotykac...
- wiesz co powinenes teraz zrobic..prawda?- opdowiedział wampir i lekko pocałował jego szyje.

Honey - 2010-01-05, 19:35

Otarł sie o jego ciało a potem zaczął całoac jego klatke piersiową.
Mruczał przy ty miło.
-N...niewiem...- Odparł nieśmiało

Tsuki no Neko - 2010-01-05, 19:43

Zasmiał się cicho i posadził go na łózku...
- jelsi mamy się pozbyc twojego problemu..musisz po pierwsze pozbyc sie swoich ubrań...- powoli zaczał go rozbierac...
- a potem...- przejechał jezykiem po ciepłej skórze wilkołaka.młode ciało tak niewinne i chetne, nalezało tylko do niego...przyssał się do jego sutka nie gryzac go jednak

Honey - 2010-01-05, 19:50

Zajeczał zadowolony. Bluza już została zdięta a chłopak sam z siebie stunął spodnie.
Dotykał delikatnie jego włosów.
-A...a potem?- spytał zaróżowiony wyginając sie lekko , w tym momencie w jego umyśle w ogóle niebyło miejsca dla rozmyślan o wilkołakach.
Był teraz tylko jego pan którego sam w myślach nazywał opiekunem

Tsuki no Neko - 2010-01-05, 19:52

-potem..nalezy się odwdzieczyc...- odpowiedział wampir sunac jezykiem i dłońmi po slodkim cele. Własnie sprawny jezyk zatoczył kółeczko wokoło pępka i wsunał sie w niego...
Honey - 2010-01-05, 19:58

Znowu westchnął wyginając się w tył z przyjemności.
Był bardzo wrażliwy, jak to młodzi.
Wampir czuł jak szybk płynie krew w żyłach jego pupilka.
-Chce sie odwdzieczyc- Zapewnił nieco otumaniony przyjemnością

Tsuki no Neko - 2010-01-05, 20:07

Uśmiechnał się szerzej.
- Dobrze....dobrze...- dłoń zacisneła się na męskosci chłopaka.powoli poruszył ręka i sprawnie bawił ise kciukiem pocierajac główke.
Sam pocałował nagle i głeboko swego ulubieńca. Całował go uczac od nowa jak powinny wygladac pocałunki.

Honey - 2010-01-05, 20:12

A był uczniem pojętym jak i bardzo chętnym do nauki.
Wierzgał nieco biodrami niemogąc usiedziec w miejscu podczasm pieszczoty wampira.
Całował sie z nim najlepiej jak umiał będąc już na grawędzi dojścia, młodzikowi nietrzebało wiele do osiągnięcia spełnienia

Tsuki no Neko - 2010-01-05, 20:17

Czujac przyspieszone tetno i skurcze mięsni...poruszył dłonią mocniej i nieco szybciej odrywajac się od niego na moment by zobaczyc jego twarz jak dochodzi.
Honey - 2010-01-05, 20:22

Gdy usta zostały uwolnione od pocąłunku odrazu zjęczał z przyjemności.
Patrzył na piękną twarz wampira niemogąc oderwac oczu.
po chwili doszedł z głośnym gardłowym pomrukiem

Tsuki no Neko - 2010-01-05, 20:31

Usmiechnał sie szeroko poduswajac mu pod nose swoją dłoń, pokryta tym co dał mu wilczek.
-zliż...-odpowiedział nadal przygladajac isę jemu.gdyby wzrok wilczka sięgnał dalej ten dostrzegłby ...jak podnieciał ta zabawa także jego Pana.

Honey - 2010-01-05, 20:39

Przytaknał, zaczął lizac jego dłon z własnego nasiebia, pieszcząc przy tym jego palce i wnętrze dłoni, całując i muskajac wargami.
Tsuki no Neko - 2010-01-05, 20:46

Wampir przymknał oczy i westchnał dajac znak ze podoba mu się to co robi Wilczek...wsunał własne palce do jego ust.
- ssij...- polecił usmiechajac się szerokoGdy był zadowolony z jego poczynań, wskazał swą meskośc.
- teraz tu..

Honey - 2010-01-05, 20:57

Ssał jego polce deliaktnie, gdy wampir wskazał na swoje krocze oblał go mocniejszy rumieniec.
Bardzo nieśmiało, czuł sie niepewnie, mimo to odrazu przytaknał i zaczął delikatną piszczote ssąc jego meskośc.

Tsuki no Neko - 2010-01-05, 21:03

Moributo westchnał głebiej i połozył dłonie na ramionach wilczka.
Pouczał go cicho...co jak powinen robić, by dac mu wieksza satysfakcje....

Honey - 2010-01-05, 21:08

Robiłwszystko co mu podpowiedział wampir jednak wciaz z pewnym zażenowaniem, przez co niebył dokonca swobodny, mimo to jego usta sprawiały dużą przyjemnośc wampirowi.
Pieścił go wytrwale, z prawdziwym oddaniem.

Tsuki no Neko - 2010-01-05, 21:43

Aż w końcu ten doszedł zadowolony z przyjemnosci. Pogłaskał go jeszcze po głowie spogladajac na wilczak przed nim...
-grzeczny....

Honey - 2010-01-05, 21:50

Smak wampira zawsze go dziwił, niemugł dokonca określic czy dawanie przyjemności wampirowi sprawia i jemu przyjemnośc czy nie
Otarł usta i usiadł spokojnie na łożku
-Dziękuje- Wciąż miał delikatny rumieniec

Tsuki no Neko - 2010-01-05, 21:54

Wampir pochylił się i pocałował go zlizujac resztke z jego ust.
-Pozwolisz wezme przysznic i się ubiore...

Honey - 2010-01-05, 22:05

-T...Tak, ja się już biore i posciele łożko- Gdy wampir wyszedł ogarnął się i posprzątal
Tsuki no Neko - 2010-01-05, 22:08

Wrócił ubrany....gdy nagle ktos gwałtwonie zapukał do drzwi. Wpadł posłaniec do Moributo..
-Panie!! Nikolaos kazał przekać...wojna się rozpoczeła!

Honey - 2010-01-05, 22:12

Odrazu jego uszy się sierowaly w tamtą strone i zerknął do przedpokoju.
-Wojna?- Spytał cicho i niepewnie

Tsuki no Neko - 2010-01-05, 22:24

-nikolaos wzywa do siebie? czy chce...rozumiem...tak...- rozmawiali bardzo szybko.
-Zajme sie tym...przyslij ich do mnie.-Posłaniec wyszedł. A Mori wrócił do pokoju.

Honey - 2010-01-05, 22:26

-Mori?- Zwrucił sie do wampira po imieniu podchodząc do niego
-Czy wojna sie zaczeła? Czy coś nam grozi?- Szukał u niego wsparcia, chciał żeby wampir odegnał jego lęk, zapewnił go że jest bezpieczny

Tsuki no Neko - 2010-01-05, 22:47

-Tak, mamy wojne. Bedziemy bezpieczni.tutaj..niestety to bedzie jedna z jednostek obronnych. IWec...zaraz zjawia się tu tabuny Wampirów. te pokoje naleza tylko do ciebie.Nikt oprócz mnie tu nie wejdzie...nie musisz się obawiac.- pogłaskał go
Honey - 2010-01-05, 22:50

-Dobrze, nieboje się- Tulił sie na chwile w niego.
-Niesądziłem że wojna naprawde wybuchnie- Przyznał

Tsuki no Neko - 2010-01-05, 23:02

-Niestety historia nauczyła mnie ze to czesto....wybucha wojna.- westchnał i rozejrzał się.- nadchodza nie wychodz z pokoi!- zastrzegł i jeszcze zamknał za soba drzwi.

Wilk usłyszał jak do muzeum wchodza wampiry...

Honey - 2010-01-05, 23:03

Niepodobało mu sie że w jego domu będą panoszyc sie wampiry, ponadto niektóre napawały go lękiem a inne nielubiły.
Mimo to nasłuchiwał przy drzwiach odgłosów z góry

Tsuki no Neko - 2010-01-05, 23:18

Słyszął ich szepty... podniecone przerażone..obojetne i gniewne. Mnóstwo emocji...
Zobaczył wizytówke lezaca na stoliku.
Słyszął jak mówią ze wilki rozszarpały na strzepy jakiegos wampira...

Honey - 2010-01-05, 23:20

"Czyżby... Robert? Może on kogoś rozszarpał, to przecież wilk!" Wziął wizytówke ze stolika "Co ona tu robi?.... przecież ją schowałem w kieszeni spodni..." Nierozumiał.
Tsuki no Neko - 2010-01-05, 23:30

A jesli Mori ja widział...wszak jak się rozbierali...ona mogła wypaśc...wampir mógł ja podniesc...a wtedy dowiedziałby się ze wilczek skłamał!!!!
Honey - 2010-01-05, 23:35

Na tą myśl futro zjeżyło mu się na uszach i ogonie.
"A jak widział, i już wie że kłamie... ajak poszedł tam... do tego sklepu... i robert go zjadł! Ja niechce!!!!!!!" Zestresowany chodził po pokoju

Tsuki no Neko - 2010-01-05, 23:44

A Mori nie wracał i nie wracał....Mineły okropne 4 godziny gdy wreszcie drzwi się otworzyły i wszedł Wampir poparaiajac swoje okulary.
-nie śpisz? jadłes coś....wygladsz..okropnie.

Honey - 2010-01-05, 23:46

Wtulił się w niego cały
-Martwiłem się, niewrcałeś i niewracałeś- Martwił sie rpzez wizytówke ale tego niepowie
-Bałem się, mówili że rozszarpały wilki jakiegoś wampira i bałem się że to ty- Wtulał sie w niego jak dziecko

Tsuki no Neko - 2010-01-05, 23:54

-jestem silny i co najwazniejsze bardzo szybki. Nie pozwole się zabic....- opdowiedział nieco zaskoczony ta oznaka czułości. W końcu jednak pogłaskał go po włosach.
Honey - 2010-01-05, 23:56

-Uprzedzaj mnie kiedy będziesz znikał na tak długo dobrze?- Spytał lekko się odsuając zawstydzony
-Przygotowac ci posiłek?-

Tsuki no Neko - 2010-01-06, 00:13

-Jadłem. ty lepiej coś zjedz....- odpowiedział przygladajac się mu.
-Widziałem ze kupiłes sobie dobre rzeczy....interesuje cię może piłka do zabawy? albo gumowa kosc? - zapytał Mori podchodzac do szafki i wyciagajac ksiazke.
- Znalazłem wizytówke sklepu zoologicznego.

Honey - 2010-01-06, 00:16

-N...nie, ale lubie wędzone kosci wołowe, są duże i dwarde i ładnie pachną- Je na szczęście też można było kupic w sklepie zoologicznym więc chłopak jako tako miał wymówke.
Poszedł do kuchni i przygotował sobie pokrojoną w kostke cielęcine podsmażoną na patelni
-Rozdawali te wizytówki to i mi sie dostało, ot tylko przypadek...-

Tsuki no Neko - 2010-01-06, 00:19

-Naprawde? moze warto go odwiedzic? akurat coś ciekawego się dla ciebie znajdzie.- odpowiedział Mori.
Honey - 2010-01-06, 00:32

-Ale... przecież są walki i jest niebezpiecznie... może lepiej niewychodzic....- Łyknał naraz cała jagnięcine.
Chłopak był schludny i umył po sobie wszystkie naczynia

Tsuki no Neko - 2010-01-06, 19:48

Spojrzał na niego i poniosł brew.
- rozmawiałes z nim..- powiedział nagle niezadowolony.- okłamałes mnie...?

Honey - 2010-01-06, 23:00

-N...nie, nieorzmawiałem, on cos do mnie mówił, ale ja niemowiłem i nawet niesłuchałem dokładnie- Bronił sie odrazu wilczek
Tsuki no Neko - 2010-01-06, 23:25

-Skłamałes zatem...okłamałes mnie?- zapytał groznie spokojnym tonem
Honey - 2010-01-06, 23:26

-N..Nie, bo to on mówił, ja do niego niemówiłem....- Zatrzasł sie, niechciał byc przyłapany na kłamstwie
Tsuki no Neko - 2010-01-06, 23:35

-Był tu prawda?-zapytał poprawiajac okulary
Honey - 2010-01-06, 23:40

Pisnął cicho ze smutkiem
-T...tak...był, ale je go tu niezapraszałem, chciałem go wygodnic, i on sobie poszedł....- Uszka miał położone po sobie.

Tsuki no Neko - 2010-01-06, 23:46

-Rozumiem.- odpowiedział i odwrocił ise od niego. Zimna obojetnośc wydawała się byc najgorsza kara. Poszedł do pokoju i usiadł w swoim fotelu. zaczał czytac...
Honey - 2010-01-06, 23:48

Znowu wyrwał mu się z gardła pisk, a moze raczej skomlenie, smutku.
Warmpir był dla niego jedyną rodziną, niemugł go utracic.
Podszedł do niego powoli
-Jesteś na mnie zły?- Spytał cicho

Tsuki no Neko - 2010-01-06, 23:54

-tak, jestem zły..nie dlatego ze z nim rozmawiałeś, nie dlatego ze on tu był...ale dlatego ze mnie okłamałes.- spojrzał mu w oczy.
Honey - 2010-01-06, 23:55

-Ja... niechciałem żebyś się na mnie zawiudł- Usiadł przy fotelu Moriego skruszony pocierajac czołem o jego kolana w ramach skurchy i pieszczoty.
-Prosze niezłośc się na mnie-

Tsuki no Neko - 2010-01-06, 23:59

-żałujesz? i nie zrobisz tego wiecej?- zapytał Mori jeszcze na niego nie patrzac.
Honey - 2010-01-07, 00:02

-Bardzo żałuje i już nigdy cie nieokłamie, obiecuje- Znów potarł łebkiem o jego nogi.
Te zachowania nabył dopiero po przemianie, jako człowiek zachowywał się jak przecietny nieco zamknięty w sobie nastolatek.
Gdy został przemienony zaczął zachowywac się inaczej

Tsuki no Neko - 2010-01-07, 00:07

Wampir uśmiechnał się lekko i pogłaskał go po głowie
- dobrze, wierze ci. nie okłamuj mnie...- podrapał go za uchem.

Honey - 2010-01-07, 00:09

Zamruczał zadowolony, nietylko z powodu pieszczoty ale tez tego że zostało mu wybaczone.
Przytaknał ochoczo. że już nigdy go nie okłamie.
Grzał sie przy ogniu oparty o jego nogi podkładając się do pieszczot.

Tsuki no Neko - 2010-01-07, 16:17

-mój wilczek...- uśmeichnał się zadowolony obserwujac go.
Honey - 2010-01-07, 17:14

-Twój- Potwierdził mrukliwie tuląc sie do jego nug.
-kupiłem ci kawe- Przypomniało mu się.
-Ale neibyłem pewny czy to ta- Ktos przeszedł przy drzwiach do apartamentu wampira i uszy wilka odrazu sie uniosły
-Niepokoją mnie troche ci wszyscy... nowi mieszkańcy- Przyznał

Tsuki no Neko - 2010-01-07, 22:48

-tak wiem, ze cie niepokoja..ale musza tu byc...- powiedział wampir- przynieś mi zatem kawy wiesz jaka lubie.
Honey - 2010-01-07, 22:53

-Yhmmm- Wstał z dywanu i ruszył do kuchni.
Wampir musiał byc z niego zadowolony, ta przybłeda służyła mu najlepiej jak tylko mogła.
Taka relacja dokładnie odpowiadała wizji wampirów jako panów i wilkołaków jako sług.
Po paru minutach chłopak przyniusł mu krwawą kawe w odpowiednich proporcjach.
Napuj był gorący.
Podał go wampirowi.

Tsuki no Neko - 2010-01-07, 23:17

Mori był wychowany w starym stylu. Dla niego to było naturalne...i relacje miedzy nim a wilkiem napawały go duma.
Pił powoli swoja kawe...

Honey - 2010-01-07, 23:27

Miał swojego sługe wilka, tak jak winien miec każdy wampir.
Chłopak raz za zem obracał sie w strone drzwi powarkując cicho, obcy bardzo denerwowali jego wilczą nature.
Poszedł w końcu zwinąc się w łóżku wampira grzejąc mu tymsamym miejsce

Tsuki no Neko - 2010-01-07, 23:38

Wampir usiadł na łozku i spojrzał na wilczka.
- jelsi się to skończy...wyjedziemy.- odpowiedział cicho.

Honey - 2010-01-07, 23:43

Zamruczał tylko niewyraźnie.
Ponakrywany, nagi w łóżku, spał już, zmeczony tym całym zamieszaniem.
Nabierze sił gdy wampiry pujdą spac i w jego mniemaniu, przestaną chałasowac

Tsuki no Neko - 2010-01-08, 00:09

Westchnał widzac to i sam położył się obok przyciagajac do siebie swego ulubieńca.Sam lezał i nadsłuchiwał..niedługo Zapadł świt. I hałasy wampirów ucichły.
Honey - 2010-01-08, 00:18

Około południa obudził się.
Wampir trwał w swym letargu.
Jak zwykle delikatnie dotykał jego twarzy, uszu, poprawił włosy.
Potem wstał z łóżka, chciał sprawdzic gdzie śpią pozostałe wampiry, czuł do nich jakas wrogosc, niepodobało mu się ze mieszkają w jego domu.
Ich zapach go drażnil, chodził po podziemiach powarkują i nawet niezdajac sobie z tego sprawy, po puł godziny był bliski przemiany w bestiez powodu tego wszystkiego.
W tedy natrafił na wizytówke którą trzymał w kieszeni.
Przypomniały mu się smutne oczy wilka.
Obiecał niekłamac już wampirowi, ale mężczyzna go w pewien sposób fascynował.
W koncu młody wilczek wyszedł na miasto i zadzwonił pod podany numer.

Tsuki no Neko - 2010-01-08, 00:37

Po chwili usłyszał spokojny głos.
- Tak słucham?- był to głos Roberta.

Honey - 2010-01-08, 00:40

Odrazu poznał jego głos
-To ja, ten ze sklepu...- Zaczął dośc nieśmiało i nieskładnie
-Wiesz ze wybuchła wojna?- Niemiał pojęcia kim jest robert, i że to właśnie on byl najlepiej zorientowany.
Wilczek chciał go ostrzec ale tak naprawde chciał się dowiedziec czy nic mu niejest, moze spotkac, ....
Niemiał pojęcia czemu tak go ciągnie do innego wilka, przecież powinien ich nienawidzic za to co zrobiły.

Tsuki no Neko - 2010-01-08, 18:16

-Wiem, nic ci się nie stało...? nie rozbili ci krzywdy?- zapytal Pierwszy z troska.
Honey - 2010-01-08, 21:33

-Opiekują sie mną, niemają powodu by zrobic mi krzywde, ale to na tkich jak ty teraz są źli, chciałem ci tylko powiedziec żebyś nieprzychodził wiecej do tej dzielnicy -
Tsuki no Neko - 2010-01-08, 22:37

-Wszyscy się toba opiekuja? jestes pewny ze kazdy stamtad byłby dla ciebie dobry?- zapytał Robert
Honey - 2010-01-08, 22:46

To była niepewnosc
-n...nie, a ty jesteś pewny? Wiadomo przecież ze ludzie są dobrzy i źli, niezależnie w co się zmieniaja ani co jedzą- Wypowiedział to bardzo neipewnie i z mocno skrywaną rozpaczą w głosie.
Był zagubiony.

Tsuki no Neko - 2010-01-08, 22:54

-moze....ale dla niektórych liczy się tylko to co widza. A inne wampiry zobacza w tobie wilka...istote z która walcza od pokolneń. Istote która uczono ich zabijac..- Robert mówił spokojnym lekko zachrypnietym głosem, ale tak miłym dla ucha i serca
Honey - 2010-01-08, 22:58

Jakoś odruchowo chciał zamruczec z aprobatą, ale sie powstrzymał, z gardła wyrwało mu sie tylko ciche mrukniecie po którym zaraz odchrząknał, mając nadzieje ze robert tego niesłyszał
-N...nieprawda, oni chcą miec wilki, lubią takich jak ja tylko wy tego niedoceniacie-

Tsuki no Neko - 2010-01-08, 23:11

-lubia?- zapytał zaskoczony Robert- w jakim sensie..lubia?
Honey - 2010-01-08, 23:15

-Lubią- Powturzył
-Chcieli by żebyśmy z nimi mieszkali, chcą nas karmic, utrzymywac, są bardzo dumni jak wilk z nimi mieszka, to napawa ich dumą- Odgarnal włosy z czoła i poprawił telefon
-I... i chyba boją sie kiedyzasypiaja, są w tdy bezbroni, jak z nimi mieszka wilk to czują się bezpieczniej, jak rycerze którzy strzegli śpiacego króla- Chciał żeby robert coś powiedział ale ten sie nieodzywal wiec chlopak kontynuował
-p..pozatym wilkolaki są niebezpieczne, niepanują nad sobą i ... iw ogule! A wamiry pilnują bym niezrobił niekomu krzywdy kiedy niejestem sobą- "Moja rodzina niemiała tyle szczęścia..."

Tsuki no Neko - 2010-01-08, 23:26

-Nie jestesmy ich słuzacymi...mamy prawo zakładac własne rodziny, nie jesteśmy niebezpieczni jeśli tylko jestesmy w odpowiedniej grupie....Wampiry chca bysmy byli ich sługusami, bez praw, bez mozliwosci głosu...nie jestesmy ich psami, nie bedziemy lizać im butów.- mówił Robert starajac się zachowac spokój w tłumaczeniu tych faktów chłopakowi.
Honey - 2010-01-08, 23:44

-Nie liże nikomu butów!, to przez taką waszą "grupe" zostałem wilkołakiem i straciłem rodzine- Z gardła chłopaka wydobył sie wrogi warkot
Tsuki no Neko - 2010-01-08, 23:54

-bardzo mi przykro..wiem ze nie masz dobrego zdania o własnym gatunku...ale uwierz mi to co wmawiano tobie..to co mówia ci wampiry nie jest pełna prawda. czy choć raz..wysłuchałes tego jak było od Wilkłołaków?
Honey - 2010-01-09, 00:13

-Kiedy pierwszy raz spotkałem wilkołaka niewyglądał na istote zdolna myślec codopiero mówic- Mruknął rozgoryczony ocierając oczy.
W końcu się otrząsnął
-N..Nie, nigdy niesłuchałem histori wilkołaków z ich ust-

Tsuki no Neko - 2010-01-09, 00:16

A chcesz posłuchac jej odemnie?- zapytał Robert z czułościa. Nie można było ise jej oprzec, wszak był przywódca, samcem alfa...a jego słuchajac inne wilki.
- jest dzień...możesz wyjsc? spotkaj się ze mna...

Honey - 2010-01-09, 02:01

Poczuł cos miłęgo na dnie żołądka.
Niemal zaskąmlał z zadowolenia.
Jego zwierzęca cześc chciała posłuchac Roberta, chodź chłopak niezdawał sobi z tego sprawy, jego podświadomośc wyczuwała że robert jest nietylko silnym alfą, ale również odpowiedzialnym i opiekuńczym, umiejącym zadbac o własne stado.
"W...w koncu jest dzien, przecież niemusze wierzyc w to co mi powie. . ." Ale co by niepomyślał, już był przekonany
-Już jestem na mieście, dzwonie z budki telefonicznej,.... moge sie z tobą spotkac i cie posłuchac.- Młody wilczek powiedział dokładnie to czego oczekiwał Robert

Tsuki no Neko - 2010-01-09, 14:34

Robert uśmeichnał się do słuchawki..jakimś cudem wilczek to odczuł.
- Zatem spotkajmy się za 15 minut pod tamtym supermarketem,- odpowiedział nie oczekujac sprzeciwu.

Honey - 2010-01-09, 14:36

-Dobrze, to ja będe tam czekał- Rozłączył się troche jak zachipnotyzowany.
Czekał na niego pod hipermarketem nieco zdenerwowany, rozmowa z wilkime przez telefon to nie to samo co rozmowa w cztery oczy

Tsuki no Neko - 2010-01-09, 14:48

Robert przyszedł pod sklep miał na sobie wyciagniety brazowy swetr i rozpuszczone niecoprzydługie brazowe włosy.
Usmeichał się delikatnie choć jego oczy wciaz pozostawały smutne.
- Witaj...przejdziemy się?




(masz juz imie?)

Honey - 2010-01-09, 14:55

I znowu jego wizerunek niepasował do wyobrażeń chłopaka o wilkołakach.
-W porzadku, możemy sie przejśc- Zgodził sie ale mówił neico ciszej.


(Tak, Mailo, na cześc psa z "Maski")

Tsuki no Neko - 2010-01-09, 15:03

-Spokojnie nie zjem cię. nie musisz isę mnie bac..- pogłaskał go po głowie jak psa.
- Masz nademna przewage wiesz? Ty znasz moje imie ja twojego nie.- odpowiedział idac spokojnie ulicami

Honey - 2010-01-09, 15:09

To pogłaskanie sprawiło mu dużą przyjemnośc, ale niechciał sie do tego przyznac.
-Mam na imię Mailo- Powiedział nim zdążył pomyślec.
Robert wywołał w nim takie uczucia że chciał mu powieddziec o wszystkim i odpowiedziec na wszystkie jego pytania, ale i sam chciał posłuchac co wilkołak ma mu do powiedzenia

Tsuki no Neko - 2010-01-09, 15:37

-Zatem...opowiesz mi coś o sobie? co wiesz o wilkach o swojej przemianie...opowiedz mi jak to widzisz, i jak cię uczono, dobrze?- zapytał kupujac po drosze Hotdogi dla nich obu.
Honey - 2010-01-09, 15:46

Prezent przyjął z wdziecznoscią, wiadomo, najedzony wilk, to zadowolony wilk, gdy był głodny bywał bardzo rozdrażniony.
-N...no właściwie to niewiele- Zaczął nieśmiało przegryzajac hotdoga
-oczy zrobiły mi sie złote, kiedyś miałem brązowe, i zaczeły mi sie pojawiac uszy i ogon jak sie denerwowałem albo coś mocno przeżywałem, a jak przyszła pełnia to się zmieniłem.... - Wzruszył ramionami
-I był bym kogoś napadł, ale Moributo nademną zapanował i zabrał do siebie, zaopiekoweł się mną. Powiedział mi że wilki które mnie napadły i przez które się zmieniłem niepanują nad sobą, zdiczały i jest im wszystko jedno kogo atakują-

Tsuki no Neko - 2010-01-09, 16:05

-NIestety...Wiele wików zatraca się w zwierzecej częsci siebie a wtedy staja się bestiami. - westchnał siadajac na ławeczce. Jednak nie zawsze tak się dzieje... widzisz wilki są czymś wiecej niż zmiennokształtnymi. Mamy wyczulone zmysły ale..i jesteśmy bliżej natury..mozemy wiedziec to co ukryte dla ludzkich oczu, jestesmy staraznikami natury...straznikami ziemi...patetycznie to brzmi. Ale do nas należała ochrona pierwotnych lasów..i plemion.
Honey - 2010-01-09, 16:10

-Dlatego powinny się nami opiekowac wampiry, one mogą zapanowc nad tym wilczym gniewem który w nas siedzi, w tedy nikt nieucierpi- byl o tym przekonany
Słowa odnoszące się do natury uwierzył odrazu, jeszcze nietak dawno był cżłowiekiem i widział teraz znaczącą różnice miedzy dawnym sobą a tymi wszystkimi odczuciami ktore ma jako wilkołak, niemuwiąc o tymze podczas pierwszej przemiany wytarzał się w świerzo ściętej trawie

Tsuki no Neko - 2010-01-09, 16:33

-czy ty myslisz ze one nie maja takich problemów jak my? wampiry tez maja w sobie bestie. i tez moga zdziczec...- powiedział z cichym westchnieniem Robert
Honey - 2010-01-09, 20:52

-Ale inne wampiry uczą je jak byc opanowanym, wychowują jak dzieci, po za tym...- Nabrał więcej powietrza
-Wampirammi zostaja tylko jednostki wybitne i odpowiednio silne- Zacytował swojego wampirzego opiekuna

Tsuki no Neko - 2010-01-09, 20:57

-bzdura. Wampirem może zostać każdy. nawet seryjny morderca.- powiedział Robert
Honey - 2010-01-09, 20:58

-Nieprawda! zeby kogos zmienic pan miasta musi sie na to zgodzic a on niezgodzi sie na kogoś taiego, wampiry niechcą pokazywc się ludziom-
Tsuki no Neko - 2010-01-09, 21:08

-W teori tak, ale istnieja tak zwani niezarejestrowani wiesz...? Tacy który zmienia się bo się ma taki kaprys...
Honey - 2010-01-09, 21:14

-wampiry takich zbijają, po a tym nikt niejest doskonały, takim waszym niezarejestrowanym jestem naprzykład ja- Zauwazył.
Chciał posłuchac Roberta a jednocześnie bronił sie rpzed wiedzą którą mu przekazywał.
Chlopak był bardzo zagubiony, zrobiono mi wielką krzywde i nawet robert sie neidziwił że bardziej wierzy temu kto się nim zajął, w tym wypadku wampirowi

Tsuki no Neko - 2010-01-09, 21:24

Westchnał i znów pogłaskał go po głowie.
- A chcesz zobaczyć jaki naprawde jest mój swiat?

Honey - 2010-01-09, 21:36

Robert usłyszał ciche mruknięcie zdowolenia, chłopak był jeszcze bardzo młodym wilkiem i nawet nad tym niepanował.
-Wiewiem.... co chcesz mi pokazac?-

Tsuki no Neko - 2010-01-09, 21:49

-Pokaze ci nasza społecznosc. Jak żyjemy, jak wygladaja rodziny wilków, nasze stado..poznasz inne wilki w twoim wieku, i po przemianie niedawnej jak ty...- mówił nie przerywajac pieszczoty.
Honey - 2010-01-09, 21:53

Mruczał już bez skręowania niemugł sie oprzec
-a... niebojisz się ze pwoiem gdzie mieszkacie?...- Spytał w ostatnich przejawach sprzeciwu, mężczyzna już wiedział ze chłopak bez wątpienia się zgodzi by to zobaczyc

Tsuki no Neko - 2010-01-09, 22:02

-Nie powiesz. Nie mogłbys skazac mnie ani nikogo niewinnego na smierc prawda?- zapytał spogladajac w jego złote oczy
- Prawda Mailo?

Honey - 2010-01-09, 22:09

-Prawda- Odparł spokojnie i posłusznie.
Robert zdominował go jako członka stada, i Mailo zdawał się to akceptowac na poziomie podświadomości.
-To... to teraz mi pokażesz?-

Tsuki no Neko - 2010-01-09, 22:17

-Chodz pokaze ci jak wygladaja zabawy wsród młodych wilków.-wstał wyrzucił papiero po hot dogu i ruszył w sobie tylko znanym kierunku.
Honey - 2010-01-09, 22:45

Również dojadł hotdoga i szybko go dogonił.
Czuł sie przy nim jakoś bezpiecznie, dajac sie prowadzic w nieznanym sobie kierunku

Tsuki no Neko - 2010-01-09, 22:51

Wkrótce dotali do jednej ze szkół. Weszli od strony podwórka i zaszli na boisko. Robert się oparł o metalowa siatke
- Popatrz na nich..- mruknał. na boisku kilku chłopaków grało w ringo...co ciekawe skaczac lub biegnac zmieniali się i łapali zebami talerz.Znów zmiana i rzut do nastpnego. Obok kilka dziweczynek wiazało kokardki na ogonach przyjaciosłki . Były młodsze od Mailo. Smiały się z czegoś jak to dziewczynki.
- To nasza szkoła.

Honey - 2010-01-09, 23:03

-Ladnie tu...pachnie- Niebardzo wiedział jak to określic, czuło sie specyficzny zapach, jak w tedy kiedy wchodzi się do własnego domu, czuc specyficzny zapach otoczenia i każdego przedmiotu.
-Sa mali... urodzili sie już tacy? To możliwe?

Tsuki no Neko - 2010-01-09, 23:18

-Niektórzy tak. niektórzy się urodzili. niektórzy zostali przemienieni jak ty, ale w zwykłej szkole nie mogli by się uczyc... tu moga zdobyc wykształceie jak kazdy inny dzieciak.
Honey - 2010-01-09, 23:29

-i uczą tutaj też wilkołaki?- To był otroche tkie,... nierealne.
Szczegulnei te wiążane na ogonach wstążeczki, były... slodkie
W życiu niewyobrażał sobie wilkołaka jako dziecko, co dopiero ze wstążeczką na ogonku

Tsuki no Neko - 2010-01-09, 23:41

-TEz tu wykładam.- uśmeichnał się ciepło.- chcesz ich poznac bliżej..np. chłopaków? Zagrac z nimi?
Honey - 2010-01-09, 23:54

-Nie... na razie nie- Chyba miał na tę chwile wystarczająco wrażeni i wystarczyło mu przygladanie się.
-Niesądziłem ze wilkołaków jest aż tyle tak blisko siedzib wampirów...- Zauwazył.

Tsuki no Neko - 2010-01-10, 00:15

-odeszlismy bardzo daleko od ich terytoriaów. Nie zauwazyłes?- odpowiedział Robert dzieciaki zaczeły się zbierac zaczeło się zmieszchac.
Honey - 2010-01-10, 00:31

-Nie... niezauważyłem....- Spojżał na niebo
-już zaczyna sie ściemniac, musze wrucic do domu- Rozejzał się dokładnie by przypomniec sobie jaką drogą tu przyszedł.
Musiał szybko wrucic, inaczej jego opiekun niebędzie zadowolony

Tsuki no Neko - 2010-01-10, 11:37

Muisz?- zapytał łagodnie obracajac go ku siebie i patrzac mu głeboko w oczy. Głos miał nizszy kuszacy, rozkazujacy.- możesz zostac tutaj..
Honey - 2010-01-10, 15:38

-Ale....- Znowu tak bardzo chciał go posłuchac, poddac się temu głosowi.
-będzie sie o mnie martwic... a potem będzie zły....- Ale mówił już z bardzo małym przekonaniem

Tsuki no Neko - 2010-01-10, 15:47

-Przeciez nie robisz nic złego...- mruknał wciaz patrzac mu głeboko w oczy.
Honey - 2010-01-10, 15:52

-N...no nie... chyba nie- Dal się przekonac, przynajmniej na tą jedną noc
Tsuki no Neko - 2010-01-10, 15:57

-Dobrze. chodz pokaze ci gdzie możesz nocowac. mamy tu coś na kształt akademika.- usmiechnał się i zaczał go tam prowadzić.

Tymczasem zapadł mrok a Mori obudził się i nie zastał nidzie Mailo...pytał innych wampirów ale zaden nie widział takiego wilka. Wsciekły...Moributo wyszedł na ulice. W konsekwencji został ranny w walce z wilkami.
Wrócił do kwatery...by ktos opatrzył jego rany...czuł się dziwnie..zaniepokojony, tym ze nie było obok niego wilczka.

Honey - 2010-01-10, 16:12

Mailo niespał dobrze, zazwyczaj noc spędzał z wampirem, tylko podrzemujac od czasu do czasu.
Martwił się o niego, ale jakaś cząstka mailo bylazadowolona ze wypoczywa otoczony.... swojimi

Tsuki no Neko - 2010-01-10, 19:08

I znów wzeszło słońce... robert zapukał do drzwi w pokoju gdzie spał Mailo
Honey - 2010-01-10, 20:06

Otworzył niepewnie drzwi
-Tak?- Zobaczył Roberta
-Dzieńdobry-

Tsuki no Neko - 2010-01-10, 20:34

- głodny? to chodz na sniadanie czeka...i stygnie.- usmiechnał się do niego
Honey - 2010-01-10, 20:58

-Dobrze, zostawiłem tak jak było- Szybko poszedł za nim.
Czuł sie pewniej w jego obecnoci, w tedy zapominał o wampirze

Tsuki no Neko - 2010-01-10, 21:30

Usmiechnał się i wprowadził go na sale pełna dzieciaków. Była to stołówka. by ten nie przeraził sie z powodu tak dużego towarzystwa złapała go za reke i zaprowadzil do stolika.
- moi drodzy to jest Mailo...

Honey - 2010-01-10, 21:43

Uszka mu oklaply jak typowemu szczeniakowi a ogon lekko się najeżył
"Strasznie ich dużo..."
Trzymał sie Roberaa i był wdzieczny że ten go złapał za ręke

Tsuki no Neko - 2010-01-10, 21:52

-Spokojnie..- szepnał cicho.
kilka wilków uśmeichneło sie, byli nadal dzieciakami
- Hej! jestes nowy ? ja tez byłem nowy...Siadaj!- zawołal jakis o szarych potarganych włosach.

Honey - 2010-01-10, 21:56

Najchętniej by się schował.
Mimo to spojzał na roberta a gdy ten przytaknął usiadł obok szarego wilka... wilczka raczej
-Każdy był kiedyś nowy...-

Tsuki no Neko - 2010-01-10, 22:01

Ząsmiał się i podał mu talerz pełen pyszności.
- ..poznałes naszego Alfe...fany jest nie?- zapytał Wilczek, wciagajac w rozmowe Mailo inni go słuchali. Stado zaakceptowało momentalnie Mailo. miał szczescie...

Honey - 2010-01-10, 22:13

-Co poznałem?.. a Roberta? .. no tak... mily jest- Jadł zażarcie
Wciąż byl zawstydzony i zmieszany całą tą sytuacją, chciał już wracac, postanowił że po śniadaniu, chodźby niewiem co, wruci do podziemi

Tsuki no Neko - 2010-01-10, 22:21

-nie zostaniesz? bedziemy grac potem w piłke? a potem są zajecia.- powiedzili patrzac na chłopaka który chciał odejsc.
Honey - 2010-01-10, 22:34

-nie, musze już isc, do ... do zobaczenia czy coś...- Czmychnał z tamtąd chodź dosc niechętnie.
Udało mu się nawet uniknąc roberta, wrucił do komnat swojego opiekuna i położył jak zwykle koło niego

Tsuki no Neko - 2010-01-10, 22:37

Dopiero teraz dostrzegł ze tem miał zabandarzowane ramie a na policzku widniały slady pazurów...
wilczych. Gdy Mailo zniknał...jego pan i opiekun został zaatakowany i ranny!

Honey - 2010-01-10, 22:58

"Wiedziałem! To wszystko są złe wilki, może te dzieci nie, ale cała reszta napewno tak!" Lizał delikatnie policzek swego opiekuna.
"Jak bym tu był to napewno bym go obronił" Wyrzucał sobie

Tsuki no Neko - 2010-01-10, 23:07

Wieczorem Moributo się obudził spojrzał przed siebie i napotkał oczy Mailo w piewszej chwili go przytulił do siebie w nastepnej wyrzucił z łozka.
- zostawiłes mnie...odszedłes i zostawiłes! uciekłes odemnie!- Mailo nie widział dawno takiego gniewu u swego pana

Honey - 2010-01-10, 23:08

Zaskamlał mu odrazu.
-Ja niechciałem, naprawde, przecież jak bym wiedział ze cię zatakują to nieodstąpił bym cię na krok, ja naprawde niechciałem cie zostawiac na tak długo!- Skąmlał mu przy łóżku

Tsuki no Neko - 2010-01-10, 23:14

-Nie wiedziałes..nie wiedziałes...Wydałem ci rozkaz! nie wolno ci mnie opuszczac! gdzies ty był!...śmierdzi od ciebie wilkami...- wstał z łozka, odsłaniajac plecy które równiez były w fatalnym stanie.
Honey - 2010-01-10, 23:20

Zaskamlał jeszcze raz
-Bo ja jestem wilkiem przecież- Odparł tylko wstając szyko i liżac jego plecy
-Ja naprawde niechciałem- Z oczu popłyneły łzy, naprawde niechciał go zaiweśc

Tsuki no Neko - 2010-01-10, 23:25

Odwrócił się i odsunał od siebie.
- nawet nie wiesz jak bardzo mnie zawiodłes...- powiedział i zaczał się ubierać.- ...nie rozumiem czemu...byłem dla ciebie zły? biłem cie? bys..tak mnie potraktował?

Honey - 2010-01-10, 23:41

-Nie, jesteś dla mnie bardzo dobry, zawsze byłes- Stał skruszony w miejscu
-Ja naprawde bardzo przeraszam, już nigduy cię nie zostawie, naprawde-

Tsuki no Neko - 2010-01-10, 23:57

Dotknał jego ramienia
- Jak mam ci teraz ufac...szukałem cie po całym miescie..dopóki mnie nie napadli.

Honey - 2010-01-11, 00:07

-Szukałeś mnie?- Spytał z wdzięcznościa i jednocześnie z wyrzutami sumienia.
W końcu on te noc spędził u wroga
Odrzu przytulił jego dłoń do swojego policzka
-tak bardzo mi przykro-

Tsuki no Neko - 2010-01-11, 00:10

- jednego dnia mnie okłamujesz nastepnego uciekasz co potem...wbijesz mi kołek w serce?- zapytał z bólem poprawiajac okulary
Honey - 2010-01-11, 00:38

-Przecież wiesz ż eja bym cię nigdy nieskrzywdził! Przecież mnie uratowałeś!- wtulił sie w niego mocno mimo to uważał na jego plecy by niedotknac ran
Tsuki no Neko - 2010-01-11, 16:29

-A zatem...- zapytał przeklinajac samego siebie.- pozwolisz mi napic się twojej krwi?
Honey - 2010-01-11, 18:53

-M...mojej krwi?- Spytał niewiedząc co o tym myślec.
Dla wampirów picie krwi mogło miec wiele znaczeń, mogły tak zadawac bul, dawac rozkosz albo poprostu się pożywic.
Ale dal wilkołaka to bylo niesamowicie nienturalne, i przerażajace
-J...jesli chcesz...- Zaczął nieśmialo ale zaraz pp tym zaprł się we własnym postanowieniu
-To ja dla ciebie wszystko, wszystko! Możesz pic ile chcesz naprade!- Zapewniał

Tsuki no Neko - 2010-01-11, 19:11

-MOge jestes pewny..?- zapytał wpatrujac sie w jego oczy.
-a jesli powiem ze bedzie bolec...?

Honey - 2010-01-11, 19:18

Zmieszał się troche a uska mu okalpły
-I tak sie zgodze, le jak ma bolec to ja i tak wierze że będziesz dla mnie delikatny...- odparł nieśmiało wlepiając wzrok w podłoge

Tsuki no Neko - 2010-01-11, 19:25

Pociagnał go ku sobie by posadzic na łozku...wciaz się w niego wpatrywał...gdy powoli kładł go na swoich poduszkach. gdy to zrobił zawisł nad nim a jego kucyk lekko załaskotał szyje wilczka. Mori przesunał dłonia po dłoni Mailo i przeniosł ja nad jego głowe. Słyszał szybkie przerazone bicie serca wilka...przedłuzał ta chwile mimo ze wiedział o jego strachu.
Honey - 2010-01-11, 19:35

Wszystko w nim sie buntowało, wampir był drapieżnikiem, naturlnym wrogiem, niepowinien pod nim leżec taki bezbronny i dac se kąsac.
Wilk w jego wnetrzu niemal szalał, ale chłopak mimo strachu i wewnętrznego buntu nieruszyl sie z miejsca, chodź z tego wszystkiego był sztywny jak deska i lekko drżał

Tsuki no Neko - 2010-01-11, 19:45

I nagle Mori usmiechnał się łagodnie spogladajac mu głeboko w oczy....pochylił się nad nim i ukasił jego szyje. Zamiast bólu po ciele wilka rozszło się gwałtowne podniecenie...ugryzienie było szalenie...a przerazajaco przyjemne...
Honey - 2010-01-11, 19:49

Niemal krzyknął z przyjemności i .... zaskoczenia!
To było tak przyjemne!
Niemiał pojęcia co sie dzieje świat mu rpzysłowiowo zawirował.
Z ust wydobyło się tylko pojedyńcze długie westchnienie

Tsuki no Neko - 2010-01-11, 19:57

Po chwili oderwał sie od niego i oblizał usta. Usmiechnał się wampirza krew upijała nieco...
- jestes sliczny wiesz?

Honey - 2010-01-11, 20:03

Złapał oddech gdy wampir oderwał sie od jego ciała.
Złapał go mocno obejmując plecy wampira.
-D...dziekuje.... to...to było niesamowite....- Odparł nieśmiało
Uśmiechnął się do niego
-I niebolało-

Tsuki no Neko - 2010-01-11, 20:13

-Chciałem cię nastraszyć specjalnie, za to ze ty pozwoliłes mi się martwic.- odpowiedział Mori głaszczac jego ciało.
- jak sie czujesz? może ci się troche krecić w głowie.

Honey - 2010-01-11, 20:19

-Nie, ale jestem troche... troche....- Niewiedział jak to określic
-Przepełniony emocjami jestem- Wciaż leżal na poduchach
-Czy... czy tak jest zawsze?-

Tsuki no Neko - 2010-01-11, 20:25

-nie...ale jesli zechce...- zawiesił głos przesuwajac dłonmi po jego boku..
Honey - 2010-01-11, 20:34

Zamruczał zadowolony zwijajac się na pościeli pdo wpływem dotyku wampira jak gąsieniczka
Mruczał cicho z przyjemności.
Jednak ślady po ugryźeniu były wciąz widoczne, widac na wilkołakach gojiły się wolniej

Tsuki no Neko - 2010-01-11, 20:44

Mori głaskał go zjeżdzajac na posladki...
-A teraz powiesz mi gdzie byłes cały dzięn i cała noc?- zapytał miekkim głosem zakradajac się dłonia po jego koszulke.

Honey - 2010-01-11, 20:51

Mruczął cichutko zadowolony wiercąc się powoli na łóżku
-A moge niemówic?- Spytał skruszony

Tsuki no Neko - 2010-01-11, 20:57

-Możesz.- zabrał rece spod jego koszulki- jak chcesz.- odparł nieco obrazony i odszedł do łozka nie dajac wiecej z przyjemnosci swemu pupilowi
Honey - 2010-01-11, 21:05

Z gardła wydarł mu sie niemal psi odgłos świadczący o żalu z przedrwania pieszczoty, lecz odgłos byl krutki i cichy
Wstał z łóżka poprawiajac bluzke
-Już niebedziesz wychodził? A co mówi wasz przywódca? Uda mu sie szybko zakończyc wojne
Przez myśl przeszedł mu robert ale niechciał o nim myślec, nie po tym co wilki zrobiły jego opiekunowi-

Tsuki no Neko - 2010-01-11, 21:22

-Nie wiem...Z tego co mówił mój Mistrz. Dopóki nie rozwiarzemy konfilku a wilki nie zechca z nim rozmawiac nie widac końca...- westchnał ciezko poprawiajac okulary po czym zerknał na Mailo.
- mysle ze czas abys się ze mna zaczał pokazywac.

Honey - 2010-01-11, 21:23

-E...- Uszko mu oklapło
-Co to znaczy ze mam zacząc się z tobą pokazywac?- Usiadł na łożku po turecku

Tsuki no Neko - 2010-01-11, 21:33

-To znaczy, ze przedstawie cie mojemu mistrzowi gdy dzis pojde do niego. - odpowiedział spokojnie.
Honey - 2010-01-11, 21:40

-A czy... n....nic mi niegroxi... inne wampiry niezawsze mnie lubia- Zauwazył, ale nieoponował przed wizyta u króla wampirów, przedewszystkim był ciekaw jak wygląda, no i skoro to Moributo tak postanowił to z pewnością jest to słuszne
Tsuki no Neko - 2010-01-11, 22:00

-bedziesz bezpieczny przy mnie. - usmiechnał się lekko i spojrzł na niego.- ale musimy cie odpowiednio ubrac.
Honey - 2010-01-11, 22:01

-To znaczy?- Wstał z łóżka i stanał obok niego
Tsuki no Neko - 2010-01-11, 22:18

Podał mu spodnie obcisłe jeansy i koszule w odceiniu jego oczu. do tego..mała obroze z rzemienia..na wiej widniał wisiorek ze znakiem Moributo. Zreszta małe gojące się ranki były dodatkowym znakiem na szyi Mailo
Honey - 2010-01-11, 22:21

-Są znacznie ...obciśniejsze niż moje zwykłe spodnie- Zauwazył mimo to szybko sie przebrał.
Gdy Moributo podał mu obroze zdiwił sie.
Czuł sie z nią nieco niezręcznie.
Jednak nosiła ona symbol Moributo, więc założył i ja
-Czy... wyglądam tak jak powinienem?-

Tsuki no Neko - 2010-01-11, 22:30

Usmiechnał się szeroko i skinał głowa
-wygladasz wspaniale..-
Pocałował go nagle namietnie

Honey - 2010-01-11, 22:32

Z wrażenia przestał oddychac.
Pocałunki wampira były dla niego takie niesamowite, takie pewłne pasi a jaednocześnie wprawne, alta praktyki.
Mimo to wewnętrzny wilk chlopaka buntowasł sie przed dotykiem wampira i chyba ta mieszanka powodowała jeszcze większe doznania chłopaka.
Oblał się cały rumieńcem, wystarczył do tego jeden pocałunek

Tsuki no Neko - 2010-01-11, 22:54

oderwał sie od niego i pogłaskał po policzku.
- Chodz za tem i pamietaj..nie mów bez pozwolenia..dobrze?

Honey - 2010-01-11, 22:57

-Dobrze- Przytaknął bez zastanowienia i psozedł jak wierny pies za nim
Tsuki no Neko - 2010-01-11, 23:15

Wyszli z podziemi Mari trzymał reke na ramieniu wilka, inne wampiry obecne w muzeum obserwowały ich szeptajac cos pod nosem...
Niktóre kpiły z tego że Mori ma wilka inni podziwiali ze okiełznał dzika bestie.

W końcu po długim spacerze bezpiecznymi ulicami doszli do podziemi gdzie zaprowadzono ich do salonu, w którym na małym tronie siedział Nikolaos.
- Ach...Moributo! witaj...czyzby to był twój pupil?- zapytał usmiechajc sie . Wygladał jak piekna delikatna porcelanowa lalka. Gdy ciemnowłosy skinał głowa Nikolaos się uśmeichnał szerzej.
- Wilku podjedz do mnie prosze..

Sesire - 2010-01-11, 23:22

Seshi stojący nieco dalej zerknął w ich stronę zainteresowany, on oczywiście wiedział o istnieniu młodego wilkołaka, ale z bliska go nigdy nie widział.
Honey - 2010-01-11, 23:25

Wyobrażał sobie króla wampirów na wiele sposobów, równiez jaką piękna lalke, ale niesądził ze będzie on tak miły w obejściu.
Spojżał jeszcze na Moriego i podszedł do Nikolaosa posłusznie patrząc na jego postac, nietylko twarz, ale też ręce, głowe szyje, nogi, na struj, na tron na którym siedział, tak jak by chciał zapamietac jak najwięcej, w końcu niewiadomo czy kiedys zobaczy jeszcze tak ważną osobe

Tsuki no Neko - 2010-01-11, 23:30

-Śliczny...nie sadzisz Seshi? ładniejszy od Erica?- zapytał przeczesujac włosy wilczka, po czym skierował jego rozbiegane spojrznie na swoja twarz...zajrzał mu w głab duszy uspokajajac go wyciszajac...
"Bo przeciez jestes tu bezpieczny... nikt cie nie skrzywdzi...jestem tym czego możesz potrzebowac..."
- Mistrzu, prosze...on jest mój!- przypomniał się Mori zaniepokojony ciekawoscią Nikolaosa.

Honey - 2010-01-11, 23:35

Wilczek patrzył swojimi złotymi oczami w oczy Nikaosa.
A gdy te roztoczył w jego umyśle swój urok zamruczał gardłowo, przymile.
Stary wampir z pewnością jednym spojzeniem mugł ułagodzic młodego wilka.
Poddał się czarowi wampira, czuł ze jest bezpieczny i ze Nikolaos może mu zapewnic wszystko czego pragnie

Sesire - 2010-01-11, 23:43

Seshi mruknął.
- Też miałem kiedyś wilka, Merkucjus był zazdrosny i mi go zabił... Może i jest ładniutki, nawet bardzo - podszedł bliżej - Ale i tak wolę mojego chłopca.

Tsuki no Neko - 2010-01-11, 23:52

Moributo spojrzał na Seshiego, szukajac pomocy.
-Seshi on jest mój...- szepnał patrzac ja Nikoloas głaszcze twarz wilczka.
- Jak ci na imie wilku?- zapytał Nikolaos zupełnie na razie ignorujac Moriego.

Honey - 2010-01-11, 23:57

Mruczał cicho z przyjemności, była to reakcja na pieszczot która oferował mu stary wampir.
-Mam na imie Mailo- Odparł cicho wprost do wampira gdy ten zadał pytanie.
Obecnosci jeszcze jednej osoby w pomieszczeniu nawet niezauważył

Sesire - 2010-01-11, 23:58

Seshi uśmiechnął sie ponuro.
- Uspokój się, przecież ci go nie zje - mruknął i podszedł bliżej Nikolaosa - Nie przesadzasz aby trochę? Jak się dzieciak w tobie zakocha to bedziesz miał problem z zazdrosnym albinosem...

Tsuki no Neko - 2010-01-12, 00:05

- przypominam ci ze nie mam zazdrosnego Albinosa, bo wilki go porwały..- mruknał na chwile okazujac cos na kształt irytacji. Ale trawało to ułamek sekundy, po chwili przerwał kontakt mentalny z wilczkiem.
- Tak, Mori on jest twój. Wróc do swego pana...- powiedział i dopiero teraz wilk pogł poczóc chłod rozchodzacy się w sali..jakby ktos kradł jego energie...

Honey - 2010-01-12, 00:07

Otrząsnał sie.
CZuł sie nieco dziwnie i nieswojo.
Szybko wrucił do boku moriego będąc nieco zdezorientowanym.
Był za młody by sie obronic przed urokami Nikolaos... mało kto w ogóle był wstanie sie przed nimi obronic.
Niepodobało mu sie w tym pomieszczeniu,... czuł się słaby.

Sesire - 2010-01-12, 00:10

Seshi nic nie mówił, może faktycznie nie powinien tu byc skoro irytował Nikolaosa swoimi uwagami, wycofał się na swoje miejsce, w cieniu gdzie nie zwracał na siebie uwagi.
Tsuki no Neko - 2010-01-12, 00:17

Nikolaos potarł skronie wyczuwajac zmane nastroju przyjaciela.
- Mori...sprowadziłem cię tu bo potrzebuje twojej krwi...zechesz mi jej użyczyć?- zapytał choc wcale nie musiał. Moributo za to zadrzał przeniosł szybkie spojrzenie na Wilczka.
- tak...on cie odeskortuje i ktos jeszcze by nic złego wam się nie zdazyło po drodze...- dodał Nikolaos poprawiajac blond włosy.
Wampir skinał głowa i na moment Mailo wyczuł jego strach dgy ten zblizał ise do tronu .
Mistrz pozywił sie Morim...Po czym zamarł na kilka chwil..zmierał energie by móc walczyc z wilkami...

Honey - 2010-01-12, 00:20

Wyczuł strach u Moributo.
Niepodobało mu sie to, niepodobało mu sie również kiedy mistrz się nim pożywil.
Czuł sie tak jak by przebywał w pomieszczeniu z wielkim złem ktore ma piękna powłoke.
Niemugł się pozbyc tego uczucia.
Serce zaczeło mu szybciej pracowac przez to, jego wewnętrzny wilk się niepokojił.
Był rozdrażniony, pomieszczeniem, strachem Moributo i w końcu dominacją jaką roztaczał Nikolaos.

Tsuki no Neko - 2010-01-12, 00:37

Nikolaos oderwał się od Moriego i spojrzał na Seshiego
-Zabierz wilka...jest za młody...-odpowiedział głaszczac włosy czarnowłosego pana Mailo.

Sesire - 2010-01-12, 00:43

Seshi podszedł do chlopca i wyprowadził go z delikatnym naciskiem.
- Chodź wilcze szczenię, twój pan zaraz wróci.

Honey - 2010-01-12, 00:46

Gdy został wyprowdzony a aura Nikolaosa nieco osłabła odtrącił Seshiego z siłą której ten z pewnością sie nie spodziewa.
W wilczku aż się gotowało i niewiele trzeba mu było do stracenia nad sobą kątroli, zwłaszcza ze bestia która go zmieniła była bardziej zwierzeciem niż istotą rozumną.

Tsuki no Neko - 2010-01-12, 00:52

Nikolaos po chwli pozwolił Moriemu odpoczac z głowa na swoich kolanach...
-Jak go okiełznałes..czai się w nim bestia..- szepnał mu do ucha z podziwem.

Sesire - 2010-01-12, 00:53

Seshi nie jednego wilka już oswoił, wiedział jak niebezpieczne bywają, na razie swoich sztuczek na chłopcu nie próbował, ale jeśli tak dalej pójdzie, będzie musiał.
- Uspokój się, będziesz mu potrzebny by go chronic w drodze do domu, jeśli teraz zaczniesz szalec nie pozwolę ci go eskortowac, będziesz mu zgrazał.

Honey - 2010-01-12, 00:58

Warknał na niego groźnie, gardłowo patrząc mu prosto w oczy.
Mimo całego tego chaosu targajacego ciałem chłopaka znaczenie słow Seshiego do niego dotarły, przynajmniej tak się zdwało.
-Nielubie cie-Wywarczał, niby nic groźnego, ale mimo wszystko seshi poczuł sie neiswojo, to tak jak by bestia spotkana w najmroczniejszym lesie zamiast sie na ciebie żucic, przemówiła.
Niebył oto śmiertelne zjawisko, natomiast powodowało niepokuj.
Chłopak w końcu się nieco uspokojił, oparł o ściane.
Czekal na sowjego opiekuna.

Tsuki no Neko - 2010-01-12, 01:02

Po chwili wyszedł Mori. Był słaby nawet bardzo...ale szedł o własnych siłach. Usmiechał się lekko...udajać zę wszystko jest ok.
-mailo...wracamy...dziekuje Seshi, zę go pilnowałes. - odpowiedział prostujac się i spogladajać na wampira.

Sesire - 2010-01-12, 01:08

- To dziecko - mruknał jakby to miało cos do rzeczy - Robi poważne błędy, uważaj bo nie kazdy lubi wilki jak ja.
Honey - 2010-01-12, 01:14

Niezwracał na niego najmniejszej uwagi.
Odrazu podbiegł do Moriego by mu pomuc jeśli zajdzie taka potrzeba, czuł jaki jego pan jest słaby.
Uważał za bardzo niesrawiedliwe, ze Nikolaos, p otym jak pokazał mu jaki jest wspaniały i dobry, zrobił cos takiego Moriemu

Tsuki no Neko - 2010-01-12, 01:17

-Wiem...- szepnał tylko i pozwolił sie wesprzeć Mailo- ...ale nie oddałbym go za nic. Ty to wiesz...i Nikoloas to wie.- szepnał do wampira po czym ruszyli w droge powrotna. czekał na nich samochod...
-miło...wsiadaj Mailo, szybciej bedziemy w domu.

Sesire - 2010-01-12, 01:22

Seshi patrzył za nimi az ci wsiedli do samochodu później popatrzył na drzwi za którymi był Nikolaos, zawahał się czy wejśc, ale wrócił tam przecież nie miał zbyt dużego wyboru, a dziś miał fatalny humor.
Honey - 2010-01-12, 01:31

Pomugł swojemu panu najlepiej jak mugł.
Gdy wrócili do jego komnat w piwnicach muzeum, przyszykował odrazu dla niego krwew, taką jak lubił, i podał.
Chciał by wampir jak najszybciej doszedł do siebie

Tsuki no Neko - 2010-01-12, 12:01

Mori z łapczywościa wypił krew i połozył się pociagaajc za soba wilczka.
-Jak się czujesz?....- głasakł go i drapał za uszami.- poznałes Mistrza...jakies przemyslenia na jego temat?

Honey - 2010-01-12, 16:46

-Niepodobało mi sie że pił twoja kreaw- Odparł odrazu niezadowolony wtulając się w wampira.
-Niecierpie tej cechy u wampirów-

Tsuki no Neko - 2010-01-12, 16:55

-Jakiej cechy?- zapytał Mori z westchnieniem.
Honey - 2010-01-12, 18:37

-No tego właśnie.... picia krwi....- Pocaował go z czułoscia w szyje
-bałem się ze całego cię zje...-

Tsuki no Neko - 2010-01-12, 18:45

-ty porastasz futrem ja pije krew. Nie zjadł by mnie nie bój sie.Jestem dla niego zbyt cenny.- westchnał.- moja krew i umiejetnosci.
Honey - 2010-01-12, 18:53

-Co to znaczy? Jakie umiejętności ceni pan wampirów?- Lezał już przy nim spokojniej
Tsuki no Neko - 2010-01-12, 19:02

-Kazdym wampir ma jakis talent ja także z wiekiem mozna go rozwiac...Moc przekazuje się przez krew...jest ona nośnikiem...naszej mocy dlatego tak bardzo wampirom zalezy na piciu krwi.
Honey - 2010-01-12, 19:13

-A jaki jest ten twuj wampirzy talent?- Spytał ciekaw
Tsuki no Neko - 2010-01-12, 19:22

-Potrafie przewidziec pewne sytuacje...znaczy ...umiem spogladac w przyszłosc.jak i przeszłosc.- powiedział cicho.
Honey - 2010-01-12, 19:26

-To chyba super sprawa- zauwazył
-Takie rozwinięcie kobiecej intuicji- Nakrył ich ciepłym kocem, zrobił sie neico senny, emocje z powodu wizyty już cąłkiem z niego opadły

Tsuki no Neko - 2010-01-12, 19:36

-.kobieca?- nie spodobało mu się takie porównanie. Mruknał cos tylko i Pozwolił by wilczek się w niego wtulił. przesunał dłonia po jego kregosłupie i natrafił na ogon...Postanowił wiece ze i po nim przesunie reką.
Honey - 2010-01-12, 19:47

Zamruczał miło, poddajac się dotykowi, palce wampira niema zatopiły sie w grubej, czarnj sierści na ogonie
wilczek usnął

Tsuki no Neko - 2010-01-12, 19:54

Zapadał cisza...Słyszął ze wilczek spał.
On sam nie ruszał ise by te znabrac sił jak i by jaknajdłużej zostać z wilkiem. wiedział ze jak tylko wzejdzie słońce wilk znów zniknie.

Honey - 2010-01-12, 20:18

Obudziłsie dopiero rano, wciaz wtulony w zimnego, i nieruchomego jak rzeźba wampira.
Wstał delikatnie i nakrył go pożądnie.
Poszedł do kuchni zjeśc pozadnie.
Potem znowu wyszedł na miasto, musiał zadzwonic do roberta, pwoeidziecmu co wilki zrobiły jego opiekunowi, chciał sie poskarżyc, kogoś obwinic

Tsuki no Neko - 2010-01-12, 20:31

Odebrał
- słucham?Och...Mailo ciesze się ze dzwonisz..chłopcy mnie pytali co u ciebie.przejeli się zę cię obrazili, albo cos bo tak szybko odszedłes...-znów ten głos...nawet przez telefon, moc alfy byał silna.

Honey - 2010-01-12, 20:34

Starał sie skupic, nawet wyobraził sobie Nikolaosa i tę jego zniewalajace oczy by muc oprzec się chodź troche instynktowi wilka
-Wilkołaki o mało niezabiły mojego opiekuna!- Krzyknął w końcu niemal do słuchawki
-To wszystko przez ciebie, jak bym przy nim byl przez całą noc to nic by mu sie niestało!-

Tsuki no Neko - 2010-01-12, 20:48

Robert zamrugał pare razy zaskoczony
- Moja? ale przeciez nie zrobiłem nic złego. to nie ja go zaatakowałem...dlaczego na mnie krzyczysz? czy byłem zły.- jego głos sie zmienił był bardziej srogi jak rodzic upominajacy swe dziecko

Honey - 2010-01-12, 20:51

-Bo to ty mnie od niego zabrałeś, robisz cos... cos takiego że cię słucham! To przez ciebie, jak byś niekazał mi spac z wami, to bym był przy nim a on by niewyszedł i nieszukał mnie i w tedy zaden wilkołak niezrobił by mu krzywdy!- Był pełen emocji
Tsuki no Neko - 2010-01-12, 21:16

-Ja? alez wcale ci nie kazałem...nie zrobiłem niczego by cie przymusic. Uspokój sie..może sie spotkamy i wszystko powoli mi opowiesz?- kolejna propozycja/
Honey - 2010-01-12, 21:22

"Nieee!" Myślał gorączkowo, a im bardziej myślał tym wyraźniej stawała mu przed oczyma postac Roberta z tymi jego smutnymi oczami i pięknym głosem i... niemugł się oprzec.
-N...no dobrze- Powiedział już znacznie ciszej i odrobine nieśmiało.
-Może byc w parku niedaleko tego ośedlowego marketu?-

Sesire - 2010-01-12, 21:25

,,Jesteś głupi wilcze szczenię" rozbrzmiał głos w głowie chłopca.
Tsuki no Neko - 2010-01-12, 21:38

-Dobrze bede czekał.- wyłaczył się zadowolony. Wilczek mu się wymykał..
Honey - 2010-01-12, 21:46

Odłożył słuchawke a zaraz po tym zawarczał groźnie.
"Zostaw mnie w spokoju!" Zwierzęca siła przesła otoczenie niczym fala a umysł zmącił sie przez chaos mysli.
Chłopak był rozdarty między dwoma światami a im bardziej je poznawał tym bardziej niemugł się zdecydowac.
Raz to wampiry były potfoami drugi razto wilkołaki.
Mimo wszystko poszedł na spotkanie

Tsuki no Neko - 2010-01-12, 22:03

Robert już czekał spokojnie w parku uśmeichał sie nadal dzis miał zielony sweter.
Honey - 2010-01-12, 22:12

Odrazu pomyślał że dobrzemu w tym swetrze.
Chciał go dotknac, dotknąc tego swetra, ale tylko siedział na ławce w parku sztywno patrząc na niego.
-Cześc...- Zaczął nieśmiało

Tsuki no Neko - 2010-01-12, 22:24

Robert za to się uśmeichnał do niego od razu i ogłaskał go po głowie.
- opowiesz mi tearz spokojnie co się stało? i jak moge pomóc?

Honey - 2010-01-12, 22:32

Znowu zamruczał ale zaraz sie powstrzymał.
-Wilkołaki zatakowały Moributo kiedy on szukał mnie po całym mieście bo niebyło mnie w nocy w domu- Powturzył już na spokojnie

Tsuki no Neko - 2010-01-12, 22:45

-Może trzeba było zostawić mu wiadmośc..widac zalezy mu na tobie....- pokazął mu w kilku słowach ze to nie jego wina...a raczej samego Mailo!
Honey - 2010-01-12, 22:53

-ale keidy ja w ogóle niepowinienem się z tobą widywac, p oza tym wcale niemiałem zostawac na noc....- Niemal zawył ze smutku i żalu.
Robert tymi paroma słowami zadał mu niemal fizyczny bul

Tsuki no Neko - 2010-01-12, 23:01

-No juz..- przytulił go do siebie spokojnie kołysajac .
- przepraszam...powinenem pomyslec już dobrze. - uspokajał go wkradajac sie coraz głebiej w jego serce

Sesire - 2010-01-12, 23:05

,,Głupie wilcze szczenię..." głos tym razem rozległ się w głowach obu wilków.
Honey - 2010-01-12, 23:11

Zanowu zaskomlał wtulając się w ten zieony sweter.
Od początku tego chciał, wczepic się w to ciało, w ten zielony sweterniepasujący do niczego.
I gdy jego serce już było ukojone znów usłyszął ten paskudny głos którego jego wewnętrzny wilk tak niecierpiał.
"Wynoś sie!" Zagrzmiał mu w odpowiedzi.
Mailo nierobil tego do konca świadomie, ale blkował sie przed głosem Seshiego najbardziej jak mugł.

Sesire - 2010-01-12, 23:16

,,Nie mówiłem o tobie" głos się powtórzył a z poliskich krzaków wyszedł spory drapieżnik z rodziny kotowatych, jeden z podwładnych Seshi'ego, więc to nie wampir do niego mówił!
Tsuki no Neko - 2010-01-12, 23:22

Robert postawił Mailo za soba i zasłonił swoim ciałem
- Czego chesz?- zapytał głos

Sesire - 2010-01-12, 23:27

Kocur usiadł sobie spokojnie i patrzył na nich.
- ,,Niczego, tak sobie wpadłem na pomysł że sprawdzę kto brata się z aktualnym wrogiem, wiedziałem że dzieciak czuje zew, widzę że przeciągnąłeś go na swoją stronę, trudno jego pan... hm, były pan będzie musiał obejśc się bez pupila który woli własną rasę"

Honey - 2010-01-12, 23:31

-Nieprawda wcale go niewole od Moriego!- Zaprzeczył odrazu powarkując groźnie.
Niepanował nad tymi zwierzęcymi dźwiękami które niechcący wplatał w słowa.
-Wcale niezdradzam! Tylko sie dowiaduje o wwilkach różnych rzeczy, przecież musze wiedziec czy mjestem prawda!- Niechciał by wampir, jego pan, sie dowiedział o tym zajściu, dlatgo był tak agresywny i pobudzony

Tsuki no Neko - 2010-01-12, 23:38

-Spokojnie Mailo on cie prowokuje...robi i mówi to specjalnie.- odpowiedział Spokojnym głosem Robert i nagle nie był miły i nagle był....groźny.
Sesire - 2010-01-12, 23:40

- ,,Mój pan miał rację, wilczy alfa szuka informacji o wampirach, jesteś zdrajcą wilcze dziecię, dałeś się świadomie wykorzystac"
Honey - 2010-01-12, 23:50

-Nieprawda! Robert w ogóle niepyta mnie o wampiry i ja go onie też niepytam, on mi mówi tylko... że bycie wilkiem wcale niejest takie straszne- Co bylo prawdą
Sesire - 2010-01-12, 23:55

- ,,To samo mogły ci powiedziec nasze wilki, nie wszystkie wypowiadają nam otwartą wojnę porywając młode bezbronne wampiry, wilczy alfa mówił ci że porwał młodego wampira i przetrzymuje go wbrew jego woli? I że ten młody wampir to potomek wampirzego króla? Mówił ci że młode wampiry są gwałcone przez wilki?"
Tsuki no Neko - 2010-01-13, 00:00

Robert uśmiechnał się do kotowatego podstepnie
-Mailo, chodz...ta istota nie zrozumie tego...ona nie rozumie ze szukac dopowiedzi...mysli ze zdradzisz wampiry. - powiedział cicho

Honey - 2010-01-13, 00:04

-Ale... ale to prawda co mówi? Naprawde porwałeś potomka Nikolaosa? On o nim mówił, mówił ze niam kgoś ważnego przy nim- Złapał roberta za ręke chcąc wymuc na nim powiedzenie prawdy
Tsuki no Neko - 2010-01-13, 00:29

Robert westchnał
- Tak porwałem młodego wampira bo został zmienony wbrew swej woli, bo mógłbyc kims wielkim..a teraz..nie moge juz go widywac. porwałem go bo kocham tego młodego wampira.- Spojrzał z bólem na Malio.- oceń mnie jeśli chcesz...

Honey - 2010-01-13, 00:35

-Niezostał zmieniony wbrew swojej woli, wampiry nierobią czegoś takiego, po za tym Nikolaos... no..... on chyba... niemusiał by nikogo zmuszac...- Zniewiedział jak określic ten zniewalający czar jaki roztaczał stary wampir
-Jeśli go kochasz to powinieneś go wypuścic...- Na tym skończył temat młodego wampira ale została druga kwestia
-A... a to co mówił jeszcze to też prawda? Gwałcicie młode wampiry?- Spytał z niedowierzaniem wilczek

Tsuki no Neko - 2010-01-13, 00:38

Robert westchnał
- Ja nigdy nie zrobiłbm czegoś takiego. Ale jak mówiłem są złe wilki i dobre wilki..i tak...zdazyło sie niedawno coś takiego. niestety...- szepnał cicho.

Honey - 2010-01-13, 00:46

Zaskąmlał głośno przybity tymi informacjami.
-A... a wampiry też robią takie rzeczy?- Spytał chcąc jakos wytłumaczyc przed samym sobą swój gatunek

Tsuki no Neko - 2010-01-13, 00:48

Zasiał sie ponuro
- O tak...nie daj się oszukac. Sa do tego zdolne i nie raz popełniły taka lub gorsza zbrodnie.chociaz by przemiana dzieci...

Sesire - 2010-01-13, 00:51

- ,,Za takie coś wśród wampirów grozi śmierc, w tym mieście się takie słabe ogniwa likwiduje,Mój pan nie ma litości dla tych co przemieniają dzieci, u was to normalne."
Tsuki no Neko - 2010-01-13, 01:02

-Nie! wcale nie. jesli już zaakatuje jakies szalony wilk dziecko takze go likwidujemy. Nasze dziecie głownie sie rodza. Poprostu rodza się bliżej natury...- odparł z wyższoscia Robert
Sesire - 2010-01-13, 01:07

- ,,Jednak tych co krzywdzą dzieci nie likwidujecie, sam patrzyłeś na strach tego zgwałconego chłopca, to że stał się wampirem nie zmieniło faktu że był bardzo młody, dla mnie nawet ty jsteś dzieckiem. Lubisz patrzec na strach, gdzy dziecko błaga byś zabrał jego oprawcę, odszedłeś wpuszczając tam tą bestię i zostawiając z bezbronnym chłopcem."
Tsuki no Neko - 2010-01-13, 01:13

-Zabroniłem mu go krzywidzic. Nic mu się nie stało. Nie jestem w stanie powstrzymac Rafaela....gdyby mnie wyzwał wygrałby. nie moge ryzykowąc zę on stanie się Alfa w miescie.- odparł chłodno RObert
Honey - 2010-01-13, 01:13

I to było właśnie to co od początku męczylo Mailo.
Wilkołakiem można sie urodzic, zgodnie z prawami natury, wampiry tego niemogły.
By istniec musiały najpierw umrzec, to niebyło anturalne i dlatego jako istocie całkowicie żywej, tak to przeszkadzało Mailo.
Ta nienaturalnośc wampirów była bardzo niepokojąca, ale nie mniej niż dzikośc i drapieżnośc wilków
-Jesteśmy siebie warci- Powiedział smuto
-Wampiry i wilkołaki są takie same, nawet zasady mają podobne, tylko jedno jest dzieckiem naturzy a drugie wynaturzeniem nocy...-

Sesire - 2010-01-13, 01:18

- ,,Kiedyś oba gatunki żyły razem, ale tylko najstarsi pamiętają tę legendę, mój pan pamięta, usłyszał od brdzo starego wampira. Wiele wilków straci życie jeśli nie dojdziecie do porozumienia z Nikolaosem, zyskacie sprzymierzeńców, ale będzie ich za mało... przegracie"
Tsuki no Neko - 2010-01-13, 10:10

Robert pokrecił głowa
- zyli nie na równi tylko pod nimi. Wilki wtenczas były słuzba....niczym wiecej.- powiedział z gorycza.- nie mogę dopuścic by nasze dzieci znów były niewolnikami...

Sesire - 2010-01-13, 12:00

- ,,Mówisz chyba o innej legendzie, późniejszej. Wilki nie były niewolnikami, nie na początku, ale ja tej legendy dobrze nie znam, wiem tylko że to ani wampiry, ani wilki nie są winne pierwszemu sporowi jaki powstał między tymi gatunkami"
Tsuki no Neko - 2010-01-13, 13:42

Robert pokrecił głowa.
-Nikt nie pamieta pierwszego sporu...nikt kto by jeszcze zył.- westchnał głaszczac Mailo po karku i głowie.
-Pozwól mi go zabrac...on u wampirów nie zrozumie kim jest..bedzie tylko słuzacym.

Sesire - 2010-01-13, 14:07

- ,,Kolejnego wampira zamierzasz unieszczęśliwić? Najpierw zabrałeś białowłosego księcia, teraz zabierzesz wilcze szczenię? Oni tego nie zapomną, zemszczą się. Ja nie mogę ci przeszkodzić, mój pan zabronił mi zbliżać się do was, ale rozmawiać nie zabronił. Ostrzegam, bo ja pamiętam czasy względnego pokoju między obiema rasami, wolał bym by to wróciło"
Honey - 2010-01-13, 14:27

-Ale ja niechce iśc z tobą na stałe- Odrazu wtracił Mailo
-Wróce do Moriego, on dobrze sie mna opiekuje, nietraktuje jak służącego-

Tsuki no Neko - 2010-01-13, 14:32

-Unieszcześliwić wampira czy skazac przyjaciela..wiesz ciezki wybór.- powiedział z ironia
Sesire - 2010-01-13, 14:35

- ,,Właśnie dlatego wolałem z tobą nie rozmawiać, ty nie chcesz pokoju, chcesz śmierci swych pobratymców. Twój wybór, ostrzegałem. Obyś nie żałował"
Honey - 2010-01-13, 14:41

-Robert zostaw go juz....- Niepodobało mu się to
Tsuki no Neko - 2010-01-13, 14:52

-żaden przywódca nie chce smierci swych ludzi, a w moim przypadku braci...- powiedział cicho i spojrzał na Mailo.- chodzmy...prosze.
Honey - 2010-01-13, 14:58

Pokiwał głową na tak, teraz chciał iśc z robertem.
Wiedział ze musi wrucic przed nastaniem nocy do Moributo, ale na to miał jeszcze dużo czasu
-Chodźmy-

Sesire - 2010-01-13, 14:58

- ,,Nie chcesz lecz ich na to skazujesz zapoczątkowując wojnę. Żegnajcie, może już nie będę miał okazji was zobaczyć..." kocur odszedł spokojnym krokiem by zniknąć w dalszych krzakach.


W tym samym czasie znudzony Seshi zawładnięty pewną myślą wysłał dwóch swoich podwładnych na pewną z góry udaną misję.

Tsuki no Neko - 2010-01-13, 15:11

Robert westchnał cicho.
-Widzisz...nasz świat jest o stokroc bardziej skomplikowany...pokój jest niemożliwy...

Honey - 2010-01-13, 15:27

Zaskomlał cicho idąc z Robertem.
Niechciał słuichac już o tych przygnebiajacych realiach.
Żałował że się o tym wszystkim dowiedział

Tsuki no Neko - 2010-01-13, 15:32

-Chodz. moze masz ochote nq obiad jakis?- zapytał spokojnie
Honey - 2010-01-13, 15:48

-tak...- Pokiwał głową, jedzenie z pewnościa go uspokoji
Tsuki no Neko - 2010-01-13, 16:04

Usidli gdzies w miescie. Mimo to była to kawiarnia w której jadały wilki Robert zamowił dwa krwiste steki.
- Usmiechnij się do mnie nasze życie to nie tylko wojna...pamietasz szkołe?

Honey - 2010-01-13, 16:12

-N...no pamiętam- usmiechnałsie słabo jedząc dalej.
-Tylko trudno o tym wszystkim niemyślec...-

Tsuki no Neko - 2010-01-13, 16:27

-Nie mysle teraz...wiem..ze..zechcesz wrócic na noc do tego wampira, i nie mam zamiaru ci zabraniac. Możesz zrobić co zechcesz. Ale obiecaj mi ze spotkasz się ze mna jutro i może...spróbujesz wpasc do szkoły? poznac inne wilki..?
Honey - 2010-01-13, 16:35

-Nie mów o tym jak bym wracł do czegos obrzydliwego, ty w końcu też masz w domu wampira- Zauważył
-Tak, chciałbym wpaśc, moze nawet jutro....- Uśmiechnął się jak przypomniał sobie wiążane przez dziewczynki na ogonach kokardy

Tsuki no Neko - 2010-01-13, 16:39

-Myśle że jak wórce mojego wampira juz nie bedzie..zabiora go jeszcze dzisiaj...- powedział z głebokim smutkiem.
- Zatem jutro o 8 zaczynaja sie zajecia...bede czekał razem z innymi.

Honey - 2010-01-13, 17:10

-Jak to go zabiorą? Kto go zabierze?- Zdiwił się.
Było mu szkoda Roberta, niemal czuł jego bul

Tsuki no Neko - 2010-01-13, 17:21

-Pobratyńcy...istoty która spotkaliśmy po drodze....sa jak cienie...i chodz za dnia. - odpowiedział rozpaczliwie chcac zmienic temat.
- Nasze zamówienie. smacznego!- odpowiedizał z usmiechem choć jego oczy wciaz go zdradzały

Honey - 2010-01-13, 17:22

-Niewyniosa go za dnia, bo on w tedy śpi i spalił by sie na słoncu- Starał sie go pocieszyc, wziął się za jedzenie
Tsuki no Neko - 2010-01-13, 17:44

Usmiechnał się bez słowa wiecej.
- Powiedz mi coś wiecej o sobie. Od jak dawna mieszkasz z wampirem..?

Honey - 2010-01-14, 00:55

-N..Niewiem, znaczy, na poczatku niebardzo nad sobą panowałem i... niewiele z tego pamiętam, ale chyba około... pół roku, może troche mniej...- Odparł niepewnie patrząc na Roberta.
-A ty? Od kiedy jesteś wilkiem?- Zaciekawił sie. Robert był w jego oczach niesamowity, wszystkowiedzący i bardzo przystojny, w zupełnie inny sposób niż Moributo którego również uważał za niezwykle przystojnego

Tsuki no Neko - 2010-01-14, 09:39

Zamyślił sie
-Od 8 lat. i powiem ci ze to był przypadek. Tak, ja tez nie urodziłem się wilkiem, ale mnie przemieniono...a tak przez przypadek. miałem przyjaciela wilka...jechałem z nim samochodem i mielismy wypadek..nasz krew się zmieszała a ja zainfekowałem się.- przyznał się szczerze i dostrzegł dopiero teraz cos na szyi mailo
-ON cię ugryzł?- był obuzony

Honey - 2010-01-14, 15:29

-To żeczywiście przypadek, niesłyszałem o czymś takiem- Przyznał szczeże zdiwiony, myślał o wilkołactwie jak o klątwie, a z opisu Roberta wyszła z tego jakaś choroba.
-A n... no tak, ugryzł mnie- Odruchowo dotknał ranek na szyji
-Ale niebolało, było nawet przyjemne, no i... sam siezgodziłem, na przeprosiny, za to że niebyłem z nim szczery.- Przyznał lekko zawstydzony gdy przypomniał sobie jaką rozkosz wywołało to ugryzienie
-Czemu się gniewasz?-

Tsuki no Neko - 2010-01-14, 15:56

-nie możesz mu pozwalac..to ..to tak jakbyś zgadzałs ię być jedzeniem. A jedzenie to nie ludzie! rozumiesz? miej godnośc.- powiedział pijac herbate z roztargnieniem.
Honey - 2010-01-14, 16:00

-Mam godnosc- Odparł odrazu chodź do konca niepojmował tego słowa.
-I niedaje sie krysc, i on tego odemnie też niewymaga, wie że niepodoba mi się to tak ogulnie, ale w tedy to było na przeprosiny....- Tłumaczył sie zawstydzony
-Po za tym raczej niebędziemy tego powtarzac, moja włochata druga osobowośc tego nielubi.... czasem wydaje mi sie że wampiry, przynajmniej te niekture, boją się że w pewnym moemencie cos we mnie wybuchnie, zmienie sie i ich porozszarpuje...- Przyznał zawstydzony.

Tsuki no Neko - 2010-01-14, 16:10

-Bo to prawda...może tak byc...- powiedział cicho.- nie pozwalaj sie gryźć..nigdy z zadnego powodu.
Honey - 2010-01-14, 16:17

Skinał głową
-Dobrze, już niepozwole sie gryśc- Potwierdził, jemu też neiodpowiadało bycie konsanym dlatego tak chętnie się zgodził.
Skończył jeśc odsuwajac od sieie talerz
-Dziękuje za posiłek- Oblizał jeszcze usta z ostatnich śladów posiłku.

Tsuki no Neko - 2010-01-14, 16:26

Westchnał i spojrzał na niego Delikatnie otarł z jego policzka, smuge po posiłku.
-smakowało?

Honey - 2010-01-14, 16:30

-Tak, lubie takie dania- Mięsne.
-Wróce już do domu Robercie, ale zadzwonie do ciebie niedlugo, niemusisz się o mnie martwic- Wstał od stolika
-Mam nadzeje ze nic ci sie niestanie, uważaj na siebie-

Tsuki no Neko - 2010-01-14, 16:35

-do zobaczenia chłopcze.- powiedział cicho Robert i odprowadził go wzrokiem. Moributo nadal spał w swoim łozku....
Honey - 2010-01-14, 16:42

Mailo rozebrał sie zostając w samej bieliźnie i położył sie obok wampira.
Ten wciąż był chłodny i nieruchomy ale chłopak się już do tego przyzwyczajił.
Zasnął spokojnie u boku swego pana

Tsuki no Neko - 2010-01-14, 18:34

Mori otworzył oczy i spojrzał na lezacego obok.
-...spisz... wiesz ze we śnie wide co rbisz za dnia..? wiesz ze ...boje się że w końcu odejdziesz, jesli tylko zaznasz zycia prawdziwego wilka.- szeptał wiedzac ze Malio śpi.

Honey - 2010-01-14, 20:51

Zamruczał cicho wtulony w niego.
Był taki ciepły.
Jego pupil, miejmy nadzieje, jak najdłużej

Tsuki no Neko - 2010-01-14, 21:02

Wiesz, ze jestem zazdrosny?- szepnał mu do ucha zawisajac nad spiacym i całujać jego ciało...
Honey - 2010-01-14, 21:06

Gdy wampir zaczoł go całwoac obudził sie zadowolony spoglądajac na niego rozleniwiony
-Już noc?- Spytał chodź wiedział że musi byc skoro wampir nieśpi

Tsuki no Neko - 2010-01-14, 21:17

Mruknał tylko sunac ustami po jego ciele...zadrapał go nagle zębami...nie ugryzł zadrapał ale to i tak wywołało dreszcz pozytywnych emocji!
jego dłonie suneły po bokach wilczka...ku bokserkom, z zamiarem ich zdjecia.

Honey - 2010-01-14, 21:27

Na to zadrapanię jęknął, gwałtownie sie przy tym prężac zaciskajac dłonie na pościeli.
Po jego ciele przeszedł przyjemny dreszcz.
Czuł chłodne dłonei wampira na swojich bokach.
Pobudzało go to niesamowicie, chodź w umyśle drżała nutka niepokoju, z powodu tego chłodu ciała wampira

Tsuki no Neko - 2010-01-14, 21:43

Zsunał mu bokserki powoli nieznosnie powoli i pocałował w podbrzusze.
- Wiesz czego chce?

Honey - 2010-01-14, 21:46

Nogi mu deliaktie zadrżały.
-N...niewiem- Odparł niepewnie
Jego niewinny pupilek.

Tsuki no Neko - 2010-01-14, 21:54

-Chce się dzis z toba kochac...- powiedział wprost pozbywajac się całkiem jego bokserek. dłonia dotknał meskości wilczka...
Honey - 2010-01-14, 21:58

Lezał pod nim nagi, nieco zawstydzony.
-Ale tak.. nadczo?- Spytał niepewnie, mimo to nie bronił wampirowi dotyku.
Sam deliaktnie dotknął jego ramion

Tsuki no Neko - 2010-01-14, 22:07

-Tak...- powiedział tylko poruszajac dłonia po jego członku...oczy rozbłysły mu widzac jego reakcje. Oblizał usta...
Honey - 2010-01-14, 22:15

Zamruczał głośniej nieco mocniej zaciskajc palce na ramionach wampira.
Jego meskosc szybko sztywniała w chłodnej dłoni Moributo.
Chłopak był bardo podatny na jego pieszczoty

Tsuki no Neko - 2010-01-14, 22:30

Mori usmiechnał się szeroko i nim sie chłopak zorientował zatopił sliski palec w jego wnetrzu powoli nim poruszajac....nie przerywał całowania jego ciała...kły go nieźnośnie swedziły...a on sam pragnał poczóc jego krew..jednk nie gryzł go.
Honey - 2010-01-14, 22:41

Chłopak trzymał jego ramiona, przeczesywał dłonia jego włosy.
Gdy pozuł chłody palec wampira w sobie biodra wierzgneły do góry
-Jesteś zimny,....- odparł z westchnieniem

Tsuki no Neko - 2010-01-14, 22:57

Mori uśmiechnał sie lekko.
- Niedługo bede ciepły...- szepnał tajemniczo przygotowywujac swojego pupila do zabawy...sliskie palce poruszały się w jego wnetrzu wyszukujac puktu by dac wieksza rozkosz wilczkowi.

Honey - 2010-01-14, 23:12

W koncu palce odnalazly ten punkt, i chłopak niemal wyjąc z przyjemności wierzgnął biodrami, w niektórych momentach trudno było wampirowi nad nim zapanowac.
Mailo nieśmiało całował go po szyji

Tsuki no Neko - 2010-01-14, 23:32

Spokojnie...- wymruczał mu do ucha...pobudzajac go tylko chwile..chłopak był młody i niewiele wystraczyło by doszedł A mori nie chciał tak szybko kończyc...
- może zabolec..bede się starał...- powiedział cicho wsuwajac się w jego głąb.

Honey - 2010-01-14, 23:35

Tylko przytaknał.
Wiedział co go czeka, ae mimo zaskoczenia, chciał tego, w pewien niezrozumiały sposób chciał byc jak najbliżej wampira a to był najbardziej dosłowny sposób.
Chłopak napiął instynktownie mięśnie kiedy wampir zaczął sie w niem zagłębiac.
Przez to wylczek był jeszcze ciaśniejszy
-Zimny....- Powturzył po raz kolejny

Tsuki no Neko - 2010-01-14, 23:55

Wampir nie wytrzymał zbyt długo..niepotrafił juz bardziej...wchodzac w niego, w ta przyjemna ciasnote zatopił zeby w szyi wilczka podwajajac doznania przyjemnosci i rozkoszy zarówno jego jak i Mailo!
Honey - 2010-01-14, 23:58

Krzyknął zaciskając mocno nogi na jego tali i łapiąc go dośc boleśnie za włosy, w pierwszej chwili chciał go odciagnąc, niechciał byc gryziony, ale jak tylko przyjemnośc dotarała do niego to już niemugł sie powstrzymac, poddawał sie temu niezwykłemu doznaniu i po zaledwie paru ruchach wampira doszedł z głośnym westchnieniem wciaz mocno sie go trzymając
Tsuki no Neko - 2010-01-15, 00:20

Uśmiechnał się i zalizał rane..po ugryzieńiu.Poruszył sie jeszcze kilka razy i równierz doszedł z pomrukiem ukazujac swoje kły.opadł na poduszki obok wilczka...teraz był cieplutki.
Honey - 2010-01-15, 00:25

Wilczek za to nieco osłabiony.
Zwinął się obok niego łapiąc go za dłoń.
-Mori.... niegryź mnie już dobrze?- Poprosił cicho trzymając go delikatnie za dłoń.

Tsuki no Neko - 2010-01-15, 09:32

-Dlaczego Mailo? nie jest to przyjemne?- zapytał cicho nie rozumiejac jego zachowania/
Honey - 2010-01-15, 16:27

-N...no jest, ale... poprostu nielubie tego....Niegryź mnie już dobrze?- Ponownie poprosił.
Wtulił sie w niego taki bezbronny wciąż nieochłonowszy z emocji.
Dla niego seks wciaż był niezwykłym przeżyciem.

Tsuki no Neko - 2010-01-15, 20:57

Westchnał i skinał głowa
- ale powiedz czemu tego nie lubisz?- naglegał wampir głaszczac go po nagich plecach.

Honey - 2010-01-16, 01:14

-Tak... tak poprostu, czuje ze to złe dla mnie.... czuje sie tak jak bym umierał ... Poprostu tego nielubie.- Wtulił się w niego, znów miał ogon i uszy.
Teraz Mori był ciepły, rozgrzany jego wilczą krwią.

Tsuki no Neko - 2010-01-16, 10:17

Zasmiał się ponuro
-Dobrze nie bede...zdradzić ci tajemnice?- zapytał cicho- za kazdym razem kazdego ranka czuje jakbym umierał.

Honey - 2010-01-16, 14:17

-Kiedy zasypiasz?- Niewiedział że wampir może tak to odczuwac
-A bojisz się tego? Że możesz sie już nieobudzic?-

Tsuki no Neko - 2010-01-16, 21:46

-Tak...boje się. To okropne uczucie...cały czas wydaje mi sie...ze odejde naprawde..i trafi e do piekła.
Honey - 2010-01-16, 21:52

Gładził go po włosach
-Niemartw se, niepozwole ci umrzec, w dzień szczege cie jak nikt inny, już cie niezostawie ani na chwile- Pocałował go delikatnie w usta

Tsuki no Neko - 2010-01-16, 22:14

- zostawisz...znów pójdziesz do niego...- powiedział cicho Mori po czym wstał bez słowa wiecej i zaczał sie ubierac.
Honey - 2010-01-16, 22:15

-Nie1 Juz niepujde, naprawde- Obiął go w pasie niepozwalajac odejsc.
-Naprawde już nigdzie niepujde- Zapewniał skruszony

Tsuki no Neko - 2010-01-16, 22:21

-nie obiecuj czegos czego nie chcesz dotrzymac...wiem ze się usmiechałes wtedy...to cie cieszyło prawda?- zapytał cicho.
Honey - 2010-01-16, 22:30

-... bo... bo on był miły, taki łagodny i opiekuńczy... czułem się przy nim bezpiecznie, tak jak by tam było moje miejsce.... ale ty jesteś dla mnie najważniejszy, nigdy cie nie opuszcze!- Zapewnił mocniej ściskajac go w tali i tuląc się o jego pleców
Tsuki no Neko - 2010-01-16, 22:42

-Twoje miejsce. Mozliwe...ale ja cie nie oddam. nie puszcze cie.- powiedział głaszczac jego dłonie zaplecione na swom brzuchu.- jesli do niego chodzisz...nie zapomnij nigdy wrócic.
Honey - 2010-01-16, 22:46

Innymi słowy wampir pozwolił mu odwiedzac roberta, a wilczek zamierzł z tego skożystac
Pokiwał potulnie głową na tak, Moributo czuł ten ruch na sowjich plecach.
Po chwili dłonie Mailo się rozluźniły wypuszczajac Moriego z objęc.
Chłopak iedział nago na łożku patrząc na niego tym cielęcym wzrokiem.
Mori był jego całym światem, cąłą rodzina, był dla niego najważniejszy
-Wychodzisz gdzieś tej nocy?- Spytał cicho

Tsuki no Neko - 2010-01-16, 22:56

-Nie dzis nie wychodze ale mam zadanie i jesli nie jesteś spiacy, to pomożesz mi...musimy poszukac starych legend...o wilkach i wampirach.
Honey - 2010-01-16, 23:01

-Dobrze, pomoge tylko... pujde sie wykąpac- Poszedł szybko do łazienki umyc się po stosunku.
Szybko sie uwinoł i ubrał.
Przyszedł juz gotowy do wampira
-To co mam robic?- Spytał odrazu

Tsuki no Neko - 2010-01-16, 23:20

-Pokaże ci moja biblioteke...nie byłes tam jeszcze mało kto tam był...Nikolaos zbierał rózne dzieła...częśc jest w pOdziemiach a częśc u mnie...tu sa starsze...nie wiem czemu uparł sie na te legedny.
Honey - 2010-01-16, 23:24

-To jakieś stare skrypty?- Spytał zaciekawiony, poczuł sie jak bohater filmu który ma odkryc coś w starych manuskryptach.
Chłopak już zawsze pozostanie w ciele 16 latka, jednak jego umysł kiedyś dorośnie.

Tsuki no Neko - 2010-01-16, 23:39

-Tak..bardzo stare..dlatego założ rekawiczki o te ...i jeszcze jedno...nie wolno ci ich lizac..wiem brzmi to głupio...ale poprostu niektóre moga byc nasaczone truciznami czy poprostu bakeriami spred wieków i nie chce byś zachorował.- wytłumaczył schodzac w odległe nieznane miejsca w muzeum.
Honey - 2010-01-16, 23:45

-Dobrze, niemartw się- Po wykładzie o truciznach czuł sie jeszcze bardziej jak w wilmie i niemal skacząc z radosci nałożył rękawiczki.
Kto by pomyślał że można isc do bibioteki tak podnieconym możliwościa przygody.
Mailo słuchał wampira we wszystkim.
Mogło to sprawic Moributo przyjemnośc, to wpatrzenie chłopaka w niego. Mailo oddawał mu wszystko łącznie ze swojim ciałem. Robił wszystko dla niego co tylko mugł.

Tsuki no Neko - 2010-01-16, 23:57

Mori spogladał na niego nie mogąc ise powstrzymac przed uśmiechem widzac ten zapał. Pokazywał mu skrypty i stare zwoje...szukali razem i choć Mailo nie mogł odczytywac owych zwojaw, nie znał jezyka jednak pomagł aprzynoszac lub odnoszac je na miejsca.
Pomieszczenia były duże i co ciekawe tak zbudowene by kurz nie niszczył starych dzieł.
-...Sa rózne..musimy spisac je wszystkie...

Honey - 2010-01-17, 00:02

-To wspaniale, a jak je spiszesz w naszym jezyku to będe mugł przeczytac, bo tak z pism to nieumiem- Odparł pochylając sie nad siedzącym za stołem wampirem kładąc dwa kolejne zwoje delikatnie, bo były tak styare że mogły rozsypac sie w rękach
Tsuki no Neko - 2010-01-17, 00:07

- jesli zechesz...niektóre same sobie zaprzeczaja, ale dam ci je do poczytania. - powiedział z uśmiechem spisujac z zaskakujaca szybkoscia kolejne karty...
Honey - 2010-01-17, 00:11

-Pewnie że chce, to muszą byc super historie- Odparł przejęty i ostrożnie zebrał zwoje które już niebyły potrzebne bądź zostały już spisane.
Tsuki no Neko - 2010-01-17, 07:57

-Nie wiem czy super..napewno sa ...nispotykane.- powiedział marszczac brwi czytajac niektóre...
Honey - 2010-01-17, 13:49

-No, to przeczytaj mi kawałek- Zachecil kładąc zwoje na pułki.
Byl bardzo ciekaw co się w nich znajduje

Tsuki no Neko - 2010-01-17, 20:16

U zarania dziejów wszystko było miało swój poczatek i koniec. Tak jak isniała noc istniał i dzień. Jak istniejł ogień istaniała i woda. I jak to wszystko musiała istniec równowaga.
Taksamo w naszym świecie gdzie noc była dla nas dniem istniały istoty dla których nasz dizeń był noca. Miały siłe równa naszej choc oparta na innej mocy.
CHoc my odbieraliśmy zycie oni mogli je dawac...POłaczono nas, i wtedy poznaliśmy czym jest równowaga...BY nie zabijac pilismy ich Vitae, dawała ona wiecej siły zatem mniej jej potrzebowalismy..A oni nie czuli jej braku. Nie tak jak Krusi podobni nam lecz bez mocy slepi na noc i na dzień. widzacy tylko to co sami chcieli widziec...."


Moributo czytał spokojnym głosem

Honey - 2010-01-18, 13:37

-To... bardzo skąplikowane... nierozumiem dużo słów z tego- Powiedział zdiwiony siadajac obok wampira na krzesle
Tsuki no Neko - 2010-01-18, 16:52

- pomyslmy.... Krusi to ludzie... Dzieci nocy to wampiry...dzieci dnia...to chyba wilki... Vitae to stare okreslenie na krew. niktórzy starsi wciąz go używaja. oznacza tyle co życie.
Honey - 2010-01-18, 17:02

-ja też znam słowo Vitae, przynajmniej dobrze mi sie kojażyło, ale słowo na okreslenie ludzi w ogóle z niczym mi sie niekojazy- Przyznał patrząc na równe pismo wampira.
Tsuki no Neko - 2010-01-18, 17:25

-To od chyba odmiana słowa kruchy....
Honey - 2010-01-18, 17:35

-Może.... z drugiej strony ludzie polowali na wilki i wampiry więc za takich kruchych to chyba nawet nasi przodkowie ich nieuważali...- Dedukował po swojemu.
-Jest jeszcze cos ciekawego?- Zamerdał ogonem.
Gdy czuł się swobodnie zazwczaj miał uszy i ogon

Tsuki no Neko - 2010-01-18, 17:44

-hmm..ciekawe jest to że zyli razem...- powiedział cicho
Honey - 2010-01-18, 17:52

-Tak jak my teraz- Zauwazył zadowolony.
Dla niego było by ideałem gdyby wszyscy tak żyli, mugłby wciaż byc przy Moributo, jednocześnie spotykac się bez przeszkud z Robertem by ten go uczył o zasadach wilków i zachowaniu.
-Fajnie by było gdyby wilki i wampiry żyły w ten sposób, niemusili byście sie bac ze nieobudzicie sie z nastaniem nocy, a jak sie nieboji to jest spokojny i łatwiej sie dogadac i w ogule- Mailo był taki młody, taki naiwny, dla niego świat mugł byc bardzo prosty.
W pewien sposów był odświeżajacy dla wampira.

Tsuki no Neko - 2010-01-18, 18:03

-to tylko legenda Mailo...- powiedział Mori głaszczac go po policzku.
Honey - 2010-01-18, 18:13

-Ale przecież my tak żyjemy...- Zauwazył i troche zesmętniał jak go wampir tak zgasił w takim podniosłym dla niego momencie.
-Nawet ostatnio sie zemną pokazaleś przed królem wampirów i nosiłem twuj znak na szyji-

Tsuki no Neko - 2010-01-18, 18:33

-wiem. bo my jestesmy wyjatkowi. Mówie o innych wampirach i wilkach..widzisz oni sa slepi...nie potrafią współistniec...
Honey - 2010-01-18, 18:38

-N...no wiem- Przyzał w końcu.
-Ale pomarzyc przeciez można....- Machnął ogonem.
-Przeczytasz mi coś jeszcze?- Zagadnął by niedrażyc już tego tematu

Tsuki no Neko - 2010-01-18, 18:46

-pomyslmy...to jest ciekawe....
"Historia o wyjacym do ksiezyca..i pieknej Elenie..."- czytał powoli historie miłośna wilka i wampira który zakończył się tragicznie bo ona została spalona na słońcu.

Honey - 2010-01-18, 18:56

Zaskąmlał mu cicho
-Chyba widziałem tego ekranizacje....- Mruknął cicho ale zaraz podniusł głowe
-A niema tam czegoś optymistycznego? Z happy endem?- Popatrzył na wampira wyczekująco

Tsuki no Neko - 2010-01-18, 19:28

-Hmm..niestety..nie ma..ta pierwsza legedna jest w miare..innej nie znalazłem..- westchnał cicho.
Honey - 2010-01-18, 19:34

Znowu zaskomlał niepocieszony.
-To smutne...-Popatrzył na wampira.
-Czy bedziesz zanosił te legendy wampirzemu królowi?-

Tsuki no Neko - 2010-01-18, 20:06

-Tak. musze dzisiaj...chcesz isc ze mna? czy wolisz zostac.
Honey - 2010-01-18, 20:10

Pokiwał głową.
-Tak chce ci towarzyszyc- Odparł odrazu jakis taki... zadowolony.

Tsuki no Neko - 2010-01-18, 20:24

-Co cię tak cieszy Mailo?- zapytał zbierajac wszystko i wracajac do mieszkania.
Honey - 2010-01-18, 20:29

-No... wszystko, że mnie zesobą zabierzesz i w ogóle- Niedało sie ukryc ze również wrażenie jakie wywołał na nim Nicolaos działało przyciagająco.
Tsuki no Neko - 2010-01-18, 20:51

Mori mruknał coś po czym przebrał się odpowiednio.
- gotowy?

Honey - 2010-01-18, 20:57

Ubrał się w ten sam struj który dał mu ostatnio na wyjścia wampir, łacznie z obrużka.
-Tak!- Niusł jego teczke z przepisanymi w jezyku teraźniejszym legndami i paroma innymi dokumentami

Tsuki no Neko - 2010-01-18, 21:17

Po chwili zebrali się i ruszyli do podziemi do sali gdzie akurat Nikolaos miał zebranie.

zt^^

Honey - 2010-01-18, 21:35

Udał się z nim spokojnie do podziemi, niemiał pojecia o zaistniałej tam sytuacji
Tsuki no Neko - 2010-01-20, 18:04

Gdy wrócili Mori był bardzo nie swój..przejety wszystkim co zobaczył.
-Nie długo świt...wezme prysznic i się położe...- powiedział cicho i poszedł do łazienki po 20 minutach usiadł na łozku...
- coś sie wydarzy...mam przeczucie.

Honey - 2010-01-20, 18:13

"Moglismy zostac do końca i posłuchac" Ale niepowiedział tego na głos, chodził lekko podenerwowany
-Ja też to czuje takie... takie napięcie...- ruknął siadajac obok moributo, chaił byc z nim gdy ten bedzie zasypiał, zeby wampir czuł sie w tedy lepiej.

Tsuki no Neko - 2010-01-20, 18:23

-Wiem...- westchnał tylko zdjał okularki i położył się do łozka...okrył kocem i spojrzał na bok..
- zaraz świt...- szepnał cicho i zamknał oczy...

Honey - 2010-01-20, 18:32

-Wiem, jestem przy tobie- Zapewnił układajac sie obok niego
-I bede tu czekał jak będziesz się budził- Zapewnił patrzac na twarz wampira kiedy zasypiał

Tsuki no Neko - 2010-01-20, 18:49

Usmiechnał się lekko i umarł po raz kolejny....
miał dziwny sen...a może wizje....

Ok 10 rano ktoś zaczał się włamywac do muzeum...wilcze zmysły Mailo wyczuły ze coś sie dzieje...cos niedobrego.
- chłopaki w podziemiach...wampir jest w podziemiach! uważac mi i podpalac wszystko co się da...reszte kradneimy.

Honey - 2010-01-20, 18:53

Obudził sie u boku wampira słysząs wyłamywane drzwi do muzeum.
nakrył go porządnie i wyszedł z komnaty.
Schodami wyszedł z piwnicy i trafił na korytarz gdzie byli intruzi
-Co panowie wyprawiają! Muzeum jest zamknięte! Niewolno tu wchodzic- Myslał że to zwykli ludzie, niesłyszał ich poprzedniej rozmowy

Tsuki no Neko - 2010-01-20, 19:07

Ci ludzie mieli przy sobie kołki...i krzyże w dłoniach...
- mówiłes ze wampir spi za dnia..
-ciiiii! głupi to nie wampir...- zaczeli szeptać.

Honey - 2010-01-20, 19:12

"Kołki! Krzyze... Wampiry!? Z kad oni wiedzą!? Przecież to ludzie!"
-Idźcie sobie z tąd jeśli wam zycie miłe!- Wydarł sie na nich, odrazu wyskoczyły mu ogon i u szka których sierśc mocno sie najeżyła.

Tsuki no Neko - 2010-01-20, 19:23

-Co to!!! - krzyknał ktos.
- To wilkołak!!!! srebro!!! łapcie za srebro!!!- krzyknał nastepny...Rzuciłi się w szeciu na biednego Mailo.
Na łożu na dole ciało wampira zdrażalo...pobudzone! ale nadal martwe!

Honey - 2010-01-20, 19:30

Był tak zaskoczony, naprawde niesądził ze ludzie mogą chciec, albo nawet byc w stanie, zatakowac wilka lub wampira.
Udało im się go wywrucic, Mailo był w końcu niewysokim 16 latkiem, ale już następne ruchy stanowczo temu przeczyły.
Meżczyzne który prubował wbic mu kołek w piers odepchnąłnogami z całych sil, ten wylądował na przeciwległej ścianie pogrucotany nieco.
Niemugł sie poddac, musiał obronic Moributo a tagże wszystkie inne wampiry które spały w podziemiach muzeum.
Wyrwał sie im, a zaraz po tym całe ubranie poszło w strzępy, Mailo się zmienił, i to nawet nie skowycząc czy warcząc, a niemal rycząc.
Wyglądał jak bestia z koszmaru z długimi kłami i krutkim pyskiem.
Ryknął na nich rozścieczony żucajac sie na człowieka który był najbliżej

Tsuki no Neko - 2010-01-20, 19:36

Wilk bez trudu poradziłby sobie z ludzmi ale to co było teraz Mailo nie przypominało zwykłego wilkołaka..to była dzika bestia...rwacac ludzi na strzepy...na podłodze płyneły kałuże krwi...mieso i resztki ludzi...rozrzucone były w promieniu całej sali...czyli tam gdzie dopadł ich wilk..
Honey - 2010-01-20, 19:41

Jeden z ludzi ratował się ucieczką. Wbiegł do komnaty w której spało 4 wampirów, strużujących w czasie nocy.
Wilk dopadł go żucając się na niego ze schoduw i padając na jego plecy, rozsmarował go dosownie przez całą dlugośc tego pokoju.
W powietrzu unosiła się krew mimo to mailo w szale nietknął wampirów, jego zmysły szukały teraz uciekajacych ofiar, a nie niezagrażających mu zmarłych.
Wrucił na piętro w poszukiwaniu życia które mugłby ukraśc ale napastnicy byli już z pewnością martwi.
Zawył gardłowo w poszukianiu wyzwania.niemyślal teraz racjonalnie.
Bestia ktora wydostała się na powieszchnie chciała teraz plowac i sia zniszczenie

Tsuki no Neko - 2010-01-20, 20:14

I nagle wilk dostrzegł nowy cel...
Mori nie bedac pewny co jest wizja a co rzeczywistoscia szedł czujac zapach krwi wokoło. Jego oczy białe niczym u slepca widziały to co było dane mu w wizjach...ale on sam kroczył naprawde kroczył w strone...Mailo...

Honey - 2010-01-20, 20:19

Cały pysk i łapy miał we krwi swych ofiar.
Wawrczył cicho patrząc w jego strone, mimo to sie nieporuszył

Tsuki no Neko - 2010-01-20, 20:30

Mori stanał nie widząc ale czujac cos wokoło niego westchnał
- Mailo...- po czym upadł na krew...nad nim pojawił ise na wpół zmiażdzony napastnik... z kołkiem w reku...

Honey - 2010-01-20, 20:37

Chuknął a jego głos odbił sie echem od ścian.
Dwoma susami dopadł intruza, miżdżąc mu przy takim zderzeniu czaszke.
Zaraz odwrucił sie ze skowytem w strone leżacego we krwi ciała.
Dotknął go delikatnie nosem, ale wampir sie nieporuszył i wciaż był zimny.
W plecach widniał ślad po srebrnym kołku.
Podniusł go, całego oblepionego z tej krwi, najdeliaktniej jak mugł.
Wszedł z powrotem do piwnic, do ich mieszkania, ułożył tam wampira i ułożył się przy nim.
Wyglądało to tak jak by chciał go zagrzac własnym ciałem.
Zlizał krew z twarzy, a potem zaasnął, tak poprostu.

Tsuki no Neko - 2010-01-20, 20:42

Spał spokojnie...do zmierzchu i zachodu słońca...obudził się wtedy i westchnał nabierajac powietrza do ust.
-Mailo..- szepnał szukajac jego ciała obok.

Honey - 2010-01-20, 20:44

Chłopak leżał obok niego nagi, obejmując go dłonią.
Wciąż się nieobudził, obaj byli bardzo umorusani zaschniętą krwią
Inne wampiry też zaczeły sie budzic, znajdując w swych lezach trupy intruzów

Tsuki no Neko - 2010-01-20, 20:55

-Co tu sie stało....- zapytał siebie przygladajac się krwi na sobie...inne wampiry korzystały z darmowego posiłku...Mori wrócił do spiacego mailo i delikatnie zaczał go budzic.
Honey - 2010-01-20, 20:56

Chłopak pomruczał wtulajac sie jak zwykle w neigo
-Mori... dobrzes ie czujesz?- Spytał przecierajac oczy i siadając na posłaniu

Tsuki no Neko - 2010-01-20, 21:05

- tak...wszystko dobrze...co tu sie działo Mailo?- zapytał głaszczac go po policzku.
Honey - 2010-01-20, 21:10

Odrazu sie w niego wtulił
-Bo... ludzie was zatakowali, chcieli was kołkami ze srebra, i tobie wbili kołek i ja was broniłem....- Niemal sie przy tym rozpłakał

Tsuki no Neko - 2010-01-20, 21:30

-A to dlatego tak mnie bola plecy....- uśmeichnał sie lekko.- dobrze juz dobrze...to ty zabiłes tamtych ludzi prawda?
Honey - 2010-01-20, 22:07

-Bo oni ci wbili w plecy kołek - Już mu się całkiem popłakał.
-Tak, ja, bronilem was- Niebył do końca swiadom że ich porosmarowywał na ścianach ale wiedział że ich zabił

Tsuki no Neko - 2010-01-20, 22:14

Mori przytulił go mocno i zaczał uspokajac.
- juz dobrze...juz..- uspokajał go jak dziecko przytulajac mocno.

Honey - 2010-01-20, 22:16

W końcu sie jako tako uspokojił, na tyle by mówic
-P...pujdziemyu się umyc?- Był neico przerażony tą wszechobecną krwią

Tsuki no Neko - 2010-01-20, 22:35

-Oczywiscie..i opatrzysz mi rane na plecach dobrze?- wział go na rece i zaprowadził do łazienki.
Honey - 2010-01-20, 22:38

Wymył sie sam szybko, przepłukał usta, a potem spokojnie obmył całego wampira bardzo delikatnie, podziwiajac jego piękne ciało.
-W...wiesz że chodziłeś w ciągu dnia?...- Uświadomił to sobie nagle
-Myślałem że to niemożliwe-

Tsuki no Neko - 2010-01-20, 23:02

-Zdazaja się bardzo żadkie przypadki gdy wampir wstaje za dnia. ale jest wtedy podwójnie niebezpieczny..ja nie pamietam niczego..ni epamietam abym wstawał...- powiedział siadajac tyłem do niego. Rana na ciele nie wygladała najlepiej, ale nie krwawiła.
Honey - 2010-01-20, 23:08

Osuszył jego ciało i zabandażował pożądnie.
-Chyba nawe mówiłes... ale niepamietam co....- Uczesał go również i zwiazał jego włosy, potem posprzątał w pokoju.
-Myślisz że innym wampirom nic niejest?- Spytał gdy poszprzątał wszystko i wampir zdążył już napic się swojej porcji krwi

Tsuki no Neko - 2010-01-20, 23:18

-Zaraz sprawdze...napewno wszystko z toba ok? nie jestes głodny?- zapytał ciekawy.
Honey - 2010-01-20, 23:19

-J...jestem, ale chciałem najpier zając się tobą- Posłał mu uśmeich.
-Sprawdzisz czy ze wszystkimi w porządku, ja w tym czasie zrobie sobie hamburgery-

Tsuki no Neko - 2010-01-20, 23:35

Mori wyszedł i na własne oczy zobaczył czego dokonał Mailo...
- To jednak nie tylko wizja..naprawde jesteś bestia...- powiedział cicho. ogladajac krew na ścianach.
Wrócił do niego
- wszystcy zdrowi...a ty naprawde JESZCZE jestes głodny.

Honey - 2010-01-20, 23:38

-Zjadłem 5 hamburgerów z patelni, jestem już syty, niemartw sie- Wsłaśnie odkładał umytą i wytarta patelnie do szafy, wampir kupił garnki i użądził kuchnie kiedy mailo z nim zamieszkał
-To dobrze ze nikomu nic sie niestało, pamietam ze jeden z nich dostał się do pokoju gdzie spali ansi goscie, ale chyba go przewruciłem ^^- Rozsmarował go po posadzce od konca do konca, tak było

Tsuki no Neko - 2010-01-20, 23:53

Zjadłes 8 ludzi...i jeszcze musiałes dojeśc 5 hamburgerów...?!"
- To dobrze...sa cali i sprzataja bałagan...

Honey - 2010-01-20, 23:55

-A z...zwłoki... moge niewychodzic zanim nieposprzątają?- Poprosił ,to był wciaż ten dobry niewinny Mailo, mimo best która w nim siedzi
Tsuki no Neko - 2010-01-21, 00:04

-Tak..oni wszystkim się zajmą...chodz do mnie...opowiedziec ci legende?- usmiechnał sie otwierajac ramiona by go przygarnac do siebie.
Honey - 2010-01-21, 00:11

-pewnie- Chetnie sie wtulił w ciepłego już wampira, tak żywego i czułego.
W dodatku przystojnego, mailo nieprawił mu komplementów ale Moributo wiedział, że w oczach szczeniacczka był najpiękniejszą osobą na swiecie

Tsuki no Neko - 2010-01-21, 00:38

Posadził go sobie na kolanach i głaszczac po karku zaczał opowiadac legende.
"Czy wiesz dlaczego niebo jest takie wysokie....?- zaczał mówic legende indian...Mówił spokojnie gdy z powietrza znikał ostatni zarys zapachu krwi. po jadce w korytarzu nie zostało nic poza...nagraniem z kamer...jeden z wampirów szybko zaniosł je Nikolaosa

Honey - 2010-01-21, 00:40

Mruczał przy tej subtelnej pieszczocie, lubił słuchac gdy wampir do niego muwił, czasem mówił swoje przemyślenia odnośnie pracy, czy sytuacji na mieście, jak by poprostu głosno myślał, ale Mailo uwielbiał słuchac jego głosu.
Gładził delikatnie jego bok oparty głową o jego ramie.
Nagranie był onaprawde imponujące, Nicolaos z pewnoscią przeczuwał coś podobnego ale chyba nie aż na taka skale.

Tsuki no Neko - 2010-01-21, 00:53

Nikolaos jeszcze tego samego dnia kazał posłac po Moriego i Mailo...chciał przeprowacić mały test...

Zadzwonił telefon a Mori odebrał.
- Tak,...oczywiscie...tak.- wyłaczył się- mailo..nie wiem co się dzieje ale musimy jechac....nikolaos chce nas obu widziec..

Honey - 2010-01-21, 01:07

-Może to przez ten atak...- Pokiwał głową i zszedł z jego kolan
-Czy amm się ubrac wyjściowo?- Naaszykował już płaszcz Moributo w którym zazwyczaj wychodził, dodawał wiele elegancji

Tsuki no Neko - 2010-01-21, 19:19

-Tak, cokolwiek to jest musimy sie pokażac godnie- odpowiedział wampir poprawiając płaszcz na ramionach
Tsuki no Neko - 2010-01-21, 19:19

-Tak, cokolwiek to jest musimy sie pokażac godnie- odpowiedział wampir poprawiając płaszcz na ramionach
Honey - 2010-01-21, 20:52

-Dobrze- Ubrał sie w jeden ze strojów którzy naszykwoał mu Moributo na takie okazje, ostatnio sie do nich przekonał, zapiał równeiż obroże na szyji z jego znakiem i dołączył do niego.
-Mam nadzieje ze to coś dobrego-

Tsuki no Neko - 2010-01-21, 21:51

-Ja tez...- odpowiedział bez przekonania i po chwili wyruszyli do podziemi.
Nikolaos już na nich czekał tym razem w sali która wygladała na jadalnie.
- Witam Was! siadajcie! napijecie się czegos?

Honey - 2010-01-21, 22:01

Machnał ogonem na powitanie i usiadł obok Moributo dopiero jak ten spoczął
-Ja nie, dziękuje- Nie wiedział czy w norze wampirów znalazło by się cokolwiek dla niego to też delikatnie odmówił, w końcu nigdy nic niewiadomo

Tsuki no Neko - 2010-01-21, 22:07

-Napewno?- zapytał ciekawy Nikolaos a chwile potem słuzba wniosła ok 13 potraw miesnych róznego rodzaju... Dla Moributo i Nikolaosa wniesiono kielichy pełne czerwonej gestej i jeszcze ciepłej krwi.
Honey - 2010-01-21, 22:12

-Ch..chociż może się poczęstuje- stwierdził gy poczuł zapach potraw, w końcu od pamiętnych 5 hamburgerów mineło już troche a ostatnio spalił sporo kalori
Tsuki no Neko - 2010-01-21, 22:23

Nikolaos patrzył z usmiechem jak Wilk jadł...Mori był pełen sprzecznych uczuc.
- Wiesz...mój piekny wilczku?...chciałbym coś zobaczyc...przeprowadzić mały eksperyment ale bede potrzebował do tego ...przynety...dlatego chciałbym abyś poznał Dolores.- uśmiechnał sie i przedstwił dziewczyne o blond włosach i niebieskich oczach. Miała na sobie biało-niebieską sukienke w kokardki i falbanki....istny aniołek.
- Wołałeś mistrzu?- zapytała lukrowym głosem. Moributo patrzył na nia w ciszy.

Honey - 2010-01-21, 22:29

Właśnei wymiutł cały talerz z cielęciną. Gdy Nicolaos zwrucił sie bezpośrednio do niego zdiwił się, sądził ze to Moributo byl głownym interesantem, nie on.
Spojżał na tego ludzkiego aniołka, wygladała jak z obrazka, ogon odruchowo zamerdał dwa razy.
Wyglądała sympatycznie.
-Witaj- Przywitał ją miło. Niesądził żeby mogło stac się jej coś złego.

Tsuki no Neko - 2010-01-21, 22:46

Usmiechnał sie do wilka
- widzisz..Dolores jest wampirem..bardzo szczególnym wampirem.- dziewczyna pokazała ząbki jak dziecko, tylko ze to były kły.
-Moributo prosze podejdz...- wampir wstał i podszedł do Nikolaosa...gdy tylko Dolores na niego spojrzała Moributo upadł i zawył z bólu...
-Malio...przemień się dla mnie.- powiedział władczym tonem mistrz miasta

Honey - 2010-01-21, 22:49

Ostatniego zdania nawet nieusłyszał, odrazu podbiegł do Moributo
-Co mu się stało?!- był zdezorientowany, niezauważył jeszcze że to przez Dolores

Tsuki no Neko - 2010-01-21, 22:58

-Mailo...Dolores potrafi siła woli sprawić komus ból...- powiedział Nikolaos unoszac lekko rekę by dziewczynka przestała.
- zmień sie albo....- wampir znów ruszył dłonia na co Moributo wygiał się pod dziwnym kątem po policzku płyneła mu krwawa łza...wydwawało sie że oczy krwawia....

Honey - 2010-01-21, 23:05

-No to niech przestanie!- Fuknął na Nicolaosa z wyczuwalną w głośe, niemal namacalną siłą i furią.
Gdy Moributo znowu doświadczył bulu ruszył wstrone dolores mocno odpychając ją na sciane.
Jeszcze się niezmienil, ale był tego bardzo bliski, nierozumiał czemu Nikolaos wywołuje bul u najważniejszej osoby jaką mailo miał.

Tsuki no Neko - 2010-01-21, 23:19

-Mailo zmień się a ona przestanie...- powiedział donośnie Nikolaos.- Zmień sie! albo Moributo bedzie cierpiał jeszcze bardziej!!!. Dziewczyna podsoczyła i zawisła w kącie pod sufitem smiejac się niczym dzwoneczki
Honey - 2010-01-21, 23:36

Zostawił ją w spokoju, zwrucił się szybko w strone Nicolaosa.
-natychmiast każ jej przestac!- Warknął już przy końcuwce zdania.
Ale więcej sie powstrzymywac już niemugł.
Ubrania znów poszły wstrzęby gdy pół wilcze pół ludzkie ciało rozrosło sie w komnacie z szybkościa godną podziwu.
Ryknął głośno wypełniając niemal całe podziemia swoją siłą.
Nieprzypominał zwykłego wilkołaka, teraz Nicolaos widział to na własne oczy.
Wilk obrucił się w drugą strone obnazajac kły, nawet niemusiał podskakiwac.
Złapał zaskoczoną Dolores za twarz wbijajac pazury mocno w policzki, zdierajac troche skury z czaszki i żucił ja w strone Nicolaosa.
Rany po jego pazurach piekły jak zadane srebrem, chodź był to nieco inny rodzaj bulu.

Tsuki no Neko - 2010-01-21, 23:44

Dolores zawyła i zaczeła płakac. Nikolaos złapał ja i wyrzucił prawie z sali.Tam zajeli się nia. odpowiednio...
Nikolaos spojrzał na wielka bestie przed soba...podziwiwał ja z uśmiechem.
- Piekne bydle...Mori podziwiam że udało cie się nad nim zapanowac...- odpowiedział na co Moributo podniosł głowe...
-Mailo...- wyciagnał ku niemu reke...

Honey - 2010-01-21, 23:49

Bestia patrzyła wprost na Nicolaosa zblizając sie powoli i wciaż powarkując.
Niezucał się tylko dlatego na wampira, że przed nim leżał Moributo, tylko dla tego, ale i to niebyła pewna zapora.
Nicolaos czuł jak Mailo... a raczej to co przed chwilą nim jeszcze było, che dorwac sie do jego wiloletniego gardła a potem roznieśc na strzępy. Siersc na karku, ogonie, uszach najezyła się, chodź była krutka był oto wyraźnie widoczne.
Wilk niereagował bezpośednio na głos Moriego, ale wyraźnie sie wciąz powstrzymywał by nieżucic sie na Nicolaosa tylko z tego powodu że Moributo przed nim leżał

Tsuki no Neko - 2010-01-21, 23:54

Mori zmusił sie by usiaśc i wyciagnał rece do besti
-..mailo...Prosze chodz do mnie...potrzebuje cie.- powiedział patrzac w zółte slepia.

Honey - 2010-01-21, 23:57

Podszedł pochylając sie nisko, tak nisko że Moributo mugł go objąc za kark, do czego nawiasem muwiąc, potrzebował by obu ramion, ale wilk ani na chwile nieodwracał wzroku od Nicolaosa, gotowy w kazdej chwili do ataku, wciąz na niego fukał i warczał obnażajac kły.
Tsuki no Neko - 2010-01-22, 00:11

Mori wtulił twarz w jego siersc.
-Mailo....- szepnał i po chwili zaczał opowiadac...- znasz legende o zagubionym chłopcu? szedł przed ciemny las....zwierzeta dzikie i strasze swieciły oczyma w ciemnosci..gałezie raniły i szarpały jego ciało...był sam, przerazony, bezsilny..az napotkał na swej drodze czarodzieja...ducha czasu który podał mu dłoń..i usmiechnał sie mówiac ze juz wszystko bedzie dobrze...- móiwł szeptajac swoim głosem, swoim kojacym cudownym głosem do ucha wilka....

Honey - 2010-01-22, 00:18

Wilk przestał warczec, a potem cicho zaskomlał niepatrząc już na Nicolaosa a na Moributo.
Uszy opadły mu a sierśc niebyła już zjeżona, uspokojił się, ale wciąż jeszcze pozostawał w tej postaci, czuł osłabienie Moributo, i w ciaż czuł się niepewnie w obecnosci wampira.
Obiął go delikatnie łapą przysuwajac troche w swoją strone, bardzo deliaktnie i powoli

Tsuki no Neko - 2010-01-22, 00:28

moributo nie przestawał snuc swej histori...sunac po siersci wilka rekoma...sam nabierał sił...i czuł...czuł się bezpieczny. dziwne u wiekowego wampira...dziwne..i tak..przyjemne. Słyszał bicie jego serca...i oddech...obaj działali na siebie kojąco...
Honey - 2010-01-22, 00:34

W końcu oddech wilka się uspokojił, wyciszył się.
Przymknął oczy, zaczął się przemieniac w swą ludzka forme, poczuł się zmęczony, przemiana trwała znacznie dłuzej, pwowoli, chłopaw w końcu leżał na podłodze wtulony w pierś Moributo, niespał, ale był zmeczony

Tsuki no Neko - 2010-01-22, 00:49

Moributo sciagnał swój płaszcz i owinał nim Mailo.
- Nikoloasie jak mogłes....on jest jeszcze dzieckiem!- odpowiedział zły na swego mistrza.
-Moze i jest dzieckiem ale POŻARŁ i ROZMAZAŁ na scianach 8 ludzi..- przypomniał mu Nikolaos podchodzac do nich.
-Wybacz ze tak was podszedłem ale musiałem wiedziec...twój wilczek jest wyjatkowy i za nic nie możesz pozwolic aby wilki miały go po swojej stronie.-rozkazał mu na co Mori skinał głowa i przytulił ciało Mailo do siebie.

Honey - 2010-01-22, 00:54

-Jestem zmeczony- Powiedział cicho nakryty płaszczem i wtulony w Moriego.
Mimo to obrucił głowe by spojżec na Nicolaosa.
-Niemusiałeś zadawac Moributo takieg bulu- Powiedział cicho.
Był zły tylko z tego powodu.

Tsuki no Neko - 2010-01-22, 20:52

Nikolaos pogłaskał go po policzku i sppojrzał w oczy
- bo chciałem byś sie przemienił. bez gniewu nie zrobił bys tego prawda?-

Honey - 2010-01-22, 20:57

-... kiedyś bym sie nauczył...- Odparł niepewnie
-Po co chciałeś zobaczyc jak się przemienia?

Tsuki no Neko - 2010-01-22, 21:07

-By się dowiedziec jak silnym wilkiem jesteś..wiesz ze Zabiłeś 8 ludzi?- zapytał Nikolaos a Mori spojrzał na niego i pokrecił proszaco głowa by nie mówił nic wiecej.
- A wiesz ze rozsmarowałes ich po scianach?- dodał mimo błagalnego spojrzenia Moributo
- Ty ich praktycznie..zjadłes.

Honey - 2010-01-22, 21:08

-Nieprawda! Nic takeigo niezrobiłem! Tylko ich... odepchnąłem.... Umarli przez to ze niamam wyczucia ale nikogo nierozsmarowałem! ani nie zjeadłem!- To było nie do pomyślenia, wczepił sie mocniej w Moributo, niechciał w to wierzyc
Tsuki no Neko - 2010-01-22, 21:20

-Oczywiscie że nie zrobił bys.- powiedział głośno Moributo i przytulił go do siebie mocniej.
Nikolaos odpuścił
- wracajcie do siebie i odpocznijcie..

Honey - 2010-01-22, 21:26

Dopiero po chwili odczepił sie od Moributo i zasłonił cały płaszczem.
-Zniszczyła sie obroża...- Powiedział ze smutkiem do Moributo

Tsuki no Neko - 2010-01-22, 21:35

- kupie ci nowa i ładniejsza. i dużo wieksza żeby się nie podarła ok?- szeptał mu do ucha i szedł do nich do muzeum.
Honey - 2010-01-22, 21:40

-Yhmmm- był troche smutny,... przygnebiony.
-Czy... czy to co powiedział Nicolaos jest prawdą? Naprawde ich zjadłem?- Spytał gdy weszli już do podziemi w muzeum, ciągle stał jedynie w płaszczu wampira.

Tsuki no Neko - 2010-01-22, 22:01

-Nie, nie mówił prawdy.- usmiechnał się szczerze i pocałował go nagle- powinenes się przespac...
Honey - 2010-01-22, 22:04

Uwierzył Moributo, przynajmniej narazie.
Oblizał usta po pocałunku
-Ale niechce spac...- Złapał go za ręke.
-Chce spędzic z tobą troche czasu...-

Tsuki no Neko - 2010-01-22, 22:15

-Jęsli tak..to najpierw musze coś zjeśc..a potem jesli zechcesz..- szepnał i pocałował jego szyje przjeżdzajac jezykiem od obojczyka do jego ucha...
- możemy zajac się czymś przyjemnym...

Honey - 2010-01-22, 22:16

Zamruczał przyjemnie wyginajac się lekko i przymykajc oczy
-Ch...che...- Odparł nieśmiało.
-P..przygotowac ci krew tak jak lubisz?-

Tsuki no Neko - 2010-01-22, 22:43

-Dobrze...zrób.- powiedział i poszedł sie przebrac. Po chwili usiadł na łozku w białej koszuli..rozpietej...i czarnych spodniach...bawił się czerwona róza czekajac na Mailo
Honey - 2010-01-22, 22:47

Dalej chodził w płaszczu, w końcu niebyło sensu sie przebierac. Naszykował krew i zaraz przyszedł do wampira.
Patrzył na jego wspaniała sylwetke, na ciało odsłonięte rozpiętą koszulą i.. na róże
Podszedł neiśmiało podając mu kubek
-Prosze-

Tsuki no Neko - 2010-01-22, 23:07

-Dziekuje..- siegnał po kubek i wypił szybko zadowolony i odstawił na bok...był teraz cieplutki...siegnał ku Mailo i pocałował go namietnie do utraty tchu...po czym posadził go sobie na kolanach...patrzac głeboko w oczy.
Honey - 2010-01-22, 23:12

Płaszcz leżał obok łózka, chlopak siedział na jego kolanach całkiem nagi z wyraźnym rumiencem, neibył jeszcze w tych sprawach swobodny.
Niemiało pogładził wampira po torsie
-Ciesze sie że nic ci sie niestało-

Tsuki no Neko - 2010-01-22, 23:38

Mori skinał głowa
- jestem..dumny..naprawde dumny że mnie obroniłes..mailo..- szepnał sunac dłońmi po młodym ciele chłopaka...dłonie nie spieszyły sie..tego dnia..chciały się zabawic...zabawić długo...

Honey - 2010-01-22, 23:43

Machnął ogonem Zadowolony jednak wciaż neico onieśmielony
-Starałem sie...M..Moge ci zdiac koszule?- Sam delikatnie dłonmi sunął po jego klatce piersiowej

Tsuki no Neko - 2010-01-23, 00:03

-tak..to nawet pozadane w tej chwili..- szepnał mu do ucha i lekko je przygryzł..przejechał dłonia po wrazliwym na dotyk ogonie...
Honey - 2010-01-23, 00:06

Zdiął mu niemal jednym ruchem koszule mrucząc cicho.
Ogon wypręzył sie pod dotykiem a chłopak zakręcił na jego kolanach, poczuł tę pieszczote na całym ciele.
Obiął go całując po szyji, rozpucił też włosy wampira wplątując w nie palce.
Czuł sie spragniony tych pieszczot.

Tsuki no Neko - 2010-01-23, 00:17

Mori usmeichnał sie uwielbiał ten żar u wilczka.
- wiesz...wiesz ze gdy się podniecasz robisz się bardzo...bardzo...bardzo ciepły?- zapytał z kazdym bardzo schodzac pocałunkami w dół po torsie...wreszcie tracił jeden z różnanych paków jezykiem.

Honey - 2010-01-23, 18:36

Zamruczał wyprężajac sie.
-W...wiem...m...możesz zdiac spodnie, chce czuc tylko twoja skóre- Powiedzial nieśmiało

Tsuki no Neko - 2010-01-23, 18:47

-Moge...- zasmiał się i po chwili był całkiem nagi trzymajac na swoich kolanach goracego podnieconego wilczka..
- Odpowiednio mnie czujesz? czy chciałbyś...poczuc mnie bardziej...głebiej?

Honey - 2010-01-23, 18:52

-Chciałbym...- Otarł się o niego zmysłowo wyginając mocno.
-poczuc cię bardziej- Nigdy niebył tak rozgrzany, widocznie niedawny zmiany rozbudzały nietylko drapieżnośc ale i namietnosc

Tsuki no Neko - 2010-01-23, 19:08

Zaśmiał sie i westchnał namietnie...ta zabawa i jego rozpalała...rozchylił jego posladki i wsunał w niego dwa palce od razu... i zaczał nimi poruszac...całował go równie namietnie.
Honey - 2010-01-23, 19:15

Wypinając się nieco przylgnał niemal całą klatka piersiową do jego, całujac go przy tym po szyji, obojczykach i ramionach mruczc cicho...
Tsuki no Neko - 2010-01-23, 19:23

-..słodko mruczysz...- dodał kolejny palec...przyspieszajac ruchy...wciaz szukajac wrazliwego punktu...w jego wnetrzu.
Honey - 2010-01-23, 19:36

Sam ruchami ciała nakierował go na najbardziej wrażliwy punkt.
Wygiał sie w tedy mocno niemal wyjąc z przyjemnosci. To sie przedtem niezdażało, ledwo utrzymywał sie na jego kolanach

Tsuki no Neko - 2010-01-23, 19:44

Co bardzo sie wampirowi spodobało...szybko zastapił swoje palce i wszedł w niego szybkim ruchem...sam zamruczał głosno czujac jego gorace ciasne wnetrze...połozył sie zostawiajac Wilczka na swoich kolanach...masował dłońmi jego uda..
- Mysle ze ci się to spodoba...-

Honey - 2010-01-23, 20:00

Pierwszy raz byli w takiej pozyji, chłopak krzyknął z powodu emocji kiedy wampir był już w nim cały.
Moributo czuł jak ogon kreci się smagajac go po nogach
-Dobrze..- Skomentaował tylko tak czując przyjemnosc pomieszana z bulem

Tsuki no Neko - 2010-01-23, 20:10

Wampir uniosł lekko jego biodra jakby pokazujac mu co powinen robic...
Honey - 2010-01-23, 20:14

-Jeszcze... jeszcze chwile...- Musiał się przyzwyczajic, ale niedlugo to trwało.
Po chwili biodra poruszyły sie raz, a potem w akompaniamęcie jeków i westchnień Mailo po raz kolejny, i następny, i następny.
Wilczek starał sie znaleśc rytm ale robił to bardzo chaotycznie

Tsuki no Neko - 2010-01-23, 20:25

Mori złapał za jego biodra i powoli pomógł mu znależc odpowiedni rytm...po chwili obaj chłoneli siebie nawzajem..
Honey - 2010-01-23, 20:40

Majlo wyginał sie, jeczał, niemugł nad sobą zapanowac.
Wyginając się mocno doszedł przed wampirem

Tsuki no Neko - 2010-01-23, 20:57

Mori pchnał jeszcze kilka razy i również doszedł z cudownym westchenieniem...
Honey - 2010-01-23, 20:58

Położył się an niem ostrożnie całując jego wargi
Mruczał cicho zadowolony

Tsuki no Neko - 2010-01-23, 21:13

Wampir połozył mu głowe na karku i zaczał go masowac...
- mój wilczek...mój namietny groxny wilczek...

Honey - 2010-01-23, 21:16

Yhmmm mrrrrr- Mruczał cicho.
po chwili odpoczynku uiusł biodra by uwolnic ze swego ciała wampira i z powrotem sie na nim położył pomrukujac

Tsuki no Neko - 2010-01-23, 21:42

Pocałował go i połozył się na boku po czym westchnał z bólem krzywiac się jakby coś zatopiło sie w jego sercu i zamarł. Wzeszło słońce...
Honey - 2010-01-23, 21:49

Gładził delikatnie jego twarz, neichciał żeby wampir zasypiał ale co mugł zrobic.
Przespal sie z nim przez pewien czas po czym wstał około południa.
Postanowił zadzwonic do roberta, martwił sie o niego odkad widział go w śedlisku wampirów.

Tsuki no Neko - 2010-01-23, 22:08

Robert odebrał dopiero za 4 razem
- słucham mailo...- miał...martwy głos...

Honey - 2010-01-23, 22:09

-. . . brzmisz dziwnie... jesteś hory?- Spytał niepewnie
Tsuki no Neko - 2010-01-23, 22:19

-Tak..jestem chory..chory z miłosci ..i po stracie jej...coś się stalo Malio? jestes cały? podobno ktos napadł na Muzeum...
Honey - 2010-01-23, 22:23

-Twuj wampir wrucił do domu?- Spytał zrobił om usie szkoda roberta "Napewno bardzo cierpi... moze by go tak wyciągąc na miasto...."
-Tak, to było straszne, moze chcesz wybrac się na kebab do parku, w tedy ci poopowiadam...- Zaproponował, tak naprawde chciał go pocieszyc

Tsuki no Neko - 2010-01-23, 22:37

-Tak...odszedł.- powiedział cicho..bardzo cicho. moze rzeczywiscie...gdyby go wyciagnac humor by mu sie poprawił.
Honey - 2010-01-24, 16:51

-Ej Robert no to może przyjdziesz do parku na kebab, ja stawiam- Powiedział głośniej by robert zakodował to w umyśle, bo już poczuł żemeżczyzna odchodzi do swojego wewnętrznego świata tęsknoty rozpaczy i złamanej miłości
Tsuki no Neko - 2010-01-24, 17:07

Robert westchnał myslałc dośc długo
- Dobrze...mogę przyjśc do parku...kiedy?

Honey - 2010-01-24, 17:09

-Pa 20 minut będe na ciebie czekał z kebabem wiec się niespuźnij bo wystygnie- Powiedział ,chciał by brzmiało to wesoło.
Rozłączył sie.
Czekał na niego na ławce w parku z duża kolą i dwoma kebabami.

Tsuki no Neko - 2010-01-24, 17:30

Robert przyszedł. nie usmiechał się jak zawsze, a jego oczy wydawały sie byc smutniejsze niż zwykle...
- hej..wystygł bardzo?- zapytał wskazujac na kebab

Honey - 2010-01-24, 17:32

-Nie, sos był wrzący wiec jest jeszcze całkiem ciepłe- Przesunął mu się na ławce by robert mugł usiasc obok niego i podał mu kebaba
-Kupiłem też cole co by nas niezatkało- Odparl uśmiechając się i opierajac o niego ramieniem. Chciał go pocieszyc, jeszcze niewiedzil jak ale chciał.

Tsuki no Neko - 2010-01-24, 17:41

Uśmeichnał sie lekko
- o wszystkim pomyslałes co?- zapytał biorac kebaba i zaczynajac go jeśc.- dobry...- powiedział po chwili i spojrzał na wilczka.
- Wiesz ze popytałem...i twój wampir powinen się zatruc po wypicu twojej krwi...

Honey - 2010-01-24, 17:45

-hmmm?- Oblizał usta z sosu
-Zatruc? Ale mu nic niebyło... czemu powinien sie otruc? Nierozumiem...- Rozmowa na jakikolwiek temat oprucz jego ukochanego była dobra, niestety krążyli w okuł wampirów ale i tak był to dobry początek

Tsuki no Neko - 2010-01-24, 17:52

-Tak...według moich danych krew wilków jest trujaca dla wampirów...a jednk...twoja dla niego nie..to dziwne..jakby tylko dla niego nie była trująca...albo tylko twoja a może jedno i drugie.- odpowiedział spokojnie
Honey - 2010-01-24, 17:59

-Moze dlatego że niechce by mu cos się stało, Moributo nigdy mi niemówił nic o takich rzeczach- Przyznał oblizując palce po kebabie.
-ale poweidział że mi ufa, ostatnio jak obroniłem go gdy spał, zabiłem 6 ludzi,... niechciałem, ale broniłem ich... tak wyszło...-

Tsuki no Neko - 2010-01-24, 18:20

Robert zmarszczył brwi.
-Zabiłes 6 ludzi...opowiedz mi dokładnie o tym...prosze.- spojrzał na niego poważnie

Honey - 2010-01-24, 18:23

-No... włamali sie do muzeum, na początku tylko krzyczałem na nich żeby sobie poszli, ale usłysząłem że przyszli tu zabic wampiry, mieli kołki i krzyże. Wiec z nerwów pojawił mi sie ogon i uszy, no i w tedy rozpoznali mnei i żucili się na mnie z srebrnymi kołkami no i.... przemieniłem się....- Strescił po krutce tamtą sytuacje.
-I... i ich zabiłem ale niepamiętam dokładnie.... - Zaczął sie wykręcac popijajac kole i niepatrząc na niego

Tsuki no Neko - 2010-01-24, 18:28

-To normalne czesto gdy budzi się bestia tracimy kontakt z ludzka strona...- odpowiedział- dlatego uczymy się panowac nad sobą...- westchnał.
- wiesz ze przechodzimy kilka faz przemiany?

Honey - 2010-01-24, 18:29

-Faz?- Spytał zaciekawiony
-Ja przemieniam sie tylko w takiego zwykłego wilka, w tą bestie w której mam kiepski kontakt, no i jak czuje sie swobodnie, albo jakieś wielki emocje wyskakują mi uszy i ogon... to są te fazy?- Uwielbiał Roberta jako mentora, chciał go zając rozmową jak najbardziej by ten niemyślał o tym co mu się przytrafiło

Tsuki no Neko - 2010-01-24, 18:42

-Tak dokładnie tak.- usmiechnał się lekko.-uczymy się jak omijać faze bestii, w tak młodym wieku jak twój. Widziałes dziewczynki w szkole...wyobrażasz sobie by one nagle stały sie krwiżerczymi bestiami?
Honey - 2010-01-24, 18:44

Odrazu przypomniały mu sie te urocze kokardki na ogonkach
-N..nie, niewyobrażam sobie tego, ale ja też sie zmieniłem do tej pory tylko trzy razy, zanim znalazł mnie moributo, kiedy broniłem muzeum no i... no i kiedy Nicolaos mnie sprowokował...- niechciał o nim wspominac przy Robercie ale już palnął i niemugl nic na to poradzic.

Tsuki no Neko - 2010-01-24, 18:56

-Co?! NIKOLAOS cie zmusił?!!!!- ryknał prawie że...siła jego autorytetu rozlała się zadajac niemal fizyczny ból wilkom w najblizszej okolicy
Honey - 2010-01-24, 18:58

Zaskąmlał cicho.
-Ale nic mi niezrobił, Robert spokojnie, on chciał tylko zobaczyc jak sie zmieniam isprawił bul Moributo.... no i ja się zmieniłem i mnie zobaczył to dał mu spokuj, nietknął mnie nawet palcem naprawde- Chciał żeby robert się uspokojił, wyrzucał sobie teraz że mu powiedział

Tsuki no Neko - 2010-01-24, 19:07

-skrzywdził swojego...a to sadysta...- dyszał cięzko a w oczach gdzies w głebi cziła się bestia...
- Jak on mógł! po cholere mu to było?!

Honey - 2010-01-24, 19:14

-Też go pytałem ale mi ... nieodpowiedział, Moributo to w ogule niepytał... słucha go bo to jego przywudca, ale zruzgał go troche ze mi takiego stresa nabawił- dparł z deliaktnym uśmiechem.
-Robert a czy wszystkie wilkołaki po przemianie w bestie są potem tak zmeczone? Bo ja to jestem bardzo zmęcozny jak był długo niejadł i neispał... to znaczy za 3 razem byłem mniej zmeczony, ale za dwoma pierwszymi to zmieniłem się tylko na troche a byłem wykończony-

Tsuki no Neko - 2010-01-24, 19:26

Westchnał nadal wzburzony tym co usłyszał.
- Nie do końca...widzisz..jesli się przemienisz powinno się być w tej postaci conajmniej....2 do 3 godzin, by z powrotem przejsc transformacje. Organizam w jednym i drugim przypadku musi się przyzwyczaic...gdy robisz to za szybko zuzywasz bardzo bardzo wiele energi dlatego tak się czułes. I jest jeszcze jedno...w założeniu po przemianie w bestie powinno się coś zjesc...- odpowiedział cicho.

Honey - 2010-01-24, 19:29

-... zjeśc? j...jadłem przed przemianą- Znowu powruciło widmo że naprawde mugł zjeśc i rozsmarowac po całym budynku ludzi którzy wtargneli do muzeum, w głebi duszy widział ze tak było ale wypierał z siebie te myśli, bo przecież niemugł by zjeśc człowieka! o dopiero paru!
Tsuki no Neko - 2010-01-24, 19:39

-Po przemianie.- powtórzył Robert- chodzi o to by nakarmić to co w nas siedzi. wiesz podobno to jest sposób na złagodzenie bestii, nakarmic ja.- powiedział ciszej uspokajajac sie
Honey - 2010-01-24, 19:41

-A...aha, no... może coś w tym byc....- Powiedział zakłopotany.
-a ty panujesz nad sobą kied ysię zmieniasZ?-

Tsuki no Neko - 2010-01-24, 19:50

-Tak..choc zdazyło mi się kilka razy ze nie zapanowałem nad soba. załowałem kazdego z tych razów.
Honey - 2010-01-24, 19:55

-Emmm a pokazał byś mi?.. bo ja to nigdy niewidziałem innego wilkołaka jak sie zmienia- Spytał nieśmaiło, niemiał pojęcia jak to wygląda z boku i co by w tedy czuł widząc innego przemienionego wilka, byl naturalnie ciekaw, zwłaszcza ze robert był alfą, czyli musiał też świetnie nad soą panowac i był oto dośc bezpieczne, przynajmniej wedłud mailo
Tsuki no Neko - 2010-01-24, 20:11

Zaskoczony spojrzał na niego
-Ale która forme chcesz zobaczyc?

Honey - 2010-01-24, 20:13

-No.. tą najstraczniejszą- Przyznał.
-Bo jak ię zmieniam w zwykłego wilka to widziałem to przed lustrem- To tyle wiedział.
-To... mugłbys mi pokazac jak się zmieniasz w bewstie?- Spytał po raz kolejny nieśmiało

Tsuki no Neko - 2010-01-24, 20:26

Usmiechnał sie ponuro..
- napewno nie tutaj...- powiedział rozgladajac si e po parku

Honey - 2010-01-24, 20:29

-No oczywiscie że nie tu!- Krzyknął a zaraz po tym ściszył głos
-Bo przecież musisz byc nago żeby sie przemienic....- No tak, cały mailo, co tam że Robert zmieni sie w bestie w której istnienie niewierzy 90% ludzkosci, ważne to, że przez pare sekund byłby nagi.
-M..Moze chodźmy do jakiegos pustostanu, albo do jakiejś piwnicy albo gdzieś....-

Tsuki no Neko - 2010-01-24, 20:46

-Chodzmy do mnie.- powiedział robert i wstał z ławki.- chodz..zobaczysz przy okazji mój sklep.- usmiechnał się i ruszył w strone zachodniej dzielnicy. Był tam duży sklep zoologiczny z róznego rodzaju zwierzetami!
- Mieszkam nad sklepem..

Honey - 2010-01-24, 21:09

-Fajnie tu, lubie zapach w sklepie zologicznym- Lubił też zapach (a nawet smak) psich przysmaków ale to była jego wielka wstydliwa tajemnica i z pewnoscią nigdy nikomu jej nie powie
-Mieszkasz w ładnej okolicy- Zauważył.
Gdy weszli do mieszkania Roberta je również oglądął z zainteresowaniem

Tsuki no Neko - 2010-01-24, 21:24

-Dziekuje.- usmiechnał się lekko i zaprowadził na góre do mieszkania. było duże przestronne i strasznie przytulne...miał dywany..bardzo miekkie. niskie łózko...i ogromne okna.
Honey - 2010-01-24, 21:30

ZAtkało go na widok mieszkania, zdołał tylko westchnac.
On mieszkał w piwnicach, bez okien, bez takiej przestrzeni. Mieszkanie Moributo było eleganckie ale w porównaniu z mieszkaniem roberta, przytłaczające.
Tutaj wszystko było takie lekkie, miękie, jasne i przejżyste.
-Tu jest naprawde cudownie- Powiedział nieśmiało, wyglądajac rpzez okno
-To wspaniałe miejsce...- Dopiero po dłuzszej chwili przypomniało mu się po co tu przyszedł
-To pokażesz mi traz jak się przemieniasz? niezniszczysz sobi niczego w mieszkaniu?-

Tsuki no Neko - 2010-01-24, 21:49

-Nie nie zniszcze. widzisz..najwazniejsze w przemianie konktrolowanej to to...by z jednej fazy przejśc do nastepnej...wtedy jest prosciej...- powiedział rozbierajac się. Nie nosił bielizny. na kociec zakrył ise kocem.
Najpierw pojawiły mu się uszy..jak u wilka. potem powoli przemienił się w wielkie monstrum. Miał brazowa siersc jak jego włosy. cecha charakterystyczna było to ze miał coś na kształt maski wokół oczu. ciemniejsza siersc.
rozchylił koc i zawarczał....w nastepnej chwili przemienił się w brazowego wilka i mlasnał jezykiem.

Honey - 2010-01-24, 21:54

-Niewiedziałem że tak można...- Patrzył na niego uwaznie, na widok przemienionego alfy wyskoczyły mu neimal odrazu uszy i ogon.
-Masz ładny kolor futra- Zakomplementował. Wiedział że Robert bez przeszkud go rozumie, mailo również czuł sie sobą w całkowicie wilczej postaci, tylko ajko bestia tracił głowe.

Tsuki no Neko - 2010-01-24, 22:09

Wilk sie spojrzał na niego wpełzł pod koc i po chwili znów się przemienił...tym razem w człowieka...
- Dziekuje.- uśmeichnał się ubierajac.

Honey - 2010-01-24, 22:14

-Robosz to w taki łatwy sposób...- Zauważył przygladajac mu się, a potem odwrucił tyłem by meżczyzna mugł się spokojnie ubrac
-Ja też będe tak mugł?-

Tsuki no Neko - 2010-01-24, 22:32

-Tak, jesli bedziesz ćwiczył..najwazniejsze to nie robic tego pod wpływem emocji..to najłatwiekjszy sposób by stracic kontrole nad soba....- tłumaczył mu spokojnie
- Herbaty?

Honey - 2010-01-24, 22:35

-Tak, poprosze- Usiadł przy stole
-Ale ja niepotrafie sie zmienic kiedy chce... tylko jak mi cos zagraża albo chce kogoś bronic, w tedy wpadał w szał... nawet Nicolaos mi wytknął ze sam nieumiem przemienic się w bestie....- był zażenowany swoją nieudolnością

Tsuki no Neko - 2010-01-24, 22:48

- Z czasem się nauczysz..masz teraz od kogo.- uśmeichnał się lekko do niego i przyniosł kubek z herbatka.
-..jesli nadal bede Alfa...- westchnał

Honey - 2010-01-24, 22:53

-A czemu miał byś niebyc, przecież jesteś swietny!- Odparł z zapałem
-Jesteś silny i mądry odpowiedzialny i przstojny niema lepszego od ciebie!- Powiedzial pewnie i napił się herbaty, chciał go podniusł na duchu, myślał że słowa Roberta wynikaja z tego że stracił właśniemiłośc, niespodziewał się by robert miał konkurencje

Tsuki no Neko - 2010-01-24, 23:11

-możliwe ale Jest jeszcze jeden samiec alfa w miescie który może zechciec mnie usunac..- powiedział z westchnieniecm
Honey - 2010-01-24, 23:15

-Gdy inny wilk chce byc alfą to musiałby cie wyzwac i pokonac cię w walce prawda?- Spytał siedząc i popijajac herbate
-Ale ty przecież jesteś silny i masz poparcie innych wilkó napewno byś wygrał!- Powiedział pewnie

Tsuki no Neko - 2010-01-24, 23:25

-Nie do końca. Musze pokonac wilka ale to musi być sprawiedliwa wallka. wiec inne wilki nie moga się wtracać...
Honey - 2010-01-24, 23:30

-Ale... niewiedziałem że to tak wyglada....a co się stanie jak przegrasz?- Niebardzo zdawał sobie z tego sprawe ale niechciał by Robert tracił przywudstwo, akceptował go jako alfe i niezakceptował by nikogo innego
-Wiesz... jeszcze jedna rzecz mnei martwi i chciałem cię o to spytac... jak byłem u wampirzego króla i jak już mnei zobaczył, był hyba pod wrażeniem, powiedział do moributo, ze niemoge przejsc na strone wilków że ma mnie pilnowac, wiesz dlaczego?-

Tsuki no Neko - 2010-01-24, 23:50

-Jesli przegram to on może mnie nie zabije.- odpowieddział na pierwsze pytanie po czym się skrzywił
- nie nazywaj go królem...nie jest nim.- mruknał niezadowolony- powiedział zę nie mozesz przejsć na nasza strone? po tym jak się zmieniłes....?coś szczególnego jest w twojej przemianie?

Honey - 2010-01-24, 23:59

Wzruszył ramionami
-Niewiem.. myslałem ze wszystkie wilki tak wygladaja, wiem ze mam czarny kolor... może działam jakos na wampiry...- Zaczął dedukowac
- Nicolaos wezwał taką wampirzyce, wyglądała jak dziecko, miała na imie Dolores, to ona sprawiła myślą bul Moributo, kiedy się przmieniłem chwyciłem ją pazurami za twarz robiąc rany i żuciłem nią w nicolaosa, krzyczała i wyła jak bym ja obrał ze skury, potem tylko płakała i ją wyrzucił za drzwi.- Opisał zdażenie.
Niezdawał sobie sprawy że wygląda inaczej po przemianie niż Robert.

Tsuki no Neko - 2010-01-25, 00:12

-Spotkałes Dolores? A to sukin...przepraszam.- westchnał - nie wiem czemu...zareagowałeś jak wilk...- powiedział spokojnie.- głodny jestem....- odpowiedział i poszedł do kuchni. Nagle oczom Malio ukazała się miseczka psich przysmaków!leżała na stole niczym miska z ciastkami.
Honey - 2010-01-25, 00:18

Oblizał się, Robert stał tyłem więc niemal łyknął dwa ciastka rozgryzajac je mocnymi zębami, nawet będąc całkowicie w ludzkiej postaci miał pewne cechy wilka. Przedewszystkim bardzo wzmocniony organizm
-Ale prawie zdarłem jej twarz, dostała za swoje! - powiedział z nagłą złościa w głośe i wziął kolejne ciastko już sie nieprzejmując
-I Nicolasowi też chciałem dołożyc za to co zrobił Moributo!- Nafochał się a uszy i ogon zjeżyły się
-ale on leżał przed nim i mnie... u...ułagodził...- Niewiedział jak to określic, ale wzburzył sie na przypomnienie bulu zadanemu Moributo i to bardzo
-Niecierpie tego w wampirach, że są tak okrutne, nawet wobec siebie i traktują to jak cos normalnego- Warknał
-Po za tym nazał mnie wielkim bydlęciem- strzelił focha podjadajac jeszcze jedno ciastko

Tsuki no Neko - 2010-01-25, 00:54

-Ułagodził cię? czekaj...to ten twój wampir uspokoił bestie w tobie?- zaskoczony spojrzał na Malio wracajac z pieknymi kwałami miesa.
-tez lubie te ciastka...- zasmiał się widzac ze nie ma juz pół miseczki

Honey - 2010-01-25, 00:57

-N..No tak, mówił do mnie i... i obiął mnie za szyje i... no i czulem że wymiękam i ... i mnie ulagodził i zmieniłem sie z powrotem- Wział jeszcze jedno ciastko odruchowo i zmieszął się
-N..No ja zazwyczaj ich niejem bo to takie dziwne jest i... i w ogóle....- Miał zaczerienione poliki, co by Moributo powiedział wiedząc że Mailo wcina psie ciastka, już i tak krzywo patrzy jak w formie wilka obgryza kości wołowe wędzone.
-Ale niemów nikomu okej? Bo mi wstyd....- A i tak zjadł dwa kolejne
-To jak myślisz, co nicolaos może odemnie chciec?-

Tsuki no Neko - 2010-01-25, 01:02

-nie wiem..coś musiało byc w twoje przmianie co wywłoało w nim zainteresowanie. z natury i doświadczenia wiem ze on byle czym by sie nie zainteresował...czyli coś szczególnego jest w tobie Malio..w tobie i twojej bestii.- westchnał i sam siegnał po ciastko- nie powiem jesli i ty nie zdradzisz ze tez je lubie.
Honey - 2010-01-25, 01:10

-W pożadku- Uwielbiał roberta za to, był opiekuńczy czasem zachowując sie jak starszy brat, uwielbiał to w nim
-Myślisz że jak bym sie przy tobie przemienił i byś mnie zoabczył to domyślił bys sie co jest we mnie takiego czego Nicolaos chce?-

Tsuki no Neko - 2010-01-25, 01:15

-Mysle ze napewno..- odpowiedział biodac się za swój kawał miesa.- zostaw ciastka i zjedz coś pożadnego..- podał mu talerz
Honey - 2010-01-25, 01:17

Wziął sie z chęcią za mięso
-N...No to moze sprubujemy? Jako alfa niemożesz tak... jakoś mi w tym pomuc?- Spytał podjadajac mięsiwo

Tsuki no Neko - 2010-01-25, 01:24

-Tak..może by sie dało bez wywoływania w tobie gniewu...spróbujemy także za pomoca faz ok? przejscia z jednej na druga..na razie jedz musisz miec duzo sił do tego.
Honey - 2010-01-25, 01:30

-Dobrze! Fajnie było by to opanowac, byłbym pewniejszy siebie- Przyznał kończąc posiłek.
Wsunął niemal kilo mięsa plus psie ciastka, powinien byc w idealnym stanie do nauki.
Ciesyzłsie że robert poświeca mu czas, pomoże zrozumiec o co chodziło Nikolaosowi, ale rpzedewszystkim cieszył sie że zdołał go zając na tykle ze oczy mezczyzny zrobiły się odrobinemniej smutne a on sam chyba przestał na te pare chwil tak mocno byc myślami pzy utraconej miłości

Tsuki no Neko - 2010-01-25, 17:27

-Hmmm dobrze ale nie tu...zrozum nie wiem jak się zachowasz a wierz mi zalezy mi na meblach...chodzmy do garazu...- powiedział i po chwili zeszli do gradzu z tyłu domu. Stały tam dodatkowe worki z psia i kocia karma, i innymi gratami.
- no tu możesz przyniosłem koc wiec nie musisz się martwic o ubrania.

Honey - 2010-01-26, 01:49

-A słusznie... nywałem destrukcyjny- Przyznał zażenowany schodząc z nim go garażu.
Rozjżął sie po pomieszczeniu, wydało sie dobrym pomysłem prubowac tutaj.
-To... to jak mam to zrobic? Zmieniam się tylko kiedy jestem wściekły, tak na spokojnie umiem się przemienic w zwykłego wilka... mam od tego zacząc?- Spytał rozbierając się i zakrywajac kocem, czuł sie lekko zażenowany i patrzył w podłoge.

Tsuki no Neko - 2010-01-26, 15:54

-Nie...zaczniesz od formy pierwszej gdzie pokazuja się wilcze uszy i ogon...dobrze?- usmiechnał sie do niego i pogłaskał po plecach
Honey - 2010-01-26, 16:08

Zrobił sie czerwony jak dojżały pomidor i zakrył szczelnie kocem, za raz po tym, spokojnie wyrosły wilcze uszy i ogon, zamerdał nim odruchowo
-J..Już- Odparł z delikatnym uśmeichem
-Ty też sie zmien dobrze?-

Tsuki no Neko - 2010-01-26, 16:14

-Myslisz ze bedzie łatwiej? no dobrze tylko ja nie mam drugiego koca rozebrał się i stanał tyłem zaczał sie zmieniac. Wyrosły mu uszy i ogon,,,
Honey - 2010-01-26, 16:24

Strzelił jeszcze wiekszego raka, mimo to nieprzestawał patrzec na ciało roberta, widomo, młodośc.
-C..Co teraz?- Machnął uszkiem, czuł się znowu tak przyjemnie w towarzystwie alfy, kogoś kto nim może dobrze pokierowac i zaopiekuje się

Tsuki no Neko - 2010-01-26, 16:39

Robert westchnał
- Teraz powoli..pomyśl o bestii...ok? tak jak się zmieniasz w wilka i zmieńs ie w bestie...- ja bede obok ok?

Honey - 2010-01-26, 16:52

-D...dobrze, postaram się...- Machnął uszami nieswiadomie, potem zmaknął oczy i wyobrażał sobie jak zmieniał sie w bestie, przypominał sobie pprzednie przemieny, jednak robił to przedtem na zasadzie odruchu i trudno było mu przybrc świadomie tą forme.
Trwalo to dłuższą chwile, potem Robert starał sie go jakoś nakierowac i chłopakowi zaczeło sie udawac. Zaczeło sie od głowy, kiedy już caly kark pokrył się sierścia a głowa nieprzypominała już twarzy przemiana poszła błyskawicznie.
Już po chwili przed robertem stała bestia, po przemianie ryknął donośnie najeżajac futro na karku, był to czysty manifest swojej obecnosci i siły.
jako wilkołak, Mailo był stanowczo dominującej natury

Tsuki no Neko - 2010-01-26, 16:58

Robert spojrzał na niego i czym predzej zmienił sie także w bestie. był nizszy!
teraz rozumiał zainteresowanie Nikolaosa...
Mimo to nadal był Alfa i Malio musiał sie przed nim ugiac.
Warknał ostrzegawczo odsłaniajac kły..

Honey - 2010-01-26, 17:11

Postąpił krok do przodu i warknał głośno na Roberta odsłaniając kły, meżczyzna musiał przyznac ze mailo pod tą psotacią naprawde wyglądał inaczej niz inne wilki, czuł osię od niego coś... coś złego, starego silnego i złego, jak od starego wampira, tylko w inny sposób.
Postąpił jeszcze krok warcząc głośno, mimo to był dosc spokojny, mailo gdzieś tam w srodku dochodził do głosu o wiele częściej niż przedtem, i chodź powarkiwał rozdrażniony obecnością innego dominujacego wilka, Mailo zachował swiadomośc że to alfa i to alfa którego uważał za najlepszego na świecie, mimo to nieukożył sie przed nim w żaden sposób, traktował go na równie ze sobą.
Podszedł jeszcze plizej wdychajac zapach roberta, górował nad nim prawie o głowe

Tsuki no Neko - 2010-01-26, 17:21

Robert nie okazał strachu...patrzył prosto w oczy Mailo. i równierz warczał jakby zaznaczał zę nie warto z nim zadzierać .
Honey - 2010-01-26, 17:30

Powarkiwali obaj, gdyby Robert sprubował utęperowac mailo w bardziej gwałtowny sposób, ten z pewnością odwzajemnił by się agresją, Robert czuł że Mailo muglby go rozłożyc na łopatki, i jak to sie wyraźił pewien wampir , pozsmarował by go po ścianie, niewarto było ryzykowac.
Po jakiś 5 minutach Maio zaczął myślec nieco jaśniej, rozejżał się po garażu robiac pare kroków, obwąchując jedzenie dla psów i kotów, jednak nic nie tknął.
Znowu spojżał na roberta i z powrotem po pomieszczeniu, w końcu Mailo myślał niemal jasno, pamiętał że robert kazał zmienic mu się potemw wilka, to też tak zrobił, to poszło mu znacznie łatwiej, jako wilk był całkiem zwyczajny jak inne wilkołaki w tej postaci, wciaż miał mocną czarną sierśc i złote oczy.
Zamerdał ogonem

Tsuki no Neko - 2010-01-26, 17:38

Robert odetchnał w duchu po czym odsunał się i także zmienił w wilka a po chwili był juz człowiekiem...
-..Jesteś z rasy Czerwonych szponów...Na prawa natury....przemienił cie jeden z nich!- robert bł wzbużonych gdy tylko Malio znów miał ludzka postac.

Honey - 2010-01-26, 17:46

Zasłonił sie odrazu kocem gdy przybrał ludzką postac, czuł sie inaczej, niebył ani zmęczony ani głodny, czuł sie dobrze, to dzięki pełnemu brzuchowi i spokojnej przemianie.
-Czerwonych szponow?- Nierozumiał.
-Co to znaczy to źle? To znaczy ze wiesz już dlaczego Nicolaos chce koniecznie zatrzymac mnei po stronie wampirów?- Pytał zaciekawiony

Tsuki no Neko - 2010-01-26, 18:00

- tak już wiem.- ubrał się (załozył tylko spodnie) chodz na góre...zaraz ci wszystko opowiem musze jednak zrobić sobie herbaty..- powiedział i po chwili zaczał parzyc herbate
- Wiesz ze wilki potrafią zyć bardzo długo...wiele tysiecy lat temu odkryły że maja także szczególe zdolności...ale nie takie jak wampiry...inne..Widzisz bardzoej przy pominamy indian..namadów..koczowników...
Kiedyś potworzyły się plemiona..grupy które charakteryzowały się własnie tymi zdolnosciami...
"Fianna" potomkowie wilków celtyckich..podobno dobrze sie znali na magii
"pomiot Fenira" wikingowie, drazliwi i wielcy
"Czerwone szpony"..mieszańcy....bardzo niebezpieczni..i groźni.
"patrzacy w gwiazdy" filozofowie i wizjonerzy
oraz ostatnia która wytworzyła się ostatnio
[b]"tubylcy Betonu"- [/b]fascynaci technilogi..
Tam wiec ty jestes....a raczej ciebie stworzył..Ktoś z czerwonych szponów.

Honey - 2010-01-26, 18:03

-Powiedziałeś mieszancy... ale co to znaczy? Dalej nierozumiem czemu miałbym byc wyjątkowy, .... przecież chyba... wszystkich jest dużo.... nierozumiem....- Pojmował podział natomiast wciaz neiwidział nic neizwykłego w swojej gruopie i nierozumiał dokładnie na czym ona polega
Tsuki no Neko - 2010-01-26, 18:11

-Dobrze zacznijmy od poczatku....wilki moga się urodzić albo zostac przemienione.. to wiesz. Ale jesli wilk się urodzi sa trzy kryteria ...
Homid - dziecko człowieka i wilkołaka, obecnie najliczniejsza rasa, najbliższa ludziom.ok 90 % wszystkich wilkołaków takie sa. Ale...Sa jeszcze inne np.
Metys - dziecko z zakazanego przez wilkołacze prawo związku dwóch Wilkołaków, zwykle posiadające co najmniej jedną deformację, traktowana przez resztę społeczeństwa w podobny sposób jak bękart był kiedyś traktowany wśród ludzi (lub gorzej)
I tym własnie sa Czerowe szpony rozumiesz?
Trzecim jest Lupus - dziecko wilka i wilkołaka, ale ich juz praktycznie nie ma.

Honey - 2010-01-26, 18:15

-Dwa wilkołaki spłodziły ... wilkołaka...- Mówił głosno by przyswojic tą informacje
-I taki wilkołak urodzony z dwuch innych... pogryzł i tym samym przemienił mnie...- Skinał. Tyle rozumiał.
-Czyli jak dwa wilkołaki mają dziecko to jest ono zbyt... wicze i dlatego jest złe?- Robert musiał pamietac ze mailo miał 16 lat, niewszystko było dla niego tak łatwe do pojecia.
-czyli jest wemnie zadużo z wilka?..... to bardzo źle?-

Tsuki no Neko - 2010-01-26, 18:21

-Nie wilka...wiecej jest w takim wiłkołaku bestii. i tak własnie to masz w sobie...niestety. To bardzo..źle. Taka bestia jest duzo trudniejsza do opanowania..i jest duzo bardziej krwiożercza... to dlatego Nikolaos się toba zainteresował. jak by cię wytresował.. Malio ty jestes w stanie zabic nawet wilków...Bestia nie patrzy kogo i jakiej rasy zabija...
Honey - 2010-01-26, 18:25

-Z dwuch wilkołaków tworzy sie paskudna bestia...- Teraz zrozumiał , za dużo siły i agresji w za dużym ciele jednej osoby która nad sobą niepanuje.
-Myślisz.... myślisz że on by chciał mnie wytresowac bym cię potem zabił?-Spytał prerażony, dla niego robert jako alfa był najsilniejszym z wilków czyli głownym wrogiem Nicolaosa

Tsuki no Neko - 2010-01-26, 18:28

-Nie...Nikolaos chce mnie zabić osobiscie. Ty miałbyś byc dla niego mordreca lae nie wiem na kogo..może na inne wampiry..może na hordy wilków..- westchnał siadajac i pijac herbatke
Honey - 2010-01-26, 18:31

-emmm... ale to.. to chyba niezbyt dobrze...p.. po za tym Moributo napewno by na to niepozwolił! Niekazał by mi zabijac!- Jego reakcja była zrozumiała, Mailo bał sie ze sprowokowany przez Nicolaosa mugłby zrobic,... zabic wiele osób, niezależnie od pułci narodowosci czy gatunku
-P...Po za tym skoro jestem mieszańcem i jest to takie niebezpieczne to może nieda sie mnei wytresowac....?-

Tsuki no Neko - 2010-01-26, 18:39

-Mailo...Nikolaos odkrył twoja najwieksza słabośc...- powiedział cicho Robert- powiedz jak myslisz co zrobiśz jeśli on ci odbierze Twojego wampira...?i powie ze go zniszczy jesli nie spełnisz jego zyczeń?
Honey - 2010-01-26, 18:41

- . . .- W ogule mu to neirpzyszło do głowy
-Ale... ale przecież Moributo jest jednym z nich...- Alebył to słaby argument, w końcu Mailo widział na własne oczy jak Nicolaos sprawił mu tyle bulu i nawet sie nieprzejął.
-No...no ale przecież mugłbym w czasie przeminany nad sobą niepanowac i żucic sie na Nicolaosa... moze on też sie tego boji...-

Tsuki no Neko - 2010-01-26, 18:51

-Nie wiem Mailo ale nie możemy ryzykowac...bedziemy się uczyc jak zapanowac nad twoja bestia dobrze?- zapytał cicho i pogłaskał go po głowie.
Honey - 2010-01-26, 18:55

-Dobrze... myślisz że moge spytac o plany Nicolaosa Moributo? Czy lepiej niepytac go o to?- Dopił herbate.
Mial zamiar wraca już do domu

Tsuki no Neko - 2010-01-26, 20:38

-Nie..lepiej nie mówic...- uśmiechnał się lekko
"jeszcze się zawiedziesz bo wampiry sa bez serca.."
- chcesz jeszcze chrupek psich? jadłes te z watróbka?

Honey - 2010-01-26, 20:43

-Dobrze, niepowiem- CZyżby robert miał zamiar trzymac chłopaka w niewiedzy, to mogło się później zemścic i na nim i na mailo.
-N..Nie, dziękuje, jak kiedyś jszcze do ciebie wpadne to sie poczęstuje- Odparł zaróżowiony.
Pożegnał sie z Robertem i wrócił do domu, dzień był egzcytujacy i zajmujący, Mailo dowiedział sie wielu rzeczy i przedewszystkim, udało mu się zając myśli roberta przez te pare chwil wytkchnienia

Tsuki no Neko - 2010-01-26, 20:50

Robert pożegnał Mailo. Bardzo polubił tego chłopca.

Tym czasem zblizał się zmierzch..i pobudka Moributo...

Honey - 2010-01-26, 20:55

Wampir powinien sie juz obudzic, Mailo już przyszykował krew i wszedł do sypialni z nia w dłoniach w kubku
-Mori już noc, przygotowałem ci posiłek- Podał przebudzonemu wampirowi kubek

Tsuki no Neko - 2010-01-26, 21:08

Mori wstał i usmiechnał się do niego
- Jestes jak zona..- zasmiał się i siegnał po kubek.- wiesz...przyszniła mi się legedna...- zasmiałs ie z blaskiem w oku..Mori gdyby był człowiekiem byłby swietnym autorem bajek dla dzieci

Honey - 2010-01-26, 21:10

-Opowiec mi- Miał na szczęście pod ręką tkiego jednego dzieciaka który chetnie słuchał bajek.
Usiadł obok niego na lóżku rozczesując mu odrazu włosy i sluchajac go uwaznie

Tsuki no Neko - 2010-01-26, 21:27

Wiec słuchaj...- usmiechnał się szeroko i pijac krew mówił...
Gdy świat był jeszcze bardzo młody i zamieszkany przez małe plemiona nomadów, pewnej parze urodził się synek. Był wyjątkowo ładnym i silnym dzieckiem. Bardzo szybko nauczył się chodzić, później pływać, wspinać na drzewa i ... zadawać pytania.
- Tato, dlaczego woda jest zimna?
- Bo w ciepłej byłoby Ci gorzej pływać.
- Mamo, dlaczego sól jest słona?
- Żebym mogła nią przyprawić jedzenie.
- Mamo, a czy ogień naprawdę jest gorący?
- tak.
- Hmmm... spróbuję... Auuu!!!
- Mówiłam Ci przecież! Nic Ci nie jest?
Chłopiec całymi dniami zadawał takie i inne pytania, od których wszystkim członkom plemienia puchły głowy. Kiedy mówili mu, żeby poszedł się pobawić, chłopiec wyruszał na samotne wędrówki. Zazwyczaj wracał z nich poobijany, zakrwawiony, kulejący. Matka załamywała ręce, ale chłopiec zawsze uśmiechał się łobuzersko
- Mamo, muszę się przecież przekonać, jak to jest...! Ale nikomu, nawet rodzicom nie opowiadał nigdy gdzie i o czym się przekonywał. Nikomu, oprócz stareńkiej babuni, szamanki plemienia. Kobieta ta miała dar bajarski, którym chętnie dzieliła się z chłopcem. A wieczorami, gdy mały słodko spał w namiocie rodziców, Babka spisywała jego dziecięce przygody na karcie z kory brzozowej.
Nadszedł dzień dziesiątych urodzin chłopca, dzień wejścia w dorosłość. Szamanka wybrała się samotnie na Górę Przodków, aby w czasie medytacji zaczerpnąć mądrości przodków i znależć dla chłopca Mantrę Życia. Kiedy klęczała na zielonej polanie na szczycie góry pogrążona w transie, usłyszała głos dochodzący wprost z Nieba.
- Babko, po co spisujesz wszystko, co przydarzyło się chłopcu? Obserwuję go od urodzenia i nie widzę nic wyjątkowego w jego przygodach... Częściej zdarzają mu się pomyłki i niepowodzenia niż sukcesy...
- Kochane Niebo, masz rację. Ale dzięki porażkom, dzięki błędom i cierpieniu ten chłopiec wyrośnie na silniejszego i mądrzejszego mężczyznę niż którykolwiek z plemienia. Jego zachłanna ciekawość życia prowadzi go trudną ścieżką, ciernistą i stromą. Wiele wycierpi w życiu, ale zyska mądrość i doświadczenie. Wierzę, że pewnego dnia zostanie najwspanialszym Wodzem jakiego kiedykolwiek miało plemię. A gdy tak się stanie, podaruję mu tę białą brzozową kartę zapisaną historią jego życia. I będzie wiedział, jak uczyć swoich następców...
- Babko, twa przenikliwość jest nieziemska... Czy masz już Mantrę Życia dla chłopca?
- Tak, Niebo. Dzięki rozmowie z Tobą i mądrości przodków znalazłam ją... "Niepowodzenia i sukcesy waż na jednej szli. Jedne i drugie tworzą bowiem drogę do mądrości".

Honey - 2010-01-26, 21:31

-Ładne....- Mruknął miło wyrażajac komplement
-Uwielbiam twoje historie, mugłbys je spisywac, byś ich niezapomniał- Zasugerował, chodź wampir i tak na codzień był zakopany w dokumentach

Tsuki no Neko - 2010-01-26, 21:44

-Nie mam juz kiedy. może ty?- zapytał go z usmiechem. Miał dzis dobry humor..dopóki nie poczół zapachu Roberta na Malio..
-Lubisz go...?tego....wilka?

Honey - 2010-01-26, 21:49

-Nieumiem tak ładnie opowiadac, zapamiętuje historie, ale nie doslownie, a to już nie to samo- Zauwazył.
Uszy staneły mu dęba i lekko sie zaróżowił na to pytanie, odrazu przypomniał sobie nagie ciało meżczyzny które dzisiaj widział i trudno mu było zaprzeczyc by wilk mu sie niepodobał.... ale to przeciez nic nieznaczy!
-N..No tak, lubie go, jest mądry i wyrozumiały, dużo mnie uczy, no i po za tym jest alfą, lubie go też tak instynktownie przez to...- Coś pokrętnie se wypowiadał, pierwszy raz wampir zapytał go o coś takiego

Tsuki no Neko - 2010-01-26, 22:05

Mroibuto odwrócił wzrok. reakcja Malio mu wystarczyła.
- A.. fajnie.- wstał i ubrany poszedł do biura do swoich papierów...

Honey - 2010-01-26, 22:13

"Zepsułem mu humor...." Pomyślał odrazu i uszy mu oklapły,ale co mugł zrobic, starał sie wampirowi niekłamac i takie były konsekwencje. Przyszedł do niego gdy zaścielił łożko i posprzątał
-Czy mam ci dziś w czymś pomuc?-

Tsuki no Neko - 2010-01-26, 22:24

Mori westchnal patrzac na dokumenty
- Moja praca jest nudna..nie taka jak jego. Wiec nie wiem czy bedziesz chciał.- powiedział cicho.Mori był zazdrosny!!!

Honey - 2010-01-26, 22:26

"Jest zły...." Nieodebrał tego jak zazdrosci, ale jko niezdowolenie z neigo Moriego.
-Nawet jak jest nudna to chce ci pomuc, naprawde, tylko to musi byc cos co będe mugł robic-

Tsuki no Neko - 2010-01-26, 22:42

Westchnał i pokażał mu papiery na stole..
- Sa po angieslu to opisy odnosnie eksponatów w muzeum...posortujesz je według kategori?- zapytał patrzac w dokumenty...

Honey - 2010-01-26, 22:45

-Jasne- Skinął głową, chciał bycdla niego użyteczny, na szczęście bez problemu i poprawnie sortował papiery niemarudząc. Chciał sie zrechabilitowac by wampir był w lepszym humorze
Tsuki no Neko - 2010-01-26, 23:01

Mori patrzył na niego sponad papierów.
-...pewnie chciałbyś z nim byc prawda?- powiedział kilka godzin później.

Honey - 2010-01-26, 23:09

-Hmm?- Ułożył ostatni ppapier z tej kupki i spojżał na wampira, dopiero po tym dotarł do niego sens słow.
-Nie... to nie tak, on jest alfą, a wilki są stadne, ciągnie mnie do niego instynkt, ale chce byc z tobą- Zapewnił ale słychac było delikatną nutke wątpliwości która wampir wyczuł.
Było to spowodowane tym, że mailo dowiedział się jak wampiry są okrutne i do czego najprawdopodobniej potrzebuje go Nicolaos, a on taki niebył, wolał otwartosc i opiekuńczośc roberta, ale to Moribuot go znalazł i się nim zaopiekował. Do niego czuł największe przywiazanie, niewiadomo tylko jak długo wilk wytrzyma w śrud wampirów

Tsuki no Neko - 2010-01-26, 23:22

Ta nuta wahania zraniła mocno Moributo...
- tak...pewnie bys chciał...- powiedział cicho. po czym wstał.- wychodze...nie wiem kiedy wróce.- powiedział i ruszył do drzwi.

Honey - 2010-01-26, 23:26

-Mori poczekaj to naprawde nie tak- Złapał go w pasie niepozwalajac wyjsc.
-przecież mieszkam z tobą, niechce sie nigdzie ani do nikogo pzenosic- Zapewnił ponownie z tą samą nutką zwątpienia niewychwytalna dla człowieka, wiadoą dla wampira.
-Nie wychodź, jest niebezpiecznie, niby nietrwa otwarta walka ale lepiej niewychodź- Poprosił łagodnie

Tsuki no Neko - 2010-01-26, 23:34

-Ja...ja bardzo bym..chciał..abyś był zawsze przy mnie.- pogłaskał go po policzku.
-Malio..bardzo bym chciał.

Honey - 2010-01-26, 23:40

-Ja też- Wtulił głowe w jego pierś
-Naprawde, przecież jestem twojim strażnikiem, zawsze będe przy tobie- Dopuki sytuacja na to pozwoli
-Tylko... boje sie... boje sie takich jak ty... - Przyznał

Tsuki no Neko - 2010-01-26, 23:50

-Wiem...ja tez się czesm ich boje.- szepnał mu do ucha uśmiechajac się- ale wiesz co...pozwól mi byc twoim straznikiem i chronic cię przed innymi wampirami.- powiedział do niego
Honey - 2010-01-27, 00:04

-nieobronisz mnie przed wszystkimi...- Powiedział ze smutkiem Mailo, niemiał zamiaru mówic mu o obawach w obec Nicolaosa, ale byl on z pewnoscią silniejszy niż Moributo i miał and nim pełną władze, nawet Dolores mogła zabic Moriego... nawet człowiek...
-Jesteś zbyt kruchy jak na mojego strażnika- Powiedział w końcu cicho, niechciał go urazic, ale tak właśnie było, kiedyś Moributo był dla niego całym światem, najważnieszy w Muzeum i Mailo myślał że może go obronic przed wszystkimi i wszystkim, po ataku ludzi i wizycie u Nicolaosa zdawał sobie sprawe jak nigdy dotąd ze to właśnie on jest strażnikiem i obrońcą Moributo, nie na odwrut.

Tsuki no Neko - 2010-01-27, 00:13

Na twarzy Moributo pojawił sie gniew...i głeboki zawód. Odsunał do siebie wilka i bez słowa wyszedł z muzeum.
To czy coś go zje po drodze go nie interesowało...

Honey - 2010-01-27, 00:17

Kręcił sie rpzez chwile po pokoju niewiedząc c robic i w końcu poszedł za nim, chciał by wampir był bezpieczny, bał sie o niego.
Czuł wiele emocji, podążał jego śladem by miec pewnśc że nic mu się niestanie, jednak szedł za węchem, niepozwalajac by weszli w kontakt wzrokowy, niechciał by Moributo rozłościł sie jeszcze bardziej

Tsuki no Neko - 2010-01-27, 00:26

Ja! kruchy!? ja!- prychnał pod nosem po raz kolejny. był wsciekły..i to bardzo poszedł do osiedla bloków niedaleko centrum wszedł bez wahania na drugie pirtro i zapukał...
Honey - 2010-01-27, 00:30

Doszedł za nim do bloków i pod same drzwi.
Został niezauwazony na samym dole nasłuchujac czy wampir wejdzie do mieszkania

Tsuki no Neko - 2010-01-27, 00:42

-Mori...?- otorzyła mu młoda dziewczyna.- nie widziałam cie od bardzo bardzo dawna...- powiedziała zaskoczona. Miała miły głos przyjemny obok słychac było szczekanie psa.
- przepraszam...moge wejśc...? musze z kims porozmawiac..- zapytal zmeczonym głosem Mori
-Oczywiście ...Nikolaos znowu zrobił sie nieznośny? a moze znów martwisz sie o Mailo...? co u niego?- zapytała..znała i wiedziała tak wiele?
-... ON mnie nie szanuje...uwaza mnie za dziecko. powiedział ze jestem KRUCHY! Ja? wampir kruchy!?... on odejdzie odemnie...poznał Roberta...- powiedizał a głos znikł za zamykajacymi się drzwiami

Honey - 2010-01-27, 00:46

"Nieuważam ci za dziecko" Chciał krzyczec, ale nieodważył sie nawet ruszyc, nie to chciał przekazac wampirowi gdy mówil że ten jest kruchy.
Mailo poprostu, przynajmniej jako bestia, był od niego znacznie silniejszy, bał sie ze podczas szału mugłby pogruchotac wampira jak porcelanową lalke, ale cenił jego wiedze i wszelakie inne umiejętnosci.
Ponadto pozostawała jeszcze jedna sprawa, czemu on te wszystkie prywatne sprawy mówił tej kobiecie, kim ona jest, i kim była dla niego!?
Czy często sie jej na niego skarżył?
Mailo wystawił wilcze ucho podchodząc 1 pietro wyżej i nasłuchując

Tsuki no Neko - 2010-01-27, 00:57

"...On nie rozumie...że jest dla mnie najwazniejszy...Jak mam mu to powiedziec?powiedz jak...?- pytał cicho.
-Przedewszystkim z nim bądz...wiesz ze jest inny niz wiekszośc wilków..długo to ukrywałes ale teraz skoro Nikolaos się dowiedział...moze wyjedziecie?
-Nie moge..to była by jak zdrada. Dlatego przyeszedłem do ciebie..mozesz wpłynac na Nikolaosa? Możesz....go odwieśc? on coś knuje...zechce zabrac mi Mailo...
-Moge spróbowac...ale niczego nie obiecuje. WIesz o tym.
-Tak wiem...powiedz. On bedzie ze mna? Malio zostanie ze mna?
- Jesli ty sie nie zmienisz...i jesli nadal bedziesz jego Panem to nie odejdzie. Powiedziałam ci to już wiele lat temu. kiedy poradziłes się co zrobic z rannym chłopcem.
Zapadła cisza spokojna cisza.
- A teraz wróc do niego..mógł wyjśc za toba na ulice...inne wampiry nie mogą poznac kim jest. Ani tym bardziej inne wilki...według tradycji mieszańców sie zabijało.
- Dobrze dziekuje ci bardzo i przepraszam ze obudziłem...- opdpowiedział i po chwili wyszedł z mieszkania
- Dobranoc Cleire.

Honey - 2010-01-27, 01:03

Niesądził ze wampir tak bardzo sie martwił, Mailo żałował że neimoże sie z nim podzielic swojimi rozterkami, ale obaj byli podobni, każdy swe zale wylewal do innej osoby, Mailo dzielił obawy z Robertem, Moributo z tajemniczą Cleire.
Mailo postanowił ją zobaczyc pwnego dnia, ale dzis już stanowczo za długo podsłuchiwał.
Po za tym była jeszcze jedna ważna rzecz. Robert nic niewspomnial ze inne wilki zgodnie z tradycją mogą chciec zabic mailo za to kim jest.
Wrucił szybko do mieszkania.
Upiekł sobie zeberka musiał zjeśc to go uspokajało, szczegulnie obgryzanie żeberek.
Czekał an wampira i na to w jakim nastroju wróci

Tsuki no Neko - 2010-01-27, 01:07

Malio wrócił po dwóch godzinach. Spokojny, w lepszym nastroju. Wszedł do kuchni i zagrzał sobie porcje krwi.
Uśmiechnał się lekko do Malio (nadal mu nie wybaczył tego że nazwał go kruchym) po czym usiadł w swoim ulubionym fotelu i zaczał coś pisąc.

Honey - 2010-01-27, 17:09

Podszedł do niego i zamerdał ogonem
-Niezloscisz sie już na mnie?- Spytał deliaktnie dotykajac czule jego ramienia
-Niechciałem cie obrazic, naprawde-

Tsuki no Neko - 2010-01-27, 17:14

Nie..juz się nie złoszcze.- popatrzył na niego.- nie mniej jednak bardzo...mnie to dotkneło co powiedziałes...
Honey - 2010-01-27, 17:18

-Przsykro mi, już niebęde tak muwił- Obiął go za szyje wtulajac nos w jego szyje
Tsuki no Neko - 2010-01-27, 17:22

Wstchnał i wciagnał go na swoje kolana głaszczac po karku...
-To dobrze...bardzo się ciesze...- szepnał drapiac go po chwili za wilczym uchem.

Honey - 2010-01-27, 17:24

Zamruczał zadowolony przechylając głowe na bok.
Podobała mu sie taka pieszczota.

Tsuki no Neko - 2010-01-27, 17:34

-Wiesz czasem się zastanawiam czy ty wilkiem jestes czy wielkim rozpieszczonym kotem?- zapytał go przekornie Drapiac za uchem. Usmiechał się zadowolony z jego reakcji...lubił jak malio taki był...
Honey - 2010-01-27, 17:41

-Jestem rozpieszczonym psiakiem- Powiedział całujac go w szyje i robiąc sie znacznie przytulaśniejszym, miźał sie delikatnie i co troche całował wampira po szyji i brodzie
Tsuki no Neko - 2010-01-27, 17:46

Moributo usmiechnał się szeroko pod nosem i pocałował go nagle w usta...pogłebiajac prosty całus w namietny pocałunek...
Honey - 2010-01-27, 17:49

Poczuł dreszcz jaki przeszedł po ciele chłopaka.
Mailo złapał go odruchowo za ubranie oddając pocałunek najlepiej jak umiał

Tsuki no Neko - 2010-01-27, 19:57

Oderwał się od niego i pogłaskał go po policzku..
-Lubie jak drzysz w moich ramionach...

Honey - 2010-01-27, 21:44

-Ja... lubie byc w twojich ramionach- Powiedział w zamian nieśmiało.
-Lubie byc z tobą blisko-

Tsuki no Neko - 2010-01-27, 21:55

Uśmiechnał sie i pocałował go w nos.
- Wiesz...spójrz zaczełem je spisywac...- pokazał na karty gdzie swoimm slicznym pisem zapisywał swoje legendy

Honey - 2010-01-27, 22:00

-To ta z disiejszego ranka?- Spytał przebiegając oczami po tekscie, równo nakreslonych literach.
-Masz wpsaniale pismo- Przyznał.
-Jak spiszesz ich troche to je oprawie w ksiazke!- Zadeklarował

Tsuki no Neko - 2010-01-27, 22:10

-Naprawde? chcesz je oprawic?- zaśmiał się- no dobrze. zadedykuje ja tobie dobrze?- westchnał znów i zerknał na zegar- już późno....
Honey - 2010-01-27, 22:14

-Tak! Będe bardzo wdzięczny!- Usieszył sie i spojżał an zegarek
-hmmm niedługo będziesz iśc spac?-

Tsuki no Neko - 2010-01-27, 22:25

-Tak..zbliza się lato i noce sa coraz krótsze...- westchnał wstajac i idac pod prysznic po chwili wszedł do łozka...
Honey - 2010-01-27, 22:28

Nakrył go i wsynałsie do łózka jak zwykle obok niego.
-Śpij dobrze- Powiedział łagodnie

Tsuki no Neko - 2010-01-27, 22:58

Zasnał spokojnym snem. Malio został sam....Mori spał spokojnie...A raczej umarł po raz kolejny....
Honey - 2010-01-27, 23:00

Mailo spał z nim do około południa potem ubrał się luxno, był ow koncu ciepło i poszedł do mieszkania do którego przedtem zawitał wampir, do tajemniczej osoby która o nim wiedziała zdecydowanie wiecej niż on o niej
Zapukał do drzwi

Tsuki no Neko - 2010-01-27, 23:16

Otworzyła dziewczyna ok 20 lat wygladała zwyczajanie może poza oczami, były zbyt głebokie...szaro-zielone. Obok niej skakał mały piesek i szczekał
- tak?

Honey - 2010-01-27, 23:18

-Jetem mailo- Przedstawił się patrząc na nią uważnie a potem na futrzasta kulke która skakała w koło niej
Tsuki no Neko - 2010-01-27, 23:36

-Malio? o matko! tak sie ciesze ze moge cie poznac! Isis cicho! wejdz prosze! napijesz się hrebatki?- zapytała wprowadzajac go do małego dwu pokojowego mieszkania z kuchnia i łazienka. Zaprosiła go do dużego pokoju i podasziła na sofie która miała za duzo poduszek.
Honey - 2010-01-27, 23:39

Alurat mu to nie przeszkadzało, lubił poduszki.
-Mi też jest miło- Przynajmniej tak sadził
-Z kąd znasz Moributo?- Spytał po chwili

Tsuki no Neko - 2010-01-27, 23:50

Przyniosła herbatke i postawiła na stoliku.
- tak myslałam ze tu kiedys trafisz i zadasz to pytanie.. sledziłes go wczoraj co?
kazdy wampir stworzony przez arystokratycznego przyprowadzany był do mnie...po przemianie. - usmiechenła się
- jestem doradca..tak moza mnie nazwac...

Honey - 2010-01-27, 23:51

-Tak, wyszedł zły, neichciałem by mu się cos stało- Wytłumaczył sie odrazu
-ale ty nijesteś wampirem przecież, co to znaczy doradcą?-

Tsuki no Neko - 2010-01-28, 00:09

-Doradca...widzisz mam taki dar, talent umiejetnośc...ze potrafie spogladac w ich dusze i umiem powiedzieć co moga zrobic i co bedzie najlepsze dla nich.- odpowiedziała spokojnie obok na poduszkach zwinal się mały piesek.
Honey - 2010-01-28, 00:11

-To czemu nieprzemienią cię w wampira?- Spytał zdiwiony popijajac herbate
-Moributo dużo z tobą rozmawia, pomagasz mu?-

Tsuki no Neko - 2010-01-28, 00:26

-Nie przemienią bo się nie zgadzam na to...mam wiecej lat niz myslisz...- zasmiała się tajemniczo.
-Mori zaczał przychodzic po smierci swego mistrza..był bardziej zagubiony niz myslisz...on jest typem...który raczej tłumi w sobie emocje..wiedziałam ze bedziesz odpowiedni dla niego.

Honey - 2010-01-28, 00:30

-Jak to odpowiedni dla niego?- Zaciekawił się.
Ta dziewczyna mówiła ciekawe rzeczy w miły sposób, chętnie jej słuchał popijając cherbate

Tsuki no Neko - 2010-01-28, 00:43

-Hmm...akceptujesz go, lubisz nawet bardzo, prawda? Mimo jego wad , mimo tego ze czasem się wywyższa, ze jest wampirem...- usmiechneła się pijac swoja herbate.- gdy sie pojawiłes wiedziałam ze bedziesz odpowiedni..powiedziałam Mu aby zatrzymał cię u siebie, aby pomógł ci zapanowac nad twoja bestia...i sie opłaciło prawda? Za nic w świecei nie chciałbys aby odszedł....
Honey - 2010-01-28, 00:45

-Tak, bardzo- Przytaknał jej
-Dużo ci o mnie opowiada prawda? Mi o tobie nic niemówił- Powiedział z żalem
-W ogule mało mi mówi-

Tsuki no Neko - 2010-01-28, 00:54

-Bo mu nie wolno o mnie mówic. To głowna zasada mojej pomocy im. Nie wolno o mnie mówic...bo wtedy pojawili by sie tacy którzy chcieli by mnie zabić a nie jestem niesmiertelna. Co do tego ze ci nic nie mówi...Ech..On się Boi ze cię straci..albo ze poznawszy prawde o nim sam odejdziesz wzgardzisz nim i zostawisz go..kazdego wieczora budzi sie ze strachem czy znów cię zoabczy.jak mówiłam on jest skomplikowany...
Honey - 2010-01-28, 00:55

Słuchał uważnie przyznając w myślach jej racje we wszystkim
-A jaka jest o nim prawda że się jej tak boji?-

Tsuki no Neko - 2010-01-28, 18:26

-Niestety nie moge ci powiedzięc...on ukrywa swój..dar. To nie tylko wizje...- westchneał- nie moge mówic w jego imieniu. - odpowiedziała i podała mu jeszcze ciastka.
-ale ty poradził bys sobie z nim i jego problemem.- mrugneła do niego przyjacielsko.
-Słyszałam że Nikoś nieźle cie potraktował...

Honey - 2010-01-28, 20:29

-Nikoś?- Parsknał cicho o mało nieupuscił ciastka
-masz namysli króla wampirów? Taaa... niebył zbyt miły... wiesz co planuje?- Spytał odrazu podejżliwie

Tsuki no Neko - 2010-01-28, 20:42

-Nie...ale moge się dowiedziec chcesz?- zapytał uśmeichajac się szerzej
Honey - 2010-01-28, 20:44

-Bardzo bym chciał- Przyznał odrazu.
-tylko niemów Moributo dobrze? Pewno zbyt by sie amrtwil- Dodał odrazu jedząc ciastko
-kiedy mam cię znowu odwiedzic byś mogła mi przekazac to co się dowiedziałaś?-

Tsuki no Neko - 2010-01-28, 21:00

Zamysliła się
- za dwa dni...potrzebuje dwóch nocy by móc się czegoś dowiedziec. -odpowiedziała spokojnie.

Honey - 2010-01-28, 21:02

-Dobrze, za dwa dni.... możesz też niemówic moriemu że tu byłem? Niechce żeby myślał że go szpieguje czy niewiadomo jeszcze co. Zrobisz to dla mnie?-
Tsuki no Neko - 2010-01-28, 21:41

-nie bój się nikomu nie mówie kto domie przychodzi. To druga zasada...a trzecia to taka..że każdy coś tu zostawia coś u mnie.może być twój włos.- usmeich
Honey - 2010-01-28, 21:48

-Za kadżym razem ktos coś zostawia?- Spytał zdziwiony ale przytaknął, wyrwał włos i zostawił jej
-Będe już wracał, pilnowac Moributo, przyjde odwiedzic cie za dwa dni, dowidzenia- Pozegnał sie z nią odpowiednio i wrucił spokojnie do podziemi

Tsuki no Neko - 2010-01-28, 22:10

Mori grzecznie lezał tam gdzie go zostawiono.Do zmroku zostało jeszcze z 4 godziny wiec Malio spokojnie mogł się jeszcze przespac.
Honey - 2010-01-28, 22:12

rozebrał sie i wsunął pod przykrycie kładąc się obok Moributo, wampir był już całkiem zimny i nieruchomy, ale chłopak przywykł o tego, neibał sie już, czuł ze to nienaturalne ale niebał się.
Zasnął spokojnie przy nim

Tsuki no Neko - 2010-01-28, 22:33

Obudziło go głaskanie po głowie.Mori przygladał sie mu..był cieplutki jak nigdy.
Wrecz wydawał ise goracy.
-Dobry wiecvzór...

Honey - 2010-01-28, 22:40

Zamruczłącicho i machnął uszkiem.
Otworzył oczy i patrzył na wsmpira, po chwili mocniej isę wtulił
-Jesteś bardzo ciepły- Zauważył

Tsuki no Neko - 2010-01-28, 23:04

-Wiem..zjadłem własnie.- uśmeichnał sie do niego i pocałował go w nos.
Honey - 2010-01-28, 23:12

-Ale to ja ci zazwyczaj szykuje jedzenie- Mruknął niezadowolony ze przespał pobudke wampira i pocałował go w szyje znowu się o neigo ocierając.
-Zostajemy dzis w domu?-

Tsuki no Neko - 2010-01-28, 23:31

-Tak dzis zostajemy w domu..- zamruczał i pocałował go nagle zadowolony.
"nie byłes u Roberta dzisiaj!"

Honey - 2010-01-28, 23:33

Z tąd dobry chumor wampira, jednak Mailo tego niewiedział, odwzajemnił pocałunek mrucząc cicho.
-A obejżymy dziś coś razem, jakiś fajny film?- Wampir żadko poddawał się rozrywce wizualnej a Mailo go do tego nakłaniał

Tsuki no Neko - 2010-01-28, 23:48

Zamknał oczy i westchnał
- Nooo dobrze. mam dzis dobry humor wiec mozemy cos obejrzec.- mruknał bawiac się jego włosami.

Honey - 2010-01-28, 23:51

-To świetnie- Pocałował go w szyje i mruknął cicho zadowolony
-I neiwzdychaj, to będzie coś fajnego- Obiecał, pocałował go znowu w szyje i wstał
-Zjem coś i wynajde film, szykuj się!- Powiedział w ten dziecinny donośny sposób

Tsuki no Neko - 2010-01-29, 00:07

-Nie wiem czy zdołam się przyszykowac...psychicznie.- zasmiał się i po chwili wstał z łożka i pościelił je. Lubił porzadek.pO czym usiadł w salonie gdzie miesił się telewizor...
Honey - 2010-01-29, 16:44

Mailo zjadł pożądne śniadanie,nlał sobie ejszcze coli i przyszykował film.
Biedny wampir był torturowany filmem "Frankenfish" przez wilczka.
Krwiozercze ryby zjadały na ekranie ludzi, mimo to za każdym razem jak pojawiala się największa rybka wilczek był wyraźnie zadowolony i merdal ogonem.
Zdecydowanie kibicował rybce, niż ludziom

Tsuki no Neko - 2010-02-01, 21:36

-Ale wiesz...ze zawsze ci dobrzy, piekni..ludzie wygrywaja, prawda?- zapytał wodzac palcami po jego ramieniu i rece.
Honey - 2010-02-01, 21:45

-Nieprawda!, bo przeżywa tylko główny bohater, rybka ginie jedna a ludzi zginie 8 czy 10, czyli bilans jest po jej stronie- Zauważył rozgorączkowany
Tsuki no Neko - 2010-02-01, 21:59

- ale niszcza jej jaja! jej dzieci to chyba gorsze.- westchnał i pogłaskał po uszkach.- a nie mogłes wybrac filmu gdzie ten zły wygrywa?
Honey - 2010-02-01, 22:00

-. . . a są takie?- Spytał z wątpliwościami.
-Nawet w Doom'ie ludzie przeżywaja- Zauważył
Po za tym czemu zależy ci bny źli wygrali? To niemoralne przeciez-

Tsuki no Neko - 2010-02-01, 22:17

-Sa....ale mi chodzi dokładnie by potwór przezył i był szczesliwy lub zrozumiany...przez tych złych...widziałes edwarda nozycorekiego?
Honey - 2010-02-01, 22:18

-Widziałem ale Edward niebył potworkiem tylko maszyną, to różnica- Upierał się.
Trudno był oodgadnac prawdziwą nature jego filmowych fascynacji

Tsuki no Neko - 2010-02-01, 22:32

-Był potworem...dla tamtych ludzi był...na tym polega bycie potworem..nawet jeśli nim nie jestes..- odpowiedział z pewnym głebszym sensem..
Honey - 2010-02-01, 22:34

-... możesz przestac sie tak nad tym rozwodzic? mieliśmy się relaksowac a nie omawiac sens życia wykreowanych w kinie postaci....- Uszka mu oklaply nieco smętnie
Tsuki no Neko - 2010-02-01, 22:47

-Wybacz..juz nie mówie takich głupot.- podrapał go i pocałował w nos.- ogladajmy dalej.
Honey - 2010-02-01, 22:52

-To!- Oglądali dalej a potem namówił go jeszcze na ogladanie alien vs predator, tam potworki przeżywały zawsze
Tsuki no Neko - 2010-02-01, 23:16

smiał się widzać obcych.
Widac bardzo go smieszyli...siedzili tak długo...choc po pewnym czasie mori przymknał oczy...przegapili wschód słońca! Mori znieruchomiał...

Honey - 2010-02-01, 23:20

W tym czasie i Mailo usnął.
Zbudził sie około 9, bardzo sie dziwił widząc wampira w takim stanie, niemugł nic zrobic, położył go tylko na kanapie i nakrył kocem pożądnie.
Poszedł sie wykąpac.
Dzien przywodził innych ludzi o których chciał się troszczyc.
Zadzwonił do Robrta chcąc znowu rozweselic jego myśli i dowiedziec sie jak mezczyzna sie czuje

Tsuki no Neko - 2010-02-01, 23:33

Robert odebrał dopiero za któryms razem
-Tak?...zapytał sennie...i dziwnie...ochryple.

Honey - 2010-02-01, 23:36

-Obudziłem? Przepraszam... masz bardzo zchrypnięty głos wszystko w porządku?- Spytał niepewnie
Tsuki no Neko - 2010-02-01, 23:59

-Jestem chory...wybacz..nie czuje się najlepiej...- odpowiedział słabym głosem
Honey - 2010-02-02, 00:00

Odrazu uszka mu opadły ale tego mężczyzna niemugł wiedziec
-Niewiedziałem ze wilkołaki horują... może wpadne do ciebie, moge ci po drodze kupic lekarstwo na przeziębienie i... ugotowac ci cos- Zasugerował

Tsuki no Neko - 2010-02-02, 16:21

-Nie moga..zostałem otruty..mogłbyś zapisac co mi kupić w aptece?- zapytal słabym zachrypłym głosem.
Honey - 2010-02-02, 18:32

-Ake... ale kto cie otruł?- Spytał spanikowany kszątając sie iw koncyu wyciagnął kartke i długopis
-Możesz mi podac co ci mam kupic-

Tsuki no Neko - 2010-02-02, 18:56

Zaczał mu wymieniac dokładnie leki i literował je powoli.
-Dobrze...na razie tyle..i jeszcze kup duzo mleko.. nawet z 4 lub 5 litrów...i bardzo ci dziekuje.

Honey - 2010-02-02, 19:05

-Jasne zaraz u ciebie będe i wszystko mi dokładnie opowiesz.- Rozłaczył się, zamknał porządnie wszystkie drzwi od pokoji podziemi i samego muzeum po czym wyszedł, kupił 5 litrów mlekaoraz wszystkie leki chodźmu siał je kopmpletowac w trzech aptekach i dopiero zawitał do domu Roberta
-Witaj, jak sie czujesz?- Spytał odrazu od progu zmartwiony

Tsuki no Neko - 2010-02-02, 19:22

Robert otworzył mu otulony kocem..miał mocno podkrazone oczy i sine usta.
- Dzikuje zę przyszedłes. Lepiej..organizm wilka jest naprawde wytrzymały....- uśmiechnał się starajac pocieszył młodszego wilczka.

Honey - 2010-02-02, 19:27

Jak tylko weszli do środka chłopakowi odrazu wyskoczyły ogon i uszy
-Ale kto cie otruł? i dlaczego?- Podał mu leki i mleko.

Tsuki no Neko - 2010-02-02, 20:02

-Nie wiem...musiało być w jedzeniu..- powiedział wujmujac leki i zmieszjać je odpowiednio. Po czym popił woda i ...po chwili zabrał sie za picie mleka...
-Raczej nie wampiry...zatem mam jeszcze innego wroga.

Honey - 2010-02-02, 20:03

-Kto?! Przecież jesteś taki....- Chciał mu wykzyknac że wspaniały ale to by wyglądało ajk by się w nim kochał bez pamięci wiec postanowił to ułagodzic
-...dobry dla wszystkich i sprawiedliwy-

Tsuki no Neko - 2010-02-02, 20:16

-Tak i mam władze...a przecież sa jeszcze...łowcy. Oni zabijaja kto nie jest człowiekiem...- odpowiedział i uśmiechnał sie pocieszajaco czochrajac go po głowie.
Honey - 2010-02-02, 20:23

-Łowcy?- Nieznał czegos takiego
-To ludzie?- Spyta podając mu kolejny akrtonik mleka

Tsuki no Neko - 2010-02-02, 20:36

-Tak to ludzie.. Którzy poluja na wampiry wilkołaki...najczesciej łowcy są osobami po tramatycznych przezyciach z wampirami czy wilkami...wiesz ktos im kogos zabił itp.- mówił pijac.
Honey - 2010-02-02, 20:41

-Pewnie też bym taki był gdyby nie przemiana- Przyznał wykazujac zrozumienie dla tych ludzi
-To przykre, myślisz że to oni cię otruli?- pogładził go delikatnie po włosach, martwił sie o starszego wilka

Tsuki no Neko - 2010-02-02, 20:52

Spojrzał na niego
- Tak. mysle ze oni...ale wylize się.spokojnie. Opowiedz mi coś...hmm? co u ciebie? masz ochote na psie ciasteczka?

Honey - 2010-02-02, 20:57

-Pewnie- Zamerdał ogonem.
-Napewno się wyliżesz? Może ugotuje ci rosuł hmmm? Z kawałkami mięsa? Uczyłem się go gotowac z programu telewizyjnego, wyobraź sobie że żaden wampir nieumie gotowac iwszystko musze robic sam....- To był szok na początku traz chłopak sobie radzi

Tsuki no Neko - 2010-02-02, 21:07

-Bo oni nie musza jesc...a ci starsi pozapominali jak się gotuje. mozesz ugotowac rosół.- powiedział z usmiechem.- powiedz..ile lat miałes kiedy trafiłes...do tego wampira?
Honey - 2010-02-02, 21:11

Postawił garnek z wodą na ogniu i wżucił do niego cłą noge z kurczaka i pokrojone w małe paski dwie piersi z kurczaka, do tego kostka rosołowa i marchewka.
-Lat?- Spytał zdiwiony
-To bylo na początku tego roku zaledwie, mam 16 lat Z Moributo jestem niecały rok- Powiedział do tego.

Tsuki no Neko - 2010-02-02, 21:19

Robert nnie krył zdziwenia.
- I po tak krótkim czasie byłes gotów nosić obroze dla tego wampira?

Honey - 2010-02-02, 21:25

-To jedna szesnasta mojego całego zycia, dla mnie to dużo, po za tym to moja jedyna rodzina, on sie mną zaopiekował, dba o mnie, nie bije mnie ani nie upokarza.- Mówił spokojnie mieszając w garnku
-Opiekuje się mną i zapewnił by mi wszystko o co tylko bym poprosił, nawet pozwolił mi sie z toą spotykac chociaż jesteś wilkołakiem, to że nosze obroże z jego znakiem to dla mnie ważne, znaczy że należe do jego rdziny-

Tsuki no Neko - 2010-02-02, 21:39

Nie rozumiem cię chyba...- powieidział obserwujac go jak się kszata po kuchni.- Nie rozumiem ciebie ..i jego...jestescie razem...sypiasz z nim..kochasz się z nim ...uwazasz go za rodzine...to dla mnie dziwne..nawet bardzo...
Honey - 2010-02-02, 21:41

-A... A z kąd ty w ogóle wiesz ze ja z nim sypiam?!- Spytał caly czerwony na twarzy i mocno zawstydzony, o mało nieupuścił łyżki
Tsuki no Neko - 2010-02-02, 22:02

Zaśmiał sie widzac jego imie.
-Zapach...kiedyś przyszedłeś do mnie a ty. Aż na kilomer było czuc od ciebie pozadanie, i miłosc cielesna...

Honey - 2010-02-02, 22:05

"Co za wstyd!"
-N... nie wiedziałem- Zmieszał się bardzo, widac było ze coś go w związku cielesnym z wampirem niedaje spokoju i niejest do konca pewny ale niemiał oddwagi zacząc o tym rozmowy.
Podał mu ciepły, mięśny rosuł
-Zjedz poczujesz się lepiej- zapewnił

Tsuki no Neko - 2010-02-02, 22:19

Dziekuje...powiedz..On cie bierze siła? przymusza się do tego?Widze ze coś ukrywasz...- odpowiedział jedzac spokojnie zupe.
Honey - 2010-02-02, 22:26

-No coś ty!- zaprzeczył odrazu oburzony, ale tak dugo niemiał nikogo z kim mugłby pogadac ze juz po chwili nieśmiało zaczął sie zwierzac.
-Tylko.. no... jak ja do niego dopiero co trafiem to on zaczął sypiac zemna tak odrazu, niepytajac mnie czy chce.... zanim nawet mnie poznał,... zanim ja go poznałem chodź troche... i... i ja tak do końca niewiem czy tego chce....- Mailo z pewnością kochał Moributo na wiele różnych sposobów, tylko dla niego wejscie w dorosłosc, szczególnie tą fizyczną, było zbyt gwałtownie, przez to miał wątpliwości.

Tsuki no Neko - 2010-02-03, 20:04

-A to nieczuły zimny...martwy Sukinsyn.....- mamrotał Robert.- wiesz kiedys to się nazuwało UWIEDZENIE. nie musisz tego z nim robić...jesli spóbuje odmów mu!
Honey - 2010-02-03, 22:40

-Ale... no... ale ja niechce mu odmawiac, on ma tylko mnie, nierozmawia nawet z innymi wampirami, pewno by sie bardzo obraził albo bardzo by go to dotkneło jak bym mu odmówił, p oza tym specjalnie an moją proźbe mnie nie gryxe chociaż sprawiało mu to dużą przyjemnośc, to chyba dowodzi na to że myśli o mojim dobru-
Tsuki no Neko - 2010-02-03, 23:17

-Nie. To znaczy tylko i wyłacznie ze próbuje cię omiotac.Malio...nie wazne jest czy się obrazi..masz mu odmówić jesli czujesz się z tym xle rozumiesz?- powiedział twardo i zdecydowanie Robert
Honey - 2010-02-03, 23:23

-Tylko że ja niewiem czy czuje się z tym źkle czy dobrze... to stało sie tak szybko że niewiem co mam o tym sądzic...- Wytarł husteczka krople rosołu która spadła na stół
-Ale porozmawiam z nim o tym... Moze nie tej nocy, ale niedługo- Obiecał

Tsuki no Neko - 2010-02-03, 23:52

-Dobrze..pomów z nim.- westchnał i dokończył rosół.- dziekuje..był pyszny...
Honey - 2010-02-03, 23:55

-A jak sie czujesz? Leiej ci po nim? Mi na wszystko pomaga jak jestem najedzony- Wyniusł naczynia ale już nie mył tylko przyniusł herbate i miske hrupków
-Posiedze z tobą jeszcze okej? I tak niemam co robic a tu przynajmniej cię popilnuje-

Tsuki no Neko - 2010-02-04, 00:06

-Lepiej..duzo lepiej. i byłbym szczęsliwy gdybys został.- usmeichanł się siegajac po 4 butelke mleka.
Honey - 2010-02-04, 00:08

Zamerdał ogonem
-Obejżymy coś razem? Bo Moributo to nielubi telewizji, albo coś mi ciekawego opowiesz? On mi często opowiada... a moze chcesz sie przespac a ja cię takmecze? - Czuł sie przy nim coraz swobodniej

Tsuki no Neko - 2010-02-04, 00:20

-Możemy coś obejrzec ja lubie ogladac.- uśmiechnał się i pokazał mu gdzie ma filmy i pilota do swojej plazmy. wielkiej na pół ściany.ukrytej...jako obraz!
Honey - 2010-02-04, 00:22

-Mas suertelewizor! My to mamy taki stary z pułorągłym tineskopem, a twu jwiśi na ścianie!- Z przyjemnościa włączył sidajac obok roberta i jeszcze nakrywając mu nogi kocem
Tsuki no Neko - 2010-02-04, 17:59

-dziekuje sam go lubie....wogóle ja lubie duże rzeczy,..a na nim najlepiej się oglada programy dokumntalne..- zamruczał okrywajac się kocem.
-co chcesz obejrzęc?

Honey - 2010-02-04, 18:55

-To moze coś o zwierzętach, u nas to niema kablówki, czuje się czasem jak odcięty od świata, gdyby nie płyty dvd i internet, który Moributo i tak uważa za zło konieczne, to chyba bym oszalał- Opowiadał sporo, Robert bykł jego przyjacielem i jedyną osobą z którą mugł porozmawiac.
Więc niestety Robert musiał znosic całe to jego gadanie.

Tsuki no Neko - 2010-02-04, 19:03

Słuchał go z przyjemnoscia przełaczył na kanał przyrodniczy i siedzieli razem. Malio gadajac jak najety nie zaywazył zę Robert przysnał zmeczony by organizm szybciej się zregenerował.miał cały czas wilcze uszy i gruby brazowy ogon.
Honey - 2010-02-04, 19:10

Gdy skończył opowiadac o tych wszystkich mało istotnych rzeczach w oczach osoby postronnej a ważnych dla niego zauwazył że robert zasnął.
Niebył na niego zły, wiedział ze robert został otruty.
Położył go delikatnie na kanapie wyłanczajac telewizor, nakrył kocem
Gładził delikatnie jego uszy, podobały mu sie, przypominały mu kolor mlecznej czekolady. Nawet niezauwazyl jak zaczął cicho co jakiś czas pomrukiwac zadowolony. Jego wilcze ja czuło właśnie przynależenie do stada i było z zaciśniania tych więzów bardzo zadowolone

Tsuki no Neko - 2010-02-04, 19:13

Robert czujac ciepło ciała Malio przyciagnał go do siebie i otoczył ramionammi jak kochanka. Trzymał go samemu mruczac przez sen gdy czuł głaskanie po uszkach
Honey - 2010-02-04, 19:16

Sam w koncu pocuł sie senny, a że robert trzymał głowe na jego kolanach to w dolnej parti niechciał się ruszac, położył sie jednak wyginajac i kładąc na Robercie ręce, głowe i klatke piersiową. Zamruczał zadowolony i tak przysnął.
Tsuki no Neko - 2010-02-04, 19:21

Robert obudził się po kilku godzinach było juz ciemno..a jednak malio nadal na nim spał.zerknał na chłopca i zaczał delikatnie dmuchac w jego odsłoniety brzuch który miał na poziomie swoich oczu.
Honey - 2010-02-04, 19:25

Usłyszał coś na kształt rozbawionego mruknięcia a dopiero później ruszył sie pomrukując cicho
Usiadł i przetarł oczy
-No... no co mi robisz...- Spytał rozbawiony wybudzajac się i naciągajac na brzuch przedtem podwiniętom koszule

Tsuki no Neko - 2010-02-04, 19:33

-Budze cię....twój wampir bedzie zły jest już po 21.- zauwazył cicho Robert
Honey - 2010-02-04, 19:41

Zaskomlał cicho.
-Napewno sie martwi- wstał z kanapy
-Przepraszam że już ci nic nieprzygotuje alemusze wracac do domu, poradzisz sobie sam?-

Tsuki no Neko - 2010-02-04, 19:56

-Nie ma problemu...niech sie martwi. Dobrze mu to zrobi.- mruknał robert nieco niezadowolony- przyjdz jutro.
Honey - 2010-02-04, 20:01

-Niemów tak- Ubrał buty
-przyjde, rano, do jutra robercie- Zamknął za sobą drzwi i pędem pobiegł do muzeum

Tsuki no Neko - 2010-02-04, 20:08

Mori siedział w swojej bibliotece zasypany papierami i nie odezwał się gdy Malio wszedł do domu. czasem był jak duże dziecko...i własnie teraz sie obrażał.
Honey - 2010-02-04, 20:21

-Niegniewaj się...- Zaczął w koło niego krażyc chcąc zwrucic jego uwage i litośc
-Przysnąłem i się zagpiłem niechciałem się spuźnic- Stwierdził odrazu

Tsuki no Neko - 2010-02-04, 20:23

Tak....a czemu zaspałes? co cie tak zmeczyło co?- fuknał
Honey - 2010-02-04, 20:25

-No bo Robert sie pochorował i opiekowałem się nim, ugotowaem mu, i rozmawialiśmy i w ogóle, oglądaliśmy telewizje no i on zasnał no i mi się przysneło, po za tym ja spedzam noc z tobą i chodze też za dnia musze spac w miedzy czasie- Usparawiedliwiał się skruczony
Tsuki no Neko - 2010-02-04, 20:34

-A jesli ja bym był chory i otruty?- zapytał cicho- czy tez bys się mna tak opiekował?
Honey - 2010-02-04, 20:36

-Oczywiście ze tak, przecież ja zawsze się tobą opiekuje- Zapewnił odrazu stojąc przy nim i patrząc na jego twarz
-Dlatego prosze niezłośc się na mnie-

Tsuki no Neko - 2010-02-04, 20:40

Uśmeichnał się zadowolony
- już się nie gniewam ale nie stawiaj jego przedemna...- powiedział tajemniczo.

Honey - 2010-02-04, 20:47

Niebardzo zrozumiał co to miało znaczyc natomiast odrazu go zapewnił...
-Ty jesteś dla mnie zawsze najważniejszy- Pocalował go w policzek
-Pomuc ci układac papiery?- Spytał merdając ogonem, był zawsze chętny do pomocy

Tsuki no Neko - 2010-02-04, 21:02

-właściwie skończyłem...ale pomyslałem...ze mozesz chcesz wyjsc gdzies?- zapytał cicho.
Honey - 2010-02-04, 21:12

-Ja?- Zdiwił się
-Ale... może byc niebezpiecznie, gdzie ty chciałbyś isc?- Bardzo się zdiwił, przedtem wampir nigdy nie zasugerował czegoś takiego

Tsuki no Neko - 2010-02-04, 21:16

-nie wiem...jestes nastolatkiem a oni lubia wychodzić gdzies...- machnał reka.
Honey - 2010-02-04, 21:20

-Chciałbyś wyjśc gdzieś gdzie ja bym chciał?- Niemugł uwierzyc
-Tak całkiem dla mnie?-

Tsuki no Neko - 2010-02-04, 21:26

-no tak...to cos złego?- zapytał Mori mrużac oczy...i zastanawiajac się czy nie popełnił jakoegos błedu
Honey - 2010-02-04, 21:34

-Nie, to super tylko jestem zaskoczony!... gdzie byśmy mogli pujśc- Zaczął sie odrazu kręcic po pomieszczeniu, jakoś niemugł sobe wyobrazic wampira w jasnym wnetrzu centrum handlowego, czy w kręgielni.
Kręcił sie. i kręcił pogrązony w myślach, wyglądało to nawet zabawnie.

Tsuki no Neko - 2010-02-04, 21:51

uśmiechnał się lekko widzac to jak sie zachowuje chłopiec.
Honey - 2010-02-04, 22:03

Krecił sie... i kręcił "Mcdonald... restauracja... ale przecież on nieje... Teatr?... ja niewysiedze w teatrze... kino.. on nielubi .... dyskoteka... to nieprzejdzie.... KYAAAAA!!!!!!!!" Krecił głową trzymajac sie za włosy i uszy
"To bardzo skąplikowane! " Nawet mu sie ogon zjeżył. Bardzo chciał z nim gdzieśc iśc, niewiadomo czy taka okazja jeszcze się powturzy, tylko niebardzo miał gdzie.
I w końcu coś mu wpadło do głowy.
-To może pojedziemy na nocna przechadzke po parku, moglibyśmy wziasc konie ze stadniny- Zasugerował deliaktnie niepewny czy meżczyzna sie zgodzi

Tsuki no Neko - 2010-02-04, 22:11

-Dobrze. umiem jeździć konno.- odpowiedział z usemichem- a ty jeżdziłes kiedys?
Honey - 2010-02-04, 22:16

Odetchnął że pomysł został przyjety
-Tak, kiedyś chodziłem na kurs, umiem jeździc!- Powiedział uradowany
-Pujdziemy już teraz?- znowu zamerdał ogonem

Tsuki no Neko - 2010-02-04, 22:25

-Tak. chyba ze jestes jeszcze głodny?- zapytał cicho
Honey - 2010-02-04, 22:27

-Nie, chodźmy już- Był bardo ucieszony, pierwszy raz wychodził z wampirem. Szybko sie ubrał i niemal ubrał Moributo, tak mu było śpieszno
Tsuki no Neko - 2010-02-04, 22:31

Smiał sie widzać go tak podnieconego. Po chwili stali przy boksach koni wybierajac dla siebie jakiegos.
Honey - 2010-02-04, 22:51

Jego wilczek musiał bardzo sie chamowac by z tej całej radości przy ludziach niewyskoczyły mu uszy i ogon, wybrł sobie konia o kasztanowym umaszczeniu i podo bno spokojnym harakterze, chodź zwierze było dosc wyrosnięte i chłopak wspiął się na nie z niejakiem trudem to jak już siedział był bardzo zadowolony
Tsuki no Neko - 2010-02-04, 23:02

Tymczasem Mori usmiechnał sie i starałs ie do siebie przekonac konia o szarej masci nakrapianego do siebie i tego ze go nie zje. W końcu siedział w siodle. I ruszyli w ciemna noc.
Honey - 2010-02-04, 23:06

Pogonił kasztana by zrównac się z Morim
-Przyjemnie!- Był bardzo uradowany, w dodatku mogli pojechac kawałek lasem wiec w ogóle był to już szczyt szczęścia
-Podobał ci się moj pomysł?- Spytał patrząc na niego z grzbietu swojego konia

Tsuki no Neko - 2010-02-04, 23:11

- Bardzo mi się podoba..juz dawno nie czułem się tak wolnym.- uśmiechnał się spokojnie.
Honey - 2010-02-04, 23:12

-To będziemy się częściej wybierac, moze w zime uda sie załapac na jakiś nocny kulik- Zasugerował przejeżdżając po grzywie zwierzęcia delikatnie dłonią po czym je troche popędzając
Tsuki no Neko - 2010-02-04, 23:33

Zaczeli sie gonic
- moze być kulig! jakoś przezyje ogień.....- westchnał.

Honey - 2010-02-04, 23:40

-Będzie mało ognia nic ci sie niestanie!- Był uradowany poscigali się troche w ciemną noc po lesie co im obu sprawiło dużo przyjemności
Tsuki no Neko - 2010-02-04, 23:48

-Domysliłes się ze boje się ognia?- zapytał cicho zatrzymuja konia przed stroma skarpą.
-Spójrz w gwiazy Mailo!..spójrz....i odnajdz swoją.

Honey - 2010-02-05, 00:00

-Pewnie że tak, na widok Zapalonego kominka w telewizorze przechodzi cię nieprzyjemny dreszcz- miało to miejsce kiedy mailo robił sobie coś na namiastke świąt
Zadarł głowe do góry
-Jest jakaś patronująca wilkom?-

Tsuki no Neko - 2010-02-05, 17:51

jestes bardzo spostrzegawczy..- ząsmial sie i odszukał gwiazde...-Tam... widzsz jest. To Syriusz zwany psią gwiazdą.myśle ze to ta gwiazda wam patronuje.- uśmeichnał się
Honey - 2010-02-05, 18:00

-Może byc pies byle mi niewywróżyla pieskiego życia- Odparł zadowolony, teraz konie szły, po starej kostce brukowej
Tsuki no Neko - 2010-02-05, 18:09

-Chyba nie masz pieskiego zycia...a powiedz..jak ci się ukąłda z tym...Wilkiem.
Honey - 2010-02-05, 18:13

-Ma na imię Robert przecież dobrze o tym wiesz- Powiedzisał nieco rozbawiony ale wesoły
-Dobrze, Robert to mój przyjaciel, dzięki niemu ma z kim pogadac i w czasie dnia niemusze byc cały czas sam, no i Robert odpowiada mi na różne pytania i w ogóle!- Powiedział uradowany
-Jest dla mnie bardzo ważny-

Tsuki no Neko - 2010-02-05, 18:20

-Tak? ...w sumie...dobrze. ale...wybacz ze zapaytam..całowałes go?- zapytał szybko
Honey - 2010-02-05, 18:27

Uszy mu nagle wyskoczyły ale zaraz je zchował
-No cos ty, po co miałbym robic takie rzeczy, to mój przyjaciel- Powturzył bardzo wyraźnie, chodź przystojna twearz wilka odrazu staneła mu przed oczami, i sam przed sobą musiał przyznac że niemiał by oporów w całowaniu tej twarzy.

Tsuki no Neko - 2010-02-05, 18:35

-Acha...dobrze rozumiem...- westchnał cicho.- nie jestes głodny? tam jest chyba całodobowy Mc Donald...
Honey - 2010-02-05, 18:44

-Czemu wydajesz się smutny?- Spytał odrazu zdiwiony nieco
-O tak jstem głodny!.. myślisz ze w mc draiverze obsługują pojazdy konne?-

Tsuki no Neko - 2010-02-05, 18:48

-Hmmmczy obsługuja...- zastanowił sie- zobaczymy!- uśmiechnał się szeroko i pogonił konia.
O dziwo obsługiwali konie choć...ekspedientka była w lekkim szoku widzac ze jedziec na koniu prosi o dwa podwójne zestawy.

Honey - 2010-02-05, 18:49

niemówiac o tym ze kon wampira próbował wsadzic nos w okienko
W koncu Mailo na grzbiecie swego wieszchowca mugl wcinac do woli
-A ty niejesteś głodny?- Spytał z ustami pełnymi jedzeni

Tsuki no Neko - 2010-02-05, 18:56

Jestem...ale tego czego ja chce nie można kupić w Mc Donaldzie.- odpowiedział spokojnie jadac obok niego.i trzymajac mu jedna torbe i napój.
Honey - 2010-02-05, 19:01

-No...no wiem... To może chcesz już wrucic do domu? Tam masz calą loduwke swojego jedzenia- Wyrzucił opakowania po pierwszym posiłku i oebrał od Moributo drugi zestaw i napuj, Mailo jadł dużo, ciało wilka pochłaniało wiele kalori by działac wydajnie
Tsuki no Neko - 2010-02-05, 19:14

-Nie...wytzrymam. jeszcze nie jest tak tragicznie...- odpowiedizał spokojnie przygladajac się jak on je..
I nagle od strony południa usłyszeli warkot. Konie się spłoszyły i staneły dęba rżac donośnie..
4 wilki w formie besti gnało w ich strone!!!!

Honey - 2010-02-05, 19:16

Przez trzymane jedzenie zleciał z konia gdy ten stanął demba i nim sie obejżał jego kasztanek zniknął mu z pola widzenia.
Maio nic sie niestało, teraz bał sie wilków
-Myślałem że to teren wampirów!- Krzyknął spanikowany do moributo

Tsuki no Neko - 2010-02-05, 19:25

Mori krzyknał i zeskoczył z konia by na wszelki wypadek bronic Malio.
-Bo jest...ale trwa wojna granice sa ruchome...widac stało się coś o czym nie wiedziałem..- krzyknał.

Honey - 2010-02-05, 19:29

-No to uciekajmy!- Pociagnął go za ręke niemiał zamiaru dac się zjeśc
Tsuki no Neko - 2010-02-05, 19:37

Biegli ale wilki także były szybkie widąc ze wyuczone w polowaniu na wampiry..strzelali do nich z do nich z kusz zaostrzonymi drzewcami...
Honey - 2010-02-05, 19:39

-Oni strzelają! Kołkami!- Schował sie za jakimś drzewem przestraszony, w życiu by niepomyślał że wilki mogą strzelac kołkami! Robert o czymś takim niewspominał!
Tsuki no Neko - 2010-02-05, 19:44

Mori syknał
-wiem!- krzyknał gdy jeden przebił jego ramie. Nagle inny wilk zagroził im droge...jego pazury przebiły blache samochodu który stał zaparkowany obok.

Honey - 2010-02-05, 19:48

Odrazu podbiegł do Moriego łapiąc go by ten nie upadł
-Co wy robicie, to nie wasz teren zostawcie nas!- Warknał muwiąc ostatnie zdanie. Nigdy niewalczył w innymi wilkami, niemiał pojęcia czy go rozszarpia jak zabawke czy ma szanse sie obronic

Tsuki no Neko - 2010-02-05, 19:54

- Mailo! uwazaj na nich..oni nie chca ciebie zabić tylko mnie!!!- krzyknał gdy wilki rzuciły się na nich z trzech stron
Honey - 2010-02-05, 20:03

Mailo zmienił postac zasłaniajac go własnym ciałem, chwile puźniej odżucił łapami napastników.
Znowu wszystich w koło przeszła aura siły stworzenia które przed nimi stało

Tsuki no Neko - 2010-02-05, 20:07

Wilki sie zawahały spogladajac na wielkiego wilka...aura była bardzo mocna wystarczajaca by zdominować wilków wojowników....
Honey - 2010-02-05, 20:11

Odsłaniał kły powarkując groźnie, przejmował nad nimi kontrole, chodź na chwile, wilk Mailo miał zamiar okazac swoją dominacje, wampiry niewidzą wewnętrzynych potyczek między wilkami, ale to co teraz się działo na oczach Moributo było niespotykane. Mailo gryząc inncyh w kark przygniatał ich do ziemi oznajmiając sowją wyższośc nad nimi
Tsuki no Neko - 2010-02-05, 20:15

Zanim Mori się zorientował Malio podporzadkował sobie czterey wilki- wojowników!!!
Piszczac i skomląc okazały mu swoje poddaństwo.

Honey - 2010-02-05, 20:18

Wilk Mailo zakosztował teraz czegoś nowego, przyjemnego doznania. Poczuł władze. Posłał w przestrzeń przejmujące wycie, nawet niezdawał sobie sprawy że było to wezwanie na pojedynek panującego alfy.
Wilk Mailo niemiał zamiaru poprzestac tylko na tych czterach.
Na Moributo niezracał uwagi chodź wciaz odgradzał go od innych wilków własnym ciałem

Tsuki no Neko - 2010-02-05, 20:26

Mori wyciagnał z siebie strzałe.
-Malio..opanuj sie! bo zleca się tu wszystkie z okolicy!

Honey - 2010-02-05, 20:32

Wilk obrucił sie szybko z najeżoną na karku sierścia.
No tak, pozostał jeszcze Moributo, a tak wzburzony wilk niepanował nad sobą
Chwycił go podnosząc z ziemi p oczym ugryzł, nie głęboko, mimo wszystko w okuł rany, polała sie krew wampira. po czym puścił go na ziemie.
Widac Moributo został własnością dominanta.

Tsuki no Neko - 2010-02-05, 20:37

Tyle ze Mori nie był już soba pojawiły sie jego czerwone oczy i gardłowe warkniecie.instyntkt kazał mu uciekac...i to jak najdalej....Nagle przed wilkiem pojaiwła się ściana której wczęsniej nie było a Wampir uciekł z dała czujac jak zbyt szybko traci krew...pożywił sie kimś po drodze...ale rana po wilkołaku goiła się jakby była ludzka...wrócił do muzeum starajac sobie pomóc.
Honey - 2010-02-05, 20:54

Wilki nieprubowały go gonic.
Był oznaczony, mogły go wytropic w każdej chwili. Niemusiały się śpieszyc.
Wilk czuł gniew jeszcze do jednego wampira w mieście, do Nicolaosa.
Nawet chciał ruszyc w pogoń na niego ale w pore się powstrzymał, to by nieskończyło się dobrze. Spojżał na zdominowanych wojowników.

Tsuki no Neko - 2010-02-05, 21:01

Patrzyły na niego z wyczekiwaniem. Nagle na ich drodze pojawiła się młoda dziewczyna...była to ta która odwiedział ostatnio Malio...wilki odsuneły się od niej jakby nie mogły jej ruszyc...Ona spokojnie kroczyła w stronę Malio, nie okazujac strachu.
Honey - 2010-02-05, 21:08

Poznał ja. A raczej odpwoiedzi które się z nią wiązały.
Spojżał na wilki stojące za nim, w paru głośnych warknięciach przepędził je na cztery wiatry.
Zwrucił sie z powrotem w strone dziewczyny

Tsuki no Neko - 2010-02-05, 21:11

-Mysle że na dzis wystarczy..prawda malio?- jej głos..był tak kojacy..a spojrzenie oczu... malio nie mogł oderwac od nich swoich oczu! tylko patrzył głebiej...zatapiajac się w dwóch oceanach.
Honey - 2010-02-05, 21:20

Gdyby nie dawne zwycięstwo pewno zaskomlał by przymilajac się teraz jednak był tylko spokuj i uszy spokojnie położone.
Nabrał więcej powietrza wydycjąc go po chwili spokojnie
-Wystarczy...- Głos wydobył sie gdzieś z wnętrza wilczego gardła, spokojny należący z pewnością nie do Mailo.

Sesire - 2010-02-05, 21:21

Seshi był akurat niedaleko muzeum, towarzyszył mu brunatno szary wilk który podskakiwał wesoło i łapał wampira za rękawy. Gdy obaj wyczuli krew Mori'ego uznali że muszą to sprawdzić. Szarooki zapukał do drzwi mieszkania rannego wampira.
Tsuki no Neko - 2010-02-05, 21:25

Dziewczyna się uśmeichneła
-POzwól powrócić człowiekowi....a ty duchu besti...odpocznij..- szeptała potykajac jego łapy i nie odrywajac spojrznie od jego oczu.

Tymczasem Mori otworzył drzwi. był mocno zakrwiawiony i strała się zapanowac krwawienie lewego ramienia.

Honey - 2010-02-05, 21:29

Owiał ją ciepły oddech z płuc besti która sie nieco pochyliła
-Gdyby tak się niebronił już dawno stanowili byśmy jedno- Ale bestia nic wiecej nie powiedziała. Mailo przybrał swoją ludzką postac, był bardzo osłabiony i mocno zdezorientowany. Padł an mięka trawe

Sesire - 2010-02-05, 21:29

Seshi zmarszczył nos.
- Pogryzł cię... tak tego nie powstrzymasz, ugryzienie wilkołaka bywa trudne do zlikwidowania. Chodź zanim Nikolaos straci kolejną osobę ze swojej świty, poskładam cię szybciej niż sam byś to zrobił.

Tsuki no Neko - 2010-02-05, 21:32

-Tak lepiej...- pogłaskała chłopca po głowie.
-Malio...?



Moributo zawahałs ię ale skinał głowa.
- On nie chciał..poniosło go...to nic.Naprawde...umiesz to zatamowac? robie się coraz bardziej...głodny.- odpowiedział idąc na nim.

Honey - 2010-02-05, 21:34

Zamruczał cicho, wciąz miał ogon i uszy, wygladało na to że zostaną puki chłopak nieodzyska pelnej świadomości.
Spojżał na nią
-Miałem przyjsc do ciebie dopiero rano...- Powiedział słabo.

Sesire - 2010-02-05, 21:35

- To się pośpieszmy, tutaj nic z tym nie zrobię... - zaprowadził go do jakiegoś podziemnego budynku, a tam do laboratorium, swoją drogą dosyć upiornego zważywszy na ilość zbiorników i dziwacznych stworzeń które w nich pływały - Siadaj - wskazał mu niski metalowy stolik po czym poszedł po krew dla niego - Pij zanim mi coś tu zniszczysz.
Tsuki no Neko - 2010-02-05, 21:39

-Ale pomyslałam ze ja przyjde wczęsniej...gdzie zgubiłes Moriego?- zapytała głaszczac go delikatnie

Skinał głowa rozgladajac się po upiorym laboratorium. wypił szybko krew i zakrztusił sie. chwile potem...upadł na ziemie.Spał...

Honey - 2010-02-05, 21:41

-Uciekł... Zostawił mnie... - Zaskomlał jej cicho.
Sesire - 2010-02-05, 21:43

Seshi westchnął i podniósł go, po chwili po podłączał go do jakichś kabelków, a później wsadził do zbiornika^^ Niedługo później wampir unosił się w wodzie, spał, nie można było wyczuć ani jego aury, ani zapachu i miał pozostać w tym stanie wystarczająco długo by się zregenerować. Pewien że wampir się nie obudzi wyszedł z budynku, wkrótce świt, a on miał misję w lesie.
Tsuki no Neko - 2010-02-05, 21:51

-Nie..moze bardziej sie wystraszył...spójrz ile tu krwi...ugryzłes go.- powiedziała głaszczac go delikatnie
Honey - 2010-02-05, 21:53

-Niechciałem, zrobiłem to delikatnie, żeby inni go już nie ugryźli- Chodź niemiał pojęcia trzemu akurat tak postąpił.
-Jestem zmeczony... gdzie Moributo.... chce do domu...- Znowu się zmienił już po chwili był zwykłym wilkiem

Tsuki no Neko - 2010-02-05, 22:01

--Nie powinnam..ale chodz. odprowadze cię dobrze?- uśmeichneła się do wilka i pogłaskała.
-moze...ale ld aniego to wygladało jak atak...rozumiesz? on mysli że go zaatakowałes.

Honey - 2010-02-05, 22:07

Cos tam zaskomlał i powlukł się za niom, dobrze ze na trzerech łapach bo lepiej zachowywał równowage chodź pare razy przystawał po drodze
Tsuki no Neko - 2010-02-05, 22:12

Doszli do muzeum..wszedzie były slady jego krwi. Ale samego wampira....nie było.
-Niedobrze...- powiedziała dziewczyna rozgladajac się po pomieszczeniu.

Honey - 2010-02-05, 22:18

Mailo wszedł do pomieszczenia, zwinął sie na łóżku, na pare godzin musiał się przespac, teraz niemugł go szukac, z pewnoscią zacznie to robic rano, ale teraz już niemugł działac
Tsuki no Neko - 2010-02-05, 22:25

Ona siedziała sprzatajac podłoge...i przygotowywujac mu posiłek by jak się obudzi to zje.
Honey - 2010-02-05, 22:27

Obudził się na smaczne zapachy, pochlonoł wszystko co tylo mu dała.
-Co sie stało?... Gdzie jest Moributo? Niewrucil?- Pytał ją zmartwiony

Tsuki no Neko - 2010-02-05, 22:32

-nie..zrobiłam ci pozywne sniadanie..- powiedział ai podała tace pełna pysznosci.
Honey - 2010-02-05, 22:33

-Wiesz gdzie on jest?- Zjadł połowe
-Pujdziemy go szukac?- zjadł drugą połowe

Tsuki no Neko - 2010-02-05, 22:40

-nie wiem...ale tu jest duzo jego zapachu może go wytropisz...- powiedziała patrzać jak je.
Honey - 2010-02-05, 22:42

-Wytropic? Nigdy nierobiłem czegos takiego, Robert mnie jeszcze nieuczył o tym- Niemiał zielonego pojęcia co miał zrobic.
Zjadł wszystko i urał sie pośpiesznie
-Może jest gdzieś w podziemiach, im głębiej ty bezpieczniej dla wampira- Zasugerował

Tsuki no Neko - 2010-02-05, 22:55

Tak..mysle ze tak..juz swit..mozesz isc poprosic Roberta o pomoc...może się zgodzi.- zasugerowała Zmywajac naczynia.
Honey - 2010-02-05, 22:57

-Robert wczoraj był hory... ale zadzwonie i spytam- Miał nadzieje że robert był w stanie i zechce mu pomuc.
Zadzwonił do niego. Gdy tylko Robert odebrał odrazu zaczął mu opowiadac
-Robert ja zraniłem Moriego, niechciałem, ale nieumiem go teraz znaleśc mugłbyś mi pomuc?-

Tsuki no Neko - 2010-02-05, 23:03

-Może już nie zyje...- palnał Robert po czym poproawił się szybko- przepraszam. napweno wszystko jest w porzadku.tak pomoge ci...muisz mi jednak przynieśc cos co ma jego silny zapach.
Honey - 2010-02-05, 23:05

Na chasło o zgonie... ponownym zgonie wampira MNailo aż się zakrztusił, myśl że przez niego Mori mugłby umrzec była niedoscierpienia.
-Dobrze, przyniose, zaraz będe u ciebie.- Odłożył telefon i spojżał na dziewczyne
-Pujdziesz zemną i robertem szukac moriego?- Spytał biorąc ubranie wampira przesiaknięte jego zapachem i krwią

Tsuki no Neko - 2010-02-05, 23:07

- jesli pozwolisz poszukam w swój sposób...ale do tego musze wrócić do domu.- powiedziała zbierajać się.
- A jesli cię pocieszy..on zyje..czuje ze zyje..i ma się lepiej..tylko nie wiem gdzie jest...

Honey - 2010-02-05, 23:21

-Dziękuje, daj mi znac jak byś go znalazła pierwsza- Zapakował rzeczy do reklamówki i pobiegł do domu roberta.
Tsuki no Neko - 2010-02-05, 23:25

Uśmeichneła się za nim.
Tymczasem Robert czekał na niego w swoim domu przygotował się na poszukiwania.

Honey - 2010-02-05, 23:31

Pierwsze co zrobił to wtulił sie mocno w Roberta by się uspokojic, dopiero po tym dał bluske wampira uplamiona krwiom
-Czy to wystarczy?-

Tsuki no Neko - 2010-02-05, 23:38

-Tak w zupełnosci..wiesz ze kazdy ma swój osobisty unikalny zapach prawda? wiec...na poczatek lepcji tropienia..musisz dokładnie poznac zapach którego szukasz..potem pozwalasz by to nos a nie oczy przejeły kontrole..wokoło jest tysiace miliony róznych zapachów! są jak kolory w powietrzu...ja zawsze tak to sobie wyobrazałem. A ty szukasz tego jednego konkretnego rozumiesz?
Honey - 2010-02-05, 23:39

-Rozumiem- Skinął głową
-Znam zapach Moriego, tylko jak jestem już na miescie, albo w ogrodzie, to nieumiem go wyśledzic, miesza mi sie wszystko i w sumie nieczuje niczego i wszystko- Przyznał smutny

Tsuki no Neko - 2010-02-06, 15:52

-bo wtedy dopuszczasz do siebie inne zapach..cała filozofia opiera się na tym by skupić sie tylko na tym jednym zapachu.
Honey - 2010-02-06, 16:07

-Ale możesz mnie nauczyc tego potem, teraz go znajdź prooosze- Patrzył na niego błagalnie.
Tak jak potrafią tylko szczeniaki i małe dzieci

Tsuki no Neko - 2010-02-06, 16:24

-Dobrze..daj to...-zmianiął sie w wilka i zaczał wąchac. po tem zaczął łapac trop...
Honey - 2010-02-06, 16:32

Ubrania Roberta wziął ze sobą co by mugł sie puźneij ubrac i poszedł prowadzony przez niego.
Całkowicie na nim polegał, a przecież robert dowie się w końcu że Msilo bez trudu zdominował 4 jego wojownikow.

Tsuki no Neko - 2010-02-06, 16:41

W krótce zaszli pod diamentowa dzielnice ale tam...znikł! zapach znikła jakby i sam Mori znikł z powierzchni ziemi.
-Nie ma go..ktos lub coś zatarło ślady

Honey - 2010-02-06, 16:43

-I nic neimożemy zrobic?- Spytał spanikowany. Niemugł odnaleśc Moributo, niewiadomo czy w ogóle żył, chłopak niewiedział co ma robic
Tsuki no Neko - 2010-02-06, 16:45

-napewno nie znajdziemy go po zapachu..może gdzies tu jest. To diamnetowa dzielnica wszedzie tu maja kamery musimy się tylko dowiedziec kto nam uzyczy nagrań.
Honey - 2010-02-06, 16:49

-Ale ja tu nikogo nieznam, nawet tu nigdy niebyłem- Stwierdził spankowany
-Znasz tu kogoś? Wiesz ktom może dac nam takie nagrania?-

Tsuki no Neko - 2010-02-06, 18:27

- tak...załatwie to ....spokojnie.- uspokoił chcłopca.- na razie jesli nie znajdziemy dzisiaj twojego wampira śpisz u mnie ok?
Honey - 2010-02-06, 19:51

-D...Dobrze- Nawet bał by sie tak sam między wampirami z których wiekszośc g szanowała za obrone, ale pare mogło by mu zrobic krzywde
Tsuki no Neko - 2010-02-06, 19:58

-chodzmy do domu przepsisz sie a ja popytam co i jak ok?- zaproponował mu
Honey - 2010-02-06, 20:00

-Dobrze... ale napewno popytasz? Prawda? Znajdziesz go?- Spytał cay przejety
Tsuki no Neko - 2010-02-06, 20:14

-tak..znajde go. idz do mnie teraz juz...jesteś zbyt zestresowany...- powiedział popychajac go lekko w strone swojego domu.
Honey - 2010-02-06, 20:15

-N...No dobrze- Chodź był niepewny zostawiajac Roberta. Wrucił do jego domu i zjadł z kilo psich ciastek a potem leżał na kanapie i wciaż sie martwil
Tsuki no Neko - 2010-02-06, 20:26

Po dwóch godzinach do mieszkania wpadł Robert
- Malio!!! do cholery...co miało znaczyc podporzadkowanie sobie 4 moich wojowników? co?- zapytał wzbużony Robert czuł sie jak zdradzony.

Honey - 2010-02-06, 20:27

-Co?- Spytał wstając z kanapy i przerażony nieco robertem, pierwszy raz krzyczał bezpośrednio na niego
-Niewiem co to znaczy... a znalazłeś moributo? Wiesz już gdzie jest?- Spytał wystraszony

Tsuki no Neko - 2010-02-06, 20:33

-jeszcze nie bo w trakcie poszukiwan odmówiono mi posłuszeństwa....- powiedział Robert- coś ty robił wczoraj w nocy?!
Honey - 2010-02-06, 20:56

-J... jak to odmuwiono?- Niesądził ze coś takiego jest możliwe
-Przecież jesteś alfą nikt cie niewyzwał ani nie pokonał!- Już jako tako znał zasady panujące wśrud jego gatunku.
-W..w czoraj... byłem w leśe z morim, na przejażdżce konnej i napadly nas wilki i... i ja go obroniłem i... i go ugryzłem- Powiedział z ropaczą
-Ale niechciałem to dlatego by te inne wilki go nie ugryzły a potem ich chyba wygoniłem... niewiem- powiedział zkołowany i bliski płaczu
-Ja się tylko broniłem!-

Tsuki no Neko - 2010-02-06, 21:06

-Tak...ale mogą mi odmówic tweirdzac ze maja innego alfe któremu podlegaja. musiałem z nimi walczyc by do czegoś ich zmusic...Malio coś ty zrobił...zmieniłes się przy innych wilkach! obcych wilkach...- chodzi po pokoju.
Honey - 2010-02-06, 21:07

-Niemiałem wyboru, zabili by Moributo!- Tłumaczył się
-Robert ja naprawde niechciałem podważac w tedy twojego autorytetu, naprawde niechciałem, przepraszam że przezemnie musiałes walczyc, naprawde niechciałem- Zapewniła skomląc mu cicho

Tsuki no Neko - 2010-02-06, 21:23

Prychnał i po chwili się uspokoił
- dobrze rozumiem...spokojnie..juz się nie gniewam...powiedz...czy bardzo go zraniłes? duzo krwawił?

Honey - 2010-02-06, 21:24

-M..Myślałem że ugryzłem go deliaktnie, w ramie... ale on chyba dużo krwawił... myślisz... myślisz ze go zabiłem? - Zdanie zakonczył skąmleniem
Tsuki no Neko - 2010-02-06, 21:33

-jak bys go zabił to bysmy znależli jego ciało.- powiedział starajac się zapanować nad swoim gniewem i rozdraznieniem.
Honey - 2010-02-06, 21:35

Odetchnął cicho z ulgą i z powrotem spojżał na Roberta
-ja w tedy naprawde niewiedziałem co robie, naprawde niechciałem ci narobic kłopotów, jeszcze raz bardzo przepraszam - Odparł smutno
-Czy dalej będziesz mi pomagał w znalezieni Moributo?-

Tsuki no Neko - 2010-02-06, 21:38

-tak ja nie łamie obietnic.- odpowiedizał spokojnie- slad urywał sie przy jednym z budynków...wszedł tam z niejakim...Seshim..znasz takiego wampira?
Honey - 2010-02-06, 21:40

-Chyba... Chyba był u Nicolaosa... ale nieznam go, nierozmawiałem z nim... my... znaczy ja i Moributo,... my cały czas siedzimy w muzeum, niewidujemy innych wampirów- Przyznał
-Możemy pujśc po Moributo do tego budynku?-

Tsuki no Neko - 2010-02-06, 21:52

-tak...mozemy.. chodz, właściwie już się ściemnia wiec moze go zastaniemy w domu.- westchnał i zabrał Malio ze soba.
Honey - 2010-02-06, 21:57

-Dobrze- Poszedł szybko za nim.
Odczuł ulge ze zaraz znajdzie Moributo, przez co wyżuty wobec roberta nasiliły sie.
Męzczyzna niemal słyszał w myślach jak Mailo ciagle sie przed nim kaja

Tsuki no Neko - 2010-02-06, 22:00

Podeszli pod jeden z bogatych luksusowych apartamentowców. weszli do srodka i podeszli do recepcji.
- przepraszam czy mieszka tu pan Seshi?

Honey - 2010-02-06, 22:01

Pierwszy raz był w takim miejscu, aż złapał Roberta za ramie by samemu muc sie rozgladac wszędzie i po wszystkim. Na chwile pochłoneła go dziecinna fascynacja nowym miejscem
Sesire - 2010-02-06, 22:03

Młody recepcjonista zerknął na nich nieco podejrzliwie, ale był miły.
- To jego rewir lub jak kto woli terytorium łowieckie, ten budynek również należy do niego.

Tsuki no Neko - 2010-02-06, 22:06

-no prosze...-ton głosu roberta nieco sie zmienił-...gdzie jest, chcemy się z nim widzieć i porozmawiac. nie mamy broni jak widac.-odparł trzymajac malio za reke
Honey - 2010-02-06, 22:09

-hm?- Zdiwił się ale zaraz przylgnął do Roberta zostawiajac mu tą rozmowe, niechciał sie wtracac, nawet niewiedział by ja, chciał tylko zobaczyc Moributo żywego,... na tyle ile pozwalał na to status wampira
Sesire - 2010-02-06, 22:10

- Proszę chwilę poczekać... - recepcjonista wykonał krótki telefon i po chwili skinął głową - Pan Seshi jest u siebie, drugą windą i na ostatnie piętro - poinstruował.
Tsuki no Neko - 2010-02-06, 22:16

Ruszyli winda na góre.
- nie lubie wind. nie lubie małych ciasnych pomieszczeń.- westchnał Robert i wysiadł z ulga kierujac się do drzwi.zapukał.
-Juz...zaraz znajdziemy Moriego.

Honey - 2010-02-06, 22:19

-Masz klaustrofobie?- Spytał delikatnie ale niechciał tego rozdrapywac.
Wysiadl z windy
-To tu?- Spojżał na numerek na drzwiach, nawet ten był pozłacany, o ile nie złoty. Przesżło to przez mysl Mailo

Sesire - 2010-02-06, 22:19

Usłyszeli jakieś łupnięcie, a chwilę później drzwi otworzył im sam Seshi, a dokładniej... mokry Seshi w dodatku z drobinkami piany we włosach, uśmiechnął się krzywo na ich widok.
- Spodziewałem się was, wejdźcie - wpuścił ich do środka.

Tsuki no Neko - 2010-02-06, 22:31

-coś mis ię nie wydaje...chyba ze wszystkich gosci wita pan z piana we włosach.- uśmiechnał sie i weszli wraz z Malio.- szukamy Moributo
Honey - 2010-02-06, 22:32

Na widok meżczyzny odrazu wyskoczyły mu uszy i ogon... no cóż, w koncu wiosna.
Chłopak wszedł nieśmiało za robertem do mieszkania
-Właśnie, jest tu Moributo? Nic mu niejest?- Dopytywał sie

Sesire - 2010-02-06, 22:41

Seshi nie zdążył odpowiedzieć bo coś małego i szybkiego próbowało przemknąć obok śmiejąc się dźwięcznie, niestety bez szans z wampirem.
- A pan gdzie się wybiera... nago? - zamruczał podnosząc małego blondynka i zręcznie owijając go ręcznikiem - Trafiliście na porę kąpieli... idź kreaturo się ubrać - zwrócił się do malca i postawił go na podłodze, a ten znów śmiejąc się wesoło pobiegł do jednego z pokoi - Moributo był w dosyć w ciężkim stanie, nie wypuszczę go zanim nie będę pewien że ślad po ugryzieniu zaczyna znikać. To kwestia najwyżej dwóch dni.

Tsuki no Neko - 2010-02-06, 22:44

Robert zamrugał i jakby na chwile sie wyłaczył patrzac za malcem który znikł...dziwne ale..zabolało go serce i zaczeło mocniej bic, co usłyszał i wampir i Malio.
Honey - 2010-02-06, 22:47

Obserwował biegajacego malucha przez chwile a potem zaraz zadał pytanie Seshiemu
-A możemy go zobaczyc? Prooosze- zaskomlał mu
Spojzał na twarz Roberta, cos sie w niej zmieniło, ale Mailo niezdawał sobie sprawy, z przyczyny tego zajścia, pociągnał go tylko delikatnie za rękaw by wrucił do rzeczywistości

Sesire - 2010-02-06, 22:53

Seshi nie skomentował zachowania Roberta, ale zainteresowało go ono.
- Nie wiem czy to dobry pomysł, on nie zdaje sobie sprawy z niczyjej obecności, ale mogę wam go pokazać jeśli koniecznie chcecie.
W tym momencie przydreptał zaplątany w koszulkę chłopczyk.
- Wujuś, nie umiem... - gdy wampir pomógł mu się ubrać popatrzył na gości - Piesio? - wskazał Roberta i uśmiechnął się do niego promiennie - Taki jak dziadek?
- Tak mały to wilk jak dziadek.

Tsuki no Neko - 2010-02-06, 22:58

Ja..popilnuje chłopca a wy idzcie do Moriego.- powiedział robert szybko i uklakł przed chłopcem
- częsc jestem Robert a ty ?- usemichnał sie do niego..nagle i jemu wyskoczyły uszka i ogon. chyba specjalnie dla malca.
-Malio nie bedziesz zły jesli cię zostawie na moment?

Honey - 2010-02-06, 23:00

-Nie... moge iśc sam...- Odparł niepewnie zostawiając Roberta z malcem. Sam poszedł za Seshim,by ten mu pokazał uśpionego wampira.
-Będziesz go leczył az wyzdrowieje? I w tedy wruci do domu?- Dopytywal się go

Sesire - 2010-02-06, 23:09

Seshi zostawił Roberta z blondynkiem który momentalnie owinął sobie mężczyznę wokół palca, ale kto oparł by się tak słodkiemu dziecku?

Tym razem laboratorium nie mieściło się w podziemiach apartamentowca, potrzebował większego pomieszczenia, więc to znajdowało się w budynku nieopodal. Mori zanurzony w zielonkawym płynie wyglądał jakby spał, choć kabelki które miał po podłączane do ciała mogły wyglądać nieco upiornie.
- Wróci do domu, do niczego nie jest mi potrzebny. Ale skoro już raz go ugryzłeś...

Tsuki no Neko - 2010-02-06, 23:14

Robert siedział z maluszkiem i swietnie sie bawił.

Tymczasem w zbiorniku stało ise coś dziwnego...jedna z rak Moriego na ich oczach zmieniła sie w wyschnieta, nastepnie zgniła...a pod koniec był to sam szkielet pokryty kawałkami skóry i zginiymi strzepami miesa...po chwili wszystko się odwróciło jakby odbudowywało i reka mOriego była zwykła...

Honey - 2010-02-06, 23:18

-Niechcialem go pogrysc naprawde niechciałem!- Krzyknał odrazu zawowodząc i skamląc jednocześnie,... paskudne dźwięki.
-To...To mu będzie jeszcze cos dolegac przez to że go ugryzłem?- Spytał odrazu spanikowany spojżał na Moriego i na to co się z nim działo i... o mało nieodleciał.
-C...Co to było....- Słabo mu sie zrobiło i był blady jak sciana

Sesire - 2010-02-06, 23:29

Chłopczyk bez cienia strachu bawił się z Robertem zanosząc się śmiechem, musiał mieć częsty kontakt z wilkami, a to już mogło wydawać się niespotykane.
- Uśki! Dziadek też ma takie, ale wujuś nie ma...


Seshi zmarszczył brwi i sprawdził odczyty.
- Nic jak sądzę, dostał antidotum i silne środki wstrzymujące funkcje mózgu, to musi byc coś na poziomie podświadomości, czyli sam to robi... jakby coś się działo to cię poinformuję, a na razie dajmy my spać.

Tsuki no Neko - 2010-02-06, 23:36

-Twój dziadek? ..on jest jak ja?- zapytał Robert głaszczac chłopca.

Moriemu juz nic wiecej sie nie działo.przynajmniej nie teraz...

Honey - 2010-02-06, 23:39

-Dobrze.... zadzwonisz do mnie jak on już się obudzi?- Spytał gdy wracali już do mieszkania.
Sesire - 2010-02-06, 23:44

- Tak - maluch znów sie zasmiał po czym ziewnął.
Zanim wrócił Seshi chłopczyk zdążył zasnąć Robertowi na kolanach.


Seshi mruknął pod nosem.
- Może nawet sam ci go przyprowadzę.

Tsuki no Neko - 2010-02-06, 23:48

Robert siedział na podłodze z maluszkiem i kołysał go czule.okrywajac kocykiem który znalazł. Usmeichnał sie widzac malio
- i co z twoim wampirem?- zapytał jakby to wampir nalezał do wilka, jakby tworzono odwrotna kombinacje na złosc wampirom, oczywiscie.

Honey - 2010-02-06, 23:50

-N..Niewiem, chyba wszystko z nim dobrze ale jest... przerażaacy....- Wciąż był blady, zobaczył rozkładające sie na żywo ciało, a miał tylko 16 lat i nieuświadczył nawet zadnego horroru typu piła,więc to, był dla niego szok.
-M... mozemu uż iśc do domu?- Spytał Roberta
-Seshi powiedział że zadzwoni do mnie jak Moributo się obudzi-

Sesire - 2010-02-06, 23:55

Seshi zabrał malca od Roberta choć miał wrażenie że tych dwóch połączyła jakaś więź.
- Wracajcie póki nie ma dużego ruchu, ci silniejsi wkrótce wyjdą na polowanie.

Tsuki no Neko - 2010-02-07, 00:02

Robert z wielka tesknota zostawił maluszka i poszedł z Malio
- jak to przerażajacy? przeciez podobno spał?- powiedział gdy szybko przemierzali ulicy by powrócic do domu roberta.

Honey - 2010-02-07, 00:04

-No... no bo on sie składał i rozkładał z powrotem jak w filmach- Odparł i zaraz złapał roberta za ręke kręcąc głową
-Niechce już o tym myśle!.... moge nocowac u ciebie dopuki Mori niewyzdrowieje?- Spytał błagalnie niemiał gdzie sie podziac

Tsuki no Neko - 2010-02-07, 19:03

-Oczywiscie że możesz zostac u mnie...a odnosnie tego co się działo z Twoim wampirem...to czy wiesz jaki on ma talent?
Honey - 2010-02-07, 19:17

-Widzi.. .widzi podczas snu różne rzeczy.... czemu pytasz?- Uspokojił się troche w drodze do mieszkania Roberta
Tsuki no Neko - 2010-02-07, 19:27

-Tylko? niczego przed toba nie ukrywa?- zapytał otwierajac drzwi do swojego domu.
Honey - 2010-02-07, 19:30

-Jak by ukrwał to i tak bym o tym niewiedział przeciez.... czemu zadajesz taki pytania?- Ściagnął byty i kurtke odwiesil an wieszak, usiadł spokojnie na kanapie.
Tsuki no Neko - 2010-02-07, 19:37

-bo słyszałem o pewnym gatunku wampirów..które potrafia tak manipulowac swoim ciałem.- odpowiedział spokojnie idac do kuchni i robiać herbatke.
Honey - 2010-02-07, 19:41

-To wampiry dzielą sie jeszcze na gatunki?- Spytał mocno zdiwony, był u Roberta więc znowu spokojnie miał uszy i ogon, tak był omu najwygodniej
-Nie.. niemówił mi nic takiego, w ogóle pierwszy raz coś takiego widziałem. Na codzień Moributo jest pogrążony w swych dokumentach ja mu je tylko pomagam segregowac, więc nawet neiwime o czym są-

Tsuki no Neko - 2010-02-07, 19:54

-Tak dziela. się podobno na 12 klas....- szepnał cicho Robert wyciagajc z kieszonki małego misia który pachniał chłopcem od seshiego.
Honey - 2010-02-07, 19:56

-Znasz je wszystkie? Powiesz mi?- Zerknał co tam robert wyciaga
-Na szczęście?- zagadnał

Tsuki no Neko - 2010-02-07, 20:07

-Opowiem jasne.tyle co wiem...- westchnał- nie..nie na szczęsice...on pachnie jak Jiro..znaczy podobnie..i ma jego oczy...i rysy twarzy..jakby był jego synem...- szeptał cicho wdychajać ten zapach.
Honey - 2010-02-07, 20:10

-. . . ten misiek?- Spytał z dużą wątpliwoscią. Dopiero po chwili ciszy zrozumiał
-A ten chłopczyk, był śliczny- Przyznał i pogładził roberta po włosach na pocieszenie.

Tsuki no Neko - 2010-02-07, 20:16

rozesmiał sie i położył go na stoliku.
- nie mysl sobie nie jestem pedofilem czy coś...- dodał szybko

Honey - 2010-02-07, 20:18

-Wiem przecież...ty byś niekomu niezrobił krzywdy jesteś zbyt opiekunczy- Odparł odrazu
-Tylko... no wiesz... moze powinieneś narazie dac obie spokuj z wampirami.. zeby troche ... odpocząc od nich....- Niewiedział jak ma go pocieszyc czy pomuc

Tsuki no Neko - 2010-02-07, 20:24

-Tak..to raczej niemożliwe....bedziesz spał w łożku ja sie przespie na kanapie ok?- odpowiedział wstajac i chcac pościelic mu łozko
Honey - 2010-02-07, 20:25

-Nie, no co ty, niemożesz sie gnieśc na kanapie! Możemy spac razem przecież- Zapewnił
Tsuki no Neko - 2010-02-07, 20:30

Robert się uśmeichnal
- jestes stuprocentowo pewny? wytzrymasz ze mna w łozku?

Honey - 2010-02-07, 20:35

-A co mam neiwytrzymac?... hrapiesz?- Spytał podejżliwie pomagając mu ścielic łóżko.
Tsuki no Neko - 2010-02-07, 20:36

-Niestety....- westchnał wstydzac się nieco
Honey - 2010-02-07, 20:39

Parsknął śmiechem
-naprawde?- Wyszczeżył się do niego
-To będzie nawet miła odmiana, spac z kimś kto napewno żyje, bo będzie cię słychac- Odparł rozbawiony, niewycofał się w tego pomsłu.

Tsuki no Neko - 2010-02-07, 20:47

-Bedzie miło.- powiedział - masz jakas pizame? jak nie to dam ci którys z moich podkoszulków..sa troche duze...wiec akurat beda.
Honey - 2010-02-07, 20:49

-Nie, nic przy sobie niemam... licze cłkowicie na ciebie, dwie noce to przecież niedużo- Przyjoł jego ubranie i poszedł przebrac się do łazienki.
"Mam nadzieje ze sie nieobrazi jak sie przytule... w końcu to dorosły facet... ale chyba zrozumie.... najwyżej się odczepie i juz..." Myślał przebierając sie w jego podkoszulek "Żeczywiscie duzy" Wyszedł już przebrany
-Calkiem miław dotyku ta koszula- Pochwalił

Tsuki no Neko - 2010-02-07, 20:57

-Lubie naturalne matweriały.- odpowiedział i po chwili łozko było gotowe.- to ja szybko wezme prysznic...ok? czuj się jak u siebie.
Honey - 2010-02-07, 20:58

-Dzieki - Jak Robert zniknął w łazience chłopak żucił sie na łożko "Mieciutkie!... i Pachnie Robertem" Zamruczał z przyjemności zakopując się w pościeli.
Tsuki no Neko - 2010-02-07, 21:06

Robert przyszedł po 20 minutach.- no juz jestem. ciepło? podkrecic ogrzewanie? - ten sypiał tylko w spodniach od pizamy wec po chwili wcisnał sie pod kołdre obok
Honey - 2010-02-07, 21:07

-Nietrzeba jest super!- Odparł zadowolony posuwając sie na łóżku by da robertowi miejsce by mugł sie położyc, jednak zaraz po tym Wtulił się w niego z cihcym westchnieniem zadowolenia
-Dzieki że mi pomagasz-

Tsuki no Neko - 2010-02-07, 21:13

spokojnie ktos wszak musi.- usmeichnałs ię i przytulił go do siebie.
Honey - 2010-02-07, 21:17

Odetchnał spokojnie.
Uwielbiał zapach Roberta. Sama jego obecnosc działała na niego pozytywnie.
Obiął jego nagie plecy mrucząc przy tym cicho.
Mężczyzna był ciepły, Mailo słyszał krażącą w jego zyłach krew, bicie serca, oddech.
To wszsytko sprawiało mu niesamowitą przyjemnośc, gdy spał z wampirem tamten był jak martwy.
Tu miał calkiem żywe miłe ciało.

Tsuki no Neko - 2010-02-07, 21:33

usmeichnał się do niego i tak zasneli...wtulei ciało w ciało..obaj majac przejsciowa postac. uszy i ogon były obecen^^
Honey - 2010-02-07, 21:34

Tak jak robert czasem hrapał tam Mailo przes sen pomrukiwał zadowolony wtulony w niego.
Gdy sie obudził następnego ranka w ogóle niemiał ochoty wstawac, tylko tulil się do starszego wilka słuchajac bicia jego serca, dawno już niemiał okazji tego robic.

Tsuki no Neko - 2010-02-07, 21:39

Tymczasem Robert się uśmiechnał i mruknał
- dzień dobry...jakies sniadaie? masz chcec?

Honey - 2010-02-07, 21:41

-Dzień dobry- Powturzył i spojżał na twarz meżczyzny zadowolony
-Czemu nie, zjadłbym coś pożądnego- odparł zadowolony

Tsuki no Neko - 2010-02-07, 21:54

-Tak..ja tez jestem...wrecz wilczo głodny.- zasmiał sie i wstał do kuchni.
Honey - 2010-02-07, 21:56

Zaśmiał sie cicho i zamerdał ogonem wstając. Poszedł za robertem do kuchni zostając w samym jego podkoszulku i zrobił im herbaty
Tsuki no Neko - 2010-02-07, 22:11

Usmiechnał się do niego po chwili mieli wspaniałe dwa ogromne taletze pełne jajecznicy i smazonego bekony.
-Smacznego.dzis mogę odpowiedziec na twoje pytania odnosnie klas wampirów.

Honey - 2010-02-07, 22:12

Postawił kubki z herbatą i usiadł spokojnie
-No to opowiadaj- Zacecił przegryzajac bekon

Tsuki no Neko - 2010-02-07, 22:28

-Wiec...jest 12 klas..nie wiem cz bede pamietał wszystkie..kazda z kas ma poewnego rodzaju charakterystyczne cechy wrodzone...
1 Sa Setyci (znaja się na węzach)
2 Sa Gangrele (sa nam przyjaciółmi potrafia dogadac się z wilkami)
3 Sa Ventrue (arystokraci)
4 Sa Ravanos (oszusci iluzji)
5 Sa Lasombra (mistrzowie mienipulacji cieniem)
6 Sa Tzimizsce ( potrafia manipulowac swoim ciałem.)
7 Sa Nasferatu (odrazajace kreatury maja władze na wilkami)
8 Sa givanni (nekromnaci)
9 Sa burhat (siłacze.potomkowie gladiatorów)
10 Sa Assamici (pija krew innych wampirów)
11 Sa tremere (magicy)
12 Sa Malkiavan (szaleńcy)

Honey - 2010-02-07, 22:32

-Wow dużo ich ... wiecej niż wilkołaków- Przyznaj podjadajac bekon.
-A Moributo jest venture?- Spytał zaciekawiony kończąc jedzenie i popijajac herbate

Tsuki no Neko - 2010-02-07, 22:41

Bardzo mozeliwe....choc ma w sobie cos z Giovannich...skoro się rozpada...- westchnał- wiesz kiedys było to wyrazne do jakiej klasy nalezeli teraz tak sie wymieszali....
Honey - 2010-02-07, 22:44

-Rozumiem, dzięki ze mi o tym opowiedziałes.- Wstał zabierajac puste już talerze i szklanki
-Skoro ty robiłeś śniadanie ja pozmywam- Odparl zadowlony.
-Dzis też obejżymy coś razem?- Spytał gdy już skończył zmywac

Tsuki no Neko - 2010-02-07, 22:53

Mysle ze tak..- usmiechnał sie- widze ze dobrze sie czujesz tutaj...powiedz..duzo lepiej niz z nim?
Honey - 2010-02-07, 22:55

-Nie pytaj mnie o takie rzeczy.... ale tak, tu mi lepiej... jest dzień, widze słonce, czuje oweitrze a ty ogladasz zemną filmy i jesz razem zemną... no i jestes ciepły... same plusy- Przyznał zmieszany
Tsuki no Neko - 2010-02-07, 23:08

Robert patrzył chwile na niego
- powiedz mu to i przeprowadz się do mnie na stałe.

Honey - 2010-02-07, 23:12

Pokiwał odraz głową na nie.
-jestem mu potrzebny po za tym Nicolaos mugłby mu coś zrobic, i... i jestem mu to winien dzięki niemu żyje, niewolno mi go zostawic- Powiedział szybo nieco haotycznie

Tsuki no Neko - 2010-02-07, 23:15

I dlatego masz wiecznie żyć w zamknieciu? z ciemnosci? w ciasnocie i martwocie? bez ciepła i bicia serca?
Honey - 2010-02-07, 23:18

-To wcale nijest takie straszne jak na początku było..p...po za tym jak on w dzień śpi to przecież ja wychodze i chodze na spacery i.. i do ciebie naprzykład...
Tsuki no Neko - 2010-02-07, 23:22

-A potem wracasz do grobu. bo inaczej nie mozna okreslic tego gdzie mieszka twój wampir.Malio jestes jeszcze młody uwazasz ze takie ma byc całe twoje życie?
Honey - 2010-02-07, 23:26

-Ale... on mnie uratował i dba o mnie, zależy mu na mnie, przecież to niejego wina że musi mieszkac w takim miejscu, zresztą ono tez nie jest złe, wyglada jak normalne mieszkanie tylko neima okien- Uszka miał smutno zwieszone.
-I ja go też lubie może troche inaczej niż on mnie ale też- Powiedział zmieszany
Było mu smutno wiec na pocieszenie wtulił sie w Roberta, cieplo jego ciała było dobre na wszystkie dolegliwości

Tsuki no Neko - 2010-02-07, 23:37

Otulił go mocno i po chwili pocałował delikatnie w czoło. Jak młodszego brata.
-...chodz obejrzymy jakis film ok?

Honey - 2010-02-07, 23:40

Odrazu pokiwał głową na tak.
Poszedł z nim na kanape, jak tylko się rozsiedli i wlączyli telewizor to znowu sie w niego wczepił, tk było mu najlepiej

Tsuki no Neko - 2010-02-07, 23:46

Ogladali spokojnie wszystko wydawało się byc tak...potrzebne dobre jasne i ciepłe...
Honey - 2010-02-07, 23:49

Wdychał spokojnie powietrze przesycone zapachem Robera, sam powoli nim nasiąkając.
Było mu tak dobrze, nigdy sie tak nieczuł, jak by dokładnie tu było jego miejsce, przy robercie w tym jasnym domu pachnacym jedzeniem dla zwierząt.
Teraz puki niemusiał nigdzie niechciał iśc.
Pocałował obojczyk meżczyzny i zaraz znowu się wtulił.

Tsuki no Neko - 2010-02-08, 20:56

Robert głaskał go leniwie...mruczac czasem jak zadowolony wilczur.
Honey - 2010-02-08, 21:00

Taka leniwa, spokojna sytuacja trwała około półtorej godziny, ale kiedy film sie skonczył Mailo wstał niechetnie z kanapy chowajac uszy i ogon.
-Musze iśc odwiedzic... znajomą, niebędzie mnie jakąs godzine, jak chcesz jak będe wracał kupie coś dobrego- Zaproponował

Tsuki no Neko - 2010-02-08, 21:11

Dobrze bede czekał i wróc przed zmrokiem..i nie wdawaj się w żadne inne bojki. ok?
Honey - 2010-02-08, 21:14

-... mówisz jak bys był.. eee nieważne, wruce szybko- Zapewnił i wyszedł z domu.
Poszedł do tajemniczej dziewczyny która dla niego miaął się dowiedziec co planuje nicolaos. Zastukał do jej drzwi

Tsuki no Neko - 2010-02-08, 21:21

Otworzyła mu i usmiechnałs ie zadowolona
-wejdz Malio! czekałam i zrobiłam ciasteczka!

Honey - 2010-02-08, 21:24

-To miłe- Troche go zatkało tak mile powitanie, ale ucieszył się.
-Znalazłem Moributo, będzie z nim w porządku tylko musi się pokisic w jakimś rostworze pare dni- Usiadł jak przedtem na kanapie przy stole w pokoju.
-a ty dowiedziałaś sie czegos w związku z planami nicolaosa? Przyznam ze troche mnie to niepokoji- Chciał byc miły, ale tak naprawde neimal zagryzał sie ze strachu co ten wampir mugł wymyslec

Tsuki no Neko - 2010-02-08, 21:50

-tak dowiedziałam się....to ciekawe...on szukał kogoś takiego jak ty od dawna i nagle sam wszedłęś w jego rece...bedzie problem bys isę z tego jakoś wyłgał.- odpowiedziała spokojnie i podała ciastka
Honey - 2010-02-08, 21:54

-Dziękuje- Wziął ciastko ale zanim je ugryzł zadał pytanie
-Czy wiesz... czy wiesz po co szukał kogoś takiego jak ja?- Ugryzł ciastko, było pyszne!

Tsuki no Neko - 2010-02-08, 21:59

-WIem...i twój duch także wie...wiesz ze masz w sobie coś poteżnego?
Honey - 2010-02-08, 22:01

Pokiwał głową na nie.
-Nie,.. neiwiedziałem, to znaczy mówili mi ze jestem duży jak sie zmieniam... a powiesz mi co to takiego? Czemu jestem mu potrzebny?- Ytzymala go w napięciu a chłopak przez to bał się jeszcze bardziej co to moze byc, zjadl jeszcze jedno ciastko

Tsuki no Neko - 2010-02-08, 22:13

-Masz w sobie ducha innego wilka...bardzo silnego i starego..ducha który nie jest ani dobry ani zły...
Honey - 2010-02-08, 22:16

-Mam... mam w sobie coś takiego... taką drugą osobowośc? co mam zrobic z tym duchem? Czy on mi moze zaszkodzic? Niewiedzialem ze cos takiego jest w ogóle możliwe- Chłopak był deliaktnie mówiąc... spanikowany.
Tsuki no Neko - 2010-02-08, 22:23

-Kiedy się przemieniasz w bestie..ten duch sie budzi..i przejmuje nad toba kontrole dlatego tracisz pamiec...duch zechce przejac nad toba kontrole.
Honey - 2010-02-08, 22:30

-Moze zrobic cos takiego? Może mnie wyżucic z mojego własnego ciała?- Spytał z niedowierzaniem.
-Ale ja pamietam jak się zmieniam.. niedokładnie ale pamietam większośc... i jak się zmieniam kiedy jestem spokojny to pamiętam i panuje nad sobą prawie całkowicie....- Aż mu uszka wyskoczyły
-Po co Nicolaosowi ktoś tkai jak ja? On chce tego ducha?-

Tsuki no Neko - 2010-02-08, 22:38

On chce go wykorzystac to bardzo silny duch...i bedzie potrzebny mu jesli zechce walczyć z czyms co wyjdzie niedługo z piekła..- odpowiedziała nalewajac mu jeszcze hrbaty
Honey - 2010-02-08, 22:42

-Z kąd wyjdzie?- O mało nie upuścił ciatka
-J..Jak to z piekła?- Spytał cichutko jak by od samego rozmawiania o tym miał tu się pojawic jakiś demon
-Ale.. ale z kad pomysł żeby coś miało wychodzic z piekła i chciec akurat zemną walczyc!?-

Tsuki no Neko - 2010-02-08, 22:47

-By ratowac Moriego.- odpowiedziała podnoszac wzrok..jej oczy nie miały..żrenic tylko same cudownie głebowkie teczówki...w których mozna było tylko utonąc.
- Mori ma także wielkie znaczenie...wykorzysta go bys ty okazał mu posłuszeńswo.

Honey - 2010-02-08, 22:52

-Ale... ale ja niechce walczyc z niczym co wyszło z.. z piekła... ani niechce by ktoś przejmoawł nademna władze.. ani niechce by mieszkał wemnie jakiś duch... to co ja mam zrobic? Mam uciekac z Morim?- Uspokojił się nieco patrząc jak zahipnotyzowany w jej oczy
Tsuki no Neko - 2010-02-08, 23:12

-Wiem...ze nie chcesz. i możesz jeszcze wszystko naprawic..chroń Moriego, gdy bedzie już zdrowy...i nie pozwalaj mu chodzic do Nikolaosa...- odpowiedziała wyciagajć z Malio ducha...wyciagajac tak by mogła z nim porozmawiac...bez naruszania psychiki Malio.
Honey - 2010-02-08, 23:15

Mailo wpadł w coś... jak by stan odrętwienia, niemówił, nawet niepatrzył w żadnym konkrtnym kierunku. Za to z jego gardła, gdzieś tam głeboko, z czeluści innego ciała zupełnie innego stworzenia wydostało się mruknięcie, raczej zaciekawienia niż wrogości.
Tsuki no Neko - 2010-02-08, 23:20

musimy porozmawiac...- powiedziała spokojnie choc skierowała te słowa do ducha malio
Honey - 2010-02-08, 23:25

-Ach tak.... tak....- Powstało coś w okuł Mailo, coś co było czystą siłą i przypominało kształtem wilka.
-Więc mów- Zachecił ja gardłowym pomrukiem

Tsuki no Neko - 2010-02-08, 23:34

-jestescie w niebezpieczeństwie...obaj. On się zgodzi chronić wampira...ty dziwnym trafem tez. uwazasz go za swoją własnośc prawda?
Honey - 2010-02-08, 23:43

-Nie- Padła krutka odpowiedź ale wilk zakręcił się w okuł Mailo. Nieczuł się w potrzebie tłumczenia, mimo to ta kobieta im pomagała a wiec... lepiej nie zrazic do siebie tak wyjątkowego sojusznika.
-On... Mailo....- Przez chwile milczał jak by zastanawiał sie jak najlepiej jej to wytłumaczyc
-Stary wilk niepowinien przemieniac kogoś tak młodego jak Mailo, niepowinno byc to też spowodowane atakiem- Zawarczał jak by był zły na sposób w jaki został, bądź co bądź częścią mailo
-Powinnismy byc jednym... ale on niechce...- Zawarczał zły.
-Staram się mu pokazac ze dzięki sile którą otrzymał może bronic tych na których mu zależy, powoli zaczął mnie akceptowac, dzięki robertowi, ale to za długo trwa- Znów warknął zły.
-Oznaczyłem Moributo jako swojego, jako naszego, to może go ochronic przed takimi jak ja... jak mailo-

Tsuki no Neko - 2010-02-08, 23:47

słuchała go. spokojnie uwaznie.
-on się boi, to naormale..stary wilk zabił na jego oczach rodziców.muisz miec cierpliwosc....połaczycie się niedługo...

Honey - 2010-02-08, 23:51

-Nasze niezłaczenie powoduje że jesteśmy słabi, niestabilni, on musi mnie zakceptowac, inaczej może stac się coś złego- Warknał groźnie
-Możemy oszalec, zabijac, możemy sami siebie porwac na strzępy- Wilk znów się kręcił w okuł Mailo.
-Robert....- Mruknął w końcu gardłowo
-Robert powinien się nami opiekowac, nie wampir- Im dłużej z nim rozmawiała tym wilk mówił płynniej, szybciej, ale Mailo nic nie groziło, był spokojny, jego umysł niecierpiał, był w stanie podobnym do snu.

Tsuki no Neko - 2010-02-08, 23:56

-Robert mówisz....a co z wampirem?- zapytała i nagle się usmeichneła- wiesz jest sposób...niech zamieszkaja razem. Robert i Moributo.
Honey - 2010-02-09, 00:06

-Niezgodzi się, ani jeden, ani drugi....- Warknął gardłowo.
-Gdyby to wilki znalazły pierwsze Mailo niebyło by takeigo problemu, ale on musiał akurat przywiązac się do wampira.... gdyby Moributo jeszcze się nad nim znecał, mugłbym go opuścic.. mogliśmy go opuścic, ale on jest dobry...- Warknął rozdrażniony.

Tsuki no Neko - 2010-02-09, 00:09

-Wiesz zę wszystko płynie i się zmienia...wykorzystaj malio i zmus tamtych by mieszkali chociał w jednym budynku.- mówiła dalej, czujac się coraz bardziej zmeczona utrzymywaniem malio w stanie snu.
-Wampir chce was wykorzystac. mistrz miasta.- uścisliła.

Honey - 2010-02-09, 00:15

Zawarczał zły
-nicolaos, chciałbym by moje kły spłyneły jego krwią- Niemal fuknął.
Okręcił się w okuł chłopaka.
-Mailo chce by moributo i robert byli obok niego.... może się zgodzą- Ale ze strony wilka to była luźna opinia, wiadomo było że chłopak spyta ich o to, ale niesądził teraz o wyniku tej rozmowy
-Widze że słabniesz- Zaczął powoli stapiac sie z ciałem chłopaka.
-Jest jedna rzecz którą chce ci powiedziec duchu miasta- Mruknął cicho
-Wilki takie jak Mailo, w tym jeden najstarszy ze wszystkich żyjacych, stary tak jak Nicolaos, albo nawet bardziej, niedługo będą tu, będą w miescie,...- Wydobyło się z gardła mailo coś na krztałt cichego śmiechu pomieszanego z warknięciem
-A wampiry w dzień śpią... nawet Nicolaos-

Tsuki no Neko - 2010-02-09, 00:21

-wiem...ale wtedy ja strzege miasta. Nie jestem tylko jego duchem. jestem straznikiem dla was wszystkich..jestem doradca...jestem dla takich jak ty i jak Nikolaos.- odpowiedziała spokojnym głosem. choc był jeden fakt. nie wolno było jej sie mieszac w ich sprawy...ingerowac.ale tego nie wypowiedziała.
- do zobaczenia duchu.

Honey - 2010-02-09, 00:26

Usłyszała tylko ciche mruknięcie i Mailo razem z całą swoją świadomościa był już z nią.
-Dziwnie się czuje...- Odparł zmieszany i wziął kolejne ciasteczko, po nich czuł się lepiej

Tsuki no Neko - 2010-02-09, 00:29

ona zamkneła oczy i otworzyła je majac normalne. usmiechneła się.
-może jeszcze hrebatki?- zapytała choc dłonie nieco jej drzały.

Honey - 2010-02-09, 00:35

-Nie dziekuje- Spojżał na zegarek
-Przepraszam ale musze już isc, teraz mieszkam u przyjaciela i obiecałem mu że wruce szybko- Wstał, ale pozwolił wziąśc sobie dwa ciastka na droge za to niezapmniał o niej, każdy musi tu cos zostawic i tym razem mailo był przygotowany! Dał jej niebieski mały koralik
-Będe cię jeszcze odwiedzał, to może kiedyś ułożysz z nich naszyjnik - Jak jeszcze chodził do szkoły dziewczyny z jego klasy tak robiły, wiec z tąd wzioł pomysł
-Dowidzenia- Wrucił do roberta, przynosząc też ciepłe wciąż pierogi z miesem
-Wruciłem!-

Tsuki no Neko - 2010-02-09, 10:55

Własnie słysze słysze.- zasmiał się robert, który był w białym fartuchu jak lekarz.
- zaczekasz chwile? mam jeszcze jednego pacjenta.

Honey - 2010-02-09, 17:23

-Tak, pujde na góre rozłożyc pierogi na talerze!- Zaszył sie na piętrze w kuchni Roberta szykujac posiłek "Śmiesznie wygląda w tym fartuchu ^^ "
Tsuki no Neko - 2010-02-09, 17:47

Po pół godziny przyszedł na góre
- już jestem..wybacz czasem ktoś wpada z chorym zwierzakiem i się nimi zajmuje. O pieknie pachnie pierożki z miesem?

Honey - 2010-02-09, 17:50

-Inych bym niewzioł, jedz puki gorące ! - Podał na stuł pierożki z miesem polane odrobiną masła i z dodatkiem skwarek
-Smacznego!-

Tsuki no Neko - 2010-02-09, 18:03

-pyszne..- odparł i zaczał jesc ze smakiem.- a jak tam twoja przyjaciółka?
Honey - 2010-02-09, 18:05

-W porządku... wiesz.... ta naprawde to mam duży kłopot- Pryznał w końcu.
-Nicolaos, wampirzy król chce mnie zmusic do walki...-

Tsuki no Neko - 2010-02-09, 18:10

-Co?...nie może cię zmusic nie ma nad toba władzy.- był poruszony ta nowiną.
Honey - 2010-02-09, 18:13

-No.. tak bezpośrednio nie.. ale już raz mnie zmusił do przemiany, to przez Moriego, przy jego pomocy może mnie zmusic bym stanoł do walki po jego stronie- Wyznał smutno
-I wiesz... tak sobie myślałem... że może... Mori zamieszkał by tutaj, jak byśmy byli wszyscy razem to by napewno sie nic złego niewydażyło-

Tsuki no Neko - 2010-02-09, 18:20

Prychnał zaksztucił sie a potem szybko wypił cała szklanke.
-...co...znaczy...- zawarczał- daj mi to przemysleć.

Honey - 2010-02-09, 18:21

-On by był tu bezpieczny i Nicolaos niemugł by nas szantazowac no i ... mieszkał bym tu z tobą- Zauważył
Tsuki no Neko - 2010-02-09, 18:41

-powiedziałem ze przemysle....- odpaowiedział i zaczał chrupac psie ciasteczka...myslał i analizował..
- dam ci jutro odpowiedz ok?

Honey - 2010-02-09, 18:42

-Dobrze- Pozmywał po posiłku i zrobił herbaty
"Ciekawe czy się zgodzi... a jeśli tak to co powie moributo?..."

Tsuki no Neko - 2010-02-09, 19:02

W końcu zapadł wieczór..Robert siedział właczajac film...
Honey - 2010-02-09, 19:04

Chłopak dosiadł się do niego znowu wtulając, zrobiła się z niego straszna przylepa, ale co się dziwic, robert był ciepły a chłopak dawno nieczul ciepła ciała.
-Co oglądamy?- Spytał zaciekawiony

Tsuki no Neko - 2010-02-09, 19:11

o matko...to chyba underworld...-- skrzywił się
Honey - 2010-02-09, 19:13

-Ooo nei, mam dośc wojny między wilkami i wampirami, prosze, przełącz- Posmyrał go głową po nogach bo okurat tam była, cała reszta ciała wylegiwała się an kanapie
Tsuki no Neko - 2010-02-09, 19:22

automatycznie położył reke na jego głowie i zaczał go głaskac...w końcu znalezli dobry film. Skarb narodów! nieco przypominał o Moributo....poszukiwanie zaginionych skarbów..
Honey - 2010-02-09, 19:26

Zamruczał cicho zadowolony na to głaskanie, teraz posłuchał by tylko jakiejś legendy od Moributio i byłby to szczyt szczęścia
Tsuki no Neko - 2010-02-09, 21:26

Tymczasem Mori zaczał sie wybudzac.
A Nikolaos dzwonił do Seshiego proszac by przyprowadził ze soba tego wampira...żaden jeszcze nie wiedział co się zrodziło w umysle mistrza miasta

Sesire - 2010-02-09, 21:32

Seshi poszedł sprawdzić w jakim stanie jest Moributo, odczyty były w porządku, ale po ugryzieniu zostanie ledwie widoczny delikatnie sinawy ślad. Jego ,,pacjent" nie mógł sam zniszczyć zbiornika, po doświadczeniu z Amarisą wolał uniknąć takiej sytuacji i podawał środek działający w nieco paraliżujący sposób.
- Czas cię chyba wyciągnąć nie sądzisz? - zamruczał naciskając kilka guzików, co spowodowało odcięcie dopływu leków i opróżnienie zbiornika.
Kilka minut później Seshi wyciągnął Mori'ego i przeniósł go na coś w rodzaju stołu operacyjnego.
- Nie ruszaj się przez jakiś czas... ten twój wilczek tu był, chciał cię koniecznie zobaczyć.

Tsuki no Neko - 2010-02-09, 21:37

-malio...? co mi zrobiłes dziwnie się czuje...- westchnał otwierajac oczy.- moge do niego zadzwonic?
Sesire - 2010-02-09, 21:44

- Nie przejmuj się, odrętwienie zaraz minie. Już nic nie powinno ci być, ale nie przemęczaj się dzisiaj dla pewności.... Chcesz to zadzwoń - położył telefon niedaleko niego tak że gdy już będzie w stanie siedzieć, mógł zadzwonić - Później musimy wstąpić do Nikolaosa, czegoś chyba od ciebie chce - pisał coś w notesie - Jesteś głodny? Nie powinieneś być, ale to różnie bywa...
Tsuki no Neko - 2010-02-09, 21:58

-Nie..nie jestem głodny.- odpowiedział i siegnał po telefon...zaczał dzwonić na komórke Malio
Honey - 2010-02-09, 22:00

Mailo leżac wygodnie z głową na kolanach Roberta odebrał telefon niewiedzac kto dzwoni
-Słucham?- Odparł nieco senny, rozleniwiony

Tsuki no Neko - 2010-02-09, 22:06

malio to ja...Mori. Juz jestem...w pełni zdrów...ale musze jeszcze iśc do NIkolaosa..ale potem wróce do domu, dobrze? wszystko u ciebie dobrze?
Honey - 2010-02-09, 22:12

Odrazu sie zerwał i usiadł na kanapie
-Nie idź do niego, on ci zrobi krzywde!- Krzyknął do słuchawki
-Nie idź do Nicolaosa, jest dużo rzeczy o których musze ci powiedziec ale niemożesz do niego isc- Powiedział spanikowany

Tsuki no Neko - 2010-02-09, 22:18

-co...? ale dlaczego mam nie iśc... nie rozumiem Malio uspokój się i powiedz dlaczego mam nie isc do nikolaosa?- zapytał głośno zwracajać tym samym uwagę Seshiego.
Sesire - 2010-02-09, 22:21

Seshi skrzywił się lekko, chyba rozumiał panikę Mailo.
- Kończ już, nie mamy dużo czasu, a mamy stawić się jeszcze dzisiaj, Nikolaos mówił że to ważne...

Honey - 2010-02-09, 22:21

Starał sie uspokojic i powiedziec to tak by Moributo nie wzioł go za wariata
-Bo nicolaos,.. on chce żebym dla niego walczył przeciwczemuś co wyleźe z piekła, i on cię złapie i zaszantażuje mnie i ja będe musiał robic co on chce dlatego prosze, nie idź do niego-

Tsuki no Neko - 2010-02-09, 22:33

-poczekaj...jak to coś wylezie z piekła? Malio...nie mogę rozmawiac..nic mi nie bedzie...Seshi już ide. nie denerwuj się ...mallio przepraszam ale musze juz wyjsc. Obiecuje ze jeszcze dzis do ciebie wróce. ok?
Honey - 2010-02-09, 22:35

-Ale ja ci mówie żebys nieszedł!- Zaskomlał mu do telefonu, przecież niewyjdzie teraz by go szukac, jakiś wampir mugłby go zatakwac
Sesire - 2010-02-09, 22:38

- Piekło to my będziemy mieli jak się spóźnimy... - mruknął zamykając notes i założył płaszczy po czym ruszył do wyjścia, Mori musiał kończyć natychmiast.
Tsuki no Neko - 2010-02-09, 22:45

Malio. zaufaj mi!- powiedział do telefonu i wyłaczył się. Po czym zebrałs ię ze stołu i poszedł szybko za Seshim.

-co za głupiec! do cholery.....- Robert zerwał się z kanapay i zaczał chodzic zastanawaiajac się nerwowo

Honey - 2010-02-09, 22:47

-jak mugł sie rozłączyc!?- Spytał spanikwany
-i co ja mam teraz robic?!- Spytał Roberta który wygladął na równie zdenerwowanego co Mailo

Sesire - 2010-02-09, 22:53

Seshi pokręcił głową i pozamykał wszystko.
- Na twoim miejscu niczego bym nie obiecywał, znasz Nikolaosa i jego jakby nie patrzeć szalone pomysły, pewnie zaplanował nam cały tydzień...

Tsuki no Neko - 2010-02-09, 23:02

Nie wiem..musimy go znaleźć. To dobry pomysł....dobra zbieraj sie Malio. może dorwiemy go po drodze.-odpowiedział wsciekły robert.

-Co?...myslisz...ze to prawda co mówił Malio, ze coś wylezie z piekła?- zapytał nieco zdenerwowany idąc za Seshim.

Honey - 2010-02-09, 23:06

-Dobrze!- Włożył szybko buty i kurtke i wybiegł z domu za Robertem, jeśli chcieli złapac Moributo musieli się pośpieszyc.
Sesire - 2010-02-09, 23:07

- Zależy o jakie piekło chodzi, niekoniecznie musi to mieć dosłowne znaczenie, dla wampirów piekłem może być chociażby miasto łowców, albo wnętrze wulkanu, nie wiadomo co strzeli do głowy Nikolaos'owi, ale spodziewać trzeba się wszystkiego...
Tsuki no Neko - 2010-02-09, 23:12

Robert pedził zakamarkami z malio w strone podziemi.

Tymczasem Seshi i Moributo dotarli juz do Nikolaosa.
-Witam...was. Ikkub juz na was czeka...-odpowiedział melodyjny głosem otwierajac drzwi gdzie czarnowłosy zdenerwowany stał przy bramie do piekieł! prawdziwej bramie!

Honey - 2010-02-09, 23:14

"Czuje ze to nieskończy się dobrze!" Tym razem czuł zapach Moributo i już w połowie drogi wiedział że wampir jednak wszedł do podziemi
-On tam jest! Co zrobimy... wejdziemi do gniazda wampirów?- Spytał roberta zatrzymując sie

Sesire - 2010-02-09, 23:15

Seshi zamruczał jak zadowolony kot! Oczy zajarzyły mu się wściekłym szkarłatem.
- Czyli jednak zwiedzę sobie miejsce które przyciąga?

Tsuki no Neko - 2010-02-09, 23:23

-tak...tylko w ten sposób możemy jakoś go uratowąc...- odparł i szybko wszedł do środka.

Moributo cofnał się.
- Nie! nie weyjde tam!- odparł widząc jak Nikolaos patrzy na niego.
-Seshi..zabierzesz moriego..jest odpowiednio silny cielesnie by przezyć wraz z toba...potem znajdziecie najstarszego...Kaina. i przyniesiecie mi butelke jego krwi. Seshi jesli zdołasz możesz skorzystac.

Honey - 2010-02-09, 23:25

-Ale ja niechce....- Niestety musiał, zaraz po robercie sam zagłebił się w podziemiach by szukac i wyciągnąc z tamtąd jak najszybciej Moributo
Sesire - 2010-02-09, 23:28

Seshi zdawał się nie słuchać wpatrywał się w bramę przekrzywiając lekko głowę, z jego gardła wydobywał się nieco dziwny przyprawiający o dreszcze dźwięk, to już nie był zrównoważony Seshi, obietnica wejścia do piekła zbudziła Heshassę demonicznego mordercę.
Tsuki no Neko - 2010-02-09, 23:43

Nikoalos podszedł do Moriego i wreczył mu butelke.
- albo wejdziesz tam z Seshim...albo..pozowle mu rozrywac sie na kawałeczki..wiem zę od tego nie zginiesz.- usmiechnał sie szeroko odsłaniajac szalna strone swojej natury.
Moributo jęknał i po chwili został pchniety na Seshiego.

Robert i Malio wpadli w sekundzie gdy tamci przekroczyli brame.

Honey - 2010-02-09, 23:45

Zatrzymałsię gwałtownie na widok bramy
-On tam wszedł, poszedł do piekła!- Niemal wpadł w panike, w życiu nie przypuszczał że to naprawde może się stac.

Sesire - 2010-02-09, 23:45

Resztki świadomości sprawiły że Seshi złapał Moriego i przekroczył z nim bramę, bardzo chętnie sądząc po pomruku i aurze jaka go otaczała.
Tsuki no Neko - 2010-02-21, 20:41

jak na zawołanie gdy tylko Mori znikł za brama z wnetrza wyszedł potezny demon usmiechajac sie krwiożerczo..tak jak powiedział Duch miasta!
Honey - 2010-02-21, 20:56

-To..to wylazło z tamtąd! A Moributo tamw szedł!- Totalnie spanikowany patrzył jak z bram wylazło monstrum godne najlepszego horroru.
Mailo schował sie odruchowo za Roberta który już samą obecnościa bramy był mocno przybity

Tsuki no Neko - 2010-02-21, 21:05

Robert zaczał warczec na niego odsłaniajac rzad długich zębów...
Honey - 2010-02-21, 21:12

W pierwszej chwili warknął an monstrum ale jak tyko demon krzywo sie spojżał to znowu schował się za roberta kulac sie w sobie.
-To przez Nicolaosa to cos wyszło z tamtąd!-

Tsuki no Neko - 2010-02-21, 21:18

- wiec i on powinen się tym zajac!!!!- złapał za coś ciezkiego i zaatakował Demona
Honey - 2010-02-21, 21:27

Uszy położyl po sobie, niechciał atakowac tego czegoś, czymkolwiek by było, to ze tu stał było spowodowane tylko tym ze Moribut był po drugiej stronie bramy, próbował powstrzymac Roberta zeby niedrażnił demona ale ten zdążył już cos pochwycic i go zatakowac.
Tsuki no Neko - 2010-02-21, 21:31

Rozpoczeła isę ostra walka a Robert by przezyc musiał atakowac w formie bestii
Honey - 2010-02-21, 21:46

Na początku Mailo byl przerazony, ale po tem, na widok dwuch walczących besti coś zaczeło sie w nim budzic.
Dominująca natura ducha wilka zaczeła powarkiwac aż w końcu mailo znowu stracił nad sobą kontrole przemieniając się w bestie rycząc donosnie.

Tsuki no Neko - 2010-02-21, 21:52

dzieki bogu..- szepnał Robert mocno przygnieciony przez demona do ściany.- mam nadzieję ze on sobie poradzi!
Honey - 2010-02-21, 21:55

Wilkołak dopadł demona z całym impetem, gdyby to był zwykły człowiek został by z pewnoscia rozsmarowany po posadzce, jednak to był demon.
Nasilniejszy przeciwnik z jakim kiedykolwiek Mailo miał doczynienia.

Tsuki no Neko - 2010-02-21, 22:07

Ale to tylko podniecało ducha wilka w Malio.... Wreszcie miał godnego przeciwinika...
Honey - 2010-02-21, 22:09

O mało niezadeptali Roberta przepychając sie w czasie walki
Tsuki no Neko - 2010-02-21, 22:15

Robert odsunał sie szybko pod sciane obserwujac jak Malio rozrywa na strzepy demona
Honey - 2010-02-21, 22:31

Demon niepociagnął dlugo, silne ciało wilkołaka wysłało go tam z kad przylazł.
Spojżał groźnie na Roberta warcząc głośno

Tsuki no Neko - 2010-02-21, 22:36

-..dobra tego nie przewidziałem...- zerwał sie szybko i stanał warczac groźnie na Malio.ostrzegawczo przypominajac zę to on jest Alfą!
Honey - 2010-02-21, 22:44

Żucił się na niego tak samo dziko jak przedtem na demona
Tsuki no Neko - 2010-02-21, 22:46

Zaczeli walczyc..>Robert walczył jak tylko umiał.- Malio! do cholery!!!! uspokój sie! bo mnie zabijesz!
Honey - 2010-02-21, 23:10

W końcu ta żywa maszyna do walki staneła, poprostu sie zatrzymał w pewnej odległościod roberta oblizując pysk.
Obserwował go złotymi ślepiami drapieżnie, ale uspokajał się

Tsuki no Neko - 2010-02-21, 23:13

-Nareszcie....Malio! zmień sie! potrzebuje twojej pomocy zanim..- urwał gdy zobaczył zbliżajacego sie ku niem Nikolaosa.- Robercie...ja się toba zajme...
Honey - 2010-02-21, 23:29

Uszy besti zwruciły się w strone Nicolaosa.
Wampir kojażył mu sie bardzo źle, to też teraz jego obrał za cel chociaż... nieatakował, jak by szukał w jego pobliżu Moributo.
Słowa roberta niedochodziły do niego na tyle mocno by mogły go wydobyc ze stnu zezwierzęcenia

Tsuki no Neko - 2010-02-21, 23:36

Nikolaos uśmiechnałs ię do roberta.
- Jak myslisz...co on zrobi jesli podrzuce w jego strone....rzecz moributo?- zapytał cicho trzymajac coś w reku.

Honey - 2010-02-21, 23:39

Na samo imię wampira Mailo zawył groźnie.
Z każdą chwila był coraz bardziej chętny zatopic zęby w ciele Nicolaosa.
Sierśc sie najeżyła, a Robert zauważył jak mailo jeszcze się zmienia, rosnąc, przypominając swych przodków. Takiej besti nikt w tym mieście nigdy niewidział, nawet Nicolaos

Tsuki no Neko - 2010-02-22, 18:38

Nikolaos zdawał się byc zafascynowany tym co widzi....
- piekny! Teraz! strzelac!- nim Malio zorientował się o cho chodzi strzelono do niego końska dawka środka usypiajacego.

Honey - 2010-02-22, 21:28

Obrucił sie w drugą strone niepozostawiając strzelca przy życiu jednak gdy zwrucił się w strone Nicolaosa brakło mu już takiej energi.
Z powodu przemiany, masy i wewnętrznej odporności srodek działał wolniej, ale ten sam mechanizm sprawiał że krew w ciele wilkołaka krążyła szybciej i szybciej rozprowadzała środek po organiźmie.
Cofnął się pod ściane czując ze coś jest nie tak.
Chwile puźniej leżał już na ziemi śpiąc. Niebył zmeczony, to też wielkie cielsko utrzyma się jeszcze przez pare godzin nim wruci do ludzkiej postaci.

Tsuki no Neko - 2010-02-22, 21:36

Robert podszedł do niego głaszczac go po pysku.
-Ty padlinożerco!!!! co mu zrobiłes?!- ryknał na Nikolaosa który kazał chłopaka zamknać w lochach i zakuc w srebro.
-Nic...pozwoliłem mu odpoczac. Moributo wróci...kiedyś. domyslam się ze on może chciec poczekac.

Honey - 2010-02-22, 21:43

Obudził sie w lochu, w ciąż lekko w głowie mu chuczało i odziwo pamietał niemal wszystko co się działo.
W ciaz był w ciele besti, ale całkowicie nad sobą panował, pierwszy raz czuł ze to on a nie że jest ajko pasazer w czyjimś ciele.
Odrazu prubował też zerwac srebrne kajdany, ale niemugł. Pierwszy raz cokolwiek sie mu oparło w tej postaci, był to pewnego rodzaju szok.

Tsuki no Neko - 2010-02-22, 21:50

Pod jedna ze ścian siedział Robert.Patrzył w przestrzeń i zastnawiał sie nad czyms...jakby go nie było. Miał ludzka postac i zabandarzowane jedno z ramion.
Honey - 2010-02-22, 22:03

Uszy mu oklapły widząc go.
Zaskomlał podchodząc do niego.

Tsuki no Neko - 2010-02-22, 22:14

- juz dobrze....jesteś juz soba?- nie boli za bardzo?- wskazął jego rece i nogi gdzie zawiazane były srebrne kajdany
Honey - 2010-02-22, 22:16

Pokiwał głową na nie. Czuł tylko dykomfort, nieczul bulu.
Patrzył pytająco na roberta, niewiedział co się stało ani gdzie są.
Był spokojny i było kwestią minut jego powturna zmiana

Tsuki no Neko - 2010-02-22, 22:29

Robert uśmeichnal sie pocieszajaco
-spokojnie wszystko bedzie dobrze.... na razie jesteśmy...jego goścmi. Dopóki twój wampir nie wróci z Piekła..._powiedział choc nie wierzył ze on wogóle wróci

Honey - 2010-02-22, 22:35

Odetchnął głębiej i w końcu się zmienil. Odrazu się też zawstydził był cały nagi i szukał czegoś do okrycia się.
-Myślsiz ze on w ogóle wruci?- Spytał szukajac czegokolwiek do okrycia

Tsuki no Neko - 2010-02-22, 22:44

Robert zdjał własna koszule i mu podał.
-nie chcesz znac mojej odpowiedzi.

Honey - 2010-02-22, 22:45

Zaskomlał mu głośno aptrząc na niego jak szczeniak
Ubrał jego koszule z wdziecznością i usiadł obok niego opierając się o roberta.
-A ty? Dobrze sie czujesz?-

Tsuki no Neko - 2010-02-22, 23:02

Robert pogłaskał go zdrowa ręka.
- dochodze do siebie

Honey - 2010-02-22, 23:07

-A co z nicolaosem? nic mu nie zrobiłem? pogryzłem jakiegos wampira ale niepamiętam kogo....-
Tsuki no Neko - 2010-02-22, 23:22

- to było by zbyt piekne! Niestety nie jego pogryzłes...- westchnał
Honey - 2010-02-22, 23:23

-.. przykro mi- nieardzo wiedział co powiedziec
-Czemu on nas tu trzyma?- Wtulił sie w roberta.

Tsuki no Neko - 2010-02-22, 23:33

- jesli byśmy wyszli...przyprowadziłbym kogos kto zamknie brame do piekła. a tak nie mam jak...wiec on nadal moze robic z brama co chce
Honey - 2010-02-22, 23:37

-Ale.. przecież... jesteż alfą! no niemozesz krat wyrwac z fundamentów?- Spytał, troche absurdalnie, mimo wszystko mailo był wilkiem niecały rok, w tym innego wilka znał od paru tygodni wiec jego nieobeznanie było całkiem logiczne
Tsuki no Neko - 2010-02-22, 23:46

Zasmiałs ię cicho.
-to nie tak...srebro nas osłabia...gdybys chciał nawe, nie miałbyś szans sie przemienic.

Honey - 2010-02-25, 02:41

-To co teraz zrobimy?- Spytał smutno niemogąc wybrnac z sytuacji, był jak przestraszony szczeniak
Tsuki no Neko - 2010-02-25, 02:56

-poczekamy. spokojnie...- powiedział i w tym momencie do komnaty wrzucono zmeczonego Moributo. podniosł głowe i usmiechnałs ię widzac Mailo
Honey - 2010-02-25, 02:57

-Mori, wyszedłeś z tamtąd!- Odrazu odczepił się od Roberte i przyciagnął do nich Moributo, by byli wszyscy blisko siebie
-Jak sie czujesz? Boli cie coś?- W koncu Moributo wyszedł z... piekła...

Tsuki no Neko - 2010-02-25, 03:14

Robert powstrzymał prychniecie.
-dobrze troche zmeczony...ale bardzo szczesliwy...to takie piekne wydostac się z piekła...nagle zaczałem doceniać nasz świat i nasze zycie..

Honey - 2010-02-25, 03:16

-Niedziwie sie, widziałem co z tamtąd wylazło i też doceniam ze niechodzą takie dziwadła na codzien po ulicach..... wiesz kiedy Nicolas nas wypuści i po co nas właściwie trzyma?- Zajmował się nim troskliwie jak dzieckiem, odgarniajac m włosy z czoła.
Tsuki no Neko - 2010-02-25, 03:29

-powiedział ze jak odpoczniemy to zaprosi nas na kolacje i bedziemy mogli odejsc.- z ulga przytulał sie do malio
Honey - 2010-02-25, 03:36

-. . . - Dziwnie mu to brzmiało
-Robert też będzie mugł?- Spytał dla pewnosci

Tsuki no Neko - 2010-02-25, 03:51

- tak mówił o wszystkich. skuł cie?- zapytał patrzac na jego rece i nogi
Honey - 2010-02-25, 03:57

-Tak.... ale nieboli mnie, tylko jest nieprzyjemne- Zapewnił
Tsuki no Neko - 2010-02-25, 04:09

-napewno?- pocałował go i odsunał sie lekko.
-głodny jestem wybacz...- robert posłał mu mordercze spojrzenie

Honey - 2010-02-27, 19:10

-Nicolaos niedał ci nic do jedzenia?- Spytał wspułczująco, wiedział że głud moze byc bardzo dokuczliwy dla wampira
Tsuki no Neko - 2010-02-28, 20:42

-poradze sobie...poradze.- szepnał spogladajac na Roberta który prychał cos pod nosem na niego.
Honey - 2010-03-01, 18:48

-... napewno?- wątpił w to widząc w jakim Moributo jest stanie.
Popatrzył karcąco na Roberta by ten niedokuczał osłabionemu wampirowi który przebył droge rpzez piekło, dosłownie

Tsuki no Neko - 2010-03-01, 21:01

Robert ucichł mori także..obaj siedzili milczac...to chyba jednak bedzie trudne by zamieszkali razem..choc może...kto wie. Jęsli tylko malio dobrze nimi pokieruje
Honey - 2010-03-02, 16:00

Westchnął cicho, oparł sie o roberta i niezważając na protesty Moriego też delikatnie przyciągnął by niesiedział zupełnie sam.
Przyglądał im się raz jednem, raz drugiemu, był pewny że gdyby neisiadział tutaj, ci dwaj conajmniej by się pokłucili. "Robert miał przemyślec propozycje mieszkania razem, ale przecież teraz nieapytam.... a Mori? On nawet jeszcze niewie, a czy by sie zgodził?...." Myślał intensywnie, i przez to wszyscy siedzieli cicho.
"Tak właściwie.... to było by łatwiej jak bym wybrał jednego... ale niemoge..." Zagłebił się jeszcze bardziej w rozważaniach.
"Kocham ich obu? Czy żadnego...Czy to co czuje do Moributo to tylko wdzięcznośc za opieke, a to co czuje do Roberta to tylko przynależnośc do alfy.... " ZAczeły łapac go wątpliwości i niemiał wesołego humoru, srebro na nanadgarstkach chyba odbierało nie tylko siły ale i humor.

Tsuki no Neko - 2010-03-02, 21:12

Robert jednak kochał kogoś innego. a Móri? wlasnie....móri był o tyle dziwny... ze nie można było powiedzięc czy kocha.czy tylko lubi...
Sesire - 2010-03-02, 21:13

Seshi przyszedł zaraz po nastaniu świtu, był ubrany w zwykłe jeansowe spodnie, podkoszulek i adidasy, związał też włosy i w efekcie w połączeniu z raczej marnym stanem psycho-fizycznym wyglądał niemal zupełnie jak człowiek.
- Nie zjadł was jak widzę - mruknął patrząc na pogrążonego w letargu Mori'ego.

Honey - 2010-03-02, 21:17

Oudzil się dopiero po chwili.
-Wypuścisz nas?- Spytał niemal odrazu.
Mori leżał obok niego w letargu

Tsuki no Neko - 2010-03-02, 21:22

Robert prychnał
- uwazasz ze on jest na tyle silny by mnie zabic?- zapytał dzwoniac łańcuchami.
- kiedy nas wypuszacz?

Sesire - 2010-03-02, 21:25

- Nie dostałem takiego pozwolenia, ale chciałem upewnić się czy on też nie przywlókł czegoś ze sobą... - miał na myśli swój ogon choć dobrze wiedział że Moributo nie mógł niczego złapać bo nie pił krwi demonów - Poza tym ktoś koniecznie chciał was widzieć... - zza Seshi'ego wychyliła się rozczochrana czupryna Litela.
Honey - 2010-03-02, 21:27

-To może nam dasz coś do jedzenia- Odrazu i o to zapytał.
Potem jednak tylko przygladał sie drugiemu gościowi.

Tsuki no Neko - 2010-03-02, 21:41

Robert momentalnie złagodniał i usmiechnałs ie ku niemu
- witaj malutki..- szepnał stajac sie takim jakiego znał go tylko Malio.

Sesire - 2010-03-02, 21:44

Mały przecisnął się między kratami i podbiegł zadowolony do wilka.
- Pobawisz się ze mną?

Seshi uśmiechnął się lekko.
- Zaraz wracam - mruknął i poszedł coś im przynieść.

Honey - 2010-03-02, 21:47

Ułożył Moributo spokojnie przy ścianie by nieprzeszkadzał i sam usiadł obok niego przyglądając się wilkowi. Lubił go takiego.
Tsuki no Neko - 2010-03-02, 21:53

Robert ucieszył się i pojawily się u niego uszy i ogon...
- chodz do mnie i pobawmy sie razme..- szepnał do mailo

Sesire - 2010-03-02, 22:00

Litel piszczał z radości, musiał bardzo lubić towarzystwo wilków.
- Ty tes umisz być wielki i groźny jak dziadek?

Honey - 2010-03-02, 22:01

Również pojawiły mu się uszy i ogn. Podszedł zostawiając ciało Moributo.
Przyglądał się im stojac obok.

Tsuki no Neko - 2010-03-02, 22:06

Robert się zasmiał
- tak! potrafie...ale teraz nie mogę się zmienic..bo mam to.- pokazał kajdany i zrobił smutna mine.

Sesire - 2010-03-02, 22:08

- Ojej... wujuś ci zdejmie. O! A wujuś ma taki śmieszny ogon - zachichotał - Powiedział że go ulyz demon, wiesz? I tak nim macha - pokazał rączką o co mu chodzi.
Honey - 2010-03-02, 22:15

Przyglądał sie mu z zarmamienia Roberta, radośc sprawiało mu sama obserwacja, niepotrzebował niczego innego.
Był to miły odpoczynek od myśli o Nicolasosie, bramie i kajdanach oraz, ... głodzie.

Tsuki no Neko - 2010-03-04, 19:52

-naprawde? a ten demon go ugryzł i uciekł?- podpuszczał chłopca by oopowiadał dalej.
Sesire - 2010-03-04, 20:27

- Nie wiem - zrobił smutną minkę.
Honey - 2010-03-04, 22:29

Przysłuchiwał się temu z zaciekawieniem
Tsuki no Neko - 2010-03-04, 22:45

Robert usmiechnał sie i spojrzał na Malio
-..mam nadzieje ze nas wypuszcza...jestem okropnie głodny...

Honey - 2010-03-04, 22:49

-ja też...- Przyznał
-Zjadłbym chyba z 8 kilo mięsa- Westchnął cicho
-I napił bym się tyle samo wody...- przyznał

Tsuki no Neko - 2010-03-04, 22:53

Jak na zawołanie drzwi się otworzyły i wszedł Nikolaos
- wybaczci e te okropne warunki moi mili. zapraszam na uczte.- odpowiedział kłaniajac sie lekko z gracja. Robert wział chłopca na rece jakby chciał go chronic.

Sesire - 2010-03-04, 23:01

Litel śmiał się cicho i popatrzył na Nikolaosa.
- Gdzie wujuś? I Katias?

Honey - 2010-03-05, 17:48

Mailo spojżał oburzony na starego wampira, jak by ten popełnił największy nietakt w życiu
-Dlaczego ty nieśpisz! Moributo przecież jeszcze śpi znaczy ze jest dzien!- Spytał oburzony, jego świat zawalił sie bo kolejna reguła niż żądząca właśnie sie zawaliła.

Tsuki no Neko - 2010-03-05, 21:07

Nikolaos sie zasmiał
- Katias jest...sadzac po odgłosach razem z wujusiem...- odpowiedział do małego i spojrzał na Mailo.
- bo ja juz nie jestem tylko wampirem..juz nie...-Uśmiechnałs ie szeroko.a jego zeby były równiutkie! nie widac było kłów. Robert oniemiały patrzył na kreature przed soba.

Sesire - 2010-03-05, 21:13

Seshi który właśnie zmierzał w ich stronę z wrzeszczącym chłopcem słyszał wszystko.
- Ach pan wredny typ i jego własność - mówił oczywiście o krwi Kaina.

Honey - 2010-03-05, 21:22

Zawarczał na niego groźnie
-Niemożliwe rzeby wampir przeistoczył sie w człowieka, więc czym jesteś?- Nafochał sie jeszcze bardziej, a sierśc na ogonie i uszach sie zjeżyła

Tsuki no Neko - 2010-03-05, 21:40

Nikolaos się rozesmiał
- nie.nie jestem człowiekiem. i fakt to ciekawe kim jestem obecnie..napewno nie wampirem..chyba czymś wiecej..- uśmeichnałs ie do Seshiego i sciagnał mu z szyi chłopca identycznego jak ten siedzacy w ramionach Robetra.
- Zatem wilki moje drogie przyłaczycie się do obiadu?

Sesire - 2010-03-05, 21:47

Mały krzykacz przestał się wydzierać.
- Kcem budyń!

Litel uśmiechnął się.
- Ja też! Wujuś ja też chce!

Honey - 2010-03-05, 21:50

-A moributo? On wciąż śpi- Niechciał go zostawic, jednocześnie, bardzo chciał coś zjeśc i bardzo chciał się pozbyc kajdan
Tsuki no Neko - 2010-03-05, 21:59

Nikolaos się zasmiał
- dostaniecie. obaj.- Tak Malio? a on...przenieseimy go do jego starego pokoju tutaj..wiesz ze jak był młody mieszkał w tych podziemiach? jego mistrz uznał..ze musi sobie radzic...- odparł z dziwnym niesmakiem Nikolaos.- nie powinnos ie zostawiac samopas..młodych.

Honey - 2010-03-05, 22:01

-Wampirom niewolno zostawiac swojich dzieci samych sobie, zabrania tego wasze prawo!- Zauważył odrazu dobitnie
Sesire - 2010-03-05, 22:02

Seshi mruknął.
- Ja się nim zajmę - zapewnił - Gdyby został z tamtym wampirem stał by się potworem, to dobrze że trafił tutaj.

Tsuki no Neko - 2010-03-05, 22:12

-dziekuje Seshi...Masz racje Malio..- uwolnił jego i Roberta
-Zapraszam za mna...- opdowiedział prowadzac ich ku jadalni.

Honey - 2010-03-05, 22:16

-Więc dlaczego został sam?- Dociekał dalej idąc za nim
-I skoro już niejesteś wampirem, kto przejmie po tobie tron?- Jak na młodego wilczka pytał o zapowarzne rzeczy, widac tu nauki Moributo i to jak na dłoni

Sesire - 2010-03-05, 22:18

Zabrał Mori'ego do jego dawnego pokoju.
- Znów w domu co dzieciaku? - położył go na łóżku, przygotował mu ubranie na zmianę i zostawił mini lodówkę z kilkoma woreczkami krwi, oczywiście tej ulepszonej, chciał testera^^

Przyszedł do jadalni.

Tsuki no Neko - 2010-03-05, 22:32

Nikoalos podał budyń chłopcom a wilkom kazał się czestowac pysznosciami na stole...było tam wszystko! i duzo miesa!
- ja nadal jestem na tronie. i tam pozostane. - odpowiedział tylko na jedno pytanie
- o reszte zapytaj Moriego...powienien ci powiedziec kiedys.- odparł zerkajac na roberta który był nieco osłupiały. Analizował wszystkie sprawy spokojnie łapiac chleb i jedzac posiłek. widac było ze mysli

Sesire - 2010-03-05, 22:37

Katias szybko znudził się jedzeniem i zniknął pod stołem, przynajmniej na razie był grzeczny.
Litel siedzący na kolanach Roberta też długo nie wytrzymał w ciszy, był tylko dzieckiem. Wziął drugą łyżkę nabrał na nią trochę swojego przysmaku i wsadził do budzi wilkowi^^

Honey - 2010-03-05, 22:38

Mailo połykał mięso w zastraszającym tempie
-Wilki żądzą wilkami, wampiry wampirami, jeśli jest inaczej są konflikty, musi byc porządek, inaczej wszystko sie wali- Mailo miał wiedze, jednak rozumiał ją i układał w słowa już jako zwykły 16 latek

Tsuki no Neko - 2010-03-05, 22:46

Robert zaskoczony przełknał i uśmiechnałs ie do Litela.
- -dzilisz się ze mna?

Nikolaos w tym momencie sie zamyślił
- nie przestałem byc wampirem...stałem się jadnak czyms jeszcze. rozumiesz? to tak jakby dodatkowa funkcja.- naprawde chciał mu to wytłumaczyć.

Honey - 2010-03-05, 22:49

-Nie, nierozumiem!- Niemal go ofukał przegryzając kośc z żeberek.
-Wampiry śpią w dzien, piją krew, obowiazują je wampirze prawa, jeśli ich nieprzestrzegają reszta wampirów dla zachowania spokoju je zabija, tak jest i tak powinno byc, nierozumiem czemu chodzisz za dnia, czemu otworzyłeś brame i czemu musiałem przez ciebie walczyc byś na końcu mnie zakuł w kajdany, i w końcu nierozumiem, jak mozesz się znęcac nad Moributo ylko dla kaprysu, pomijajac że jest jednym z was, jest ci lojalny i wierny, a ty to zrobiłeś dla kaprysu- Zjadł kolejną porcje
-Chyba naprawde jestem wilkołakiem bo niecierpie wampirów- Fuknął, odzyskiwał siły, dlatego wstąpiła w niego złośc, Nicolaos poprostu stanął mu na drodze, po za tym mailo miał prawo byc na niego zły, nikt nielubi byc wykorzystywany

Sesire - 2010-03-05, 22:53

Litel zadowolony pokiwał energicznie główką i wepchnął w niego kolejną łyżkę.


Seshi nie wiedomo kiedy przyszedł i usiadł, słyszał wszystko bardzo dobrze. ,,Hormony..." pomyślał, zanim dopadła go mała bestia w postaci Katiasa, który uznał że Seshi też jest głodny =='

Tsuki no Neko - 2010-03-05, 23:04

Robert spokojnie jadł na przemian z Litelem budyń.


Nikolaos pokrecił głowa spokojnie obserwujac młodego wilka.
- uspokój się prosze ja nie krzycze na ciebie. zaprosiłem cię do mego stołu a ty traktujesz mnie w ten spoósb. Nie rozumiesz jeszcze wielu rzeczy i mimo mieszkania z wampirem nie rozumiesz społecznosci wampirów. wilki sa od nas inne to fakt...ale nawet u was...stado opiera się na dominacji. u wampirów takze tylko inaczej ja okazujemy. dla ciebie to chore dla nas normalne i naturalne.

Honey - 2010-03-05, 23:10

-Najpier zaprosiłeś mnei do walki na która się niezgodziłem, a kiedy mogłem cie, jak to ujołeś, zdominowac, twuj człowiek mnie uśpił, co zresztą chyba przypłacił życiem, dominacja to coś innego niż ciągłe znecanie się- Zjadł wszystko co było dostępne, a potem wypił mnustwo, mnustwo wody, teraz, był syty, i nieco spokojniejszy
Sesire - 2010-03-05, 23:10

Seshi w zamyśleniu obserwował jak Litel ,,dokarmia" Roberta, był ciekaw co wilk tak naprawdę sądzi o malcu i jakie relacje się jeszcze pomiędzy tą dwójką wytworzą. W którymś momencie zauważył coś co mógł zauważyć tylko on jako opiekun, zmarszczył brwi, chłopiec musiał w przeciągu godziny urosnąc dobre 2 cm.
Tsuki no Neko - 2010-03-07, 19:36

Nikolaos uśmeichnał sie
- moze...czasem jestem nieobliczlny.- przyznał wampir i skinał na Malio
- podobnie jak tym mam w sobie cos na kształt besti..ale miałem ja bedac człowiekiem..no a teraz juz się nie złośc. Moge nawet....obiecac ze MOri...nie bedzie traktowany przezemnie jak inni.- uśmiechnałs ie czarujaco i uwodzicielsko

Honey - 2010-03-07, 23:23

-Poprostu nierub mu krzywdy, daj mu siedziec w muzeum ze swojimi dokumentami, tam ci służy najlepiej i tam czuje sie dobrze- Powiedział już mnie buntowniczo, skończył sie posiliac.
Sesire - 2010-03-08, 10:39

Katias jakiś tym razem spokojny zasnął w końcu na kolanach Seshi'ego który zamyślony nieświadomie głaskał go po plecach i przydługich rozczochranych włoskach.

Litel gdy już skończył się budyń usiadł trochę znudzony, wiedział że nie może przeszkadzać w rozmowie.

Tsuki no Neko - 2010-03-08, 22:48

Nikolaos sie rozesmiał
- Niech ci bedzie...- odpowiedział tylko. Robert spokojnym gestem głaskał Małego po boku i przysunal do swego serca...

Sesire - 2010-03-08, 22:54

Litel uśmiechał się leciutko i nadal siedział grzecznie, za to Seshi nieznacznie zmarszczył brwi.
Honey - 2010-03-08, 22:57

-I jak zapadnie zmrok to będe mugł odejsc z Moributo?- Spytał dla pewnosci i odrazu dodał
-Z robertem też?-

Tsuki no Neko - 2010-03-08, 23:08

Robert uniosł głowe czekajac na odpowiedz. Nikolaos przeniosł wzrok na niego i swidrujac go dłużej wzrokiem...po czym uśmiechnał się
-tak. Nie chcemy stracic tak dobrego wroga i sojusznika za razem.

Honey - 2010-03-08, 23:15

-To dobrze.- Mailo niezwłoocznie wrcucił domoributo pilnujac wciaz spiącego wampira
Tsuki no Neko - 2010-03-08, 23:26

Mori obudził sie i pierwsze co zobaczył to woreczki z krwia. zaczał pic głodny jak nigdy.
Honey - 2010-03-09, 22:29

Wilczek siedział na przeciw niego przyglądajac sie jego posiłkowi. Mailo wygladal już znacznie lepiej, był w pełni sił
-Jak się czujesz?- Spytał odrazu troskliwie
-Twuj król powiedział z emożemy już wrucic do domu, razem z robertem-

Tsuki no Neko - 2010-03-09, 22:59

Mori skończył i spojrzał na Malio.
- możemy? to wspaniale! chodzmy nawet teraz... ja chce do domu..

Honey - 2010-03-09, 23:07

-No dobrze a wiesz... moglibyśmy zamieszkac u roberta- Zauważył tak jak by nic sie niestalo i niebyło to nic wielkiego
Tsuki no Neko - 2010-03-10, 18:47

Wampir zamarł i spoejrzał na niego.
- On się nie zgodzi.- uciał rozmowe.

Honey - 2010-03-10, 20:17

-Nieprawda!... on to rozważa...- Zauwazył nichcąc ucinac tego tematu
Tsuki no Neko - 2010-03-10, 22:08

-Czy ty sobie wyobrażasz nasze mieszkanie razem? dlaczego chcesz z nim mieszkac?
Honey - 2010-03-10, 22:17

-No bo... mugłbym za dnia uczyc sie dalej od niego i niebac sie ż epodczas mojej nieobecnosci ktoś ci cos zrobi kiedy śpisz, po za tym... no... dobrze się czuje w jego towarzystwie...- To była naturalne, w końcu robert był alfą.
-No i gulnie było by bezpieczniej, bo ja nicolasowi to już w ogule nie ufam, wiesz że on chodzi za dnia?! wyobrażasz to sobie! to straszne....-

Tsuki no Neko - 2010-03-10, 22:21

Mori mruczał patrzac sie w pusty worek po krwi.
- najpierw musze z nim porozmawiać sam na sam. potem zdecyduje

Honey - 2010-03-10, 22:29

-N...no to porozmawiaj z nim, robert też może juz wrucic do domu, Nicolaos pozwolił nam iśc więc chodźmy- Pociagnał go delikatnie za ręke by wampir otrząsnął sie z odrętwienia
Tsuki no Neko - 2010-03-10, 22:34

Mori wstał i złapał go za reke.
- dobrze jutro pojde do Roberta...teraz chodzmy do domu. chce odpoczac w swoim łozku

Honey - 2010-03-10, 22:36

Przytaknął i spokojnie wrucił z nim do domu najprostrzą i najkrutszą droga. Robert musiał wracac sam. W domu położył wampira do łóżka i przyniusl mu ciepłej krwi
-Prosze, byłeś bardzo zmęczony-

Tsuki no Neko - 2010-03-10, 22:45

Wypił i pociagnał Malio do siebie
- badz przy mnie...jestes taki ciepły i zywy...badz przy mnie...

Honey - 2010-03-10, 22:46

-Jestem- Ułożył się obok niego tuląc się w jego pierś, nakrył ich kocem którym było zasłane łożko
-Dobrze sie czujesz?-

Tsuki no Neko - 2010-03-10, 23:06

-Dobrze nie denedrwuj sie...- usmiechnał się i pocałowal go deliaktnie
Honey - 2010-03-10, 23:08

-Wiesz... zmieniłem się w wilkołaka i.. byłem nim, mogłem sie swobodnie poruszac, nieczułem się już jk pasażer na gape w swojim własnym ciele- Pochwalił się
Tsuki no Neko - 2010-03-10, 23:16

Usmiechnał sie i pocałował go
- to wspaniałe! jestem z ciebie dumny...

Honey - 2010-03-10, 23:19

Usmiechnął się do neigo słodko
-To dla ciebie, bardzo chciałem ci pomuc- Pocałował do w czoło
-Dobrze że nic ci sie niestało, eraz bedzie już spokojnie?-

Tsuki no Neko - 2010-03-11, 20:56

Usmiechnał sie lekko.
- dla mnie? jesteś pewny ze dla mnie?

Honey - 2010-03-11, 20:58

-No... dla siebie też, broniłem się, ale myślałem też o tobie, chciałemcię ratowac- Powiedział szczeże wtulajac sie w niego cichi pomrukujac, znuw miał uszy i ogon
Tsuki no Neko - 2010-03-11, 21:02

Wampir westchnał i pocałował go nagle.
Nie wiedział jak wyrazic swoja radośc. WIedziałz e wilczek mógł go zostaiwc juz nie raz...a jednak...wciaz przy nim trwał i go chronił.

Honey - 2010-03-11, 21:21

W końcu wampir był jego opiekunem, rodziną, bohaterem i panem w jedyn, wilczek niemugł by go zostawic
Odwzajemnił pocałunek chodź był zaskoczony
-Jesteś zemne zadowolony?-

Tsuki no Neko - 2010-03-11, 21:37

-Tak..jestem bardzo zadowolony z ciebie MAilo...dorastasz.- pocałował go raz jeszcze i zaczał go drapac za uchem
Honey - 2010-03-11, 21:40

Mruczał cicho zadowolony
-Naprawde dorastam?- Spytał przejęty, w koncu był nastolatkiem, to było dla niego ważne

Tsuki no Neko - 2010-03-11, 21:45

-Mysle ze tak...emocjonalnie napewno- odpowiedział Moributo
Honey - 2010-03-11, 21:48

-Ciesze się- Samo go pocałował chodź o wiele delikatniej i subtelniej
-Czy jak teraz niema wojny powturzymy ten wypad na przejażdżke?-

Tsuki no Neko - 2010-03-11, 21:57

-Mysle ze prawie napewno...- usmiechnał sie do niego.- tym razem mam nadzije ze bez niespodzianke.
Honey - 2010-03-11, 22:02

I bedziemy czesciej gdzieś razem wychodzic?- spytał z nadzieją patrząc na niego wyczekująco. Gładził go deliaktnie po ramieniu
Tsuki no Neko - 2010-03-13, 21:44

Zastanowił sie. Kiedys nie lubił wychodzic i opuszczac swoich bibliotek ale po tym jak widział piekło...
- Mysle ze tak...myśle ze moge czasem wyjśc gdzięs. Możemy nawet...znaczy jak bedziemy mieszkac...MOZE z Robertem to kupic telewizor.

Honey - 2010-03-13, 21:50

-Robert ma telewizor! Wielki na całą ściane!- Powiedział podniecony
-I wielką kolekcje filmów- Moributo pozuł jak chłopak merda ogonem.
-Ale kiedys, w nocy, mogli byśmy sie przejśc do zoo, napewno nikt by niezauważył jak byśmy się włamali tak po cichutku-

Tsuki no Neko - 2010-03-13, 21:55

-Do zoo? ale dlaczego akurat do zoo?- zapytał cicho.
Honey - 2010-03-13, 22:02

-No bo... lubie zwierzątka- Powiedział w koncu
-P... po za tym wszystkie pary chadzaja do zoo.....- Niebardzo wiedzialco powiedziec, chcial poprostu spędzac z nim czas, poznac go lepiej

Tsuki no Neko - 2010-03-13, 22:07

-zatem zoo...dobrze moze jutro pojdziemy dobrze?- zapytał wampir drapiac go za uszami i przygladajac się jego slicznym oczom.
Honey - 2010-03-13, 22:09

Zamruczał cicho
-Tak, jutro w nocy, będzie miło, i pogoda ma byc ładna- Mruczał cichutko zadowolony
-I przemyślisz mieszkanie z robertem?- Poprosił jeszcze przed zaśnięciem

Tsuki no Neko - 2010-03-13, 22:16

-Tak..przeciez juz ci obiecałem.- odpowiedział Mori
Honey - 2010-03-13, 22:21

-Dziękuje- Zamruczał cichotko zadowolony coraz bardziej, układajac sobie w myślach już wspulną przyszłośc ich trujki
-Dobranoc Moributo- Mailo zasnął spokojnie w objęciach wampira

Tsuki no Neko - 2010-03-13, 22:30

Mori westchnał ...
- czego ja dla ciebie nie zrobie...mozę powinenem isc do starej przyjaciłki i spytac ja o sprawe? moze ona mi doradzi...-rozmyslał tak dopóki nie nadszedł świt

Honey - 2010-03-13, 22:33

Popołudniem, po obfitym obiedzie, Mailo upewnił sie ze wszystko jest w porzadku po czym poszedl odiwedzic roberta, wzioł dla niego krokiety
Tsuki no Neko - 2010-03-13, 22:37

Robert siedział u siebie i analizował ksiegi rachunkowe sklepu.
- Witaj Malio.- odparł otwierajac m drzwi

Honey - 2010-03-13, 22:42

-Cześc, ajk się czujesz- Posłał mu szczery uśmiech
-Przyniosłem ci krokiety byś się wzmocnił, ramie cie już nie boli?-

Tsuki no Neko - 2010-03-13, 22:45

-Lepiej dziekuje i chetnie zjem krokieta. wchodz szybko.- usmiechnał się pogodnie
Honey - 2010-03-13, 23:01

Zdiał kurtke i buty i już bez pytania wyciagnał sztucce i talerz an którym położył krokiety dla Roberta
-Jedz puki gorące- odparł pogodnie ale po tym spoważniał.
-Emmm... Robert... myślałeś już nad tym... no wiesz, ... czy mogli byśmy mieszkac we trujke?-

Tsuki no Neko - 2010-03-15, 20:13

Westchnał
- Taaa,,....a ty rozmiawiałes z Moributo?

Honey - 2010-03-15, 20:22

-Tak ,jest calikem .. za tym rozwiazaniem- Tymi słowami chciał przekonac roberta do tego pomysłu, podsunął mu krokiety na poprawe humoru
Tsuki no Neko - 2010-03-15, 20:37

Robert mruknał coś i zaczał jeśc krokiety...
- Całkiem?

Honey - 2010-03-15, 20:39

-No.. .rozważa je bardzo intensywnie, przemawiaja do niego moje argumenty- Przekonywał przysuwajac się obok niego robiąc te swoje psie oczka prubujac go zmiękczyc
Tsuki no Neko - 2010-03-15, 20:44

Robert się ząsmiał i pokrecił głowa
- Czyli ma powazne opory. A mówiłes mu ze mieszkał by tutaj?

Honey - 2010-03-15, 20:49

-Eeee.... no... pracuje nad tym,... no robert, jak byś ty powiedział tak, to by było mi go łatwiej przekonac no, proooszeeeee - Jak dziecko, mimo to w jakiś sposoób był uroczy
Obiął go rmionami przytulajac się mocno i skąmląc cicho, prosząco

Tsuki no Neko - 2010-03-15, 21:04

- powiem ci ja się zgodze...jesli on się zgodzi.- odpowiedział cicho.
Honey - 2010-03-15, 21:12

-Może byc- Powie zapewne wampirowi ze wilk się zgodzil
Pomiźał sie o niego z wdzięcznością i zamerdał ogonem

Tsuki no Neko - 2010-03-15, 21:14

Zaczał go drapac po bokach tak delikatnie i pocałował go w policzek
- ciastka?

Honey - 2010-03-15, 21:16

Zamruczał zadowolony śmiejąc się cicho
-Ale fajnie- Mruczał słodko, niemal jak wilze szczenięta
Nieprzypominał tego potora który o mało niezjadł go kiedyś

Tsuki no Neko - 2010-03-15, 21:30

-Przyniose ci ciatseczka..- usmeichnał się i poszedł do kuchni wracajac z chrupkami dla psów. Połozył je przed chłopakiem i usiadł przyciagjac do siebie ta pryzlepe.
Honey - 2010-03-15, 21:34

Mruczał jak kot, włączyło mu sie całkowite podporządkowanie i chęc przypodobania się alfie.
Co jakiś czas hrupał ciastka, ale głownie domagał sie uwagi i pieszczot zachowujac się bardziej jak psiak niż wilkołak

Tsuki no Neko - 2010-03-15, 21:43

przygladał isę mu z zadowolneniem. przy nim naprawde poprawiał mu się humor... wilczek był niczym miod na jego rany
- masz na coś jeszcze ochote?

Honey - 2010-03-15, 21:44

-Żebś mnie głaskał i dalej drapał za uchem- Bezczelny pieszczoch, lecz było to na swuj sposób rozczulajace
Tsuki no Neko - 2010-03-15, 22:09

-A długo mam cie tak drapac i piesic, amilo?- zapytał huhajac mu w kark
Honey - 2010-03-15, 22:17

-Mrrrrr- Liznł go końcuwką języka po policzku zadowolony
-Do wieczora- Odparł odrazu jak rozpieszczone dziecko

Tsuki no Neko - 2010-03-15, 22:27

Mruknał
- jestes za słodki by byc....niewinnym.- odpowiedział i nagle pocałowal go namietnie.

Honey - 2010-03-15, 22:33

-Jak to niewinnym? - Spytał rozluźniony i nieco rozśmieszony gdy robert go pocalował.
Jakież on miał ciepłe wargi! Jaki ciepły język, usta, oddech! To był otak zupełnie inne od tego co doświadczył z Moributo, który czasem nawet neioddychał.
Nim sie opamietał odwzajemnił pocałunek, prawda była taka że chyba nawet niechciał się opamietywac

Tsuki no Neko - 2010-03-15, 22:41

Robert odsunał do siebie wilczka
- Niewinny. nadal jesteś dzieciakiem.- odparł i pogłsakł ago po policzku

Honey - 2010-03-15, 22:49

Patrzył na niego zdezorientowany
-Nie jestem... dzieckiem- Odparł całkiem poważnie patrząc uważnie na twarz roberta

Tsuki no Neko - 2010-03-15, 22:58

-Nie dzieckiem ale dzieciakiem...prawda? dla ciebie seks jest rzecza niezrozumiała...-odpowiedział cicho i przytulił go do siebie
Honey - 2010-03-15, 23:01

Wtulił sie w jego ciepłe ciało z prawdziwą przyjemnością, Robert zawsze był dla niego kojący całą woją osobowoscią i postawą.
-Przecież... przecież umiem uprawiac seks....- Powiedzial niepewnie

Tsuki no Neko - 2010-03-15, 23:06

-Tak wiem..mówiłes...ale czym dla ciebie jest seks. - zapytał chcac wiedziec
Honey - 2010-03-15, 23:13

-No..no jak to czym....- Wstapił mu na policzki rumieniec
-Jest przyjemny...- Powiedział odrazu ale chyba bardziej czując że poprostu musi o tym zapewnic.
-To jest tak... ze... no....- Niebardzo umiał to wyrazic
-Jak to robie to oddaje sie cały drugie osobie- Czyżby seks był w przypadku mailo rodzajem makiegoś poświęcenia? Lub zapewnienia o swojim oddaniu? W przypadku Mailo to mogło byc wszystko bo chłopak w tym temacie był bardzo zagubiony

Tsuki no Neko - 2010-03-16, 19:18

Robert pogłaskał go czule po głowie
- spokojnie....no własnie...nie rozumiesz wszystkiego co zwiazane z seksem...

Honey - 2010-03-16, 19:22

-N..No to wytłumacz mi- Niewyobrażał sobie jakos jak Moributo by mu o tłumaczył, z pewnościa by to robił natomiast mailo mugłby z tego nic ni zrozumiec
Tsuki no Neko - 2010-03-16, 19:33

No widzisz seks...jest czyms co ma połaczyc dwoje ludzi, co ma przynosic radośc i na co sie czeka. cos co sprawia ze czujesz motylki w brzuchu...- uśmiechał sie opowiadajac mu o tym
Honey - 2010-03-16, 19:35

machnał ogonem
-ale mnie przecież w tedy łaczy, nierobie tego z nikim obcym, i.. no i przecież też to lubie, sprawia mi przyjemnosc-

Tsuki no Neko - 2010-03-16, 19:39

ale to sie robi z miłości...i dla miłości ..nie by zaspokoic druga osobe..
Honey - 2010-03-16, 19:46

-No ale... przecież niewszyscy robia to z ... no z miłości, ja poprosu to lubie....- Powiedział zakłopotany
Tsuki no Neko - 2010-03-16, 19:54

Robert się rozesmiał.
- dobrze..juz dobrze niech ci bedzie.- odparł i pocałował go znowu.

Honey - 2010-03-16, 19:55

Na to roześmianie zrobił sie czerwony jak burak bo myślał że palnął znów jakieś głupstwo, mimo to na pocałunek znowu odpowiedział, równie żarliwei jak przedtem.
Tsuki no Neko - 2010-03-16, 20:04

jesteś bardzo..ale to bardzo słodki..- westchnał robert z zadowoloneniem.
Honey - 2010-03-16, 20:06

-A to dobrze?- Spytał nieśmiało gładząc go po kolanie.
Tsuki no Neko - 2010-03-16, 20:10

- tak. dobrze- odpowiedział i przyciagnał go znów do siebie
- musze się nauczyc panowac nad soba bo mnie pociagasz...za bardzo az.

Honey - 2010-03-16, 20:15

Uśmeichnął si i zamerdał ogonem, to był dla niego bardzo ważny komplement
Nim sie robert zorientował Mailo sam go pocałował. Z cała namiętnoscią jaką posiadał.
-Ty tez mi sie podobasz- Powiedział z delikatnym uśmiechem i rumieńcem

Tsuki no Neko - 2010-03-16, 20:22

Robert wescthnał i odsunał go na chwile
- musiszy uwazac...bo posuwamy się za daleko...

Honey - 2010-03-16, 20:35

Na chwile zamilkł jak by myśląc o jego słowach
-Ale mi sie to co sie działo... podobało-

Tsuki no Neko - 2010-03-16, 20:42

-Wiem...ale podobno jestes z Moributo..- odparł wilk i przjechał dłońmi po posladkach malio
Honey - 2010-03-16, 20:48

-Moributo jest dla mnie najważniejszy- Powiedział odrazu bez kłamstw
-Ale ciebie tez bardzo lubie, bardzo- podkreślił niewzbraniając mu dotyku i całując w szyje

Tsuki no Neko - 2010-03-16, 20:56

Robert przymknał oczy...pozwalajac by usta wilczka piesciły jego skre
- miło to słyszec.

Honey - 2010-03-16, 21:04

Osmielony tym zaczoł całoac jego szyje namietniej pomrukując przy tym cicho zadowolony
-Jestes taki ciepły, to takie mile-

Tsuki no Neko - 2010-03-16, 21:12

- i wzajemnie...jak ja lubie twoje pocałunki. własnie doszedłem do takiego wniosku. przyciagnał go i szybko zaczął rozbierac. dłonie suneły po ciele wilczka.
Honey - 2010-03-16, 21:15

Jęknął cicho zadowolony i pobudzony prężąc swoje ciało.
-zrub sie taki jak ja- Poprosił
-Znaczy, miej uszy i ogon- Poprosił już jaśniej rozpinając jego koszule, chcąc poczuc nagą skure Roberta

Tsuki no Neko - 2010-03-16, 21:30

Robert usmiechnal się pozowlił sobie na to. Po jaiwły sie uszy i ogon....i on pozwlała by nagie ciało,p potezne mieskie pokazało się młodemu wilczkowi
Honey - 2010-03-17, 23:06

Ciało roberta było tak inne od wampirzego że niemugł się nadziwic.
Chętnie badał dłońmi klatke piersiową roberta merdając z wolna czarnym ogonem.
Robert z uszami wilka podobał mu się najbardziej.

Tsuki no Neko - 2010-03-18, 20:17

Robert zadowolony mruczał wprawiajac w wibracje całe ciało wilczka.usmiechał wodzac dłonmi po bokach młodego nietknietego przez czas i blizny ciałka.
Honey - 2010-03-18, 20:47

Mruczał przeciagle czując ażdym kawałkiem ciała ciepłą skure Roberta.
Ocierał sie o niego całym ciałem całując klatke piersiową, obojczyki, szyje, w końcu ssąc końcuwke wilczego ucha, zawsze chciał to zrobic

Tsuki no Neko - 2010-03-18, 20:53

Usmiechnał sie i zamruczał donośniej. Jego dłonie zjechały na posladki Malio i po zabawie ogonem wilczka skierowały sie w jego intymniejsze rejony.
Honey - 2010-03-18, 20:59

Pokręcił biodrami, ale wyraźnie zadowolony z pieszczenia tych części jego ciała.
Całował go namiętnie chcąc czxuc tego ciepła jak najwięcej
-Czujesz? Czujesz te motyle w brzuchu?- Spytał juz wyraźnie pobudzony opierając dłonei o jego uda.

Tsuki no Neko - 2010-03-18, 21:07

- tak...czuje...i chce je uwolnic.- szepnał calujac go znów namietnie - rozepnij mi spodnie...- poinstruował go
Honey - 2010-03-18, 21:12

Dłonie z ud przeniosły sie na rozporek i guzik od spodni mężczyzny.
na początku niemugł sobie poradzic bo zbyt sie pośpieszył, ale zaraz po tym odetchnął głębiej i spokojnie już chodź nieą drzącymi dłońmi rozpiął jego spodnie.
Pomasował przy okazji nieśmiało dłonią krocze mężczyzny przez bielizne
-już- Powiedział nieśmiało po skończonej czynności chodź dłonie zostały w jednym miejscu

Tsuki no Neko - 2010-03-18, 21:18

uwolnij mnie całego..- szepnał dalej Robert poruszajac z nim dwoma palcami i pobudzjac przy okzaji czuły punkt
Honey - 2010-03-18, 21:22

jęknął wprost w jego usta gdy palce roberta znalazły sie w nim.
Delikatnie uwolnił z bielizny jego męskońs, czując ze i ona jest ciepła, tak zywa jak to tylko możliwe
-Już...- Powiedział bardzo pobudzony

Tsuki no Neko - 2010-03-18, 21:31

-nadal tego chcesz?- zapytał robert wiedzac ze pytanie w takim moemecie jest głupie. palce szalały w wilczku rozciagajac go przyjemnie.
- Seks z innym wilkiem jest czyms....czego się nie zapomina..- szeptał mu do ucha...przy okzali je lekko ssac.

Honey - 2010-03-18, 21:36

Zamruczał głosno wygiając sie miło przed jego oczami.
-Chce, naprawde chce- Był cały podniecony mimo to powstrzymał własne żądze i pragnienia.Odsunął sie od neigo pozbawiajac się przyjemności płynącej z penetrujących go palców.
Ukląkł między jeg nogami i zaczął go lizzc i ssac z oddaniem, najlepiej jak tylko umiał.

Tsuki no Neko - 2010-03-18, 21:51

Robert zamruczał głosniej kładac ciepłe dłonie na głowie Malio...masował nimi włosy chłopaka i jeczał zachwycony. To nie przypominało juz tylko przyjaciół....
Honey - 2010-03-18, 21:53

Z pewnoscią nie.
Mailo otrzymał przyjemności i teraz chciał ię odwdzięczyc w równie przyjemny dla roberta sposób
Uszy miał słodko oklapniete gdy kontynuował pieszczote starszego wilka

Tsuki no Neko - 2010-03-18, 22:03

Robert poddał się słodkiemu uczuciu i usteczkom wilka. W końcu doszedł z głosnym i donosnym pomrukiem wielkiej bestii
Honey - 2010-03-18, 22:06

Usłyszął cichy kaszel, chłopak sie zakrztusił, ale przełknął wszystko, pierwszą jego myśla było to że robert inaczej smakuje niż Moributo, mailo przetem zakładał że wszyscy są tacy sami
oparł sie o jego kolana podciągajac do góry, zazwyczaj wampir nim sterował, i teraz kiedy mailo wykonał nijako swoją częśc zadania, niewiedział co dalej, patrzył wyczekująco na roberta, też chciał przyjemności

Tsuki no Neko - 2010-03-18, 22:14

Robert głaskał go po czym pociagnał ku górze
-..chcesz wiecej? chcesz w pełni?- zapytał przeciagajac rekami po napeitej meskosci Malio

Honey - 2010-03-18, 22:16

Na początku pokiwał głową na tak dopiero później się odezwał
-Tak, chce- potwierdził całując go delikatnie, wilk robił na nim wielkie wrażenie

Tsuki no Neko - 2010-03-18, 22:32

uśmiechnał się całujac go i pozwalaajć sobie rozubudzić siebie na nowo...Po chwili podniosł sie z nim i zaniosł na łozko...odwrócił go tyłem do siebie i zaczął całowac jego plecy a potem posladki
Honey - 2010-03-18, 22:36

Znów był w łóżku Roberta tym razem jednak w roli jego kochanka, nie pryjaciela.
Zajęczał głośno wypinając swe kształtne jedrne wdzięki do pieszczot. Dłońmi zaciskając prześcieradło, niemogąc sie doczekac.

Tsuki no Neko - 2010-03-21, 17:57

POlizał jego wejscie a jezyk zaczał znaczyc i nawilżac jego dziurke.. i delikatnie masował jego posladki.
Honey - 2010-03-21, 18:00

Robert musiał uważac na ogon wilczka który w pewnych momentach machał jak by chciał go uderzyc.
Mailo wiercił sie i kręcił starajac zapanowac and rosnącym podnieceniem i ciekawością.
Ani na chwile nie zagosciła w jego głowie myśl o moributo

Tsuki no Neko - 2010-03-21, 18:06

Robert w końcu zostawił go i zaczał rozciagac odpowiednio..byl napalony..bardzo..zwierzecy instynkt dawał o sobie znac.
- ....pragne cię...

Honey - 2010-03-21, 18:16

Wykręcił głowe by widziec chodź kawałek roberta i wypiął się bardziej zagłębiając dłonie w pościeli.
-Robert ja też, też cie pragne!-

Tsuki no Neko - 2010-03-21, 18:18

uśmeichnał się i wsunał sie w niego jednym ruchem....zamruczał gardłowo co zabrzmiało bardzo zwierzeco i przeszyło do cna ciało Wilczka...
Honey - 2010-03-21, 18:26

Niemal zawył wyginając sie mocno preżąc całą linie pleców, nigdy nebył tak dziki, ył pewny ze to przez to że obaj są wilkami, wychodziła ich zwierzeca natura, pożądanie, dzikośc i chęc zaspokojenia.
Chciał wiecej i więcej powarkując zachęcająco na kolejne ruchy meżzyzny

Tsuki no Neko - 2010-03-21, 18:32

Robert poruszał się w nim zadowolony. To rzeczywiscie było dzikie i szalone. Starszy wilk trzymał go tylko za ogon by nie przeszkadzał im w zabawie.
Honey - 2010-03-21, 18:35

Na poczatku było nawet normalnie ale potem cos się stało, stracili kompletnie nad sobą kontrole, krzycząc, warcząc i wijac się i kotłując w pościeli.
Niemogli zapanowac nad swojimi żądzami i to obaj!

Tsuki no Neko - 2010-03-21, 18:38

ich szyt był niesamowity..i zatracili się obaj....po chwili lezeli razem w poscieli...trzymajac się mocno siebie nawzajem.
Honey - 2010-03-21, 20:06

Splatani i ściśnięci tak mocno ze wyglądali nieomal jak jedno ciało.
Mailo niemial pojęcia co zaszło i jak do tego doszło, niebył wstanie nawet mówic, mruczał tylko zadowolony ocierajac sie co jakiś czas o partnera, wpychając głowe w zagłebienie między barkami a szyją.

Tsuki no Neko - 2010-03-21, 20:15

Robert nie był lepszy....drapał go delikatnie po plecach zadowolony z ciepłego ciała przy sobie ...nie chciało mu sie wogóle ruszyć. liczyło się tylko to ze było im dobrze...
Honey - 2010-03-21, 20:17

po godzinie wilczek neico ochłonął chodź teraz był bardzo rozleniwiony wciaż deliaktnie gładził albo miźał się o ciało roberta.
-C...co to było?- Spytał neiśmiało
-To przez te motyle?-

Tsuki no Neko - 2010-03-21, 20:29

-MOzliwe...pozatym mówiłem ci dwa wilki robia to całkiem inaczej..- odpowiedział głebokim głosem.
Honey - 2010-03-21, 20:33

-Zupełnie inaczej- potwierdził zdźiwiony ale i zdowolony.
To co miedzy nimi zaszło bardzo mu się podobało, chodź czuł się neico zmeczony, p oza tym była jeszcz ejedna ważna rzecz, o której mailo niewiedział.
Pachniał teraz wilkiem, Robert całkowicie zmył sobą ślady bytności wampira i podświadomośc chłopaka była z tego bardzo zadowolona
Pocałował go delikatnie znowu sie w niego wtulając.

Tsuki no Neko - 2010-03-21, 20:43

Zblizał sie wieczór...
- bedziesz musiał juz isc. wiesz?- zapytał cicho całujac jego ucho.

Honey - 2010-03-21, 20:54

Zamruczał cicho i pokiwał głową.
Robert widział jak Mailo, bardzo, bardzo, bardzo niechętnie odsuwa sie z jego objęc
-Pujde jeszcze wziaśc prysznic dobrze?- Po kąpieli ubrał sie, pożegnał z robertem i pobiegł do domu, zdążył przed przebudzeniem swojego pana

Tsuki no Neko - 2010-03-21, 21:02

moributo Obudził sie i piwerwsze co zobaczył..To Malio...nastepne..to zapach roberta..zapach seksu..i humor znikł...
Honey - 2010-03-21, 21:09

Mailo trzymał kubek krwi dla Moributo i podał mu go gdy ten usiadł na łóżku
-Niewyspałeś się?- To było głupie pytanie ae była to pierwsza myś na mine niezadowolonego wampira

Tsuki no Neko - 2010-03-21, 21:36

Wział kubek i spojrzał na niego
- Fajnie bylo? jest lepszy odemnie?

Honey - 2010-03-21, 21:45

Odrazu uszka mu oklapły, wiedział że wampir niebędzie zadowolony z tak bliskiego bratania się z Robertem ale niesądził że będzie zazdrosny!
-N...nie... nie był lepszy tylko... tylko inny- Powiedział czerwony jak burak przypominając sobie wydarzenia z przed paru godzin

Tsuki no Neko - 2010-03-21, 21:49

-to dlatego chcesz się przeprowadzić do niego? byś mogł z nim za dnia a ze mna w nocy?
Honey - 2010-03-21, 21:58

-Nie to nie tak- Zaprzeczył odrazu już całkiem zmieszany
-Bo był czuł sie bezpiecziejszy, ty też byś był bezpieczny i robert mugłby mnie dalej uczyc, no i robert już sie zgodził, powiedział że możemy sie do niego wprowadzic-

Tsuki no Neko - 2010-03-21, 22:08

moributo westchnal cicho. i pił dalej....
milczał dłzusza chwile widac było ze to analizuje...
-...i bedziesz się z nim kochac?

Honey - 2010-03-21, 22:20

-N...no przecież niewiem... niewiem czy on będzie chciał, czy ja będe chciec no i... czy mi pozwolisz....- Patrzył na niego niepewnie, jeśli wampir mu zabroni, więcej Roberta już nie dotknie, tego moributo mugł byc pewien
Tsuki no Neko - 2010-03-21, 22:30

- to mnie boli ...ale jesli bedziesz szczesliwy prosze bardzo.mozemy z nim mieszkac.- odpowiedział spokojnie
Honey - 2010-03-21, 22:42

-Ale co cie boli... i dlaczego? Niechce ci sprawiac przykrosci, jeśli będziesz sie meczył z mieszkaniem z robertem to ja niechce się przeprowadzac, niechce cie unieszczęśliwiac- Powiedział bardzo poważnie
Tsuki no Neko - 2010-03-21, 22:49

Mori spojrzał na niego
- czujesz zew do wilka i tak bys to robił..a teraz..moge miec tylko nadzieje ze gdzies tam w głebi...nie czujesz obzydzenia do mnie.

Honey - 2010-03-21, 22:51

-Nie, to nieprawda!- Obiał wampira mocno
-To ty mnie uratowałeś i się mną opiekowałeś ty jesteś dla mnie najważniejszy!-

Tsuki no Neko - 2010-03-21, 22:52

-jestem...?- zapytał go i pogłaskął po policzku- ale jestem martwy. zimny...nie luszi mnie zimnego. nie lubisz jak umieram za dnia.
Honey - 2010-03-21, 23:04

-Ty też przecież nielubisz, ja też niechciałem byc wilkołakiem no a jestem- Pzytulił jego dłoń do swojego policzka
-Naprawde jesteś dla mnie najważniejszy-

Tsuki no Neko - 2010-03-22, 19:52

Wampir się uspokoił i pocałował jego dłoń.
- dla mnie tez jestes bardzo wazny...

Honey - 2010-03-22, 20:20

Zamerdał ogonem
-Naprawde- Było to dosc głupie pytanie i zadane odruhowo mimo to wilczek czekał w napięciu na odpowiedź wampira

Tsuki no Neko - 2010-03-22, 20:29

Bardzo...napewno.- odpowiedział kradnac mu głeboki pocałunek.
Honey - 2010-03-22, 20:40

Obiął go delikatnie
-A... a pujdziemy dziś na spacer?- Mailo pierwszy raz cos takiego proponował

Tsuki no Neko - 2010-03-22, 20:43

_Wszak obiecałem ci zoo prawda? tylko musze się przebrac odpowiednio.- uśmeichnał sie czekajac na jego radosc.
Honey - 2010-03-22, 20:50

-Właśnie1 Obiecałeś- zamerdał mocno ogonem i ścisnął go z całej siły dopiero po chwili puścił
-To chodźmy szybko- Odparł odrazu caly podniecony

Tsuki no Neko - 2010-03-22, 20:57

Mori zaśmiał sie i przebrał wciaz poganiany przez wilczka. w końcu wyszli i choc wilk nie wiedział gdzie jest zoo ciagle go tam popedzał.
Honey - 2010-03-22, 21:00

W koncu wyszli w taką częśc miasta gdzie Mailo jeszcze niebył i tu już niepopędzał Moributo tylko dawał się prowadzic trzymajac wammpira z ręke
Tsuki no Neko - 2010-03-22, 21:19

W końcu dotarli do Zoo. było zamkniete ale wampir sobie z tym poradził rozchylił prety krat i przeszli na alejke głowna.
- witamy w miejskim zoo.- zasmiał się.

Honey - 2010-03-22, 21:26

-Super! Jestem tu p oraz pierwszy, ty już tu byłeś?- Odrazu pociągnął moriego alejką
Tsuki no Neko - 2010-03-22, 21:31

-Tak...jak je zakładali. dawno temu.- usmiechnałs ie i ruszyli.- wiekszośc zwierzat spi..ale sa takie które noca sa aktywniejsze.
Honey - 2010-03-22, 21:39

-Naprzykład wielkie koty!- Wykazał sie więdzą.
-Tuzo się tu zmieniło od tamtego czasu?-

Tsuki no Neko - 2010-03-22, 21:47

Przybyły nowe zwierzeta...klatki sa wieksze i bardziej przyjazne mieszkancom.- usmeichnał się gdy staneli przed wybiegiem z dzikimi kotami
Honey - 2010-03-22, 21:49

Pokiwał głową twierdząco a potem bacznie spojżał na wampira
-Opowiesz mi cos o sobie? Bo ja nigdy niepytałem a ty mi niepowiedziałeś.. dlaczego zostałes wampirem?-

Tsuki no Neko - 2010-03-22, 22:19

-Ech...czemu? bo byłem trzeciem synem szlachcica. bo byłem ładny, uczony...i nie chciałem przyjac do wiadomosci że bede nikim. a gdy zjawiłs ię mój stwórca....wszystkos ię pozmieniało. ja chciałem byc wampirem...
Honey - 2010-03-22, 22:23

-synem szlachcica... super....- Aż mu się oczka zaświeciły, mijali teraz ptaszarnie, większośc ptaków spała na konarach poprzytulane do siebie z napuszonymi piórkami, wygladały jak kolorowe kulki
-A... a dlaczego się mną zaopiekowałeś?-

Tsuki no Neko - 2010-03-22, 22:26

Bo byłem samotny....mogłem to zrobic i zrobiłem..chyba dlatego.- uśmiechnal sie smutno.
Honey - 2010-03-22, 22:32

-Czy zanim mnie przygarnołeś...- złapał go mocniej za ręke
-Niemiałes nikogo? Przecież... masz już dużo lat..., niemieszkałeś przedtem z kimś bliskim?-

Tsuki no Neko - 2010-03-22, 22:42

-Nie..nie miałem..choć przepraszam miałem kilka razy koty, takie zwykłe dachowce...ale nie umiałem patrzec jak umieraja..- szepnał cicho
Honey - 2010-03-22, 22:49

-To czemu niezwiazaleś sie z jakimś wampirem?- Pytał dalej ciekaw rozdrapujac ten przykry temat, jednak nierobił teo złośliwie, mailo jeszcze nieodczuwał że będzie życ dłuzej niż przecietny czlowiek
Tsuki no Neko - 2010-03-22, 22:57

-Bo żadnego nie pokochałem..żaden nie pokochal mnie...my raczej nie jestesmy zbytnio stadni...- ząsmiał sie- jestesmy drapieznikami terytorialnanymi..wiec...sam rozumiesz. w kazdym razie nie miałem nikogo.- podsumował
Honey - 2010-03-22, 23:18

-przykro mi- Powiedział szczeże
-No widzisz jak dobrze że przeżyłem ^^- Usmeichnął sie bestrosko jak to potrafią tylko dzieci

Tsuki no Neko - 2010-03-23, 21:17

-Tak..bardzo dobrze..- zapatrzył sie na jego usmiech
Honey - 2010-03-23, 21:48

-A wiesz... bo od tej sprawy z Robertem... tylko sie niezłosc....ani nieśmiej.... - Wzrok wampira peszył go, więc spojżał w dół
-Czy kiedy... czy kiedy uprawiamy seks to masz motylki w brzuchu?-

Tsuki no Neko - 2010-03-23, 21:55

-jakie motylki? nie zjdałem żadnych motylków.- odpowiedział wampir siadajac na ławce przy wybiegu dla słoni.
Honey - 2010-03-23, 21:57

-No ale... to się tak mówi, że to się tak czuje jakoś... w brzuchu... czujesz tam cos jak sie zemną kochasz?- Był dzis wybtnie dociekliwy uusiadł obok niego
Tsuki no Neko - 2010-03-23, 22:12

Nie czuje motylków.- dopwoiedział po czym dodoał.
- To dla mnie inne uczucie. tak jakby...mrowienie..czuje...że chciałbym oddychac..znów. Czasem wydaje mi sie wtedy zę bije moje serce...bo wtedy chce bic. - odpowiedział cicho patrzac w noc.

Honey - 2010-03-23, 22:16

-N...No to chyba jest właśneito, Robert powiedział że to bardzo dbrze jeśli się to w tedy czuje- Odparł opierajac o jego ramie głowe.
Tsuki no Neko - 2010-03-23, 22:25

- i znów...robert. to twoje guru co?- zapytał kwasno wampir
Honey - 2010-03-23, 22:33

-No.. on mi mówi o wielu rzeczach... ty tego nierobisz więc... no... wiem od niego poprostu....-
Tsuki no Neko - 2010-03-24, 19:52

-cpraz bardziej jestem o niego zazdrosny...- powiedział wampir
Honey - 2010-03-24, 20:30

-Ale... ale dlaczego... ja lubie was obu... Jak byś lubił roberta to niebyło by takiego problemu....- Niedokładnie pojmował to szystko
Tsuki no Neko - 2010-03-24, 20:34

-Ja...mysle ze czas bysmy poszukali gdzies sklepiku w zoo. nie jestes głodny?- zapytałzmieniajac temat
Honey - 2010-03-24, 20:36

-Przecież jest noc wszystko jest zamknięte- Stwierdził odrazu sie zastanawiając trzemu wampir zmienił temat, zazwyczaj niepostępował w ten sposób
Tsuki no Neko - 2010-03-24, 20:41

Moributo usmiechnal się czwanie
- ja mysle ze może jakos obejsc ten szczegół..- odpowiedział i po chwili podszedł do sklepiku otworzył zamek i otworzył sklep.

Honey - 2010-03-24, 20:42

-Ale... ale to kradzież!- Przejął się odrazu wilczek stojąc obok niego
-Tak niewolno.....- Odparł już spokojnie rozgladając sie z ciekawościa po sklepie

Tsuki no Neko - 2010-03-24, 21:01

-Zostawimy pieniądze w kasie.- usmiechnał sie
- czego sobie zyczysz do jedzenia?

Honey - 2010-03-24, 21:06

Zamerdał ogonem
-Niewiem... może... może loda....- Ciemna noc, chłodno a on chcial loda... dziecia...
Był tak nieprzewidywalny że aż miło

Tsuki no Neko - 2010-03-24, 21:14

Rozesmiał sie i poszedł po loda wyciagnał kilka samków z lodówki i podał mu
- ktorego chcesz?

Honey - 2010-03-24, 21:26

-Wiśniowego- Wziął od niego jedego loda, dosc taniego, niemal sama zamrożona woda o wiśniowym smaku, jednak takie chłopak właśnie uwielbiał
Odrazu wziął się za oblizywanie loda
-Tylko niezapomnij zapłacic-

Tsuki no Neko - 2010-03-24, 21:32

Mori usmiechnał się i wrzucił monety do kasy
- coś jeszcze jakas pamiatka z zoo?

Honey - 2010-03-24, 21:39

Mailo pomyślał, ze Mori, jak na osobe która niechadza na randki do Zoo radzi sobie swietnie.
-O prosze, ładnie będzie? ^^- Pokazał mu czarnego t-shorta z pandą z organizacji ekologicznej.

Tsuki no Neko - 2010-03-24, 21:47

Mori wszedł za lade udał ze jest sprzedawca i zaczał się wygłupiac. po chwili podał mu koszulke
- czy ta pana inetesuje?

Honey - 2010-03-24, 21:56

Mailo merdał ogonem na wszystkie strony szczęśliwy.
Wampir żadko był taki rozluźniony no i bardzo się an nim skupiał co dodatkowo motywowało Mailo.
-Dokładnie ta, mój chłopak płaci- Odparł bardzo zadowolony

Tsuki no Neko - 2010-03-24, 21:58

-chłopak? to musi mu bardzo zalezec.- usmiechnałs ię i podał mu koszulke.
- przymierz czy pasuje rozmiar

Honey - 2010-03-24, 22:17

-No pewnie- Posłał mu szczery uśmiech, potem przymierzył koszulke, była w sam raz
-Jest super będe w niej chodził po domu- zadeklarował odrazu

Tsuki no Neko - 2010-03-24, 22:21

Mori uśmiechał sie
- moze ja tez coś kupie? jak myslisz co by mi pasowało?- patrzył na pamiatki z zoo

Honey - 2010-03-24, 22:41

-Futerał na okulary z dwoma pandami?- Zasugerował
Tsuki no Neko - 2010-03-24, 22:45

-Tak...- zasmiał sie ogladajac jednen z nich wybrał klasycznie czarny. zostawił piebiadze w kasie i ruszyli dalej
- coś jeszcze? na co jeszcze masz ochote?

Honey - 2010-03-24, 22:55

Znowu złapał go za ręke i miźnął sie 0 jego ramie, schopwał już uszy i ogon.
-Chodźmy poprostu wolno do domu- Poprosił czule wciąż liżac loda

Tsuki no Neko - 2010-03-24, 23:01

- dobrze...- szepnał patrzac na jego jezyk przesuwajacy sie po powierzchni loda. przełknał cicho i spojrzał przed siebie
szli w ciszy powoli i leniwie...chciali odpoczac.

Honey - 2010-03-24, 23:10

Mruczał przy tym cicho leniwie.
w końcu skończył loda i gryzł jedynie patyczek

Tsuki no Neko - 2010-03-28, 22:18

Spacer za szybko się skończył...
westchnał cicho i i wpuscił go do podziemi.
-może jeszcze się wybierzemy na taki spacer, kiedys?

Honey - 2010-03-28, 22:21

-Pewnie, nawet codziennie!- Odparł odrazu merdając ogonem. Jemuy wiele do szczęścia potrzebne niebyło. Zjadł jeszcze jajecznice z dużą ilościa szynki i boczku wkrojonej i usmażonej. Pachniało w całych podziemiach ale dla wampirów to przecież nic.
Jestes smutny?-

Tsuki no Neko - 2010-03-28, 22:26

-NIe...- uśmiechnał sie lekko.po czym pogłaskłą go po policzku...
-możemy zamieszkac z nim.- powiedział wreszcie

Honey - 2010-03-28, 22:39

-Naprawde!?- Niemugł uwierzyc.
-Ale jesteś pewny? Na pewno?- Dopytywał sie

Tsuki no Neko - 2010-03-28, 22:52

-Tak..naprawde tak- usmiechnał się do wilczka. Nie był pewny..ale dla niego zdolny był do wielu rzeczy
Honey - 2010-03-28, 23:01

-To wspaniale- Żucił mu sie na szyje
-Jutro powiem Robertowi by przyszykował dla ciebie piwnice by w czasie dnia nic ci się niestało- obiecał

Tsuki no Neko - 2010-03-28, 23:14

- tak....- powiedział tylko zastanawiajac się jak on bedzie miał dostepe do swoich skiazek tam...
Honey - 2010-03-28, 23:21

-i jutro w nocy sie spakujesz i wprowadzisz- Powiedzial cały podniecony
-Zobaczysz spodoba ci sie, Robert jest bardzo miły i opiekunczy, ma miły domek ze sklepem zoologicznym- Opisywał mu wszystko dokładnie mały łobuziak
Wycałował go po szyji i dłoniach z tej radości

Tsuki no Neko - 2010-03-28, 23:31

Starałs ię podzielac jego entuzjazm ale nie potrafił bał się zę niedługo straci swojego wilczka...ze stanie sie niczym zbedny bagaz w jego zyciu.
- dobrze dobrze...musze się sie juz połozyc...

Honey - 2010-03-28, 23:39

-No...no tak... chodź, ja też sie połoze razem z tobą- Zachecił go ciągnąc delikatnie za dłoń w strone sypialni
Tsuki no Neko - 2010-03-29, 23:05

chwile potem obaj lezeli w łozku i czekali na świt...Mori głaskał go po ciele i usmeichał się delikatnie..chciał mu coś powiedziec
- Malio..ja cię chyba ko....- zaczał ale słońce mu przerwało

Honey - 2010-03-29, 23:09

-hm?- Jego mózg przetwarzał to przez chwile
"Co?" Zrobił głupią mine. Niemugł sie odwarzyc pomyślec o możliwym zakończeniu tego zdania.
Wtulił sie mocniej w wampira i również zasnął.
Po południu rozradowany wybył do Roberta

Tsuki no Neko - 2010-03-29, 23:30

Robert siedział znudzony i przebierał buty do biegania
- nawte nie siadaj. zabieram cię do lasu. juz czas.

Honey - 2010-03-29, 23:35

-Ale ja mam ci cos ważnego do powiedzienia... czas?- Spytał zdiwiony
-Jaki czas? cos ma sie wydarzyc?- Spytał zaciekawiony
-... emmm... czemu masz zły humor robercie?- Spytał potulnie, bał się że to może w wyniku ostatnich namiętnych chwil, że zachował sie niewłaściwie i robertowi przez to popsuł humor

Tsuki no Neko - 2010-03-29, 23:50

-Nie mam złego..tylko nie mam y czasu.- ubrał isę i zabrał chłopaka za reke po czym wyszedł do samochodu.
- wisadaj opowiem ci wszystko po drodze.

Honey - 2010-03-29, 23:53

-N..No dobrze- Wsiadł do samochodu, widoczni wiadomośc ż eMori sie zgodził musiała poczekac.
Zapiał pasy. Pierwszy raz był w samochdzie Roberta.
-No to... co sie stało?-

Tsuki no Neko - 2010-03-30, 00:07

Robert westchnał i ruszył
- Do miasta przybedzie inna wataha...wielka inna od nas...pochodza z północy. Musisz się nauczyc poruszac po lesie bo wilki tam beda mi potrzebne.

Honey - 2010-03-30, 00:09

-... Słucham?- W pierwszej chwili nie zrozumiał, potem niechciał przyjac do wiadomości a na koncu zaczął pytac.
-Ale... co to znaczy? Będziemy sie z nimi bic? Ale ja niechce... i jak to z północy? To to będą ci fenrilowie?- Świat mu sie zakręcił

Tsuki no Neko - 2010-03-30, 20:50

-Tak, beda Fenirowie. NIe nie bedziemy się bic....mam nadzieje. Ale musimy być przygotowani. To dziwne ze chca tu przyjechac...- odpowiedział jadac szybko do lasu.
Honey - 2010-03-30, 20:55

-A...a twoji, ci z twojego stada? Jestem mieszańcem, mowiłeś że nielubią takich jak ja- Przypomniał zdenerowwany, nigdy niewidział wilków innych niż te ze stada adama i jednego wilczego niewolnika
Tsuki no Neko - 2010-03-30, 21:05

-Oni mi pomoga ale ja potrzebuje kogos silnego kto wywoła ich strach samym wygladem.- mówił spokojnie
Honey - 2010-03-30, 21:13

-i chcesz się mna posłużyt tak jak przedtem posłużyly sie mną wampiry?- Spytał smutno ale nie sprzeciwiał sie.
-Pachne tobą, jestem w twojim stadzie i jestem z tobą, chce ci pomuc i wspierac, tylko... nielubie przemocy- Okreslił to łagodnie

Tsuki no Neko - 2010-03-30, 21:31

-Nie bedziesz wlaczył! nie mam mowy! chodzi mi tylko o twój wyglad....Malio nie naraził bym cie na otwarta walke!- powiedział robert zatrzymujac ise specjalnie i patrzac chłopakowi w oczy.
Honey - 2010-03-30, 21:32

-Naprawde?- Znowu to "naprawde", czesto je powtarzal gdy jakaś odpowiedź go zaskakiwała.
Pocałował go szybko przechylając się mocno i mogli pojechc dalej na miejsce przeznaczenia

Tsuki no Neko - 2010-03-30, 21:57

-tak..naprawde- usmiechnał sie lekko i ruszyli ponownie. zatrzymali sie tuz przed lasem.
- chodz. czas poszalec.

Honey - 2010-03-30, 22:01

-Dobrze, tylko mnie nigdzie nie zostaw- Powiedział zadowolony idąc tuż obok niego, nieodważył łapac się go za rke, ale sama jego bliskośc mu wystarczała, po za tym miał poznac las
Tsuki no Neko - 2010-03-30, 22:16

Zasmiał sie do niego- a teraz się zmienimy..w wilki dobrze?
Honey - 2010-03-30, 22:20

-Ale... ale tutaj? ... a jak nas ktoś zobaczy albo.. .albo ukradnie nam ubrania?- Wilczek byl bardzo wstydliwy
Tsuki no Neko - 2010-03-30, 22:31

Robert sie zasmiał
- czego się wstydzisz. nikt cię to nie zobaczy a ubrania zostawimy w samochodzie.

Honey - 2010-03-30, 22:33

-N... No dobrze- Schował sie przed nim za samochodem, był wstydliwy i już, ale za to chetnie podglądał i podziwiał ciało roberta gdy ten pozbywał się odzieży.
Położył ubrania na tylne siedznei zamknął drzwi i odrazu zmienił sie w czarnego jak smoła wilka. Podszedł odrazu do roberta merdając wolno ogonem

Tsuki no Neko - 2010-03-30, 22:49

Robert się uśmiechnał do niego i zaprosił do zabawy zacaał biec jako wilk w strone lasu..to było całkiem inne!
Honey - 2010-03-30, 22:51

Stanął nieruchomo przez chwile na granicy lasu. Czuł jakiś zew, a jednocześnie troche się bał, w końcu miał biegac "nago" po lesie.
Jednak wilk szybko przeważył i mailo ruszył z pełną szybkością przeskakując kożenie i goniąc rozradowany roberta co rusz go wywracając i tarmosząc za ogon czy ucho niczym szczenie

Tsuki no Neko - 2010-03-30, 23:01

robert wiedziałz e taka bedzie reakcja. smiał się wiec po wilczemu i takze zapraszał się do zabawy..biegali po lesie! wilk czuł wspaniały zew. czuł las..był czescią niego!
Honey - 2010-03-30, 23:05

Mailo czuł sie taki szczęśliwy, biegał skakał, zaczepiał Roberta.
Czuł się tak na miejscu, tak pasował do tego świata, ze aż wytarzał się w trawie z jezorem na wierzchu, wyglądał jak wielki uradowany pies, gdyby nie te dzikie oczy najbardziej świadczącym o jego wilczej naturze

Tsuki no Neko - 2010-03-30, 23:13

Robert jednak stał na strazy słuchał..wsłuchiwał się w las a jego nos cały czas weszył. pilnował i strzegł był prawdziwym Alfa...dbał by jego podopiecznemu nic się nie stało podczas zabawy
Honey - 2010-03-30, 23:20

Przyszedł do niego merdając ogonem, patrząc na niego uważnie i mruząc przymile, wpychając mu pysk pod głowe i miźając się o jego szyje, mruczał zadowolony, bardzo mu sie podobało
Tsuki no Neko - 2010-03-31, 21:56

Robert mu pozwolił i zmrużył tylko oczy.
"chcesz zapolowac na prawdziwa zwierzyne?"- zapytał go mentalnie

Honey - 2010-03-31, 22:18

''Chce!" - może przekaz niebył zbyt wyraźny ale z pewnościa aprobujący, ale Mailo nigdy niepolował, to bylo coś całkowicie nowego
Tsuki no Neko - 2010-03-31, 22:21

" iwesz ze polonawnie polega na zabiciu ofiary?"zapytał ruszajac spokojnie w strone gdzie wyczuł ewentualna ofiare.
Honey - 2010-03-31, 22:23

"n...no chyba" teraz już był niepewny mimo to szedł dalej za nim
Tsuki no Neko - 2010-03-31, 22:32

Ruszyli w strone ofiary jaka był królik.
"czujesz jego zapach? zdaja się na instynkt i pusty brzuch.."powiedział wilk przyjmujac postawe gotowa do ataku

Honey - 2010-03-31, 22:37

"Wcale niejestem głodny..." Mruknął jak by chciał się wycofac z tego wszystkiego, jakos sobie neimugł wyobrazic nawet będac w wilczej formie, ze mugłby zagryśc cokolwiek, nawet zwierzątko
Tsuki no Neko - 2010-03-31, 22:51

Wilk patrzył na wahanie Malio
" jesli nie czujesz się na siłach...nie musisz tego robic"

Honey - 2010-03-31, 22:54

"Czuje to... królika, chciałbym go złapac, dogonic i złapac, ale niechce go zabjac...."
Przyznał skruszony, widocznie Mailo niebył jeszcze tak pewny pogodzenia się ze swoją zwierzecą naturą, moze następnym razem sie odwarzy, jednak nie dzis
"CZy fenrilowie tu przyjdą?" Spytał podchodząc ciho do Roberta

Tsuki no Neko - 2010-03-31, 23:08

"rozumiem. nie muisz go zabijac. pokaze ci jak polowac.."- powiedział i pobiegł ruszajac na zajaca. dopadł go i szybko skrecił kark. zwierzatko nic nie poczuło. przeniosł je i dał młodemu wilkowi
Honey - 2010-03-31, 23:11

Usłyszał cichy skowyt Mailo. Wilczek porszył krulika łapą by miec pewnośc że ten nieżyje, obszedł go w koło niemając pojęcia co z nim teraz zrobic, wyglądał jak zagubione dziecko.
Spojżął na Roberta wyczekujaco.

Sesire - 2010-03-31, 23:13

[mały zwrot akcji?^^' ]

W pobliżo kilka sekund później rozległ się pisk, kilkanaście metrów od nich stał... Litel! Chłopczyk wpatrywał się w martwe zwierzątko przerażony do chwili aż z pobliskiej gęstwiny krzaków wybiegł wilkołak, całkiem siwy i całkiem spory, czuć było od niego że jest stary i że jest alfą! Zawarczał cicho, złapał chłopczyka w zęby za spodnie i pobiegł w stronę miasta.

Tsuki no Neko - 2010-03-31, 23:15

Robert nic nie mówił...Nie mógł go az tak prowadzić za reke. Skoro Malio jest wilkołakiem bedzie wiedział co zrobic..a przynajmniej obudzi się w nim zwierze. Lecz gdy zobaczył małego coś ścisneło go w sercu...widać ten wzrok go zabolał..przerazone oczka chłopca były dla niego niczym strzała w serce.
Honey - 2010-03-31, 23:21

Warknął głośno za uciekinierem ale gdy Robert nie wykazał się agresją Mailo umilkł i patrzył na niego smutno.
Tsuki no Neko - 2010-03-31, 23:29

RObert spóscił uszy i połozył sie obok padliny.
"zjedz lub zakop. jest twoja zrób co chcesz"

Honey - 2010-03-31, 23:33

Polizał go po uchu i cyba dlatego by mu poprawic humor zjadł tego królika. W trzech gryzach i po zwierzątku nic niezostało, o dziwo Mailo nieczuł sie po tym źle, przyszło mu to naturalnie, musiał sie tylko na początku przełamac.
Ułożyl się obok niego
"Kto to był?"

Tsuki no Neko - 2010-04-01, 07:34

"Nie wiem kim był wilk....alechłopiec..to litel i chyba straciłem w jego oczach.Małec bedzie we mnie widział potwora...który zabija słodkie kroliczki"
Wilk przymknał oczy i policzał go po nosie.Ocierajac sie łbem o jego szyje

Honey - 2010-04-01, 21:12

"Nieprawda" Zaprzeczył odrazu liząc go po uchu.
"Wszyscy wiedzą że jesteś opiekuńczy i troskliwy, nawet ja ci zaufałem chodź wilki zrobiły mnie i mojej rodzinie dużą krzywde"

Tsuki no Neko - 2010-04-01, 22:22

"to dziecko..on wiele nie rozumie" odpowiedział po czym nagle go olśniło
" nie znam tego alfy! musimy za nim iśc....jesli oni sa od Fenirów..."

Honey - 2010-04-01, 22:23

"Teraz o tym pomyślałeś?" Aż podskoczył
"N...no to prowadź" Zasugerował nieśmiało

Tsuki no Neko - 2010-04-01, 22:29

Ruszyli biegeim szukac litela i wilka!
Honey - 2010-04-01, 22:32

Ruszył za nim znów w dzikim pędzie, czuł się z tym dobrze chodź niemiał pojęcia jak Robert obiera kierunek
Tsuki no Neko - 2010-04-01, 22:42

"Jedna rzecz co kolwiek by się dziełao nie mieszaj się do walki! dobrze?"
Sesire - 2010-04-01, 22:44

Zapach prowadził wzdłuż granicy miasta naokoło aż do terenów nie należących do watahy Roberta, tu terytorium miał owy siwy wilkołak, może sam teren nie był duży, ale wilków było całkiem sporo.
Honey - 2010-04-01, 22:47

"...n...no dobrze...." Niewiedział czy Robert chciał go chronic, czy może to dotyczyło pojedynków miedzy alfami, w końcu nigdy niepytał o to roberta.
Byli na obcym terenie, nigdy tu niebył.

Tsuki no Neko - 2010-04-01, 22:55

Robert skrzywił się.
"Za dużo ich tu..on organizuje sobie watahe pod moja!" wilk warczał niezadowolony
"podwaza mój autorytet"

Honey - 2010-04-01, 23:00

Szedł obok niego
"To femnrilowie?" Spytał niemogąc sie zorientowac, obserwował wszystko

Sesire - 2010-04-01, 23:00

Chwilę później zobaczyli zbliżającego się spokojnie siwego wilkołaka, był sam, choć wyglądał na niezadowolonego, zapewne z przestraszenia dziecka.
Tsuki no Neko - 2010-04-01, 23:08

"Kim jesteś i czemu budujesz przeciwko mnie watahe."zapytał Robert.
Honey - 2010-04-01, 23:10

Stał obok Roberta obserwując obcego wilka. Bał się nieco ale niedawał tego po sobie znac.
Sesire - 2010-04-01, 23:14

Siwy wilkołak podszedł dosyć blisko i usiadł nadal spokojny. Bez wątpienia nie był już w pełni sił.
,,Nie buduję watahy, to tylko i wyłącznie moja rodzina. Przybyłem tu kilka dekad po pojawieniu się Heshassy, dokładnie znam wasze terytoria i watahę, ale nie obchodzicie nas póki mamy spokój."

Tsuki no Neko - 2010-04-01, 23:17

"rodzina. Mieszacie się miedzy soba? zatem....wszyscy jestescie wilkami? wiece ze mieszanie się miedzy dwoma wilkami jest zakazane? rodza się wtedy nieprzewidziane..."odpowiedział Robert i by nie dac odczuc wilkowi ze jest słaby tez usiadł/
Honey - 2010-04-01, 23:19

Mailo się nieodzywał ale słuchał uważnie. Usiadł po chwili gdy Robert to zrobił.
Wiedział że Robert mieł namyśli takich jak on

Sesire - 2010-04-01, 23:31

,,To nie do końca tak. Owszem mamy kilka takich par, mieszają się ze sobą, ale jak dotąd nie trafił nam się przypadek nieprzewidziany, nie wśród nich. W większości jednak nasze dzieci są ze związku wilka z człowiekiem, aczkolwiek obecnie nie ma wśród nas już ludzi."
Tsuki no Neko - 2010-04-01, 23:34

Robert zerknał na Malio jakby sprawdzał czy ten jest bezpieczny.
"Dlaczego nie zgłosiłes mi swej rodziny. Dlaczego twoje młode nie chodza do naszych szkół?"- pytał spokojnie

Honey - 2010-04-01, 23:36

Mailo też sie nad tym zastanawiał, nierozumiał jak można było niechciec dołczyc do roberta, dla niego był on najwspanialszy na swiecie pod wszystkim względami.
Sesire - 2010-04-01, 23:40

,,Tych terenów nie używa twoja wataha, przejęliśmy je po innych i jak widać zamieszkujemy je już od dobrego tysiąclecia. Nikt nic nie zauważył bo nie zapuszczamy się do miasta, korzystamy z tego co mamy tutaj... Co do naszych młodych, sami zajmujemy się ich edykacją, od pewnego czasu pomaga nam w tym Heshassa, za dnia żeby wampiry się nie zorientowały... Nie wadzimy nikomu, unikamy walki chyba że wobronie własnej lub rodziny"
Tsuki no Neko - 2010-04-01, 23:46

Robert pokrecił głowa
"niech wam bedzie...niedługo pojawi ise grupa Fenirów...nie wrózy to dobrze...oni sa stworzeni do walki...możliwe zę zechca z wami walczyc i podporzadkowac sobie."-opowiadał spojrzał na Mailo
" idz do innych. nie bój ise... poznaj inne wilczki.."

Honey - 2010-04-01, 23:49

"... nie chce...." Mruknął cicho chowając się za Robertem, i tylko co jakiś czas wychylając czarny łeb by zerknąć co się z przodu dzieje
Sesire - 2010-04-01, 23:51

,,Porasdzimy sobie, nie cała nasza rodzina tu mieszka, wezwiemy resztę w razie potrzeby. Ja już młody nie jestem, ale moim dzieciom nie ma co zarzucić, są w sile wieku" popatrzył na młodego wilka ,,Tu niedaleko jest polana bawi się na niej cała gromadka szczeniąt, polubili by cię..."
Tsuki no Neko - 2010-04-01, 23:54

Robert odwrócił się i polizał po głowie Mallio. Wyraznie okzaujac mu czułośc jak dziecku. POtem spojrzał na starego wilka
" jeszcze jedno pytanie.. czy Litel mnie pozna w ludzkiej postaci?"

Honey - 2010-04-01, 23:56

Mruknął przyjaźnie do Roberta a potem do drugiego wilka, mimo to nie chciał opuszczać swojego alfy ani na krok.
Sesire - 2010-04-01, 23:58

,,Tak, on doskonale wie kim jesteś, to niezwykły chłopiec, ale... ten królik"
Tsuki no Neko - 2010-04-02, 00:02

"zachowałem się zgodnie z instynktem. Kazdy wilk by takl zrobił. UCzyłem Malio jak polowac. nigdy tego nie robił. NIe moja wina ze mały sie pojawił."- tłumaczył sie z blaskiem złosci.
Honey - 2010-04-02, 00:04

"To był przypadek" - potwierdził Mailo, niechciał by Robert robił sobie wyrzuty sumienia z tego powodu
Sesire - 2010-04-02, 00:07

,,Nie chodzi o polowanie, Litel sam już zabijał gdy razem z moimi wnukami uczył się polować, problem w tym że królik należał do niego, to było jego domowe zwierzątko"
Tsuki no Neko - 2010-04-02, 00:14

Robert zamarł i przeklał w swoim ojczystym jezyku...Walijskim^^
Zamknał oczy i potarł łbem o łeb Malio starajac się uspokoic.
"Nienawidzi mnie.?"

Honey - 2010-04-02, 00:15

"Napewno nie!" Odezwał się odruchowo pocieszając go
Sesire - 2010-04-02, 00:21

,,Przeżywa śmierć królika i na razie lepiej go nie denerwować. Zapomni, już bawi się z moimi wnukami. Heshassa mu wytłumaczy."
Tsuki no Neko - 2010-04-06, 14:27

Robert skinał lbem....i nagle go olsniło.
"My jeszcze wpadniemy....na razie musze zabrac młodego. Pamietaj o Fenirach...jesli twoja rodzina je wyczuje prosze powiadom mnie jak najpredzej mysle ze wy wyczujecie go piersi...niz my z miasta." odpowiedział po czym skinał na Malio i ruszył w strone lasu.
"Powiedz....Malio....chciałbyś poznac te wilki?"

Honey - 2010-04-06, 14:30

Poszedł szybko za Robertem nie ociagał sie.
"N...nie, nie chciał bym" Odparł nieśmiało.
"Znam ciebie i to mi w zupełności wystarcza, nie potrzebne mi inne wilki"

Tsuki no Neko - 2010-04-06, 14:38

"Dlaczego? jestes zwierzeciem stadnym....dlaczego obcujesz się od innych wilków"
zapytał spokojnie robert

Honey - 2010-04-06, 14:42

"No...no bo nie lubie innych wilków, pozatym sam mówiłeś ze zwykłe wilki takich mieszańców jak ja też nielubią... " Mailo wciaż miał uraz do wilkołaków za to co spotkało jego i jego rodzine
Tsuki no Neko - 2010-04-06, 14:46

Robert potarł pyskiem o jego szyje.
"One nie sa zwykłe...mozwlie ze sa takie jak ty.Dobrze. na razie cię nie zmuszam ale uwazam ze powinenes szukac kontaktów z innymi w swoim wieku."

Honey - 2010-04-06, 14:48

"Niechce..." Powiedział tylko cicho
"Ale miałem ci coś waznego do pwoiedzenia kiedy do ciebie szedłem" Powiedziałcały przejęty tą sprawą
"Mori sie zgodził! Powiedział że możemy razem zamieszkac!" Zamerdal ogonem

Tsuki no Neko - 2010-04-06, 14:54

Wilk się zatrzymał...zamarł
"serio?"

Honey - 2010-04-06, 14:56

"Tak!" Az podskoczył co wygllądało dośc dziwnie
"Cieszysz się, teraz bedziemy wszyscy razem!" Ogon nieprzestawał mu merdac a mailo biegał na około znieruchomiałego przes szok Roberta
"Z tobą będe w dzień a z nim w nocy!"

Tsuki no Neko - 2010-04-06, 14:59

Tak...to bardzo...fajnie." westchnał ciezko wilk ale sie zgodził. kto wie moze mu to wyjdzie na dobre...zawsze moze przed innymi uwadac..że podporzadkował sobie wampira. Usmiechnałs ie do swoich mysli i ruszył wraz z skaczacym jak królik wilczkiem
Honey - 2010-04-06, 15:05

Kiedy już wrucili maillo ubierał sie w samochodzie ale pewne pytanie zaczeło go meczyc.
Wyjżał przez okno do Roberta.
-Emmm... Robert a jak my już będziemy mieszkac razem... to będziemy spac we trujke?-

Tsuki no Neko - 2010-04-06, 15:11

Robert zamarł...no tak o tym nie pomysleli
- Nie wiem..raczej bedzie trudno...wampir chyba spi w trumnie czy nie tak?

Honey - 2010-04-06, 15:14

-Nie, nie o tym mówie....- Odchrząknął zmieszany
-Chodzi mi o to czy będziemy spac we trujke razem ale... tak aktywnie....- Zrobił sie cały czerwony
-Czy będziemy się we trujke kochac?-

Tsuki no Neko - 2010-04-06, 15:26

Robert gwałtownie zachamował i spojrzał na niego zaszokowany
-CO?!

Honey - 2010-04-06, 15:29

-N...No...- Patrzył w podłoge zawstydzony
-No czy będziemy się... razem... znaczy we trujke...- Mówił niepewnie zawstydzony jeszcze bardziej
-Czy będziemy się we trujke ze sobą... kochac...?- Spojżał na niego niesmiało i niepewnie bardzo skruszony

Tsuki no Neko - 2010-04-06, 15:31

-Pytasz czy bede uprawiał seks z wampirem?-zapytał bardzo niskim i głebokim tonem....zbyt groźnym...
Honey - 2010-04-06, 15:34

"Jest zły?!"
-Nie, nie dokońca..... chodzi mi o to czy będziemy uprawiac seks wszyscy razem, ty, mori no i ja....?- Niechciał go rozłościc.

Tsuki no Neko - 2010-04-06, 22:19

-NIe wiem...żadasz zbyt wiele. proponujesz mi seks grupowy! z wampirem!
Honey - 2010-04-06, 23:01

-Nie, nie, ja nie proponuje!- Zaprzeczył odrazu.
-Ja tylko niewiem jak to nasze wspulne mieszkanie ma wyglądac ... - Odparł nieśmiało.

Tsuki no Neko - 2010-04-06, 23:04

- ja tez nie...dlaetgo mysle ze wszystcy troje musimy powoli to wszystko uporzadkowac..- usmeichnał się znów ciepło jak wczesniej.
Honey - 2010-04-06, 23:06

-Niegniewaj się na mnie - Poprosił jeszcze łagodnie.
-To może po zapadnieciuzmroku jak Mori sie naje przyjdziemy cię odwiedzic by to omówic?- Zasugerował

Tsuki no Neko - 2010-04-06, 23:10

Westchnał i skinał głowa
- tak to dobry pomysł Malio. musimy to omówic...

Honey - 2010-04-06, 23:14

Przytaknał. Chodź bał sie troche tego spotkania
-I postarasz sie byc dla niego miły? On nie jest zły, jest wręcz bardzo spokojny, naprawde- Obiecał i pozwolił sobie położyc swoją dłoń na jego kolanie w czasie jazdy

Tsuki no Neko - 2010-04-06, 23:19

Usmiechnał się do niego
-obiecuje..bede starał się byc miły dla niego ok?

Honey - 2010-04-06, 23:21

-Yhmmm on też sie postara- Powiedział z delikatnym uśmiechem, masujac jego kolano. Miał teraz do całej tej sprawy bardziej optymistyczne podejście
Tsuki no Neko - 2010-04-06, 23:24

Wilk dojechał do siebie i usmeichnał sie ciagnac go na góre
- głodny? mam pieczeń schabowa...- zaproponował

Honey - 2010-04-06, 23:26

Już myślał że wilk odeśle go do domu a tu taka odmiana. Zamerdał ogonem z radosci jak tylko zamkneły się za nim jego drzwi.
-Pewnie! I włączymy twuj wielki telewizor?- Spytał podekscytowany

Tsuki no Neko - 2010-04-06, 23:28

-idz go włacz. wiesz gdzie jest pilot. ja zajme się jedzeniem.- usmeichnał się rozbierajac się. został w samych spodniach
Honey - 2010-04-06, 23:29

Merdał ogonem na wszystkie strony usadawiając sie na kanapie i włączając sprzęt, kochał tą atmosfere panującą w tym domu, i uwielbiał Roberta.
Kiedy oprzebywał znim niemal niemyślał o Morim.

Tsuki no Neko - 2010-04-06, 23:34

Robert w końcu przyszedł z wielka taca pełna mysznej pieczeni i postawił to przed chłopakiem. Miał do niego słabosc. ...usiałd obok i zaczął go głaskac po plecach.
Honey - 2010-04-06, 23:37

Mailo nawet niezdawał sobie sprawy że mruczał przymile.
-A ty niejesz?- Spytał po pewnym czasie przyglądajac sie robertowi
-Jest pyszna- Zapewnił z betroskim uśmiechem

Tsuki no Neko - 2010-04-07, 14:28

-Jem jem...zapatrzytłem się na ciebie.- zasmiał sie wilk i siegnał do tacy.- co dzis ogladamy?
Honey - 2010-04-07, 15:52

Zaróżowił się słodko na ten komplement.
"Tez lubie na ciebie patrzec..... an twoja nagą klatke piersiową...mrrrr" Aż sie zatrząsł z przyjemności.
-Moge sie przytulic?- Wypalił nagle

Tsuki no Neko - 2010-04-07, 22:39

- pewnie! a kto ci broni?- zapytał ze śmiechem tarmoszac go po włosach.
Honey - 2010-04-07, 22:43

Robert był taki wyluzowany taki... taki swojski!
Mailo rozluźniony niemal się na niego żucił obejmując mocno i tuląc sie do jego nagiego torsu.
-Jesteś taki miły i ciepły- Powiedział nieskładnie pomrukując.
Miał już uszy i ogon

Tsuki no Neko - 2010-04-07, 22:57

Zasmiał się cicho i zaczał drapac go po plecach i przejezdzajc dłonia po ogonie...
Honey - 2010-04-07, 22:59

Mruczał przymile coraz bardziej.
W pewnym momencie odsuną się od niego i zdiał swoją bluze, potem znów się przytulił jednak już nagił ciałem.
Chciał czuc jego skure.
-Zrub się taki jak ja- Poprosił, chodziło mu o uszy i ogon

Tsuki no Neko - 2010-04-07, 23:00

- wygladam wtedy...dziwnie..- mruknał przygladając się mu z uśmeichem i czułoscia.
Honey - 2010-04-07, 23:05

-Nieprawda! W tedy... w tedy jesteś taki jak ja...- Mailo nieumiał mu tego powiedziec, ale odkąd był wilkołakiem nieznał podobnych sobie, uważał sie za dziwaka i za cos o wiele gorszego od "wspaniałych wampirów".
To że Robert był taki jak on wiele dla niego znazyło ale chciał to też widziec, nietylko wedziec.
Otarł się o niego ponętnie
-Prosze...-

Tsuki no Neko - 2010-04-07, 23:13

Westchnał i usmiechnał się w końcu przemienił dla niego...brazowe uszy i wielki gruby ogon pojawili sie upodabniajac Roberta do wielkiego zwierzecia...
-teraz dobrze?

Honey - 2010-04-07, 23:14

-Wspaniale!- Mruknął zadowolony odrazu wdrapując sie na jego kolana i ssąc końcuwke jego ucha, dłonią dotykajac puchatego ogona.
Mruczał przy tym przejęty.

Tsuki no Neko - 2010-04-07, 23:24

Jeknał i spojrzał na Malio
- nie rób tak bo znów wyladujemy w łozku..

Honey - 2010-04-07, 23:27

-Emmm- Speszył się, puścił jego ucho i patrzył nieco nieśmiało, ale jednak, w jego oczy
-A niechciał byś?- "Bo ja bym bardzo chciał..." Mówiło całe jego ciało

Tsuki no Neko - 2010-04-07, 23:33

Nagle do roberta jakby coś dotarło
- ty chcesz wyladowac w łozku..prawda?

Honey - 2010-04-07, 23:36

-N...no tak- Spóścił wzrok, jakoś... głupio mu się zrobiło.
-Czy... czy to źle?- Spytał niepewnie

Tsuki no Neko - 2010-04-07, 23:42

-sam..nie wiem.- powiedział tylko i nagle go pocałował sunac dłońmi po młodym ciele.
Honey - 2010-04-07, 23:47

Zagłębił sie w pocałunku pojękujac namiętnie ruszając sie na jego kolanach, wyprężając ciało pod jego dotykiem.
-To niemoże byc złe, to jest przecież takie wspaniałe!- Powiedział prosto w jego usta cały poruszony

Tsuki no Neko - 2010-04-08, 22:24

Zasmiał się nerwowo i oddawał pocałunki...instynkt zwierzecy dawał o swobie znac..Delikatnie podgryzał skóre młodego wilka
Honey - 2010-04-08, 22:32

Wilczek był bardzo pobudzony i niemal napierał na Roberta.
Przyczyny tego były dwie, ostatnio Mori nie przebywał z nim w tak inntymny sposób, druim powodem było to że wilczek zasmakował w seksie z wilkołakiem, było to dla niego coś niesamowitego, po mimo wszystkich innych okoliczności, uwielbiał roberta, moze nawet kochał, chciał byc z nim jak najblizej.
Bardzo chciał mu sprawic przjemnośc, pieścił jego sutki ustami z czułością, dłońmi sunąc po bokach umięsnionego ciała Robrta

Tsuki no Neko - 2010-04-08, 22:43

Robert za to pokazywał mu co znaczy seks z wilkiem...do tego był wprawiony w pieszczotach wiedział gdzie Malio miał słabe punkty...i te najbardziej czułe....Przesuwał dłońmi po nasadzie ogona a ustami po uchu...całował jego kregosłup...
Honey - 2010-04-08, 22:47

Co chwila z gardła wydobywały się słodkie głosy zadowolenia.
Nasada ogona była bardzo wrażliwa, po kręgosłupie chłopaka przechodził w tedy przyjemny impuls.
-Jesteś taki ciepły- Powiedział już całkiem odużony zapachem i obecnością roberta całując jego ucho prężąc sie na jego kolanach

Tsuki no Neko - 2010-04-08, 22:56

Robert nie czekał dłużej zaczał się pozbywac odziezy wilczka.
Honey - 2010-04-08, 22:59

Msieli się pozbyt tylko spodni i bielizny,
Mailo musiał się chwile posiłowac ze spodniami meżczyzny przez swoje haotyczne ruchy, o mało nieurawał guzika.
Jego spodnie za to szybko ustąpiły dłoniom Roberta.
Wilczek szybko był nagi.
Mruczał miedzy pocałunkami imię Roberta, czuł to wszystko bardzo intensywnie

Tsuki no Neko - 2010-04-08, 23:07

Robert połozył go na kanapie i i zaczał całował niżej lizac jego uda i meskosc.
Honey - 2010-04-08, 23:12

Odetchnął głośniej poddając się jego dotykowi.
Uwielbiał jego duże, ciepłe dłonie.
Oblizał ponętnie usta czekajac na coraz wiecej przyjemności, dłońmi delikatnie masując kark i ramiona roberta gdy tylko miał okzje.
Również uszy. Uwielbiał je.

Tsuki no Neko - 2010-04-08, 23:24

W końcu zespolili się w jedno ciało. Robert był bardzo aktywnym i namietnym kochankiem mruczał jego imie a pod koniec nawet warczał
Honey - 2010-04-08, 23:28

Mailo się nieco zagalopował i nawet przygryzł końcuwke jego ucha, na szczęście nie do krwi.
Niechcial go wypuścic z objec, było mu tak dobrze, pomrukując wciaż ocierał sie o kochanka, głaszcząc po ogonie czy całując, dosłownie, gdzie popadnie. Jednak było to już leniwie wylegiwanie się.
-Czy... czy podobało ci sie?-
Spytał niepewnie gdy nieco ochłonął, jednak wciąż niewypuszczając go z objec, chciał sie do niego ulic.

Tsuki no Neko - 2010-04-08, 23:31

Robert zasmiał się...
- bedziesz pytał za każdym razem?- zapytał głaszczac go leniwie po plecach

Honey - 2010-04-08, 23:33

-No bo... no...- Zrobił sie cały czerwony i wtulił twarz w jego pierś zawstydzony.
-Bo jak...no...podrywałem cię- Mailo właśnie sobie uświadomił ze to dokładnie robił!
-To chyba...n... niebyłeś tak dokonca zachwycony...?-

Tsuki no Neko - 2010-04-08, 23:36

chodzi o to ze nie wiem jak się zachowac...on takze z tobą sypia..nie chce byś był swiadkiem jak bedziemy sie kłocić....o ciebie i twoje ciało rozumiesz?
Honey - 2010-04-08, 23:39

-Ale...no...- Zmieszał sie, w życiu by niepomyślał że ktokolwiek mugłby o niego sie kłucic.
To było takie zaskakująco nowe podejscie dla niego odnośnie tej sprawy.
-Kłucił byś sie o mnie?- Spytał z delikatnym przejęciem

Tsuki no Neko - 2010-04-09, 13:45

Robert sie rozesmiał i skinał głowa
- oczywiscie.- pogłaskał go po karku.

Honey - 2010-04-09, 13:47

To była wybitnie sprawa do przemyślenia.
Mori zaczął z nim sypiac bo...bo tak, poprostu miał na to ochote w tedy.
Teraz Mailo zrobił dokładnie to samo z Robertem, jakoś wszelakie związki i wyznania miłosne gdzieś mu umkneły i przeszły obok niezauważone.
-To chyba.... niezbyt dobrze... niechce żebyście się klucili...- Niebardzo wiedział co miał zrobic żeby było dobrze.

Tsuki no Neko - 2010-04-09, 13:56

Własnie...przyprowadz go dzsi dobrze? wtedy pogadamy dokładnie i na spokojnie.
Honey - 2010-04-09, 14:00

-Yhmmm wiem, przyprowadze- Usiadł na kanapie patrząc na jego ciało. Było zupelnie inne od ciała wampira jednak porównywalnie atracyjne, tylko że inne.
Przejechał dłonią po jego piersi rozmyślając, w końcu wstał zasłaniając się neijako ogonkiem.
-Zbliża sie wieczur... ubiore sie już i wruce do domu. - Nieszedł się kompac. wytarł się tylko husteczka pośpiesznie i zaczął ubierac tyłem do niego.
-Postarams ie go wcześnie przyprowadzic więc niezasypiaj- Poprosił jeszcze nim wyszedł

Tsuki no Neko - 2010-04-09, 14:03

Watpie bym dzis sypiał...- westchnał cicho Wilki. On się nie ubrał siedział bezładnie na kanapie i patrzył za chłopakiem
Honey - 2010-04-09, 14:13

Ubrał buty krzyknął "cześc" z przedpokoju i wrucił do podziemi, już zachodziło słońce, więc wstawił krew do mikrofalówki podgrzewając ją neico by była gotowa po czym przyszedł do wampira, za pare sekund miał się przebudzic
Tsuki no Neko - 2010-04-09, 14:22

Mori się obudził i usmiechnał na widok krwi i młodego wilka.
- WItaj mój drogi...- siegnał po krew i pogłaskał wilka jak swojego pieska

Honey - 2010-04-09, 14:26

Uśmiechnął się i zamerdał ogonem.
-Dobry wieczur Moributo- Powiedział łagodznie patrząc na jego szlachetną twarz.
-Robert zaprasza nas dzis na rozmowe, żeby się dogadac jak mamy razem mieszkac- Powiedział ąłgodnie uśmiechnięty

Tsuki no Neko - 2010-04-09, 14:34

Patrzył na niego chwile po czym skinał głowa.
Wstał i poszedłs ie ubrac...ubrał się...bardzo bogato jakby w ten sposób chciał pokaża wilkiwi ze jest lepszy.

Honey - 2010-04-09, 14:38

Patrzył na elegankiego wampira.
Było mu w tym niezwykle dobrze.
Chciał go pocałowac ale niewiedział czy tak wypada.
-Czy ja... też mam ubrac się wyjściowo?- Mori zauważył że Mailo niemal w koło niego krąży jak głodny drapieżnik.
Libido chłopaka chyba przeżywało jakiś wibitnie aktywny okres chodź wilczek nieokazywał tego jakoś... bezpośrednio, to sie poprostu czuło.

Tsuki no Neko - 2010-04-09, 14:50

Mori usmiechnał się i pochylił do niego przypierajac go do ściany...Trzymał jego rece i pochylał isę szeptajac mu do ucha.
-A chciałbys...nago...?- polizał jego ucho a po chwili zrobił namietna malinke na jego szyi.- a może..chcesz zebyśmy poszli póżniej....kiedy juz...wybierzemy odpowiedni okrycie twojego ciała?- uwodził go! wyraznie i bezczelnie gpo uwodził droczac się z jego potrzebami!

Honey - 2010-04-09, 14:53

Jęknoł cicho, no bo co miał robic?! Chciał ulec, niemugł zrozumiec jak po tak namiętnym i aktywnym seksie z Robertem chciał jeszcze w dodatku z kimś zupełnie różnym od poprzedniego partnera.
Niemieściło mu się to w głowie.
-N...Niewiem... mieliśmy iśc na spotkanie...- Niemal nogi mu się uginały, taki wrażliwy niebył nawet za pierwszym razem

Tsuki no Neko - 2010-04-09, 15:00

-Nie wiesz?- droczył się z nim dalej po czym kolanem rozsunał jego nogi i otardł nim o krocze wilczka....
Honey - 2010-04-09, 15:03

Znów jęknął zamykając oczy.
-M...możemy pujśc za godzine- Zaryzykoał stwierdzenie Nieco zaciskając uda na jego kolanie.
Drżał na całym ciele

Tsuki no Neko - 2010-04-09, 15:09

-Dobrze....- szepnał i rzucił go na łozko...całujac namietnie
Honey - 2010-04-09, 15:11

Mruczac i jęcząc zażucił mu ramiona na szyje przyciągającnieśmiało do siebie ale był znacznie delikatniejszy i ostrożniejszy niż z robertem, jak by niewiedział co mu wolno a co nie.
Chłodne ciało wampira wywoływało przyjemny dreszcz.

Tsuki no Neko - 2010-04-10, 08:17

Wampir całował jego ciało mieszjać żar namietnosci ze swoim chłodem...przesuwał swoimi pazurami po gładkich posladkach chłopaka znaczac ze pregami...nie był jednak okrutny...
Honey - 2010-04-10, 13:02

Mailo nigdy niemyślał o nim jako o kimś okrutnym ani teraz ani nigdy wcześniej. Na poczatku znajomości bał się go nieco, ale nigdy niepomyślał że wampir jest okrutny, czy chodźby złośliwy.
Chcial czuc jego naga skure i szybko wsunął dłonie pod jego ubraine mruczac przy tym zadowolony.
Chłopak był dziś taki łasy jego kontaktu jak nigdy!

Tsuki no Neko - 2010-04-10, 15:31

A wampir korzystał z tego jak nigdy...Całował go mocno i czasem zaborczo a chwile potem lekko i łagodnie. wampir był żródłem wilu temperamentów i mimo jego chłodu zacj=howania na codzień teraz był ognisty i wylewny.
Honey - 2010-04-10, 15:33

Wierzgał pod nim jak nieposłsuzny koń.
Jak już raz zakleszczył na nim ramiona niechciał go wypuścic.
Nigdy nieprzeżywał czegoś takiego, tak intensywnie, niemal cały dzień i całą noc.
Niemiał pojęcia co się dzieje, zmierzwił wampirowi całe włosy przeczesując je nieraz palcami.
Niestety w tym fryworze nieokiełznanej namietnosci zniszczył wampirowi ubranie, jednak jeszcze w tym momencie niebył wstanie o tym myślec

Tsuki no Neko - 2010-04-10, 15:37

wampir chciał się tylko pozbyc odzienia! tylko o tym myslał cały czas. By ich ciała sie zetkneły.by połaczyły sie w jedno... w sumie nie zdołał zdjac koszuli a spodnie zaledwie zsunał...wilczek był zbyt podniecony by pozwolić mu na coś wiecej!.
Honey - 2010-04-10, 15:41

Takiej szamotaniny w tym łóżku jeszcze nigdy niebyło, niemal sie miedzy sobą przepychali.
Mailo patrzył tylko na swoje żądze, krzyczał, żadał, nawet drapał i kąsał wampira w chwilach największego podniecenia.
Ciało miał tak gorące że czuł Moributo jak by ten był z lodu.

Tsuki no Neko - 2010-04-10, 15:49

Wampir lgnał do niego a jednoczesnie to goraco mu przeszkadzało....jednak był mile podłechtany ze to on wywołał takie emocje w wilczku. przynajmniej tak myslał... Brał go kilka razy...a on nie miał jeszcze dosc! za 3 dopiero padł obok swego pupila i pocałował go w policzek.
-Burza hormonów co.?

Honey - 2010-04-10, 15:54

Mailo oddychał ciężko z wyraźnymi wypiekami na twarzy.
Patrzył na Moributo starajac sie opanowac oddech, nawet sie nierozebrali do końca, nigdy niebył tak dziki.
-Burza...hormonów?...- Spytal niepewnie.
Niemiał pojęcia czemu się tak zachowywał, czemu chciało to jego ciało.
"Urwałem rękaw jego koszuli..." Uswiadomił sobie patrząc na jedno widocznie gołe ramie wampira.
Stygł powoli a do umysłu zaczynały docierac impulsy bulu z ud, tali i wnętrza ciała.
Nigdy sie tak nieczuł.
Splutł z nim dłonie szukając bliskoci.

Tsuki no Neko - 2010-04-10, 16:00

-Dorastasz...- powiedział tylko przyciagajać go do siebie i zapisujac w pamieci by odwiedzic swojego krawca w najblizszym czasie.Połozył jego głowe sobie na piersi i zaczał głsakac jego uszy.
-Wiesz mam gdzies ksiazke o doorastaniu młodych chłopców...a ty bedac wilkiem możesz to odczuwac z wieksza intensywnoscia.

Honey - 2010-04-10, 16:04

Z przyjemnością skulił sie w przynim z głową i dłonią na jego klatce piersiowej.
"Dorastam..." To było takie... takie abstrakcyjne... takie intensywne.
-M..Może ... sam sie zastanawiam co się zemną dzieje- Odparł niepewnie.
Patrzył na niego dłuższy wciąz z wypiekami na twarzy.
"3.... zrobiliśmy to 3 razy... nawet sie nierozebraliśmy..." Troche niemugł w to wszystko uwierzyc.
-P...Przykro mi zpowodu koszuli- Odparł w kncu niepewnie.
Wciaż był bardzo zdezorientowany

Tsuki no Neko - 2010-04-10, 18:35

-Trudno...najwyżej znów pojde do krawca...tobie tez by przydały by sie jakies nowe ubiory.- mówił spokojnie.
Honey - 2010-04-10, 18:38

-Emmm tak, może troche- Chodził w luźnych zwykłych rzeczach.
Troche sie bał że wampir może chciec go ubrac bardzo wyzywająco widywał takich ludzi których wampiry trzymały jako zabawki.
Mailo spojżł na zegarek.
-M... powinnismy już.... już isc do roberta- Zauważył.

Tsuki no Neko - 2010-04-10, 18:43

-A możesz wogóle chodzic?- zapytał wstajac i przebierajać się szybko.
Honey - 2010-04-10, 18:47

-N....nie wiem...- Usiadł postękujac cicho.
Bolało. Nawet bardzo.
Zaczerwienione, optarte uda piekły, a tyłek pulsował nieprzyjemnie pobcierany. "Jak to się mogło stac skoro podczas seksu nic nieczułem... no może troche jakiegoś tarcia ale przecież nie to..." Starał sie dojśc zesobą do ładu wstając powoli z łożka.
Starał się o tym niemyślec.
-Robert powiedział że postara się byc miły to ty też sie postaraj, dobrze- Poprosił łagodnie starając sie przebrac, mozolnie mu szło i krzywił się przy tym z bulu ale niemiał zamiaru rezygnowac z wizyty u Roberta

Tsuki no Neko - 2010-04-10, 18:51

-tak..bede miły.- powiedził cicho podajac mu tabletki. Sam przeczesał swoje włosy a potem zajał się jego bezowocnie starajac się doprowadzić je do ładu
Honey - 2010-04-10, 18:53

-D...dziękuje...- Odparł zawstydzony gdy otrzymał tabletki.
W końcu się ubrał w zwykłe dxisny i rozpinaną z bezrękawnik.
W tedy pomugł wampirowi z włosami, lubił go czesac, bardzo mu się podobały.
W końcu mogli iśc... chodź powoli o chłopak i tak miał pewne problemy, ale nawet się nie poskarżył, zawsze miło się było przejśc z wampirem

Tsuki no Neko - 2010-04-10, 18:59

Usmeichał sie do niego. szli spokojnie nie spieszac się w sumie do Roberta dotarli dopiero ok 1 w nocy
Honey - 2010-04-10, 19:00

W tedy puscił wampira. Stanął spokojnie obok i zadzwonił do drzwi
-Robert to my.- Odparł wesoło chodź ciagle nogi m się trzesły.

Tsuki no Neko - 2010-04-10, 19:11

Robert otworzył i momentalnie zauwazył drżace nogi Malio...W jego oczachł błysneła bestia.
Honey - 2010-04-10, 19:16

-Cześc- Ale on się uśmiechnął jak zawsze, chodx widac było że jest nieco zmeczony i... niewpełni sił.
-Przyszlismy sie dogadac do mieszkania- Powiedzial spokojnie przypominająco, bo Mori milczał a Robert ciągle niezaprosił ich do środka.
Jakoś tak,... niezaczeli jeszcze niczego ustalac a już czuł napięcie ze strony Robera, przecież niemugł aż tak niecierpiec wampirów zkoro w jednym był kiedyś a może i nadal jest, zakochany

Tsuki no Neko - 2010-04-10, 19:21

-tak. wejdzcie do srodka zrobiłem herbaty.- zaprosił ich wreszcie bestia znikneła lub ukryła sie bardzo dobrze.
-Usiadzcie spokojnie.

Honey - 2010-04-10, 19:24

Wszedł razem z Morim. Zdiął buty i odruchowo usiadł na kanapie, chodź niezdołal ukryc nieprzyjemnego grymasu.
Jak już sie usadowił patrzył na nich w niejakim napięciu, pierwszy raz bedą zesobą rozmawiac starając sie byc... miłymi.

Tsuki no Neko - 2010-04-10, 19:28

Oni usiesdli na przeciw siebie...patrzyli chwile sobie w oczy po czym Robert się odezwał
- Mesle ze oboje chcemy dbac o dobro Malio....
- tak. wydaje mi się ze dlatego obaj tu siedzimy.- dodał wampir

Honey - 2010-04-10, 19:31

Zaczeło sie... cłkiem dobrze.
Czuł napięcie, chyba bardziej od Roberta niż wampira, ale obaj zachowywali sie spokojnie, mimo tej całej... dziwnej sytuacji. Na przestrzeni setek lad nigdy chyba niezaistniała taka sytuacja.
Mailo również niejako to pochlebiało że tak obaj sie naginają dla jego dobra... jakie by ono niebyło

Tsuki no Neko - 2010-04-10, 19:34

Rozmawiali spokojnie ...i powoli omawiali wszystko Mori protestował tylko przy braku ksiazek i zdecydowano ze przebuduja nieco piwnice i parter budynku.
Omijali teamt seksu

Honey - 2010-04-10, 19:41

No i Robert dowiedział się że wampiry, przynajmniej Moributo, nieśpią w trumnie, a w oszernych wygodnych łóżkach.
Mailo zasugerował też drugą lodówke w piwnicy by Robert nieczuł sie nieswojo obecnoscią w lodówce krwi.
Słuchał ich bardzo uważnie.
Wciąż pewne kwestie pozostawały niewyjaśnione.
Mori poczuł w żołądku jakis skurcz. Powoli rozumiał dlaczego Mailo tak lubił tu przebywac, chodź było już ciemno, to wampir spokojnie mugl sobie wyobrazic że w ciagu dna przez duże okna wpada dużo światła, był wielki telewizor, a dom był miły i przestronny.

Tsuki no Neko - 2010-04-10, 19:48

Zerkał na to wszystko i uświadamiał sobie ze.... on mu nigdy tego nie da. e bedzie tylko marnym dodatkiem do tego wszystkiego.
-To chyba tyle tak?- zapytał Mori

Honey - 2010-04-10, 19:51

Spojżał na niego niepewnie a potem na Roberta. Dośc wymownie.
-A... no.... - Prubował to z siebie wyrzucic, niewiedział jak to określic.
Znowu spojżał na Roberta
-A co z kwestia... spania...- Powiedział to tak ajk w tedy by robert zrozumiał o co Mailo chodzi.
-N..niechce żebyście sie kłucili- znowu dostał rumieńca

Tsuki no Neko - 2010-04-10, 19:59

Robert usilnie milczał za to MOri spojrzał na mAlio
- jakiego spania?

Honey - 2010-04-10, 20:04

-N...No spania.... no....- Szukał jakiegoś wsparcia u Roberta ale ten milczał i wyglądał jak kamień, wiec mailo speszyl się jeszcze bardziej
-No...- Starał sie wytłumaczyc Moributo swoje pytanie jak przedtem Robertowi.
-Jak my teraz... razem mieszkac będziemy... to... no....- Niemugł tego powiedziec
-N..Nieważne- Odwrucił głowe w drugą strone speszony, z moributo było trudniej mówic o takich rzeczach

Tsuki no Neko - 2010-04-10, 20:08

-jakiego spania powtórzył Mori choć juz sie domyslał...jego oczy b yły bardziej chłodne...
Honey - 2010-04-10, 20:13

"Dlaczego Robert milczy!? To on miał sie dogadac! Ja nieumiem!" Zrobił sie cały czerwony aż mu uszy i ogon się pojawiły z emocji,
-No, czy jak teraz będziemy mieszkac wszyscy razem- Oblizał usta niepewnie.
-To... to będziemy się też kochac wszyscy razem?- Spojżał na niego nieśmiało obawiając sie niejako reakcji wampira, że go wyśmieje albo powie ze jest głupi, ale Robert mu niodpowiedział na to pytanie a ktoś przecież musi

Tsuki no Neko - 2010-04-10, 20:26

SPojrzał na niego po czym odetchnał głeboko.
- mysle ze nie.- odpowiedział tylko tyle wampir

Honey - 2010-04-10, 20:28

-Aha- No odetchnął z pewną ulgą, nie z powodu jaka była odpowiedź, a z powodu że w ogule wampir ją udzielił.
Spojżał na Roberta jak to przyjął, spodziewał sie niejako ulgi na jego twarzy, w końcu wilk był oburzony jak mu Mailo coś takiego sugerował.

Tsuki no Neko - 2010-04-10, 21:42

Robert skinał głowa tylko...wiedzieli ze beda problemy.
-Chyba tyle na dzis...jesli dobrze pójda przygotowania to za dwa tygodnie bedziecie mogli sie wprowadzić.

Honey - 2010-04-10, 21:44

-To bardzo dobrze- Odparł z uśmeichem, miał nadzieje ze jego "chłopcy" W końcu się rozluźnią i niebędą tak sztywno na przeciw siebie siedziec.
-To... my już może pujdziemy pujdziemy- Zasugerował moributo

Tsuki no Neko - 2010-04-10, 21:49

-Tak...musimy odwiedzić krawca.- powiedział Mori i uśmeichnał sie widzac zakłopotanie na twarzy Malio
Honey - 2010-04-10, 21:51

Po paru chwilach wyszli. Gdy byli już na dworze mailo przylgnął lekko do wampira.
-Dziekuje ze byłeś taki miły i no... Mori... ja niedam rady dojsc do krawca- przyznał zawstydzony

Tsuki no Neko - 2010-04-10, 22:02

Mori skinał głowa zawołał taksówke i poprosił by odwieziono Malio do domu.
- Ja szybko wróce dobrze?

Honey - 2010-04-10, 22:09

Skinał głową
-Będe czekac w domu- Patrzył za nim gdy taksówka się oddalała.

Tsuki no Neko - 2010-04-10, 22:17

Tymczasem taskówkarz wcale go nie zawiozł pod muzeum! zatrzymałs ię przed blokiem....Ducha miasta.
-przepraszam nie wiem czmu..ale musiałem cie tu przywieśc...nie rozumiem...- zmieszałs ie taksówkarz.

Honey - 2010-04-10, 22:23

Wyjżał, po nocy ledwo poznał budynek.
Zacisnął wargi i przytaknał.
-w porządku, dobrj nocy- Wysiadł znowuz cichymn jękiemz taksówki i zamknął drzwi, wampir już na początku zapłacil taksówkarzowi.
Było ciemno ale w końcu rozpoznał wszystko i zapukał do drzwi mieszkania niezwykłej przyjaciółki.

Tsuki no Neko - 2010-04-10, 22:26

Otworzyła mu z uśmeichem
- chodz...nalałam wody do wanny. Musisz się odprezyć. potem porozmawiamy...- pokaząła mu łazienke i zostawiła go w niej zaskoczonego.

Honey - 2010-04-10, 22:29

Naprawde. Nawet nic niepowiedziałbo niemugł, w takim był szoku, ale to przecież duch miasta, ufał jej jak nikomu.
Wsunął sie do wody relaksując, kompiel zajeła mu dobre 20 minut, dopiero po tym czasie wyszedł z łazienki, świerzy, pchnący.
-Dobry wieczur, dziękuje za kąpiel- Usiał powoli na kanapie.
-Emmm czemu mnie... sprowadziłaś?- "Bo mori chyba raczej niewie o tym"

Tsuki no Neko - 2010-04-10, 22:34

Siedziała i czytała ksiazke. spojrzała na niego i pokazała kubek z goracym mlekiem. a obok maśc...na obtarcia^^'''
-Potrzebuje twojej pomocy. musze kogos znależc.kogos kogo nie wiedze.

Honey - 2010-04-10, 22:37

Zarózowił się ale nieskomentował. Był oczywiście wdzieczny, Mori to niemyślał o takich rzeczach.
Pił za to z miłym pomrukiem mleko.
-I...I ja moge ci pomuc?- Spytał zdiwiony
-Chętnie ci pomoge jeśli tylko potrafie, bardzo mi pomagasz- Zapewnił.
-I mósisz na siebie uważac, Robert mówił że obce stado fenrilow do nas zmierza- Oszczegł ją w swej naiwności wierząc że ona o tym niewie
-To jak moge ci pomuc?- Z każdym lykiem mleka czuł jak zmęczenie ucieka z jego ciała, niewiedział czemu

Tsuki no Neko - 2010-04-10, 22:41

-...Masz dobry nos. i wiem ze możesz sobie poradzic. wiem to. Szukam pewnego mezczyzny. nie wiem czemu nie widze go. dlatego nie mogę sama go znależć. mogłbys spróbowac go wyweszyć?
Honey - 2010-04-10, 22:45

-Robert mnie tego uczył... mugłbym sprubowac ale i tak potrzebował bym czegś co pachnie tym meżczyzną by podiąc trop-
Tsuki no Neko - 2010-04-10, 22:48

Wyciagneła ku niemu chusteczke z monogramem.
- Prosze. to jego.- odpowiedziała spokojnie.

Honey - 2010-04-10, 22:50

-Ładna- Odparł przesuwając deliaktnie parcem po wyszystych literach.
-mam go teraz zacząc szukac?.. bo jesli tak to musze się zmienic w wilka... i będe musiał zostawic u ciebie ubrania- Odparł nieco zakłopotany chodź tłumaczył sobie że niepowinien bo przecież duch miasa to wszystko wiedziała.

Tsuki no Neko - 2010-04-10, 22:58

-Dobrze nie martw się....postaraj się znależć go przed wtorkiem...- poprosiła łapiac go za rece.
Honey - 2010-04-10, 23:00

-Zaraz zaczne go szukac!- Obiecał.
-A kiedy go znajde mam go do ciebei przyprowadzic?- Spytał jeszcze

Tsuki no Neko - 2010-04-10, 23:10

-Tak..byłabym wdzieczna.- odpowiedziała spokojnie i pocałowała go w czoło. Ten nagle poczułs ię dziwnei...drobne mrowienie przeszło po jego ciele. ale po chwili wszystko znikneło...znów było jak zawsze.
Honey - 2010-04-10, 23:13

Poczuł sie dziwnie, machnął wilczym uszkiem.
Po chwili się uśmiechnął
-Znajde go dla ciebie, niespoczne puki go nieznajde! - Krzyknął przejety.
W koncu ze wszystkich wilków w miescie to jemu dała to zadanie, czuł sie taki... taki dzielny, niczym bohater.
Schował sie za kanapą zżucajac ubranie i zmieniajac się w czarnego wilka.
Trzymal w zębach delikatnie huteczke. Wybiegł z jej mieszkania w poszukiwaniu zapachu człowieka którego duch miasta niemogła zobaczyc

Tsuki no Neko - 2010-04-10, 23:21

Wybiegł w noc...tetniaca milionami zapachów...tysiecy ludzi...
Jak znależc ten jeden ten właściwy!!!!

Honey - 2010-04-10, 23:28

Pierwszy raz biegał po mieście tak dziko, czuł smog, pot, wszystko!
Zapachz barów, kwiaciarni, pralni, czuł tysiące ludzi.
Ale duch miasta jemu powierzył to zadanie, wierzył w swoje możliwości, musiał im tylko troche pomuc.
Wbiegł do parku miejckiego i tam obwąchał pożądnie husteczke, potem wynajdując delikatną won starał się nią kierowac niegubiąc jej między zapachami reszty miasta, bylo to niezwykle trudne ale skupiał sie z całch sił, i powoli szedł zmierzając do celu

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 14:24

Złapał trop...biegł pomiedzy budynkami straganami i innymi ludzmi aż dotarł do herbaciarni...wygladała na zamknieta i nieczynna.
Honey - 2010-04-11, 14:27

Wywąchał jeszcze raz by się upewnic.
To z pewnością tu, zapach był wyraźny chodź mieszał sie z zielona herbata.
Rozejżał sie po otoczeniu, nigdy tu niebył ale podobało mu się.
Obszedł całą herbaciarnie w poszukiwaniu wejścia, niewiedział czy mężczyzna tam jest, ale musiał sprawdzic.

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 14:30

Herbaciarnia miała jedno wejscie...wygladało na zamkniete jednak po drugiej stronie było jeszcze okno...jakby siepostarac można by je otworzyc.
Honey - 2010-04-11, 14:32

Rozejżał sie czy nikogo niema po czym zmienił się w człowieka.
Odrazu poczuł że jest chłodno, jednak niepoddawał sie ani nie zniechęcał.
Majstrując cicho i pośpiesznie otworzył okno i wślizgnął się po cichu do srodka, pilnując by niezgubic husteczki.

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 14:40

Wnetrze zaskoczyło bardzo... BYło idealnie czyste. W przeciewieństwie do obudowy na zwenatrz... Na ziemi..rosła idealna trawa! zielona i pieknie przystrzyzona...zastepowała chyba dywan... Stało tam tez białe biurko..a na scianach były postawiane półski z wielkimi donicami z kwiatami.
Honey - 2010-04-11, 14:43

Niemugł uwierzyc na tę trawe, czul ja pod palcami że jest prawdziwa i soczysta.
Rozejżał sie bacznie po pomieszczeniu.
Oglądał powoli donice, podszedł również do biurka, niemugł uwierzyc że wnętrze sie tak rówżni od tego co zobaczył z zewnątrz.

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 14:47

Na ostatniej ze scian w głebi na podswietlonych szklanych półkach stały butelki z płynami w rożnych dziwnych kolorach!....nad nimi widniał napis Herbatki.
Honey - 2010-04-11, 14:51

"To jakieś ... esencje?" Niemugł sie powstrzymac by niedotknąc i okorkowac, chcał powąhac.
Tsuki no Neko - 2010-04-11, 14:56

-Witam witam złodzieja...nie wiedziałem ze w tych czasach okradacie ludzi nago.- odparł ktos z boku Miał na sobie którtki czerwony płaszcz czarne spodnie i mały czarny kapelusz na głowie. Był młody niewiele starszy od Malio
Honey - 2010-04-11, 15:00

O mało nieupuścił butelki.
Szybko ją odstawił i schował sie za biurkiem co by chodź troche ukryc swą nagosc. "W ogule nieslyszałem jak wszedł... z kąd w ogóle sie on tu wziął!... " Przyglądał mu się bacznie wystraszony i zawstydzony.
-N...nieprzyszedłem krac, szukam właściciela tej husteczki....- Odparł nieśmiało pokazują mu ją.

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 15:08

-to akurat pasuje złodzieje najczesciej kłamia....choć to nadal nie tłumaczy dlaczego jestes nagi.
Honey - 2010-04-11, 15:10

-Niejestem złodziejem!- Powiedział hardo ale na wspomnienie o swojej nagości skurczył sie jeszcze bardziej zawstydzony, no przecież niepowie że go niema bo biega po mieście w ciele wilka.
-U..ukradli mi jacyś huligani... hyba dla żartu..- Wybąkał w końcu czerwieniąc sie z kadym słowem

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 15:16

-peszek.- usmiechnał się i sprawdził czy Herbatki sa wszystkie. POtem podszedł do Szklanej szafy i wyciagnał NIebieski płaszcz.
-Wiesz...szukasz u mnie własciwiela chusteczki?

Honey - 2010-04-11, 15:19

-N..No tak, przyjaciułka poprosila bym go znalazł- Odparł wciąz howajac się za biurkiem niemiał pojęcia jak wybrnąc z tej sytuacji ani jakim sposobem meżczyzna wszedł do herbaciarni totalnie przez niego niezauważony.
-Wiesz czyja ona jest?- Mimo wstydu starał sie czegos dowiedziec.

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 15:22

-Nie ma go. I nie bedzie. pewnie wyjechał z miasta. mówił ze zaciagnie się do legii cudzoziemskiej pewnie juz jest na statku do arabi.- usmiechnał sie zadowolony. Mówił z spiewnym angielskim akcentem
Honey - 2010-04-11, 15:25

-D..Do arabi?- Wybauszył na niego oczy
-T..To strasznie daleko... za oceanem...- "Niepływam tak dobrze!...i co teraz ..." Zrobiło mu się strasznie smutno, pierwsze zadanie i już taka kicha.
Czuł że zawiudł.
-N...no tak dzięki..- Przyjżał mu sie teraz baczniej "Dziwny jest..."

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 15:32

Nagle cos przyszło do głowy Malio...skoro ten ktos wyjechał dawno...to czemu zapach nadal jest tak swiezy
Honey - 2010-04-11, 15:35

"a może.... ten dziwny typek... zabił tego gościa i go tu pogrzebał i daltego rośnie tu trawa!" Aż mu się włoski na karku zjeżyły na taką myśl. Jako człowiek niemiał tak dbrego węchu więc niemiał pewności.
-J...jesteś pewny że wyjechał?- Spytał nieśmiało zza biurka.
-Może jednak tu gdzieś jest...-

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 15:42

Jestem pewnye...o tak! mozesz jej powiedzięc ze go nie ma!- odpowiedizał i zasmiał sie.
Honey - 2010-04-11, 15:44

-Jesteś przerażający....- Bąknął cicho patrząc na niego uważniej.
"A moze to on tylko niechce sie przyznac... taki dziwny przecież jest...
-A ty właściwie kim jesteś?-" Spytał bo mezczyzna wyraźnie niezamierzał wyjśc by pozwolic mu bez wstydu czmychnac.

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 15:52

-ja...ja sprzedaje Herbatke...Mówia na mnie...Hatter.- usmiechnał sie lekko.- chciałbys mojej herbatki?-zapytał wstajać szybko i po chwili podajac mu filiznake. -Prosze...
Honey - 2010-04-11, 15:54

To było absurdalne, chował się nagi za biurkiem kucając na trawie ktura rosla wewnątrz pomieszczenia a dziwak podaje mu herbate.. .w sumie
-Czemu nie, troche mi zimno...- Napil sie troche

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 16:01

-To moja ulubiona. Nazywa się pozadanie. trudno ja uzyskac...ale ludzie uwielbiajac ise kochac. Czujesz to podniecenie?- zasmiał się i rozchylił jego płaszcz...- czujesz...
Honey - 2010-04-11, 16:03

-Co?- Wypił prawie całą i patrzył teraz niepewnie na dno szklanki
-p... pożądnanie? - Odrazu ciśnienie mu podkoczyło i zrobił się jeszcze bardziej rumiany.

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 16:15

-tak nie wiedizałes ze Ciekawośc to pierwszy stopień do piekła?- zasmiał się delikatnie - ja potrafie wyciagac uczucia...a podawac w herbacie.... jak sie czujesz?
Honey - 2010-04-11, 16:20

-... chyba... chyba normalnie ale... co ty potrafisz?- Jakoś niemugł tego ogarnac
"On...paży uczucia... "
-To chyba niemozliwe zeby... żeby zapażac esencje z uczuc nieistneje coś takiego- Chodź... zaczelo mu się robic gorąco w ten charakterystyczny sposób.
Zaczal sie nieco krecic za biurkiem

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 16:22

-naprawde nie mozna...a jak on umie wiedziec o wszystkim? hmm? jak ona zna kazdego w miescie? to tez niemozliwe?-zapytał głaszczac go po policzku, dotykajac karku....
Honey - 2010-04-11, 16:26

"Co...?" Miał wypieki na policzkach, jeszcze ten dotyk.
-Ale... ale przecież...- Niemugł nic powiedziec, czuł ten dotyk jak najwikszą pieszczote.
Oblizał usta odruchowo.
-Co się dzieje... gorąco mi...- Niemugł się skupic.

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 17:40

-nie mów że nie wiesz..- zamruczał i zaczał przesuwac palcami po jego nagim ciele.
- powiesz mi teraz czego ona chce dobrze?-dotknał palcami jego sutka

Honey - 2010-04-11, 17:43

Niemal odrazu stwardniały, słodkie, rózowe punkcki.
Chłopak dosłownie rozmiękał w jego rękach, nawet przestał myślec o swojej nagości.
-Ja niewiem miałem tylko znaleśc właściciela husteczki- Odparł zdezorientowany i pobudzony.
Nawet niezauważył ze wyskoczyły mu uszy i ogon.

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 17:50

-wilk...no tak..mogłem się domyslic..wytropiłes mnie.- pocałował jego ramie po czym poprchnał lekko na trawe....zawisł nad nim i porzesunał dłonia po jego brzuchu.
- nie lubie jak się mnie szpieguje

Honey - 2010-04-11, 17:54

-Nie szpiegowałem tylko... tylko szukałem...- Westchnął głosno rozłożony na trawie i odrazu zaróżowił się jeszcze bardziej.
Jak mugł tak reagowac przy obcym mezczyźnie, leżał rzed nim całkiem nagi!
Mimo to już po chwili zadrżał gdy dłoń dotkneła jego ciepłego brzucha

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 17:57

Dłoń mezczyzny przesuneła się na jego meskośc i zaczeła piescic...uśmiechał się z zadowoleniem.
Honey - 2010-04-11, 18:00

Niemal pisnął łapiąc go haotycznie za ramiona i unosząc biodra w jego strone.
Niemugł uwierzyc że to się dzieje, to chyba tylko sen...
Jdnak przyjemnośc była bardz intensywna, ogonek i nogi drżały nieustannie.
Szybko twardniał w jego dłoni.
Oblizywał usta niemogąc się uspokojic.

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 18:08

I dokładnie w tym momencie mezczyzna zabrał dłoń i się odsunał..spojrzał na niego z góry...
Honey - 2010-04-11, 18:12

Jeknął z żalem zwijajac sie nieco dotykajac dłońmi krocza, ni to chcąc sie zasłonic, ni to ulżyc sobie.
Był cały rozedrgany.
Prezentował sobą całkiem przyjemny widok.
-Dlaczego? .... ja nierozumiem- Zalśniły mu łzy w oczach, niemiał pojęcia co się dzieje.

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 18:19

Zmieszał się
- to takie zarty no...nie rycz.- fuknał meżczyzna.- jestes duzym chłopcem..

Honey - 2010-04-11, 18:27

I tak łzy skapneły mu po policzku.
Czuł sie taki zawstydzony.
Znów uniusł biodra dając upust napięciu, dopieszczając się dłońmi.
Było mu wstyd.

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 18:36

Westchnał i usiadł za nim.
- jesli przez to ubroże sobie koszule bede zły...-mruknał po czym przjechał dłońmi po jego udach.Poddaj się pożadaniu a nie wstrzymuj je..- pouczał go zakrywajać jego dłonie swoimi...

Honey - 2010-04-11, 18:40

Pisnął cicho przygryzając warge
"Nic nierozumiem!? Dlaczego to się wszystko dzieje... w oóle co sie tak właściwie dzieje!... Ahhhh..." Jęknął głosniej opierając się o męzczyzne i rozsuwając bardziej nogi.
Ogonek drżał z podniecenia.
Trudno było sie poddac pożądaniu ale z każda chwilą było ono coraz większe, chłopak wiercił się wzdychajac słodko i poddając sie w końcu jego dotykowi, dochodząc ze zduszonym okrzykiem.

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 18:58

Hatter wytarł rece i uśmeichnał się lekko.
- tak wiec...mozesz teraz do niej wrócic i powiedziec ze ja nie przyjede. a jutro bede gdzie indziej.

Honey - 2010-04-11, 19:00

Wyglądał na... bardzo przestraszonego i chyba w ogule go niesluchał.
-Jak mogłeś mi to zrobic?!- Odepchnął go z całej siły, jakiś obcy facet go widział nago, obmacywał i wyglądał jak by nigdy nic, jak mugł?!
Roztrzęsiony ocierał oczy. Na szczęście stał za daleko by złapac którąś z donic i w niego żucic.

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 19:05

Zamrugał
- co zrobic? a to! przeciez to normalne nie wydziwiaj. Siesz się ze nie dałem ci czegos innego...

Honey - 2010-04-11, 19:08

-To wcale niejest normalne jak obcy facet mnie...robi... dotyka....- Nawet nie mugł tego określic taki był rozczęśony
-To wcale niebyło normalne!- Krzyknął w końcu cały zapłakany

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 19:14

-to może....dam ci herbaty jeszcze...ta jest ze spokojem.- podał mu filiżanke. Był naprawe niewiele starszy od niego.
-i może dam ci spodnie...uspokoisz się wtedy prawda?

Honey - 2010-04-11, 19:17

"Jak mugł jak mugł jak mugł!?" Był roztrzęsiony, ale w końcu pokiwał głowa i wypił herbate, już w spodniach od meżczyzny.
Herbata zadziałała i teraz już z wiekszym spokojem go obserwował, niebył wiele starszy, dziwny, ale niewiele starszy.
-Czemu... czemu niechcesz się spotakc z duchem miasta, przecież jest miła- Wydukał w końcu

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 19:23

-nie. ona jest super dobra....dobrze wiem co chce....ja nie jestem gotowy chce byc tutaj! o właśnie tu..prowadzić swoje interesy grac w casynachi w karty!
Honey - 2010-04-11, 19:27

-I macac niczego nieświadomych chłopaków- Powiedział z goryczą krzywo na niego patrząc
-Jsteś paskudny, nielubie cię- Jak dziecko, pierwszy czlowiek oddawna z którym rozmawia, prawie w wiego wieku i taki nieszcześliwy traf.
Niemiał pojęcia jak sie pokaże Moriemu i Robertowi.
-A czego chce od ciebie? Czego można chciec od takiego paskudnego człowieka jak ty?-

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 19:32

-czepiasz się. - mruknał.- i mów mi na ty...nie jestem taki zły jak myslisz.- mruknał nagle obużony.
Honey - 2010-04-11, 19:38

-Jesteś- Burknął wydymając słodko usta.
Schował już ogon i uszy.
-Powiem jej że nie chcesz do niej iśc i że jesteś paskudny- powiedział.
Jednak po chwili namysłu dodał.
-Ale ten domek... jest ładny Hatter- No przecież nie mugł tak po nim jechac, to niebyło w jego naturze, niewybaczył mu ale niechciał byc taki pełny goryczy, chciał zapomniec i mówic poprostu do niego jak do równieśnika.

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 19:42

-to nie domek tylko herbaciarnia...-westchnał- chodz pokaze ci co gdzie jest. To tylko mój gabinet.
Honey - 2010-04-11, 19:46

-. . . no... okej- Powiedział w końcu, no bo po co Hatter chciał go oprowadzac jak go nieznał i jak odobno jutro miało go już tu niebyc, ale z drugiej strony, zapominając wczesniejsze urazy miło było sobie pozwiedzac tak niezwykłe miejsce wiec poszedł zanim.
Tsuki no Neko - 2010-04-11, 19:53

Uśmiechnał się i zaczał go prowadzić...POkazywał mu białe sale gdzie tańczyły kobiety i gdzie grano w ruletke pokazywał sale gdzie spełaniały sie marzenia ludzi...pokazywał sale..gdzie dzieci bawiły sie szczesliwe.
-To sieroty. - szepnał cicho i ruszył dalej. Mimo ze Hatter wyraznie lubił zabawe nie brakowało tu miejsc gdzie pomagał ubogim czy sierotom...a jednoczesnie uprawiał nielegalny hazard. był chyba skomplikowany

Honey - 2010-04-11, 19:56

Było jak w jakiejś powieści, za każdymi drzwiami działo sie cos innego a to wszystko we wnętrzy dosc zaniedbanej herbaciarni.
Oglądał to wszystko ze zdiwieniem, zwłaszcza ze był środek nocy a tutaj tętniło życie.
-Dużo tu ludzi... jak zamykasz drzwi to w ogule ich niesłysze...- powiedział zdziwiony
-Mieszkają tu?... ty też tu mieszkasz?-

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 20:04

-Nie. nie miaszkaja. Przychodza tu gdy poptrzebuja sie oderwać od rzeczywistosci...- powiedział spokojnie Hatter.
Honey - 2010-04-11, 20:08

-Oderwac od rzeczywistości... to dośc trafne określenie...- Przyznał idąc spokojnie za nim.
-Hatter a ty... ty jesteś człowiekiem?- Bo niebył pewny

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 20:14

Na razie jestem. ale....ona chce bym był taki jak ona. Nie nadaje się na to! Co z tego ze mam pewne umiejetnosci! a ona mnie nie widzi! co z tego...- mówił szybcjiej.
Honey - 2010-04-11, 20:18

-Ale... co w tym strasznego.. przecież ona daje rady ludziam, i innym stworzeniom, to przecież nic strasznego, przecież już pomagasz, tak jak tym dzieciom które mi pokazałeś- Zauważył idac za nim
Tsuki no Neko - 2010-04-11, 20:30

- a powiedziała ci ze jest samotna? powiedziała ze nie wolno jej nikogo pokochac? nie wolno założyc rodziny? nie....bo po co.- mruknał zły stajac w jednym z pustych pokoi i bawiac się kartami.
Honey - 2010-04-11, 20:34

-Niejest samotna, odwiedzm ją ja, i mori, i zapewne mnusto innych istot kżdy ją kocha, lubi i szanuje, jest dla wszystkich przyjaciułką- Niedokońca pojął o co chodzi ponieważ... niedokońca rozumiał uczucia a raczej... był bardzo w tyle z ich rozumieniem jak na swuj wiek
Stanął obok niego
-No nie bądź zły, ona jest dobra, jak niechcesz to cie przecież nie zmusi- Poklepał go deliaktnie po plecach w ramach pocieszenia
-Mam na imię Mailo-

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 20:40

Ładne imie.- uśmiechnał ise do niego ze zrozumieniem.
Honey - 2010-04-11, 20:44

Przytaknął z uśmiechem na tę komplement
-Odprowadzisz mnie do wyjścia, musze już wracac do domu, muj opiekun pewnie sie o mnie już martwi- powiedział spokojnie

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 20:50

-tak...chodz. chcesz jakas herbatke z mojego arsenału w ramach przeprosin?- zapytał cicho.
Honey - 2010-04-11, 20:55

-Nie!- Zaprzeczył gwałtowniej i głośniej niżby chciał.
-Żadnych więcej herbatek od ciebie, nigdy- powiedział bardzo poważnie patrząc mu w oczy
-Nigdy- Podkreślił

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 21:01

- ale wiesz mogłbys ja dac komuś innemu? np...radosc przyjacielowi? albo szczerosc? a moze wolisz otwartosc? nie chaiłeś nigdy czegoś takiego?
Honey - 2010-04-11, 21:05

-Nie, nigdy i nie będe chciał- Podkreślił.
-Niechce nikogo zmuszac do przyjaźni czy szczerości wobec mnie uważam ze to... ze to nieuczciwe, jak ten ktoś będzie chciał byc szczery czy dobry to poprostu będzie, a gdy przyjaciel jest w potrzebie to ide i go pocieszam lub pomagam, bo od tego jestem, a nie jakieś tam naparki... bez urazy- niechciał go obrazic, to było poprostu jego zdanie.
-To nic złego- "chyba"
-Ale to nie dla mnie, po za tym muj opiekun nie pija herbaty a drugiemu przyjacielowi nigdy bym niechciał mącic.-

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 21:11

-Jasne...spoko tylko pytałem. masz karty. daj jej. poprostu daj.- powiedział I westchnał
Honey - 2010-04-11, 21:14

-Emmm jasne, moze cię kiedyś odwiedze- powiedział by go pocieszyc znowu klepiąc delikatnie w ramie
-No to trzymaj sie i... i nierób nikomu krzywdy- Zdiął spodnie łapiąc karty w zęby już jako wilk.
Gdy ten mu otworzył drzwi szybkoczmychnął w noc, kierjąc sie prosto do ducha miasta, chciał jej dac karty, później zaraz się ubierze i grzecznie wruci do Moriego, taki miał plan

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 21:25

Ona już czekała uśmeichnałe się na jego widok i podała mu jego rzeczy
Honey - 2010-04-11, 21:29

Zamerdał ogonem. Przemienił sie u niej w mieszkaniu za kanapą i ubrał pośpiesznie.
Gdy był już w pełnym ubiorze podał jej karty
-To od Hattera, kazał ci je dac- Wyjaśnił podajac jej karty
-Czy wszystko w pożadku?-

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 21:37

-nie...to niedobrze...myślałam ze sie zgodzi. Ale znalazłes go. nie wszystko stracone.- uśmeichneła się lekko.
Honey - 2010-04-11, 21:39

Pokręcił sie nieśmiało
-Ale on... on raczej niechce byc taki jak ty, tak mi powiedział- Przyglądał sie jej badawczo
-To hyba... chyba dobry człowiek- Po za wpadką z herbatką na pożądanie wydawał mu sie bardzo miły wiec mailo stwierdzil że na ten incydent niebędzie zwracal uwagi
-i pomaga innym, ale niechce byc taki jak ty, tak mi mówił-

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 21:49

Przez chwile widział smutek w jej oczach.
-NIe ma wyjscia...jesli się nie zgodzi...umrze pewne miasto.

Honey - 2010-04-11, 22:00

-Miasto może umżec?- Spytał w wielkim szoku
-M...Myślałem że miasto tworzą ludzie, nie jedna istota...- Zmieszął sie tym wszystkim

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 22:03

-MOze...i tak masz racje...to ludzi etworza miasto. ale czasem duch mista umiera...bo nie jest w stanie zapanowac nad złymi uczuciami wszystkich ludzi. w czasem takie miasta sa jak puste dziuple...nic tam niema mimo ze istnieja.
Mój przyjaciel...duch pewnego miasta umarł. mam tydzień by to miasto nie stało się psute....

Honey - 2010-04-11, 22:04

-I niema innych kandydatów? Na pewno ktos dobry chciałby sie zaopiekowac miastem- Powidział przejęty
Tsuki no Neko - 2010-04-11, 22:10

-Nie może byc to byle jaka osoba. To musi byc człowiek...o pewnych zdolnosciach..mozna powiedziec..naznaczony przez los....takich ludzi jest...bbardzo bardzo mało...zazwyczaj rodzin sie ok 2 na sto lat.
Honey - 2010-04-11, 22:11

-To zeczywiście mało.... i Hatter jest jedyny?- Spytał przęjety jego losem
-Ale... ale to troche niesprawiedliwe zmuszac go by żył w sposób jaki on niechce... Przecież to niejego wina że się urodził taki-

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 22:18

Ona zamilkła.
-MOja tez nie....- była smutna.- malio idz juz mori cię szuka...

Honey - 2010-04-11, 22:20

-Przepraszam niechciałem cię zasmucic, ja wiem że ty zawsze dmasz o dobro- Powiedział łagodnie i dał jej koralika
-Tak wruce już, ale jeszcze cie odwiedze, a wiesz, Mori Robert i ja bedziemy mieszkac razem- powiedział z uśmiechem
-Dowidzenia- Wyszedł i biegiem udał się do domu w muzeum, do Moriego
-Już jestem!-

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 22:23

Mori westchnał był zły
- miałes czekac na mnie w domu.... gdzie byłes?

Honey - 2010-04-11, 22:24

-Przepraszam...- Odparł odrazu skruszony
-Ale taksówka zawiozła mnie do ducha miasta, potrzebiowała żebym kogoś dla niej znalazł- Wytłumaczyl

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 22:35

Mori jednak podniopsł szybko dłoń i go uciszył
- Malio..jesli ona cię o coś prosi...nie mów o tym innym ok? bo moga się pojawić problemy. Jesli byłes u niej to ok. rozumiem.....powiedz lepiej jak się czujesz?

Honey - 2010-04-11, 22:38

-A...aha, dobrze- Skoro Mori sie już niegniewał to podszedł do niego w poszukiwaniu czułości, jakiegoś pogłaskania, podrapania za uszkiem.
-Dobrze, już mnie nic nieboli- Powiedział uśmiechnięty, o dzisiejszej wpadce z herbaciarni niemiał najmniejszego zamiaru opowiadac, bylo mu wstyd.
-Byłeś bardzo opanowany u Roberta, dziękuje że sie niekłuiliście ani niebyło innych nieprzyjemności, wiem ze nielubisz go tak mocno jak ja-

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 22:48

POgłaskał go i skinał głowa.
- ....postarałem sie. kupiłem ci tez coś.- pokazał pudełka na łozku. Były tam rzeczy lecz nie oficjalne od krawca. lecz zwykłe takie jak nosza nastolatki....

Honey - 2010-04-11, 22:53

-O dziekuje!- Ogladał nowiutkie żeczy "Markowe!"
Niemugł uwierzyc, ajk już wzystko wyoglądł z merdającym ogonem podbiegł do niego i rzytulił się z całej siły.
-Dziękuje ze o mnie pomyślałeś, nispodziewał bym sie- Był bardzo rozpromieniony.
Wampir sprawił mu ogromną radośc, nietylko o nim pomyślał, ale i dostosował ubrania do gustu Mailo, nie do łasnego za co jego pupil tez był niezwykle wdzięczny.

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 23:06

MOri sie uśmeichnał czuł się dumny z tego co zrobił. czuł zę Malio jest mu wdzieczny i to szczerze...poprawiło mu to ogromnie humor.
Honey - 2010-04-11, 23:12

O tak, trafił z tym prezentem w dziesiatke, mailo miał niewiele ubrań w dodatku dosc starych.
To był idealny prezent dotego trafił w jego gusta.
Chłopak zapatrzył się na jego twarz nnieco zaróżowiony i wspinając na palce dał słodkiego niewinnego całusa Moriemu prosto w usta. W ramach podziękowania, niewiedział jak inaczej muglby wyrazic swą wielką wdziecznośc iradośc z prezentu
Uśmiechnął sie do neigo promiennie, wszystko układało się tak dobrze dla Mailo że aż niemugł uwierzyc, gdyby tylko nie umierające obce miasto, grupa fenrilów zbliżających sie do miasta, wilkolaki które rzemieniły mailo, które również zmierzały do miasta, no i nicolaos który łaził za dnia, wszystko było by idealnie... no i może poza tą wpadka w herbaciarni.

Tsuki no Neko - 2010-04-11, 23:22

Mori zaskoczony uśmeichnał się szeroko i prawdziwe...żadko mozna było zobaczyc ten piekny usmiech.
- Prosze...

Honey - 2010-04-11, 23:25

Zaskoczył g ten uśmiech, dotknął delikatnie jego twarzy jak to robił podczas dnia kiedy wampir spał, pogładził jego policzek
-Masz piękny uśmiech- powiedział cichutko, nieco zawstydzony tym co robi.

Tsuki no Neko - 2010-04-12, 14:06

Wampir się zmieszał.
- dziekuje....to..miłe z twojej strony.

Honey - 2010-04-12, 17:01

Niechciał go zawstydzic ale o dziwo było to miłe.
W koncu nigdy wcześniej sie niezdażyło.
-Jestem z tobą bardzo szczęśliwy, dziękuje że się mną zaopiekowałeś- uśmeichał sie słodko

Tsuki no Neko - 2010-04-12, 22:18

A ja dziekuje ze dzieki tobie moje zycie stał się bardziej piekne..- szepnał i pocałował go nagle delikatnie.
Honey - 2010-04-12, 23:04

Zamruczał zadowolony z rumieńcem.
-Staram sie, pujdziemy jutro na spacer?- Zasugerował, dzisiejszej nocy już dośc sie naspacerował

Tsuki no Neko - 2010-04-12, 23:16

Skinał głowa
-dobrze...mysle ze zajmiemy się tez jeszcze przeprowadzka powoli wiesz?

Honey - 2010-04-12, 23:19

-Dobrze, będe robił i pomagał tylko musisz mi mówic co... nigdy sie nieprzeprowadzałem, niewiem co dokładnie trzeba zrobic.- Machnął uszkiem.
Powoli odsunął się od niego i poszedł posprzątac łóżko, pochowac swoje nowe ubrania do szafy, chodź i tak pewnie niedługo bedzie musiał je spakowac.

Tsuki no Neko - 2010-04-12, 23:29

usmiechnał się i skinał głowa.
-na poczatek trzeba zabezpieczyc miejsce przed słońcem. - szepnał i przebrany juz wszedł do łożka.

Honey - 2010-04-12, 23:32

Ułożył sie obok niego, jak zwykle.
-Juto porozmawiam o tym z robertem, an pewno wszystko zrobimy tak by było ci wygodnie i bys mugł dlaj spisywac legendy- Nakrył ich obu

Tsuki no Neko - 2010-04-12, 23:34

- A potem ktos je wyda i bede wielkim znanym pisarzem..- zasmiałs ie cicho i zamknał oczy...chwile potem skulił isę i umarł
Honey - 2010-04-12, 23:42

-Naprzykład ja jak dorosne- Pogładził go po włosach i skulil sie przy skamieniałym wampirze, spał prawie do południa. Obudził się leniwie wypoczety, nakrył wampira pożądnie jak zawsze, poprawiajac mu włosy, wziął prysznic, ubrał nowe ciuchy które dostał od wampira, i podreptał do Roberta.
-Dzieńdobry!- Już od progu tryskał energią.
-Dziękuje że wczoraj byłeś ... miły- No przynajmniej spokojny, ale Mailo chciał użyc milszego słowa.

Tsuki no Neko - 2010-04-13, 10:54

Robert trzymał w dłoni małego króliczka I głasakł go delikatnie
- Było mi trudno..- odpowiedział szczerze.

Honey - 2010-04-13, 19:52

-No ale sam widziałeś, Mori jest bardzo spokojnym i kulturalnym wampirem, niebędzie cię prowokował- Zapewnił uśmiechając się, o wczorajszym podenerwowaniu roberta na widok jego trzęsących się nużek nic niewiedział.
-Fajny zwierzaczek- Przyjżał się róliczkowi z bliska
-To dla tego chłopca co mu zagryzłeś niechcący pupila?- Spytał zaciekawiony

Tsuki no Neko - 2010-04-13, 22:18

-Taa....ale nie wiem jak mu go przekazac.- powiedział i podał mu króliczka by tez mógł go poprzytulac.
-...trzasłeś się wczoraj jak galareta....

Honey - 2010-04-13, 22:41

-o jest słodki, bałem się ze zwierzątka będą sie mnei bac po przemiaie, a reagują na mnie normalnie- Głaskał ziwerzaczka i tulił do piersi delikatnie.
-Ma różowy nosek i spody łapek, jak kociak- Zauważył.
Na komentarz o galarecie nieco się zaróżowił.
-A...a to pewnie zestresu, bo widzieliscie się pierwszy raz by porozmawiac....- chciał tak z tego wybrnąc, niesadził że było widac że miał jakieś problemy z utrzymaniem się na nogach

Tsuki no Neko - 2010-04-13, 22:45

Robert westchnał i spojrzał na niego karcaco
- nie kłam mi. NIe kłam nigdy... nie to było powodem. Byłes zbyt wykończony seksem. zapominasz zę to czuc?

Honey - 2010-04-13, 22:47

Zrobił się czerwony i odrazu wyskoczyły mu uszka i ogonek.
-N..no bo...- Zapominał, był młodzitkim wilczkiem, niepolegał jeszcze na zapachach, a raczej na oczach jak zwykły człowiek.
-P... przepraszam niechciałem kłamac- Odparł skruszony

Tsuki no Neko - 2010-04-13, 22:54

POkrecił głowa.
- zjesz coś?- zapytał otwierajac lodówke.

Honey - 2010-04-13, 22:58

Zrobił na niego psie oczy ale Robert tego niewidzial bo okurat podszedł do lodówki.
Mailo cicho podszedł do niego i przytulił sie delikatnie do niego jedną ręką go obejmujac a drugą trzymając króliczka.
-Przepraszam niezłośc sie, p...przedtem nigdy tak niebyło, ale jak wrruciłem od ciebie to kochałem sie z nim jeszcze 3 razy i... i byłem troche zdezorientowany- Chciał sie wytłumaczyc ale tylko rozdrapywał niepotrzebnie
-Moributo powiedział ze to może dlatego że... ze dorastam i jako wilk przeżywam to jakoś... specyficznie- Pogładził go po brzuchu

Tsuki no Neko - 2010-04-13, 23:04

-Był blisko prawdy...mamy...płodne okresy podczas których jestesmy napaleni na wsyztsko co się rusza i co mozna przeleceic.- powiedział dostadnie
Honey - 2010-04-13, 23:08

-Ale... ale ja niepatrze na innych- "No... może troche na Hattera ale on sam zaczął..."
-Ja kochac chce się tylko z wami, lubie was, dlatego chce byc z wami blisko, a nie dlatego ze hormony mi buzują....- poczuł się taki Odpychany nieco od Roberta.
Nierozumiał że mężczyzna był poprostu spięty i zmieszany, w koncu niebyła to normalna sytuacja.

Tsuki no Neko - 2010-04-13, 23:10

Robert westchnał i spojrzał na niego.
- mówiłem ogólem. Nie o tobie.- pogłaskał go po głowie

Honey - 2010-04-13, 23:14

Pocałował go w policzek.
-Jeszcze raz przepraszam- Puscił go i niecosie odsunął.
-To moze ja pujde z królikiem na kanape i pocekam tam na ciebie- Zaproponował
-Przyniesiesz cos do picia?- Poprosił jeszcze idąc do pokoju i rozkładając się na meblu trzymając zwierzaczka na kolanach gladząc go i przygladajac mu się

Tsuki no Neko - 2010-04-13, 23:19

Króliczek się ułozył i zasnał po chwili na jego kolanach. za to Robert wrócił z taca pełna jedzenia.
Honey - 2010-04-13, 23:22

Zamerdał ogonem, zwierzątko miał zwinięte pod bluzą.
-A wiesz Mori wczoraj zrobił mi prezent, dał mi mnustwo nowych ubrań- Powiedział umiechniety
-To jedno z nich- Przegryzł sobie hętnie kabanosa

Tsuki no Neko - 2010-04-13, 23:30

-Tak? on sam ci kupił? nie pokazałes mu co i jak?- był szczerze zaskoczony.
Honey - 2010-04-13, 23:33

-Nie, sam mi kupił, na prezent, czekał na nie jak wruciłem do domu, markowe i naprawd bardzo fajne- Wypowiedział bardzo uradowany, widac było ze Mori sprawił mu wielką przyjemnośc
-A jeszcze mówił że będzie trzeba troche przebudowac twoją piwnice, ja ci chetnie pomoge w remoncie- Zadeklarował się.
-Niechodze do szkoóły więc mam dużo czasu-

Tsuki no Neko - 2010-04-13, 23:37

-Własnie..nie chodzisz....chciałbym abyś wrócił do szkoły. - powiedział Robert zmieniajac temat z wampira.
Honey - 2010-04-13, 23:40

-Niechce .... jeszcze bym straci nad sobą panowanie... nielubie tlumów... nie, to niejest dobry pomysł- był sceptyczny do tego
Tsuki no Neko - 2010-04-14, 10:15

- Malio a jak ty sobie wyobrażasz swoja przyszłosc? - zapytał powaznie Robert siadajac przed nim. patrzył w jego oczy i zastanawiał się co z nim zrobic.
Honey - 2010-04-14, 13:27

-No jak to jak?...- Głaskał delikatnie śpiącego zwierzaczka na swojich kolanach.
-Z Morim, on się przecież mną opiekuje, po za tym jak bym miał chodzic do szkoły to bym musiał w nocy spac i bym go nie widywal- o co by robert nie zapytał schodziło na temat wampira, niemal jak by ten go prześladywal.

Tsuki no Neko - 2010-04-14, 22:21

Robert mruknał cos niezadowolony a króliczek poruszył sie nerwowo.
- Ciągle tylko MOri i MOri! mam juz tego dośc! nie jesteś jego własnoscia!

Honey - 2010-04-14, 22:25

Robert krzyczał to zdażało się tak żadko że wilczek odrazu skuliłsię w sobie.
-Przepraszam niechciałem cie denerwowac....wiem ze niejestem jego własnościa, ale on się mną opiekuje, po za tym, znam tylko jego i ciebie, kiedy jestem z nim pewno dużo mówie o tobie...- Chciał go odruchowo jakoś ułagodzic.

Tsuki no Neko - 2010-04-14, 22:39

Nie był ugłaskany ale nie krzyczał juz. siedział w fotelu i patrzł na bok...
Honey - 2010-04-14, 22:41

Głaskał nieco roztrzęsionego króliczka pod swoją oszulą.
-Robert...- Powiedział łagodnie i prosząco.
Postanowił oderwac go od tych myśli, zaczeło do niego docierac ze to wspulne mieszkanie może nibyc takie łatwe
-A co z fenrilami?-

Tsuki no Neko - 2010-04-14, 22:50

Robert westchnał
- na razie są jeszcze kawałek od miasta..ale zbliżaja się z kazdym dniem..brdzo mnie to martwi...

Honey - 2010-04-14, 22:52

-Niemartw sie, pamietaj ze ja ci pomoge co by się niedziało- Zapewnił.
-A przecież jestem silny!- Wziął kolejnego kabanosa, podsunął je też robertwi

Tsuki no Neko - 2010-04-14, 23:00

popatrzył na niego po czym uśmiechnał sie głaskajac go po głowie.
- tak silny i odwazny.- powiedział chwalac go. On nie umieął zbyt długo się gniewac.

Honey - 2010-04-14, 23:01

Uśmiechnął się szczeże.
-Wiesz co... moze chcesz sie przejsc na spacer? Kupili bysmy po drodze jakieś lody hmmm? Jest ładna pogoda- Chciał go troche rozluźnic, rozumiał teraz bardziej jak to wszystko stresuje Roberta.

Tsuki no Neko - 2010-04-14, 23:08

Potarł skronie.
- dobrze chodzmy a potem podrzucimy króliczka.- powiedział Robert idac się ubrac w cos.

Honey - 2010-04-14, 23:10

-O no, właśnie- Wstał chowając jedzenie do lodówki zanim Robert sie przebrał.
Wciaż trzymał króliczka na rekach.

Tsuki no Neko - 2010-04-14, 23:16

ROberrt ubrał sie i skinał głowa.
- chodzmy zatem!

Honey - 2010-04-14, 23:18

Schował ogon i uszy i mogli wyjśc na zewnątrz.
Mailo niedosatawał pieniędzy, chyba ze na zakupy, więc zaraz naciągnął roberta na lody na patyku które ubustwiał już od dziecka.

Tsuki no Neko - 2010-04-15, 10:25

Robert widział w nim dziecko...mimo ze z nim sypiał. Westchnał cięzko... nie wiedział jak by tu chłopaka usamodzielnic...
Honey - 2010-04-15, 10:53

-Coś nie w porządku? - Spytał oblizując loda chodząc już z Robertem po parku.
-Wydajesz sie jakiś taki... przybity-

Tsuki no Neko - 2010-04-15, 11:01

Westchnał
- czasem mysle ze jestes tak delikatny mimo twej siły ze....że nie dasz sobie rady na swiecie. Martwie się o ciebie.

Honey - 2010-04-15, 11:07

-No to przestań się martwic, przecież się mną opiekujesz, z tobą nic mi się nie stanie- Nikogo niebyło więc wilczek złapał go delikatnie za ręke.
-Przeciez wilkołaki żyją bardzo długo- o ile nie zostana zabite...
-mam dużo czasu żeby dorosnąc.- usilnie starał sie odegnac od niego złe myśli.

Tsuki no Neko - 2010-04-15, 11:10

WIlk popatrzył na niego Po czym westchnał
- tak NIEKTÓRE wilki zyja długo...- sam wreszcie tez skusił się na loda.

Honey - 2010-04-15, 11:13

-eee jak to niektore?- To zdanie go dośc zaniepokojiło, oblizywał wiśniowego loda zawzięcie.
Tsuki no Neko - 2010-04-15, 11:21

-Tak..niektóre. wilki w prostej lini sa długowieczne...inne..nie zawsze.. czasem owszem ale czesto nie. Dożywamy moze 100, 120 lat.
Honey - 2010-04-15, 11:23

-co ta znaczy w prostej lini- Bardzo się tym zmartwił, sądził ze będzie życ conajmniej pare setek lat (rozpieszczany przez Moriego i Roberta)
-To można jakoś stalic czy się będzie życ dlugo czy nie?-

Tsuki no Neko - 2010-04-15, 11:28

-Nie można.- powiedział spokojnie.- nie myśl o tym na razie...chodz pójdziemy do sklepu trzeba zaczał remont parteru. Musimy jakoś zamurowac okna.
Honey - 2010-04-15, 11:31

-O tak i to szczelnie- Poszedł za nim przytakując, chciał pomuc w remoncie, ale wizja że może szybko umrzec niedawała mu spokoju, myślał że będzie zupełnie inaczej
Tsuki no Neko - 2010-04-15, 11:41

Weszli do ogromnego sklepu...po drodze zachaczyli o inne działy by Malio mógł wybrac tez cos dla siebie do nowych pokoi czy dla Moriego
Honey - 2010-04-15, 11:47

Pierwszy raz miał uczestniczyc w remoncie wiec słuchał uważnie co miał mu robert do powiedzenia na ten temat.
Mailo za to powiedział że oprucz szczelnych okien będzie potrzebna lodówka, mikrofalówka, łóżko, biurko i bibioteczka, i to powinno całkowicie zadowolic wampira.
-A ja będe miec własny pokuj?- Spytał zdiwiony

Tsuki no Neko - 2010-04-15, 11:50

-Tak. dobrze by było. bo wtedy nie bedzi eproblemu jesli chodzi o to gdzie lub z który z nas byś spał.... wiec jaki chcesz pokój? tu mamt tapety..tam farby dywany....
Honey - 2010-04-15, 11:54

-Ale tak całkiem... mój?- Dopytywał, cieszył sie chodź
Tyle czasu spedził dzieląc przestrzeń z Moributo że taka samodzielnosc była troche nie do uwierzenia.
No i niewiadomo czy ten pmysł się spodoba wampirowi który przywykł do tego że Mailo z nim śpi.
Wybrał zieloną farbe na ściany w miłym odcieniu, puchaty dywan w kolorze mlecznej czekolady.
Aż niemugł w to wszystko uwierzyc.
Pomagał nosic zakupy Robertowi.

Tsuki no Neko - 2010-04-15, 12:01

Sprzedawcy byli zaskoczeni że oni obydwaj tyle uniosa! Robert tylko się uśmiechnał lekko. I po chwili nosili wszystko do domu. Gdy byli w domu Robert zarzadził remont pokazał jak to wyglada po chwili sami zaczeli mieszac wszystko i murowac okna
Honey - 2010-04-15, 12:05

Oczywiscie mailo cały sie ubrudził, cement miał nawet na ogonku, ale pomaganie robertowi sprawiało mu ogromną radośc.
Bardzo się przy tym staral sie praca, o dziwo, szła bardzo dobrze.
"Mam nadzieje że moributo będzie się tu podobac." W końcu pomurowali wszystkie malutkie okna w piwnicy.
Zdązyli również pomalowac nowy pokuj mailo i rozłożyc dywan.
Mailo wiec był teraz ubrudzony cementem i zielonymi mazami z farby, wyglądał bardzo pociesznie.
Czuł sie dumny ze swojej pracy.
-Wygląda świetnie!-

Tsuki no Neko - 2010-04-15, 12:08

-Napewno za to ty potrzebujesz generalnego mycia!- zasmiał się Robert widzac go
Honey - 2010-04-15, 12:10

-Mycia?- Stanął przed lustrem przyglądajac sie sobie, żeczywiście, był w szare i zielone ciapki mazy i kropki. i to wszędzie
-Żeczywiście! Dlaczego?! Ty masz tylko dwie plamy a aj jestem... cały w tym...- Cóz, poczuł się troche zawstydzony że taki z niego brudas.
-Moge skożystac u ciebie z łazienki?- Spytał, niechciał wracac przez miasto taki wypackany

Tsuki no Neko - 2010-04-15, 12:21

-koniecznie! ale nie pójdziesz sam. ubrodzisz wszystko..- rozesmiał się i wział go na rece zanoszac do łazienki
Honey - 2010-04-15, 12:23

Zaśmiał sie głośno łapiąc roberta za szyje i zostwiajac mu neichcący zielonego maza na policzku i szyji
-Musisz się teraz wykąpac zemną bo też jesteś brudny- oznajmił zadowolony merdając ogonem

Tsuki no Neko - 2010-04-15, 12:27

-taki miałem zamiar...- rozesmiał ise i po chwili staneli obaj rozbierajc się wzajemnie w łazience
Honey - 2010-04-15, 12:30

Mailo pozbył sie ubrań jako pierwszy
-Będe musiał je uprac w domu- Zauwazył
Swoje i żeczy Roberta odwiesił na krzesło zadowolony, chodź nieco zawstydzony wzaemną nagoscią, zwłaszcza że robert był dobrze zbudowany i było na co patrzec

Tsuki no Neko - 2010-04-15, 12:38

robert odkrecił wode i obaj weszli pod prysznic. Nie było nic przyjemniejszego od wspólnej kąpieli.
Honey - 2010-04-15, 12:41

Robert musiał umyc mailo ogon i uszy bo te nałapały najwicej cementu i farby.
Wilczek mruczał zadowolony, z Morim nigdy się nie kompał, niewpadł na to że to może byc tak przyjemne.
Chciał dotykac Roberta wiec zaraz i on zaczął go namydlac zadowolony merdajac mokrym ogonem

Tsuki no Neko - 2010-04-15, 12:47

Robert także zaczał mruczec....mył Malio lecz jego dotyk z czasme stał isę bardziej namietny..dłonie przesywałys ie po plecach i posladkach wilczka.
Honey - 2010-04-15, 12:50

Zamruczał głośniej ocierając sę o jego ciało, chciał czuc dotyk, jego skure, Robert tak miło pachniał.
Prężył sie pod jego dotykiem jak zadowolony kociak.

Tsuki no Neko - 2010-04-15, 12:54

-nie umiał się powstrzymac liczyła się tylko błoga przyjemnosc..po raz kolejny wilcza natura dała o sobie znac... zaczał całować szyje Malio...nie przejmujac się woda płynaca po ich ciałach...
Honey - 2010-04-15, 12:57

Mailo bładził haotycznie dłońmi po jego ciele, całując jego klatke piersiową i obojczyki, mokry ogon niejednokrotnie owijal sie w okuł nug mężczyzny
Tsuki no Neko - 2010-04-15, 13:09

Robert popchnał go lekko na ciane i wsunał kolano miedzy jego nogi podsuwajac wyżej tak ze praktycznie Malio na nim siedział całował go głęboko i namietmnie.
Honey - 2010-04-15, 13:13

Robert usłyszął głośny jęk chłopaka który już byl podniecony.
Woda spływała po ich rozgrzanych ciałach.
Jedną ręką złapał go za ramie drugą oparł na jego nodze by sie neiześlizgnac, całował się z nim namiętnie, ale i bardzo dziko i haotycznie.
Wyczuwało sie od niego pożądanie.

Tsuki no Neko - 2010-04-15, 22:20

Robert całował namietnie i pobudzał go coraz bardziej...chciał słyszec jeki!
Honey - 2010-04-15, 22:22

Mailo wiercił sie neispokojnie czujac kolano roberta między nogami, raz mu przeszkadzało, raz go pobudzło, raz bolało, a raz dawało rozkosz.
Niedługo trwało jak chłopak się przełamał i zaczął prosic
-Robert,... robert ja chce...- Niemugł sie jeszcze wyrazic dosadnie. Jęczał głośno przy każdym kolejnym ruchu

Tsuki no Neko - 2010-04-15, 22:32

Wilk odwrócił go do siebie tyłem i postawił na posadzce..całował jego kark nawte lekko go gryzac a dłoni powoli penetrowały jego tylnie rejony
Honey - 2010-04-15, 22:35

Zajęczał głośno wyginajac sie kiedy robert przygryzł mu skure na karku.
Czuł się całkowicie oderwany od żeczywistości.
Dodatkowo przejeżdżał ciągle po kafelkach dłońmi bo neimiał się czego złapac, woda leciała wprost na nich.

Tsuki no Neko - 2010-04-15, 22:45

W końcu Malio poczuł jak Robert wbija isę w niego łapiac za biodra. Silne ramiona obejmowały go a ccudowne ciało ocierało przy kazdym pchnieciu.
Honey - 2010-04-15, 22:49

Krzyknął głośno jego imię opierając się jak najmocniej o ściane.
Niemal zabrakło mu tchu.
Czuł jak robert wypełnia go całego i jest taki GORĄCY.
Duży i gorący.
Z każdym pchnieciem czuł impuls wędrujacy po całym ciele dajacy ogromną przyjemnośc.
Zaparł sie mocno nogami i sam nastawiał biodra chcąc czuc jak najintensywniej

Tsuki no Neko - 2010-04-15, 23:04

Robert warczał czujac jak przyjemnosc jest coraz wieksza goraca szalona! w końcu pchnał mocniej po raz ostatni...wypełniajac go nasieniem.
Honey - 2010-04-15, 23:06

Czuł jak miesnie mailo napinają sie do granic i chłopak również doszedł niemal równo z nim.
Łapał gwałtownie powierze wciaz stojąc i czujac roberta w sobie.
Czuł na sobie jego cieżar, ciepło ciała, to wszystko było takie dobre, po satysfakcjonującym uniesieniu następwoał relaks i rozleniwienie.

Tsuki no Neko - 2010-04-15, 23:18

Usmiechnał sie lekko i siegnał by zakrecić wode....po czym wysunał z wilczka i złapał za recznik owijajac w niego Malio.
Honey - 2010-04-15, 23:25

Optulił sie cały ręcznikiem.
Wyglądał naprawde słodko z tymi rumiencami i wilgotnymi uszami i włosami.
Patrzył na niego wciąż roziskrzonymi oczami
-P...pujdziemy sie położyc?- Spytał prosząco.

Tsuki no Neko - 2010-04-15, 23:35

Zasmiał sie i wział go na ramionam i po chwili połozył na łozku.
- lez spokojnie...- całował go czule.

Honey - 2010-04-15, 23:44

Zamruczał obejmując go ramionami i całując leniwie, chciał się do niego tulił, dotykac, czuc jego zapach i ciepło ciała.
-Połuż sie zemną- Znowu poprosil

Tsuki no Neko - 2010-04-15, 23:46

-dobrze...- całowal go czule i uśmeichał sie widzac jego twarz
Honey - 2010-04-15, 23:52

Gdy tylko Robert sie położył Mailo wtulił się w niego czule schcąc się cały niemal "otulic" jego ciałem.
Zamruczał zadowolony cichutko.
-dzisiejszy dzień z tobą był super- Powiedział uśmiechnięty.
-Ładnie pomalowaliśmy pokuj- powiedział zadowolony z usmiechem

Tsuki no Neko - 2010-04-15, 23:56

Racja pomalowaliśmy go perfekcyjnie.- rozesmiał sie i bawił jego mokrymi włosami
Honey - 2010-04-16, 00:02

Powiercił sie wpychajac mu swoje łydki miedzy jego nogi, i gdy już stwierdził że bardziej spętlic się z ciałem Roberta już niemoże odetchnął i zamruczał zadowolony, gładząc go po delikatnej skurze za uszami.
Dotykał jego dłoni i palców.
Uwielbiał jego ciepłe dłonie.
Mruczał leniwie zadowolony, nigdy niesądził by ze będzie sie kochac z robertem codziennie i to w dodatku jak!
Pod prysznicem! Przedtem nawet niewyobrażał sobie takich rzeczy

Tsuki no Neko - 2010-04-16, 17:25

Mori tym czasem miał kolejny sen...snił o dziwnym mezczyznie w kapeluszu, który zabiera Malio ze soba... nie miał na to wpływu czuł zę to coś waznego, i ze musi póscić swego ulubieńca z nim.
Honey - 2010-04-16, 17:57

Wilczek nieświadom zmiany losu jaką wyśnił mu Mori spokojnie wieczorem pomugł jeszcze posprzątac Robertowi po remoncie, wzwietryzc mieszkanie i wrucil do wampira.
Naszykowal krew i czekal na jego przebudzenie

Tsuki no Neko - 2010-04-16, 18:06

Lecz nie było mu dane dojśc do domu....po drodze nagle dojrzał dziwne zjawisko mezczyzna...o białych włosach spietych na plecach w dwa lużne kucyki...biegł za Hatterem który wyraznie pobity starałs ie przed nim uciec. Przed nim i 6 ochroniarzami
Honey - 2010-04-16, 18:13

Aż uniusł brwi do góry zdziwiony.
Nigdy niewidział czegos takiego, pogoń wyglądała jak na filmie, dopiero po chwili zrozumiał że uciekinierem jest Hatter.
Niby znał go tylko z jednego wieczoru (w dodatku niezbyt udanego) ale niemugł go tak zostawic, to niebyło w stylu Mailo, szczegulnie teraz gdy niejako zdawa sobie sprawe że posiada pewnego rodzaju siłe.
-Hatter!- Złapał go za ręke i pociagnął w bok ulicy.

Tsuki no Neko - 2010-04-16, 18:24

-Wilczek! co ty tu!?- nie dokończył trzymajac swój kapelusz. Biegli razem...
-za tamtym budynkiem wskakujemy za lustro!

Honey - 2010-04-16, 18:25

-Za co?- Zerknął do tyłu za pogonią.
-Strasznie dużo facetów cie goni!- Zdążył jeszcze powiedzieb zdziwiony nim Hatter pociagnał go za sobą

Tsuki no Neko - 2010-04-16, 18:29

Nagle gdy skrecili w nastepna ulice okazala się ona slepa... tylko na końu miedzy smietniek stało popekane lustro wielkosci człowieka.Hatter złapał go i wbiegł za lusto.. okazało się ze było tam ukryte przejscie..
Honey - 2010-04-16, 18:39

-Nie, zaraz, no co ty!- Ale już był po drugiej stronie
-Tajne przejscie?- Spytał niepewnie w lekkim szoku ogladając się za siebie

Tsuki no Neko - 2010-04-16, 18:50

Zakrył mu usta. PO czym gdy hałasy na zewnatrz umilkły uśmiechnał się i pocałował wilczka w ucho.
- ratowałes mnie?

Honey - 2010-04-16, 22:44

Przytaknął
-Widziałęm ze masz kłopoty, czego chcieli?- Spytał cicho lekko zawstydzony tym pocałunkiem

Tsuki no Neko - 2010-04-16, 22:51

-abym robił im ludzkie emocje. - westchnał i pocagnał w doł tunelu trzymajac za reke.
Honey - 2010-04-16, 22:53

-No... to czemu neichciałeś? Przecież sie tym zajmujesz- Szedł za nim trzymajac go za ręke, powinien byc już w domu "Mori sie pewnie już obudził..."
-Gdzie mnie prowadzisz?-

Tsuki no Neko - 2010-04-16, 23:06

-tak ale oni chcilie mnie zamknac wykorzystać. juz ci mówiłem chce byc wolny..wolny..- westchnał i spojrzał na pomieszczenie było jakby wybudowane z ksiazek...
- nie było tu tego nigdy....

Honey - 2010-04-16, 23:08

-Znaczy... niebyło tu tych ksiazek?- Spytał zaciekawiony dotykajac pierwszej z brzegu "Moributo by sie tu spodobało...."
Tsuki no Neko - 2010-04-16, 23:11

-Nie...to dzinwe....tu sciany sa z ksiazek!!!!
Honey - 2010-04-16, 23:16

-No przecież widze, u mnie w bibiotece też tak jest- Powiedział niemając pojecia czemu meżczyzna sie dziwi dopuki niezdołał wyciagnac jednej z książek
-Cieżar sie na nich opiera...-Zaczął isc wzdłuż regału
-Gdzieś ty mnei zabrał.... to magia?- Pojawiły sie mu ogon i uszy

Tsuki no Neko - 2010-04-16, 23:24

-Nie..nie wiem...Tu był tynel przez stare magazyny! nic wiecej...to nie jest moje miejsce..-powiedział i spojrzał na ksiazki-0 co to za daty? jakby urodzenia i smierci...
Honey - 2010-04-16, 23:26

-Hatter on pachna ludźmi- Powiedział pochylając sie nad jedna w czerwonej okladce ze starą datą.
Gdyby była osobą miała by jakieś 70 lat
-Czuje jak by każda z nich byłą konkretną osobą, tą czuc starymi perfumami i...i kotami....- Powiedział zdiwiony podchodząc do niego.

Tsuki no Neko - 2010-04-16, 23:29

Hatter trzymał w dłoni bardzo cienka ksiazeczke tyły w niej 4 strony. pokazł mu.
- a ta jak pachnie..mówił poważnie..patrzył wokoło...

Honey - 2010-04-16, 23:33

-Ona?- Spytał zdiwiony, jemu nieudało się wyciagnąc żadnych książek.
Powąchał ją ostrożnie.
-młodo...- powiedział na początku, późneij starał sie bardziej wychwycic zapach.
-To takie... szpitalem, pachnie jak dziecko i szpital- Przyjżał sie ksiazce a potem Hatterowi
-Jak ją wyciągnołeś? Dla mnie są jak z kamienia, nawet niedrgna kiedy prubuje je wyciągnąc?... i dlaczego są jak ludzie?-

Tsuki no Neko - 2010-04-16, 23:40

odłozył ksiazke na miejsce...
- bo to sa ludzie...to sa ludzie..- cofał się przerazony tym odkryciem potknał się o wielki tom...był gruby...bardzo gruby..wydawało się ze to pudło...na wierzchu pisało złotymi literami NIkolaos....

Honey - 2010-04-16, 23:48

-Ale..jak... bibioteka z ludzi?...- Zauważył tom, z niejakim trudem go podniusł.
-Wow.... nawet niewiesz... chodzi o to... inne ksiazki ...czuje, niemal jak oddychają... a ta... czuc że to nie człowiek... nie w takim doslownym sensie.- Obejżał ksiązke, trzymał ją z trudem.
-Czuc ją śmiercia... zimnem, bezwzględności!- Wymieniał oburzony na Nicolaosa ale potem przystopował, zrobił sie taki... smutny.
-Czuc ja też wielkim smutkiem bulem i melancholią... przez tyle lad musiał zebrac dużo smutnych wspomnien...- powiedział ze wspułczuciem
-Umiesz ja otworzyc? Przeczytac coś z jej środka?- Spytał podsuwając mu książke, trzyamjac ją, bo zdawało sie że Hatter niebyłby w stanie jej utrzymac

Tsuki no Neko - 2010-04-17, 00:01

-Nie chce....- powiedział jednak otworzył ksiege...
spojrzał na dziwne napisy...drzał...wiedział bowiem zę moze je przeczytac.

"krew kapie na papier z dzwiekiem werbla...pat-rat-rarat...tak to idzie. Uzywam tego dzieku w taki sposób w jaki uzywałem odgłosu bicia mojego serca- jako sposobu na policzenie kilku sekuns. W ciagu których staram się uspokoic. ALe moje serce juz nie bije. wiec potrzebuje czegos innego. teraz jest to dziewk kapiacej krwi z ust..mojej pieknej...na leazacej na ziemi ksiege... miała wypic krew...co pozwoliło by jej sie stac wampirem..i moglibysmy byc razem..nic się nie dzieje..nie wiem dlaczego...
zrobiłem jak OJciec kazał...zrobiłem jak powiedział by zrobic. Najpierw wypiłem jej krew otworzyłem dłoń i pozwoliłem by krew kapapała na jej usta..tak jak ona oblewała syropem ciepłe jabłka z ognia... nastepnei usiałdem i czekąłem...
...to było godzine temu. to nie miało trwac tak długo... krew wciaz skapuje jej z ust...a ja wlewam wiecej i wiecej...ale to nie działa...słońce niedługo wzejdzie...a to nie działa...krew wciaz spływa na podłoge. Kochanie musisz pic...prosze cie pij...kochanie nie umieraj...prosze nie umieraj...

Honey - 2010-04-17, 00:07

Upuścił księge a ta zamkneła się z chukiem.
-Zrobiła sie nagle... strasznie ciężka- Powiedział rozmasowując drżace ręce.
-Poczułem jakoś... ciężar na sercu ... nie taki fizyczny, taki jak sie czuje jak się kogoś traci.... jak dzieje sie cos smutnego, to taki uścisk... czujesz?- Spytał wsrząśniety a ręce wciaz lekko drżały.
Tam gdzie trzymał księge pojawiły sie siniaki, jak by księga go uderzyła.
Sprubował podnieśc ją jeszcze raz ale tym razem księga ani drgneła tak jak przedtem inne które próbował wyciągnąc z regałów.
"Zabił ją... jeśli serce przestanie bic nim człowiek wypije krew wampira przemiana jest niemożliwa... to musiało sie w tedy stac."
Uswiadomił sobie patrząc na złote napisy

Tsuki no Neko - 2010-04-17, 00:11

Hatter siedział i patrzył w przestrzeń z ogromnym smutkiem... widział to widział to jak czytał...czuł jego rozpacz...był młody..był za młody by wiedziec co robi.
-Nie chce wiedziec...nie chce...- odparł nagle z rozpacza. - nie chce....wilczku powiedz jej aby przestala..powiedz. ja nie moge.

Honey - 2010-04-17, 00:20

Hatter przeżył to znacznie silniej niż Mailo.
Wilczek podszedł do niego i objął tuląc do swojego ciepłego ciała.
-To niejest tak... Hatter...- Wpadł na pomysł, dośc prosty ale przecież mugł uspokojic przyjaciela.
Wstał i sprubowal wyciagnąc ksiażke którą znalazł po zapachu, tym razem sie udało.
Otworzył na ostatniej stronie, nie umiał przeczytac zapisanych tam słów, ale wiedział co tam jest, a przedwszystkim jakie uczucia tam są.
-Popatrz- Gdy mężczyzna odwrucił głowe by niepatrzec mailo złapał go stanowczo i zmusic by spojżał, by poczuł.
-No patrz, patrz, to ja widzisz?- Do Hattera tym razem zamiast słow napłyneły radośc, zadowolenie, szczęście, to był Mailo, jego życie, moment z dzisiejszego dnia, gdy malował pokuj.
Był w tedy bardzo roześmiany i szczęsliwy. Były to zupełnie inne emocje. Zobaczył rześmianego wilczka całego w zielonej jaskrawej farbie ktory cieszył się z nadchodzącej przyszłości.

Tsuki no Neko - 2010-04-17, 12:03

Hatter patrzył na to i czytał i uspokajał się... na koniec pozwolił sobie na lekki usmieche.
- ten mały wilczek uprawiał potem ostry sex...- dodał obracajac strone i patrzac na kolejne zdazenie...
Najwazniejsze ze sie uspokoił.Nie było w nim bólu..wydawało się ze on chłonie w siebie wszystkie przeczytane emocje.

Honey - 2010-04-17, 12:14

Zburaczył się odrazu przypominając sobie siebie i roberta pod prysznicem
-Tak daleko czytac neimiałeś!- Zabrał mu zmieszany ksiązke i poszedł odlożyc na swoje miejsce "Co za wstyd, ale przynajmniej się uspokojił..."

Tsuki no Neko - 2010-04-17, 13:48

Zasmiał się po czym znów posmutniał.
- nie lubie jak ona to robi...nie lubie..- powiedział patrzac na ksiazki wokoło...widział tysiace ludzi..cała historie....tego miasta

Honey - 2010-04-17, 15:03

-A widzisz tylko złe strony, przecież w tych ksiązkach musi byc tyle fascynacji, radosci, szczęścia i miłosci, nie tylko złe chwile- Powiedział chowajac swoją ksiązke i podchodząc do niego.
-Ona chce cie przekonac bo niechce by miasto umarło. Niemożeszjej za to winic, stara się.-

Tsuki no Neko - 2010-04-17, 15:11

- ale to nie bedzi eto miasto to bedzie inne! tam bedzie wiele dziwnych i obcych mi miejsc! nie chce tam isc...- powiedział głaszczac jakąs ksiazke.
Honey - 2010-04-17, 15:13

-Dal mnie to miasto też było na początku obce a teraz uważam je za swoje miejsce do życia, moze tam będzie tak samo... no i nikt niebędzie za tobą ganiał by cie uwiezic- Zauważył
Tsuki no Neko - 2010-04-17, 15:22

Hatter spojrzał na niego i westchnał. po krecił głowa po czym ku zaskoczenou wilczka powiedział...
-zastanowie sie...

Honey - 2010-04-17, 15:23

"Naprawde?" był zdiwiony ale niepowiedział tego, wyciągnął ręke i pomugł mu wstac.
-Chodźmy, musze wrucic do domu bo Mori napewno się o mnie martwi.. a ty masz gdzie wrucic? Niezrobią ci już krzywdy?- szli miedzy ksiegami, gdzieś tam na końcu było wyjście

Tsuki no Neko - 2010-04-17, 15:30

-Nie na razie moja herbaciarnia jets zamknieta dopóki oni mnie gonia....- powiedział idac z nim spokojnie
Honey - 2010-04-17, 15:31

-To może ccesz sie zatrzymac u mnei dziś puki niejest bezpiecznie?- Zaproponował
Czuł że jak Hatter jest taki ważny dla ducha miasta, to przecież Mori niebędzie o to zły.

Tsuki no Neko - 2010-04-17, 15:41

Hatter rozesmiał sie
- a gdzie ty wogóle mieszkasz wilczku?- zapytał idac za nim

Honey - 2010-04-17, 15:42

-Mów mi Maillo- poprosil i w koncu wyszli na ulice.
-W starym muzeum, w podziemiach, spodoba ci się, będziesz mugł spac na kanapie- Zapewnił prowadząc go wprost w objęcia wampira, chodź neisądził by Mori cos mu miał zrobic, najwyżej pomarudzi.

Tsuki no Neko - 2010-04-17, 19:13

Hatter szedł spokojnie ciekaw mijsca gdzie mieszka wilczek..znaczy mailo. zasmiałs ie w myślałch. Tym czasem Mori sie obudził i nie zdziwił ze nie ma mailo. czekał spokojnie na niego pograżony w swoich ksiegach. robił wpisy nowo narodzonych
Honey - 2010-04-17, 21:47

Mailo poprowadził go przez muzeum a potem do podziemi zamykając z sobą porządnie drzwi, w końcu weszli do mieszkania.
-Mori już jestem, przepraszam za spuźnienie!- Krzyknął od progu
-Przyprowadziłem goscia!- Oznajmił wprowadzając Hattera i zamykając za nim drzwi

Tsuki no Neko - 2010-04-17, 22:18

-Goscia..?- zapytał i wyszedł z cienia. Hatter zobaczył go po czym złapał MAilo odcignał na bok i zapytał
- ty wiesz ze ten facet to wampir...- szepnał konspiracyjnie.

Honey - 2010-04-17, 22:21

-. . .- Troche zatkało go to pytanie i zaśmiał sie cicho.
-No pewnie, przecież z nim mieszkam, po za tym mam mój czuły nos, przecież przy ksiazce nicolaosa też czułem że niejest cżłowiekiem, mowiłem ci- Uświaomił sobie ze dla Hattera przebywanie w obecności wampira może niebyc ... codziennością.
-Niemusisz się martwic, jest miły, to mój opiekun- Zapewnił starając sie go uspokojic, jednak wciaz był rozśmieszony początkowym pytaniem Hattera.

Tsuki no Neko - 2010-04-17, 22:30

Łypnał na niego.
- przeciez...to...W.A.M.P.I.R....- zasyczał- one wypijaja krew ne? to on może wypic moja....

Honey - 2010-04-17, 22:38

-Niezrobi tego- Niechciał go wtajemniczac jak to podgrzewa krew z lodówki w mikrofalówce.
-On nienapada na ludzi, naprawde, niebuj sie, poza tym obronie cię jak by co- Jego strach przed Moributo go bawił, niesądził że tego spokojnego wampira można sie tak martwic.
-To jest Hatter- Przedstawil w końcu Moriemu gościa.
-Duch miasta nas poznał- Dokończył
-Może sie przespa na kanapie? Dziś niemoże wrucic do domu- Trzymał Hattera za ręke by ten przypadkiem niezaczął uciekac

Tsuki no Neko - 2010-04-17, 22:46

Mori się uśmeichnał
- może moze...pewnie ze tak Miło mi panie Hatter. a i mam bardzo dobry słuch.- powiedział po czym uśmeichnałs ie pokazujac kły. Zostawił ich w salonie
- jestem w swoim gabinecie jakbys mnie szukał Malio

Honey - 2010-04-17, 22:50

-Dobrze- Zamerdał ogonem.
-Widzisz, jest miły ^^- Powiedział do Hattera który był bliski zawału.
-Chcesz coś zjeśc albo pic?- Wyciagnął z szafy koc i poduche i położył mu na kanapie przed którą stał stary telewizor z wypukłym tineskopem, to już niemal był antyk.
-No niebuj sie tak, przecież ja jestem wilkołakiem a nieczęśesz się na moj widok-

Tsuki no Neko - 2010-04-17, 22:57

-..ale ty jestes zywy.- powiedział i sciagnał kapelusz i marynarke.
patrzył na niego
- zrób mi herbaty dobrze?

Honey - 2010-04-17, 23:02

-No moze i tak- Westchnął.
Zaparzył mu herbaty, cytrynowej.
-Ciesz sie że niewidziałeś mnie w formie besti, to byłby powud do prawdziwego strachu, a Moributo jest bardzo miły i spokojny, opanoway, niezrobił by nic czego byś sobie nie życzył, niejest taki jak inne wampiry- Podał mu parujacy kubek.
-Mam nadzieje że będzie ci tu wygodnie, wstaje około poludnia, więc jak chcesz poczekac to w tedy możemy zjeśc razem i moge cie troche odprowadzic- Powiedział przyjacielsko.

Tsuki no Neko - 2010-04-17, 23:12

-tak...poczekam. mój siwat się zmienia. - pokrecił głowa i pił z gracja herbate.
Honey - 2010-04-17, 23:20

-No pewnie że tak, śpisz w domu z wampirem i wilkołakiem, zdajesz sobie sprawe jakie to niezwykłe- Powiedział ze szczerym uśmiechem klepiąc go po ramieniu.
-Śpij dobrze- Zostawił go samego i poszedł do gabinetu wampira. Zamknął za sobą drzwi.
-Dziękuej że pozwoliłeś mu zostac Mori- Powiedział przymile podchodzac do wampira.
-Mam ci mnustwo rzeczy do opowiedzenia-

Tsuki no Neko - 2010-04-18, 14:14

-Tak?Wiec siadaj..on mi sie nie podoba. ale jeśli jets przyjacielem Ducha miasta może zostac.- opdowiedział spokojnie mOri
Honey - 2010-04-18, 14:20

-Jest troche dziwny ale... no... mi sie wydaje w porządku, no i Duchowi miasta bardzo na nim zależy. Poza tym bardz się ciebie boji- Zaśmiał się cicho
-Wiec napewno będzie grzeczny- Usiadł sobie jak kiedyś, na podłodze opierając sie o nogi wampira i kładąc głowe na jego kolanach, lubił tak siedziec, a i wampir mógł w tedy spokojnie pracowac i głaskac go za uchem.
-Robert dał mi własny pokuj- Zaczął opowiadac przejęty,
-Pozwolił mi do niego wybrac dyan i kolor farby, sam go malowałem! Na zielono, było super- Był bardzo przejęty tym wydarzeniem.
-I zamurowaliśmy też okna w piwnicy bys był bezpieczny, sam kładłem ceglówki i cement, było super- Powiedział przejęty a potem troche spoważniał.
-Jak już wrcałem do ciebie spotkałem Hattera i troche mu pomogłem - Mori mówił by nieopowiadac o tym co robił duch miasta wiec Mailo niezamierzał mówic o bibiotece.
-No i troche mniej nielubie Nicolaosa- Powiedział jak by z zupełnie innej beczki.
-Dalej go nielubie bo jest zły złośliwy i chodzi za dnia!- Bezczelny
-Ale nielubie go troche mniej- Podkreslił.

Tsuki no Neko - 2010-04-18, 14:23

Zapadął cisza po czym Mori prychnał smiechem. uwielbiał słuchac jego paplania. czesto troche bez sensu ale uwielbiał.
- Malio...jak to własny pokój...? nie bedziesz spał ze mna?

Honey - 2010-04-18, 14:25

-No... będe z tobą kiedy będziesz kładł sie spac i kiedy będziesz wstawał ale potem pujde do swojego pokoju, Robert powiedział ze tak będzie łatwiej, zebyśmy sie niekłucili- wyjaśnił to tak jak wyjaśnił mu to Robert.
Tsuki no Neko - 2010-04-18, 14:29

Mruknał coś głaszczac go po głowie.
- dobrze...niech wam bedzie.

Honey - 2010-04-18, 14:32

Zamruczał zadowolony na ten dotyk.
-Będzie wspaniale- Wymruczał.
-O i dziś robert dał mi do popilnowania takiego małego króliczka, był słodki, cały biały i miał różowy nosek i spody łapek jak kociak- Powiedział uśmiechnięty z przymnkniętymi oczami poddając się delikatnej pieszczocie

Tsuki no Neko - 2010-04-18, 14:42

-chciałbyś mniec zwierzatko?- zapytał Mori nie odrywajac się od pracy
Honey - 2010-04-18, 14:44

-Niewiem... sam jestem troche jak zwierzątko- Zauwazył z uśmiechem.
-Myśle ze na razie nie, mój swiat jest jeszcze zbyt skąplikowany by miec zwierzątko, ale jak kiedyś będziemy miec to napewno kota, takiego jak miałeś przedtem- powiedział zadowolony

Tsuki no Neko - 2010-04-18, 14:51

Skinał głowa.
- to co bys chciał miec jjeszcze w swoim pokoju?- pytał go piszac słowa na papierze

Honey - 2010-04-18, 14:52

Mruczał cichutko szcześliwy, wtulony w jego nogi i zwiniety wokuł nich.
-N...niewiem, niemyślałem o tym jeszcze. Moze telewizor... chociaż jest w salonie... to może jakieś radio... niewiem....- Westchnął cichutko
-I tak mi dobrze- Zaczął się rozleniwiac i troszke przysypiac.

Tsuki no Neko - 2010-04-18, 15:06

pozwolił mu spac. uwazał ze to nawet było słodkie. spisywał swoja kolejna legende...
Honey - 2010-04-18, 15:08

A Mailo co jakiś czas pomrukiwał cicho zadowolony.
Uwielbiał Moriego i był mu bardzo wdzięczny za opieke.
Czuł sie przy nim bezpieczny.
Po paru godzinach sie obudził a wampir wciąż pracował.
-Spisałeś nową legende? Przeczytasz mi? - Poprosił

Tsuki no Neko - 2010-04-18, 15:21

- nie teraz mój piekny nie teraz...pomyślałem zę moze chciałbys sie przejsc na coś dobrego? moze na spacer? zanim twój gośc wstanie wrócimy...
Honey - 2010-04-18, 15:24

Zamruczał cichutko.
-Dobrze- powiedział zdowolony, bardzo lubił wychodzic z wampirem, przedtem niemiał takich okazji a wychodziło na to że i wampir lubił sie przejsc.
Wstał spokojnie pozwalając na to i Moriemu.
-Pujde tylko włożyc polar.- Powiedział spokojnie. Ubrał sie w ten miśkowy materiał i nałożył buty, był gotowy, czekał spokojnie na wampira zadowolony.
Nocne spacery miał też ten plus że niemal bez skrępowania mugł go trzymac za ręke albo pcałwoac.
W środku dnia by się wstydził zbyt mocno by zrobic coś takiego.

Tsuki no Neko - 2010-04-18, 15:39

Ruszyli ulicami a Mori szedł zamyslony
-.... co powiesz na taki wiersz?

- Lecz wprzód zostaniesz na ziemi upiorem;
I trup twój, z grobu wyłażąc wieczorem,
Pójdzie nawiedzać krainę rodzinną,
Powinowatych spijać krew niewinną.
Tam, na rodzeństwo własne zajuszony,
Wyssiesz krew swojej siostry, córki, żony;
Ścierw twój zasilisz cudzym życia zdrojem,
Chciwie pić będziesz, brzydząc się napojem*.

Honey - 2010-04-18, 15:43

-Ładny, ale troche straszny, jak wierze Alana Poe - Zauwaztł.
-Sam go ułożyłeś?- Dopytywał się dalej

Tsuki no Neko - 2010-04-18, 15:50

-ma byc straszny mówi o wampirach.- powiedział stajac przez całodobowym mc donaaldem.
- to co zasze?- zapytał Malio

Honey - 2010-04-18, 15:52

-Wiem o czym jest, przy tobie podciągnąłem się z interpretacji różnych tekstów.- Bo an początku znajomości to Mailo czasem nawet nierozumiał co wampir do niego mówił.
-Nie, moze tym razem podwujnego macburgera dużą kole i frytki.... ale ty śmiesznie wyglądasz przed mcdonaldem- powiedział nagle rozśmieszony.

Tsuki no Neko - 2010-04-18, 15:57

Dlaczego smiesznie?- zapytał poprawiajac okulary z podnoszac w arystokratycznym gescie brew do góry.
Honey - 2010-04-18, 16:02

-Właśnie dlatego- Odebrali zamówienie i mogli sie jeszcze przejśc po parku kiedy mailo jadł.
-Bo jesteś arystokratą, takim troche z innej epoki, brdzo kontrastujesz z macdonaldem- Powiedział rozbawiony

Tsuki no Neko - 2010-04-18, 16:07

Wychowałem się w innym stuleciu. to prawda ale dużo czytam...- starałsie bronic ale mu nie wychodziło usidli w altanie w parku
Honey - 2010-04-18, 16:08

-To przecież nic złego że jestes taki a nie inny- Ppowiedział odrazu kończąc frytki
-Ja cie właśnie takiego uwielbiam, takiego spokojnego i opiekunczego i mądrego- Az zamruczał

Tsuki no Neko - 2010-04-18, 16:12

Uśmiechnał się widzac jego mine.
- Ciesze sie bo nie chciałbym się zmieniac. lubie to jaki jestem i ciesze sie zę i ty to lubisz...

Honey - 2010-04-18, 16:15

Przytaknął ochoczo
-Chodx przyznasz że pomysł na wspulne spacery był bardzo dobry prawda?- pocałował go nieśmiało w policzek przysuwajac sie, uwielbiał swojego wampira.

Tsuki no Neko - 2010-04-18, 16:21

-tak to był jeden z twoich najlepszych pomysłów!- powiedział całujac go nagle z rozchylone uśmeichniete usta
Honey - 2010-04-18, 16:23

Zaśmiałsie cicho obejmujac go jak tlko mugł ramionami i pogłebiając pocałunek.
To byłwspaniały pomysł.
Niemieli wspulnych pasji czy zainteresowań, jak mailo lubił filmy to Mori wręcz przeciwnie.
Te spacery dla nich obu wiele znaczyły.

Tsuki no Neko - 2010-04-18, 20:21

To było ich pasja. ich momentem prywatnym...i jednynym. Byli sobą.
Honey - 2010-04-18, 20:50

Zamruczał zadowolony wtulając się w niego.
-Jest całkiem romantycznie- Zauwazył.
Torba po jedzeniu była już dawno wyrzucona

Tsuki no Neko - 2010-04-18, 20:57

Zasmiał się ponuro.
- wiesz ze teraz postac wampira jest bardzo romantyczna? wszystkie nastolatki leca na wampiry..- szepnał mu do ucha.Skad on to wiedział!

Honey - 2010-04-18, 20:59

-O a z kąd to wiesz? Przecież niemal wyrzuciłeś z domu komputer i telewizor?- Zaśmiał sie cicho.
-Ale to prawda, każda nastolatka czy nastolatek marzy o swojim mrocznym ksieciu który go pokąsa i zabierze gdzieś w nieznane- Wymruczał
-No i oczywiscie będzie piękny- Pogłaskał go delikatnie po policzku.

Tsuki no Neko - 2010-04-18, 21:15

nadaje się na takiego mrocznego skeicia?- zapytał siegajac jego ust....
Honey - 2010-04-18, 21:18

-Oczywiście, już nim jesteś- Odparł szczeże, nieco spokojniej, wyraźnie pod wpływem romantyzmu tej chwili.
Zamruczał cicho całując jego dolną warge.
-To że jesteś piękny pomyślałem na samym poczatku jak się wybudziłem z ciała besti- Zapewnił.
Złapał go delikatnie za dłoń i splutł z nim palce, tego naprzykład nierobił z Robertem , dla Mailo był to bardzo intymny gest i zarezerwowany tylko dla wampira.
-Wiesz, ja... ja chciałbym ci dziś cos dac- Powiedział zaróżowiony słodko.

Tsuki no Neko - 2010-04-18, 21:25

-co takiego?- zapytał czule nie przerywajac pocałunku w subtelnej pieszczocie.
Honey - 2010-04-18, 21:29

-Krew- To było jedyne co wilczek miał i było to naprawde cenne. Szczegulnei jeśli dane z własnej woli.
-Możesz się napic jeśli chcesz- Powiedział łagodnie z oczami pełnymi ciepłych uczuc. Może nawet miłości.

Tsuki no Neko - 2010-04-18, 21:44

-co? ale...przeciez tego nie lubisz...- szepnał patrzac na niego zaskoczony
Honey - 2010-04-18, 21:47

-To prawda, ale chce ci ją dziś dac- powiedział z uśmiechem gładząc go po ramieniu.
-Chce sie podzielic z tobą swojim życiem- pocałował go znowu delikatnie w wargi.
Wilczek był dziś bardzo oddany

Tsuki no Neko - 2010-04-18, 21:55

-Jestes pewny?- szepnał zblizajac usta do jego szyi i całujac go tam czule i spokojnie.
Honey - 2010-04-18, 21:57

Zamruczał cichutko.
Wampir czuł ze chłopak sie boji ale było to całkowicie naturalne, tak ajk człowiek sie boji przed zastrzykiem, troche o bul, troche z wrażenia.
Ale tym razem mailo naprawde chciał mu dac krew, podzielic się z nim życiem.
-Tak, jestem pewny-

Tsuki no Neko - 2010-04-18, 22:09

Pocałował go czule po czym się wgryzł z radoscia w jego słodka skóre.a gdy poczuł krew wilczka o bogatym młodym smaku jeknał z wyrazna aprobata.
Honey - 2010-04-18, 22:11

Zajeczał głożno łapiąc go za ramiona i nieco się wyginając.
Poczuł przyjemnośc plynacą z mrocznego pocałunku.
Miał nadzieje że wampir jest zadowolony z jego prezentu.

Tsuki no Neko - 2010-04-18, 22:16

PO kilku głebszych łykach oderwał sie i zaczał lizac ranne dodatkowo przedłuzajac przyjemnosc. w końcu oderwał się od niego oblizujac swoje usta
Honey - 2010-04-18, 22:18

Został mały ślad po ugryzieńiu, jak przedtem, pewnie Robert będzie o to jutro zły, ale Mailo naprawde chciał ofiarowac swoją krew wampirowi.
Złapał oddech i pocałował go w policzek.Mam nadzieje że prezen ci sie podobał
powiedział słodko. Byl jeszcze troche osłabiony ale był wilkiem, za pare chwil dojdzie cąłkowicie do siebie jak by sie nic niewydarzyło

Tsuki no Neko - 2010-04-18, 22:32

-to był piekny prezent bardzo nieoczekiwany i piekny.- szepnał z radoscia.
Honey - 2010-04-18, 22:36

-Chciałem ci sprawic radośc i przyjemnosc- Odparł zadowolony. Cieszył sie że miał dobry pomysł i niebyło to tak nieprzyjemne jak przedtem. Czuł sie dobrze.
-A moge cie o cos prosic? Mugłbyś mi dawac jakieś emm... kieszonkowe, gdybym chciał kupic sobie cokolwiek, nawet jakiś sok to niemam za co - Przyznał.

Tsuki no Neko - 2010-04-18, 22:40

Oczywiscie...nie pomyslalem o tym do tej pory...mam pomysł. założe ci konto w banku dobrze? bedziesz miał tam swoja kasa która bedzie mógł manipulowac jak bedzies zchciał ok?
Honey - 2010-04-18, 22:43

-Nigdy niemiałem konta w banku, ale jeśli tak będzie w porządku to się zgadzam- Uśmiechnął się zadowolony
-Będe mugł ci kupic prezent na świeta, nawet jeśli ich nieobchodzisz to prezent niezaszkodzi - Odparł uśmiechnięty.
-Wracamy do domu?- Spytał masując delikatnie jego dłoń.

Tsuki no Neko - 2010-04-18, 22:51

Mori skinał głowa
-już czas... obiecuje ze jutro zajme się twoim kontem. ok?- usmiechnał się po czym ruszyli ciemnymi ulicami do domu.

Honey - 2010-04-18, 22:53

-Dobrze- Odparł zadowolony.
-I jeszcze raz dziekuje że pozwoliłeś Hatterowi zanocowac.- Szedł z nim do samego domu ze splecionymi dłońmi, w końcu było ciemno.
Dopiero jak weszli do mieszkania wyswobodził dłon wampira, chodź niechetnie.

Tsuki no Neko - 2010-04-18, 23:01

-PRosze cie jednak byś trzymał go z dala od sypialni za dnia dobrze?- zapytał gdy weslzi do domu.
Honey - 2010-04-18, 23:04

-Dobrze, neimartw się, niepozwole mu sie zbliżyc, jak sie obudzi zapewne skożysta z łazienki poczęstuje go śniadaniem i odprowadze.- Zapewnił.
Pościelił jeszcze łożko bo było nieco wymiętoszone i mogli ukladac się do spoczynku, za pare chwil miałoo świtac i wampir czuł to już.

Tsuki no Neko - 2010-04-18, 23:13

Westchnał cicho. i przytulił sie do niego w łozku... usmiechał sie gdy miał go całego.Obok szczególnie po tym co się zdazyło dzisiaj w parku...
Po chwili zweszło słońce a wampir umarl ponownie...

Honey - 2010-04-18, 23:15

pocałowal go czule w czoło i nakrył ich pożądnie pościelą, wtulony w wampira zasnał spokojnie.
Miał obudzic sie koło południa i w tedy odprowadzic gościa

Tsuki no Neko - 2010-04-18, 23:27

Popłudniem obudził się hatter rozejrzał po pomieszczeniu zaczal zagladac do ksiazek..ciekaw pomieszczenia
Honey - 2010-04-18, 23:32

Mailo obudził sie niedługo po tym, zaspany wyszedł z sypialni zamykając za sobą drzwi.
Miał na sobie samą przydługawą koszulke z logo firmy ekologicznej, Mori mu ją kupił w zoo.
Niemial na sobie jednak bielizny o czym zapomniał, zapewne jak się zorientuje zrobi mu się bardzo wstyd.
-Nieśpisz już?- Spytał widząc kręcącego sie po salonie Hattera.
-Wyspałeś sie? Chcesz śniadanie?- Spytal z uśmiechem chodź był jeszcze nieco ospały a na szyji widac było ślady po ugryzieniu

Tsuki no Neko - 2010-04-18, 23:40

-Pewnie ze tak a ty także jestes w zamówieniu czy poprostu lubisz prezentowac to co w tobie najlepsze?- zapytał wpatrujac się w dolne partie jego ciała.
Honey - 2010-04-18, 23:43

-hmmm?- Niezrozumiał. Dopiero jak zauważył wzrok Hattera i gdzie on ten wzrok kieruje zorientował sie o co chodzi i z cichym zawstydzonym piskiem schował się do sypialni, tam ubrał bielizne spodnie i zmienił bluzke z tej do spania na zwykłą bluze i dopiero wyszedł
-P...Przepraszma, mieszkamy sami i czasem rano się nieubieram...- Wjaśnił wciaz zawstydzony.
-to...to jak chcesz śniadanie?- Zaprosił go gestem do kuchni

Tsuki no Neko - 2010-04-18, 23:46

Zasmiał ise.
- wiesz jak dla mnie nie musisz się chowac....- powiedział z radoscia.i poszedł do kuchni.

Honey - 2010-04-18, 23:48

Postanowił zmienic temat by pozbyc się zawstydzenia.
Zrobił im kanapki z szynką i pasztetem do wyboru oraz herbate cytrynową.
-Smacznego, jak zjesz to cie odprowadze do domu- Powiedział spokojnie po czym rzyjżał się mu uwaznie
-i co? Śniły ci sie koszmary o wampirach?- Chciał mu podokuczac

Tsuki no Neko - 2010-04-18, 23:54

-nie pierwszy raz...nie lubie ich.- westchnał krzywiac sie wyrazie i jedzac kanapki
Honey - 2010-04-18, 23:56

-Mori też cie nielubi- powiedział rozbawiony
-Tylko neimów nikomu gdzie mieszkamy dobrze? Ktoś mugłby chciec nam zrobic krzywde, były już takie... pruby- Zajadał się nakapkami, po chwili skończył i dopijał herbate.

Tsuki no Neko - 2010-04-19, 10:21

- a dziwiwsz sie? przeciez to krwiopijac...jak chcesz mozemy isc do tunelu z ksiazke i sprawdzić co zrobił w przeszłosci.
Honey - 2010-04-19, 12:52

-Chcieli zakołkowac też mnie- Warknał.
-Po za tym w głownej mierze chcieli nas poprostu okraśc.- Zauwazył i popatrzył na niego bardzo poważnie.
-a ja ich rozsmarowałem po scianach całego muzeum a co lepsze kąski zjadłem- Chciał go troche postraszyc. To ze ich zabił wiedział. Jednak to że kogoś mugłby zjeśc brał za kłamstwa Nicolaosa, po za tym Mori zapewniał go że Mailo nikogo nie zjadł.

Tsuki no Neko - 2010-04-19, 14:33

-Nie mówisz...powaznie.- spojrzał na niego jeszcze raz. - ja nie widzie w tobie nic złego...- odpowiedział i pogłaskał jego łuki brwiowe...
Honey - 2010-04-19, 14:48

-Hmmm jeśli chcesz, możesz przecież przeczytc w księdze, wkoncu tam ci nie okłamie.- Zauważył ale zaraz przypomniał sobie swoje poczynania seksualne i wolał by o nich Hatter nieczytał.
-Chodź z drugiej strony powinieneś mi zaufac na słowo, jestem bardzo niebezpieczny po przemianie, jak wpadne w szął tylko Mori umie mnie powstrzymac, gdyby nie on zrobił bym wiele złych rzeczy. Naprawde niekłamie, jestem tak... przerażajacy że nawet Nicolaos był pod wrażeniem, a on w ciagu życia musiał widziec naprawde przerażające monstra.- Zauwazył.
-Zaufałem ci zapraszajac cię do mojego domu, więc niemuw nikomu gdzie mieszkamy, obiecaj mi-

Tsuki no Neko - 2010-04-19, 14:54

Usmiechnał się
- zaufałeś mi i nie zdradze cię. może i lubie wolne zycie i zabawe jesdak nie zdradzam przyjacioł mam ich zbyt mało bym mogł sobie na coś takiego pozwolic...- powiedział z tym psotnym uśmiechem.

Honey - 2010-04-19, 14:57

-No widzisz - Odparl z uśmiechem
-Jak bys mial kłopoty to mnie proś, zawsze cie obronie- MNówił to z takim słodkim uśmiechem ze trudno było to wziąsc całkiem na poważnie.
-Chodźy, odprowadze cie kawałek a potem pujde do Roberta, to alfa i mój przyjaciel, dużo mnie uczy, tego czego Mori nauczyc mnie niemoże...- Wstał od stołu

Tsuki no Neko - 2010-04-19, 15:02

- Alfa? nie rozumiem opowiesz mi o tym?- zapytał z ciekowsia chcac wiedziec jak najwiecej...
Honey - 2010-04-19, 19:05

-Jak to? Znasz wilkołaki i niewiesz kto to alfa?- Spytał zdiwiony wychodząc z mieszkania.
-To taki szef wilków, żądzi i opiekuje sie wilkami w jego stadzie. To taki szef. Wampiry też mają swuj odpowiednik tej funkcji, mają wampirzego króla-

Tsuki no Neko - 2010-04-19, 22:02

Wiem co to wilkołak wiem jak wyglada ale nie wiedziałem jak...one sa zorganizowane.- odpowiedział idać spokojnie
Honey - 2010-04-19, 22:04

-No to teraz już wiesz, tak jak wampiry, to aż dziwne jak jesteśmy w tym podobni do siebie- Stwierdził odprowadzajac go do skrzyżowania.
-Tu cie zostwie, ide jak już mówiłem do Roberta, uważaj na siebie Hatter, do zobaczenia- Pomachal mu jeszcze na pozegnanie i skierował sie do domku roberta

Tsuki no Neko - 2010-04-19, 22:30

Robert był w "pokoju Mailo" i coś malował na suficie...
-czesc! jestem tutaj! chodz zobaczyć co wymyśliłem!

Honey - 2010-04-19, 22:31

-Co co?- Spytał ciekawy odwieszając kurtke i podchodząc do niego patrząc na sufit
Tsuki no Neko - 2010-04-19, 22:35

Na suficie wymalowane było niebo..wygladało jak prawdziwe!!! w oddali w jednym z rogów wschodziło słońce...kolory nieba o wschodzie...pieknie...
-Pomyślałem ze tak bedziesz myslała ze spisz na łonie natury..

Honey - 2010-04-19, 22:37

-Robert to jest.... piekne!- Niemugł uwierzyc że mężczyzna sam to namalował.
-Chyba rozminołeś sie z powołaniem powinieneś byc artystą- Aż sobie usiadł z wrażenia, już wiedział że jak bedzie lażał na lóżku w tym pokoju, to tylko z oczami zwruconymi na sufit.
-To jest naprawde piękne- Powturzył zauroczony

Tsuki no Neko - 2010-04-19, 22:45

-Tak...? naprawde ci się podoba?- usmiechnał się szczesliwy.po czym pocałował w nos Malio.
-bardzo mnie to cieszy..pracowałem cała noc nad ty,m

Honey - 2010-04-19, 22:48

-naprawde? Dla mnie?- Niemiał pojęcia co powiedziec.
Pocałował roberta gwałtownie po czym sie odsunął.
-Musisz byc wyończony, moze ci cos przyniose do jedzenia? a moze chcesz sie położyc.... o jej jak ja ci dziękuje za to co zrobiłeś!- Niemugł się opanowac taki był szczęśliwy, znów go pocałował.
Żarliwie i namiętnie

Tsuki no Neko - 2010-04-19, 22:59

Robert usmiechnał się i pogłaskał.
- chetnie bym zjadł jakas kanapke a potem się połoze...jesli tylko obiecasz zę bedziesz mi towazyszyc!

Honey - 2010-04-19, 23:03

-Oczywiście! Umyj sobie ręce zaraz przyniose kanapki- Ale nim wyszedł pocałował go jeszcze w policzek i dopiero zagłębił się w kuchni.
Przygotował cieplą herbate i kanapki, pożądne, z szynką, innym rodzajem szynki i jeszcze polędwicą, i takie wypaśne kanapki przyniusł wilkowi by sie wzmocnił.

Tsuki no Neko - 2010-04-19, 23:08

Robert podziekował i zaczał jeśc ze smakiem.
- a ty tez jedz. nie lubie jeśc sam..

Honey - 2010-04-19, 23:11

-Jadłem obfite śniadanie z kolegom- powiedział ale wzioł sobie puł kromki.
-A i wiesz, Mori powiedział ze dziś założy mi konto w banku i da mi troche pieniędzy, będe cię mugł zaprosic na kebaba - Powiedział wesolo

Tsuki no Neko - 2010-04-19, 23:14

-najwyzszy czas....znaczy nie chodzi o towje zaproszenie! ale o to ze bedziesz miał konto w banku dzieki temu troche się usamodzielnisz.- powiedzial robert pochłaniajać kanapki
Honey - 2010-04-19, 23:17

-No, wpadłem na to po rozmowie z tobą.... powiedziałem też Moriemu że będe miał swuj pokuj, był troche zawiedziony- przyznał
-Ale jak mu powiedziałem że będe przy nim kiedy będziezasypiał i się budził to sie zgodził, nawet mnie pytał co bym chciał do pokoju albo czy chciałbym zwierzątko- Pochwalił sie.

Tsuki no Neko - 2010-04-19, 23:21

Słuchał go nieco zaskoczony...i zazdrosny!
-Tak...? to dobrze...a za dnia bedziesz u mnie. i bedziemy mogli się wspaniale bawic

Honey - 2010-04-19, 23:23

-No pewnie że tak!- Powiedział zadowolony
-Ale na razie to ciebie musze ullac, sprwiłeś mi cudny prezent ale widac że masz zarwaną noc- Powiedział niemal opiekuńczo z czułościa w oczach.

Tsuki no Neko - 2010-04-19, 23:30

- nic mi nie bedzie...ale z checia zobacze jak próbujes zmnie uspic.- zasmiał sie rozbawiony
Honey - 2010-04-19, 23:37

-Jedz i zaraz cie ululam!- Powiedyia powanie chod nieco roybawionz, posyedl do szpialni roberta i wzwietryz tam oray sam z siebie zmienil posciel.
Poprawil poduchy.
-Czekam tu na ciebie...- mruknal glosno z sypialni

Tsuki no Neko - 2010-04-19, 23:42

Zasmiał sie i po chwili wszedł do sypialni ubrany w same bokserki wszedł do łozka i spojrzał na Maliop co teraz mna zrobic.
Honey - 2010-04-19, 23:46

Mailo już tam leżał, w samej koszuli... Roberta!
Jego rzeczy łącznie z bielizna leżały na krześle.
Nakrył ich świerzo przebraną pościelą która miło pachniała.
-A teraz będziemy spac- powiedział jak do dziecka.

Tsuki no Neko - 2010-04-19, 23:56

Rozesmiał sie i spojrzał na niego
- a jak powiem zę nie chce.- udał ze rozbi mine rozpieszczonego dzieciaka

Honey - 2010-04-19, 23:59

-To wytarmosze cie za twoje uszy i i tak pujdziesz spac- Powiedział rozbawiony.
-Zrub sie taki jak ja- poprosił po chwili łągodnie.
-Chce muc zatopic palce w śerśc twojego ogona- Mruknął cichutko.
Niemożna było mu odmówic

Tsuki no Neko - 2010-04-20, 10:44

pokrecił głowa rozbawiony i pokazał uszy i ogon...jakim cudem on wygladał w tej wersji władczo i dziko, a Malio majac te same atrybuty wygladał poprostu słodko.
- teraz dobrze?

Honey - 2010-04-20, 14:03

-Jest super- Zapewnił.
Położyli się razem i Mailo odrazu przytulił do siebie ogon starszego wilka, uwielbiał jego sierśc.
Zamruczał zadowolony.
-A teraz śpij, będe tu jak się obudzisz- Zapewnił

Tsuki no Neko - 2010-04-20, 22:15

- a co tak bez kołysanki?- zapytał rozbawiony lekko
Honey - 2010-04-20, 22:16

-Bez, za duży z ciebie zwierzak byś miał kołysanki- Zaśmiał się cicho.
-Ale masz mnie jako przytulanke, to ci powinno całkowicie wystarczyc.- Zauwazył.

Tsuki no Neko - 2010-04-20, 22:29

Zamknał oczy ...czuł jego zapach obok siebie. chwile potem zasnał...tulac do siebie swoja zywa przytulanke^^
Honey - 2010-04-20, 22:37

Gładził spokojnie jego ogon.
Uwielbiał go, palce zatapiały sie w długą puszystą i mięką sierśc, on sam takiej niemiał.
Patrzył na Roberta gdy ten spał, tak jak patrzył na Moributo gdy ten zapadał w wampirzy letarg.
"Jak bym go zobaczył takiego w lesie to bym pomyślał że jest jakimś wilczym leśnym bustwem...." Popatrzył na przystojną twarz z wilczymi uszami, a potem na mięśnie klatki piersiowej.
"Chciałbym tak wyglądac..." Podziwiał go.
Podziwiał jego siłe, rozsądek, opiekunczośc.
Robert w jego oczach był wilkiem idealnym.
Ale ostatnie wydarzenia napełniły zadowoleniem młodzieńczą dusze mailo.
Zdał sobie sprawe że obaj, Moributo i Robert, rozpieszczają go. Spełniają jego zachcianki, ponadto, poświecili sie obaj i zgodzili razem mieszkac.
W dodatku oboje pożądali jego ciała, a więc wilczek czuł że się podoba.
Z każdym dniem jego kiedyś bardzo skruszona osobowośc nabierała siły. Czuwał spokojnie przy robercie rozmyślając spokojnie.

Tsuki no Neko - 2010-04-20, 22:47

Robert spał dobrych kilka godzin gdy się obudził był szlanie zadowolony i wyspany.
- moja przytulanka

Honey - 2010-04-20, 22:49

Zaśmiał się cicho.
-Widze ze jesteś już wyspany!- Pocałował jego ucho rozśmieszony.
-Wiec powiem ci to jeszcze raz, bardzo dziękuje za to jak udekorowałeś sufit mojego pokoju- pocałował go zawadiacko w nos.

Tsuki no Neko - 2010-04-20, 23:02

usmiechnał ise
- prosze bardzo Malio...co jeszcze zrobic w twoim pokoju?- zapytał z radoscia wciagajac go na siebie.

Honey - 2010-04-20, 23:06

Zaśmiał sie cicho trzymając ręce na jego torsie.
-Mam łóżko dywan piękne sciany i piękny sufit- powiedział szczęśliwy
-Teraz tylko zasłona do okna i jakiś kwaitek na parapet- Znowu cmoknął go w nos.
-Robert a moge cię o coś zapytac?- Spytał tym razem poważnie

Tsuki no Neko - 2010-04-20, 23:10

- pytaj jeśli musisz.- usmiechnał sie do niego
Honey - 2010-04-20, 23:12

-Emmm chodzi o to.... tak myślałem ostatnio i... czy ty dalej kochasz tego wampira którego kiedyś wieziłeś w mieszkaniu?- Spytał nieco zawstydzony tym pytaniem, ale wydało mu się ono ważne.
Tsuki no Neko - 2010-04-20, 23:16

Westchnał a jego uśmiech i radosc znikneły z oczu.
- nie musisz wiedziec.- odpowiedział i zsunał go z siebie. wstał i poszedł do kuchni.

Honey - 2010-04-20, 23:19

Poszedł za nim zmieszany.
-Bo... ja niechciałem ci sprawic przykrości, chciałem tylko wiedziec co czujesz do mnie... śpie z tobą i teraz będe z tobą mieszkał...-wyglądał tak słodko i bezbronnie z uszkami ogonkiem i w samej koszuli Roberta.

Tsuki no Neko - 2010-04-20, 23:25

Odwrócił się
- jestes dla mnie jedna z najwazniejszych osób...i bedziesz. dzieki tobie znów się usmeicheam. znów wierze w siebie jako alfa....ale...ja zawsze bede go kochac.

Honey - 2010-04-20, 23:28

-Jesteś najlepszym alfą na świecie- Powiedział odrazu całkowicie poważniei wtulił się w niego na pocieszenie.
-Ciesze sie ze jestem dla ciebie ważny, ty dla mnie też- pocałował go w brode na pocieszenie.
-Przepraszam ze sprawiłem ci przykrośc- Pogładził go po ogonie.
-A jak sprawy z obcymi wilkami, fenrilami?- Zmienił temat

Tsuki no Neko - 2010-04-20, 23:30

-jutro beda wi miescie. mam sie z nimi spotkac.- odparł ciezko
Honey - 2010-04-20, 23:35

-Pujde z tobą!- Oswiadczył stanowczo, w końcu i tak miał byc gwardią przyboczna Roberta.
I gdy to sobie uświadomił westchnął cichutko
-Szkoda że nie mam takiego reprezentatywnego ciała jak ty... Myślisz że jak bym zaczął cwiczyc to nabrał bym takich mieśni jak ty?- Naprawde poziwiał Roberta pod tym kontem. Chciał byc taki jak dorosnie.... o ile dorośnie.

Tsuki no Neko - 2010-04-20, 23:44

Spojrzał na niego...zamrugał i usmeichnał ise.
- rozumiem...i tak możesz. jesli się przyłoysz do cwiczeń.

Honey - 2010-04-20, 23:47

-Trudne jest pewnie wyrobienie takich mieśnie...- Westchnął cichutko ale postanowił o tym niemyślec.
-Jak będziemy na tym spotkaniu to jak mam sie zachowywac? Niechce narobic kłoptów bo zrobie cos nie tak. - Wyjaśnił przyczyny swojego pytania.

Tsuki no Neko - 2010-04-20, 23:51

- podstawowa zasnada. stoisz dwa kroki za mna. Nie mówisz kiedy ja mówie i bez mojego pozwolenia. jesli beda cie zaczepiac nie reagujesz..nie walczysz z nimi bez moje zgody. ich obowiazuja te same zasady ale oni sa bardziej...dzicy
Honey - 2010-04-20, 23:55

-Rozumiem, niemartw się, napewno wszystko będzie dobrze- Uśmeichął sie i odlepił od niego.
-Pujde się ubrac ^^ - Odparł z beztroskim uśmiechem, ajkoś tak, ta beztroska na pewien czas relaksowała Roberta, dawała mu rpzekonanie że wszystko jest i będzie dobrze.

Tsuki no Neko - 2010-04-20, 23:58

Robert patzrył za nim. tak..Malio był tym czego brakowało w jego zyciu.
- bede czekac w salonie...nagrałem ci ten film!

Honey - 2010-04-21, 00:03

Wniedługim czaise do niego dołączył już ubrany.
Przyniusł jeszcze sok.
Dosiadł się d niego oczywiscie centralnie na przeciw olbrzymiego tv.
-pokaż pokaz pokaz- Zaczał odrazu jak zwykły dzieciuch.

Tsuki no Neko - 2010-04-21, 10:32

- a co mi za to dasz? hm...? chciałbym wielkiego słodkiego buziaka!!!
Honey - 2010-04-21, 13:04

-Dostaniesz! ale najpierw włącz film!- Co za paskuda, ale trudno, czasem trzebało mu ulec.
Tsuki no Neko - 2010-04-21, 22:11

Zasmiał się i właczył mu ten film sam rozłożył się w fotelu i obserwował go. przyzwyczajał sie do tego zę chodził po domu z ogonem i uszami
Honey - 2010-04-21, 22:15

Mailo obdarował go, jak obiecał, solidnym pocałunkiem, a potem wylegujac sie na kanapie niczym spasłe leniwie kocisko, oglądał z przejęciem film co jakiś czas merdając ogonem aż mu cały tyłeczek po kanapie chodził.
Tsuki no Neko - 2010-04-21, 22:26

Uśmeichnał sie widzac to..lubił go obserwowac. pocałował go w czoło
Honey - 2010-04-21, 22:32

Wilczek był bardzo wdzieczny za film.
Dziś jednak obyło sie bez jakiś większych czułości.
Mailo po pwrocie do domu razem z Morim, zalatwił sprawe konta w banku, niewiedział ile dokładnie ma na nim pieniedzy ale zrobil tej samej nocy pierwszy zakup. Ciężarki do podnoszenia, chodź do Moributo argumenty wilczka że chce poprawic swoją muskulature jakoś nieprzemawiały, w końcu mailo z taką siłą jaką w sobie miał niepotrzebował raczej wsparcia. Ale wilczek sie uparł i byl to jego pierwszy zakup.
Następnego dnia, wyspany i wykąpany przyszedł do Roberta. Dziś miał mu służyc wsparciem.
Ponadto był ciekawy innych wilków, nie żeby sie z nimi bratac, ale chciał zobaczyc.

Tsuki no Neko - 2010-04-21, 22:46

Robert czekał juz przygotowany na niego. był nieco spiety..i bardzo powazny.
Honey - 2010-04-21, 22:48

Usmeichnął sie do niego delikatnie, pocieszająco dotykając jego ramienia, jak by zapewniając że wszystko będzie dobrze.
-Idziemy?- Spytał łagodnie

Tsuki no Neko - 2010-04-21, 22:55

-Tak..pamietasz co ci mówiłem? - zapytał dla pewnosci
Honey - 2010-04-21, 22:57

-Dwa kroki za tobą, nie odzywac sie chyba że każesz, nie reagowac na zaczepki- Powtórzył.
-Nie martw się, nie przyspoze ci kłopotów- Obiecał.

Tsuki no Neko - 2010-04-21, 23:06

uśmiechnał się i wyszli. Ruszyli do kafejki. tam przywitał swoich gosci. Było to trzech wilków duzych i dobrze zbudowanych..mieli czerowne włosy i tatuaze..
Honey - 2010-04-21, 23:11

"Wyglądają jak bandycie z filmu ..." Mailo zwrucił uwage na ich ogniste włosy, podobał mu sie ten kolor.
Robił dokładnie tak jak powiedział mu Robert, stał za nim nieprzeszkadzajac i nieodzywając się.
Mimo to bcznie pzyglądał sie obcym.
Pierwszy raz widział ten rodzaj wilków.

Tsuki no Neko - 2010-04-21, 23:22

Wilki patrzył na niego kpiaco. dla nich był dzieciakiem był niczym.... wiec nie powinien byc zagrożeniem za to patrzyły uwaznie na Roberta. z pewnym szacunkiem i dystansem.
- idziemy za zachód. chcemy w twoim miescie nabrac sił i zebrac pozywnienie na kolejne dni.

Honey - 2010-04-21, 23:25

Nic dziwnego, w oczach Mailo Robert był również osobą którą trzeba obdarzac szacunkiem.
"Podrużują... ciekawe do kąt... i gdzie już byli..." Jednak pamiętał o wszystkich zasadach i nawet niepisnął.
Za punkt honoru obrał sobie nieprzyniesienie wstydu ani żadnej innej przykorści Robertowi.

Tsuki no Neko - 2010-04-21, 23:37

-Mozecie zostać w naszym miescie jednak uwazajcie...tu panuja wampiry i nie chce z nimi kłopotów.
-Wampiry? pozooliłeś obzlizgłym żmijom opanowac miasto...- jeden z wilków spojrzał na Roberta i skrzywił isę z odraza

Honey - 2010-04-21, 23:39

Z emocji o mało nie pojawiły mu sie uszy i ogon.
"Mori wcale niejest obslizgła żmiją! Po za tym Robert jest dobrym przywudcą!"
Chciało mu się fochnąc ale sie opanował.

Tsuki no Neko - 2010-04-22, 10:17

Robert niezwruszony stał i patrzył na nich
- przypominam wam ze to moje miasto i moje terytorium a wy jestescie tu tylko goścmi. nie interesuje mnie o czym myslicie...macie się stosowac do moich zasad.- odpowiedział a wilki prychnełay niezadowolone. Jednen obnazył kły

Honey - 2010-04-22, 11:24

"Nie szczeż się w mejscu publicznym!" Szlaban na mówienie jednak doskwierał mu bardziej niż mugł sądzic.
Tsuki no Neko - 2010-04-22, 11:32

Robert spojrzał na przywódce.
- pilnuj swoich przybocznych łamia zasady protokołu. jestesmy w miejscu publicznym.- odpowiedział niezadowolony.Przywódca warknał na wilka obok siebie a ten jakby się skulił i przestał.
- wybacz. jest jeszcze młody i głupi.- odpowiedział przywódca.- bedziemy w miescie nie dłużej niż dwa tygodnie.

Honey - 2010-04-22, 11:34

"Więc jednak zostaną..." Obserwował reakcje młodszego wilka.
On sam nigdy niemusiał sie tak kulic przed Robertem, nawet gdy ten na niego nakrzyczał.
"Musze pilnowac by Mori niewychodził, jeszcze by się na nich natknął a oni mogli by mu zrobic krzywde."

Tsuki no Neko - 2010-04-22, 11:42

-Zatem to tyle jesli o nas chodzi..znajdziemy cię jesli zajdzie taka potrzeba ukłonił się i odszedł szybko.
Robert odetchnał i spojrzał na Malio.- usiadz obok mnie.

Honey - 2010-04-22, 11:43

Klapnął spokojnie obok niego.
-Niebyło chyba tak źle, szanują cie- Zauważył

Tsuki no Neko - 2010-04-22, 11:50

-niestety to kłamstwa..jesli by tak było sam zwrócił by uwage wilkowi...a nie po mojej interwencji. - westchnał Robert. zamówił im coś dobrego do jedzeniaa.
Honey - 2010-04-22, 11:55

i cole dla wilczka.
-Ale... no ale pośłuchał twojej reprymendy- Zauwazył pocieszająco.
-Czy oni mogą prubowac cos nam zrobic?- Spytał cicho

Tsuki no Neko - 2010-04-22, 12:02

Robert westchnał i skinał głowa.
- wiedza ze sa tu wampiry moga chciec z nimi wiesz...walczyć...dla samego faktu walki. sa silni..

Honey - 2010-04-22, 14:56

-To niedobrze,... Mogli by namieszac i pewno Nicolaos zwalił by to na ciebie...- Zauwazył.
"Mogi by po zapachu trafic do muzeum... musze pilnowac w dzień Moriego!" Uświadomił sobie
-To... to może ja poprosze Moriego żeby uprzedził nicolaosa o tym ze sa obce wilki i zeby...no... spokuj jakiś zacowac czy cokolwiek, zeby znowu żadne walki sie nie rozpętały?- Zasugerował.

Tsuki no Neko - 2010-04-22, 22:54

Nikolaos nic nie zrobi może tylko pilnowac wampry by nie wchodziły im w droge..- odpowiedział spokojnie
Honey - 2010-04-22, 22:56

-A... A ha. Niemartw sie- Zaczął w końcu
-Najedzą sie u nas i sobie pujdą.... a tak ogulnie to nawet fajnie wygladali, mieli fajne włosy- Zauważył szczeniacko, ale w końcu mailo był nastolatkiem.
-Wzoraj Mori założył mi konto, i kupiłem sobie ciężarki do cwiczeń ^^- Odparł dumny z siebie.

Tsuki no Neko - 2010-04-22, 23:05

Słyszac to rozesmiał sie
- i co bedziesz cwiczył?

Honey - 2010-04-22, 23:11

-Oczywiście! Po to je kupiłem, chce nbrac troche mieśni bo takie... chuhro zemnie...- Odparł nieco zawstydzony.
-Po za tym powiedziałeś że jak będe cwiczył to mi się uda- przypomniał.
Zjadł z nim osiłek i posiedział jeszcze troche po czym oznajmił ze wraca do domu.
-Przez ten czas jak oni będa w mieście zostane w domu, tak an wszelki wypadek żeby pilnowac Moriego... ale zadzwonie, telefon też kupiłem- oznajmił

Tsuki no Neko - 2010-04-22, 23:15

Dobrze tylko uwazaj na siebie.- powiedział i poczochrał go po włodach.- idz już...- uśmeichnałs ie lekko
Honey - 2010-04-22, 23:16

Ah jakon chciał zamerdac ogonem i go pocałwoac! Ale publicznie niemugł zrobic czegos takiego.
Wrucił spokojnie do domu rozmyślając o tym wszystkim. Zapowiadały się dwa tygodnie bez Roberta.

Tsuki no Neko - 2010-04-22, 23:25

W domu moriego czekał na niego prezent na stole lezała mała paczuszka zawiaznana na kokardke.
Honey - 2010-04-22, 23:28

"Hm?" Zamerdał ogonem chodź to było dziwne, jak wychodził niebyło prezentu, a był jeszcze dzień więc Mori niemugł wstac...
Mimo to niemyślał o tym i ucieszył sie.
Wziął pudełeczko i po chwilowym przygladaniu sie otworzył zerkając do środka

Tsuki no Neko - 2010-04-22, 23:39

W srodku znalazł ksiazke.."alicja w krainie czarów" oraz mała talie kart.
Na pudełku od wewnatrz był liscik.
" W podziece za pomoc od Hattera. dałbym ci mojej herbatki ale wiem ze w tobie jest za duzo emocji...wykorzystaj je mądrze. twój przyjaciel.
ps. bądz dumny. zdecydowałem się"

Honey - 2010-04-22, 23:44

Zamerdał mocno ogonem.
-Hatter zostanie duchem miasta super!... mam nadzieje ze niebedzie obmacywał każdej osoby która zwruci sie do niego o pomoc- Powiedział do siebie odkładajac pudełko i oglądając ksiażke.
"W końcu Mori śpi... a mi sie cwiczyc niechce to sobie poczytam, w końcu nigdy jej nie czytałem." Stwirrdził rozkładając się na łóżku obok śpiącego wampira i czytając w ciszy książke.
Machał przy tym leniwie ogonem, relaksował się

Tsuki no Neko - 2010-04-22, 23:52

Nim się zorientował do pokoju wszedł Mori..tak się zaczytał ze nie zauwazył!!!!
-Tu jestes..myslałem ze jestes u Roberta...co tam masz?- usiadł obokniego.

Honey - 2010-04-22, 23:56

-Już noc!?- Spytał zaszokowany zamykając ksiażke i wstając.
-Przepraszam ze nieprzygotowałem ci posiłku, zaczytałem, się.- Wyjaśnił.
-To od Hattera, wyjechał teraz do innego miasta i zapuści tam kożenie, to jego prezent pożegnalny- Powiedział uśmiechnięty siadając obok niego.

Tsuki no Neko - 2010-04-23, 00:04

Mori się uśmiechnał
- wiesz ze Hatter...oznacza po angielsku tyle co kapelusznik? A Mad hatter...to szalony kapelusznik. jedne z bohaterów tej ksiazki..- pokazał na to co trzymał Malio

Honey - 2010-04-23, 00:13

-Wiem- Przytaknął
-Domyśliłem sie po tych jego kapeluszach- Zaśmiał się cicho.
-Ale Hatter też lubi herbate jak szalony kapelusznik, i ta herbata też była troche niezwykła- Przejechał po okładce ręką.
-Właśnie skończyłęm ją czytac, zostawie ją sobie na pamiątke na zawsze - Oznajmił donośnie.

Tsuki no Neko - 2010-04-23, 10:31

-Zostaw słowa pisane maja wielka moc. mówisz niezwykła herbatka? jaka?- zapytał ciekawy
Honey - 2010-04-23, 11:50

Odłożył książke na bok.
-Z uczuc, pażył herbaty z uczuc, z radości, szczerości, pożadania- Wymówil te które zna.
-Chociaż ja osobiście niepochwalałem tego, takie... takie niefer wydaje mi się pojeniekogoś uczuciem którego ten cale nieczuje.-

Tsuki no Neko - 2010-04-23, 11:59

- wiesz moze o to chodzi..niektórzy ludzi oddali by fortune by choc raz poczuc ekscytacje wygranej...miłosc tak goraca i prawdziwa... móc poczuc się znów niewinnym...
Honey - 2010-04-23, 12:03

-No wiem... może i tak, jak sie samemu podejmie decyzje i taka herbate wypije to może i jest to w pożądku- Przytaknął.
-Ale ja i tak niechciał bym pic takiej herbaty, jestem aż nadto wypełniony uczuciami- Oświadczył co zreszta zauważył Hatter w swojim pożegnalnym liście.

Tsuki no Neko - 2010-04-23, 12:07

tak to prawda.- pogłaskał go po uszkach i pocałował.
- i co korzystasz z karty i swojego konta?

Honey - 2010-04-23, 12:12

-No jak byłem z tobą kupiłem sobie przecież ciężarki, a potem telefon. Bo jak chciałem zadzwonic to musiałem chodzic do budki... -Powiedział przygladając sie Moriemu, któremu brak telefonu zupełnie nieprzeszkadzał.
Tsuki no Neko - 2010-04-23, 12:18

- Przeciez mamy telefon w domu.- odpowiedział zaskoczony
Honey - 2010-04-23, 12:22

-Gdzie!?-Niemugł uwierzyc że gdzieś tu był telefon. Nigdy nie dzwonił ani Mori nie dzwonił. Jak dostawali wezwanie od Nicolaosa to przychodził wampir z wiadomością.
-Gdzie jest ten telefon możesz mi pokazac?-

Tsuki no Neko - 2010-04-23, 21:35

Mori wstał i podszedł do jednej z szafek otworzył ja a potem wyciagnał w pudełku nowy telefon stacjonarny.
- tutaj...tylko nie wiedziałam jak go podłaczyc...- powiedział cicho.

Honey - 2010-04-23, 21:52

-aaa...- Parsknał śmiechem widząc wampira trzymajacego telefon stacjonarny zapakowany w pudełko.
-Podłancza sie... instrukcja gdzieś tam jest, chodź podłączymy razem to napewno damy rade.- O dziwo sprawa niebyła taka łatwa bo niemogli znajleśc pasujacego gniazdka.

Tsuki no Neko - 2010-04-23, 22:02

Doszli do tego ze najpierw musza wymienic gniazdko a dopiero potem podłaczyc telefon...
Honey - 2010-04-23, 22:05

-To już nie takie łatwe...- Myślał pochylony nad gniazdkiem
-Taką zmiane może wnieśc tlko profesjonalista,... znaczy elektryk- Wyjaśnił bardziej rzeczowo.
-No to narazie pozostaje telefon który kupiłem, komurkowy, on niepotrzebuje gniazdka-

Tsuki no Neko - 2010-04-23, 22:10

-To tzrebawe wezwac tego elektryka tutaj tak?- zapytał - ale aby go wezwac trzeba zawdzonic...- mruknał i doszedł do wniosku ze to głupie.
Honey - 2010-04-23, 22:13

Chciało mu się smiac i to z Moriego.
-Posluchaj, mozemy zadzwonic z komurki po elektryka, a w normalnych okolicznościa można by poprosic sąsiada by zadzwonil lub poszedł do budki telefonicznej.- Musial mu wszystko tlumaczyc i to go tak śmieszyło.
-Jutro nigdzie niewychodze, zamkne twoją sypialnie i wezwe elektryka by założył odpowiednie gniazdko- obiecał.

Tsuki no Neko - 2010-04-23, 22:32

-DObrze mozemy tak zrobic...pojdziemy dzis do sklepów? musze wybrac regały do siebie i kolor tapet. pokaże ci jak chce urzadzić moja czesc.
Honey - 2010-04-23, 22:36

Bił sie przez chwile z myślami, bo przecież obce wilki były w mieście, ale z drugiej strony przecież była noc, i to nie było terytorium wilków, niepowinni nikogo spotkac.
-Pewnie chodźmy. Są też sklepy cało dobowe może odrazu da sie coś kupic to w tedy tylko zaniose do montarzu do roberta, niebędziesz miał tyle miejsca co przedtem ale też będzie fajnie.- Zapewnił

Tsuki no Neko - 2010-04-23, 22:47

- mnie nie przeszkadza ciasnota..jak widzisz..- pokazał biblioteke
Honey - 2010-04-23, 22:50

-Chodzi mi o to że będziesz miał mniej miejsca dla siebie niż dotychczas- Ubrali sie spokojnie.
-Ale napewno będzie fajnie, no to chodźmy, powiesz mi i pokażesz jak chcesz by tam wygladało, napewno musisz miec wygodne biurko i łożko- Zgadnął idąc z nim ciemnymi ulicami

Tsuki no Neko - 2010-04-23, 23:05

Usmiechnał się lekko i ubrał odopowiednio
- chodzmy zatem...- powiedział i ubrał się odpowiednio. załozył okulary i spojrzał na wilczka.

Honey - 2010-04-23, 23:12

-Ładnie wyglądasz- Pochwalił, schował już uszy i ogon.
Gdy doszli do sklepów słuchał i notował w pamięci to co wampir mu mówił. Chciał by było dokładnie tak jak Mori sobie to zaplanuje, by piwnica była dla niego jak najwygodniejsza

Tsuki no Neko - 2010-04-23, 23:17

Wybierał meble z hebanu a na sciany złotoczerwona tapete. dbał o wyglad na kształt czasów wczesniejszych...z klasa bogato ekskluzywnie lecz nie nowoczesnie.
Własnie ogladał jakies reprodukcje obrazów gdy spojrzał na niego
- zgodziłbys się gdybym poprosił cie o obraz? a może...kupie aparat ten...fotografoczny

Honey - 2010-04-23, 23:20

-Fotograficzny- Poprawił go.
-Ale czemu obraz? - Zaciekawił sie
-Ja nie umiem malowac....- Niezrozumiał.
Lubił to co wybierał wampir, takie eleganckie i spokojne, a jednocześnie niebyło przesadzone czy rażaco sygnalizujące bogactwo. Wszystko co wybierał wampir i co go otaczało, było poprostu eleganckie

Tsuki no Neko - 2010-04-23, 23:30

- chce zatrzymac chwile...tak ten aparat to dobra mysl..mogłbym robić ci zdjecia...- usmiechnał sie wybierajac kafelki do łazienki
Honey - 2010-04-23, 23:34

-A...Aha ty chciałbyś obraz zemna!- Dotarło do niego i aż sie zaróżowił, może i dla wampira to było normalne, jak fotografia, ale dla mailo było to bardzo romantyczne.
-Kupimy aparat, ale chciałbym by ktoś nas namalował na obrazie, razem, robiono kiedyś obrazy par prawda? np małżonków albo rodzeństwo, mogli by nas namalowac na jednym- Powiedział bardzo rozochocony.
-Zgodził byś sie?-

Tsuki no Neko - 2010-04-23, 23:42

zgoda. tylko znajdziemy odpowiedniego artyste.- uśmeichnał się zadowolony i po chwili ruszy do kasy by zapłacić za wszystko i podac adres roberta by dowieżli wszystko
Honey - 2010-04-23, 23:45

-Robert sie zdziwi ze tak wszystko ujmiałeś odrazu dopasowac, ja bym pewno myślał nad tym pare dni co do czego pasuje- Wyszli ze sklepu załatwiwszy wcześniej wszelakie formalnosci z dostawą.
-Ten obraz... mugłby byc tak malowany jak te stare obrazy, widziałem pare, nie prawdziwe, ale kopie w ksiązkach i internecie. Mugł by byc taki? - Był tym całym obrazem bardziej przejęty niż by Mori mugł na początku sądzic.

Tsuki no Neko - 2010-04-24, 08:03

-Oczywsice myslisz nad nim w takim stylu ze bedziemy ubrani w historyczne stroje? o to ci chodzi?- zapytał spokojnie wampir idac ulica do domu.
Honey - 2010-04-24, 13:17

-No to też- "Ty zresztą zawsze wyglądasz jak z innej epoki."
-Chodzi mi o to żeby... no... żeby to niebył abstrakcyjny bohomaz tylko żeby wyglądali na nim jak w rzeczywistości- Wyjaśnił swój tok myślenia łapiac go za ręke w drodze powrotnej w końcu było ciemno

Tsuki no Neko - 2010-04-24, 19:50

Mori spojrzał na niego
- przeciez jak nie bedzi erzeczywsity to to nie bedzie obraz...

Honey - 2010-04-24, 21:09

-No właśnie, to dobrze że się zgadzamy- Powiedział ucieszony.
Tsuki no Neko - 2010-04-24, 21:31

Znajde odpowiedniego artyste.- usmeichnał się gdy doszli do domu. MOri usiadł w swoim fotelu i zabrałs ie za ksiazke.
Honey - 2010-04-24, 21:36

Przytaknął hętnie. Spokojnie się przebrał w luźne rzeczy w których dośc często chodził po domu, były w dotyku miłe i ciepłe więc były najwygodniejsze.
Tsuki no Neko - 2010-04-24, 21:48

Usmeichnał sie lekko na jego widok.
- _ co dzis robiłes z Robertem?- zapytal.obaj zapomnieli wogóle o Fenirach

Honey - 2010-04-24, 21:52

-Ah no... załatwiałem razem z robertem sprawy dotyczące wilków... ale ja niewiem czy mi wolno tobie o tym mowic... - Zmieszał się, no bo w sumie niewiedział czy mu wolno.
Tsuki no Neko - 2010-04-24, 21:57

Mori urażony zerknal na niego
- jak nie chcesz to nie mów.

Honey - 2010-04-24, 21:58

-Ale to nie tak ze ja niechce- Zaczął się odrazu tłumaczyc
-Tylko niewiem... no...czy wolno... bo... no w końcu jesteś wampirem i masz swoją społecznosc a robert swoja i ja niewiem czy... no ...czy tak można... ale to i tak niebylo nic ważnego- Zapewnił

Tsuki no Neko - 2010-04-24, 22:08

Mori nadal się fochał. juz tak miał ze pokazywał swoje humory. Siedział nad dokumentami i nie patrzył na niego
- przynies mi krwi.

Honey - 2010-04-24, 22:09

-... dobrze- Zwiesił smutno uszka.
Bardzo nielubił kiedy wampir był w złym humorze.
Podgrzal mu krwi odpowiednio i przyniusł w jego ulubionym kupku.
Nawet bał się odezwac by go jeszcze bardziej nie zagniewac, było mu bardzo smutno

Tsuki no Neko - 2010-04-24, 22:19

PO godzinie mu przeszło..
- malio...? chcesz moze zamówic pizze?- zapytał wchodzac do pokoju gdzi esiedział smutny wilczek

Honey - 2010-04-24, 22:24

Biedactwo bardz poruszone obrazą Morriego zaszyło się w pokoju tuląc do siebie poduszke.
Wampir zauważył ze wilczek ubrał obroże z jego znakiem.
Zamerdał niepewnie ogonem.
-Chcesz zemną zadzwonic po pizze?- Spytał niepewnie.
Niewiedział czy wampir w ogóle umiał wykręcac numer do kogokolwiek.

Tsuki no Neko - 2010-04-24, 22:37

-No tak chce..- usiadł obok niego i usmiechnał się znowu głaszczac jego uszka
Honey - 2010-04-24, 22:42

Najpierw wtulił sie w jego klatke piersiową na pocieszenie pomrukując cicho.
-Okej, teraz możemy zadzwonic, znam dobrą całodobową pizzernie.- Oświadczył wciąż się tuląc i dzwonił na głośno mowiącym do pizzerni by i wampir doświadczył tego cudu techniki.

Tsuki no Neko - 2010-04-25, 20:39

W trakcie zamawiania odezwal sie
- i co on cię tam w srodku slyszy?- pytał pokazujac na telefon.

Honey - 2010-04-25, 20:42

-No czekaj on tam jeszcze nie odebrał.- Miał włącozne na głośno mówiącym, po paru ygnałach odezwała sie miła pani która przyjeła zamówienie na dużą wiejską z podwujnym serem i poinformowała że będzie dostawa za 30 minut. Po tym Mailo podziekował i rozłączył się.
-Widzisz to jest właśnie ten cud telekomunikacji-
Odparł wesoło.

Tsuki no Neko - 2010-04-25, 20:53

-Nawet pomysłowe..choc kiedys mysmy się bez tego obeszlismy.- usmiechnał isę zadowolony ogladajac komórke w rekach
Honey - 2010-04-25, 20:57

-No przed telefonem był telegraf i też wiele ułatwił.- Wyjaśnił
-Chodź czsami to kąplikuje życie, no i niema tego klimatu co ręcznie pisany list albo rozmowa w cztery oczy- Patrzył na niego uważnie.
-Niejesteś już zły?-

Tsuki no Neko - 2010-04-25, 21:05

- nie juz nie jestem.- usmiechnał ise lekko.- wybacz moje humory
Honey - 2010-04-25, 21:09

-W porządku, nawet twoje humory lubie, o ile niegniewasz się na mnei zbyt długo- Odparł z uśmiechem podstawiając się do głaskania.
Po puł godzinie przyjechała pizza razem z napojem.
Wilczek spokojnei zapłacił i odebrał posiłek po czym zszedł znowu do podziemi.
Jadł spokojnie oparty o wampira.
-Jedzenie ładnie ci pachnie?-

Tsuki no Neko - 2010-04-25, 21:23

-Lubie..zapach swieżych bułek zaraz z piekarni..i zapach jabłek i brzoskwiń...i swiezej sałaty.- szeptał zamykajac oczy...wspominał smaki tego wszystkiego.
Honey - 2010-04-25, 21:24

-A zapach pizzy z szynką boczkiem serem i grzybami?- Spytał podjadając właśnie ciągnący się trujkącik.
Tsuki no Neko - 2010-04-25, 21:33

-NIe. tego nie jadłem wiec chyba nie umiem powiedziec czy mi sie podoba.
Honey - 2010-04-25, 21:34

-A ha....- Zjadł szybko cała pizze, apetyt jak zawsze mu dopisywał.
Psprzątał po sobie wszystko.
-Idziemy spac? Świt już chyba niedługo- zauważył

Tsuki no Neko - 2010-04-25, 21:39

-tak..chce bys uwazał za dnia...mam dziwne..dziwne przeczucie ze cos złego się stanie.- szepnał przebirajac sie
Honey - 2010-04-25, 21:42

-Niemartw sie, będe tu z tobą cały czas, tylko na jakieś 15 minut moze wyjde, niewiem czy mam mieso na obiad- Odparł bestrosko.
W końcu co sie moglo stac, oczywiście nielkceważył przeczuc Moriego, ale przeceż będzie tu i będzie go pilnował wiec powinno byc dobrze.

Tsuki no Neko - 2010-04-25, 21:53

Ale mori ostrzegał przed zagrożeniem czychajaćytm na iego...
Gdy zasnał ... Malio wyszedł na miasto... i spotkał..Grupe Fenirów. było ich 10..wszyscy o ognistych włosach.

Honey - 2010-04-25, 21:56

Zdiwił sie mocno widząc ich tak licznie.
Przedtem myślał że to tylko trzy wilki.
Dostrzegł po raz kolejny ogniste włosy i tatuaże.
Zatrzymał sie zastanawiajac czy iśc do sklepu (był w połowie drogi) czy wrucic do Moriego w koncu miał go strzec.

Tsuki no Neko - 2010-04-25, 22:12

oni dostrzegli go...uśmiechneli sie. czuli od niego wampira.
- te wilczek!

Honey - 2010-04-25, 22:14

-Niemów tak, ktos mugłby usłyszec- Powiedział oburzony.
Musiał ich upomniec, niby było wczenie, ale musieli sie pilnowac, jeszcze jakiś człowiek by zauważył i to by dopiero było

Tsuki no Neko - 2010-04-25, 22:21

-Powiedz..jakiego żmija załatwiłes?- smiali sie- zabiłes go? czy tylko pogoniłes kota?
Honey - 2010-04-25, 22:26

-Hę?- Zdiwił sie mocno.
Dopiero po chwili przypomniał sobie ze rude wilki na wampiry mówiły w ten sposób. Uswiadomił sobie również że musiał pachniec wampirem.
-Tu... Tu tak niewolno! Nie zachowujemy sie jak jakieś potwory, przecież Robert wam mówił, w tym mieście żyjemy ze sobą w zgodzie- powiedział najbardziej hardo jak tylko mugł.
Troche się ich bał.
W dodatku było ich 10 i czuł sie nieswojo.

Tsuki no Neko - 2010-04-25, 22:34

Spojrzeli po sobie.
- skoro go nie meczyłeś to czemu nim pachniesz?- zapytali juz mniej milo

Honey - 2010-04-25, 22:37

-Bo....mieszkam z nim- Niemugł wymyślec wymówki.
Zawsze źle kłamał.
Jakoś neimiał tej umiejetności krętactwa.
-W tym mieście jest pokuj miedzy obiema rasami, niemożecie czepic sie wampirów bo Robert was wyrzuci z tąd- nawet na nich warknął.

Tsuki no Neko - 2010-04-25, 22:46

Okrazyły go.
- mieszkasz z nim...- wykrzywili sie. i zaczeli warczec..- zdradzasz własna rase...

Honey - 2010-04-25, 22:49

-N...Nieprawda, nikogo niedradzam, wampiry niewtrącają sie do naszych spraw a my nie wtrącamy sie do ich.- Poczuł się zagrożony i starał jakoś odsunąąc sie z tego zamykającego sie kręgu
Tsuki no Neko - 2010-04-25, 22:55

Ale z nimi mieszkasz....- warczały patrzac na niego..ich oczy zalzniły na żółto..zaatakowali jeden z nich uderzył malio a drugi popchnał
Sesire - 2010-04-25, 22:58

- Dziesięciu chłopa na dziecko... - zamruczał głos gdzieś z pobliskiego dachu niskiego budynku.
Honey - 2010-04-25, 22:59

-No i co!- Pisnął cicho i czmychnł z tego paskudnego kręgu żywych ciał.
Przecież niemugł tu sobie powarkiwac jak mu się podoba.
Chciał się schowac w parku i poprostu przeczekac aż sobie pujdą.
Niesądził że będą go gonic.

Tsuki no Neko - 2010-04-25, 23:06

Wilki rzuciły sie w pogoń za chłopakiem uwazajac to za dobra zabawe! nie zwróciły uwagi na kogoś na dachu...liczyła sie tylko zabawa!
Sesire - 2010-04-25, 23:10

Ray odkąd był wolny nudził się, pobiegł więc za nimi choć jego zdolności pozwalały sporo ich wszystkich wyprzedzić, jakoś specjalnie nie lubił Mailo, ale nie miał nic innego do roboty.
Honey - 2010-04-25, 23:13

Gdy zaczeli go gonic po ciemnym parku poczuł sie naprawde zagrożony, w końcu były to obce wilki.
Zbiegł z szlaku i żucił się miedzy drzewa chcąc ich wymanewrowac, zgubic w gęstszym już lesie.

Tsuki no Neko - 2010-04-26, 11:22

Ale oni byli szkoleni idealni wojownicy..wiedzieli jak dopasc i gonic ofiare.
i mieli ochote zabawiac się i zabic...

Sesire - 2010-04-26, 11:27

Ray obserwował ich, miał już styczność z takimi wilkami i zawswze dostarczali mu rozrywki nie wiedząc co mają przed sobą.
Honey - 2010-04-26, 11:39

Pojawiły mu się uszy i ogon, czuł niemal na plecach ich oddech, niesadził że to się przerodzi w cos takiego, oni wyraźnie na niego polowali i chyba nawet prubowali go zaganiac na śmierc.
Robert mu jeszcze nieopowiadał jak wilki polują w stadzie!

Tsuki no Neko - 2010-04-26, 22:13

Nagle Malio zatrzymał sie...był odciety...wszedzie byli oni! A on stało przy wielkiej skarpie..nie miał gdzie uciec.
Honey - 2010-04-26, 22:14

"Tu w ogóle są takie miejsca!?" Był całkowicie zaskoczony skończoną drogą ucieczki.
"Robert gdzie jesteś!?" Zaskomlał cicho niewiedząc co robic.

Sesire - 2010-04-26, 22:27

Gdzieś z boku rozległo si ę prychnięcie, w ich stronę szedł Ray. No cóż, chuderlawy młodzieniaszek raczej zbyt groźnie nie wyglądał, mimo to uśmiechał się kpiąco.
Tsuki no Neko - 2010-04-26, 22:34

Wilki zerkneły na chłopaka i dwa wykrzywiły się idac w jego strone. Reszta rzuciała się na Malio!!!!
Honey - 2010-04-26, 22:38

Wszystkie włoski zjeżyły mu się na karku ze strachu i... i zmienił się.
Bezwolnie, ciało samo podieło decyzje której wilczek niepodiął.
Po przemianie Mailo był bardzo agresywny i dominujący więc bez wahania żucił sie na 8 wilków które prubowały uczynic mu krzywde.

Sesire - 2010-04-26, 22:41

Chwilę później na miejscu Raya stało czarne bydlę warcząc ostrzegawczo, w niewielką konsternację mógł wprowadzić fakt że nie pachniał żadnym zwierzęciem, Ray zajeżdżał bagnami^^' Zawył też krótko jakby nawołując, wyczuł coś wcześniej niż tamci. Dwie sekundy później rozległ się odzew, jeden, drugi, trzeci... w sumie z 12, w ich stronę zmierzała mała wilcza sfora składająca się z młodzików.
Tsuki no Neko - 2010-04-26, 22:50

Wilki walczyły...nie były głupie nie bały sie jak inne walka była ich zywiołem..
choć nieco zgłupiały widzac ta dziwna istote.

Honey - 2010-04-26, 22:52

Mailo na początku chciał ich zominowac jak kiedyś wojowników Roberta.
Ale te wilki były inne, nastawione na walke.
Więc starał sie je wszystkie rozszarpac na strzępy, zakleszczając szczęki na ich gardłach.

Sesire - 2010-04-26, 22:53

Ray się bawił, jemu praktycznie nic zadrapania czy ugryzienia nie robiły, był odporny. Najbardziej upodobał sobie łapanie napastników za karki i przyduszanie do ziemi, na kilka sekund, ale co chwilę ponawiał ruch, jego to bawiło.
Tsuki no Neko - 2010-04-26, 23:09

Wilki moze by miały jakieś szanse gdyby nie nowe posiłki wiec widząc znaczna przewage zaczeły się wycofywac.

Nie mniej jednak Malio był mocno poraniony. choc wygrał wieksza czesc walki

Honey - 2010-04-26, 23:11

Gdy wilki zaczeły się wycofywac nabrał nowych sił.
Rzucił sie na dwa ostatnie chcąc je przysłowiowo zmieśc z powierzchni ziemi.
Nie czuł bulu ran, szał całkowicie zacmił jego umysł.

Sesire - 2010-04-26, 23:12

Ray zostawił przepędzenie tamtych młodzikom, a sam już będąc w ludzkiej postaci podszedł do Mailo.
- Teraz daj im spokój, uspokój się i chodź, trzeba cię będzie opatrzeć...

Tsuki no Neko - 2010-04-26, 23:15

Wilki uciekły...złorzeczac..wiedziały ze przekaża to co widzialy dalej..
Honey - 2010-04-26, 23:19

Mówienie do niego w tym stanie a już podchodzenie, było czystą prowokacją.
Mailo żucił się z taką samą wściekłością na Raya jak przedtem na obce wilki.
Nieliczyły się rany, czy ból, teraz musiał poprostu przepędziec, a najlepiej zabic, wszystko co było w pobliżu.

Sesire - 2010-04-26, 23:23

Ray warknął zanim ten jeszcze zdołał go dopaść, znów wrócił do postaci bestii, tym razem był nieco większy bo zirytowany. Z początku dał się kilka razy chapnąć, ale widząć że wilk się nie uspokaja złapał go zębiskami za kark i przydusił do ziemi tak jak tamte, może wielkością nie dorównywał młodemu, ale wagą owszem.
Honey - 2010-04-26, 23:34

Mailo zdołał odpychajac napastnika nogami strącic go z urwiska.
Zaraz po tym zaczął zagłębiac się w las chcąc sie gdzieś schowac, odpocząc.
Naprawde miał poważne obrażenia. Najpierw 8 wilkołaków a potem jeszcze jeden stwur.
Z ubytku krwi padł niecałe 10 minut drogi od miejsca walki

Sesire - 2010-04-26, 23:46

Ray wrócił, upadek z urwiska mu oczywiście nie zaszkodził. Zabrał nieprzytomnego wilczka ze sobą uśmiechając się pod nosem, nie kierował się do miasta, jego celem była grupa z której pochodziły młodziki, tam się chłopcem zajmą.
Honey - 2010-04-27, 01:15

Wilczek zmienił się w ludzką postac chodź wciąż miał uszy i ogon.
Był bardzo zimny w porównaniu z tym jaka miał temperature na codzień.

Sesire - 2010-04-27, 10:31

Chłopcem zajęto się oczywiście bardzo szybko, a później zostawiono na ciepłym i dosyć wygodnym posłaniu w otoczeniu gromadki zaciekawionych dzieciaków.
Honey - 2010-04-27, 13:22

Zwinął sie w kuleczke zasłaniając ogonkiem.
Spał niemając sił się jeszcze ruszac.

Sesire - 2010-04-27, 21:57

Dzieciaki prawie wogóle go nie zostawiały, przykryły go tylko i nadal obserwowały zaciekawione.
Tsuki no Neko - 2010-04-27, 22:07

Robert póznym popołudniem zaniepokoił się...mailo nie dał znaku życia...poszedł wiec go szukac...
Honey - 2010-04-27, 22:11

Mailo ciągle zwiniety pod kocem w kulke spał wśrud obcych wilków tylko co jakiś czas przewracając się z boku na bok gdy ciało drętwiało.
Sesire - 2010-04-27, 22:16

Chłopca doglądali też starsi, ale nigdy nie zostawali dłużwej niż to konieczne, nie widzieli powodu.
Tsuki no Neko - 2010-04-27, 22:23

Robert weszac trafił do watahy gdzie był Malio
Był zaniepokojony,- widzieliscie wilczka? taki tej wielkosci...- opisywał go dokładnie..

Honey - 2010-04-27, 22:26

Odniesieia do wyglądu Mailo były dosc wzgledne, zależy w jakiej postaci był. Jednak obecnie w typowo ludzkiej.
Wciaż się niebudził, ale nei krwawił już.
Został dobrze opatrzony.

Sesire - 2010-04-27, 22:29

Młody chłopak który wyszedł mu na spotkanie skinął głową.
- Zaatakowano go, ale nic mu nie będzie, teraz śpi, dzieciaki go pilnują... Narwany, podobno zaatakował tego który mu pomógł.

Tsuki no Neko - 2010-04-27, 22:35

-Czyli to on. nie panuje nad bestia. atakuje wtedy jak leci. gdzie jest? moge go zobaczyc?- zapytał cicho przejety
Honey - 2010-04-27, 22:36

Wilczek zaczął się powoli budząc prubując usiąsc ale niemając najmniejszej ochoty odkrywac sie z ciepłego koca.
Sesire - 2010-04-27, 22:42

Zaczął go prowadzić.
- Wyrośnie z tego, z relacji chłopaków wiem że wielkością dorównuje naszym ,,Naganiaczom" - zaśmiał się cicho - U was to już prawie alfa.



Pierwsze co mógł usłyszeć wilczek to przyciszone głosy i chichoty gdzieś niedaleko.

Tsuki no Neko - 2010-04-27, 22:52

Robert westchnał
- wiem ze tak..widziałem go. wilki w miescie sa inne. Jak on się czuje?....nikogo z waszych nie skrzywdził?

Honey - 2010-04-27, 22:53

Zamruczał cicho niezadowolony.
Wszystko go bolało i był bardzo przymulony.
Uszka miał położone po sobie.
Nierozpoznawał otoczenia ani niczego innego.
Nakrył się mocniej kocem znowu zwijając w kłebek, zasłaniając nawet głowe.

Sesire - 2010-04-27, 22:55

- Nieźle go poharatali, ale nie z takimi ranami sobie radziliśmy, jeśli będzie na siebie uważał za tydzień góra dwa nie będzie miał nawet śladu - uśmiechnął się - I nie, nikogo nie skrzywdził, nie naszych...


Dzieciaki podkradły się bliżej, ale to najmłodsze miały najwięcej odwagi.
- Cześć.

Tsuki no Neko - 2010-04-27, 23:12

Robert skinał głowa.
- dobrze...co ja bym dał aby on zapanował nad sowja natura i stał sie bardziej otwarty na swoich...woli wampiry od nas. - westchnał cięzko

Sesire - 2010-04-27, 23:16

- Zdarza się - jakoś chyba mu to nie przeszkadzało - Zawsze może pobawić się z naszymi dziećmi, są na jego etapie jeśli chodzi o opanowanie bestii. Co prawda mamy swoje sposoby, ale nie sądzę by je zrozumiał dlatego nie chcę proponować pomocy, bo musiał by z nami spędzić kilka tygodni.
Honey - 2010-04-27, 23:21

Mchnął uszkiem, źle się czuł.
Zakrył szczelniej kocem.
Czuł Roberta ale niemiał nawet siły się odezwac.

Tsuki no Neko - 2010-04-27, 23:23

-Problem w tym ze on nie chce nawet spróbowac skontaktowac się z innymi dziecmi..a ja nie wiem jak go przekonac...- westchnał ciezko wchodzac do pomieszczenia gdzie lezał.
- Malio...?

Honey - 2010-04-27, 23:25

Gdzieś na środku pomieszczenia siedział zwinięty ciasno pod kocem.
Nawet łebka mu niebyło widac ale wyraźnie się zatrząsł na swoje imię.
Był tak obolały że niemiał odwagi się ruszac.

Sesire - 2010-04-27, 23:26

Wokoło wilczka siedziały dzieci, w różnym wieku i wszystkie uśmiechnięte przywitały się grzecznie, zaraz po tym wyszły żeby nie przeszkadzać.
Tsuki no Neko - 2010-04-27, 23:31

Robert uklakł przy nim i delikatnie potknał jego uszek...
- jak się czujesz?

Honey - 2010-04-27, 23:35

Zaskomlał mu cichutko.
-Wszystko mnie boli.- Powiedział w końcu.

Tsuki no Neko - 2010-04-28, 12:04

Robert pogłaskał go czule.
- juz dobrze...leż opowiesz mi co się stało?

Honey - 2010-04-28, 13:52

-Spotkałem jak szłem do sklepu tych fenrilów, było ich dziesięciu, poczuli odemnie wampira i... i no zaczeli mnie gonic... chyba chcieli mnie upolowac....- Mniejwiecej tak to na początku wyglądało.
-Jak niemiałem już gdzie uciekac to się zmieniłem, i broniłem, ale oni są silni i było ich dużo.... i niedałem rady ....- Zaskomlał mu znowu cicho.

Tsuki no Neko - 2010-04-28, 22:05

-Zaatakowali cie?- zapytał zły..mało nie warczac.
Honey - 2010-04-28, 22:07

-Tak- Potwierdził troche płaczliwie, pierwszy raz go tak zponiewierano, wszystko go bolało.
Tsuki no Neko - 2010-04-28, 22:18

-Już dobrze..uspokój ise.- pocałował go w czoło i otulił.- na razie tu zostaniesz....ide porozmawiac z przywódca..
Honey - 2010-04-28, 22:19

-Dobrze...- powiedział z opuszczonymi uszkami znowu zwinął się w kulke pod kocem trzęsąc sie nieco, chodź czuł sie znacznie bezpieczniej, w końcu był tu Robert wiec wszystko musiało byc w porządku.
Tsuki no Neko - 2010-04-28, 22:25

Robert wyszedł do przywódcy stada.
- czy wilki z którymi walczyliscie były czerwonowłose całe w tatuazach?

Sesire - 2010-04-28, 22:26

Przywódcą a raczej tym który aktualnie go zastępował był mężczyzna dobre dwie dekady starszy od Roberta, skinął głową.
- Tak, ostrzegaliście nas przed nimi dlatego byliśmy w pobliżu gdy zaatakowali.


Wilczkow chyba nie dane było zupełnie odpocząć bo znów zaczęły schodzić się do niego dzieciaki, w większości młodsze od niego, ale trafił się chłopak w podobnym wieku choć nie odzywał się na razie.

Honey - 2010-04-28, 22:30

Popatrzył na niego przez chwile ale zaraz po tym znowu schował się cały pod kocem.
Chciał już tylko do domu, zwinąc się przy Morim albo pryz Robercie i niemzđlec ju o nicyzm, niecyuc blu.

Sesire - 2010-04-28, 22:35

- Chcesz pić? - zadźwięczał wesoły głosik jednej z dziewczynek.
Tsuki no Neko - 2010-04-28, 22:35

RObert westchnał
- musze to zgłosić ich przywódcy...i wytłumaczyc. To ja jestem Alfa w tym miescie a oni napadaja na mojego podopiecznego to jak policzek..bede musiał z nim walczyc.

Sesire - 2010-04-28, 22:38

- Weź ze sobą Raya, dobrze się bawił pokazując paru gdzie ich miejsce - chyba nie żartował - Zawsze może być twoim zabezpieczeniem w razie gdyby znów łamali zasady, a wierz mi nie zechcą z nim zadrzeć...
Honey - 2010-04-28, 22:39

-Nie... chce tylko spac....- Powiedział cicho.
Oprucz tego że był zmeczony i obolały to nieprzepadał za obcymi wilkami.

Tsuki no Neko - 2010-04-28, 22:47

Wezme..bede wdzieczny...zostawie na razie u was...Malio. powiadomie Moriego..to wampir. czy bedziecie mieli cos przeciw? on jest jego drugim opiekunem..
Sesire - 2010-04-28, 22:52

Dziewczynka poszła do najstarszego chłopca.
- On nas chyba nie lubi... - szepnęła.

- Nic przeciwko nie mamy, może nawet go odwiedzić, tylko... niech uprzedzi kim jest zanim nasi zwiadowcy go zjedzą. Gdy nie ma naszego głównego Alfy jesteśmy ostrożniejsi.

Honey - 2010-04-28, 22:56

Mailo usłyszał to, niechciał im sprawic przykrości wiec wyściubił głowe z pod koca.
-No...no ja was wcale nie nielubie, tylko... jestem boobijany troche i... i zmęczony.- Chciał się wytłumaczyc.

Tsuki no Neko - 2010-04-28, 23:05

Rozumiem..powiadomie jego i ..Malio.- westchnał i wrócił do wilczka. SPojrzał na dzieci i pogłaskał je po głowach.
-On sie was troche boi...nigdy nie widział tylku wilków na raz.- szepnał do nich i odkrył głowe Malio.

Honey - 2010-04-28, 23:16

Trzypnął uszkiem delikatnie, widac było że jest zawstydzony.
Spojżął po chwili na Roberta
-Zabierzesz mnie teraz do domu?- Spytał cicho

Tsuki no Neko - 2010-04-28, 23:23

-nie...musze walczyc z tymi wilkami... Zostaniesz tutaj..zaraz przysle tu Moriego zebyś nie był sam...dobrze?
Honey - 2010-04-28, 23:25

-Ale te wilki sa silne i wielkie i jest ich dużo, niedasz sobie rady sam!- Cały wpadł w panike i aż się podniusł.
Tsuki no Neko - 2010-04-28, 23:31

Robert połozył go znowu
- nie.. poradze sobie. bede walczył tylko z ich alfa. inaczej beda wieksze problemy..zostaniesz tu z Morim ok? on zaraz przyjdzie..nie denerwuj się.

Honey - 2010-04-28, 23:35

-Mapewno sobie poradzisz?- Był tym bardzo zaferowany al;e dał sie z powrotem ułoży.
-Dobrze, poczekam tu na niego, ale jak tylko pokonasz ich alfe to wruc żebym wiedział że nic ci niejest dobrze?- Poprosił

Tsuki no Neko - 2010-04-29, 10:37

Oczywiscie ze wróce! przeciez cię tu nie zostawie na zawsze..- powiedział cicho.i pocałoł go w skroń.
- Ide po Moriego..zostań tu z dziecmi..

Honey - 2010-04-29, 14:30

-Dobrze- potwierdził jeszcze raz chodź obserwował roberta dopuki ten niezniknał z pomieszczenia.
Westchnął cichutko.
O wiele bardziej wolał by się w niego wtulic i spac niż leżec tu samemu.
Znowu zwinł się w kulke, tak było mu najwygodniej.

Tsuki no Neko - 2010-04-29, 22:20

Robert wyszedł i poszedł do przywódcy Wilków.... po jakims czasie do wioski zaszedł ...MOri..nieco zaniepokojony!
Sesire - 2010-04-29, 22:22

Od razu otoczyła go mała grupka młodych choć sporych wilków, nie odczuwało się od nich agresji, ale jeden warknął ostrzegawczo, nie znały go przecież.
Honey - 2010-04-29, 22:23

Jak tylko wampir pojawił sie w wiosce odrazu go wyczuł.
Odrazu się podniusł, chodź bardzo powoli. Chciał mu wyjśc na przeciw by Mori niemusiał zagłebiac sie na teren wilków i ich niepokojic.

Sesire - 2010-04-29, 22:25

Dzieci które go pilnowały musiały zareagować, no w każdym razie najstarszy w grupie.
- Połóż się, przyprowadzą go. Jak uszkodzisz rany będziesz musiał zostać dłużej...

Honey - 2010-04-29, 22:28

-A jak wasi mu cos zrobi?- spytał martwiąc sie o wampira, ale położył się ponownie nakryty kocem.
Sesire - 2010-04-29, 22:30

Chłopak uśmiechnął się lekko.
- Nie jesteśmy uprzedzeni do wampirów, wswzak dzięki jednemu istnieje nasza rodzina. Nic mu nie zrobią.

Honey - 2010-04-29, 22:34

-Na pewno?- Popatrzył na niego zdziwiony.
W końcu Robert też w tedy sie nie niepokoił więc cóż.
Mógł to wziąśc za prawdę.

Tsuki no Neko - 2010-04-29, 22:35

Mori chrzaknał
- ja...jestem...miałem przyjsc do Willka imieniem mailo. Jetsm Moributo

Sesire - 2010-04-29, 22:38

Jeden z wilków otaczających wampira wyszedł z kręgu i wszedł do pobliskiego szałasu, po chwili wyszedł w ludzkiej postaci dopinając koszulę, nieoczekiwanie okazał się około 10-letnim chłopcem!
- Chodź, on czeka... - nie czekał na niego, szedł w stronę miejsca w którym przebywał Mailo.
Pozostałe wilki rozeszły się.

Honey - 2010-04-29, 22:39

Czekał na niego spokojnie wśród wilczych szczeniąt.
"Pewnie na mnie nakrzyczy że nieuważałem...." Czuł sie tak jak by zawiudł Moributo.

Tsuki no Neko - 2010-04-29, 22:49

Mori był ostrozny. czuł się nieswojo posród tylu wilków pozatym martwił się ze Nikolaos się dowie...
- ...dzieciak.- powiedział pod nosem z westchnieniem.Gdy zobaczył Malio się uspokoił i podszedł patrzac na niego uwaznie...zasłonił usta i nos. czuł krew...

Honey - 2010-04-29, 22:54

Na jego widok odrazu zamerdał ogonem co było widac z pod koca.
-Mori!- Posłał mu uśmiech.
Niechciał by wampir sie martwił

Tsuki no Neko - 2010-04-29, 23:06

Mori westchnał
- zranili cie. Robert cos mi tam mówił ale niewiele zrozumiałem. - spojrzał na inne wilki.Na dzieci wokoło nich.westchnał...z prewnym skrepowaniem. Był jak zawsze elegancko ubrany..niczym wyciety z obrazów...

Sesire - 2010-04-29, 23:18

Dzieci patrzyły na wampira z ciekawością, ale zupełnie bez strachu, uśmiechały się nawet do niego!
Honey - 2010-04-29, 23:23

-Napadły mnie obce wilki- Wyjaśnił po krótce.
-Te tutaj udzieliły mi schronienia i opatrzyły, Robert właśnie poszedł rozprawic sie z nimi- Widac było ze sie o niego martwi.
-Zabierzesz mnie do domu?- Spytał spogladajac na niego

Tsuki no Neko - 2010-04-29, 23:28

-Nie..robert powiedział ze mamy tutaj zostac.. juz dobrze.- przytulił go choć starałs ie nie oddychac.
Honey - 2010-04-29, 23:31

-Ale dlaczego? Gdzie ty tu sie schowasz?- Zmartwił się wtulajac w wampira.
Jego krew tak słodko pachniała i byla wszędzie, dla Moriego powstrzymywanie sie było prawdziwą torturą

Tsuki no Neko - 2010-04-30, 12:09

Mori wiedział ze długo nie wytrzyma odsunał od siebie wilczka.
- spokojnie. dopóki tamta banda szaleje nie możemy wrócic. podobno mogą chciec się zemscić...

Honey - 2010-04-30, 17:20

-Ale... ale mi chodzi o ciebie- Powiedział przejety
-Ja niewiem czy masz tu gdzie bezpiecznie spac, a niemożesz przecież chodzic sam po lesie jak grasuje grupa obcych wilków które nielubią wampirów. Sa naprawde szybcy i silni-

Tsuki no Neko - 2010-04-30, 22:24

Westchnał ciezko i to był bład znów poczuł jego słodka krew jęknał i odsunał się gwałtownie jakby dostał policzek.
- Ja...sobie poradze.

Honey - 2010-04-30, 22:28

-hm? - Zdiwił się na taką reakcje.
-Co sie stało Mori? Coś nie tak?- Wychylił się do niego okryty kocem, jak zawsze martwił się o wampira gdy ten przebywał po za muzeum i znanym sobie terenem.

Tsuki no Neko - 2010-04-30, 22:35

-...krwawisz..- szepnał z rozpacza starajac sie niemo przekazac o co mu chodzi. wszak nie chciał straszyć dzieci
Sesire - 2010-04-30, 22:37

Jedna z dziewczynek przekrzywiła główkę, wyglądała jak wyjątkowo niewinny znak zapytania^^'
- Jesteś głodny?

Honey - 2010-04-30, 22:39

-Ale...ale już mnie opatrzono, nic mi nie - Zapewnił.
Wydawało mu się że jest wczesn a noc i że wampir jest po posiłku, więc niewpadł na to ze mugłby go traz draznic zapach jego krwi.

Tsuki no Neko - 2010-04-30, 22:46

Mori spojrzał na dziewczynke..
- Jestem.- potwierdził i spojrzał na Malio.- nie zdazyłem zapolowac..Robert przyszedł i powiedział co się stało. przyszedęlm tu od razu.

Honey - 2010-04-30, 22:49

-Trzebało zjesc cos z lodówki- powiedział jak opiekun który zostawił na chwile dziecko i to sobie nieporadzilo jak powinno.
Sesire - 2010-04-30, 22:52

Dziewczynka westchnęła z przesadnym niezadowoleniem.
- To musisz coś zjeść, wypatroszone wilki nie wyglądają ładnie... - oświadczyła ze stoickim spokojem^^'
- Ej! Bez makabrycznych wizji - mruknął chłopak siedzący przy wyjściu - Przepraszam za nią, jest... inna.

Tsuki no Neko - 2010-04-30, 22:55

--Nie pomyślałem o tym... jakie wypatroszone wilki? a kto bedzie je patroszył?- mori wyraznie się pogubił.
Honey - 2010-04-30, 22:59

-Niebędziemy nikogo patrzoszyc- Powiedział obuzony, co to w ogóle za pomysły "Te wilki s dziwne!"
-No... no moge sie przecież z toba podzielic, nieczuje sie jakoś bardzo źle więc mugłbym- Zadeklarował

Sesire - 2010-04-30, 23:01

Wszystkie maluchy wokoło zaśmiały się cicho.
- Ray powiedział że wypatroszy wilka co go pogryzł - zachichotał chłopczyk z drugiej strony wampira, chodziło o Mailo czego Mori nie wiedział.

Tsuki no Neko - 2010-04-30, 23:09

-I dobrze.jak go pogryzł to może. - powiedział Mori myslał o wilkach które zaatakowały i pokrecił głowa.
- wytrzymam Malio. ty dopiero co byłes ranny!

Sesire - 2010-04-30, 23:12

Chłopak przy wejściu prychnął.
- Tutaj jest dość jedzenia, nawet dla wampirów, ale trzeba zejść na dół...

Honey - 2010-04-30, 23:16

-No i co przeciez jestem silny- Zamachał uszkami energicznie.
-Macie tu krew dla wampirów?- Zdiwił się patrzc an chłopaka, no bo odkąd to wilki czymaja coś takiego

Sesire - 2010-04-30, 23:18

- Nie jesteśmy zacofani, my tu nawet telewizory mamy - uśmiechnął się wiedząc że treudno wyobrazić sobie elektronike w czymś takim jak szałas.
Tsuki no Neko - 2010-04-30, 23:21

Mori mruknał cos na temat nowoczesnej techniki....
-a ksiazki macie?- zapytał jakby uwazał ze bez tego nie ma cywilizacji.
- Malio prosze. wiem ze jestes sily

Honey - 2010-04-30, 23:22

-No ale Mori ja sie o ciebie martwie- Zaskomlał mu
Sesire - 2010-04-30, 23:24

- Książki też, nawet kilka regałów, w dziale strzeżonym nie byłem za stare księgi tam są - chłopak wiedział czym zainteresować wampira^^
Tsuki no Neko - 2010-05-01, 10:33

Słowa "strae ksiazki" ożywiły wampira. Usmiechnał się decydujac ze moze "łaskawie" tu zostac.
Po czym ujał dłonie swojego wilczka.
- Malio...obiecuje ze nic mi nie bedzie. przeciez wiem ze mnie obronisz prawda?- szepnał do niego a jego wzrok na moment stał się łagodny

Honey - 2010-05-01, 13:31

-Ale jak zgłodniejesz no... albo słońce....- I tak się martwił.
Zawsze martwił sie po za domem, po za bezpieczną przystańą.
-Ale jak chcesz zostac to możemy, puki robert niewruci- Powiedział w końcu chodź niebyl z tego powodu zadowolony

Tsuki no Neko - 2010-05-01, 20:32

Mori się uśmiechnał lekko.
- bedzie dobrze..

Sesire - 2010-05-01, 20:38

Chłopak obserwował ich chwilę.
- Nic wam tutaj nie grozi... jeśli jesteś głodny chodź - zwrócił się do wampira wstając, wyszedł na zewnątrz.

Honey - 2010-05-01, 20:43

Wilczek położył sie poraz kolejny spokojnie zwinięty w kłebek pod kocem
Tsuki no Neko - 2010-05-01, 20:52

Uspokoił sie i pocałował raz jeszcze wilczka. poszedł za dzwinym chłopakiem potrzebował krwi
Sesire - 2010-05-01, 21:00

Chłopak zaprowadził go nieco dalej, szli w stronę jakiegoś niepozornego jakby z lekka prześwitującego szałasu, dosyć prymitywne w dodatku nie zanosiłosię na to by tam było coś właściwego dla wampira. Gdy szli obserwowały ich wszystkie wilki, choć zdecydowanie były jedynie ciekawe, dziwaczna społeczność^^'
Wewnątrz szałasu nie było nic poza... ciężką stalową klapą w ziemi którą młody wilk otworzył bez problemu, w dół prowadziła drabina, chłopak schodził pierwszy.

Honey - 2010-05-01, 21:25

Gdy dzieci sie uspokojiły, chłopak zwiniety pod kocem zasnął nieczekajac już na Moributo.
Teraz mugl czekac tylko na wieści od Roberta

Tsuki no Neko - 2010-05-01, 21:28

Mori spojrzał na to krzywo jednak zszedł tam....był gotowy na wypadek gdyby chcieli mnie zabic.
Sesire - 2010-05-01, 21:35

Na dole okazało się że to o czym mówił chłopak o tym że nie są zacofani, było prawdą. Elektronika, zabezpieczenia i przede wszystkim bardzo odpowiednia temperatura, tutaj wszystko przypominało podziemia w mieście, z tym że lepiej rozwinięte. Trafili pod jakieś ciężkie drzwi, pomieszczenie za nimi było chłodnią, jedną trzecią stanowiły woreczki z krwią.
- Prosze, poczekam za drzwiami - taktownie^^ jak na wilka.

Tsuki no Neko - 2010-05-01, 21:50

Westchnał i wszedł od srodka po chwili pozywił się szybko i wyszedł pilnujac by nic nie było po nim widac.
- dziekuje...jetsescie dziwnymi wilkami jesli moge zauwazyc.

Sesire - 2010-05-01, 22:01

- Dla nas to raczej normalne, nie uczy się nas agresji względem wampirów, nie mamy ku temu powodów. Oczywiście znamy wasze słabe punkty w razie gdyby jakiś zaatakował, ale nigdy nie musieliśmy tego wykorzystywać. Wampiry o nas nie wiedzą, staramy się nie wchodzić wam w drogę, tak samo jak podkomendnym tego alfy z drugiej strony miasta, oni też nie wiedzieli o naszym istnieniu - chłopak prowadził go korytarzami - Nasz alfa zawdzięcza życie wampirowi, gdyby nie tamto zdarzenie, być może nasza wataha nigdy by nie istniała - weszli do biblioteki.
Tsuki no Neko - 2010-05-01, 22:21

Mori poszedł do biblioteki..był szalenie szczesliwy..- ach jak on uwielbiał ksiazki! momentalnie rzucił ise do regałów i zaczał sprawdzac co i jak
Sesire - 2010-05-01, 22:27

Chłopak uśmiechnął się.
- Tu są książki ogólnodostępne dla wszystkich, są niezbyt stare - trudno było uwierzyć chłopakowi skoro pierwsza napotkana książka miała 500 lat^^' - Te zakazane są tam - wskazał drzwi z zamkiem szyfrowym - Ale pozwolenie można dostać tylko od naszego alfy lub jedynego wampira który nawet wściekły jest tu mile widziany. Tamte księgi, lub raczej zwoje mają ponad dwa tysiąclecia, z pewnością warto było by je przejrzeć.

Tsuki no Neko - 2010-05-01, 22:42

Coś błysneło w oczach Moriego...jak nałog na ksiazki...musiał je miec! zobaczyc przeczytać!
Sesire - 2010-05-01, 22:45

I wtedy pojawił się Seshi we własnej osobie, w jeansach, podkoszulku i adidasach, z roześmianym chłopcem przerzuconym przez ramię, zatrzymał się widząc Mori'ego.
- Tak myślałem że cię czuję...

Tsuki no Neko - 2010-05-01, 22:51

Mori zamarł..pamietał Seshiego w piekle...tylko tak mógł juz na niego patzrec przez pryzmat piekła i demona.. Cofnał się i w pewien sposób przylgnał do regałów z ksiegami. jakby te mogły go obronic.
Sesire - 2010-05-01, 22:57

Prychnął i niosąc już spokojnego Litela skierował się do drzwi za którymi były stare księgi.
- Nerwowy jesteś - mruknął tylko wstukując liczby na konsolce przy drzwiach, po otworzeniu zostawił je otwarte, a pomieszczenie z tak starą wiedzą kusiło.

Tsuki no Neko - 2010-05-01, 23:10

Stał wpatrzony w wnetrze.. nie wiedział kiedy zblizył sie do wejscia..gdy tylko zobaczył stare ksiegi i poczuł wspaniały zapach...wszedł do środka ignorujac całkiem Seshiego...jakby ten nie istniał.
Sesire - 2010-05-01, 23:14

Seshi mruknął coś cicho.
- Uważaj na nie, to jedyne egzemplarze na świecie... aczkolwiek nikt nie broni ich przepisywać...

Tsuki no Neko - 2010-05-01, 23:28

MOri mruknał coś tylko i siegnał ostrożnie po ksiazke...po chwili czytał starożytne teksty
Sesire - 2010-05-01, 23:37

Zostawił go samego, usiadł z Litelem przy stoliku i zaczął szukać czegoś w leżących tam zwojach.
Tsuki no Neko - 2010-05-01, 23:45

Mori po chwili z płynnoscia czytał starożytne teksty...nawet jak na wampira był to nielada wyczyn.
Sesire - 2010-05-01, 23:48

Pół godziny później Seshi skończył to po co przyszedł.
- Nie mogę zostawić cię tu samego, przejdź do tamtej części biblioteki... - mruknął spokojnie biorąc znudzonego chłopczyka na ręce.

Tsuki no Neko - 2010-05-02, 07:39

Mori skinał głowa zaczytany a przechodzac obok nich nie zauwazył jak zeszyt z jego legendami spadł i otworzyłs ie tuz pod nogami chłopaca. ten zobaczył piekne obrazki....
Sesire - 2010-05-02, 16:33

Litel kazał się postawić i podniósł zeszyt uSmiechając się.
- Bajki - powiedział cicho pokazując obrazki Seshi'emu.

Tsuki no Neko - 2010-05-02, 22:53

I rzeczywsicie! Były to bajki! piekne i z dzieciecych marzeń...historyjki wciagały i sprawiały ze dzieci zaczynały rozbudzac swa wyobraźnie...
Dziwne zę wampir typowy historyk potrafił stworzyc cos takiego.

Sesire - 2010-05-02, 23:06

Seshi nie skomentował tego, ale był nieco zaskoczony.
- Ładne bajki ale oddaj panu, albo zapytaj czy możesz poczytać.

Tsuki no Neko - 2010-05-02, 23:15

Ale Mori juz znikł...poszedł do Mailo...
Sesire - 2010-05-02, 23:18

Wziął chłopca na ręce i wyniósł na zewnątrz gdzie małt mógł się spokojnie bawić pod opieką wilków.
Honey - 2010-05-02, 23:19

maajlo wciaz spał spokojnie, jego rany gojiły sie powoli.
Bardzo powoli.
Mimo to wilczek wyglądał znacznie lepiej.
Zawdzięczał tutejszym wilkom życie chodź niezdawał sobie z tego sprawy.
Mimo to niespało mu się zbyt dobrze, odwykł od spania samemu.

Tsuki no Neko - 2010-05-04, 23:22

Mori wrócił do miejsca gdzie był Mailo...i go nie zastał...odłożył ksiege i spanikował zaczał go szukac...wychodzac z bezpiecznego miejsca!
Honey - 2010-05-04, 23:25

Dobrze ze tu niewzbudzał takiej sensacji mimo to było niebezpieczne sie tak miotac po obcym terenie.
W końcu zobaczył Mailo, co prawda w zwierzęcej postaci ale rozpoznał go odrazu, obok szedł Robert, wyszli z ciemnego lasu niemal odrazu na środek wioski.
-Mori!- Odrazu do niego podbiegł merdając ogonem.
-Robert przegonił złe wilki!- Powiedział cały uradowany i przejęty skacząc na około wampira tak że ten o malo sie nie przewrucił.

Tsuki no Neko - 2010-05-04, 23:28

Wampir spojrzał na niego
-Malio! dośc. uspokój sie!- powiedział nie mogąc zapanowac nad euforia wilczka.

Sesire - 2010-05-04, 23:29

- Przegonił tamtych i złamał odwieczny pakt z moim podwładnym - rozległ się głos Seshi'ego nieopodal nich - Zaczynacie go wkurzać...
Honey - 2010-05-04, 23:32

W koncu się zatrzymał znadujac sie obok Moriego.
-Ale ich pogonił!- Nic niemogło zepsuc tego szczęścia.
-Mozemy wrucic do domu!- Skakał na Moriego jak zwykły pies.
Trudno było mu się opanowac.

Tsuki no Neko - 2010-05-05, 22:03

Mori westchnał cięzko.
- jaki pakt?- spojrzał na Seshiego na co Robert mruknał
-tak ciekawe jak on inaczej to widział. Wilk został wyzwany i nie przestał by walki. musiał ją podjąc. przeciez nie specjalnie wybralismy teraen. Czy on mysli ze takie walki to niby jak u ludzi? wybieramy miejsce i czas i broń i liczymy do 10 a potem strzelany z dżentelmeńskim honorem? Sam jest bestia wiec powinen zrozumiec.

Sesire - 2010-05-05, 22:10

- Nie jesteś pierwszym alfą na tych ziemiach, wieki temu wymusiłem na nim pakt z wilkami, by żadnemu bagna nie wyrządziły krzywdy. Widzisz on jest mściwy, nie zareagował by tak na tę walkę gdyby wcześniej ten mały - wskazał Mailo - W podzięce za pomoc go nie pogryzł. Ray to potężne sworzenie i bardzo dumne, nie spodziewał się też że jakiś wilk go zaatakuje bez powodu.
Honey - 2010-05-05, 22:13

Schował sie za Morim.
Znowu wszystko przez jego brak opanowania, ale niezamierzał sie usprawiedliwiac, w koncu nic sie niestało.

Tsuki no Neko - 2010-05-05, 22:20

Robert westchnał
- on jest dzieciakiem...nie panuje prawei nad tym co w nim siedzi...nie widziałes tego. to bardzo stara bestia...

Sesire - 2010-05-05, 22:26

- Widziałem takich jak to co w nim siedzi, istnieję już kilka tysiącleci i nie pochodzę stąd, tak samo jak ta wataha. Widziałeś tutejsze dzieci? Niektóre w postaci bestii są większe od ciebie, a mają po kilka lat. Widziałem gorsze bestie, walczyłem z nimi, a to co nazywasz brakiem opanowania jest raczej brakiem chęci zapanowania nad ,,intruzem". Nie próbujecie mu pomóc, sam bestii nie oswoi.
Honey - 2010-05-05, 22:29

-Nieprawda! Bardzo mi pomagają!- Nafochał się i powarczał na niego zza Moriego.
Właśnie obraził mu dwie najważniejsze osoby na świecie, nic dziwnego że sie nabzdyczył i nafochał, w końcu wciaż byl, jak to określał Robert, dzieciakiem.

Tsuki no Neko - 2010-05-05, 22:31

- jak według ciebie miał bym zapanowac nad bestia.?- Zapytał Robert a Mori milczał...
on nie mógł pomóc Malio. pogłaskał go tylko by się uspokoił.

Sesire - 2010-05-05, 22:36

- To nie takie trudne. Myślenie nie boli wiecie? - wyraźnie drwił, lub był rozbawiony - Chodźcie, pokażę wam jak tutaj to robią - ruszył spokojnym krokiem, jego ogon którego wcześniej nie było widać poruszał się spokojnie, wampir z ogonem wyglądał dziwnie i przerażająco zarazem. Seshi mimo spokoju był niebezpieczny, choć może raczej niebezpieczny był demon wewnątrz niego.
Honey - 2010-05-05, 22:39

-ja nie pujde- Mruknął cicho chowajac sie bardziej za Morim.
Nie ufał mu.
Mimo to również go przerażał, nie lubił innych wilków a on był czymś jeszcze dziwniejszym i przerażającym.

Sesire - 2010-05-05, 22:50

Seshi zerkinął przez ramię z prowokacyjnym uśmiechem.
- Boisz się dziecinko?

Tsuki no Neko - 2010-05-05, 22:57

robert uspokoił go
- pojdziemy..- odparł mimo ze w srodku az się gotowało...

Honey - 2010-05-05, 23:01

Ani mu się śniło.
Pod tym względem wykazał, jak na siebie, wielki bunt.
Bo przecież zawsze sie słuchał, i to nieomal każdego!
Jednak miał pewną granice, nie chciał i nie miał zamiaru sie ruszyc. Nawet nie odpowiadał na zaczepki.

Sesire - 2010-05-05, 23:05

Seshi prychnął.
- Jednak głupi - mruknął cicho, choć i tak wystarczająco głośno by go dosłyszeć - Nie dziwię się że nie potraficie nad nim panować, zrobi słodkie oczy i już skaczecie wokól niego jakby miał się rozlecieć od podmuchu wiatru...

Tsuki no Neko - 2010-05-05, 23:18

Mori spojrzał na Seshiego. ał się go
=- ty tez koszasz...i robisz głupoty dla swojego ukochanego-szepnał

Honey - 2010-05-05, 23:22

Powarczał groźnie na Seshiego.
Najeżył sie cały i zaraz po tym czmychnął z tamtąd.
Udał sie do miasta, miał dośc tego wilczego "tłoku" Nawet las mu zbrzydł.
Był bardzo podenerwowany i chciał sie już tylko zaszyc w podziemiach.
W duzej mierze kierowała nim jego wilcza natura.

Sesire - 2010-05-05, 23:25

- Owszem, ale to mu nie przeszkadza w nauce panowania nad sobą, równocześnie nie wachałem się oddać go na ,,nauczanie początkowe" komuś kto pod koniec nocy zostawiał go tak wyczerpanego że nie mógł się podnieść. Ja też przez młodzieńczą głupotę swoich podopiecznych nie mogę umrzeć.
Gdy Mailo uciekł zaśmiał się.
- To było głupie... jest ranny, zaatakują go.

Tsuki no Neko - 2010-05-05, 23:27

Robert warknał!
- Malio! brawo....mówiłem ze to dzieciak!- pobiegł za nim. Mori spojrzał za nimi smutno.
- ...nawet nie zauwaza ze mnie nie ma...- szepnał cicho

Sesire - 2010-05-05, 23:30

- Niestety, szkoda, pobawił by się. Zniknij na jakiś czas, sprawdź swojego wilka, czy zechce cię szukać, czy warto się z nim męczyć... Myślałem że jest silniejszy psychicznie, nie wytrzymał zwykłych słów prawdy.
Honey - 2010-05-05, 23:34

Przemierzał las szybciej niż kiedykolwiek.
Dostał się najpierw do parku z tamtąd już szybko trafił do miejsca które uważał za najbezpieczniejsze na świecie.
Schronił sie w podziemiach muzeum niemal odrazu zakopujac w pościeli.
Brakowało tylko Moriego.... Dopiero kiedy ochłonął uświadomił to sobie.

Tsuki no Neko - 2010-05-05, 23:45

Westch ciezki.... Mori spojrzał na niego i bez słowa odszedł...Nie wrócił do domu. Nikolaos bedzie wsciekły kiedy sie dowie.

TYm czasem Robert dotarł do muzeum i wszedł do podziemi... szybko znalazł wilczka.
-Malio....

Honey - 2010-05-05, 23:48

Chłopak siedział skulony na środku łóżka, wciaz nagi optulony pieżyną.
Całe łóżko było w nieładzie.
-Gdzie Mori?- Spytał niemal skomląc.
Bardzo chciał się wtulic w wampira a jego tutaj nie było, a przecież odkąd Mailo pamiętał zawsze był w domu.

Sesire - 2010-05-05, 23:51

Seshi wysłał za wampirem jednego ze swoich cieni, nie zamierzał narażać się Nikolaosowi nie dając Mori'emu ochrony. Sam poszedł na polankę na której w najlepsze bawiły się dzieci, w tym dwamaluchy z watahy Roberta po które tamten do dziś się nie zgłosił.
- Oni chyba nie zwrócili uwagi że brakuje im dzieci... - mruknął pod nosem zanim został wciągnięty do zabawy.

Tsuki no Neko - 2010-05-06, 10:38

Robert się rozejrzał.
- był zaraz za mna..pewnie zaraz przyjdzie.-przytulił go mocno do siebie i całował czule.

(zapomniałam o tych dzieciach.. myślałam ze już ich zabralismy!XD)

Honey - 2010-05-06, 11:55

Obiął go ramionami i wciągnął na łóżko.
Wtulił sie mocno.
-Niechce już nigdy tam wiecej iśc... Tam jest strasznie- Zaskomlał mu

Tsuki no Neko - 2010-05-06, 22:47

-Już dobrze..już nie denerwuj się malutki.- pocałował go i kołysła w swoich silnych ramionach.
Honey - 2010-05-06, 22:53

W koncu sie uspokojił.
był w swoim bezpiecznym miejscu i obejmowała go osoba której bezwzględnie ufał.
Zasnął w jego ramionach nie doczekawszy się powrotu Moriego.
Spał do rana.

Tsuki no Neko - 2010-05-06, 23:13

Mori odszedł..w sumie czuł że keidys do tego dojdzie. nie był wojownikiem..nie dał by rady wilkom..nie umiał obronic swojego wilczka..a do tego teraz uciekł jak tchórz..bez słowa...nie miał zamiaru wracac..choć bardzo tesknił za swoim maleńkim....
Honey - 2010-05-06, 23:19

Obudził sie rano otulony pierzyną.
Czuł się taki rozbity.
Jeszcze gorzej było gdy zdał sobie sprawe że jest dzien, a Moriego niema ani w łóżku ani w całym mieszkaniu.
Odrazu zaczął sie martwic. Troche mu ulżyło jak pomyślał że Robert przegonił złe wilki i nie zagrażają one Moriemu, ale wciąż nie wiedział gdzie jego opiekun jest.
Był słaby wiec najpierw sie umył potem najadł pożądnie samym mięsem najlepszego gatunku.
Ubrał sie i pomimo osłabienia postanowił poszukac Moriego.
Był dzień więc wampir zapewne dżemał gdzieś w ciemnościach.
Myślał ze jego znaleźenie będzie łatwe, w koncu tak dobrze znał jego zwyczaje i zapach.

Tsuki no Neko - 2010-05-06, 23:27

NIgdzie go nie było! nie było w żadnym miejscu!!!! było niedobrze..nawet bardzo!
moze coś zabiło moriego?!

Honey - 2010-05-06, 23:29

Chodził po mieście do około pułnocy, po tym wrucił do podźemi.
Niemial na wiecej siły.
"No gdzie on jest?!" Pomyślał zrozpaczony, tak bardzo chciał się w niego wtulic, podac mu jego krew, czy poprostu przy nim posiedziec.
"W całym miescie nie czułem nawet najlżejszego jego zapachu!" Chciało mu sie wyć.

Tsuki no Neko - 2010-05-06, 23:31

a może to wina nikolaosa!?!!!
Honey - 2010-05-06, 23:35

Gdy tylko myśl o wampirze przeszła przez jego młodą glowke niemal powarczał, no tak, Nicolaos mugł go porwac, już przecież sie nad nim znecał, w dodatku chodził za dnia! Bezczelny!
Mailo zjadł kolejną dużą porcje mięsa, ubrał się w zwykłe dzinsy i luźny sweter w grube ciemno szare i czarne pasy i mimo że był środek nocy, pora wampirów, udał sie bez wahania do klubu wampirów.

Tsuki no Neko - 2010-05-06, 23:40

O dziwo nikt go nie zatrzymał..moze dlatego ze pachniał wampirem... zastał Nikolaosa w jego gabinecie.Ten zaskoczony podniosł brew.
- co tu robisz szczeniaczku?

Honey - 2010-05-06, 23:46

Już na wstępie postanowił na niego niefukac, w koncu Nicolaos obiecał mu kiedys że zostawi Moriego w spokoju, więc niemiał pewnosci czy z wziazku z jego zniknieciem Nicolaos miał cokolwiek wspulnego.
Mimo to nieco mu się sierśc na ogonku i uszkach nastroszyła.
-Moriego niema, niema go od wczoraj, szukałem go od rana aż do teraz po całym mieście i niema nawet zapachu, nic, zupełnie nic, niema go nigdzie!- Powiedział o dziwo nie zły, a spanikowany, jak dziecko które zgubiło rodzica i niemoze go odnaleśc w supermarkecie.
-Poprostu zniknął, wiesz gdzie jest?-

Tsuki no Neko - 2010-05-06, 23:55

Nikoalos zmrużył oczy.
- jak to nie ma.... musi byc. nie wolno mu opuszczac miasta bez mojego pozowlenia. jest zbyt wazny.

Honey - 2010-05-06, 23:58

-Ale go niema, niema go nigdzie. Obszedłem całe miasto, ani zapachu, nawet starego, wlazłem wszędzie i nic, zupełnei nic, nawet ulotnego zapachu, napewno niema go w miescie!- Powiedział zrozpaczony i zaraz uszka mu oklapły
-A jeśli spaliło go słonce? Niebyło go w dzień w domu, co jeśli wystawił go ktoś na słońce!?- Był cały spanikowany. W sumie miał nadzieje że Mori jednak będzie u Nicolaosa.

Tsuki no Neko - 2010-05-07, 10:15

Nikolaos milczał słuchajac go w końcu podniosł dłoń
- dość. nie jest głupi nie pozowlił by sobie zasnać w miejscu w którym ktos mógł go znależć. zatem zyje tylko...nie ma go w miescie. jesli uciekł gorzko tego pożałuje..a jesli się okaze ze to twoja wina...ty także zostaniesz ukarany

Honey - 2010-05-07, 10:58

-Ale on napewno nie uciekł! Nie zostawil by mnie... samego- Zaskomlał mu płaczliwie.
Tsuki no Neko - 2010-05-07, 11:19

-może coś sprawiło ze nie widział innego wyjscia?- zapytał go NIkolaos.- jestes egoistycznym dzieciakiem pomyślałes o tym co czuje widzac ze nie ma szans z Robertem?- zapytał nikolaos łapiac go za reke.
Honey - 2010-05-07, 11:24

-J...jak to niema szans?- Spytał zdezorientowany.
W dodatku wampir go złapał za ręke, ale sie nie wyrywał, poprostu to przyjął.
-Ale Mori wie że jest dla mnie najważniejszy, zawsze mu to mówie, i Robertowi też.- Zapewnił spanikowany, no bo co jeśli naprawde Mori od niego uciekł bo Mailo był niedobry dla niego.
Tak myślał umysł wilczka.

Tsuki no Neko - 2010-05-07, 11:28

- a ma?- zapytał stajac za nim i łapiac od tyłu za druga reke.
- Powiedz....co takiego moze móri...Robert cie chroni, uczy, spi z toba, karmi cie..daje ci wszystko to czego nie dał by wampir...do tego mori nie umie walczyc...jest niczym w porównaniu z twoim alfa.- mówił mu do ucha zatruwajac jego umysł

Honey - 2010-05-07, 11:40

-N...Nieprawda!- Aż zadrżał, nieczuł się bezpieczny, w dodatku Nicolaos mówił takie rzeczy że wilczek zaczynał wątpic.
-P..przecież Mori dawał mi pieniądze na jedzenie i... i sam nauczyłem się gotowac, ale on przecież niemoze umiec wszystkiego.- Miotał się w sobie, Mailo miał za młody umysł by stawac w szranki z przebiegłością i manipulacją Nicolaosa.
-Ale...ale on umiał mnie uspokojic i... i chodził zemną na spacery i opowiadał mi tyle ciekawych rzeczy- Starał się bronic swego opiekuna.

Tsuki no Neko - 2010-05-07, 11:45

- tak myslisz...? czyli w sumie był niczym. jak twoja niana..zabawka..na chwile.- odpowiedział odsuwajac jego włosy z szyi..
Honey - 2010-05-07, 11:51

Uszka miał opuszczone.
Mailo nie umiał wyprowadzać kontrargumentów i wątpił coraz bardziej.
-Ale... ale przecież nie zostawił by mnie samego...i.... i tych wszystkich swoich książek- Tak bardzo skurczył sie w sobie.
Łza spłynęła spokojnie po jego policzku.
Nie mógł uwierzyć że Mori mógłby go tak bez słowa opuścić, a mimo to dawał się przekonać słowom Nicolaosa.

Tsuki no Neko - 2010-05-07, 22:19

Nikolaos usmiechnałs ie i nim wilczek się zorientował ugryzł go mocno trzymajac....pił jego krew do oporu..pił i pił..
Honey - 2010-05-07, 22:23

Szarpnął się w pierwszej chwili pare razy skomląc głośno.
Bolało, wcale niebyło jak z Morim!
Czuł sie taki zagrożony!
Dla wilka niejest to do przyjecia, ale z Morim czuł sie bezpieczny, i dlatego mu pozwalał, ponadto czuł przyjemnośc.
A ugryźenie Nicolaosa powodowało tylko bul i strach.
Mimo to niemiał siły sie wyrwac, myślał że się przemieni, ale złośc w ogóle nie nadchodziła.
Było to najprawdopodobniej spowodowane niedawnymi ranami i dużym przygnebieniem z powodu braku opiekuna.
Czuł sie coraz słabszy. Serce waliło mu jak oszalałe prubując ratowac organizm od śmierci podnosząc cisnienie.

Tsuki no Neko - 2010-05-07, 22:38

Nikolaos na swój pokretny sposób miał plan.... pozostawił go na granicy zycia i smierci..połozył go na ziemi...oblizujac usta.
- to bedzi etrudne wiesz mały....ale muisz teraz pic...- mruknał i rozgryzł swoj nadgarstek zmuszajac słabego wilczka do picia..

Sesire - 2010-05-07, 22:45

Seshi jakby wyłonił się z cienia, odkąd ugryzł go demon ta zdolność stała się jeszcze bardziej denerwująca.
- Wiesz że to niebezpieczne, takie mieszanki bywają trudne do opanowania... - zamruczał przyglądając się.

Tsuki no Neko - 2010-05-07, 22:50

-WIem...- odpowiedział i oblizał usta.- powiedzmy ze daje szanse Moriemu. idiota mi uciekł z miasta. nie lubie tracic mojego stadka...- usmiechnał się lekko szalenie. dalej pozowałał pic.
Sesire - 2010-05-07, 22:57

- Nie jest sam, ma styczność z wilkami, dawno przydzieliłem mu ,,stróża"... lepiej uważać na Roberta, trzeba uniemożliwić mu kontakt z dzieciakiem - mówił o Mailo - Przynajmniej na razie. W dodatku nadal mamy szczenięta, nie oddaliśmy ich przecież...
Honey - 2010-05-07, 22:58

Nie miał pojęcia co Nicolas prubuje zrobic.
Miał tak duzy ubytek krwi że został nieomal ogłuszony, nieruszał się niemal, do umysłu niedocierał sens słów czy czynów które widziały oczy.
Zrobiło mu sie ciemno przed oczami, wilczek umierał.
Jego ciało starało się ze wszystkich sił życ, ale niemogło bez krwi.
W tedy Nicolaos sprubował zrobic to, czego żaden wampir nigdy prubowac niepowinnien.
To było jak zaprzeczenie wszelakim prawą, nietylko wampirzym, ale i natury.
Pojił wilka wampirzą krwią.
Swoją krwią, starą, niosącą ze sobą siłe.
Krew dostała się do ciała wilczka. mailo poczuł jak by ktos wlał mu do ust wrzątek.
Palił mu trzewia, gardło.
To były zmiany które krew wampira przeprowadzała w ciele wilczka, w ciele które niemiało siły się bronic. Gdy wilk dostał dosc dużo krwi jego ciało wygieło sie mocno z powodu bulu i zmian, trzewia w jego wnętrzu skakały i wiły sie broniąc sie przed obcą mocą i jednocześnie po koleji poddając się jej sile.
Mailo uniusł się an chwile na rękach wymiotując wampirzą krwią, zaledwie odrobiną i znowu padł na podłoge.
Bladziutki, nieporuszył się, był martwy, tak jak by krew wampira zabiła Mailo od środka. Jak by ciało wilka niewytrzymało od wewnątrz tak wrogiej mu siły.
Jednak po dokładnie minucie, Nicolaos usłyszał jedno potężne dudnięcie z ciała wilczka.
To serce, zabiło. Po kolejnej minucie sytuacja sie powturzyła. Serce znów zabiła, jedno uderzenie, raz na minute. Wilczek zaczął również oddychac, płytko i spokojnie, jednak regularnie.
Nicolas dokonał czegoś, co moze niebyło tak widowiskowe jak otwarcie bram piekieł, ale równie niezwykłe.
Zawiesił wilkołaka między życiem a śmiercia. Mailo był żywy podczas bicia serca, by zaraz po tym umrzec na prawie minute, tak jak by umierał i umierał bez końca. Co minuta.

Tsuki no Neko - 2010-05-07, 23:03

Nikolaos siedział obok i patrzył.
- niesamowite...czyż nie?- szepnał do przyjaciela.
-mozemy...dopóki on sobie o nich nie przypomni nie oddawaj chłopców..wychowamy ich na wilki wierne wampirom.

Sesire - 2010-05-07, 23:07

Seshi zamruczał cicho zaciekawiony patrząc na zmiany w wilczku.
- Zupełnie jak te które ja tworzyłem sztucznie... - mówił bardziej do siebie - Przeżył jeden, ale jego serce też bije raz na minutę...

Honey - 2010-05-07, 23:08

Poruszył uszkiem a po tem otworzył oczy rozglądajac sie, jednak niepodniusł sie z ziemi, nieruszył sie. Chyba niemugł.
Niedocierało do niego jeszcze to co widzi.
Wciąż był mocno oszołomiony.
Nimiał pojęcia co się stało, chodź czuł że zmieniło sie bardzo wiele.

Tsuki no Neko - 2010-05-07, 23:15

Nikolaos uśmiechnałs ie do wilczka..
- witaj moj sliczny...przeniesimy cię teraz do pokoju a tam odpowczniesz...możesz spac ile chcesz.- odpowiedział i przeniosł jego ciało na odpowiednie łozko.

Honey - 2010-05-07, 23:19

Nieodezwał się, dał sie spokojnie podnieśc i przenieś na łóżko.
Patrzył na Nicolaosa jak by pierwszy raz go widział.
Jego umysł jeszcze niedokładnie rozumie, co tak właściwie widzi.
Gdy człwoiek zostaje przemieniony, wyostrza mu się wzrok, widzi szczeguły i koloryo których niemial pojęcia.
Wilczek przeżywał coś podobnego, jednak już kiedyś jego oczy przeszły przemiane, teraz działo sie to ponownie i umysł niedokońca jeszcze wiedział jak interpretowac obrazy które dostarczały mu oczy.
Jednak nos pozostał typowo wilczy, czuł zapachy jak przedtem z jednym dodatkiem, czuł krew, przedtem nieczuł tego. Czuł osobe, a teraz czuł i osobe i zapach jej krwi.
Powoli, stopniowo odzyskał zdolnosc poruszania ciałem.
Mimo to czul się tak zmeczony.
Wciaż niewiedział co się stało.

Sesire - 2010-05-07, 23:22

Seshi szedł za nimi uważnie obserwując chłopca, w końcu był naukowcem.
- Będzie głodny, nie teraz, ale za godzinę może szaleć...

Tsuki no Neko - 2010-05-07, 23:28

Nikolaos uśmiechnał sie lekko.
- Ciekawe czy bedzie pragnał krwi...- szepnał jakby zaciekawiony co mu wyszło^^''
ZOstawmy go na razie niech odpoczywa...

Sesire - 2010-05-07, 23:30

- Zagustuje w krwistych stekach, bardzo świeżych... - mruknął wychodząc.
Honey - 2010-05-07, 23:33

Jako wilk miał wielki apetyt w porównaniu z ciałem, jeśli będzie tak samo z krwią może braknąc mu ludzi.
Jednak wilczek leżał, przez kolejne dwie godziny poruszał sie wolno, ospale. Kręcąc sie na łóżku lub siadajac, oglądając rzeczy w okuł siebie.
Po 2 godzinach umysł wrucił jako tako do siebie. Zmysły się przystosowały do zaistniałej sytucji i wilczek zdał sobie sprawe co sie stało.
"Piłem krew wampira!" Pomyślał spanikowany.
Czuł jak jego ciało czegoś pragnie, niemugł stwierdzic tylko czego, to było jak ssanie w żołądku, ale obejmowało całe ciało.

Tsuki no Neko - 2010-05-07, 23:37

przygotujemy mu wszystko...- usmiechnał sie zdaowolony proszac o to słuzacych. mieli zanisc mu krew mieso surowe i wszystko co mogł wilczek potrzebowac. służba wsyneła to przez otwór w drzwiach nie wchodzac do pokoju.
Sesire - 2010-05-07, 23:41

Seshi uśmiechnął się pod nosem.
- Teraz będziemy panować nad tą bestią wewnątrz niego.
Mówił również o sobie, bo jako to czym był miał władzę nad większością żądnych krwi stworzeń, aczkolwiek tego nie wykorzystywał jeśli nie musiał.

Honey - 2010-05-07, 23:46

Powarczał cicho.
Czuł poruszających sie ludzi za drzwiami, jednak nikt nie wszedł.
Pochłonął najpierw mięso które mu przygotowano, jednak po namyśle pochłonął równiez to surowe, na końcu patrzył na krew, jego ciało niebyło głodne, ale wciaz całe go ssało.
Niewiedział co ma robic.
Miotał sie po pokoju patrząc na leżącą na ziemi krew jak na największego wroga.
"Co on mi zrobił?! Co mi zrobił!?" Zachodził w głowe, bo nigdy nieczuł czegoś takiego.
Po kolejnych 30 minutach niemugł sie już opanowac, z nerwuw pobgryzał sobie całe palce.
Wypił wszystko.
Calą krew jaką mu przyniesiono i sanie w jego ciele ustało.
Teraz czuł się dobrze.
Całą brode mial zakrwawioną, a mimo to wciąż oblizywał czerwone od krwi palce.
Krew teraz smakowała zupełnie inaczej, była taka wspaniała!

Tsuki no Neko - 2010-05-08, 21:40

Nikolaos usłyszał jak wilczek dochodzi do odkrycia paru faktów postanowił sie am udac i sprawdzić co u niego.
- Witaj mój mały..jak apetyt?

Honey - 2010-05-08, 21:49

Zmienił się jeszcze bardziej.
Wampirza krew wprowadziła kolejne zmiany.
Zeby się wyostrzyły. W okuł tęczuwek wilczka widac było delikatne czerwone zabawienie na jego żółtych oczach.
Ponadto oczy wygądał na głebiej osadzone, otoczone gęstymi długimi czarnymi rzęsami tak kontrastującymi z jasnymi oczami
Jednak najwieksza zmiana była w wyglądzie skury, wilczek był jaśniutki, jednak nie tak blady jak wampir ale i już nie jak człowiek.
Skura się napieła, wyostrzając orobine jego rysy, usta pełne, nieco różowawe.
Wstał odrazu jak Nicolaos wszedł.
-Miałeś mi pomuc znaleśc Moriego a nie robic coś...cos takiego! .... Co ty mi właściwe zrobiłeś? Czemu pije krew?- Bytał wilczek spanikowany, wyglądał tak słodko, zupełnie niepasował do besti którą tak naprawde był.

Tsuki no Neko - 2010-05-08, 22:06

-Dałem ci mozliwosc..byc tym kim jest Mori..byćia bliżej niego...powiedzmy zę wyrównałem szanse.
Honey - 2010-05-08, 22:08

-Ale... ale co zemnie się teraz stało?- Niemugł nawet sformuowac pytania.
Skupił się by opanowac emocje.
-Ale czym ja teraz jestem? Przecież dalej mam uszy i ogon i moge zmienic sie w wilka, wiec niejestem wampirem, a przecież wilkołaki nie piją krwi!-

Tsuki no Neko - 2010-05-08, 22:27

- wiec...własciwie..to nie wiem kim jestes...nie wpadłem jeszcze na to...- usmiechnał się lekko przepraszajaco
Honey - 2010-05-08, 22:32

nieomal szczeka mu opadła no bo co to miała byc za odpowiedź?!
-Jesteś nieodpowiedzialny !- Tylko tyle udało mu się z siebie wykrzesac
-Co ja powiem Robertowi jak mnei takim zobaczy! .. A moriemu.. przecież miałem go pilnowac a teraz co?... jestem twojim potomkiem czy jak... nic nierozumiem - Te jego piękne oczy znów zachodziły wodą, wilczek gotów był sie rozpłakac z tej bezsilności.
-Jak mam szukac moriego jak niebęde nad sobą panował ani niemiał w pobliżu krwi, przecież niemoge jej kupic w sklepie jak hot-doga- Zapłakał cicho.
Chyba najgorsze było to że w sumie nic nie rozumiał.
Ani dlaczego Nicolaos to zrobił, ani co tak właściwie zrobił.
Niebyło Moriego, niemiał go nawet kto pocieszyc, niemiał się w kogo wtulic.

Tsuki no Neko - 2010-05-08, 22:43

Spokojnie sliczny...zrobiłem to bo miałem powody. nie zawsze bedziesz czuł głod krwi. prawdopodobnie wystarczy ci ona raz na tydzień. co do wychodzenia na zwenatrz nie ma gwarancji ale zrobimy test..mysle..ze to sciagnie Moriego do ciebie..a teraz odpocznij i nie histeryzuj
Honey - 2010-05-08, 22:45

-J..Jak mam nie histerysowac jak nawet niemoge określic czym jestem.... i gdzie jest Mori? Niech on wróci i mnie zabierze do domu... jeśli mnie w ogóle zechce takiego....- Dalej mu płakał, chodź już nie tak histerycznie i powoli sie uspokajał.
-A jak już niepozwoli mi zesobą spac bo niejestem taki ciepły jak kiedys, a jak niebędzie mnie chciał takiego to co ja zrobie nawet jak go znajde- Skomlał dalej.

Był tu sam a zły wampir zrobił mu krzywde.

Sesire - 2010-05-08, 22:46

- Będzie mógł wychodzić, chociaż raczej nie obędzie się bez okularów przeciwsłonecznych - mruknął Seshi znów pojawiając się ,,z nikąd", nie zwracał uwagi na histerię wilczka - Jeśli jest w podobnym stopniu zmieszany jak mój pupil to dużo się nie zmieni...
Tsuki no Neko - 2010-05-08, 22:53

- myslisz ze on sypiał z toba ze wzgledu na to ze jestes wilkiem? - zapytał nikolaos
Honey - 2010-05-08, 22:56

-n..Nie, on mnie napewno lubi, ale co jeśli neipolubi tego że jestemc hlodny i każe mi spac na kanapie?- "I niebędzie pozwalał się przytulac i wogóle!" Już panikował a jeszcze nieznalazł Moriego.
Był za młody by podejśc do takich spraw racjonalnie.

Sesire - 2010-05-08, 22:58

Seshi prychnął, Mailo go bawił.
- Pół litra krwi załatwi sprawę temperatury.

Tsuki no Neko - 2010-05-08, 23:01

Nikolaos westchnał.
- potrzeba tu matki, nianki lub czegoś takiego....- mruknał

Honey - 2010-05-08, 23:04

-Wcale niepotrzebuje nianki, niejestem dzieckiem!- Oburzył sie odrazu na ten brak odpowiedzi i brak zrozumienia.
-matki niemam przez wilki, a teraz niebęde miał Moriego bo zrobiłeś zemnie jakieś dziwadło!- I zaś im sie popłakał.
Nawet był bliski wycia.

Tsuki no Neko - 2010-05-08, 23:18

Nikolaos zakrył oczy.
- ta....jasne.- powiedział i ruszył do wyjscia zostawiajac wilczka samego!

Honey - 2010-05-08, 23:22

Jak tylko został sam zawył głośno, niemiał pojęcia co ma robic.
Tym całym płakaniem był zmęczony. Zasnął w końcu na obcym łóżku i niespało mu się dobrze.
Tak bardzo chciał sie przytulic do Moriego, był oto pragnienie silniejsze od chęci picia krwi.

Tsuki no Neko - 2010-05-09, 21:47

Kolejna noc wygladała ponownie..Nikolaos trzymał wilczka karmił i czasem odwiedział nie pozwalał jednak wychodzić. Robertowi napisał ze wyjechał na pare dni z Moriem...
Honey - 2010-05-09, 21:53

Na drugi dzień, nocą już, całkowicie przyzwyczajił sie do zmian i odzyskał siły.
Chciał uciec, gdyby nie to że Nicolas nie spał za dnia było by znacznie łatwiej, jednak wilczek sądził ze w nocy, kiedy lub będzie pełny jak zawsze uda mu się czmychnąc.
Wiedział już że niezapada w letarg za dnia, ale wciaz neiwiedział jak jego cialo zareaguje na słońce i troche sie bał. Więc ten argument również przemawiał za nocną ucieczką.
Drzwi były zamkniete, ale niestanowiło dla niego problemu wyrwanie zamka.
Jak najszybciej chciał przemknąc miedzy goscmi klubu i wyjśc.
Chciał sie dostac do roberta, opowiedziec mu co sie stało, szukac u mniego wsparcia i porady, ale bał sie że ten może go takim już niechciec.

Tsuki no Neko - 2010-05-09, 22:05

Wtedy do srodka wszedł Nikolaos z komórka..
- to do ciebie. niejaki Hatter.

Honey - 2010-05-09, 22:08

Zatrzymał się dosłownie w pół kroku.
Tego sie nie spodziewał
-H...hatter? Do mnie?- Machnął uszkiem ale przyjął telefon od Nicolaosa i odrazu zapytał.
-Hatter to ty?- Ton pełny zdziwienia.
Gdy przyjaciel został duchem innego miasta Mailo sądził że już się nigdy wiecej niespotkaja, a przynajmniej nie tak szybko, w koncu stanowisko ducha miasta jest dosc... czasochłonne.

Tsuki no Neko - 2010-05-09, 22:18

-Tak to ja jak się masz mały napalony wilczku?- zasmiał się. o tak to był Hatter
Honey - 2010-05-09, 22:21

-Myślałem że jak już zostałeś kimś ważnym to spowazniejesz....- Powiedział wcia.ż w szoku ale i tak uśmeichniety, miło było usłyszec przyjazny głos.
-N...no chyba byłem zbyt napalony....- Powiedział skruszony.
-Mori, ten wampir który zemna mieszkał, a raczej ja z nim to... to on odemnie uciekł!- Niemal mu zawył smetnie do telefonu.
-To ty może wiesz dzie jest, przecież masz teraz takie duże wtyki...- Głos pełny nadzieji, w ogóle się nicolaosem nieprzejmował.

Tsuki no Neko - 2010-05-09, 22:31

-Własciwie ta.... bo on jest w moim miescie..i znalazłem jego ksiazke u siebie.. i to niedobrze...
Honey - 2010-05-09, 22:33

-J...Jak to u ciebie?!- Musiał sie skupic.
-a to daleko od tego miasta gdzie ja teraz jestem? a jak on sie czuje?- Wyrzucił z siebie serie pytań a potem pare juz spokojniej.
-J... jak to niejest dobrze?- spytał przestraszony
-Cos mu grozi? Co tam pisze w tej ksiażce?- Chodził zdenerwowany po pokoju w te i z powrotem.
Całkowicie zapomniał o swojej przemianie, to teraz w ogóle niebyło warzne.

Tsuki no Neko - 2010-05-09, 22:40

-Nie mogę ci powiedziec....co jest w ksiazce. ale powiem ze ma duze problemy... i powiem ze słowo ojciec jest tu bardzo wazne.
Honey - 2010-05-09, 22:43

Uszka mu odrazu opadły.
Rozumiał że chodziło o kogos kto najprawdopodobniej stworzył Moriego.
wampir nigdy o tym nieopowiadał.
-M..Moge przyjechac? Musze go znaleśc i mu pomuc jeśli będzie trzeba i ... iw ogóle sprowadzic do domu- Powiedział przejęty patrząc przy okazji na Nicolaosa czy ten sie zgadza by wilczek wyszedł z podziemia i sukał Moriego.

Tsuki no Neko - 2010-05-09, 22:52

- wrecz jestes tu obowiazkowo widziany.- powiedził Hatter z westchnieniem.
Honey - 2010-05-09, 22:54

-To przyjade najszybciej jak moge!- Odparł przejety, poprosił jeszcze o adres Hattera i spisał go dokładnie.
-Może jeszcze złapie nocny pociag....- Spojżał na zegarek na scianie

Tsuki no Neko - 2010-05-09, 23:10

- zdazysz.- powiedział Nikolaos. i poc chwili przygotował mu wszystko co moze mu się przydac.
Honey - 2010-05-09, 23:13

Dobrze ze nicolaos zostawił mu troche gotówki bo karta by za bilet raczej nie zapłacił.
Powiedział hatterowi ż ejuż jedzie i rozłaczył sie.
Schwał komurke do plecaka który łaskawie pożyczył mu Nicolaos.
-Ma nadzieje ze Mori wruci zemną do domu.....- Powiedział
-I że słonce jednak mnie nie spali.- Dodał wybiegając z podziemi tym razem przez nikogo nie zatrzymywany.
Widział teraz w nocy o wiele lpiej niż przedtem, pilnował by miał schowane wilcze uszy i ogon.
Zdążył kupic bilet i wsiąśc w odpowiedni pociag.
Ledwo wysiedział w czasie podruży.
Chciał już szukac Moriwto, a właściwie już chciał go znaleśc.
Tak bardzo sie martwił.

Tsuki no Neko - 2010-05-10, 22:55

Na dworcu czekał na niego.. dziwny chłopak miał szaro złote włosy i plecak z królikiem..
Honey - 2010-05-10, 23:06

Wysiadł z pociagu o mało sie niepotykając, w czasie jazdy abrdzo wyraźnie zobaczył swoje oblicze w szybie, po raz pierwszy i był nieco zaszokowany zmianami.
Gdy już wdrapał sie na dworzec i znalazł, jak sądził odpowiednią osobe, niebardzo wiedział co ma zrobic.
-Zaprowadzisz mnie do Hattera?- Spytał cicho, nieśmiało, od śmierci rodziny, pierwszy raz, był gdzieś całkiem sam.
Czuł sie bardzo niepewnie.

Tsuki no Neko - 2010-05-10, 23:19

-Tak! znaczy sie.. jestem MAd March! ale możesz mówic mi Mady.- mówił szybko smiejac sie.
- tak mam cię pilnowac i zaprowadzić..i tego..wiesz ze dziwnie wygladasz? tak jakoś strasznie wiesz...oczy się nie bola? takie coś czerwone sa...a wiesz zjadłbym czekoaldy..danwo nie piłem herbaty chodzmy juz hatter czeka ..choć normalnie to spi o tej godzinei za pózno chodzi spac..mówiłem mu sen to zdrowie...a ty jak sie nazywasz?

Honey - 2010-05-10, 23:23

-Strasznie?- "No tak wyglądam troche jak wampir... hehe ciekawe czy hater sie wystraszy na mój widok" Nieomal parsknął śmiechem.
Chłopak był abrdzo gadatliwy co pozwoliło Mailo na cwile zapomnienia i relaksu.
-Wszystko w porządku, jestem Mailo miło cie poznac- Powiedział wciskajac się w minimalną przerwe w potoku słow chłopaka

Tsuki no Neko - 2010-05-10, 23:34

-..ta mi tez miło malio!- odwrócił się a plecaczek króliczek podskoczył wesoło- chodzmy! musimy jechac metrem ok? jechałes metrem? ja lubie metro chodz duzo tak dziwnych ludzi..ludzie wogóle to dziwni sa...
Honey - 2010-05-10, 23:37

-Tak, ludzie są dziwni- Potwierdził patrząc na niego i dajac się prowadzic.
Chłopak był tak fajny do obserwacji że aż sie w głowie niemieściło.
-Jestem zmiasta, jeździłem metrem- Potwierdził śmiejąc sie cicho. Czuł sie teraz na słońcu troche... inaczej niż przedtem, ale nienarzekał.

Tsuki no Neko - 2010-05-10, 23:46

Mady kupił bilety i wkrótce jechali metrem..
- nie dziw się..wszystcy się gapia mówiłem zre tak bedzie ludzie sa dziwni..- pokrecił głowa z politowaniem.

Honey - 2010-05-10, 23:48

-Tak, ja też sądziłem ze tak bedzie- Zaśmiał sie cicho patrząc na niego.
-Długo będziemy podrużowac do Hattera?- Oblizał usta.

Tsuki no Neko - 2010-05-11, 11:13

-nooo troche..wiesz w sumie to on nadal nie ma mieszkania.. i wogóle to w hotelach mieszka i mówi ze tak musi być na poczactku i n czesto znika..tak sobie..nagle..i nie wiem gdzie siedzi..jestes głodny?
Honey - 2010-05-11, 12:53

-Nie, niejestem.- Przyglądał mu się.
-A no po Hatterze można było sie spodziewac pewnego braku stabilizacji na początku, a miasto mu się podoba?- Starał się czegoś dowiedziec

Tsuki no Neko - 2010-05-11, 13:24

_no wiec nie wiem...do końca... własciwie to siedzi nocami w klubach a za dnia znika lub spi..nie mówi mi co robi wiesz..o taki dziwny jest i pije za dużo hebaty zdecydowanie.. za duzo.
Honey - 2010-05-11, 18:25

-. . . - "Uzależniony od klubow i herbaty duch miasta... może jednak źle że go namawiałem do takiej funkcji..." Pomyślał luźno chodź wierzył że hatter sobie poradzi.
-A jak sie poznaliście?- Spytał kontynułując rozmowe

Tsuki no Neko - 2010-05-11, 22:16

-on mnie znalazł i powiedział ze wie ze bede z nim mieszkał..niewiem skad ale powiedział ze wie. i że mnie potrzebuje! i to było super miłe...- zasmiał się nagle
Honey - 2010-05-11, 22:17

-No, on ogólnie jest miły- Przypomniał sobie ich pierwsze spotkanie...
-A...emmm... no on daje ci do picia jakieś herbaty?- Spytał nieco podejżliwie

Tsuki no Neko - 2010-05-11, 22:22

-no tak on pije dużo herbaty ale ja wole cole.- powiedział i zaczal się hustac na rusze do trzymania
Honey - 2010-05-11, 22:23

-A.. no ja też lubie cole- Odetchnął z ulgą.
Droga dłużyła mu się nie miłosernie, ale w końcu mogli już wysiąśc.

Tsuki no Neko - 2010-05-11, 22:49

-A co się tak pytałes?- szli ulicami w stone dużego hotelu
Honey - 2010-05-11, 22:51

-A nic, tak wiesz, z ciekawosci- Uśmeichnął sie do niego beztrosko świecąc ostrymi zębami.
-Ładna okolica- Rozglądał sie.
Dawno już nigdzie niebył po za miastem w którym żył z Morim i po za właściwie jego dzielnicą.

Tsuki no Neko - 2010-05-11, 22:58

-OOOOOoooożeż! ale masz ostre zęby! jak wilk w czerwonym kapturku!- wykrzyknał nagle maluch
Honey - 2010-05-11, 23:00

-C...Co?- O mało niewyskoczyły mu uszy, musiał się naprawde mocno skupic by mu niewyskoczyły.
-A..A przepraszam, nieprzyzwyczajiłem sie jeszcze.... niemoge sie tak szeroko uśmiechac ...- Skarcił siebie samego na głos cicho.
-Hatter sie tu zatrzymał?- Wskazał na hotel.
-Ma mi pomuc znaleśc przyjaciela, to bardzo ważna sprawa-

Tsuki no Neko - 2010-05-11, 23:08

Zamyślił sie.
- tak...dzisiaj tak. dzis tutaj. chodzmy!!! zły wilk...hahahahha

Honey - 2010-05-11, 23:10

-Niemów tak na mnie, niejestem złym wilkiem- powiedzial jak droczące sie dziecko i ruszył szybko za nim.
Niemugł sie doczegac spotkania z przyjacielem.
"Mam nadzieje że sie nieprzestraszy"

Tsuki no Neko - 2010-05-11, 23:16

Wkrótce Mady zaprowadził go do pokoju gdzie w koszuli i podkrożyonymi oczyma siedzial Hatter i leczył kaca...
- Moj wilczek...ales się zmienił...

Honey - 2010-05-11, 23:21

-Cześc Hatter... wyglądasz paskudnie- Poklepał go delikatnie po ramieniu i po chwili wybałuszył nieco na niego oczy. "A...a więc tak pachnie krew Hattera" Był tym zapachem strasznie zaskoczony, to przez to jak specyficzną istota był hatter.
-No...no długo by opowiadac- Starałsie usilnie niepokazac zębów.
-To pomożesz mi w sprawie Moriego? Bardzo sie martwie- Popatrzyl na niego jak zbity szczeniak.

Tsuki no Neko - 2010-05-11, 23:30

-jak zawsze szczery...siadaj.. Mady herbaty mi zrób! i nie żałuje do niej vódki..- powiedział i znów spojrzał na wilczka.
-wiem co się stało..choc... przyznam zakoczyło mnie to...nie pomyslałem dlatego niestety nie mam dla ciebie krwi.

Honey - 2010-05-11, 23:33

-O tej godzinie chcesz wódki?!- Krzyknął oburzony
-W dodatku z takim kacem!? Nieprzesadzasz?- Usiadł sobie.
Po kolejnych wypowiedziach hattera zmieszał sie nieco.
-A..no ja niewiedziałem że wiesz....ale niemartw sie, ja jej niepotrzebuje codziennie... chyba... no i jem też wszystko to co przedtem- Zapewnił.
-Niebojisz się mnie tak jak przedtem Moriego?- Spytał nieco zawstydzony

Tsuki no Neko - 2010-05-11, 23:40

-nie. wiem ze mnie nie skrzywdzisz.. plus tej pracy. - usmiechnał sie szeroko.
Honey - 2010-05-11, 23:43

-Ejjj nieczytaj o mnie wszystkiego w tych swojich ksiażkach- Obdarzył go bacznym spojżeniem
-Przez ciebie czuje się teraz nagi...- Mruknął zawstydzony.
-To powiesz mi gdzie moge znalesc Moriego? i co się z nim dzieje.- Spytał ponownie
-Hatter ja sie naprawde bardzo martwie, prosze pomuż mi-

Tsuki no Neko - 2010-05-11, 23:56

-Wiem..pomoge ci .. tak jak tylko bede umiał. nakieruje cie dobrze? ale nie moge wszystkiego powiedzięc wprost.. sma muisz podjac pewne decyzje..
Honey - 2010-05-11, 23:58

-Rozumiem, postaram sie jak tylko moge, więc mnie nakieruj najprecyzyjniej jak tylko możesz- Wyraził swą wdzięcznośc jednocześnie potrzebe pomocy od kogos, w tych prostych, dośc nieskładnych i dziecinnych słowach.
-Bardzo chciałbym go odnaleśc i to jak najszybciej- Powiedział przejęty ale i pełen determinacji

Tsuki no Neko - 2010-05-12, 10:27

Spojrzał uwazniej na niego i się zastanowił...
- podaj mi reke dobrze?- poprosił i gdy ja potrzymał. Malio poczuł jak cos wylewa się z jego dłoni i przechodzi do dłoni Hattera. WTedy przyszedł Mady podał mu herbate i Hatter ujał ja ta sama reka puszczajac w tym samym momencie dłoń Malio.. Spojrzał na dno filiżanki..
- no tak...muisz isc w strone bibilioteki głownej. Mady da ci plan jak tam dotrzec, alebo może iśc z tobą jesli chcesz...poszukaj ksiazki z numerem 64920

Honey - 2010-05-12, 11:51

Zacisnął pare razy dłoń. Czuł sie dziwnie.
-Pujde sam- "Jak by coś mi groziło to niechce by Mademu cos się stało" Stwierdził.
Bardzo polubił to gadatliwe cudo.
-TA ksiązka jest w bibiotece?... i mi pomoże?- spytał zdiwiony

Tsuki no Neko - 2010-05-12, 22:03

- tak. szukaj jej w bibiliotece.- powiedział zdecydowanym tonem.
Honey - 2010-05-12, 22:09

-Dobrze... Jak mi się uda znaleśc Moriego to zadzwonie.- Niechciał tracic czasu.
Dzieki mapce udalo mu się trafic do biblioteki, co niebyło łatwe, znaleśc książke o tym numerze było jeszcze trudniej.
Jednak gdy już ją znalazł zaczął czytac, w końcu po to jej szukał, miała mu pomuc.

Tsuki no Neko - 2010-05-12, 22:26

BYła to ksiazka historyczna opisujaca jedno ze swiat gdzie ludzie przebrani w niebieskie stroje bawili się do rana na jednym z kopców a na koniec zabijali kukłe wampira..który podobno kiedyś nawiedział miasto
Honey - 2010-05-12, 22:28

"I to ma mi pomuc?" Pytał sam siebie z wątpliwościami przegladając ksiązke.
Niemiał pojęcia co to miało znczyc.

Tsuki no Neko - 2010-05-12, 22:35

Zauwazył zę to świeto zaczynało się tego wieczora...
Honey - 2010-05-12, 22:39

"Chyba nie kultywują już tego..." Zrobił zdiwiona mine.
"A jeśli jakieś świry chca spalic mojego Moriego" Już wyobrażał sobie te straszne krzyki wampira.
Musiał go koniecznie znaleśc!
"Gdzie oni się w te rytuały bawili!?" Grzebał dalej w ksiażce

Tsuki no Neko - 2010-05-12, 22:46

Znalazł nazwe miejsca... i gdy wybiegł na zewnatrz zauwazyła Madyego siedzacego przy taksówce.
Honey - 2010-05-12, 22:49

"Hę?" Podszedł do niego szybko.
-Co tu robisz? Wszystko w pożądku?- Spytał zmartwiony.

Tsuki no Neko - 2010-05-12, 22:52

Usmiechnał sie
- ja bede twoim przewodnikiem! bede cię woził znaczy..bedziemy.. ja bede mówił co i jak...

Honey - 2010-05-12, 22:54

-Ale napewno? Bo ja niewiem co grozi osobie którą szukam, to moze byc niebezpieczne- Martwil się o niego ale się w końcu zgodził by chłopak go prowadził
Tsuki no Neko - 2010-05-12, 23:12

-Wiem..Hatter mówił ze mam bardzo na siebie uważac i że jak cos to mnie obronisz... gdzie jedziemy?- zapytał wsiadajac do samochodu
Honey - 2010-05-12, 23:17

-A no tak- Podał mu dokładnie nazwe miejsca które wyczytał w ksiażce
Tsuki no Neko - 2010-05-12, 23:18

-o! dzis tam jest świeto wiesz? wielki festyn i wogóle... Ale Hatter nie chciał tam iśc... dziwne co nie?- odpowiadział uśmiechajac sie i wyciagajac z pluszowego kroliczka- plecaczka kanapki
Honey - 2010-05-12, 23:21

-N...No można powiedziec że wybieramy się na ten festyn...- Odparł dosc wszcząśnięty wiadomością że jednak coś się tam odbywa.
Tsuki no Neko - 2010-05-12, 23:23

Wiesz głownie to ludzi etam pija i się całuja i dużo krzycza i może kupic jakies fajne zabawki i lody i wate na patyku ...a wieczorem jest ogromne ogromne ogromne ognisko!!!!
Honey - 2010-05-12, 23:27

Az go ścisło w żołądku na to hasło z ogniskiem
-A... a po co palą to ognisko?-

Tsuki no Neko - 2010-05-12, 23:29

-Nie wiem...w sumie wiesz...nie pytałem nigdy.. poprostu jest sobie takie o swieto...na pamiatke czegos..jakiegoś zwyciestwa ale nie wiem dokładnie...
Honey - 2010-05-12, 23:34

-A...aha- Czuł jak by serce waliło mu ja młotem chodź była to nieprawda, jego serce ani nie drgneło, po minowszy to jedno uderzenie na minute
Tsuki no Neko - 2010-05-12, 23:43

-No... zaraz tam bedziemy o widzisz tam! tam gdzie wisza tylko niebieskie flagi? tam jedzziemy.. stawiaja jz stos...- mówił nie wiedzac jakie obrazy miał w wyobrazni teraz wilczek
Honey - 2010-05-12, 23:49

A ten zapadał sie coraz bardziej w sobie, wyrzucał sobie że przez niego Mori znalazł sie w takim niebezpieczeństwie.
Wyobraźnia podsuwała mu najróżniejsze obrazy męk biednego wampirzego pisarza.

Tsuki no Neko - 2010-05-13, 22:13

Zatrzymali się przed parkingiem.
- dalej idziemy piechota..a i muisz miec coś niebieskiego.

Honey - 2010-05-13, 22:16

-N...no - zerknał do plecaka
-Niemam nic niebieskiego, możesz mi coś pożyczyc?-

Tsuki no Neko - 2010-05-13, 22:28

-Tak mam cos dla ciebie.- powiedział z usmeichem i wyciagnał niebieska bluze.
-prosze. i mam cie pilnowac.. i masz uwazac na ogień.. i powiedział ze szuakć...masz szukac obrazka z skiazki tak powiedział.

Honey - 2010-05-13, 22:29

Obrazki płonących kukieł odrazu mu staneł przed oczami i zrobiło mu sie słabo.
-T..tak postaram się, wielkie dzięki za bluze- Ubrał ją szybko
-Ciepła i wygodna, wielkie dzięki- Zaczął sie rozglądac po festynie.

Tsuki no Neko - 2010-05-13, 22:42

Nagle dostrzegł stos układnay z kukieł dostrzegł coś dziwnego... obok stosu stał mezczyzna...dziwny niby młody a jednak miał coś w sobie co mówiło ze urwał sie z innej epoki.. Trzymał okulary...To byly okulary Moriego!!!!
Honey - 2010-05-13, 22:45

Widział te okulary, czuł od nich zapach swojego wampira!
Szybko przemieścił się w pobliże mężczyzny przyglądając sie mu bacznie.
"Gdzie Mori!" Niemal warknął.
Znów spojzał na stos

Tsuki no Neko - 2010-05-13, 22:49

Mezczyzna wydał mu się nagle bardzo znajomy.. gdzies go widział.... Na obrazie w ksiazce Moriego!!!!
Honey - 2010-05-13, 22:52

"Wampir?!" Warknął cicho.
Złapał go mocno za ręke w której trzymał okulary jego opiekuna.
-Gdzie jest Mori?- Powiedział cicho tak by tylko meżczyzna to usłyszał.

Tsuki no Neko - 2010-05-13, 23:00

-mój Mori?- zapytał cicho mezczyzna i usmiechnał sie szeroko
Honey - 2010-05-13, 23:02

-Jest mój- Warknął na niego oszczegawczo zaciskajac mocniej ręke.
-Gdzie on jest- Powturzył dobitniej pytanie

Tsuki no Neko - 2010-05-13, 23:07

wampir zasmiał się paskudnie.
-Nie jest. TO mój dzieciak...

Honey - 2010-05-13, 23:10

-Ale to ja go oznaczyłem, teraz jest mój- Trzymał go mocno
-Gdzie jest Mori ?- Powturzył pytanie poraz kolejny

Tsuki no Neko - 2010-05-13, 23:21

Wyrwał mu reke.
-Nie przesadzaj mały... nie oddam ci go. chce się troche...pocieszyc statutem ojca.- powiedział i wyszczerzył zęby. Mailo sobie przypomniał ze Nikolaos nie wyrażał się dobrze o tym wampirze...nawte on/

Honey - 2010-05-13, 23:23

-Niemasz prawa nazywac się czyjim kolwiek ojcem- Warknął ostrzegawczo zły, nawet bardzo.
Czuł do niego instynktowna nienawiśc, wiedział że ta istota jest o wiele gorsza od Nicolaosa.
-Obedre cię ze skóry jak mi niepowiesz gdzie jest Mori- Zagroził

Tsuki no Neko - 2010-05-13, 23:28

Chciałbyś..- syknał wampir i po chwili nim się wilczek obejrzał wyrwał z jego usicsku i znikł w tłumie!
Honey - 2010-05-13, 23:29

"Nie wywinie się tak łatwo!" Może i oczy niewidziały, ale nos czuł wampira, znał jego zapach, szybko żucił sie za nim w pogoń.
Tsuki no Neko - 2010-05-13, 23:39

znalazł trop!!!! biegł za nim hcodz go nie widział...!!!
Honey - 2010-05-13, 23:41

Przemieszczał się szybko.
Niemiał pojęcia jak ten dystans przebył wampir ale nieobchodziło go to teraz, chciał go tylko wytropic, upolowac, a potem uratowac Moriego

Tsuki no Neko - 2010-05-14, 11:54

Wampir nagle wpadł do jakiegos podziemia..jakby do kanału! smród był okropny!!1 to pierwsze co uderzyło Wilczka...okropny zapach zepsucia..i śmierci
Honey - 2010-05-14, 12:19

Aż sie zatrzymał przyciskajac odruchowo dłonei do twarzy.
Ale niemugł się zatrzymac, nie teraz jak Mori mugł byc w wielkim niebezpieczenstwie.
Ruszył dalej za wampirem o dziwo wyczuwał spokojnei jego zapach

Tsuki no Neko - 2010-05-14, 22:43

doszedł wreszcie do metalowego włazu... widac było ze właz był ruszany. Gdy tylko wilczek go ruszył...Zobaczył wewnatrz pieknie urzadone podziemia...w stylu Moriego ale z mniejsza iloscia ksiazek.
Honey - 2010-05-15, 13:04

Wszedł do środka nieco niepewnie "Prawie jak w domu... tylko ciągle śmierdzi"
Rozejrzał się po pomieszczeniu, bał sie w tym całkiem nieznanym mu środowisku

Tsuki no Neko - 2010-05-16, 17:30

Wewnatrz zobaczył coś dziwnego.. nałozku lezał Mori miał prygniecione nogi które wygladały jak nogi trupa...
On sam był nieprzytomny a jakieś szczury podgryzały jego palce na dłoni!

Honey - 2010-05-16, 17:34

Wygonił jednym ruchem pasożytujące zwierzątka.
-Mori, Mori słyszysz mnie?- O mało sie nie rozpłakał jak zobaczył w jakim stanie jest jego wampir, ostrożnie dotknął jego twarzy.

Tsuki no Neko - 2010-05-16, 17:40

Wampir nie odpowiadał...

- zawsze był knąbrnym dzieckiem.- powiedział ktos zza wilczka.- nie raz musiałem go karac...tylko głupoty były mu w głowie..

Honey - 2010-05-16, 17:42

-Co mu zrobiłeś!?- Fuknął głośno obracając sie.
Teraz to już nie powstrzymywał się i od razu wyskoczyły mu uszy i ogon.
Sierśc an nich lekko się najeżyła

Tsuki no Neko - 2010-05-16, 17:58

Zaśmiał się wrednie.
- Wiem co go boli i znam jego słabe strony...zostawił mnie na bardzo..bardzo długo... nie podobało mi się to.- odpowiedział spokojnie

Honey - 2010-05-16, 18:05

Wampirze kły jakie obecnie Mailo posiadał wysuneły sie odruchowo
-To teraz ja cię załatwie, na bardzo bardzo długo!- Fyknął groźnie, od czasu gdy Nicolaos zrobił mu to co zrobił Mailo sie jeszcze nie przemieniał, niewiedział czy co kolwiek by z tego wyszło, ale teraz chciał poprostu dorwac wrednego wampira i roznieśc go na strzepy.

Tsuki no Neko - 2010-05-16, 18:13

Wampir się odsunał i ze smiechem spojrzał na przeciwnika.
- czym ty jestes dzieciaku?

Honey - 2010-05-16, 18:19

-To pytanie kieruj do Nicolaosa, chodź nawet on niedokońca umiał by na nie odpowiedziec.- Warknął butnie.
Mail oniebyłz natury wojownikiem, jako człowiek nawet nigdy sie niebił.
Wszystkie walki jakie dotychczas stoczył były tylko i wyłącznie zasługą jego instynktu, więc i instynktownie walczył.
Trzebało usunąc zagrożenie a potem wyswobodzic Moriego, taki oto, prosty plan, nic wiecej.
ZAmachnął się błyskawicznie, używajac szybkości jakie dawała mu siła wampira i w uderzenie włożył całą siłe jaką dawał mu wilczy duch.
Zatakował dokładnie tak samo jak by był przemieniony, otwartą dłonią z nieco zgiętymi palcami uderzył z całej siły w bok wampira łamiąc mu żebra i odsuwajac od siebie.
Tak naprawde niewiedział jak ma walczyc i było to po nim bardzo widac. Zachowywał sie tak jak podpowiadał mu instynkt

Tsuki no Neko - 2010-05-16, 18:33

Wampir krzyknał głosno. od tego krzyku bolały uszy....
-Ty wredny mały padalcu!!! niech tylko cie dorwe!

Honey - 2010-05-16, 18:38

Zasłonił na chwile uszy skomląc cicho. Jednak juz po chwili znowu rzucił się na wampira prubując go złapać i chyba... ugryźć.
Stary wampir był szybki i wcale niebyło to proste. Mailo dopiero za trzecim podejściem i po bolesnej przepychance udało mu się go złapac za noge. Zaraz drugą ręką złapał za nadgarstek wampira wywracajac go mocnym pociagnięciem całego ciała.

Tsuki no Neko - 2010-05-16, 19:01

Wampir wrzasnał i w jednej chwili jego ciało zaczeło się psuć pokrywajac dłonie wilczka zepsutym miesem!
Honey - 2010-05-16, 19:06

W pierwszej chwili się wystraszył, to co się działo było jak z horroru, do tej pory widział tylko raz coś podobnego, na Morim i w tedy o mało niezemdlał.
Jednak teraz wampirza strona niepozwoliła mu się przestraszyc, a wilczabyła jeszcze bardziej zdenerwowany zaczął szarpac za kończyny wampira, no bo skoro zaczeły gnic, to miał zamiar wykożystac to na swoją kożysc i oderwac nogi i ręce od korpusu.

Tsuki no Neko - 2010-05-16, 19:18

I udało mu sie...ale to działało w dwie strony. Dzieki temu wampir łatwo się regenerował!
Honey - 2010-05-16, 19:26

Wyrwaną noge spalił.
Paliła sie doskonale niczym siano.
Spojrzał na wampira który "rozkładał" sie na kosztownym dywanie.
-Jak cię spale to już się niezregenerujesz- Powiedział hłodno, wyniosle, zupełnie nie jak on, by zaraz z typową wilczą furią pchnąc tą kupe mięsa którą był wampir w kąt, niechciał by płomienie dosięgneły Moriego.
Chciał wampira podpalic, jak przedtem jego noge.
Nieczuł zadnych wyrzutów, żadnej litości.
Wampirza krew bardzo go zmieniła.

Tsuki no Neko - 2010-05-16, 19:30

Wampir zaczał krzyczęc przerazliwie.. na co Mori się obudził..rozejrzał sie niepewnie... i zobaczył jak Mailo podpala jego mistrza...znaczy to chyba był mailo....
Honey - 2010-05-16, 19:43

Mailo niezauwazył że Mori się obudził.
Trzymał Mocno szamoczącego sie wampira bez nogi.
Nim go podpalił wyrwał mu jeszcze drugą noge i jedna ręke i żucając kończyny na niego podpalił, ciagle spychając szamoczącego sie, płonącego wampira w kont.
Przyglądał się niemal z fascynacją, człowiek od takich oparzeń dawno by umarł, jednak wampir rószał się i prubował ratowac dopuki chodź kawałek jego ciała istniał, umierał gdy cały przeistaczał sie w proch.
A więc będąc już niemal tylko płonacym szkieletem meżczyzna żucał sie i piszczał.
Mailo z trudem utrzymał go w kącie dopuki ten nieprzestał istniec.

Tsuki no Neko - 2010-05-16, 20:04

MOri podniosł się i spojrzał na isote która przypominała jego wilczka...
-Malio...?- był przerażony starałs ię zsunac belke ze swoich nóg i wycofac...

Honey - 2010-05-16, 20:06

Przeczesał jeszcze ręką popił by miec pewnosc że nic niezostało.
potem usłyszał głos Moriego i zaraz wrucił do swojego zwykłego stanu.
-Mori tak sie martwiłem, w ogóle się nieruszałeś!- CAły przejęty pomagał mu zdiac belke z nóg.
Jeszcze niezauważył tego strachu jaki wywołał u moriego

Tsuki no Neko - 2010-05-16, 20:15

Mori patrzył na niego z dystansem i jak tylko belka została zdjeta mignał na drugi koniec pomieszczenia.
- Kim jestes...bo nie moim Mailo.

Honey - 2010-05-16, 20:17

-Jak to nie?- Zamachał uszami i zaraz je spuścił, zrobiło mu sie autentycznie przykro.
-Ale... ale to ja, naprawde tylko... tylko teraz jestem troche taki jak ty, Nicolaos to zrobił, żebyś czuł się pewniej, teraz też pije krew i lepiej czuje się w nocy i nieumre tak szybko- Powiedział zbliżając sie do niego powolutku.
-Dla ciebie, żebyś mnie już więcej niezostawiał-

Tsuki no Neko - 2010-05-16, 20:22

Mori wyciagnał w jego strone reke i dotknał policzka i uszu.
- Naprawde mnie potrzebujesz jeszcze? myslałem ze wolisz ROberta

Honey - 2010-05-16, 20:26

-Bardzo lubie Roberta, ale przecież zawsze ci powtarzałem i jemu terz, że to ty jesteś dla mnie najważniejszy, zawsze tak będzie.- Powiedział z przekonaniem podchodząc bardzo blisko, Mori już wiedział że serce mailo biło tylko raz na minute, że wilczek ma skure niemal jak wampir, widział jak te detale sie pozmieniały.
-Moge sie przytulic?- Spytał niepewnie

Tsuki no Neko - 2010-05-16, 20:45

Mori sam go przytulił mocno swojego wilczka i pocałował w skroń.
-Mój wilczek.. moj kochany.

Honey - 2010-05-16, 20:48

Odrazu objał go mocno wtulając się pożądnie, bardzo mu tego brakowało, jednak w tych ramionach czuł się najlepiej.
-Wrócimy do domu?- Spytał prosząco

Tsuki no Neko - 2010-05-16, 20:55

-Tak..czas do domu.- szepnał całujac go mocno
Honey - 2010-05-16, 20:57

Zamruczał cicho zadowolony, tego również mu brakowało.
Chętnie odpowiedział na pocałunek. Oblizał usta.
-Zdążymy zanim wzejdzie słonce?- Spytał niechcąc by w tym zapędzie moriemu stała się krzywda, tak bardzo się o niego martwił.

Tsuki no Neko - 2010-05-16, 21:19

-Nie, nie zdążymy...-pocałował go ponownie.- tu mam pokój...i sypialnie...
Honey - 2010-05-16, 21:22

-Zostaniemy tu na noc?- Spytał niepewnie, nieznał tego miejsca.
-I...i jesteśmy tu bezpieczni?- Neichciał się od niego odlepic. Najchętniej by go już nigdy niepuszczał

Tsuki no Neko - 2010-05-16, 21:29

-Bedziemy... tylko on nam tu zagrazał. teraz juz jestesmy bezpieczni.- uśmiechnał się zaczynajac całowałac jego szyje.. dłonie dotykały uszek i karku wilczka.
Honey - 2010-05-16, 21:32

-A...A twoje nogi?- Spytał nieśmialo
-Niebolą cię?- Ale już poddawał sie dotykowi wampira, tak bardzo się o niego martwił i tęsknił, że teraz cały był spragniony bliskości i pieszczot niechciał go nigdzie puszczac.
Kąpletnie zapomniał o hatterze i nowym przyjacielu którego gdzieś tam zostawił w tłumie, terz był tylko Mori i to wystarczyło.
Zamruczał głośno wpychając mu dłonie pod koszule, na plecy wampira

Tsuki no Neko - 2010-05-16, 21:45

CHodz.. nie tutaj..- wział go na rece z zadowoleniem mruczac i niosac go do innego pomieszczenia lezało tam orgomne czerwone łoże...
Honey - 2010-05-16, 21:52

Mruczał z przyjemnością całując go nieco nieśmiało po szyji i uchu, zerknął gdy weszi do innego pomieszczenia.
-J...jakie wielkie, jak z jakiegoś filmu.- Zagapił sie na wielkie łoże odrazu odczwając podniecenie.
-I..i my na nim...?- Spytał niepewnie

Tsuki no Neko - 2010-05-16, 22:11

- tak..dokładnie.. polizał jego policzek i połozył go na łozko.
Honey - 2010-05-16, 22:15

"Jak w bajce..." Patrzył na niego nieco nieśmiało, jak na swojego mrocznego ksiecia z ksiażki.
Samo to leżenie w tej niesamowitej poscieli i patrzenie na niego niesamowicie go stymulowały, co wampir oczywiście zauważył.
-Teraz już zawsze będziemy razem- Powiedział czule wyciągajac do niego ręce.
-Już neimusisz się martwic-

Tsuki no Neko - 2010-05-16, 22:37

-Tak? już nie musze?- zapytał pozbywajac się jego odzienia całował równoczesnie całe jego ciałko.
Honey - 2010-05-16, 22:38

-Nie, nie musisz, nigdy nie powinieneś we mnie wątpić- Zdjął wampirowi koszule, by muc całowac jego klatke piersiową.
-Tak bardzo sie martwiłem- Wyszeptał prosto w jego martwe serce

Tsuki no Neko - 2010-05-16, 22:47

-Juz nie bede... juz nie.mój piekny... jak ja za tobą teskniłem..- podziwiał jego jasna skre na krwistoczerwonej poscieli...
Honey - 2010-05-16, 22:50

-A...a teraz ci się podobam? Taki zmieniony?- Spytał poruszając się kusząco w pościeli.
Tak bardzo chciał poczuc Moriego najmocniej jak się da.

Tsuki no Neko - 2010-05-16, 23:06

-W pierwszej chwili mnie przeraziłeś ale....po blizszym przyjrzeniu się tobie..- tu pocałował jego biordo i przesunał jezykiem na drugą jego strone omiajajac jednak jego meskosc.
- mysle ze nadal jestem moim ukochanym wilczkiem.

Honey - 2010-05-16, 23:08

-Zawsze będe- Mruknął przymile prężąc ciało przed nim.
-Bardzop sie bałem że ci sie taki niespodobam- Wyznał nieśmiało dotykajc delikatnie jego szyji samymi opuszkami palców.

Tsuki no Neko - 2010-05-17, 22:32

Usmiechnał się i zaczał całowac jego wejscie...
- jestes nieco chłodniejszy...ale zarazem tak cudwonie...niebezpiczny.

Honey - 2010-05-17, 22:36

Wygiął się by wampirowi było łatwiej go pieścic.
Zamachał delikatnie ogonem.
-i dalej będe mugł z tobą spac w łóżku? -

Tsuki no Neko - 2010-05-17, 22:55

-Jesli powiedziałbyś: nie.... był bym bardzo niezadowolony.- pocałował namietnie jego ciało i wniknal w niego palcami
Honey - 2010-05-17, 22:58

Zamruczał głosniej wyginajac się delikatnie, ogonek drżał sygnalizując podneicenie.
-Zawsze będe z tobą spał- Odparł odrazu, później już odawał się tylko przyjemności.

Tsuki no Neko - 2010-05-17, 23:08

Mori zaczał się z nim kochac.. wszedłw niego i pokazal mu jak bardzo moga teraz szalec.. a z drugiej strony był dokładny i opanowany. tak inny od Roberta!
Całował jego policzki i całe ciało...

Honey - 2010-05-17, 23:09

Poczuł jak w trakcie stosunku Mailo telikatnie go kąsa, zosawiając malutkie ranki które zarz lizał i całował, dając tym jeszcze większą przyjemnośc wampirowi.
To co robili na tym wielkim czerwonym łożu było wspaniałe, Mailo miał to zapamiętac na bardzo długo.

Tsuki no Neko - 2010-05-17, 23:15

Mori robił podobnie to było juz teraz dozwolone choc nigdy nie ugryzł w pełni Wilczka... Uwielbiał go i poażadał..Doszedł tuz przed wschodem słońc.a
Honey - 2010-05-17, 23:17

Zasnał an początku razem z nim, Najlepiej mu było właśnie w tych ramionach.
Obudził sie neico przed zmierzchem.
Rozejrzał się po mieszkaniu za lazienką, na szczęście była, umył się i ubrał.
Wiedział że Mori zapewne będzie głodny, ale niemugł znaleśc krwi w tym "mieszkaniu"
"Tu nawet niema kuchni!"

Tsuki no Neko - 2010-05-17, 23:37

Mori obudził się chwile potem... i krzyknał widząc na swoim łozkiem jakiegoś dzieciaka!
-Malio!!!! co to jest!- był zły i głodny. Na jego łozku siedział grzecznie Mady. Machał nożkami w kolorowych tampkach a na sobie miał koszulke z wielkim królikiem.
-O cześc! a wiesz! ja wiem kim jestes! Ty jestes takim fajnym co go Malio szukała a mój przyjaciel nzaczy Hatter cię wiedizał gdzie jesteś ale nie mohgliasmuy powiedziec gdzie no i musiałam nakierowac troche malio ai wiesz! i jachalismy razem metre bo on przyjechał pociagiem! ale ja nie lubei pociagów choćiaz to lepsze od samochodów i autokarów bo tam mi nie dobrze...blee... no wiesz mam chorobe lokomocyjna.... a wiesz co! ty jestes wampirem! nie zjesz mnei co?

Honey - 2010-05-17, 23:40

Zatkał na chwile Madego delikatnie ręką
-To Mady pomagał mi ciebie szukac, hatter go przysłał- Wyjaśnił krócej i o wiele jaśniej.
-Bardzo dużo mówi- Puscił dzieciaka.
-Mady niepowinieneś tu wchodzic, a jak byś utonał w tym śmierdzącym kanale?-

Tsuki no Neko - 2010-05-17, 23:45

-nie. Ja umiem pływac! a w sumie to wiesz nie wszedęlm tamtedy co wy. nie moge ubrodzić nowych trampek a moich nowych kaloszy nei zabrałem ze soba wiec sobie wszedłem inna strona i tam jest drabinka bo wiesz hatterek mi powiedział i dlatego sobie tak wszedęłm... a co ty mnie tak zatykasz, co? a właśnei to to on jest wampirem? nei mówiłes mi a ja lubie wiedziec! i mowili mi zawsze ze jak pytam to powinno mi się odpowieadać no...- mowił dalej a Mori patrzyła na dzieicaka jak na Ufo.
- ja nie naduzywam tak języka.- odparł niczym arystokrata. I wstał ubierajac sie

Honey - 2010-05-17, 23:49

-Mody daj spokuj... Hatter ci później wytłumaczy, musimy już z tąd iśc- "Nim Mori zabardzo zglodnieje no i przed switem musimy dostac sie z powrotem do miasta"
Tsuki no Neko - 2010-05-18, 23:22

Chłopak zeskoczył z łozka i zadowolony pobiegł pokazac im wyjscie.
- gdzie chcecie jechac?!

Honey - 2010-05-19, 14:20

-Do domu- Odparł z westchnieniem zerkajac na wampira.
"Musze namówic Moriego na takie łóżko, może to luksus ale... no..." Aż sie zburaczył. Było jak w filmie, najpierw go uratował a potem to łóżko, aż zamruczał

Tsuki no Neko - 2010-05-19, 23:00

Mori usmiechnał się i mrugnał do niego nagle.
- czas na nas... Dobrze pożegnasz twego przyjaciela i wracamy do domu.

Honey - 2010-05-19, 23:22

-dobrze- Poszli za Madym który znał mniej śmierdzącą droge, no a potem przejażdżka nocnym pociagiem
Tsuki no Neko - 2010-05-19, 23:31

Wkrótce dojechali do hotelu. Tym razem innego Hatter siedział tam w jadalni i własnie jadł kolacje .zaprosił ich do stołu stał tam kielich z krwia dla MOriego.
- dobrze sie spisałes Malio..

Honey - 2010-05-19, 23:51

-Jak zawsze!- Zamerdał ogonem wyraźnie zadowolony ze ma przy sobie już wampira.
-dzieki za pomoc-

Tsuki no Neko - 2010-05-19, 23:57

Hatter isę uśmeichnał szeroko.
- Może herbatki Malio?- zapytał z psotnym blaskiem w oczach.Mori nie dostrzegł w tym pytaniu nic złego sam pił zawartosc swojego kielicha.

Honey - 2010-05-20, 00:01

-w życiu- Odrazu się nafochał jak dziecko
Tsuki no Neko - 2010-05-20, 22:29

Hatter się rozesmiał szczerze.
- Moriemu smakuje.- dodał jeszcze

Honey - 2010-05-20, 22:31

-Przecież dałeś mu krew, nie herbaty...- Dalej nafochany. Ćherbata Hattera źle mu sie kojażyła i zawsze będzie źle kojażyc.
-Musimy sie zbierac jeśli chcemy przed świtem zdążyc do podziemi- Zauważył patrząc na zegarek.

Tsuki no Neko - 2010-05-20, 22:36

Hatter tylko się usmiechnał
- zamówiłem wam bilety na pociag jesli teraz wsiadziecie do taksówki zdazycie przed switem być już w domu.- dodoał podajac im kciuki

Honey - 2010-05-20, 22:39

-Dzieki, Chce już tylko zaszyc sie w domu,... ale zadzwon do mnei jeszcze- Można by żec ze nawet popędzał Moriego co by ten się ruszył jak schodzilli od hattera, bo pżegnanie z Madym też zajeło sporo czasu.
-Do taksówki na stacje... oby pociąg sie niespuźnił....- Tak sie martwił że pociąg stanie i zastanie ich swit albo sie spóźni.
Mailo poprostu chciał jużjak najszybciej byc w bezpiecznym domu

Tsuki no Neko - 2010-05-20, 22:55

Gdy siedzieli już w pociagu ... Malio zauwązył dziwne zachowanie Moriego. który poprawiał krawat i chrzakał co jakiś czas...
Honey - 2010-05-20, 22:57

-. . . Coś nie tak?- Spytał zaniepokojony, w wagonie byli tylko oni i jakiś śpiacy gosc na drugim końcu wagonu.
-Wszystko w porządku, na pewno zdązymy- Pocieszył go jak pomyślał że moze chodzic o zbliżajacy się świt

Tsuki no Neko - 2010-05-20, 23:01

Mori oblizał wargi patrzac na niego.. jego oczy zaszły mgła...
- wiesz...- przysiadł się obok niego i połozył mu dłoń na kolanie.. masujac jego udo.
- mam taka dziwna ochote...

Honey - 2010-05-20, 23:02

Oparł się odrazu o niego zadowolony jak kocur, ale to zdanie brzmiało tak jakoś... dziwnie, wiec spojżał na niego uważnie.
-Jaką dziwna ochote?- Spytał, mówił nieco ciszej by nieobudzic goscia na końcu wagonu.

Tsuki no Neko - 2010-05-20, 23:11

-Na ciebie.. mam ochote na ciebie..- jego dłoń przesuneął się dalej i otarła o meskosc wilczka... Ten dostrzegł ze mori jest juz podniecony!!!
Honey - 2010-05-20, 23:15

O mało nie wyskoczyły mu uszy. Był bardzo zaskoczony, przedtem Mori nigdy nie wykazywał takich... zachcianek.
"zaraz...To przez Hattera! Napewno dolał mu do krwi tych swojich emocji! Już ja mu! ..."
-Nie...- Mruknął tylko niemal obrażony, chodź Mori niemiał pojęcia o co, no bo przecież do tej pory niebyło niczym złym że wilczek go rozbudzał.

Tsuki no Neko - 2010-05-20, 23:23

-Czemu nie?- zapytał był niezadowolony i urazony smiertelnie. zabrał dłoń. Miał swoja dume.
Honey - 2010-05-20, 23:27

-Bo wcale tego niechcesz, to przez te herbatki hattera, dodał ci emocji do krwi którą piłeś- Wyjaśnił dalej naburmuszony, na hattera, ale wyglądało jak by na propozycje wampira
Tsuki no Neko - 2010-05-21, 11:14

Mori prychnał. Wstał i z duma arystokraty zostawił wilczka odchodzac naburmuszony bardziej niz to mozliwe...
- wczesniej ci pasowało a teraz juz nie...- wyszeł z przedziału.

Honey - 2010-05-21, 11:32

-J... jak to wcześniej? - Spytał idąc za nim. No bo przecież nie mugł go zotawic od tak.
-To przedtem też je piłeś?- nic nie rozumiał

Tsuki no Neko - 2010-05-21, 20:19

-Czego znowu? nic nie piłem! Poprostu miałem ochote na ciebie!
Honey - 2010-05-21, 21:05

Zrobiło mu się głupio i bardzo, bardzo przykro, no bo jeśli Hatter niemaczał w tym palców i wampir tak z sam siebie to znaczy....
Że Mailo pierwszy raz w życiu mu odmówił.
-Przeprszam! Ja niechciałem ci odmawiac- Złapał go za ręke by mu już nieuciekła po tym pociagu.
-Prosze niezłosc sie na mnie, ja.... aj tak bnardzo sie starałem zeby już wszystko było dobrze, przepraszam- skomlał mu zbolały

Tsuki no Neko - 2010-05-21, 21:18

Spojrzał na niego zły i obrazony. Widac było ze on sam juz nie zaproponuje wiecej czegoś takiego.
- Dojerzdzamy...

Honey - 2010-05-21, 21:20

Zaskomlał cicho. Miał ochote uderzyc głową w ściane.
A mogło byc przecież tak fajnie, takie nowe doświadczenie.
Wypominał sobie to później przez całą droge

Tsuki no Neko - 2010-05-21, 21:37

Wysiedli w ich miescie.
- Gdzi edzis spimy?- zapytał nagle Wampir.

Honey - 2010-05-21, 21:39

-No... no chyba w domu...- Zgłupiał troche na to pytanie.
Tsuki no Neko - 2010-05-21, 21:47

-Ale w podziemiach muzeum czy u roberta? A ty wogóle mówiłes mu ze wyjeżdzasz?- zapytal jakby już mu przeszłedł foch
Honey - 2010-05-21, 21:49

-Emmm emmm to sie stało tak nagle ze... bo wiesz... jak ty zniknołeś to troche spanikowałem i... i w sumie Robert nic niewie... o mojim obecnym stanie też nic jeszcze nie wie- Powiedział smutno, bał sie ze robert go takiego niezakceptuje.
-Wiem że wysłali mu wiadomoc że wyjechałeś zemna na pare dni.... to może śpijmy w muzeum dzisiaj a ja... ja z nim rano porozmawiam...- Zaproponował

Tsuki no Neko - 2010-05-21, 22:06

-Dobrze. chodzmy powinienes coś zjesc...- uśmiechnał się lekko.
Honey - 2010-05-21, 22:09

-No ... jasne- Uśmiechnał się neiśmiało.
Ciagle sobie wyrzucał że go tak nieładnie potraktował, musiał wymyślec coś specjalnego ale na to przyjdzie jeszcze czas.
doszli w niedługim czasie do podziemi
-Dobrze byc w domu- Odetchnął wyciagając mieso z lodówki

Tsuki no Neko - 2010-05-21, 22:26

Mori poszedł do swojego gabinetu i powoli zabrał sie za układanie ksiazek po czym udał do sypialni... Pierwsze co zrobił przebrał się w czyste ubrania.
Honey - 2010-05-21, 22:29

Mailo zjadł pożądnie, przyniusł teżkubek podgrzanej krwi dla Moriego.
Po wpadce chciał mu się przypodobac.
-Niczego nieruszałem wiec wszystko powinno byc na swojim miejscu- Oznajmił gdy Mori wyszedł już czysty i przebrany.
Mailo również sie przebrał i umył.

Tsuki no Neko - 2010-05-21, 22:48

- dziekuje- zaczał pic spokojnie i siedział w rozpietym szlafroku na łozku... czytajac ksiązke..
Honey - 2010-05-21, 22:50

-Mori... ten wampir którego spaliłem naprawde był twojim mistrzem? To znaczy.... czy to on cie zmienił?- Sprecyzował siadajac przy jego kolanach, jak zawsze
Tsuki no Neko - 2010-05-21, 23:04

-tak.. niestety.- powiedział i zamknał ksiazke. Był smutny... a może załował że Malio zabił jego mistrza?
Honey - 2010-05-21, 23:07

-On... on mówił takie straszne rzeczy na twuj temat... czemu uciekłeś akurat do niego?- Spotał smutno liżąc czule jego idealnie gładkie, białe udo
Tsuki no Neko - 2010-05-21, 23:31

-Nie uciekłem do niego. O n mnie sam znalazł w tym miescie. Myślałem ze on już dawno niezyje.. ale widac się przeliczyłem... mistrz zawsze na pewna kontrole nad potomkiem.- dodoał głasczac go po włosach.
Honey - 2010-05-21, 23:33

Zamruczał cichutko na tę pieszczote zachaczajc delikatnie o jego skure zębami dajac mu dodatkową przyjemnośc.
-Teraz już niemusisz się nim martwic, już za nic niebędzie cię karał-

Tsuki no Neko - 2010-05-22, 20:35

- wiem... a to mi cos przypomniało... chciałbym miec potomka.- westchnał cięzko.
Honey - 2010-05-22, 22:10

Miał bardzo zaskoczoną mine, aż przestał go całowac po udzie, podniusł głowe do góry patrząc na neigo uważnie
-Dziecko... znaczy, chiałem... miałem namyśli kogoś takiego kogo uczynisz wampirem?- Wyjaśnił swoje myśli.
-po co ci potomek? Przecież masz mnie- Przestrszył się że Mori chce go kimś zastąpic

Tsuki no Neko - 2010-05-22, 22:19

-NIe. Ty jestes moja druga połową- powiedział i pocałował go w nos.- mnie chodzi o dziecko własnie.. o kogoś komu mógłbym...no... dosłownie potomka. rozumiesz?
Honey - 2010-05-22, 22:24

-Ale... ale ja niesłyszałem żeby wampiry... tak przemieniały, myślałem ze każy przemieniony jest kochankiem.- Odparł zdziwiony przytulając się do jego nóg.
Chciał byc głaskany, rozpieszczany, a tu bum! Jakieś "dziecko".
Chodź Mailo o tym nie wiedział, tak naprawde był chyba bardzo samolubny.

Tsuki no Neko - 2010-05-22, 22:36

- nie nie kazdy... może ja poprostu czuje się stary?- zapytał sam siebie i pociagnał go tak by ten usiadł mu na kolanach.
Honey - 2010-05-22, 22:38

-Dla mnie wcale nie jesteś stary!- Odparł odrazu gładząc go po klatce piersiowej.
-Ja teraz też niebęde sie starzał, więc niedługo też bede taki jak ty, w tedy poczujesz sie napewno lepiej.- Samolubstwo mailo wynikało raczej z tego że utracił wszystkich na których mu zależało i niechciał by to się powturzyło.
-Pamiętasz, miałeś pozukac malarza który nas sportretuje- Chciał odciagnac Moriego od tych mysli

Tsuki no Neko - 2010-05-22, 23:01

Rozesmaił sie.
- mam juz telefon zajme się tym jutro. w jakich strojach chcesz?

Honey - 2010-05-22, 23:03

-W tkaich twojich, jak czasem nosisz- Zamruczał zadowlony ze zeszli na przyjemny temat.
Pocałował go w brode
-ten obraz na pewno bedzie wspaniały i przetrwa wiele lat-

Tsuki no Neko - 2010-05-22, 23:13

Zamisła isę i skinał głowa. odłożył ksiazke i zaczał go głaskac..
- niedługo swit...

Honey - 2010-05-22, 23:14

Zastrzygł uszami.
Pocałwoał go w dolną warge
-To chodź, położymy się.- Posłał mu jeszcze uśmiech i płynnie ześlizgnał sie z jego kolan.
Czekał na niego i razem mogli udac się do sypialni.

Tsuki no Neko - 2010-05-22, 23:38

Poszli do sypialni i po chwli wampir nagi niczym cudowny posag połozył ise w łozku...
piekny biały i lśniacy..

Honey - 2010-05-22, 23:41

Mailo zamruczał wsuwając się pod przykrycie nieśmiało i podziwiając Moriego.
Wampiry naprawde były piękne, a dla Maio, Morib był z nich wszystkich najpiekniejszy.
-Do jutra- powiedział czule nim wampir poddał się mocy wschodu słońca

Tsuki no Neko - 2010-05-23, 21:13

Nastał dzięń.... co tym razem przyniesie wilczkowi?
Honey - 2010-05-23, 21:22

Dużo stresów.
Obudził sie koło południa, wymył, zjadł pożądnie ubrał się ichodził po mieszkaniu w te i z powrotem.
Chciał isc do roberta, opowiedziec mu wszystko ale ciągle sie bał że taki robertowi się niespodoba.
Spróbował uśmiechnąc się do lustra i zaraz z tego zrezygnował widząc zęby, niemiał pojecia jak się zachowac.
Około 15 poszedł w końcu do Roberta bardzo zestresowany.
Zapukał do jego drzwi

Tsuki no Neko - 2010-05-23, 21:28

Otworzył mu robert był w wilczym nastroju... Bardzo zły.
- Malio?... nareszcie wróciłes...co sie z toba stało!

Honey - 2010-05-23, 21:32

"Uuuu juz jest zły"
-N..No... to długa opowiesc... moge wejsc?- Spytał nieśmiało bardzo skruszony.

Tsuki no Neko - 2010-05-23, 21:37

Robert pokrecił głowa
- wchodz. I masz mi wszystko opowiedziec! zeby się 3 dni nie odzywac!

Honey - 2010-05-23, 21:42

Wszedł skruszony, no troche wiecej niż trzy dni, ale niezamierzał go dodatkowo drażnic.
-No... no bo mi Nicolaos powiedział że dzwoniłdo ciebie i powiedział ci że Mori i ja wyjechaliśmy na pare dni- Usiadł sobie już z ogonem i uszkami.
Pilnował się by niebłysnac kłami.
-No.... o w tedy jak wruciliśmy od tych wilków... to Mori zniknął. I ja go szukałem po całym mieście i nigdzie go niebyło, i bałem sie że coś mu się stało, no i psozłem do Nicolaosa, bo ja myślałem że on będzie wiedziec... ale niewiedział- Podsumował.
-I zrobił mi cos dziwnego... ale potem przy pomocy innego przyjaciela, znalazłem Moriego i już jest w porządku, nic mu się niestało i śpi teraz w muzeum-

Tsuki no Neko - 2010-05-23, 21:54

Robert słuchał i starał się ogranac całosc tego co mówił wilczek.
- czekaj,... czekaj.... co takiego ci zrobił Nikolaos?- zapytał ostro,

Honey - 2010-05-23, 21:56

Wzruszył ramionami
-On niewie... ja też neiwiem tak dokładnie....- Zmieszal się.
-No... Bo ja byłem przygnebiony i nieumiałem się obronic i... i on wypił moją krew....a potem napojił mnie swoją- Wyjaśnił niepatrząc na niego. Niemiał na tyle odwagi, bał się jego reakcji

Tsuki no Neko - 2010-05-23, 22:16

Robert uderzył o stół dłonią łamiac stół na dwie czesci
- PRÓBOWAŁ CIĘ ZMIENIĆ!? JAK WAMPIRA?1

Honey - 2010-05-23, 22:19

Az cały łącznie z nogami wskoczył i skulil się na kanapie.
Jak robert sie denerwował wykazywał wielką siłe i był straszny, przynajmniej w oczach Mailo.
Chłopak niemartwił sie że Robert by mu coś zrobił, poprostu sam widok złego wilka przyprawiał go o ciarki.
-No... no cos w tym stylu, trzymał mnie puźniej w podziemiach przez pare dni i karmił, bym na nikogo się nieżucił...- O pici krwi niemiał odwagi powiedziec.

Tsuki no Neko - 2010-05-23, 22:25

- czym cię karmił?- zapytał a jego oczy błysneły. Pojawił ise ogon i uszy! a to wiele znaczyło!
Honey - 2010-05-23, 22:27

Uszka miał oklapnięte.
Bał się ze robert bardzo na niego się zezłości.
-N..No mięsem... i surowym mięsem też....- Niepatrzył na niego, wciaż niemiał odwagi.
-I krwią.. a... ale niemusze jej pic codziennie!- Chciał sie jakoś wybronic

Tsuki no Neko - 2010-05-23, 22:48

Robert spojrzał na niego i nagle usiadł....uszy mu oklapły.
- zmienił cie.... ciebie też mi odebrał...

Honey - 2010-05-23, 22:53

-Nie, to nie tak- Wstał z kanapy prechodząc ostrożnie obok połowek stołu i wtulił sie w Roberta, chciał go pocieszyc, ale to w tedy Robert poczuł że Mailo jest chłodniejszy niż zwykle, i że serce bije tylko raz na minute.
-Ja dalej jem normalnie i słonce nic mi nierobi i pije krew tylk z kubka, dalej jestem taki jak przedtem tylko... tylko musze jeśc inne rzeczy czasem i to wszystko, naprawde- Pocałował go w to oklapnięte ucho

Tsuki no Neko - 2010-05-23, 22:59

- jestes zimny! i serce prawie nie bije i jestes taki blady...
Honey - 2010-05-23, 23:02

-Ale... ale dobrze sie czuje...- Zapewnił, bał sie ż eRobert sie na niego wścieknie albo go odrzuci, a tu sie okazało ze jest poprostu bardzo smutny
-Naprawde wszystko zemną w porządku Robert, troche inaczej... funkcjonuje moje ciało ale wszystko jestw porządku, naprawde. Nicolaos powiedział że ... że tak będzie lepiej jak bede pół taki jak ty a pół taki jak Mori, żeby Mori już mnie nie zostawił... Bo... no bo Mori uciekł do innego miasta bo myślał że ja go już niechce i .. no ... zostawił mnie dla ciebie.- Wyjaśnił.

Tsuki no Neko - 2010-05-23, 23:15

-I dobrze! i mógł sobie iśc! bylibysmy razem spokoijni.. a Nikolaos nie zrobił by ci krzywdy....- powiedział RObert z rozpacza.
Honey - 2010-05-23, 23:19

-Ale on to zrobił kiedy Mori uciekł, jak by nieuciekł to by sie nie wydarzyło to wszystko...- Starał sie go pocieszyc i uspokojic.
-Przecież... przecież nic się neizmieni...-

Tsuki no Neko - 2010-05-24, 22:37

-Jak nie? jestes inny już mnie nie bedziesz potrzebował.. juz nie bedziesz mnie chciał.- zawodził i wył. Był w dziwnym nastroju...
Honey - 2010-05-24, 22:43

-To nieprawda, ja naprawdę sie nie zmieniłem!- Pocałował go z zaskoczenia by Robert sie uspokojił.
Taka histeria u przyjaciela niebyła normalna, byłą bardzo niepokojąca, Robert był w końcu zawsze taki odważny i wszystko wiedział, a tu tak się rozklejił.
-Ja cie bardzo chce, jesteś przecież mojim przyjacielem i alfą i... i w ogóle! Jedyną osobą z ktora moge porozmawiac.- Zapewniał szczerze

Tsuki no Neko - 2010-05-24, 22:55

Robert mruknał coś i siegnał po ciastka.. Nagle Malio wydały się ona dziwne.. chodziło o zapach. był...niebezpieczny!
Honey - 2010-05-24, 22:58

Zawarczał cichutko.
-Niejedz tego!... może... niewiem no... źle pachna- Zaczął tłumaczyc swoją reakcje
-Może znowu prubują cie otruc? Niejedz ich dobrze?- Poprosil łagodnie siadajac obok niego

Tsuki no Neko - 2010-05-24, 23:02

- co? nie wiem.. dobrze.. chce spac.. źle się czuje.- powiedział i powlókł się do siebie. wyraznie byl podtruwany! ale ile! skoro tyle czasu nie było Malio?
Honey - 2010-05-24, 23:06

Wyrzucił wszystko co było zatrute.
Niemugł zrozumiec kto chciał zrobic krzywde Robertowi, przecież ten był taki dobry dla wszystkich!
Odrazu wstawił wielki gar rosołu, remedium na wszystko, według Mailo, i chłopak wszedł do sypialni Roberta przygladajac mu się, najpierw martwił sie o moriego, teraz kolej na Roberta.
Liznął go czule w ucho.
-Jak sie czujesz?- "Może ten wybuch aniki i smutku to tez przez to..."

Tsuki no Neko - 2010-05-24, 23:13

Robert spojrzał na niego zamglonymi oczyma.
- nie zostawiaj mnie...

Honey - 2010-05-24, 23:16

-Przecież niezostawiam- Wpełznał na łożko i przytulił się do roberta gładząc go delikatnie po boku
-Otruli cię dlatego jesteś taki słaby i roztrzęsiony- mówił do niego łagodnie

Tsuki no Neko - 2010-05-24, 23:37

- mam katar i nic nie czuje to dlatego..- odpowiedział wreszcie.- jestem alergikiem- przyanał się nagle do najwiekszej tajemnicy
Honey - 2010-05-24, 23:39

-Wilkołak moze byc alergikiem? - Spytał nie dowierzając.
-To... to niemożesz brac jakiś leków co wylecza cię?... A tak w ogóle to wiesz kto cie próbuje otruc?-

Tsuki no Neko - 2010-05-24, 23:47

- moze fenirowie?- zapytał nieprzytomnie.- miałem alergie jako człowiek i mi nie znikneła...
Honey - 2010-05-24, 23:53

-To przykre... fenrilowie chyba nie, przecież sam mi mówiłeś że to wojownicy, to chyba by cie pobili a nie truli- Gładził go deliaktnie dalej
-Może jakaś kobieta której złamałeś serce? Podobno kobiety czesto używaja trucizn-

Tsuki no Neko - 2010-05-24, 23:56

Robert westchnał i chrzaknał.
- możliwe... jest ktoś taki..- unikał spojrzenia Malio.

Honey - 2010-05-24, 23:57

-No... to nic dziwnego w końcu jesteś bardzo przystojny, mogło sie w tobie wiele kobiet zakochac- Mailo myślał o takiej miłosci platonicznej jednostronnej, bez udziału Roberta
Tsuki no Neko - 2010-05-25, 22:24

- no tak... ale nie wiele z nich jest moja żona- powiedział nagle Robert
Honey - 2010-05-25, 22:27

Aż mu się sierśc na uszkach zjezyła
-z..ż... żoną?- Spytał z niedowierzaniem.
-myślałem że przedtem byłeś z tym wampirem, kiedy znalazłeś czas sie ozenic... i czemu jej tu niema?- Trudno było uwierzyc ze Robert, ten Robert, ma żone

Tsuki no Neko - 2010-05-25, 22:43

Zanim się stałem wilkiem... bylem zonaty.- powiedział cicho patrzac na Malio niepewnie
Honey - 2010-05-25, 22:48

-A... a teraz już nie jesteś? Dlaczego?- Pytał wciąż nie wiedząc co o tym myślec.
Na początku Mori wyleciał że chce dziecko, swojego potomka, a teraz Robert miał żone... a jak miał też dzieci?!
Wilczkowi aż kręciło sie w głowie.

Tsuki no Neko - 2010-05-25, 23:02

- rozwiedlismy się. nie mogła znieśc tego kim się stałem....- poiwedział isadajać na łozku- zawsze uważałą ze to moja wina bo nie znalazłem lekarstwa na to.
Honey - 2010-05-25, 23:06

-No... przecież z wilkołactwa niemożna się wyleczyc...- Wziął jego ogon do rąk również usiadł i gładził go po miękim futrze.
-Jesteś super, a jak jesteś włochaty to też jesteś fajy, niewiem co jej przeszkadzało- Starał sie go pocieszyc ale był troche za młody by to wszystko pojac.
-I...i myślisz że to ona może cie truc?- Spytał dalej gładząc go po ogonie

Tsuki no Neko - 2010-05-25, 23:15

- Stwierdziałz ę zniszczyłem nasze małżeństwo i jej życie.- powiedział smutno.- tak mogła by to zrobic....
Honey - 2010-05-25, 23:18

-Mojim zdaniem powinna cię wspierac, przecież dla ciebie to też było coś... cos nowego- Jego uszka machneły.
-To może... to może trzeba do niej pujśc i sprawdzic czy to ona?- Bawił się jego ogonem

Tsuki no Neko - 2010-05-26, 22:28

-Ale co jej powiesz? zreszta nie puszcze cię... ona... jest agresywna...- westchnał wracajac powoli do siebie.
Honey - 2010-05-26, 22:36

-Ale jak bym wyczuł od niej ten sam neidobry zapach co od jedzenia to byśmy iedzieli czy to ona, czy nie, po za tym jestem wilkołakiem... i wampirem w jednym... chyba niezdołała bny mi zrobic krzywdy- "Musze wymyślec jakąsnazwe na swuj gadunek...."
Pogładził roberta za uchem.
-Dac ci rosołu?-

Tsuki no Neko - 2010-05-26, 22:39

Rebert się uśmiechnał i skinał głowa.
- dobrze. przynieś... dam ci jej stary adres ale bedziesz uważał?

Honey - 2010-05-26, 22:43

Przyniusł mu miske rosołu w którym pływało mnustwo podrobionych na małe kawałeczki miesa z kurczaka.
-Naprawde niemartw się, co ta kobieta mogła by mi zrobic no- Pocałował go w ucho.

Tsuki no Neko - 2010-05-26, 22:48

-Nie wiem Malio... ale nie chciałbym się przekonac jasne? ona wie jak zaatakowac wilka.- pogłaskał go i zabrał sie za rosół.
Tsuki no Neko - 2010-05-26, 22:48

-Nie wiem Malio... ale nie chciałbym się przekonac jasne? ona wie jak zaatakowac wilka.- pogłaskał go i zabrał sie za rosół.
Honey - 2010-05-26, 22:54

-Dobrze, niemartw sie, pujde do niej jak zjesz i się położysz z powrotem, jak ją juz zobaze to odrazu do ciebie wruce, słowo- Był bardzo ciekaw, on sam nigdy niebrał pod uwage by mugł byc z kobieta, myślał że Robert jest taki sam, a tu okazało sie ze ma żone, Mailo poprostu musiał ją zobaczyc, taka jego dziecinna ciekawośc. Oczywiście chciał też sprawdzic czy to ona odpowiedzialna jest za trucie Roberta.
Tsuki no Neko - 2010-05-26, 23:01

Robert westchnał pokrecił głowa i zjadł z zadowoloeniem rosołek.
Honey - 2010-05-26, 23:05

Rosołek dobry na wszystko. Na przeziebienie też.
Chłopak pomywał posiedział jeszcze chwile z robertem, po czym udał się pod adres wskazany przez alfe. Miał nadzieje ze szybko odnajdzie tą kobiete.

Tsuki no Neko - 2010-05-26, 23:19

Aluzja do mnie <XD>

Zaszedł pod jedna z kamienic na starym miescie. Wygladał pożadnie i bogato... mieszkanie numer 14 na 2 pietrze. drzwi białe ze srebrnymi numerami, klatka schodowa czysciutka i zadbana...

Honey - 2010-05-26, 23:23

Pewnie <XD>

On po mieszkaniu w podziemiach i w kanałach, no i u Roberta, wszędzie niby było pożądnie ale tu... tu poprostu widac było że to inny świat.
Nawet troche zgłupiał, niewyobrażał sobie Roberta w takim miejscu, robert był taki... taki swojiski, ciepły, niemugł go sobie wyobrazic w takim wysprzątanym i poukładanym miejscu.
Zadzwonił do drzwi.
Stał w pełnym napięciu

Tsuki no Neko - 2010-05-26, 23:27

Wszedzie było srebro... dopiero teraz dostrzegł ze jemu ono nie przeszkadza.
Otworzyła kobieta sliczna brunetka o włoasch krótkich scietych na pazia.
- tak słycham?

Honey - 2010-05-26, 23:30

"To dziwne,... już mnie tak nie odrzuca..." Myślał o tym gdy dotykał posrebrżanej klamki a tu drzwi się otworzyły.
-A...a dzień dobry- Odparł szybk by naprawic gafe.
Na chwile się na nia zapatrzył. Niesądził że bedzie to taka drobna kobieta, sądził że zobaczy jakieś wcielone zło a tu taka... taka spokojna mu się wydała i miła.
Wciągnął powietrze chciał wiedziec czy czuc od neij ten sam zapach co z otrutego jedzenia

Tsuki no Neko - 2010-05-26, 23:37

- dzień dobry.... słucham?- powiedział ponownie nieco zirytowana.
Honey - 2010-05-26, 23:45

-yyy... hyba... hyba pomyliłem mieszkania...- wydukał w koncu.
Tsuki no Neko - 2010-05-26, 23:51

Ona wywróciła ramionami i po chwili zamkneła drzwi.
Nie wyczuł tego zapachu, zauwązył jednka coś wiecej.. na stole stało zdjecie Roberta.

Honey - 2010-05-26, 23:55

"Ale jego zdięcie ma... może to nie ona.. .w ogóle jakoś niepasowała by do sklepu zoologicznego Roberta... w ogóle jakoś niepasuje do Roberta!" Stwierdził zdecydowanie.
Wrucił w dosc krótkim czasie do domu swojego Alfy sprawdzajac jak się czuje i informujac że to chyba nie ona i ze wcale niewygląda groźnie

Tsuki no Neko - 2010-05-27, 00:00

- ty tez wygladasz niepozorenie prawda Malio?- przypomniał mu ostrożnie.
A jesli robert tez ma jej zdjecie gdzies!? a jesli...nadal coś do niej czuje...

Honey - 2010-05-27, 00:02

"Najpierw ten wampir.. a teraaz ta kobieta!" Był zazdrosny, starał sie tego nie okazywac, no bo w końcu sam byl jeszcze z Morim, ale był zazdrosny, szczegulnie po tym zdieciu które widział u niej
-W... łądnej dzielnicy mieszka... ma twoje zdięcie na stole... i mnustwo srebra w okuł siebie, nawet klamki ma srebrne- Powiedzial nieco naburmuszony bawąc sie jego puchatym ogonem

Tsuki no Neko - 2010-05-27, 00:06

- to dlatego bym jej nie nachodził.- westchnał cięzko.- nasz rozwód nie był przyjazny.. byłem zły ze mnie tak zostawiła. kłocilismy się... nie lubie tego wspominac.
Honey - 2010-05-27, 00:13

-Byłeś dla niej...emmm...- niewiedział jak ma to określic by nieobrazic Roberta.
-Byłeś dla niej nieprzyjemny?- Spytał patrząc na niego ale ciągle lekko masował jego ogon.
-Ale ona dalej ma twoje zdięcie na stole...- I w tym momencie cos sobie uświadomił, no bo to przecież byłą KOBIETA!
-A...a dzieci też masz?- No chyba właśnie gryzło Mailo, no bo jak miał konkurowac z kobietą, która blisko mieszka, może rodzic dzieci, jest śliczna, i można się z nią ożenic

Tsuki no Neko - 2010-05-27, 23:04

-Byłem nieprzyjemny i niestety nie udało nam sie. jeszcze przed ślubem stracilismy dziecko. Ona poroniła.- przyznał cicho
Honey - 2010-05-27, 23:17

-Emm no.. przykro mi- Pogładził go czulej po ogonie, bardzoej pieszczotliwie.
Te słowa ajkoś tak, zepchneły zazdrosc na dalszy plan.
-Ale ona dalej ma twoje zdiecie i to na samym śroku pokoju, niemówie zebyś do niej szedł czy cos, ale jak poczujesz się lepiej to mugłbyś zadzwonic... przeprosic, czy no... no niewiem, żebyś cie sie lepiej poczuli- Mailo miał dobre intencje ale na takich sprawach całkowicie sie nieznał.
-No i wciąż neiwiemy kto cie truje... moze dałbyś wilkom ze stada to jedzenie by poszukali takiego samego zapachu po miescie?- Zasugerował.

Tsuki no Neko - 2010-05-27, 23:21

- chcesz mnie z nią znów połaczyc?- zapytał z usmiechem Robert.- dobry pomysł z tymi wilkami....bardzo dobry.... przynies tamto jedzenie.
Honey - 2010-05-27, 23:28

-No nie!.. to znaczy no, ajk byś był szczęśliwy to w porządku tylko tak myślałem że pewnie jesteś dla niej ważny jak ma zdiecie to jak byłeś niemiły to wychodzisz na totalnego buraka no... no ja pujde po to jedzenie- Powiedziałcały czerwony i zmieszany, no bo co miał robic. Robert był przedewszystkim jego przyjacielem, chciał by był szcześliwy.
-A w ogóle to odmówiłem Moriemu seksu...- Wypalił w pewnym momencie z głupia, za dużo emocji sie w nim zebrało, zanim Robert zdązył coś powiedziec chłopak szybko wstał i poszedł po to jedzenie.

Tsuki no Neko - 2010-05-27, 23:32

- tak?....- uśmiechnał się szeroko do siebie! Odmówił mu! moze wolał jego od wampira?
- a mnie bys odmówił?- zapytal głosniej.

Honey - 2010-05-27, 23:43

Przyniusł jedzenie zawiniete w firmową papierową torebke ze sklepu Roberta. Położył an stole.
-N..No nie, lubie sie z tobą kochac, z Morim też lubie, ale ja w tedy zachowałem sie tak,... tak po chamsku, strzeliłem focha i w ogóle, a to niebyła żadna wina Moriego, przepraszałem go, ale czuje się winny- "Mogło byc tak miło w pociągu..."
-Ale po twojej minie widze że chyba lepiej się czujesz, to mozemy sie z Morim jutro wprowadzic?- Spytał z uśmiechem
-Bo chyba meble już dawno przyjechały które z nim zamówiłem i kazaliśmy dostarczyc do ciebie-

Tsuki no Neko - 2010-05-28, 22:38

-Co...niech bedzie.- skinał głowa i opadł na poduszki. -Niech przyjdzie.
Honey - 2010-05-28, 22:39

-Fajnie!- Zamerdał ogonem
-Teraz będziemy już bezpieczni wszyscy razem- Położył sie obok niego patrząc uważnie an jego twarz
-Znowu się źle poczułeś?- Spytał zmartwiony

Tsuki no Neko - 2010-05-28, 22:53

- tak torche tak..- przytulił go do siebie i zaczal głaskac czule po głowie.- wiesz zę nie wiem co bym zrobił bez ciebie Malio?
Honey - 2010-05-28, 22:57

-Ciesze się ze moge ci pomagac- Zamruczał zadowolony przytulając się do niego i poddając jego dotykowi.
-Bardzo się martwiłem ze niepolubisz mnie takiego- Przyznał

Tsuki no Neko - 2010-05-28, 23:06

- przyznam ze w pierwszej chwili byłem bardzo zły ale teraz już jest dobrze.- pogłaskał go znów i pocałował namietniej chac juz miec go zawsze tak blisko. Drapał jego uszka.
Honey - 2010-05-28, 23:09

-To i tak dobrze, Mori jak mnie zobaczył to sie przestraszył- Zaśmiał sie cicho i położył na nim całując go w nos i machając uszkiem.
-Dobrze że teraz już wszystko będzie w porządku.- Zamruczał przesuwajac ogonem po jego nogach.
-Teskniłem za tobą jak nicolaos trzymał mnie w podziemiach- Przyznał. Za Morim w tedy też tęsknił, ale o tym już nie wspominał, niechciał psuc Robertowi humoru

Tsuki no Neko - 2010-05-28, 23:23

-Teskniłes...? a bardzo?- zasmiał sie i liznał go po policzku. Sam mia uszka i ogonek.
Honey - 2010-05-28, 23:25

Chwycił ustami jego uszko i liznał delikatnie rozbawiony.
-Bardzo, było ciemno i zimno, a ty jesteś taki ciepły- Znowu zamruczał.

Tsuki no Neko - 2010-05-28, 23:27

-Nikomu cię już nie pozwole zabrac pamietaj o tym- usmiechnałs ie namietnie i mruknał zadowolonony z pieszczoty.
- mój mały wilczek... - przejechał nosem po jego szyi.

Honey - 2010-05-28, 23:33

-Yhmmmm...- Pomruczał zadowolony wciąż pieszcząc ustami jego ucho wyginając się nieco do góry.
Ten brak ciepła, tętna,... troche przeszkadzał Robertowi, ale męzczyzna wiedział że to Mailo i że wszystko w związku z tym jest w porządku

Tsuki no Neko - 2010-05-29, 08:11

-Myslisz ze uda mi się cie bardziej rozgrzac.. brakuje mi tego goracego ciałka..- powiedział liżac jeggo szyje...dłońmi zaś obejmujac jego jędrne pośladki. Nawet jesli myslał o żonie to w tej chwili był tylko Malio...
Honey - 2010-05-29, 13:04

-Napewno się uda- Zamruczał nieco niewyraźnie zostawiajac jego uszko w spokoju, usta Mailo przeżuciły się na szyje Roberta.
Chłopak wyraźnie mruczał zadowolony, zapach mężczyzny niemalże go hipnotyzował.

Tsuki no Neko - 2010-05-29, 20:04

Robert ugryzł lekko jego szyje drżaniac go.
- malio.. czu moze chcesz się pobawić ze mna?

Honey - 2010-05-29, 20:07

-Chce,... chce zebyś mnie rozgrzał- Mruknął przymile podszczypując zębami jego szyje, spijając z malutkich ranek kropelki.
Krew Roberta była taka pyszna!

Tsuki no Neko - 2010-05-29, 20:16

Nagle usłyszał warkot złowrogi i poczuł jak Robert łapie go za kark i nieco brutalnie od siebie odsuwa.
- ..nigdy wiecej mnie nie gryzź i nie pij mojej krwi rozumiemy się?

Honey - 2010-05-29, 20:22

W pierwszej cwili stawił opur i aż wyciągnął długie zęby do przodu prubując znowu dostac sie do szyji, ale później zamknął sta i zrobił skruszona mine.
-P...przepraszam, tak ładnie pachniesz...mugłbym cię całego zjeśc ^^- Starał się zażartwoac by naprawic swuj błąd, ale niebył to zbyt trafiony żart w tych okolicznościach

Tsuki no Neko - 2010-05-29, 20:30

Roberta to jeszcze bardziej rozzłościło! ogon mu się zjerzył i postawił uszy na znak obronny.
Puscił Malio i wycofał się z łozka.Przeciez malio musiał pamietac jak sam się czuł gdy Mori go ugryzł.

Honey - 2010-05-29, 20:32

-No...no przepraszam, to żart był Robert no!- Złapał go za ręke by ten już nigdzie nieuciekał.
Najpierw wpadka z Morim a teraz z Robertem, odkąd Nicolaos go przemienił zdażaja mu sie same wpadki.
-Wiesz ze ja bym nigdy niezrobił nic co byś sobie nieżyczył, naprawde- Spuścił uszka i ogonek na znak skruchy

Tsuki no Neko - 2010-05-29, 20:36

Wampir westchnał i wybaczył mu.
- no dobrze... ale nie rób nigdy czegos takiego ok?

Honey - 2010-05-29, 20:39

-Yhmmm przepraszam, niepanuje tak do końca nad tym,.. to znaczy ja bym sie an ciebie nigdy nie żucił! Tylko jak całuje to niezawsze wiem że zachaczam zębami o skure, ale rozumiem co robie i czego niepowinienem robic, niemartw się- Wciągnął go z powrotem na łożko
-To...to pobawimy się jeszcze?- Spytał nieśmiało, chciał naprawic błąd ale niewiedział czy po takiej wpadce Robert miałby w ogóle ochote na cokolwiek

Tsuki no Neko - 2010-05-29, 20:48

Robert westchnał i pozwolil się położyc jednak podniecenie już opadło... chyba ze Malio bardzo się postara...
Honey - 2010-05-29, 20:52

-Hmmmm?- Poszturchał jego ucho nosem, a potem końcówką języka.
Zawalił z Morim, neichciał zawalic jeszcze z Robertem.
Palce wtopiły sie w śerśc an ogonie wilka.
-Mam się połasic żebyś mnie znowu zaczął głaskac?- Pocałował go w skroń.

Tsuki no Neko - 2010-05-29, 21:00

-Mogłbyś się połasic.. lubie jak to robisz.- mruknał juz bardziej przychylny i westchnał czujac zreczne paluszki malio na jego ogonie.
Honey - 2010-05-29, 21:05

-To się połasze a ty mnie za to pogłaskasz.- Powiedział zadowolony wyrzczeżajac do niego swoje ostre ząbki, czego niemiał świadomości, ale uśmiech był z pewnością szczery i pełny zapału.
Pocałował go zaczepnie w brofe a potem szybko wsunął głowe pod jego koszule na brzuchu.
Całował jego mieśnie zadowolony pomrukujac co jakis czas machając zadowolony ogonem i kręcąc nieco wypiętymi pośladkami

Tsuki no Neko - 2010-05-29, 21:18

Robert zadowolony zadzał gładzić jego plecy zachaczajc czasem o posladki i zakończenie ogona.Zamknał oczy i mruczał wyraznie zadowolony
Honey - 2010-05-29, 21:20

Gdy poczuł na sobie dłonie Roberta poczuł się znacznie pewniej.
Było to oznaką zadowolenia mężczyzny z jego pieszczot.
Jedna dłonią wciaz masował ogon starszego wilka, drugą zaczoł rozpinac mu spodnie.
Nieprzerwał ani na chwile pieszczenia brzucha kochanka ustami.
Naprawde chciał zasłużyc na pieszczoty z jego strony.

Tsuki no Neko - 2010-05-29, 21:36

Starszy wilk mruczał poruszajac dzikie struny namietnosci w Malio... który wszak nadal był wilkiem i wiedział też co znaczy miołosc fizyczna u wilków! Zew pożadania dał o sobie wkrótce znac gdy Robert wsunał reke za spodnie malio i podraznił jego wejscie zmuszajac jednoczesnie o otarcie się o jego udo.
Honey - 2010-05-29, 21:40

Wysunął się z pod jego koszuli już cały pobudzony.
-Chce nago- Było to troche bez składo, Mailo chodziło o to by robert się rozebrał, ale nei to było istotne.
Słowa Mailo były wybitnie wesołe i... ROZKAZUJACE! Dosłownie zażądał spełnienia swojej zachcianki i sam za jej spełnianie się zabrał.
Ściągnął szybko wszystkie ubrania Roberta rozrzucajac je po pokoju.
Sam też się szybko rozebrał i nieomal na niego żucił.
Może i ciało pozostało chłodne, ale umysł wariował jak zwykle czując bliskośc, intymnośc bliskosc innego wilka

Tsuki no Neko - 2010-05-29, 21:46

Po chwili Robert warknał i zdominował go pod sobą zachwycony całyjac i liżac jego ciało wciaz ocierał się o jego biodra tak by ten czuł jak bardzo pobudzony jest starszy wilk.
Honey - 2010-05-29, 21:54

Jeszcze troche starał się nieco go zdominowac ale szybko się poddał, chciałbyc kierowany przez Roberta, czuł się dobrze w jego ramionach, kiedy czuł na sobie jego ciężar.
Zacisnął dłonie na mięśnaich jego pleców, uswiadomił sobie z przykroscią ze teraz jak ma w sobie coś z wampira to najprawdopodobniej się nie zmieni i już nie nabierze takiej muskulatury jak Robert.
Trudno, teraz było ważne co innego.
Oddał się cały tej dzikiej namiętnosci. Bez najmniejszych oporów

Tsuki no Neko - 2010-05-29, 22:07

RObert wział go całego dla siebie dajac mu w zamian tylko siebie i jeszcze wiecej.
PO wszystkim westchnał opadajac na posciel obok i zagarniajac go blizej siebie blizej i mocniej.

Honey - 2010-05-29, 22:12

Mruczał zadowolony ocierając się o niego, był zmeczony i... i głodny.
Ale Robert mu niepozwoli, co poradzic. Całował go leniwie w ramie pomrukując co jakiś czas.
Po jakiś 30 minutach usiadł na łożku, meczył go już głud i postanowił wrucic do domu, ten ostatni raz, bo dzis w nocy miał sie z Morim wprowadzic tu, do tego domu.
Niebudził śpiącego Roberta tylko po cichu wziął prysznic, ubrał się i wrucił do domu.
Wiedział że nie rozstaje sie z nim na długo.
Wrucił do domu

Tsuki no Neko - 2010-05-29, 22:25

Mori jeszcze spał zanim Malio powrócił do mieszkania. Zostawił go tak jak wyszedł.. piekny nagi doskonały posag... jego wampir.
Honey - 2010-05-29, 22:30

-Emmm Mori... mori obudź sie już hmmm...- Siedzial przy nim na łóżku, wiedział ze ponaglenia nie pomogą i trzea czekac na zachud słońca, ale miał poważny dylemat i był nieco spanikowany.
Cały pachniał krwią i strachem.. nie swoim.

Tsuki no Neko - 2010-05-29, 22:35

Mori sie obudził jak tylko słońce zaszło pierwsze co zobaczył Malio potem poczuł krew i strach.
- Zabiłes kogos?- zapytał mocno spiety i zdenerwowany.

Honey - 2010-05-29, 22:42

-Nie.. niewiem no... no chodź zobacz- Niemal za ręke go wyciągnął z łóżka niedając sie nawet ubrac.
Na kanapie leżał młody mężczyzna o ciemnych włosach i lekkiej opaleniźnie.
-Ja go... ja go tylko chwile potrzymałem... tylko chwile, a on się przestał ruszac- Mailo chodziło o to ze tylko chwile z niego pił ale niewiedział jak to wyrazic. Mówił spanikowany.

Tsuki no Neko - 2010-05-30, 18:33

-Malio! a kto ci pozwolił samemu polowac!- był wsciekły i zły za takie podejscie do sprawy. zaczał badac ciało chłopaka.
Honey - 2010-05-30, 18:47

-Ale ja wcale nie polowałem, wracałem do domu od Roberta bo już byłem bardzo głodny i... i on tak sam wpadł mi w ręce, ja nie chciałem!- Tłumaczył się spanikowany.
-Z...Żyje?-Spytał podchodząc do wampira.
Na szyji meżczyzny widniała wielka rana po szczece chłopaka, wilczek widocznie używał wszystkich zębów

Tsuki no Neko - 2010-05-30, 18:59

-jeszcze tak ale musimy zatamowac krwawienie... o matko..- wampir zachwiał sie i na moment odwrócił twarz od ranny. Sam był głodny.
- idz szybko po apteczke, nie stój tak.

Honey - 2010-05-30, 19:04

-No... dobrze- Rsuzył sie szybko i przyniusł apteczke, niemal nigdy nieużywaną, tylko wode utleniona z niej brał dwa razy zaledwie.
Zaraz po tym przyniusł pośpiesznie wampirowi kubek krwi by ten zaspokojił głud.
-Pomorzesz mu? Ja naprawde niechciałem mu zrobic krzywdy, ani niechciałem też polowac, to tak samo wyszło- Zapewniął roztrzęsiony po raz kolejny

Tsuki no Neko - 2010-05-30, 19:10

Mori wypił szybko krew i zajał się rana chłopaka zreczniej i szybciej niż nie jeden chirurg zaszył rane i zabandazował ja odpowiednieo.
- dobrze... powinen przezyc..

Honey - 2010-05-30, 19:13

Miał opuszczone uszka i ogonek.
Przyjżał się meżczyznie, na oko jakieś 26, 28 lat, całkiem przystojny, ale całkowicie nieznajomy.
-Zabierzemy go do szpitala?- Spytał niepewnie, bo niewiedział co teraz ma zrobic.
Podał Moriemu szlafrok.

Tsuki no Neko - 2010-05-30, 19:34

Mori westchnał
- nie wiem... znaczy... co powiesz jak zaniesiemy go do szpitala?

Honey - 2010-05-30, 19:37

-Że... znaleźliśmy go na ulicy?- Spytał niepewnie.
-N...No niewiem, a co robią wampiry? Przecież wam zdażaja sie takie żeczy niezbijacie każdego przecież...-

Tsuki no Neko - 2010-05-30, 19:50

- malio my nie rozszarpujemy gardeł. a jesli się zdazy co bardzo zadko się zdaża wtedy zabijamy ofiare i nie zostawiamy sladów rozumiesz?- pogłaskał go po policzku
Honey - 2010-05-30, 19:57

-Ale...ale ja mu przecież nierozszarpałem gardła przecież... przecież ma głowe na miejscu...- Zaskomlał cicho i wtulił się w Moriego.
-Przepraszam...- Myślał co ma zrobic.
-To....to może... może... no.... niewiem- Zabicie nie wchodziło w gre, nie w przpadku Mailo.
-Może uzna że mu się to śniło...- Powiedział w końcu cicho bez przekonania

Tsuki no Neko - 2010-05-30, 20:38

Mori westchnał
- nawet jesli to jak wytłumaczysz mu rany na szyi... zreszta ...jest jeszcze jeden problem... czy on się teraz zmieni w wilka?

Honey - 2010-05-30, 20:42

Mailo otworzył szerzej oczy i spojżał na Morigo zszokowany.
-N...niewiem... niewiem... niewiem...- Pełna panika, gdyby nie to że obejmował ramionami wampira pewno by się w panice miotał po pokoju.
-A...ale jak... ja przedtem nikogo...co?...- "Przecież to Mori i Robert mówili o dzieciach a nie ja! on jest zastary na dziecko! ja w ogóle neiwiem kto to jest jakiś obcy facet! AaaAAaaaAa!" Patrzył głupio na Moriego później zerknał na mężczyzne który wciąz pozostawał z opatrunkiem na szyji.
-M..Może by tak po Roberta zadzwonic, żeby go zobaczył... może cos wymyśli- Zasugerował

Tsuki no Neko - 2010-05-30, 20:53

- zadzwon koniecznie.- powiedział Mori i przniósł chłopaka na łozko.
- Pospiesz się bo nie wiem kiedy on się obudzi...

Honey - 2010-05-30, 20:55

Mailo już sobie wyobraził rozszalałego wilkołaka i aż mu sie słabo zrobiło.
Szybko wykręcił numer do Roberta.
-Robert... ja mam duży problem... mugłbyś przyjsc do muzeum...?-

Tsuki no Neko - 2010-05-30, 21:20

- dobrze.. zaraz bede.NIe denerwuj się.- powiedział tylko i po chwili wyłaczył się po 10 minutach zapukał do drzwi.
Honey - 2010-05-30, 21:23

"Jak mam sie niedenerwowac!?" Aż zajęczał płaczliwie do Moriego szukając u niego pocieszenia.
-To moze... to może pujdź sie ubrac a ja otworze Robertowi i powiem co sie stało.- Zasugerował mailo gdy robert zjawił się u dżwi.
Wstał niechętnie i puścił wampira, zerknął jeszcze na nieprzytomnego mezczyzne i szybko otworzył drzwi Robertowi.
-Dobrze ze jesteś- Wciągnął go szybko do środodka i zamknął za nim drzwi.
-To jest problem- Zaprowadził go do nieprzytomnego mężczyzny.
-U...ugryzłem go...- Wyjaśnił i zaraz dodał że niechciał

Tsuki no Neko - 2010-05-30, 21:31

Robert zatrzymał się i spojrzał na Malio niechetnie
- ugryzłes go...czekaj.. piłes jego krew tak?- zapytal rozdrazniony wyraznie.

Tsuki no Neko - 2010-05-30, 21:31

Robert zatrzymał się i spojrzał na Malio niechetnie
- ugryzłes go...czekaj.. piłes jego krew tak?- zapytal rozdrazniony wyraznie.

Honey - 2010-05-30, 21:33

-N...no tak, ale niechciałem, byłem taki głodny i no... i on zemdlał...- Wskazał na mezczyzne.
-Mori go opatrzyła ale... ale czy on sie zmieni? Będzie wilkiem?-

Tsuki no Neko - 2010-05-30, 21:53

-Nie wiem! trudno wpoiedzięc! jesli byś był tylko wilkiem to tak.. on by sie zmienił ale teraz... nie mam pojecia!- Robert podszedł i obejrzał rane.- dobrze oczyszczona.
Honey - 2010-05-30, 21:59

-No a... no a jeśli byłbym zwykłym wilkołakiem i go ugryzł, to kiedy by on miał się przemienic? po godzinie, następnego dnia? podczas pełni?- Pytał zdezorientowany. Nic na ten temat niewiedział.
Tsuki no Neko - 2010-05-30, 22:20

- Dopiero podczas nastepnej pełni...- powiedział Robert ogladajac rane
- dobrze oczyszczona...moze... nie wiem nie dojdzie do zakarzenia.

Honey - 2010-05-30, 22:23

-...- "Mam nadzieje..." Mailo niechciał robic tego co kiedyś zrobiono jemu samemu.
-To... to co teraz zrobimy, do pełni jeszcze jakieś... niewiem ... chyba 2 albo 3 dni...- Obliczył spokojnie.
-Zamkniemy go gdzieś czy... czy pozwolimy wrucic do domu?- Spojżał na Roberta wyczekująco, Mori jeszcze nie przyszeł z sypialni

Tsuki no Neko - 2010-05-30, 22:39

- nie wypuscimy.- powiedział Mori wchodzac do srodka.- mogłby wygadać... a wtedy zaczeły bys ię problemy. Nikolaos jest wyczulony na punkcie mediów...
Honey - 2010-05-30, 22:41

-No..no ale on się w końcu obudzi to co mu powiemy?- Spytał niepewnie przyglądając się męzczyznie.
-Robert mówi że może dzięki temu ze oczyściłeś rane to się niezmieni- Przekazał jeszcze Moriemu.
-Zabierzemy go ze sobą do nowego domu?-

Tsuki no Neko - 2010-05-30, 22:57

-Nie.. nie mozmey... nie wiem. Robert?- spojrzał na Wilka a ten westchnał.
- dobrze niech juz bedzie, mozemy go zabrąc. zmusimy go. Nie musi zbyt wiele wiedziec jeśli sie uda na koniec i on sie nie przemieni wymarzemy mu pamiec i wyslemy do domu.

Honey - 2010-05-30, 23:01

-No... to można komuś wymazac pamięc, myślałem że to tak tylko w filmach...- Stwierdził neico już uspokojony takim planem.
Przygotwał ostatnie rzeczy które miał zamiar zabrac ze sobą Moributo sam ppakował swoje, no i musieli jeszcze zabrac "goscia" który nadal był nieprzytomny, ale jego stan był całkowicie zadawalający.
-Niejest to do konca taka okolicznośc jaka sobie wyobrażłem... ale jest dobrze bo od dziś razem mieszkamy!- Powiedział zadowolony merdając ogonem jak tylko weszli do domu Roberta.
-Jak sie ogarniemy to musisz zobaczyc jaki piękny sufit namalował dla mnie Robert- Powiedział uradowany do Moriego.
Biedny pogryziony facet znowu wylądował na kanapie

Tsuki no Neko - 2010-05-30, 23:10

MOri mruczał coś na koniec i układał swoje ksiazki po kolei... nie usłyszli że nagle ich gosc zaczał się budzic.
Honey - 2010-05-30, 23:14

Mailo zadowolony Porozkładał wszystkie swoje żeczy w nowym pokoju, Mori w piwnicy, Robert chyba w kuchni.
A tu ich "gośc" Zaczął sie poruszac na kanapie.
Mailo pierwszy to usłyszał, schował uszy i ogon i podszedł do nieprzytomnego.
-Hallo jak się czujesz?- Przyglądał mu się.
Mężczyzna patrzył na niego nieco niezrozumiale.

Mailo zaopiekował sie nim, tak jak uznał za stosowne.
Nakrył kocem i dał wody.
Najchętniej znowu by sie w niego wgryzł.
-Powiedz lubisz mnie?- Mailo zaczął robic to co robią czasami wampiry o pewnych zdolnościach. Mamił swojego "goscia".

Tsuki no Neko - 2010-05-30, 23:25

Mezczyzna zamrugał i popatrzył an niego
- nie znam cię. co ja tu robie.. szedełem do domu... gdy nagle...coś mnie...-dotknał swojej szyi

Honey - 2010-05-30, 23:56

-Lubisz mnie?- Powturzył, po tym pytaniu nastała cisz meżczyzna po chwili potwierdził.
-Ciesze się- Mailo oblizał usta, ten mężczyzna tak pysznie pachniał. Może mugłby go jeszcze troche... przecież wampiry miały ludzi z których piły, nawet w klubie, i nic sie nie działo.
-Zostaniesz tutaj 2 dni,do pełni, a potem pujdziesz do domu, takie mini wakacje- Pogładził go po włosach
-Jesteś ranny więc się tobą zaopiekuje dobrze?-
-Dobrze- Gdy mezczyzna znowu potwierdził mailo był zachwycony tym posłuszeństwem.
-A teraz śpij, obudze cie puźniej na kolacje-
-Dobrze- Mężczyzna spokojnie zasnał a młody wilczek aż podskoczył z radosci. Pamiętał takie cos, gdy pierwszy raz zobaczył nicolaosa a ten do niego mówił, też spełnił by w tedy każde jego życzenie i tu działało tak samo.
"Jestem taki niesamowity!" Znów pojawiły sie uszka i ogonek. "Mugłbym go nawet zatrzymac! pic z niego kiedy tylko chce!... ale robertowi by sie to niespodobało...." Zasępił sie dorazu.
"Odeśle go do domu... ale moze kiedyś znajde takego kogoś" Pomyślał już spokojniej

Tsuki no Neko - 2010-05-31, 22:43

Malio nie wiedział ze temu wszystkiemu przygladał się z boku Mori.
- wiesz co właśnie zrobiłes malio?- zapytał po dłuższej chwili oznajmiajac tym samym swoją obesnosc w pokoju. stał z załozonymi rękami i patrzył na niego.
-Uczyniłes z niego swojeo niewolnika, piłej jego krew i zapanowałes nad wola... zrobiłes z niego zabawke. jak sie czujesz?-to było wazne pytanie Malio dostrzegł to w powaznym spojrzeniu swojego opoiekuna.

Honey - 2010-05-31, 22:47

Odrazu zastrzygł uszami, niewiedział ze Mori go widział, myślał że ejst w piwnicy.
-Ale... ale przecież wampiry też tak czasem robią, tak hipnotyzują, Nicolaos też mi to robił i przecież nic sie niestało...- Ciagle tylko te wampiry i że niechciał i że nic się niestało.
Mailo zaczął sie zmieniac.
Ile jeszcze pozostanie słodkim wilczkiem?
Jak zmieni się w wampirze piskle pod względem psycghicznym to będzie okrutny i bedzie chciał polowac!
Mori mugł sie zacząc obawiac ze Mailo stanie sie taki jak inne wampiry, bez sumienia.

Tsuki no Neko - 2010-05-31, 23:03

Mori szybko przerwał ten potok słow.
- powiedz o czym pomyślałes gdy to zrobiłes. tylko szczerze.

Honey - 2010-05-31, 23:05

-Ze... że jestem fajny że umiem zrobic takie... tak zahipnotyzowac- Odparł po chwili niepewnie bo niewiedział o c Moriemu tak naprawde chodzi
Tsuki no Neko - 2010-05-31, 23:20

Moriemu nie spodobała się ta odpowiedz.
Malio bowiem nie pomysłał wogóle o uczuciach tego człowieka.
- rozumiem.... - odpowiedział martwił się ze powoli straci swego wilczka.

Honey - 2010-05-31, 23:22

Złapał go delikatnie za dłoń.
-Zrobiłem coś nie tak? Przecież dzięki temu jest spokojny, niezrobi sobie ani nam krzywdy myślałem... myśałem że tak bedzie dorze... zrobiłem mu coś złego?- Spytał z tą swoją dzieciną najwnością i niewinnoscia, chodx jeszcze przed chwilą niebył taki

Tsuki no Neko - 2010-05-31, 23:43

Mori westchnał i zaczał go głaskac po policzku
- nie chce bys przestał być soba a stał sie taki.... taki... jak inne młode wampiry. Nie pomysłałaes o nim..ani o tym co poczuł gdy zrobiłes z niego zabawke. Pomyslałes od razu o sobie o tym jakie to wspaniałe miec taka władze. tak własnie robimy.. takie jestemy my wampiry...
- bezduszne... egoistyczne i władcze.- dokończył za niego Robert który pojawił ise w drzwiach.

Honey - 2010-05-31, 23:47

Uszka miał smetne opuszczone.
-Przepraszam, ja niechciałem źle zrobic, już niebęde hipnotyzował ludzi- Powiedział do nich obu i spojżał na Roberta skruszony a potem znowu na Moriego.
-Przepraszam...- Powturzył jeszcze raz skruszony i spojżał na Moriego.
Zanim wszedł myślał o tym by mogli pic z tego mężczyzny obaj, wspulnie, jednocześnie, że było by to fajne. Teraz wstydził się własnych myśli

Tsuki no Neko - 2010-05-31, 23:59

Mroi chciał za nim iśc ale RObert go powstrzymał
- zostaw on musi sam zrozumiec. Musi troche pocierpiec wtedy się nauczy.- powiedział i puscił wampira.
- to ten... rozpakowałes się juz? pokaze ci reszte domu.- zaproponował i poszedł z Morim.

Honey - 2010-06-01, 00:04

Leżał u siebie w pokoju tuląc poduszke, wszystko było takie nowe, ale sprawa z tym meżczyzna przycmiewała tę radosc.
Obrucił się na plecy i spojżał w pięknie wymalowany sufit.
"No i co ja mam robic... z kąd mam wiedziec ze źle postępuje.. ze źle myśle...." Zacisnął dłonie mocniej na poduszce.
"Mori i Robert zawiedli się na mnie... i napadłem na przypadkową osobe... ale przecież niechciałem..." Miał wyrzuty sumienia, szczegulnie dlatego że picie z żywej osoby podobało mu sie znacznie bardziej niż picie z kubka.

Tsuki no Neko - 2010-06-01, 00:20

Przeciez wystarczyło tylko... wyjsc i znów kogos ugryźć albo npisc się z tego mezczyzny... znów poczuc ten dreszcze polowania.. słodka krew splywajaca po jezyku..
Honey - 2010-06-01, 00:26

Im dłużej o tym myślał tym mocniej ściskał poduszke, niemal czuł jak mu zęby do przodu się wyrywają.
Znów czuł to ssanie, ssanie całego ciała. Tak jak na początku, kiedy Nicolaos go zmienił.
"Mugłbym... mugłbym troche... tylko troche, przecież by nikt niezauważył..."
Wyszedł cichtko z domu, wciąz jeszcze noc była młoda.
To ssanie przyprawiało go niemal o zawrut głowy anie niechciał kolejnej osoby sprowadzac do domu, "Mori i Robert pewno by mi niewybaczyli..."
Krązył po miescie. Zaczajił sie cichuto w zaułku, w ciemości.
Pierwsza osoba jaka tu przyjdzie będzie miala zwyczajnego pecha.

Tsuki no Neko - 2010-06-01, 00:35

do zaułka wesżły dwie pijane dziewczyny wracajace z imprezy smiały sie rzem i plotkowały lekko zataczajac. były w doskonałym humorze!
Honey - 2010-06-01, 00:39

Chciał sie na nie żucic, były takim łatwym celem! W dodatku dwie.
W ostatniej chwili jednak się powstrzymał i dziewczyny przeszły obok nawet go niezauwazajac
"Tak niewolno... " Sumienie mu niepozwoliło, ale tak bardzo tego chciał.
I wpadł mu do głowy dosc śmialy pomysł, psozedł do klubu wampirów, może to niebyło polowanie, ale tam niebrakło ludzi którzy chcieli byc kąsani, wystarczyło im nie odgryśc szyji, a to przecież niemusiało byc trudne jak się postara

Tsuki no Neko - 2010-06-01, 22:14

W klubie było pełno.. nagle dostrzegły go jakies nastolatki usiadły obok niego i zaczeły się łasić jak kotki...
Honey - 2010-06-01, 22:22

Musiał się powstrzymywac od wyskoczenia uszu i ogona bo by pewno sobie poszły.
Siedział z nimi gdzieś w kącie i zaczął głaskac po szyjach, nawet nic niemowił. No bo po co.

Tsuki no Neko - 2010-06-01, 22:34

Nagle jedna wiedzac o czym mysli Malio Odchyliła sie i ukazała biała szyje z kilkoma bliznami
- głodny?

Honey - 2010-06-01, 22:38

-Bardzo- Były takie chętne i takie miłe dla niego.
Chyba na jednej wizycie się nieskończy.
Niechciał jej zrobic krzywdy, tym razem myślał co robił.
Przyciągnął ją do siebie i wgryzł sie naprawde delikanie.
Było takie dobre!
Nie takie jak krew Roberta, czy w tedy z tamtym męzczyzną, ale i tak było świetnie.
Odczepił się po chwili zalizując rane i przeżucił się na drugą dziewczyne powtarzajac tę procedure pomrukujac przy tym miło

Tsuki no Neko - 2010-06-01, 22:50

Malio był syty! tak cudownie syty! Dziewczyny uśmiechajac sie erotycznie odeszły całujac go w policzki.
Honey - 2010-06-01, 22:53

To akurat pozostawiło pewny niedosyt.
Chciał je jeszcze troche potrzymac ale nie zrobił nic by powstrzymac je od odejścia.
Oblizał usta z resztek krwi pomrukujac cichutko i wstał.
Wrucił cichutko do swojego pokoju przez okno tak jak wyszedł, miał nadzieje że nikt niezauwazył.

Tsuki no Neko - 2010-06-01, 23:16

Na jego łozku siedział Mori w arystokratycznej pozie.
- masz zakaz opuszczania tego pokoju do odwołania. i zapomnij ze bedziesz spał ze mna czy z RObertem.- odpowiedział surowo patrzac na Wilczka.

Honey - 2010-06-01, 23:18

Odrazu mu wyskoczyłyuszka i ogonek.
Mori przedtem go tak... "niewychowywał".
-Ale dlaczego!? Przeszłem sie tylko troche, przecież to nic złego- Zaskomlał mu odrazu.
-Niechce spac sam- Zajęczał odrazu

Tsuki no Neko - 2010-06-01, 23:26

- A gdzie byłes?- zapytał Mori spokojnie. CHoć był to udawany spokój...
Honey - 2010-06-01, 23:28

-w...- Na poczatku chciał skłamac ale wiedział że Mori i tak by to z niego wycisnął.
-W klubie byłem... ale tylko na chwile, byłem głodny!- Usprawiedliwiał sie... znowu

Tsuki no Neko - 2010-06-01, 23:35

-własnie dlatego bedziesz spał sam! mogłes poprosić o krew wiesz gdzie jest moja lodówka! Poszedłęś tam i piłes...z ludzi!- Mori był zły, był strasznie zły bo spłeniały się jego najgorsze obawy. malio stawał się jak młode wampiry.
Honey - 2010-06-01, 23:37

-Bo z ludzi smakuje lepiej niż z kubka! Po za tym w klubie nierobie nikomu krzywdy, oni lubią jak się ich gryzie!- Przekonywal do swojich razji bo w swojim postępowaniu niewidział nic złego.
Nieuświadamiał sobie jak bardzo sie zmieniał i to w jak szybkim tempie

Tsuki no Neko - 2010-06-01, 23:47

-Zmieniłes sie.- te słowa musiały uderzyc w malio jak nóż.- Zminiłes i to bardzo. - odpowiedział i nagle wilczek zdał sobie sprawe ze przeciez nigdy nie widizał by Mori polował na ludzi, choć raz go ugryzł podczas seksu. Ale potem gdy malio mu zabronił nie robił tego... zaraz... jak to było gdy mori go ugryzł jak to było gdy się czuł słaby...
Honey - 2010-06-01, 23:53

-Ja przecież niechciałem...- powiedział cicho podchodząc i łapiąc go delikatnie za ręke.
-Niechciałem się zmieniac...- Stał na przeciw niego, chciał się przytulic.
-Niechce byc taki jak Nicolaos czy inne wampiry- Zadeklarował

Tsuki no Neko - 2010-06-02, 00:04

- wiec się nie zmieniaj. bardz moim Mailo... - powiedział z prosba w oczach Mori
Honey - 2010-06-02, 00:09

-Postaram się- Pochylił się i pocałował go delikatnie w usta.
-Będe pic już tylko z kubka, razem z tobą- Obiecał opierając się czołem o jego czoło deliaktnie.
-Będziesz pilnował żebym niestał się potworem?- Poprosił poważnie.

Tsuki no Neko - 2010-06-02, 22:40

-Nie pozowle. mam tylko ciebie. Rozumiesz? nie chce byś stałs ię taki jak oni, gdybym chciał wampira wybrał bym któregoś z nich ale wybrałem ciebie. Wilczka...
Honey - 2010-06-02, 22:45

-To było jak przeznaczenie- Zawturował mu tym zdaniem.
Poprawił mu sie humor.
Usiadł obok niego splatając z nim palce dłoni.
-Pujdziemu jutro na spacer?-

Tsuki no Neko - 2010-06-02, 23:14

-Pójdziemy, bede cię pilnował w nocy a Robert za dnia ok? on tez wie ze coś jest nie tak...- Mori trzymał go za reke.
Honey - 2010-06-02, 23:16

-Wiem, wy mnie zawsze pilnujecie- Oparł się o niego z cichym pomrukiem.
-Widzisz jaki mam ładny sufit? To hmury- Wskazał palcem do góry

Tsuki no Neko - 2010-06-02, 23:21

- serio? nigdy nie widziałem chmur, a wiec tak wygladaja..- powiedział z ironią droczac się z Malio
Honey - 2010-06-02, 23:28

-Widziłeś je przecież, ale to są hmury namalowane przez roberta i je widzisz pierwszy raz- Odrazu odparł.
-Mori... a jak jutro pujdziemy do parku to... to moglibysmy się tam kochac?- Chcial cały czas zrękompensowac tę wpadke w pociagu no i oczywiście sam chciał sprubowac, w tym wieku bardzo chce się eksperymentowac

Tsuki no Neko - 2010-06-02, 23:37

W parku ktoś nas moze zauwazyc wiesz? i co cię tak nagle naszło.- zapytał specjalnie
Honey - 2010-06-02, 23:40

-Ale pujdziemy w nocy i głęboko do parku i w tedy nikt niezobaczy- Zaczął odrazu zmieszany, niechciał by wampir go wyśmiał.
-Bo... bo przedtem w pociagu się nieudało, a jabym chciał z tobą, sprubowac gdzieś... gdzieś indziej...- "Po za tym niechce by Robert słyszał jak sie kochamy..." Z robertem w dzień niemiał takich wątpliwości ponieważ wampir był w letargu. niegroziło że sie obudzi i wpadnie do sypialni

Tsuki no Neko - 2010-06-02, 23:52

MOri spojrzął na niego ostrożnie i zmruzył oczy.
- chcesz to zrobic... by mnie przekupic? za tamto?

Honey - 2010-06-02, 23:54

-No... no to też, żeby cie przeprosic, ale sam też bym chciał sprubowac gdzieś indziej... mogło by byc.... miło...- odparł nieśmiało niepatrząc na niego. Zarózowił się mocno
Tsuki no Neko - 2010-06-03, 00:14

Mori uśmiechnałs ie nagle i pocałował go namietnie i głeboko.
- mnie sie podoba...- mruknał pogłebiajac pocałunek jescze bardziej.

Honey - 2010-06-03, 00:18

Zamruczał wyraźnie zadowolony, ale wciąż mocno zawstydzony
-T...To znaczy że sie zgadasz?- Spytał nieśmiało
-Ż...żeby jutro w parku?- Zacisnął mocniej dłoń która było spleciona z dłonią moributo

Tsuki no Neko - 2010-06-03, 00:24

-Tak, ze w parku.- zasmiał się widzac jego głeboki rumieniec.
Honey - 2010-06-03, 00:28

No...no bo wstydze sie prosic o ... otakie rzeczy... proponowac je...- I zawstydził się jeszcze bardziej. Wtulił głowe w pierś moriego by ukryc zawstydzenie.
Tsuki no Neko - 2010-06-03, 21:00

-Spokojnie Malio, myśle ze mozesz mówić o takich rzeczach mnie prawda? w końcu chcesz byśmy robili te rzeczy razem...- zamruczał mu do ucha przygryzajac je
Honey - 2010-06-03, 21:26

Westchnął cichutko.
-Bardzo chce- Potwierdzł znowu pomrukując cicho.

Tsuki no Neko - 2010-06-03, 21:40

Zatem jutro.- uśmiechnałs ię wiedziac ze oczekiwanie na to sprawi ze wilczek podnieci sie jeszcze bardziej.
Honey - 2010-06-03, 21:42

-Jutro... a dzisiaj moze też troszke?- Spytal nieco rozgrzany.
Tsuki no Neko - 2010-06-03, 21:56

-Nie.. jutro.- zaśmiał się i pocałował go namietnie głeboko i z radoscia.
Honey - 2010-06-03, 22:04

Westchnął głośniej i tylko pokiwał głową na tak, będzie musiał poczekac
Pocałował go w dolna warge.
-Zbliża się świt...- Zauważył, wyczuwal to teraz jak wampiry.
-Pójśc z tobą do piwnicy?-

Tsuki no Neko - 2010-06-03, 22:15

-Oboecałes wiec chodz.- złapała go za reke i zszedł na dół. Tam oczom Malio ukazało sie wielkie czerwone łóże!
Honey - 2010-06-03, 22:16

Az mu sie oczka zaświeciły i podbiegł do niego dotykajac dłonmi pościeli
-Jest takie same jak tamto!- Krzyknął z zachwytem merdajac ogonem jak zwykły burek
Aż zaczął sie zastanawiac czy przypadkiem niedarowac sobie jutro tego parku i zostac w domu

Tsuki no Neko - 2010-06-03, 22:21

Mori usmiechnałs ie pod nosem. rozebrał i połozył do łozka
- wchodzisz? czy bedziesz się tak zachwycał?

Honey - 2010-06-03, 22:29

Zrzucił ubrania i wsunął sie cichutko pod aksamitną poścel.
Zamruczał cicho wtulając się w ciało wampira

Tsuki no Neko - 2010-06-03, 22:38

Zapadł świt... Mori leżał w wielkim łozu a Malio miał swoje wymarzone łozeczko!!!!
No i wampir juz sie tak nie gniewał na niego...

Honey - 2010-06-03, 22:48

Zadowolony spał z nim około 4 godzin potem przniusł sie do siebie by rano porozmawiac z gosciem, użył jeszcze tylko raz hipnozy, wytłumaczyłmu że pies go pogryzł i że zostanie tu do jutra by mieli pewnosc.
Tak wiec śniadanie zrobił dla niego, dla siebie i dla roberta ale ten sie jeszcze nieobudził.
-No to czym się zajmujesz?- Zaczął mailo
-Jestem barmanem w gaybarze-
-w czym?- Rozmowa dalej sie toczyła

Tsuki no Neko - 2010-06-03, 23:13

Robert wszedł do kuchni był pół nagi.
- To miejsce gdzie spotykaja się panowie by poznac panów.- zamruczał patrzac na mezczyzne.

Honey - 2010-06-03, 23:19

To jest Robert, to on ci pomugł, lekarza który cię opatrzył poznasz wieczorem- Wyjasnił Mailo a facet wyciagnął ręke do Roberta w ramach przywitania, przy okazji lustrując jego cialo z równą zachłannością co Mailo.
-Ean, dzieki za pomoc- Usiadł z powrotem i wrucil do śniadania.
-To to jest taki bar tylko dla samych facetów by odpoczeli od dziewczyn i żon?- Dopytywał dalej.
-No... to czasami też, ale ogulnie to bar do którego przychodzą meżczyźni którzy są homoseksualistami, wiesz co to prawda?- "Bo jak na 16 lat jakoś krucho u ciebie z wiedzą na ten temat..."
-Oczywiście ze wiem... to są takie miejsca?- Pełny szok. Mailo miał schowane uszy i ogon.

Tsuki no Neko - 2010-06-03, 23:22

Robert spojrzał na Malio i westchnał.
- On był chowany pod kloszem.- mruknał do Eana.

Honey - 2010-06-03, 23:28

-Pod bardzo szczelnym kloszem- Mruknął rozbawiony
-Hej! no! a ja wam śniadanie zrobiłem- Nadą sie troche.
-A są takie bary dla samych kobiet?- dopytywał dalej
-Są- potwierdził w ustach majac kanapke
-Fascynujace....- To był temat do przemyśleń.
-Robert wychodzisz dzisiaj gdzieś?- Spytał mailo podajac mu talerz z kanapkami

Tsuki no Neko - 2010-06-03, 23:45

tak do lecznicy mam pacjentów. A czemu pytasz?-zapytał zajadajac sie swoimi kanapkami.
- i nie gniewaj sie mówie prawde... mori cie raczej nie wypuszczał z domu.

Honey - 2010-06-03, 23:49

-Ten lekarz? To twuj ojciec?- Ean odrazu spytał Mailo.
-Nie, no coś ty- Zaprzeczył odrazu.
-Tak pytałem, ja zostane z Eanem w domu, żeby jeszcze wypoczywał- Zapewnił.
-Ale zrobie sos miesny z kaszą na obiad, to nieprzychodź za późno- Odparł zadowolony a Ean aż parsknął śmiechem na to zdanie.
-No co?- Mailo znowu się nabzdyczył

Tsuki no Neko - 2010-06-03, 23:58

Robert przygryzł warge by sie nie rozesmiać.
- On tak cały czas przyzwyczai się...- szepnał do Eana.
- ALe sukienki nosic nie chce.- dodoał i usmiechnał się co mogło zachwycic mezczyzne.

Honey - 2010-06-04, 00:03

-jakich znowu sukienek!?- Mailo Nafochał sie już cały bo nierozumiał o co chodzi a Ean zaśmiał sie cicho, szczeze ale cicho.
Popatrzyl na twarz Roberta w ten charakterystyczny sposób, poprostu było wiadomo że meżzczyzna mu się podoba, nie tylko fizycznie, z takim to by chętnie nietylko sie kochał, ale też porozmawiał czy popracował nad motorem (to była pasja Ean'a)
-Spokojnie, porozmawiamy, a ja ci popowiadam o życiu i śmierci-
-Co?-
-No o meskich sprawach- Dokonczył Ean tłumaczenie wilczkowi

Tsuki no Neko - 2010-06-04, 00:16

Robert sie ubrał i poszedł na dół do swoich czworonożnych pacjentów.
Wrócił póznym popołudniem na obiad i znów wyszedł. Miał pracowity dzięń...

Wieczorem do kuchni wszedł Mori wygladajac jak wyjety z kart histori..
- Witaj Malio... a to...- spojrzał na chłopaka

Honey - 2010-06-04, 00:18

-Ean, dziękuje za opatrzenie rany- Wyciągnął do niego dłoń jak poprzednio do roberta.
-capslayowicz?- Spytał milo niewiedząc jakie fopa popełnia.
Za to Mailo go obserwował, co prawda ksieżyca jeszcze niebyło, ale było już ciemno, więc meżczyzna mugł w każdej chwili przejawiac jakieś "objawy" przemiany

Tsuki no Neko - 2010-06-04, 00:28

Móri zmrużył nieciekawie oczy.
- co prosze...- był w ten tajemniczy, niebezpieczny sposób pociagajacy.
-Malio...okno światło musi padac..- pointruował wilczka.

Honey - 2010-06-04, 00:36

-No o ubranie chodzi- Dopowiedział Ean ale Mailo odrazu wszedł mu w słowo
-Daj spokuj ubraniu, Mori zawsze sie tak ubiera- Wyraźnie uciął temat, niechciał rozłościc wampira, odsłonił okno. "Światło jeszcze niepada, jeszcze pewnie pare minut..."

Za to Ean myślał swoje
"Kurcze ten też przystojny jak hol*&#" Trudno mu było uwierzyc, miał w tym domu jednego słodkiego, niewinnego "kociaka" (mailo) którego by chetnie nauczył pare żeczy w łożku, Był Robert, dobrze umieśniony, o przyjaznej twarzy o bardzo miły usposobieniu, takiego to by mugl miec nawet na stałe jako partnera, no a teraz Moributo, zimny, władczy o twarzy jak nie z tego świata.... "Niech jutro nie nadchodzi" Aż westchnął do swojich myśli

Tsuki no Neko - 2010-06-04, 23:21

Mori usiadł przy stole i spogladał w oczy Eana... głeboko jakby chcial się dowiedziec co tam siedzi... biedak czuł dreszcze.. pozytywne jednak!
-Malio chyba nic się nie dzieje...

Honey - 2010-06-04, 23:28

"jak to nic sie niedzieje?! jak dalej będzie się tak na mnie wgapiał to mi stanie!" Ean był ni8eco... zmieszany tym spojżeniem.
-Wszystko w porządku, to Ean, to my wychodzimy na spacer, nieprzeszkadzaj Robertowi jak wruci, pewno będzie bardzo zmęczony, daj mu te kanapki co mu zostawiłem- Wstał zadowolony łappiąc kurtke i uierając ją szybko, czekał na wampira.

Tsuki no Neko - 2010-06-04, 23:40

Mori oderwał spojrzenie i czujac jak chłopak na niego reaguje oblizał usta, po czym uśmiechnał się enigmatycznie... wrecz... perwersyjnie. PO tem wstał i ruszył za wilczkiem...
Honey - 2010-06-04, 23:44

Jak tylko zamkneli za sobą drzwi Ean odrazu oparł czoło o stuł jęczac z zawodu.
"I pomyślec ż eoni sobie teraz na seks do parku poszli...." Pomyślał z żalem że to nie on. Mailo oczywiście mu wszystko wygadał podczas tych rozmow o życiu i śmierci.


Wilczek jak tylko zagłebili się neico w parku odrazu przylepił sie do Moriego zadowolony i wyskoczyły mu uszy i ogon.
-Wyglądasz wspaniale- Zamruczał zadowolony. Wampir czul jak wilczek jest cały podekscytowany i aż niemoże się doczekac.

Tsuki no Neko - 2010-06-04, 23:54

-Wszystko mu powiedziałeś prawda? przywiazałes sie do tego człowieka...- mówił siadajac na jednej z ławek i ciagnać wilczka na swoje kolana nim ten zdował skompletowac ramie został zaatakowany ostrymi pocałunkami i chetnymi dłońmi bładzacymi pod jego koszula.
Honey - 2010-06-05, 00:02

Krzyknął cicho zaskoczony ale zaraz po tym mruczał zdowolony.
-Bo...bo on mi opowiadał o równych rzeczach no i... no i chciałem się pochwalic- Wyznał jęcząc cicho.
Wiercił sie na jego kolanach a wampir czuł że Mailo jest już bardzo pobudzony.
Całował go opętańczo po szyji

Tsuki no Neko - 2010-06-05, 00:06

Za to mori mimo swej gwałtownosci nie spieszył sie w poczynaniach. Uwielbiał dreczyć od nieprzytomnsosci wilczka... szczególnie w takich wypadkach!
- Czyli wie co tu robimy?

Honey - 2010-06-05, 00:16

-Mm no... no tak... złoscisz się?- Spytał cały już rozpalony przyszczypując zębami skure na jego szyji, ale go nie ranił.
Tsuki no Neko - 2010-06-05, 00:22

- NIe.. mam zamiar go troche podreczyć.. wiesz zę był podniecony jak wychodzilismy?- zapytał Przesuwajac dłonia po kroczu Wilczka... Och to były tortury!
Honey - 2010-06-05, 00:25

pisnął cicho podciagajac kolana do siebie napinaac sie, aż mu sie futerko zjeżyło.
-Naprawde, to dlatego że jesteś taki przystojny, taki eteryczny- Powturzył słowa Eana.
Było mu za ciasno w spodniach.

Tsuki no Neko - 2010-06-05, 22:40

Mori się uśmiechał szeroko
- jestem eteryczny?- zapytał rozpinajac jego spodnie sadystycznie długo.

Honey - 2010-06-05, 22:43

-Tak, jesteś tkai niezwykły, taki... taki władczy- Zamruczał, stopy opierając na ławce po obu stronach wampira.
Tsuki no Neko - 2010-06-05, 23:00

MOri wreszcie zsunał spodnie i bielizne z ud chłopaka i przesunał dłońmi po jego jędrnych posladkach..
Honey - 2010-06-05, 23:04

Zamruczał zadowolony wyginając sie, ale sam również chciał dotknąc Moriego, rozpiał dośc szybko jego spodnie masując go przy okazji drugą dłonią.
Na swierzym powietru czuł sie zupełnie inaczej, co chwila podnosił uszy nasłuchując czy przypadkiem ktoś nie idzie

Tsuki no Neko - 2010-06-05, 23:08

Mori nie pozwalał mu jednak się skupic piescił jego ogon i jednoczesnie wejscie...jak by było to obietnica tego co moga zaraz zrobic.
Honey - 2010-06-05, 23:09

-Mori ja... ja już chce cie czuc, prosze- Zajęczał mu wprost do ucha tę namiętną prośbe.
Wampirowi musiało sprawiac przyjemnośc świdomośc że wilczek jest skazany całkowicie na jego łaske.

Tsuki no Neko - 2010-06-05, 23:25

-Już? tam w środku?- wsunał w niego palec i ucisnał wrazliwy punkt w jego ciele.
Honey - 2010-06-05, 23:34

Krzyknął głośno i zaraz sam zasłonił sobie usta, niechciał by ktoś ich znalazł.
-w... własnei tam- Wysunął jedną noge z ubrań by miec całkowitą swobode.
-Dokładnie tam cię chce Mori- Dla wilczka wampir działam zdecydowanie za wolno, co oczywiście dostarczało ogromnej przyjemności, ale to czekanie było takie nieznosne, wilczek cały wił sie na kolanach wampira


Tymczasem Ean czekał na Roberta w domu, zdążył sobie ulżyc w łazience i teraz podjadał kanapki przeznaczone dla meżczyzny

Tsuki no Neko - 2010-06-05, 23:42

Mori podrazniał go rozciagajac odpowiednio i całujac jego szyje.. w końcu sam uznał ze nie umie isę powstrzymac i wsunał się w jego z ciszym jękiem satysfakcji..

Robert wrócił zmeczony rozbierajac się z fartucha i usmiechnał się do Eana.
- A gdzie Malio ?- zapytał wchodzac i orbiac sobie herbate.- nie zostawił mi kanapek?

Honey - 2010-06-05, 23:48

Pojękiwal cichutko niewiedząc jak sobie poradzic z tymi falami podniecenia i emocji.
Pocałował go gwałtownie by nie krzyczec i wierzgnął mocno biodrami.
Zacisnął mocno dłonei na jego plecach.


Oblizał usta.
-Dobra żona zostawiła ci kanapki, niestety częśc zjadłem- podsunął mu talerz z tym co zostało.
-Razem z Morim poszli sie bzykac do parku- Powiedział to w taki sposób nei bez powodu, chciał poznac reakcje Roberta, wiedział że Mailo różnież jego uwiudł (chodź niemiał pojęcia jak ta sierota mogła miec dwuch mezczyzn... jak mogła miec jakiegokolwiek....) ale robertowi było to chyba nie w smak, liczył ż emoze go będzie mugł chodź pocieszyc. Robert naprawde mu się podobał

Tsuki no Neko - 2010-06-05, 23:53

MOri dawał mu wszystko poruszajć sie w nim powoli z zadwoleniem mocno wypełniajac go do cna.
- mój wilczek...- dyszał łapiac go za ogon.

Robert skrzywił się słyszac o "bzykaniu sie w parku"
- NIe interesuje mnie to. - odpowiedział jednak grymas na twarzy sie pojaiwł. Zabrał ise za kanapki.

Honey - 2010-06-06, 00:00

Wyprężył się cały pod tym dotykiem.
Szeptał ciągle imie wampira chodź i tak co chwila wyrywały mu się głośniejsze jęki, nawet jak ktoś tu był to omijał tą ławke inną drogą wiedząc co się tutaj dzieje.
Wilczek wierzgał dziko biodrami gdy mori prubował zwolnic i wydurzyc przyjemnośc.
Doszedł tłumiąc krzyk przygryzajac warge. Mięsnie mocno zacisneły się an Morim, wilczek był bardzo ciasny


-Pewno dlatego cie nie zaprosili-Stwierdził. Przyglądał mu się przez chwile.
-Niepodoba ci sie że on z nim sypia? Niesądzisz ze jest troche za młody na takie ekscesy?-

Tsuki no Neko - 2010-06-06, 00:04

Mori nie wytrzymał długo w takiej ciasnocie krzyknał zadowolony całujac mocno samego Malio i doszedł wypełniajac go od środka.

Robert posłał zabójcze spojrzenie Eanowi i mało nie warknał.
- Może... ale nie znasz go on sam nas podpuszcza... i tak niepodoba mi się to. Nie chodzi o to ze sypia z kims jeszcze ale o to ze to jest Mori rozumiesz?- odpowiedział spokojnie patrzac na człowieka. Nagle Eanowi wydał on się zwierzakiem...och cudownei dzikim i jakże szalonym musiał byc w łozku.!

Honey - 2010-06-06, 00:10

Oddech wilczka nie przyśpieszył, serce wciaz biło tylko raz na minute, ale po oczach, p ominie, Mori widział jak Mailo bardzo jest usatysfkakcjonowany i jak było mu teraz dbrze.
Zaczął całowac go słodko, leniwie, niechciał schodzic jeszcze z jego kolan


W ogóle nieliczył osie zagrozenie, był tylko coraz bardziej nim zachwycony, coraz bardziej chciał go dla siebie.
-Jest...nierozgarnięty, niepotrafisz mu powiedziec nie?- Zstanowił sie, Robert był taki dziki, musiał cos wymyślec żeby chodziasz poządny pocałunek dostac.
-Dlaczego wscieka cie ze to Mori?... Ma takie władcze spojżenie, pewno nim żądzi i traktuje jak zwierzaka. Widziałem jak wychodzili, Mailo zachowywał się jak psiak jak skakał tak radosny przy jego nodze ze jego pan bierze go na spacer-

Tsuki no Neko - 2010-06-06, 00:25

Mori oddałwał pocałunki mruczac mu do ucha pochwały..

Tym czasem Robert na stwierdzenie chłaopak rozesmiał sie.
- może...coś w tym jest.- Zasmiał się

Honey - 2010-06-06, 00:31

-Mori...- Zamruczal jak nieco odpoczął.
-Pocałujesz mnie w ucho?- Poprosił. Ean wyraźnie mu doradził że ma prosic jak ma na coś ochote bo z kad Mori ma wiedziec czego wilczek chce


"Hmmm co go tak rozśmieszyło?..."
-Rozmawiałem z nim, z Mailo- Sprecyzował.
-z tym kloszem to miałeś racje, pod względem hmmm... emocjonalnym jest nieco w tył z rozumieniem pewnych spraw, śpi z tobą i z nim bo mu tak wygodnie, niema za to żadnych konsekwencji, jak by zobaczył że i ty masz kogoś zrobumiał by co robi- Oblizał usta przyglądajac sie jego wysportowanej sylwetce

Tsuki no Neko - 2010-06-06, 19:36

Mori skinał głowa i zaczał go całowac czule po uszku.
- tak dobrze? lubisz to?- zaskoczony pytał widać dzieki temu Mori mógł się wiecej dowiedziec o wilczku.

Tym czasem Robert poczuł że śmierdzi. Zdjał z siebie koszule i niezadowoleniem. Nie wiedzial ze dzieki temu uszcześliwia swoim widokiem Eana
- Tylko że ja nikogo nie mam. Z Mailo to tak jakoś wyszło. Jest dla mnie jak młodszy brat, tylko że ja czasem z nim śpie.- zasmiał się siegajac jeszcze po kanapke ze stołu nachylajac sie jednocześnie nad biednym chłopakiem.

Honey - 2010-06-06, 20:14

Zamruczał zadowolony kręcac sie ostrożnie na jego kolanach.
-Bardzo, uwielbiam to- Zamruczał z wyraźną przyjemnością.
Poczuł chłud na nagich udach.
-M...moge sie ubrac?- Spytał nieśmiało, pierwszy raz był w takiej sytuacji.


Podziwiał jego umieśnioną klatke, już wiedział o czym mowił Mailo jak mówił że Robert jest dobrze zbudowany. Jednak z jego marzeń wyrwało go zdanie Roberta.
-Jak brata? i i tak z nim sypiasz?- "To troche ... nienormalne... co ten szczeniak w sobie ma!?" Poczuł sie zazdrosny, i o Roberta i o umiejętnosci Mailo w zakresie zniewalania mężczyzn. "Za niedługo zaczne wuierzyc ze o to całe gotowanie chodzi...." Pomyślał z sarkazmem.
-Jak to nikogo niemasz? Jesteś świetnym facetem, nawet ja chętnie bym sie do ciebie zbliżył- Zapewnił

Tsuki no Neko - 2010-06-06, 20:29

Mori puścił go i pozwolił sie ubrac przygladajac się jego sylwetce i zarumienionym policzkom.

Robert usiadł przy stole i spojrzał na chłopaka. Czuł jak wzrasta jego podniecenie... czuł ten zapach w powietrzu. Pochylił sie tak, że ich twarze dzieliło kilka milimetrów.
- Jestem po rozwodzie a ostatni chłopak którego kcohałem jest teraz z innym. Nie przeszkadza mi swoista samotnośc...- szeptał cicho owiewajac go swoim oddechem po czym szybkim ruchem ujał jego kark i namietnie dziko pocałował. Wrecz zwierzeco.. po czym wstał i ruszył wziac prysznic do łazienki...

Honey - 2010-06-06, 20:34

Wilczekszybko sie wytarł ze sladów wampira, i ubrał, zaraz po tym znowu wpakował na jego kolana.
Dobrze mu na nich było.
-Łóżko które masz w pokoju jest wspaniałe- Zamruczał miło.


"I śpisz z chłopakiem którego traktujesz jak brata..." Dokończył w myślał po czym popędził za Robertem. Niebył taki jak Mailo, nieczekał na ruch mezczyzny, sam go wolał wykonac i nim Robert sie zorientował Ean wpakował mu sie pod prysznic.
-Niechce się z tobą żenic tylko troche... bliżej zaznajomic- Oznajmił stojąc razem z nim pod strumieniem wody, nieomieszkał odrazu prześledzic wzrokiem całego ciała Roberta

Tsuki no Neko - 2010-06-06, 20:41

Mori zasmiał sie
- wiedziałem ze ci się podobało. - mruknał tulac go do siebie.- dlatego kazałem je sprowadzic...

Robert zaskoczony spojrzał na mężczyzne stojącego przed im i moknacego szybko.
- Jestes w Ubraniu.- zauwazył spokojnie. Nie wstydził się swoje nagości. A pod Eanem musiały ugiac się nogi gdy zobaczył go tak wyeksponowanego.

Honey - 2010-06-06, 20:47

-Jest wspaniałe- Pomachał ogonem
-Dziękuje że tyle dla mnie robisz, jesteś dla mnie bardzo dobry- Machnął uszkami wesoło.


-Bo szybko wyszedłeś i niezdazyłem ich sciągnąc, ale ten widok rekompensuje niedogodnosci- Powiedział uśmiechnięty.
-Więc... jak już jestem taki mokry- Zaczął ostrożnie.
-To może bym się z tobą wykąpał co?-

Tsuki no Neko - 2010-06-06, 20:57

Robert patrzył w jego oczy widzac w nich oczekiwanie.
- Jak juz wszedłeś.- odpowiedział ciekaw poprostu jak chłopak sie daleko posunie. Był nieco zły po tym ze Mori i Malio poszli sie zabawiac. I chyba chciał sie poprostu rozerwać.

Honey - 2010-06-06, 21:04

Ean szybko zdiął z siebie ubranie, prowizorycznie je wykręcił i żucił na podłoge w łazience. Został tylko opatrunek na szyji, po ukąszeni mailo.
Męzczyzna wyprężył sie chcąc pokazac z jak najlepszej strony, niby chuchrem niebył ale i tak sporo mu brakowało do muskulatury Roberta. Jak an ironie miał wytatuowany slad wilczej łapy obok pępka.
Mimo wszystko to było coś zupełnie innego od Mailo.
-Moge ci umyc plecy? Z pewnego źródła wiem że są wspaniałe- Aż zamruczał. Mimo kąpieli Robert czuł jak człowiek ledwo trzyma swoje pożądanie na wodzy

Tsuki no Neko - 2010-06-06, 21:11

Robert spojrzał na niego i zainetresowany tatuazem dotknał go palcami... mial gorace dłonie dla Eana.
- Mozesz jesli chcesz..- oderwał dłoń i podał mu gąbke. Nie reagował niby. Wciaz podpuszczał mezczyzne by sie starał.

Honey - 2010-06-06, 21:16

aż zamruczał an ten dotyk, potem zaczał myc jego plecy, mocno, niczym dobry masaż, padał jednocześnie jego mięśnie.
-Podoba ci sie mój tatuaż? Na początku miał byc łeb wilka, ale niebyło mnie w tedy stac i została tylko czarny odcisk łapy- Powiedział dla rozluźnienia. Aż przygryzł warge jak przyjżal się umiesnionym plecą Roberta, zgrabnym pośladką i nogą pierwszej jakości, całego by sobie go podotykał, no i Robert niewyglądał na spłoszonego więc czemu nie "Przecież to nie dziecko nietrzeba się z nim cackac jak mu się niespodoba to mi poprostu powie i niebędzie sprawy" Pomasował wolną dłonią jego bok, schodząc powoli na talie i jeszcze troche niżej

Tsuki no Neko - 2010-06-06, 21:25

Robert nie reagował! Stał spokojnie jakby nie zrobiło to na nim wraznienia.
- Lubie wilki, jak pewnie już wiesz jestem weterynarzem.- odpowiedzial spokojnie

Honey - 2010-06-06, 21:32

-Ale domowych pupilów nie dzikich- Zaśmial się cicho. Achhh jak Robert go kręcił.
Wsunął ręke na jego brzuch tam namydląjac, gąbka wciaż mył jego plecy tylko nieco niżej

Tsuki no Neko - 2010-06-06, 21:40

Robert był piekny i cierpliwy... a najgorsze ze nie reagował w żadnym stopniu! Jakby nie kreciło go to wogóle... a może udawał tak zrecznie. Ean nie mógł wszak zauwazyc jego usmiechu. Ciało Robereta był jak ze stali... wrzebione i piekne.
Honey - 2010-06-06, 21:44

Poczuł nos eana na swojim karku, a potem delikatny pocałunek. "Tak jak myślałem, ciało silne ale skura wciąż delikatna" Zacisnął mocniej dłoń na mieśniach jego brzucha
Tsuki no Neko - 2010-06-06, 21:52

Nagle w jednym momencie Robert sie odwrócił i złapał Eana, za rece przyciskajac do ścianki.
-Nie posuwasz sie za daleko?- zapytał go z lekkim warczeniem w głosie. Choć jego oczy błyszczały wesoło. Chciał go postraszyć nieco pobudzic... i sprawdzić jak zareaguje.

Honey - 2010-06-06, 21:55

W pierwszym momencie się przestraszył ale zaraz uspokojił i sam delikatnie uśmiechnął.
Nie wyrywał sie, za to pocałował Roberta w czubek nosa bo tam akurat sięgnął.
-zasługujesz na 100% uwagi.- Robert widział w oczach Eana jak ten abrdzo go pragnie, pożąda.

Tsuki no Neko - 2010-06-06, 22:04

Robert uśmiechnał się szeroko i nagle pocałował go namietnie głeboko i do utraty tchu. NIe puszczał jego rak nie dajac mu możliwości ruchu.
Honey - 2010-06-06, 22:06

Chciał go objąc ale neimiał siły z nim walczyc.
Za to pocałunek oddawał całą żarliwością, wyginajac sie nieco szturchnął go biodrami pomrukując

Tsuki no Neko - 2010-06-06, 22:14

Wtedy Robert się odsunał po czym puscił go i wyszedł spod prysznica!!! Zostawiał go w takim stanie?!
Honey - 2010-06-06, 22:17

"uch... no jak on mugł" Zakręcił wode, wyszedł i owinął sie w ręcnik, swoje rzeczy porozwieszał by wyschły.
-Możesz mi pożyczyc cos do ubrania?- Spytał jak by nigdy nic

Tsuki no Neko - 2010-06-06, 22:22

Robert tylko ise wytarł.
- Chcesz mnie?- zapytał nagle odrwacajac się do chłopaka. usmiechał sie przygladajc jego cciału...
- chcesz mnie dotykac? chcesz bym wział cię tu i teraz?- nagle znalazł się obok niego i szeptał mu et słowa doucha.

Honey - 2010-06-06, 22:24

-Przecież wiesz ze chce- wymruczał.
Ukradł mu pocałunek łapiąc go po bokach by tym razem nigdzie nieodchodził ani nie uciekał

Tsuki no Neko - 2010-06-06, 22:32

- wiesz ze lubie troche na ostro?- zapytał przerywajac ten pocałunek.- jestem troche... zwierzecy w tym co robie.
Honey - 2010-06-06, 22:34

-N.. nieprzeszkadza mi to- Odparl po chwili
-Ale zdrowy jesteś prawda?- Wciągnął go w kolejny pocałunek.

Tsuki no Neko - 2010-06-06, 22:42

-Obiecuje ze niczym cię nie zaraze.- powiedział i pchnał go na ściane odwracajac do siebie plecami zaczał całował goraco jego kark i plecy. Przesuwał goracymi dłońmi po bokach.BYł gwałtowny ale i goracy przy tym...On poczuł dziwny gorąc emanujacy z ciała mezczyzny... ten gorąc go obezwałdniał.. czarował...
Honey - 2010-06-06, 22:49

Wiercił sie pod jego dotykiem, jęcząc cicho "taki gorący taki gorący!"
-Robert jesteś taki tak niesamowicie pociągajacy,... goracy- Żucił ręcznik gdzieś w bok. Poddawał sie dołonią mężczyzny.

Tsuki no Neko - 2010-06-06, 22:55

Biedny nie wiedział ze to moc wilka emanuje z Roberta. Ten dodatkowo naoliwił dłonie i zacisnał jedna na meskosci Eana....a drugą szczypał lekko jego sutki.
-.. słodki jestes...mam ogromna ochote cie zjeśc..- nie wiedziałz ę wilk mówił serio

Honey - 2010-06-06, 22:58

Zajęczał głośno a potem usmiechnał chodź wilk tego niewidział.
-No to mnei zjedz, jestem cały twuj.- Wypiał się nieco w jego strone, chcac czuc jego dłonie na swojim ciele.

Tsuki no Neko - 2010-06-06, 23:06

Nagle ten zaczał krązyć wokół jego wejścia... drązniac go i przygotowywujac.
- Nie prowokuj mnie...- mruknał i wniknał w niego głeboko...palcami...

Honey - 2010-06-06, 23:08

-Achhh!- Niekrygował sie, kidy tylko Robert zaczął wyrażac "zainteresowanie" Ean nie krępował się, chciał przyjemności.
-Masz zdolne dłonie, mam nadzieje że reszta też jest taka- Wyjęczał wiercąc się, czuł niesamowite gorąco i cos... cos jak zapach, yraźny zapach Roberta który strasznie go pobudzał.

Tsuki no Neko - 2010-06-07, 22:14

Robert przygotowywyal go umiejetnie by w końcu wnikać w niego głeboko.. o tak był idealny i zwierzecy. Ale jednoczesnie nie robił specjalnie krzywdy...
Honey - 2010-06-07, 22:22

O tak, tego mu było trzeba.
Im obu tego było trzeba, chodź Ean neiszalał tak ajk Mailo, bo w koncu dwa wilkołaki robią to całkiem inaczej, to i tak było to przepełnione energią i emocjami.
Wyciągał ręke do tyłu dotykajac jego ramion, włosów, tego na co akurat natrafił.

Tsuki no Neko - 2010-06-07, 22:38

Robert zaczał doprowadzac go do szaleństwa... Przepełniał go coraz wieksza namietnościa
Honey - 2010-06-07, 22:47

Doszedł dośc szybko w dźwiękach wyrażających przyjemnosc i podniecenie.
Nawet się nie ździwił, wiedział że Robert to meżczyzna który rozpala do szaleństwa.

Tsuki no Neko - 2010-06-07, 22:54

Doszedł w nim i odsunal sie pozwalajac chłopakowi do siebie dojśc. Sam zamruczał panujac na soba na tyle by nie pokaząc ogina ani uszu.
Umył sie i założył spodnie... uśmiechał się patrzac na zmordowanego chłopaka pod sciana.

Honey - 2010-06-07, 22:57

O tak, musiał odetchnac, wciąz na sobie czuł Roberta, to uczucie było niemal namacalne.
-Kochasz się jak zwierze- Posłał mu w powietrze pocałunek i dopiero po chwili się podniusł i doprowadził do ładu.
-I musisz mi pożyczyc jakieś ubranie- Odparł z uśmiechem całując go. "To byl tylko raz a jestem wykonczony..."

Tsuki no Neko - 2010-06-07, 23:26

Robert uśmiechnał sie szerzej.
- oszczedzałem cię.. to jeszcze nie było zwierzece.- zasmiał się i pokazął mu swoja szafe.- prosze mozesz się przebrac. mokre rzeczy wrzóc do pralki.

Honey - 2010-06-07, 23:29

-Dzięki- Pożyczył od niego podkoszulek i spodnie dresowe.
Posprzątł ubrania, na jutro powinny byc gotowe.
Tymczasem wilczek z Morim wrucili, "spacer" sporo im zajał

-Hej! Co robiliście?- Spytał Mailo uśmiechniety jeszcze nie wyczuł co sie stało

Tsuki no Neko - 2010-06-07, 23:40

Ean zjadł mi kanapki.- powiedział Robert siedzac przed wielkim telewizorem. Mori milczał wyczół w powietrzu namietnośc. Nie skomentował spojrzał tylko na chłopaka
Honey - 2010-06-07, 23:46

-hmmm?- Poczuł zapach bijacy od Eana ale... ale niemiał pojęcia jak go interpretowac. "Czy to przez to ze ma na sobie ubrania Roberta... ale dlaczego?"
-Dlaczego masz na sobie ubranie Roberta?-
-Moje zamokło-
-?- Dalej nie umiał zinterpretować.
-Co?- Dopytywał.
-Weszłem w ubraniu pod prysznic więc Robert mi pożyczył cos suchego-
-Czemu kapałeś sie w ubraniu?- Mailo zgłupiał, nicnie rozumiał, a zapach Roberta bijacy od Eana był dla niego bardzo nie pokojacy.

Tsuki no Neko - 2010-06-07, 23:52

robert muknał spokojnie.
- Ean chciał mnie zobaczyc nago i wszedł pod prysznic. Musiałem mu dac swoje ubrania bo nie bedzie przeciez mi moczył calgo domu.- odpowiedział na co Móri uśmiechnał się pod nosem. i spojrzałna Eana. Jego wzrok mówił ze wie... znów patrzył tak intensywanie... chyba miał ochote go zjeśc.

Honey - 2010-06-07, 23:58

-Po co chciałeś ogladac go nago?-
-No mówiłeś że ma ładne plecy-

Mailo dalej był w takim stanie... zgłupienia. Jego wilczo wampirzy umysł niemugł odpowiednio zareagowac.
Za to Ean wyraźnie zagapił sie na wampira, byl już zaspokojony, i to pożądnie, mimo to Mori działal na niego niemal hipnotycznie.
-N...nierozumiem- Powiedział w końcu Mailo

Tsuki no Neko - 2010-06-08, 00:05

- Robert się podoba bardzo Eanowi. - wytłumaczył mu Móri głosem poruszajacym skały.
- Malio chodz tu i nie mysl tyle... jestem głodny.przyniesiesz mi coś.- powiedział usmiechajac się do niego ładnie

Honey - 2010-06-08, 00:16

Gapił sie jeszcze chwile, nawet niena Eana czy Roberta, tylko tak poprostu, w przestrzeń, a w końcu spojżał na Moriego.
Całkowicie zignorował prosbe Roberta, tak jak by jej nie usłyszał.
-Chyba.... chyba pujde spac....- Odparł zdezorientowany i zamknął sie u siebie. Zwinął sie pod poscielą i... robił coś co przypominało myślenie oraz walke z instynktem, który niepodpowiadał mu najlepszych rzeczy.

-Chyba przeżywa ten wypad do parku...- Ean był nieco zaskoczony i zaniepokojony tym zachowaniem chłopaka.

Tsuki no Neko - 2010-06-08, 10:37

Mori gdy wilczek wyszedł podszedł do Roberta i złpała go za koszule błyskawicznie przypierajac do ściany.
- Jęśli on sie dowie i go skrzywdzisz... zabije tego człowieka a ty bedziesz na to patrzył. Mam nadzije ze był tego wart..- odpowiedział spokojnym głosem, a Ean miał wraznienie ze Mori porusza się za szybko zbyt nieludzko. nagle wydał mu sie czyś... przerazajacym. Robert warknał jak wilk. Ostrzegawczo a Mori go puścił.. przeszedł obok chłopaka i spojrzał na niego...ujał jego dłoń tak, nagle i tak delikatnie i przyłozył ja sobie do ust.
- Chcesz byc niewolnikiem?- zapytał go nagle glebokim tonem.

Honey - 2010-06-08, 16:55

Był przekonany ze sie pobija, co najmniej. "Obaj potrafią byc przerażajacy" Ledwo rozumiał to co widział, to że Robert miał dużo ze zwierzaka no to wiedział, ale Mori był naprawde, niczym wyjęty z horroru.
Gdy Moributo do niego podszedł był przekonany że sam dostanie, albo conajmnij wampir groźnie na niego spojży, tymczasem stało się coś zupełnie innego.
Zagapił się na wampira, tak jak poprzednio zafascynwoany ale i troche nim przestraszony.
-S..słucham?- "Niewolnikiem?..."
-Nie, raczej nie, jutro musze wracac do domu i do pracy i.. i w ogóle.- Bał sie troche Moriego.

Mailo tymczasem leżał i rozmyślał. Niemugł pojjac dlaczego Ean pachnie tk mocno Robertem chodź znali sie zaledwie pare godzin, bo ras ean był nieprzytomny a potem robert poszedł do pracy,więc czas w jakim sie znali był bardzo krótki. "Nierozumiem... myślałem że jestem wyjątkowy..." Cicho sobie zaskomlał.

Tsuki no Neko - 2010-06-08, 22:10

- Wiec jesli nie chcesz nie prowokój mnie bym go z ciebie zrobił. - powiedział i naciał jego dłoń po stronie nadgarstka i zlizał strużke krwi. Robert się wtracił i z cała złoscia odepchnał od człowieka.
-Przestań! Miałes nie ujawiac niczego!- warknał mocno wsciekły RObert.

Malio musiał usłyszęc te wrzaki i hałas.

Honey - 2010-06-08, 22:38

Zastrzygł uszkiem które akurat mu się pojawiło, w koncu był sam w pokoju to mugł.
"Kłucą sie... czuje krew..." Podszedł ostrożnie do drzwi ale nie otworzył.



-Co ty kurcze robisz?!- Przycisnął do nadgarstka skrawek koszuli Roberta w którą był ubrany.
"Czym on w ogóle mnie zranił, paznokciem czy co?! jeszcze zlizał!"
-Z sekty jakiejś jesteście czy jak?!- Odsunał sie od obu bo wyraźnie robert o czymś wiedział a nie powiedział.

Tsuki no Neko - 2010-06-08, 22:55

Robert warknał
- brawo... teraz go uspokój!- powiedział rozkazujaco.
-A jak nie zechce?- zapytał Móri sprzeciewiajać się mu Robert prychnał i krzyknał
-Malio! chodz tu!!! zajmij ise swoja zabawka!

Honey - 2010-06-08, 23:00

Mailo wyłonił sie zza drzwi, jednak tylko na chwile.
-To twoja zabawka, pachnie toba- Odparł smutny i znowu schował sie w swojim pokoju.

Ean był za to przerażony
-odwaliło wam, spadam do domu, zanim mnie pocwiartujecie i ugotujecie!- Stwierdził idąc do wyjścia, ani śniło mu się zostawac w śrud tych "świrów" nawet jesli byli naprawde przystojni niesamowici i pociągajacy

Tsuki no Neko - 2010-06-08, 23:03

Mori złapał go w jedenj chwili przygniotł do sciany i uśmiechnał ise ukazujac kły.
- niegdzie nie pójdziesz...- odparł zadowolony i nieco rozochocony zapachem krwi.
Robert mruknał skrzywdzony słowami malio.
- NIe zabij go... malio...- ruszył do pokoju chłopaka...

Honey - 2010-06-08, 23:09

Chlopak leżał na łożku z uszami i ogonem na widoku.
-Co?- Słyszał to pytanie Roberta, ale nieruszył się z łóżka, nieobchodziło go co się stanie z Eanem, to już od niego nie zależało.

Jak by mugł to by sie cofnoł, nawet nie te kły były tak szokujace, co ta siła, dosłownie niemugł nawet drgknac, tak mocno wampir go trzymał.
-P..Puszczaj mnie!- Słodka, gorąca krew wrzała w jego żyłach

Tsuki no Neko - 2010-06-08, 23:13

Robert usiadł na łozku obok niego.
- Byłem zazdrosny...masz Moriego. i wiem ze on jest najwazniejszy... a ja czułem się... jak dodatek. - szepnał spokojnie.

Mori westchnał zadowolony.
- pieknie pachniesz...podobał ci się seks z wilkiem? może pokaze ci co to znaczy przespac się z niesmiertelnym?- zapytał złosliwie i wgryzł sie w jego szyje.... dajac mu jednoczesnie dzika rozkosz płynaca z ugryzienia. Nia miał zamiaru go zabic. Chcial tylko wystraszyc, podniecic i nasycic głod.

Honey - 2010-06-08, 23:23

-Jesteś drugą najważniejszą osobą w moim życiu, jak mogłeś czuć sie jak dodatek?- Nie rozumiał.
-Oddał bym za ciebie życie, chce byc blisko też fizycznie, kochac sie z tobą, nierozumiem dlaczego zrobiłeś to z nim, przecież znałeś go tylko chwile... on niejest dla ciebie ważny, wiec dlaczego? Podzieliłeś sie z nim sobą?- Zaskomlał mu patrząc na niego. Krzyki Eana całkowicie ignorował.


Musiał wgryśc się po drugiej stronie niż mailo, krew była słodka, ciepła i gorąca, niosąca zesobą zapach podniecenia i strachu, Moributo tak dawno niepił z nikogo żywego, nic dziwnego że młody półwampirek niepotrafił sie powstrzymac, było to przecież takie wspaniałe uczucie.
Mężczyzna więrzgnął a potem zajęczał głośno, czuł sie jak po jakiś prochach, poprostu odleciał, tak było mu dobrze. Najchętniej y go obiął ale niemugł sie ruszyc.

Tsuki no Neko - 2010-06-08, 23:39

- Druga... nie wiem..a le mnie to boli. Za Morim poszedł byś na koniec swiata jak było ostatnio.. zniknałes na kilka dni bez słowa. bo Mori odszedł... za mna bys tez tak poszedł? czy pobiegł bys wpierw do niego.. i zapytał o pozwolenie? - zapytał wilk- nie wiem czy rozumiesz moje uczucia...

Mori odsunał się w pore oddychajac bardzo ciezko... z powodu przyejmnosci jaka niosła krew zywego.
Jęknał...
- ...Malio...- szepnal idac i oblizuajc usta.- zabierz go odemnie.. zabiej go. tak bardzo pyszna jest jego krew.

Honey - 2010-06-08, 23:49

-Ozywiscie że bym cię szukał!- Odparł odrazu.
-Ja nierozumiem tylko jak mogłeś oddac mu częśc siebie, przecież nawet go nieznasz, martwie sie bo jesteś dla mnie ważny, a ty powieżyłeś swoje ciało byle komu... to tak... to tak jak bym ja też był byle kim, skoro zrobiłeś to z nim a robisz też zemną- Odparł smutny siadajac na łożku obok niego, patrząc na niego tym nieco smutnym wzrokiem, ale chcącym sie trzymac dzielnie.

Meżczyzna osunął sie pod ścianą siadajac na ziemi, był całkowicie otumaniony.

Tsuki no Neko - 2010-06-08, 23:58

- To nie tak... ciebie daze uczuciem, ty=o był bład.. wiem to teraz.- wescthnał i przytulił się do Malio.
-Wybacz mi prosze...- szepnał głaszczac go delikatnie po plecach.

Mori usmiechał ise do siebie. trzymajac z dala od Eana. któremu zalizałrane od razu. nie rozumiał czemu to zrobił... dawno nie polował a tu nagle..

Honey - 2010-06-09, 00:08

-Ja ciebie też daże uczuciem, przecież wiesz, ze jesteś dla mnie bardzo ważny, ja bym sie nigdy niekochał z przypadkową osoba, w dodatku w domu, tam gdzie są drogie dla mnie osoby.- No tak, Ean naruszyl też niejako "terytorium" wilczka.
-Niegniewam sie tylko... tylko przykro mi i smutno, myślałem ze skoro zemną śpisz to jestem dla ciebie kimś wyjątkowym...- Machnął uszkiem.
-Ja wiem ze nie jesteśmy parą i że kiedyś znajdziej ukochanego i będziesz tylko z nim, ale niechciał bym byś kochał się z kimś przypadkowym- Powiedział szczerze.
-Ty i Mori jesteście dla mnie najwaźniejsi na świecie, ja poprostu niepotrafie zrezygnowac z żadnego z was, a już napewno nie dla obcej osoby- Był szczery i starał się wyrazic to co czuł najszczezej jak tylko mugł


Tyle emocji, nie tylko własnych, ale i ofiary, jego wampirze ja było bardzo zadowolone, to było zupełnie co innego jak picie z kubka,ale jaki tym przykład daje Mailo? Jak mu juz zrobił taki wykład, i potwierdził że sam niepije krwi bezpośrednio z ludzi, tym czynem podważył swuj autorytet a to moze zaważyc na zachowaniu wilczka jak ten się dowie.
Na szczęście meżczyźnie nic niegoroziło, był tylko nieprzytomny i naturalnie, osłabiony, przez ubytek krwi.

Tsuki no Neko - 2010-06-09, 11:45

Robert westchnał ciezko.
- jestes wyjatkowy dla mnie... to naprawde nic nie znaczyło.-mówił robert

Tym czasem Mori uznał ze czas coś z tym zrobić złapał chłopaka i wyniosł z ich domu zaniołs do jego mieszkania i tam zostawił. Sam musiał się uspokoic... krażył po miescie szukajac ukojenia dla swego głodu. miał mentlik w głowie. Chciał byc przykładem a dał się ponieśc...

Honey - 2010-06-09, 11:54

-A będziesz się z nim jeszcze kochał?- Usłyszał jak Mori wyszedł z mieszkania i troche sie zdiwił ze nie uprzedził. "Może nie chciał przeszkadzac w rozmowie..."

Mailo na razie niewiedzial, ale z pewnościa się dowie, wyczuje kew, Mori musiał ochłonac, pozbył sie uż meżczyzny z ich życia, przynajmniej to.

Tsuki no Neko - 2010-06-09, 11:57

- już nie bede obiecuje.- powiedził i pocałował go w policzek, zadzwonił telfon Malio.
"mori"

-Malio, nie wróce dzis na noc, musze isc do Nikolaosa, przepraszam. - odpowiedział i się wyłaczyl. miał zamiar przeczekac w klubie az krew człoiwekia z niego ujdzie.

Honey - 2010-06-09, 12:02

-Yhmmm- Wybaczył, pocałował go w odwecie również w policzek a potem rozdzwonił się telefon.
-Co? Ale....- Mori sie rozłączył.
Chłopak patrzył zaniepokojony na telefon.
-Powiedział że nie wruci do domu na noc bo musi iśc do nicolaosa.- Powiedział zmartwiony
-Myslsiz ze nic mu sie niestanie?-

Tsuki no Neko - 2010-06-09, 12:11

Robert westchnal i pociagnał nosem.
- nie czuje Eana. nie ma go w domu...- powiedział cicho.

Honey - 2010-06-09, 12:13

-Pewnie Mori go przepedził- "Jak złego ducha" Wyjżał z pokoju.
-Pachnie krwią.... Mori go chyba... zjadł?- "Ale on nigdy tak nierobił... "
-Albo go uderzył i dlatego...- Wysnuwał domysły

Tsuki no Neko - 2010-06-09, 12:24

- przeciez go nie połknał w całości.- powiedział Robert rozgladajac isę- no i krzyczał by. wierz mi ludzie krzycza gdy się ich zjada...
Honey - 2010-06-09, 12:26

-Jak zjada ich wampir to nie krzyczą tylko jęcza z przyjemności- Odparł zaglądajac do kuchni.
-Niema ich...- Machnął ogonem.
-Jak mori wruci to go spytamy- Zasugerował, po prostu nie chciał szukać Eana, był jeszcze zbyt rozdrażniony w tej kwesti.
-Zabierzesz mnie jutro zesobą do pracy?-

Tsuki no Neko - 2010-06-09, 12:43

Robert zaskoczony spojrzał na Malio
- serio? chcesz zobaczyc jak pracuje?

Honey - 2010-06-09, 12:45

-Tak, i te wszystkie psy, chce zobaczyc- Zapewnił nawet ogonem zamerdał.
-Zwierzęta napewno cie lubia- Był wyraźnie w lepszym humorze przy tym temacie, spojżął jeszcze na zegarek.
-Ale jak mamy jutro wstac to chodźmy już spac, niemożemy przesiedziec całej nocy- Znowu zamerdał ogonem

Tsuki no Neko - 2010-06-09, 12:49

Robert się rozesmiał widzac jego zaangazowanie ale zgodził się i poszedł spac wraz z nim.
Mori cała noc krązył a gdy zblizął isę ranek ukrył się w podizemiach muzeum.

Honey - 2010-06-09, 12:52

Mailo po porannym prysznicu zrobił śniadanie, a ze robert sie jeszcze nie obudził to myślał o tym wszystkim co zaszło. "Chyba byłem zazdrosny" Doszedł do tego wniosku
Tsuki no Neko - 2010-06-09, 22:52

Robet wreszcie wstał i poszedł do łazienki.
Tym czasem w innym miejscu na swoim łozku obudził się Ean

Honey - 2010-06-09, 22:59

Z czyms co przypominało kaca, dzis niebył wstanie ruszyc sie z domu, ale kolejnego dnia napewno nawiedzi dom wilków i wampirów.

-Robert zrobiłem śnaidanie!- Krzyknął jeszcze do niego

Tsuki no Neko - 2010-06-09, 23:17

Robert się ucieszył i wszedł do kuchni.
- no nie mamy duzo czasu szybkie śniadanie a potem idziemy. dzis mam dwa zabiegi...

Honey - 2010-06-09, 23:22

-Do pracy- Zamerdał ogonem wesoło.
Był bardzo podekscytowany

Tsuki no Neko - 2010-06-09, 23:28

Cały dzien spedzili razem Robert pokazywał Malio jak wyglada jego praca i że niektóre zwierzeta traktuja lekarza jak najwiekszego wroga. Minał dzień i zapadł zmrok.. Mori obudził się i upewniony ze nie czuć od niego krwi człowieka ruszył do mieszkania i do chłopaków.
Honey - 2010-06-09, 23:36

-Mori!- Mailo wyskoczył na wampira za drzwi, wyczuł go już z daleka.
-Czemu tak nagle zniknołeś?!-

Tsuki no Neko - 2010-06-09, 23:41

- Już jestem.. musiałem coś załatwić dla nIkolaosa wiesz? ale juz jest ok.- uśmeichnałs ie spokojnie.
A wy co robiliscie dzisiaj?

Honey - 2010-06-09, 23:47

-Byłem z robertem w pracy- Pochwalił sie odrazu wciagajac Moributo do domu.
-jesteś głodny? Naszykowac ci krew?- Spytał cały przejety, widac było że tylko wyczekuje moment az będzie mugł o wszystkim dokładnie opowiedziec

Tsuki no Neko - 2010-06-10, 00:01

-Nie jestem głodny. - zamsiał ise i usiadł czekajac az Malio zasnie. Robert wyczuł wieksza siłe od wampira nie skomentował tego. Poszedł do siebie zostawiajac ich samych na chwile
Honey - 2010-06-10, 00:06

-No wiec pomagałem przy psch, niektóre strasznie nielubią weterynarza, i trzeba na nich powarczec by były grzeczne, a potem Robert wkładał mu rurke do żołądka żeby zobaczyc co jest w środku, i ....- I sporo niemających znaczenia szczegółów którymi chciał podzielic sie Mailo.
Potem jak sie już wygadał, troche ochłonał.
A bo ja zapomniałem spytac, co zrobiłeś z Eanem?-

Tsuki no Neko - 2010-06-10, 22:43

Mroi słuchał spokojnie selekcjonujac słowa na który powinen się skupiac.
W końcu padło to pytanie
- zabrałem go do jego mieszkania nie zminił się w wilka wiec nie był tu potrzebny

Honey - 2010-06-10, 22:46

-No tak...- Machnął uszkiem
-A piłeś jego krew?-

Tsuki no Neko - 2010-06-10, 23:09

Mori chwile milczał.
-a czujesz bym ja pił?- zapytał wymijajaco

Honey - 2010-06-10, 23:11

-Nie, ale wczoraj poczułem krew to pomyślałem ż emoże... zmieniłeś przyzwyczajenia czy coś...- Wytłumaczył swoje myśli
Tsuki no Neko - 2010-06-10, 23:21

-Nie zmieniłem... choć czasem mnie kusi. Mam ochote zabijac.. Malio nawet nie wiesz jak bardzo mam ochote rozrywac ich ciała i pic krew z czaszek.- mowił ukrywajac swoja twarz w dłoniach.
Honey - 2010-06-10, 23:22

-Ale... niewygladasz jak byś miał na to ochote- Przyznal przytulajac się do niego. Niesądził ze to go tak zmartwi
Tsuki no Neko - 2010-06-10, 23:32

- a jak powinenem wygladac?- zapytał z ironia podnoszac oczy na niego.
Honey - 2010-06-10, 23:35

-No... bardziej krwiożerczo, a wyglądasz tak jak zawsze- Machnął uszkiem.
-Pujdziemy na spacer?-

Tsuki no Neko - 2010-06-10, 23:51

-nie boisz sie mnie? nawet jak mam takie mysli?- zapytał nie wierzac we własne szczescie Mori.
- tak mozemy iśc...

Honey - 2010-06-10, 23:52

-Pewnie że nie, ty byś mi nigdy niezrobił krzywdy, po za tym jak sie zmienie jestem od ciebie silniejszy- nadą sie odrazu jak najerzka z tej dumy.
-Robert my idziemy na spacer!- Krzyknął jeszcze wyciagajac Moributo z domu.

Tsuki no Neko - 2010-06-11, 00:09

-Weż klucze...ja musze sie połozyc.- powiedział i poszedł do łozka był zmeczony. Tym czasem Mori i Malio spokojnie szli po ulicy..
Honey - 2010-06-11, 00:11

-Czego chcial od ciebie Nicolaos?- No tak, to pytanie musiało w końcu paśc, Mori musiał akoś z tego wybrnąc.
Tsuki no Neko - 2010-06-11, 00:17

Mori westchnał cięzko.
- Chodzi o wilki... te czerwonowłose sa zagrożeniem dla wampirów. Pytał czy przez zwiazek z toba i robertem coś wiem.

Honey - 2010-06-11, 00:24

-I co mu powiedziałeś?-Dopytywał dalej
Tsuki no Neko - 2010-06-11, 00:30

- To co wiem, ze Robert coś tam probuje robic by ich uspokoić.- wpoeidział spokojnie kajając sie w myslach za kłamstwo.
Honey - 2010-06-11, 00:32

Ale mail oneiwyczuł od niego kłamstwa, ufał mu w 100 % i gdyby mori powiedział że w parku wyladowało ufo, Mailo by sptał z ciekawości jak wygląda, ale z pewnościa by uwierzył. Nieprzyjmował do wiadomosci że wampir mugłby go okłamac, a jeśli nawet to z pewnoscia dla jego dobra.
-Robert przepędził czerwonych chodź ich było wiecej, był jak bohater- Odparł przypominajac sobie tą sytuacje

Tsuki no Neko - 2010-06-11, 23:22

-Wiem.. ale oni nadal tu sa. Planuja... niedobrze za dnia ich widze.- powiedział Mori tajemniczo
Honey - 2010-06-11, 23:24

-W swojich wizjach? - Dopytywał
-A gdzie są- Jak weszli do ciemnego parku mailo jak zwykle złapał go delikatnie za ręke

Tsuki no Neko - 2010-06-11, 23:37

-Trudno mi powiedziec. wiem jak wyglada to miejsce ale nie wiem gdzie ono jest rozumiesz?-starał się wytłumaczyć wilczkowi swoje wizje
Honey - 2010-06-11, 23:44

-A możesz mi opisac to miejsce?- Spytał ciekawy już cały przylegając do jego ramienia, wygladał neimal jak zakochana nastolatka uwieszona ramienia swojego faceta.


Za to gdy niebyło wilczka i wampira w domu ktoś inny zapukał do drzwi Roberta.
Ean stał w nich zdenerowany, wciąz z opatrunkiem, już przebrany i otulony jakąś ciepłą kurtką.
-Wpuśc mnie musimy pogadac- A wychodziło na to że Ean sie i boji i niechce rozmawiac, ale musi

Tsuki no Neko - 2010-06-11, 23:51

Mori się zamyslił. To było wnetrze domu.. oni siędzieli na stołach fotelach było ich 20 - Lliczba wilków się podwoiła!- wokoło wisiały obrazy lasów. a może zdjecia. nie wiem.. sciany były z drewwna...- opowiadał Mori.

Robert zaspany i zły ze go budza otworzył drzwi.
- ... co?

Honey - 2010-06-11, 23:54

-Może to jakiś dom drewniany czy cos... i wszyscy są czewonowłosi?- Spytał patrząc uważnie na wampira, troche go to nie pokojiło.


I tak mu się wpakował do domu i dopiero jak zamknał za nim drzwi to zaczął mówic.
-Ten...ten wampir- Ledwo wierzył w to co mówił
-Ten wampir ugryzł mnie i wypił moją krew!- Powiedział przeprażony i oburzony.
-A ja sie z tobą seks uprawiałem, ty też jesteś tym czyms, mi teraz też coś będzie?!- był lekko spanikowany

Tsuki no Neko - 2010-06-11, 23:58

Mori skinał głowa
- co do jednego byli czerwonowłosi.- opdowiedział spokojnie.

Robert przetarł oczy.
- nie. nie jestem urodzonym Nie przekazuje tego w genach.- mruczał zaspany- ugryzł cię? a to dlaetgo zwiał... heh.. glupi.

Honey - 2010-06-12, 00:00

-To niedobrze, a myślisz że to było blisko? blisko miasta?-


-I sie nieprzejmujesz?! Mieszkasz z tym monstrum! on pije lludzka krew!- powiedział dobitniej, nierozumiał dlaczego na robercie nierobi to wrażenia

Tsuki no Neko - 2010-06-12, 00:08

Mori pokrecił głowa.
- widziałem wierze z okna to może byc niedaleko miasta.

Robert jakoś nigdy nie lubił Moriego ale... nazywanie go monstrem jakoś i jego dotknełao.
- A ja jestem wilkołakiem. On zywi sie krwia a ja najchetniej zjadłbym cie całego. rozszarpał twoje ciało i zywił się miesem...

Honey - 2010-06-12, 00:11

-A mówiłeś o tym duchowi miasta? Może na by coś doradziła- Zauważył

Brew do góry, no... troche go zatkało.
-To ty mi zrobiłeś tą dziure w szyji?- Dotknął deliaktnie opatrunku, co jak co ale robert niewyglądał na potwora.

Tsuki no Neko - 2010-06-12, 00:16

- nie.. nie mówiłem. - odpowiedział spokojnie Mori.

RObert westchnał cięzko.
- nie nie zrobiłem. Tak napeawde mimo zę mogłbym igdy nie "zjadłem" człowieka ok? chodz do kuchni na herbate...- mrukanł zły i spiacy

Honey - 2010-06-12, 00:20

-A...A zamierzasz?- Pomiźał sie głową o jego ramie.


-Lekarz powiedział że wygladało jak by mnie niedźwiedź ugryzł- Mruknał smętnie ale poszedł za nim, rozpiął sie z kurtki i usiadł w kuchni czekajac na herbate.
-I napewno nic sie nie zmienie? Przez te pogryzienia i seks?-

Tsuki no Neko - 2010-06-12, 00:22

- jak bys miał się zmienić to wczoraj była pełnia. Nic się nie stało wiec jestes czysty. Ciesz sie.- powiedział z pewna złosliwoscia. Wszak Robert nie miał takiego szczescia.
Honey - 2010-06-12, 00:23

-Ciesze.. .to wy tu sobie ludzi zapraszacie a potem on wysysa a ty ich jesz?- Spytał ze strachem
Tsuki no Neko - 2010-06-12, 00:29

- Idiota z ciebie. NIe. Jestes pierwszym który tu sie pojawił. Mori musiał nie wytrzymac. U niego głod jest bardziej intensywny bo tak jakby to Trup. Sa sytuacje kiedy puszczaja nam nerwy i jemu musialy puscic. Nidgy sie nie zdazyło by zaatakował człowieka przy malio. A ten był w pokoju obok.
Honey - 2010-06-12, 00:32

-A ten Mailo, to... to on go wypija? albo czekasz asz urośnie i w tedy go zjesz?- Ach te teorie XD
Tsuki no Neko - 2010-06-12, 07:09

Robert spojrzał na niego ciezkim wilczym spojrzeniem.
-.... ta jasne. A ty jestes kanibalem w różowej spódniczce?- zapytał z ironią i dodał
- Nie. Malio tez jest wilkiem. A zarazem wychowankiem Moributo. Znalazł go zaraz po przemianie i zabrał do siebie. Można powiedzięc ze uratował młodego. - skrzywił się na tą teorie.

Honey - 2010-06-12, 20:11

-Mi tam bladością skóry i zębami przypominał bardziej moributo, ale niech będzie... to wiesz co za stwur mnie ugryzł w szyje?-
Tsuki no Neko - 2010-06-12, 21:12

- wiem ale nie bój się. już ci krzywdy nie zrobi.
Honey - 2010-06-12, 21:43

-... to... to jest to wilkołak albo wampir? Czy na świecie zyją jeszcze inne.. eee...- W sumie niechciał go obrazic, dosc długo szukał słowa
-niezwykłe istoty? To co mnie w końcu ugryzło?-

Tsuki no Neko - 2010-06-12, 22:08

Robert westchnał
- wampir. Tak jest dużo "niezwykłych istot"

Honey - 2010-06-12, 22:16

-Tak... no... no naprzykład po za wampirami i wilkołakami?- Spytał cicho nieco komspiracyjne, bał sie roberta, bał sie i Moributo, druga czesc jego umysłuu bała sie ze robią go w jajo, a trzecia była przekonana że ugryzł go mailo i próbował zjeśc zamieniając sie w niedźwiedzia (taki koszmar)
Tsuki no Neko - 2010-06-12, 22:42

Robert pił herbate i zastanawiał się
- Upiory, strzygi, wodniki, syreny z tego co wiem... ale nie w tym rejonie. Lukantropi to takie jak ja.

Honey - 2010-06-12, 23:03

-Cudnie...- Westchnął głośno i napił się
-Przynajmniej herbata ciagle smakuje tak samo- Nieco się rozluźnił.
Po chwili ciszy znowu zerknął na Roberta.
-No a jak z wami jest? że jestescie tak we trujke, troche dziwne jest, nie zeby mi sie niepodobało, tylko tak jakoś... dwa wilkołaki, wamppir... a on ma w piwnicy trumne?- Spytał szeptem ze strachem ale o wiele wiecej było w tej wypowiedzi ciekawości

Tsuki no Neko - 2010-06-13, 21:44

-To skomplikowane.... ech oboje chcemy Malio. A on chce nas obu i z zadnego nie chce zrezygnowac. nie... Moributo spi w łozku jak chcesz o ci pokaże.
Honey - 2010-06-13, 21:48

-Heh ale ten kociak jest samolubny... nawet podzielic się niechce...- Dopił herbate i z jakąś żadza przygody spojżał na roberta.
-No to chodźmy zobaczyc leże wampira- Powiedział jakoś doniośle

Tsuki no Neko - 2010-06-13, 22:11

Robert zaprowadził go do czesci gdzie mieszkał MOri. widac było tu jego styl , klasyczny a na środku stało wielkie łozko.... ogromne z czerwona posciela
- Wiem ze to dzieciak....

Honey - 2010-06-13, 22:19

-Wow... nic dziwnego że Mailo go nie puszcza... ma łóżko zarąbiaszcze!- Ale nie dotknął chodź bardzo chciał.
-Sam bym takie chciał... jak z filmu- Az westchnął ale sie zreflektował.
-Oczywiscie dziki seks w łazience też mi sie bardzo podobał- Zapewnił

Tsuki no Neko - 2010-06-13, 22:36

- Mam nadzieje.- rozesmiał się Robert i dotknał łozka.
- Chciałbym byś coś dla mnie zrobił.... zostań przyjacielem Malio.

Honey - 2010-06-13, 22:47

-... ale wiesz ze to dzieciak a ja jestem dorosłym facetem?- Spytał siadając na łożku z rozpędu, co się będzie ograniczac.
-Po co mam sie z nim przyjaźnic?- Niebył niechętny tylko niewiedział po co

Tsuki no Neko - 2010-06-13, 22:57

- Bo on nie ma nikogo. My się nie nadajmy na jego przyjaciół ale ty tak... jestes młodszy od nas. i jestes człowiekiem a to własnie to co chcemy by w nim zostało...
Honey - 2010-06-13, 23:01

-W porzadku... ale pod warunkiem ze się wprowadze- Uśmeichnął sie pokazując białe zęby.
-Wyobraź sobnie ze musze sie gnieździc u przyjaciuł albo na zapleczu baru, chetnie znajde nowy dom- Powiedział zadowolony

Tsuki no Neko - 2010-06-13, 23:12

-Jęsli o to chodzi to musze to jeszcze omówic z Moributo i mailo ale nie mozemy impodać prawdziwego powodu musimy ocs ymyślic jeszcze...
Honey - 2010-06-13, 23:19

-Pogryzł mnie a ty zemna spałeś, wiem o tym ze z was dziwacy i bawwicie sie z nieletnim chłopcem- posłał mu rozbrajajacy uśmiech
-Po za tym mnie lubicie i chetnie zemną zamieszkacie- Położył sie na łożku zadowolony z planu

Tsuki no Neko - 2010-06-13, 23:24

Robert się uśmiechnał
- pogadamy jak przyjdzie Mori.. hcyba już wracaja.- uśmiechnał się nadal. Wiedział że Mori moze się wsciec.

Honey - 2010-06-13, 23:29

-No to lepiej chodźmy na górę- Powiedział wstając swobodnie z łóżka.
I wyszedł z piwnicy.
Moze i byli nietuzinkowi, ale wciaż wszyscy trzej go fascynowali i bardzo mu się podobali

Tsuki no Neko - 2010-06-13, 23:43

Mori właśnie wchodzi z Malio do domu. zachowywali się cicho.Wszak Robert miał spac.
- mamy goscia.- powiedział wilk wprowadzajac Eana do salonu. Mori zmrużył oczy wsciekle. wyda się ze go ugryzł!

Honey - 2010-06-13, 23:51

-Czuje się już lepiej- Powiedział w reakcji na niezadowolony wzrok wampira.
Mailo wyglądał na zdziwionego, nie sądził że jeszcze go spotka, w dodatku tak szybko.
-Z powodu tego ze mailo ma kiepski kontakt ze światem postanowiłem się wprowadzic i troche go poduczyc- Powiedział prosto z mostu
-Mnie?-
-Przeciez chciałeś iśc do gaybaru-
-Chce!- Az zamerdał ogonem, ale Ean nieskomentował tylko sie gapił a potem spojżał w szoku na roberta
-T...też masz taki?-

Tsuki no Neko - 2010-06-14, 11:41

Mori milczał nadal patrzac na człowieka niezadowolony.
Robert za to rozesmiał sie wprost.
- Tak mam ale to nie wszystko jesli masz mieszkac tutaj.. malio pokaż mu dwie rzeczy.. jak lubisz wyglaac i jak wygladasz po pełnej przemianie.

Honey - 2010-06-14, 11:50

Wilczkowi odrazu dodatkowo wyskoczyly jeszcze uszy, tak czuł sie niejswobodniej i najlepiej.
-Wyglądasz słodko- Przyznał, achhh! jak chciał wymacac te uszka i ogonek, ale tak przy Moributo to lepiej nie, poczeka do rana jak wampir pujdzie spac.
-Niepokarze, nago bym musiał byc!- Powiedział wilczek cały czerwony
-Mi to nie przeszkadza- Zapewnił solennie ean.

W domu roberta zrobiło sie tłoczno.

Tsuki no Neko - 2010-06-14, 11:55

Robert podał mu koc.
- Zrób to on musi wiedzięc czego się po nas spodziewac.- odpowiedział Robert na co Mori warknał niezadowolony.
- Nie przesadzasz wilku?- zapytał Go ukazujać kły.

Honey - 2010-06-14, 11:59

-A niemożesz ty mu pokazac, ciebie to już widział nago- Powiedział dalej czerwony, no bo ledwo wrucił i każą mu się rozbierac, co to za zwyczaje.
Ean natomiast był tego wszystkiego strasznie ciekawy ze od popędzania Mailo powszczymywało go tylko groźne spojżenie Moriego.
Mailo niechciał by robert i Mori znuw się pokłucili, więc się zgodził.
Porozbierał sie do naga pod kocem.
-To...to już? Zmienic sie?- Zapytał dla pewności.
Ean chciał go zachęcic ale Moributo znowu sie groxnie spojżał i w koncu nic niepowiedział chodź ciekawośc aż w nim kipiała

Tsuki no Neko - 2010-06-14, 12:04

Robert skinał głowa.
-Ja tez się przemienie. - odpowiedział i sciagnał spodnie od piżamy po czym patrzac na Mailo zmieniłs ię w wilka.

Honey - 2010-06-14, 12:08

Oczywiscie pewnom uwage posciecił nagiemu Robertowi, był to wszagrze widok zawsze miły dla jego oka, ale potem już obserwował przemiane najpierw Mailo.
Chłopak zmienil się w czarnego wilka, z leko wystajacymi zębami, odkąd zostal pół wampirem tak miał. I wyglądał by strasznie gdyby niemerdał ogonem jak burek.
-Ciebie naprawde można na spacery wyprowadzac- Powiedział w szoku głaszcząc Mailo za uszami gdy ten podskoczył i oparł się o niego na przednich łapach.
-W sumie spodziewałem się jakiegos większego potwora- Stwierdził przygladając się Mailo.

Tsuki no Neko - 2010-06-14, 12:14

- Forma wilka jest łagodna, spojrz za siebie. Roebrt przybrał forme besti.- powiedział nadal wsciekły MOri. co gorsza zazdrosny./..
Honey - 2010-06-14, 12:18

"Spoko, ciebie i tak nic nie pobije w tej kwesti" Pomyślał Ean ale nieodwarzył się powiedziec na głos, na razie wolał nie prowokowac, nie wnerwiac ani w ogole nic na temat Moriego.
-To to niejest wszystko?- Myślał ze o to chodzi z całą tą przemianą a tu jak się obrucił zobaczył... właśnie niebył dokonca pewny co zobaczył. "Prawie jak Underworld, tylko ten milej wygląda.
Nieprzestraszył się, chodź nogi zrobiły mu sie miękie w kolanach i gapił się dłurzszą chwile.

Tsuki no Neko - 2010-06-14, 12:20

Bestia pochyliła się i odsłoniła zeby tuż przed twarza samego Eana.. ten mógł policzyc wszystkie zęby i dostrzec zyłki w oczach besti...która nagle polizała go w policzek.
Honey - 2010-06-14, 12:28

-A fuj- Odsunął się nieco od niego wycierajac rękawem
-masz wielki jeżyk- Przypomniał ale oczywiście mailo też chciał i polizał Eana i w sumie już cały był mokry.
Mailo spojrzał na Moriego merdając ogonem, po czym poszedł na dół do piwnicy widać tam na niego czekał już nagi.

Tsuki no Neko - 2010-06-14, 12:31

Mori mruknał coś o zarazkazch i poszedł do siebie. Ean znów zmienił sie w siebie i siegnał po spodnie.
- ... Dobra pojedziemy po twoje rzczy i skombinuje ci pokój..

Honey - 2010-06-14, 12:36

Ean doprowadził się do porządku, jako tako.
-Wcale niewyglądałeś tak strasznie, ale jednak wole wyglad Mailo- Stwierdził gdy Mori równiez poszedł już do piwnicy. "Musze wymaca te jego uszka i ogon"
Mocne postanowienie.
-W porządku to tylko dwie torby i plecak, w sumie nawet blisko- Zapewnił
Mailo tymczasem wpełzł nago pod pościel w tym cudnym łóżku i tylko czekał na wampira spragniony pieszczot, to drapanie za uchem tak go pobudziło.

Tsuki no Neko - 2010-06-14, 12:46

Mori zeszdł na doł i spojrzał na Malio
- łasiłes iee do niego jak pies..- mruknał rozbierajac się.

Robert tym czasem ruszył ubrany z eanem do jego mieszkania.
- co ty właściwie robisz?

Honey - 2010-06-14, 12:54

Na takie hasło uszka mu oklapły
-Nie chciałem żeby się mnie przestraszył- Patrzył pożądliwie na Moriego, nieiał teraz zupełnie głowy do Eana.
-Moriii- Zaskomlał mu pokazowo.
-A pogłaszczesz mnie?-


-No przecież mowiłem, pracuje w gaybarze, na Trzyskiej, takie spokojne miejsce, ludzie tam przychodzą pogadac albo zjeśc bo dania też mamy, no i zaocznie studiuje psychologie, ale to tak raczej z pasji - Stwierdził swobodnie. Poprosił Roberta by poczekał i sam poszedł do mieszkania po swoje rzeczy.

Tsuki no Neko - 2010-06-14, 13:01

-Mori wszedł na łożko pocałowął go i zaczał głaskac zadowalajaco.

Rober czekał spokojnie na niego na dole. kupi po drodze wielki kawał steku i teraz ho podjadał.

Honey - 2010-06-14, 13:08

Zamruczał odrazu łasząc sie znowu jak psiak i mrucząc przy tym jak kociak.

Zszedłw końcu ze starej kamienicy z dwoma torbai i plecakiem popakowanym po przegi, jeszcze z kimś się zegnał i podszedł do samochodu Roberta, popakował rzeczy i usiadł na siedzeniu.
-Smacznego, sory że czekałeś-

Tsuki no Neko - 2010-06-14, 13:13

Robert wzruszył ramionami.
- mowi sie trudno.. Uwazaj na Moriego on bywa zazdrosny.

Honey - 2010-06-14, 13:18

-Wiem, prubował mnie zjeśc- Przypomniał.
-Ale i tak jest pociągający- Przyznał z westchnieniem.
-Po za tym pracuje do 22 więc mało bede go widywał- Stwierdził.

Tsuki no Neko - 2010-06-14, 13:20

-Pociagajacy? a co on niby takiego ma?- zapytał Robert bulwersujać się
Honey - 2010-06-14, 13:28

-No mozesz go nielubic, ale chyba niejesteś ślepy?- Powiedzial z sarkazmem.
-Przystojny jest jak mało kto, roztacza w okuł siebie czar no i ma jeszcze zniewalajace spojżenie, o ile chce patrzec w ten sposób, no niemów mi że tego niewidzisz-

Tsuki no Neko - 2010-06-14, 13:39

-Obaj jestesmy dominujacy nie widze w nim partnera dlatego nie doceniam jego urody. choćiać.. to mogło by być ciekawe.. dzielic Malio razem z nim w jednym łozku.- mruknał RObert
Honey - 2010-06-14, 13:44

-Mailo by sie napewno zgodził, dwaj kochankowie zajmujący się tylko jego przyjemnościa, ale Moributo sie niezgodzi, chce go tylko dla siebie-Podsumował.
-Ja tam jestem otwart na propozycje, ty mi się podobasz, Moributo ale Mailo też, ma słodki tyłek, oczywiście to tylko opinia-

Tsuki no Neko - 2010-06-14, 13:46

-Dlatego uwaząj co mówisz lub robisz przy Morim. Ugryzł cię raz.. powiedz jak się czułes?
Honey - 2010-06-14, 13:56

-Jak na haju- Przyznał rozbawiony.
-Ciało mi się uniosło, było przyjmnie błogo i przed oczami lataly mi rużne kolorki i błyski i ogólnie odleciałem- Przyznał.
-Ale wolał bym tego nie powtarzać, nie jestem ćpunem, raz wystarczy, po tym czułem sie paskudnie- Dodał odrazu z nie chęcia przypominając sobie swój stan jak obudził się w mieszkaniu.
-TAk ogulnie to dzieki że pozwoliłeś pomieszkac u siebie-

Tsuki no Neko - 2010-06-14, 14:00

-Tak.. niestety ludzie sie od tego uzależniaja...- westchnal robert i zatrzymałs ię przed domem.
- nie ma problemu. Serio bedzie mi miło.

Honey - 2010-06-14, 14:07

-Od tego można sie uzależnic- Przyznał szczeże
-Ale ja nie zamierzam- Zaręczył sollennie.
-Po za tym... twuj tyłek też jest bardzo pocigajacy, jak byś tak kiedys na chwile przestał dominowac to też by było miło.- Przyznał smiejac sie cicho i zabrał swoje rzeczy z samochodu i razem z robertem wrucili do domu. "Hmmm czyżby zaszyli sie w gniazdku miłości?" Pomyślał gdy Mailo ani Moributo niebyło w domu
-To gdzie mam sie rozlożyc z rupieciami?-

Tsuki no Neko - 2010-06-14, 14:10

W pokoju gościnnym. Jest Malutki ale mysle ze wystarczy. A i jeszcze jestem przywódca Alfa w całym miescie. Nie umiem nie dominowac.- szepnał mu do ucha bardzo niskim i mrukliwym tonem.
Honey - 2010-06-14, 14:14

"Alfa jak u wilków... w całym mieście.... " Był pod wrażeniem, oczywiście niewiedział ile jest wilków w mieście ale sądził że sporo.
"Ma świetny głos" Ale powstrzymał na chwile przyjemne myśli i rozgościł się w pokoju.
-Dla mnie całkowicie wystarczy, dołoże ci sie do mieszkania no i do jedzenia, ale kokosów odemnie nie dostaniesz- Zaznaczył uczciwie, kiedy szok i strach minął z powodu wilkołaków i wampirów, Ean stał sie gadatliwy i ciekaw tego wszystkiego

Tsuki no Neko - 2010-06-14, 14:23

"tyle samo gada co mailo a to się dobrali" Robert spokojnie skinał głowa i ruszył do swojego pokoju
- Ja ide spac.. spałem dzis tylko 3 godziny dzieki twoej wizycie. czuj się jak u siebie.. tylko daj mi spac...- odpowiedział rozebrał się po drodze i wrescie połozyl do łozka.

Honey - 2010-06-14, 14:28

-Jasne, dobranoc- Poklepał go jeszcze po plecach na pożegnanie i wział sie za rozkładani swojich rzeczy i zadomowieniu.
No to teraz Robert mial Mailo skrzyżowanie brata z kochankiem
i Eana, skrzyżowanie kumpla z kochankiem
Nic nie jest tak jak powinno.

Mailo oddawał się przyjemnością na łóżku które uwielbiał w ramionach które dla niego były niezastąpione, sam później, gdy wampir już znieruchamiał i zapadł w letarg, poszedł do swojego pokoju i również zasnał. W domu nareszcie nastała cisza i chyba miała tu żadko gościc.

Tsuki no Neko - 2010-06-14, 22:51

Robert spał długo...nawet bardzo obudził go jego budzik. Wstał podrapał się jak prawdziwy meżczyzna po jajach i wszedł do kuchni. ziewnał i poszedł po kawe..
Honey - 2010-06-14, 22:53

Śnidanie miał zostawione na stole, a Mailo i Ean siedzieli u tego pierwszego w pokoju.
Ean macał sobi uszka i ogonek Mailo i dokładnie je oglądał, fascynowały go, nieda sie ukryc, dla niego to było cos niezwyklego, ale specjalnie zachowywali się cicho by Robert mugł się wyspac.

Tsuki no Neko - 2010-06-14, 23:07

Robert zajrzał im do pokoju.
- Dzieci się bawia.. - mruknał napił kawy i potreptał do siebie

Honey - 2010-06-14, 23:09

-Robert zrobiłem ci śniadanie- Zakomunikował mailo i zaraz znowu wylądował rozmaślony z głową na kolanach Eana a ten macał jego uszka.
-Robert u wszystkich wilków uszy i ogon to miejsca erogenne?- Spytał rozbawiony patrząc na mruczącego i będącego w świecie przyjemności mailo.

Tsuki no Neko - 2010-06-14, 23:25

-tak. Dlatego nie pozwoalamy byle komu ich dotykac.. jest jeszcze jedno miejsce które pozwalamy dotykac tylko tym którym ufamy.- powiedział Robert stałnał nad nimi i pogłaskał kark mailO.
- zaden wilk nie pozwala obcym dotykac karku...

Honey - 2010-06-14, 23:28

-Czemu? - Zaciekawił się Ean a mailo tylko sie wiercił i mruczał z przyjemności, uwielbiał pieszczoty.
-Jemu to chyba obojetne kto go głaszcze- Trudno mu było uwierzyc ze wystarczy tylko tyle by dzieciak niemal odleciał do swojego świata XD

Tsuki no Neko - 2010-06-14, 23:36

- tak? to spróbój dotknac jego karku?- zasmiał sie Robert. odsuwajac się od Malio [rzez co "nie chronił go"
Honey - 2010-06-14, 23:39

-Okej- Jak Robert sie odsunął to napłyneły do niego wątpliwosci ale zryzykował, Mailo tylko mruknął niewyraźnie i sam przełożył jego dłonie na swoje uszy, pokazując że tu mają byc, i tym się zajmowac, ale ostrzejszej żadnej reakcji niebyło.
-A co by sie stało jak bym ciebie pomacał po karku?- Spytał Roberta

Tsuki no Neko - 2010-06-14, 23:44

-Wyladowałbys na ziemi i ja trzymal bym twoje dłonie w uścisku warczac ostrzegawczo...- odpowiedział szczerze Robert
Honey - 2010-06-15, 00:05

-To nie będe prubował, powinniście tm jakis znaczek oszczegawczy sobie tatuaowac- Przestał rozpieszczac wilczka a ten jeknął z żalem, bo było mu już tak dobrze.
Tsuki no Neko - 2010-06-15, 00:07

- mailo rusz się... wreszcie i nie leń tak.- powiedział cicho.
Honey - 2010-06-15, 00:10

-A dlaczego, w pokoju swojim i u Moriego już posprzatałem, zrobiłem śniadanie, do obiadu mam wolne- Powiedział jak niezadowolone dziecko.
"Ciebie trzeba wychowywac...." Pomyślał Ean, to jakoś kłuciło sie z jego doniedawną wizja seksu ze słodim wilczkiem

Tsuki no Neko - 2010-06-15, 22:50

-Nie chodzi o spprzatanie. Malio czy myślałeś co bedziesz robił w zyciu?- zapytał powaznie Robert
Honey - 2010-06-15, 23:09

-Przecież już o to pytałeś a ja odpowiedziałem, będe przy Morim- Odburknał czując znów zbliżajacą sie rozmową o powrocie do szkoły
Tsuki no Neko - 2010-06-15, 23:31

Robert westchnał
- Jęsli nie chcesz do szkoły chce być miał prace.- powiedział nagle zdecydownie

Honey - 2010-06-15, 23:32

-Mam szesnaście lat!- Powiedział niemal zrozpczony
-Ja niechce do pracy, będe zmeczony i w ogóle - Machał energicznie uszkami, bardzo mu się to nie podobało.

Tsuki no Neko - 2010-06-15, 23:41

-Zatem szkoła?- zapytał Robert uśmiechajac ise w duchu
Honey - 2010-06-15, 23:47

-napewno nie- Nafochał sie jeszcze bardziej.
-Robert przecież ci mówiłem że szkoła to nie dla mnie, za dużo osób- Mówił poważnie, niechciał do szkoły

Tsuki no Neko - 2010-06-15, 23:54

- a jakby cię mori uczył?- zapytał powiaeni Robert
- Serio? miał byc prywatne lekcje z nami

Honey - 2010-06-16, 00:07

-No... a wy macie na to czas, przecież macie ważne sprawy na głowie i w ogóle...- Taka wizja nauki niebyła aż tak straszna
Sesire - 2010-06-16, 00:14

[Ha w końcu Nikoś musiał wymusić reakcję, bójcie się! ^^]


- Nie zdążysz już niczego zrobić wilcze szczenię - niedaleko nich stał oparty o ścianę chłopak, od człowieka odróżniały go tylko oczy drapieżnika - Nikolaos już wie że złamaliście prawo, wysłał już kogoś by się wami zajął...

Tsuki no Neko - 2010-06-16, 09:53

Robert się zdenerwowoał
- jakie niby JEGO prawo? TO mój dom jest.- powiedział nerwowo zaslaniajac szybko soba obu młodych.

Sesire - 2010-06-16, 10:03

- Gdyby nie to że mieszkają z tobą nawet nie mógł bym tu wejść, naruszanie traktatów z wilkami było by ryzykowne, ale mieszkają teraz tutaj... prawo Nikolaosa wyraźnie mówi że człowiek ugryziony przez wampira musi zostać zlikwidowany, zgłoszony lub pozbawiony wspomnień. Może ty nie wiedziałeś, szczeniak też nie, ale Moributo owszem chyba że jest już zbyt zapatrzony w to dziecko, w takim razie i tak zostali by w najlepszym wypadku odseparowani od siebie.
Tsuki no Neko - 2010-06-16, 10:14

Robert az fuknał wsciekły chroniac soba Eana i Malio. BYł wsciekły na Moributo ze nic nie zrobił! ze zapomniał mu wspomnieć o takimi minimalnym problemie!
- Człowiek zostanie z nami. nie zdradzi tajemnicy

Sesire - 2010-06-16, 10:27

- To nie zależy ode mnie, ja tylko informuję do tego mnie wyznaczono, ale faktem jest że Nikolaos już wysłał tego który na punkcie łamania prawa jest chyba bardziej przewrażliwiony od niego. Nie wiem co kazał mu zrobić z chłopcem i Moributo, ale człowieka ma zabić... tak właściwie przecież sam wiedziałeś że gdyby człowiek was wydał zagroziło by to nie tylko miastu ale i wilkom zamieszkującym las. Już raz wampiry przyniosły wam postrzelone przez ludzi dziecko... - przeciągnął się - Sugerował bym załatwienie tego jakoś zanim o zmroku dopadnie was wysłannik władcy miasta.
Honey - 2010-06-16, 12:59

Mailo się gapił, w sumie nie słyszał o takim prawie, wiedział że trzeba strzec tajemnicy i niemożna zostawiać światów, ale jak Ean siedział cicho to przecież nie było problemu, w dodatku prawie został wilkołakiem.
-Nicolaos nie może nas ukarać, ani mnie ani Moributo, przecież wampirze prawa mówią że za czyny wampirzego pisklaka odpowiada ten kto go stworzył, a ja jestem potomkiem Nicolaosa!- Nafukał się, Moriemu krzywdy zrobić nie da, niby Eanowi też, ale do prawdziwej złości pchało go tylko to pierwsze.
-A Moributo niema z tym nic wspólnego, jak ugryzłem Eana, to zajał sie nim robert bo on mugł stac sie wilkiem, ale się nei przemienił więc to i tak teraz sprawy wilków a nie wampirów, po za tym wampiry tak niegryzą jak ja- Aż mu się sierśc zjeżyła.

Ean siedział cicho, ani mu sie śniło wychylać za Roberta, takie sytuacje go przerastały, przerażały, i ogólnie nie był do nich gotowy.

Sesire - 2010-06-16, 13:18

- Na jedno wychodzi, skoro go ugryzłeś to wedle prawa twój stwórca albo może cię zniszczyć albo sam poniesie karę, a wierz mi zdecydowanie skłaniał by się ku temu pierwszemu. Z drugiej strony jesteś podopiecznym Moributo, to jemu powierzono odpowiedzialność za ciebie, może węc tobie pozwolą żyć gdzieś w lochach podziemi ale jego... - zaśmiał się cicho - Nie wybrniecie z tego tak łatwo, tym bardziej że Seshi jest głodny i już raz ten wampirzy pisarz wymknął mu się z rąk.
Tsuki no Neko - 2010-06-16, 22:42

Robert aż warknał.
- Nie ruszysz Malio! Chcesz ukarac Moributo ukarz go prosze bardzo. Ale Malio zostaw.

Sesire - 2010-06-16, 22:50

- Nie słuchałeś mnie, ja jestem tylko posłańcem, nie dostałem rozkazów by kogoś krzywdzić. Ciesz się że nie wysłali Raya, chętnie odgryzł by szczeniakowi głowę...
Tsuki no Neko - 2010-06-16, 23:11

Robert prychnał
- nadal żywi uraze do niego...?

Sesire - 2010-06-16, 23:15

- To dumna bestia, w zamian za pomoc nie oczekiwał ataku, a że jest pamiętliwy nie ustąpi póki dzieciakowi nie odpłaci z nawiązką.
Honey - 2010-06-17, 13:06

-Ale ja najpierw byłem wilkołakiem i dalej jestem, To że kogos pogryzłem to sprawa alfy, czyli Roberta, Nicolaos niema tu nic do rzeczy i niech sobie siedzi w tych zapyźałych lochach a nie pożądnych ludzią grozi, mafiozo jeden- Az sie cały nadął.
Jakoś wspułczucie które doniedawna miał dla Nicolaosa całkowicie mu przeszło, i teraz spalił by go najchętniej tak jak tego starego wampira w kanałach.

Sesire - 2010-06-17, 20:11

Chłopak przymrużył oczy.
- Na terenie tego miasta obowiązuje prawo Nikolaosa, twój Alfa nie wykazał zainteresowania tym co zrobiłeś a wystarczyło zgłosić fakt pogryzienie do 4 godzin po upewnieniu się że nie doszło do zakażenia - nagle drgnął i pociągnął nosem, uśmiechnął się drapieżnie - Mam nadzieję że pożegnałeś się należycie ze swoim wampirzym opiekunem... bo już go nie ma.


[Seshi go im podwędził XD ]
.

Tsuki no Neko - 2010-06-17, 22:43

Robert zaskoczony spojrzał na Malio i Eana
- Idzcie sprawidzic.

Honey - 2010-06-17, 22:46

[Seshi ma przepastne kieszenie że go tak po cichu wyniósł... XD]

Ean razem z Mailo poszli sprawdzić, Moriego rzeczywiste nie było.
Mailo wyszedł pierwszy z piwnicy.
-Niema go!-

Sesire - 2010-06-17, 22:48

[Bardzo przepastne XD]


Chłopak się zaśmiał.
- Oczywiście, a póki śpi jest bezbronny.

Tsuki no Neko - 2010-06-17, 23:01

Robert warknał
- to jest nie fair! Wiedziałeś o tym specjalnie nas zagadałeś!!

Honey - 2010-06-17, 23:06

Mailo groźnie na neigo powarczał i cały się nastroszył.
-Gdzie on jest?!-

Sesire - 2010-06-17, 23:12

Zaśmiał się głośniej.
- Sprawdzałem waszą spostrzegawczość, marnie wypadliście. Nie wiem co się z nim stanie, a gdzie jest dowiem się jak wrócę do swego pana, ale nie liczcie że ujdzie mu to płazem, zresztą szczeniakowi też nie, choć może się to przeciągnąć...

Tsuki no Neko - 2010-06-17, 23:14

- Zabrał go do podziemi?- zapytał grożnie robert
Honey - 2010-06-17, 23:16

-Znajdziemy go, na końcu świata wyczuje zapach Moriego- Był bardzo nabuzowany
Sesire - 2010-06-17, 23:19

- Nie wiem gdzie i mało mnie to obchodzi. Wiedział czym grozi łamanie prawa, poniesie więc konsekwencje.
Tsuki no Neko - 2010-06-17, 23:31

Robert warknał
- Ean zbieraj się musisz isc z nami bo sam tu nie bedziesz bezpieczny. Mailo ty tez idziemy odbic Moriego.

Honey - 2010-06-17, 23:34

-Niepodoba mi sie to, ja nawet broni niemam, a nawet jak bym miał to nieumiem z niej strzelac...- powiedział tylko cicho ale po chwili był gotowy do wyjscia, tylko ubrał golf, Mailo ubrał buty i zażucił kurtke. Był w pełnej gotowosci
Tsuki no Neko - 2010-06-17, 23:43

- malio... wiesz co robić. Trop jego zapach.- polecił Robert głosem alfy
Honey - 2010-06-17, 23:46

Mailo jak tylko wyniuchał jego zapach pognał za nim, Ean ledwo nadążał takie tempo, niemiał tyle siły co wilkołak, zresztą jego kondycja też byla przecietna
Tsuki no Neko - 2010-06-18, 00:03

Zaczeło się ściemniac.. a Mori się obudził i nagle odkrył ze nie jest u siebie. zdenerwował się i zaczał rozglac.
Honey - 2010-06-18, 00:04

Mailo gnał prowadzony nosem do niego, byli już całkiem blisko a jemu chciało sie wyc niczym pies z nagonki.
Ean już ledwo zipał ale sie trzymał.

Sesire - 2010-06-18, 00:05

Nie było wątpliwości że Mori był gdzieś pod ziemią, a dokładniej w dużym, ciemnym i nieco wilgotnym pomieszczeniu, wokoło panowała głucha cisza.
Tsuki no Neko - 2010-06-18, 10:40

Moributo zdenerwowany zaczał szukac wyjścia. przeszukał pomieszczenie znajdujac drzwi. Syknał gdy dotknał klamki! była ze srebra.
Sesire - 2010-06-18, 10:55

Zapach mógł doprowadzić wilki do podziemi pod gabinet Nikolaosa, tam czuć było najwyraźniej zapach wampira.



Nawet gdyby próbował nie otworzył by drzwi, Seshi już się o to postarał. Pomieszczenie było raczej upiorne, nawet jak dla wampira, przypominało zapomniany przed wiekami grobowiec.

Tsuki no Neko - 2010-06-18, 11:09

Moributo był przerazony zaczałs ie szarpac z drzwiami! Już raz był pochowany za życia! a raczej po smierci.
Szarpał klamke i drzwi nie zwazajac na ból...do tego byl głodny i ciezko bylo mu opanowac wściekłosc i strach

Sesire - 2010-06-18, 11:13

Drzwi nie ustąpiły za to w drugim końcu pomieszczenia coś się poruszyło.
Tsuki no Neko - 2010-06-18, 11:29

Drgnał i odwrócił sie powoli patzrac co siedzi w drugim końcu....
Sesire - 2010-06-18, 11:39

Po chwili z ciemności wyszedł nie kto inny jak Litel, brudny mokry i z pajęczynami we włosach, w rączkach trzymał książkę którą miał już dawno oddać wampirowi.
- Cześć - uśmiechnął się promiennie.

Tsuki no Neko - 2010-06-18, 11:45

Moriego wgieło. Stał chwile patrzac na niego a potem na swoją ksiazke.
- znalazłes ja? skad .... podobała ci się?- zapytał spokojnie...

Sesire - 2010-06-18, 11:48

Chłopczyk najwyraźniej nie uważał go za zagrożenie.
- Zgubiłeś ją jak czytałeś książki. Podoba mi się, ty to napisałeś?

Tsuki no Neko - 2010-06-18, 11:56

- tak...- usiadł na ziemi w pewnym oddaleniu od niego.
- ciesze się, ze ci sie podoba ale jeszcze jej nie skończyłem nie ma zakończenia...ale chcesz posłuchac? - spojrzał na niego. i podszedł wyciagajac pajeczyny z włosów
- jak ty tu isę znalazłes?

Sesire - 2010-06-18, 12:02

- Wujuś nie pozwala mi tu przychodzić, ale ja lubię rozmawiać z innymi, później wujuś ich torturuje i nie mogą już mówić... poczytasz mi?
Tsuki no Neko - 2010-06-18, 12:05

Moriego zmroziło.
- Torturuje...?- zamyśliłs ie... widział tego małego chłopca....z Seshim?! O ... pomysłał coś co nie przystoi wysoko urodzonemu.
- jak tu wszedłes?

Sesire - 2010-06-18, 12:12

Wskazał ciemny kąt z którego wyszedł, w ścianie kilka centymetrów nad podłogą znajdowała się prostokątna dziura, najprawdopodobniej był to kanał wentylacyjny z tym że okropnie ciasny, aż dziw że Litel wogóle się w nim zmieścił.
- Trochę urosłem i trudno się przecisnąć...

Tsuki no Neko - 2010-06-18, 12:16

-nie zmieszcze się nawet jesli bym zmienił postac.. czaszka nie przejdzie....- zmartwił się. i nagle.
- a długie jest to przejscie?

Sesire - 2010-06-18, 12:19

- Trochę prosto, później do góry bardzo wysoko i znowu trzeba się czołgać - uśmiechnął się wesoło.
Tsuki no Neko - 2010-06-18, 12:24

Dobra mały... to troszke poszerzymy tunel...- westchnał dawno tego nie robił... zaczał uderzac i kruszuć kamienie.... i poszerzac otwór....czołgał sie i szedł dalej.
- jestes tam za mna?

Sesire - 2010-06-18, 20:06

Odpowiedział mu cichy śmiech chłopca, Litela ta sytuacja niezmernie bawiła.
To faktycznie była kanał wentylacyjny i gdy szedł w górę było to zaledwie kilka metrów, mniejwięcej na wysokości kolejnego piętra, później znów prowadził poziomo z tym że w dwie różne strony.

Honey - 2010-06-18, 22:00

Mailo zawiudł ich do podziemi gdzie Ean w zycu by niewszedł, tylko z rozpędu trafił tam za nimi ale juz wysiadał niczym samochud bez benzyny
-Zatrzymajcie się na chwile bo płuca wypluje- Poprosił chodź bardziej Roberta bo z Mailo jakoś... poprostu czul ze chłopak niema teraz do niczego głowy oprucz znalezienia tego wampira

Tsuki no Neko - 2010-06-18, 22:06

Mori westchnał
- Mały w która teraz strone? tam? - pokazał prawo - czy tam?- pokazał lewo.

Robrt się zlitował i zwiał na rece Eana
- Trzymaj isę mocno...

Sesire - 2010-06-18, 22:11

- Ja przychodzę stamtąd - wskazał na prawo - Z drugiej strony jest Nikolaos, wujuś nie lubi gdy tam chodzę...
Honey - 2010-06-18, 22:12

-Zwariowałeś? Dasz w ogóle rade tak?- Ale jak Robert biegł bez wachania to nieprotestował, to była najbardziej ekscytujaca rzecz jaka mu się w życiu przydażyła "Czuje sie jak postac z gry komputerowej" A majlo schodził głębiej i głębiej.
Tsuki no Neko - 2010-06-18, 22:27

Mori westchnał
- zatem idziemy do ciebie. tam.- pokazał na prawo. Rece były juz w fatalnym stanie.. ale to da sie zregererowac.. szczególnie ze miał do tego talent.

Nagle z pokoju wyszedł Nikolaos patzrac na Roberat mialio i Eana

Honey - 2010-06-18, 22:28

Mailo z tego rozpędu to się nawet z nim zderzył.
Ean za to poprosil by go postawiono i oczywiście schował się za roberta bo w sumie niewiadomo co to wylazło z tego pokoju

Sesire - 2010-06-18, 22:36

Litel zadowolony podążał za nim, świetnie się bawił!
Na drugim końcu tunelu znajdowała się krata, jak można się domyśleć, ze srebra. Co gorsza pomieszczenie do którego dotarli było całkowicie wyłożone dobrze wypolerowanym srebrem co dawało efekt luster, najwyraźniej była to kolejna sala tortur.

Tsuki no Neko - 2010-06-18, 22:40

Mori zatrzymał się gwałtownie.
- Mieszkasz w sali ze srebra?- zapytał nieco przerażony

Nikolaos okazał sie przepieknym mezczyzna. Miał by branie w Geybarze! BYł...PIekny!
-Jak miło. Malio, ciesze się zę wpadłes... to ten śmiertelny który mógl narazić nasza tajemnice?

Honey - 2010-06-18, 22:42

-Nic nie naraziłem!- Ale i tak po chwili schowal się za Roberta, lepiej nie ryzykowac, w końcu Mori też był piękny a za nim nieprzepadał.
Mailo za to powarczał nieprzyjaźnie.
-Gdzie Mori!? -

Sesire - 2010-06-18, 22:44

Litel zachichotał.
- Wujuś pozwala mi się tutaj bawić, ale mieszkam w diamentowej dzielnicy, tutaj tylko odwiedzam Katha.

Tsuki no Neko - 2010-06-18, 23:03

Nikolaos pokrecił głowa
- czy ja na ciebie krzycze Malio? chcesz bym krzyczał? Nie chcesz. Mori odbywa teraz kare. Ty też powineneś.... Robercie czeu nie nauczyłes go zasad.- zapytał po czym nagle spojrzał na Eana. Spojrzła głeboko w oczy.
- chodz tu do mnie człowieku...- odpowiedział hipnotyzujacym głosem.

Mori westchnał.... nie ma innej opcji? ja nie mogę dotykac.. Srebra? moze ty pojdziesz pierwszy otworzysz drzwi a ja szybko przebiegne tamtedy?

Honey - 2010-06-18, 23:06

-Mori niejest za mnie odpowiedzialny- Warknął ale już ciszej.
Tymczasem Ean byl niczym bezwolna kukła, jego umysł w ogule niebył odporny na wampirze wpływy i podszedł do niego zgodnie z rozkazem

Sesire - 2010-06-18, 23:08

Litel zaśmiał się cicho i przecisnął do wyjścia, podreptał do drzwi i próbował otworzyć, bezskutecznie.
- Wujuś już chyba wie że uciekłeś, kilka wampirów już tędy wypuściłem... będzie zły.

Tsuki no Neko - 2010-06-18, 23:12

- już wypusciłeś?- Westchnał i zamknal oczy." już po mnie.."
- Zatem pozostaje tylko druga droga... może nie bedzie tam.... nikolaosa.

Ten właśnie przygarnał do siebie Eana
- przynajmniej ładny. Malio zawsze miałes gust.- pocałował Eana w policzek i trzymał mocno przy sobie.
- Chłopcze, powiem tak... albo zajmiemy się tym po lubownie albo nie...
- Nie groż! Malio podlega też mnie! nie pozwole go tknac!
- Ale Mori juz nie...

Honey - 2010-06-18, 23:15

-Niewybierałem go specjalnie, to czysty przypadek- Oznajmił znacząco.
Ean był niczym lalka, całkowicie pod wpływem starego wampira.
-Oddaj Moributo, niejest odpowiedzialny za mnie- Zaznaczył po raz kolejny

Sesire - 2010-06-18, 23:16

Chłopczyk pokiwał głową.
- Oni mają dużo zajęć wujuś mówił że dwa wilki tu idą i trzeba się nimi zająć. Może jak wyjdą na dwór to uciekniesz.

Tsuki no Neko - 2010-06-18, 23:33

- dwa wilki?!- ruszył w strone pokoju Nikolaosa.

Nikolaos bawił sie Eanem głaszczać go jak laleczke.
- Odpowiada. Jest twoim opiekunem wychował cię. wiec odpowiada. zreszta.. on sam złamał regułe...

Honey - 2010-06-18, 23:37

Tyle zachodu o twgo człowieka który teraz dawał sie sterowac jak zwykla laleczka.
-Wychowali to mnie rodzice- Mruknął zły.
-Robisz wszystko żebym cie niecierpiał, tylko dlaczego, jakieś zdolności samodestrukcyjne prowadzisz?- Tekst istotnie płynący z wampirzych ust

Sesire - 2010-06-18, 23:38

Litel nie rozumiał o co chodzi, ale chętnie poszedł za nim i tak musiał się jakoś wydostać.


Seshi tymczasem siedział w fotelu w gabinecie Nikolaosa z kieliszkiem krwi w ręku i wpatrywał się w kratkę wentylacyjną, tylko tędy mógł wydostać się Moributo, równocześnie słuchał co dzieje się na korytarzu.

Tsuki no Neko - 2010-06-18, 23:41

- malio długo chcesz się tak kłocic?- zapytał i rozciał miejsce na szyi Eana.. krew popłyneła delikatnie po ciele mezczyny... Nikolaos spojrzał na Malio
- czujesz?

Mori z wybawieniem przywitał wyjście. wyszedł stamtad i nie wiedzac jeszcze Sehsiego( siedział w cieniu) wyciagnał Litela.
Otrzepał go i poprawił włosy

Honey - 2010-06-18, 23:49

-Czuje i co z tego, nie musze go nacinac by czuc krew w człowieku jak i w kazdym innym- Burknął.
Sesire - 2010-06-18, 23:56

Seshi patrzył na nich nie dłużej niż 2 sekundy.
- Litel ile razy mam powtarzać żebyś nie wypuszczał moich więźniów? - zamruczał wstając.
- Ale on fajne bajki pisze! I ja go lubie! - tupnął patrząc na wampira tak jakby chciał go przestraszyć^^'
- Przecież nie zamierzam go zabić... - prychnął biorąc malca na ręce i idąc w stronę drzwi - Zostań tu - mruknął do Mori'ego i zamknął go w gabinecie.

Tsuki no Neko - 2010-06-19, 08:21

MOri mało zawału nie dostał!( jakby mu serce biło się znaczy^^) Dopadł drzwi chcac sie wydostać z pomieszczenia. zaczał sie rozgladac.

Nikolaos się usmiechnał
- a nie chciałbyś spróbowac? chyba już wiesz jak smakuje...- uśmiechał sie szeroko oblizujac palec czerwony od krwi.
robert zawarczał patrzac na to...

Honey - 2010-06-19, 14:06

-Nie!- Chciał, chciał ale nie w tym była rzecz.
-Mori tak nie chce to ja razem z nim pije krew z kubka, nie zrobie się taki jak ty- Fuknał mu nastroszony.
Ean wciaz był pod urokiem chodź jego serce nieco szybciej biło, naturalna reakcja na zranienie.
Mailo an początku to ignorował ale jak serce chłopaka przyśpieszyło to aż go ścisneło w dołku, tak bardzo chciał go ugryśc, już nawet niechodziło o picie krwi, tylko sam fakt że wgryzie się zębami glęboko w jego szyje, niepuszczajac swojej ofiary.

Sesire - 2010-06-19, 20:21

Mori nie miał gdzie uciec, musiał czekać, mógł jedynie ufać słowom Seshi'ego że ten nie zamierzał go zabijać.
Seshi wyszedł z Litelem na ręku i przyjrzał się temu co się dzieje na korytarzu.
- Ach więc już jesteście, jak miło...

Tsuki no Neko - 2010-06-19, 22:47

Nikolaos isę tylko uśmiechnał i przesunał o tetnicy szyjnej Eana... dajac mu na chwile możliwosci racjonalnego myslenia by zobaczyc bestie jaka jest Malio.

Mori zaczał walić w drzwi

Honey - 2010-06-19, 23:16

"Widze i słysze, mówi sie ze zwierzęta są lepsze od ludzi, bo zabijają tylko kiedy muszą a my dla zwykłej zachcianki, on sie właśnie ustawił na pozycji zwierzęcia, wole zwierzatka od ludzi" Niemówił, ale myślał, cały czas, bez otępienia. Żadki przypadek ale czasem się zdaża. Ean niebył ani pierwszy ani ostatni z taką... przypadłoscią.
Tsuki no Neko - 2010-06-20, 21:56

Nikolaos uśmiechnał sie szerzej za to Robert rzucił się by wyrwac Eana z rąk wampira
- zostaw go! nie jest wasza zabawka!

Sesire - 2010-06-20, 22:05

Seshi przyglądał się im nadal z politowaniem w oczach, nawet Litel cicho siedział.
Honey - 2010-06-20, 22:16

"Dwa dni temu pogryzł mnie niedźwiedź w ludzkiej skurze a dziś bawi się mną wampir z sydromem władcy świata... cudnie" Chciał by zrobic zrezygnowana mine ale niemugł, nie puki wampir trzymał go w tej uwiezi.
Mailo za to ruszył jak tylko ruszył Robert, powstał, jak to sie czasem określa, impuls do zapłonu, w wilczek wcale niechciał wkryśc sie w szyje Eana, tylko nikolaosa.
Złośc tak łatwo przekierowała na inną osobe instynkty dzieciaka.

Tsuki no Neko - 2010-06-20, 22:26

Nikolaos znikł szybko i zostawił na lini Ataku Eana... który nagle zorientował się kto mógł go zaatakowac!

Mori słyszął ich głosy zaczał wiec drzec się w niebo głosy gdzie jest

Sesire - 2010-06-20, 22:31

Seshi postawił Litela na podłodze po czym w ułamku sekundy znalazł się z boku Mailo zabinając mu na szyi coś w rodzaju obroży, już dawno miał to zrobić.
Honey - 2010-06-20, 22:35

Ean niebyl wstanie utrzymac się na nogach i klapnął na tyłek stękajac przy tym cicho.
Mailo ledwo zdołał wychamowac.
-Gdzie on jest?!-
-I tak dobrze ze nie zniknał z hasłem "jeszcze tu wruce" - Mruknął sarkastycznie Ean przyciskając rękaw do szyji by niekrwawiła.
Był zły, ale również besilny, tak jak i Mailo w tej sytuacji, chociaż...
-Słysze głos Moriego....- Wilczek się wyprostował nasłuchując. To musiał byc dźwięk zza scian, może z innego pietra... i w tedy poczuł na sobie obroże, Seshiego nawet niezauważył. Za szybko sie tu zjawił.
-Co robisz?!- Odepchnął go z całej siły.

Sesire - 2010-06-20, 22:43

Seshi zaśmiał się cicho.
- Skoro już sam do mnie przyszedłeś... nie zawracaj sobie głowy Moributo, wykorzystał dziecko by próbować uciec, a ja myślałem że ma honor. Nie radził bym ci opuszczać podziemi... chyba że chcesz stracić głowę.

Tsuki no Neko - 2010-06-20, 22:44

Robert rzucił się w strone Seshiego.
- sciagaj mu to!- warczał ukazuajc uszy i ogon. Musiał być nieżle wkurzony1€

Sesire - 2010-06-20, 22:46

Odskoczył, złapał Litela który swoją drogą pił właśnie krew z jego kieliszka i znów się zaśmiał.
- Nie mogę, tylko twórca tego urządzonka może to zdjąć, a nie sądzę by chciał.

Honey - 2010-06-20, 22:53

-A co to kurcze jest, jakieś kułko?- Szaprnął mocno za obroze chcąc ja zdiąc.
Ean podniusł sie ale i tak opierał o ściane obserwujac ich, nic nierozumiał i z każdą kolejną chwilą rosło w nim przekonanie że niechce wiedziec

Sesire - 2010-06-20, 22:55

Tworzywo było jednek wytrzymałe, nawet mimo wilczej siły.
- Ja nazywam to kagańcem bo zostało stworzone specjalnie dla wilków, ale na wampiry też nieźle działa... - zerknął na Eana - Ach człolwiek... szkodza że ludzie mi nie smakują.

Honey - 2010-06-20, 22:57

-Zdejmij mi to! Niechce tego czegoś na szyji!- Warknął wściekły.
Tsuki no Neko - 2010-06-20, 23:00

Robert szarpnał za obroże chcac uwolnic wilczka od tego
- kto jest jego twórca?

Sesire - 2010-06-20, 23:04

- Nie sądzę byś go znał chociaż może raz widziałeś... nie dotrzesz do niego jest lepiej chroniony od Nikolaosa. Kiedyś może mu to ściągną, jeśli podejmiemy decyzję co zrobić z faktem złamania prawa... Póki co mamy Moributo, powiedzmy jako zakładnika, w najgorszym wypadku skończy jako przekąska..
Honey - 2010-06-20, 23:05

-To wy skończycie jako przekąska, będe sobie wydubywał was z zębów jak coś sie stanie Moriemu- fuknał
Sesire - 2010-06-20, 23:09

- Nie z tym na szyi, chyba że zabierzasz przy tym straciś życie. Zresztą ktoś ma na ciebie chrapkę chętnie wgryzł by ci się w kark, potrzebuje tylko powodu by ominąć rozkazy.
Tsuki no Neko - 2010-06-20, 23:24

- REy... niech mu da spokój. powiedziałem ze to dzieciak.! jak mu zalezy moze walczyc ze mna!- krzyknał w przypływie emocji RObert
Honey - 2010-06-20, 23:28

-To niech sie pokaże, nawet neiwiem o kim mówicie, znowu sie ktoś czepia niewiadomo kto niewiadomo o co!- Warknał oburzony wciaz siłując sie z obrożą.
Sesire - 2010-06-20, 23:32

- Dzieciak silniejszy od ciebie, Ray chce jego i ja nic na to nie poradzę - mruknął patrząc na bezskuteczne próby wilczka, którego chwilę później kopnął prąd^^' nie za mocno, ale jednak.
Tsuki no Neko - 2010-06-21, 09:58

Robert spojrzał niepewnie na wilczka co się z nim dzieje. PO tem zerknał na obu wampirów. Wszak Nikolaos tez sie pojawił obok i wział na rece Eana.
- Skarbie ty pojdziesz ze mna. Oni sobiw wyjaśnia to i owo.- zasmiał sie cicho i pocałował policzek Eana.
- Lubisz chłopców. mam tu kogoś kto zapewni ci odpowiednia rozrywke.- uśmiechałs ie tylko czemu to zabrzmiało tak wrogo i niepokojąco!

Honey - 2010-06-21, 18:28

-W..wolał bym nie- Sam fakt że Nikolaos nosił go jak by ten nic nie ważył napełniało go ciarkami, co dopiero spojżenie czy słowa. Ean był cały w nerwach

-To coś kopie prądem i nie moge tego zdjac!- Poskarżył sie Robertowi wilczek cały w nerwach

Sesire - 2010-06-21, 20:14

Seshi prychnął.
- Nawet zwierzę by skojarzyło że kopie dopiero gdy chcesz zdjąć. Nie próbuj to nic ci nie będzie.


W tym samym czasie Ray który miał pilnować Moributo, znudzony i lekko rozdrażniony jego krzykami niezauważenie podszedł i zapiął mu na nadgarstku bransoletę identyczną jak obroża Mailo.
- Nie drzyj się tyle, przed Seshi'm i tak byś nie uciekł, a wilki chyb a nie są na tyle głupie by próbować cię odbić siłą w gnieździe wampirów...

Tsuki no Neko - 2010-06-21, 22:39

Naprawde nie? spodoba ci sie.- postawił go przed miejscem gdzie na scenie tanczyli ludzcy striptiterzy a z mroku wyłaniali sie wampirzy i gryzli tancerzy którzy dostawali czegoś na kształt orgazmu na scenach...

Robert złapaął go za rece.
- nie. nie szarp...

Mori spojrzał na nadgarstek.
- co to jest?

Honey - 2010-06-21, 22:41

"Co to za miejsce?!"
-Jednak nie podoba mi się- Bał sie wampirów i tych ugryzien, chociaż wiedział jak bardzo są przyjemne.

-Jak to nie?! I...i co ja mam to nosić? Jak pies?- Spytał smutno

Sesire - 2010-06-21, 22:53

Seshi mruknął cicho.
- Nisko się cenisz chłopcze skoro nazywasz siebie psem, wszak wilki są wyżej w hierarchii.


Ray wzruszył ramionami.
- Nie wiem dokładnie, kazali mi ci to założyć bo byłeś na tyle głupi by uciec.

Tsuki no Neko - 2010-06-21, 22:54

- a jednka im cię przekaze... ciekawe zgwałca cie czy tylko zagryza?- powiedział i przypiał go do krzespał przy szybe by cały czas patrzył na widowisko.

Mori się szarpał
- Zdejmi j mi to..

Honey - 2010-06-21, 22:56

Na początku chciał sie uwolnic ale jak niedał rady to tylko siedział cicho, liczył na to że nierzuci się w oczy i nikt go niezauwazy.

-Założyłeś mi obroze, to twoja wina takie rzeczy noszą psy!-

Sesire - 2010-06-21, 23:00

- To nie obroża, tylko ogranicznik - mruknął krótko.



Ray westchnął.
- Nie potrafię tego ściągnąć, a gdybym spróbował to by cię zabiło...

Tsuki no Neko - 2010-06-21, 23:09

MOri się zezłoscił i zamknał oczy jego dłoń się zaczeła rozpadac.. niszczec.. gnic.. skóra odpadała od kosci i po chwili...została sama kość..dużo cieńsza niż nadgarstek. On uśmiechnał się i spóscił reke w dół by obrecz spadał

Robert warknał
- On nie podlega tylko tobie nadal jest MOIM wilkiem

Honey - 2010-06-21, 23:15

-Właśnie.... i w ogóle gdzie nicolaos zabrał Eana,.. zjadł go?- "Ean był taki smaczny...." Przemkneło mu przez myśl
Sesire - 2010-06-21, 23:17

Ray prychnął bo obręcz została tak jakby nadal znajdowała si ę na normalnej ręce.
- To na nic, oni to przewidzieli, bransoleta jest zrobiona specjalnie dla ciebie z uwzględnieniem zdolności. Ja też mam coś takiego - pokazał swój nadgarstek, jego była nieco inna i srebrna!


- Ja podlegam Nikolaos'owi wydał rozkaz więc go wykonałem, a przynajmniej część, reszta dotyczy Moributo... Co do człowieka, nie on i nie zjadł, ale inni będą się dobrze bawić.

Tsuki no Neko - 2010-06-21, 23:23

Móri zły spojrzał na bransolete i zregenerowal dłoń.
- co to ma byc? mam byc zwierzatkiem jak ty?


Nikolaos wrócił.
- Robercie Malio mozeciez wrócic po Eana rano. Do tej pory nie chce was tu widziec. - odpowiedział i skinał na Seshiego by ich zostawili.
- sami wyjdziecie czy was odprowadzić?

Honey - 2010-06-21, 23:26

-A kiedy oddasz moriego? I zdejmiesz to coś?- wskazał swoją szyje.
Sesire - 2010-06-21, 23:34

Ray uśmiechnął się krzywo.
- Nie jestem zwierzątkiem, to ogranicza moje zdolności, gdyby mi to ściągnięto wyrżnął bym całe miasto i okolicę, łącznie z wampirami...


Seshi machnął ręką, coś w rodzaju mgły zakręcio się wokół szyi wilczka po czym zniknęło z widoku łącznie z niepożądanym przedmiotem, mimo to nadal czuć to było na szyi.
- Tyle mogę zrobić dopóki nie dowiem się jak to zdjąć...

Tsuki no Neko - 2010-06-21, 23:41

Mori warknał zły i usiadł na krzesle w typowy arystokratyczny dla siebie sposób. Tym czaem Robert zabrał stamtad Malio.
Honey - 2010-06-21, 23:44

W końcu wrucili do domu ale wilczek był smutny.
-Myślisz ze oni mu nic nie zrobią? po Eana możemy wrucic jutro a o Moributo nic nie powiedzieli- Zaskomlał mu wtulając sie w niego.

Sesire - 2010-06-21, 23:47

Seshi wziął Litela i poszedł do Moributo, nadal nie wiedział co z nim zrobić.
Tsuki no Neko - 2010-06-23, 09:16

Robert otulił malio i zaczał go kołysac.
- Już dobrze.. juz. napewno też bedziemy go mogli odzyskać.- pocałował go w czoło

Tym czasem MOri drgnał gdy do środka weszli Seshi i Nikolaos.
- Mori, mori mori... jestes waznym nabytkiem w naszej rodzinie.. twój dar... jestes praktycznie niezniszczalny. I jestes starszym.. czmu wiec zapominasz o odpowiednich zasadach? hmm?- zapytał siadajac na swoim krzesle niczym król

Honey - 2010-06-23, 17:26

-A..a to coś co mam na szyji? Powiedział że to jakiś ogranicznik, wiesz co to?- Ooo jak mu sie dobrze zrobiło w ramionach Roberta, spokojnie, bezpiecznie.
Ciało Roberta doskonale na niego działało.

Sesire - 2010-06-23, 18:54

Seshi oczywiście stanął nieopodal, a Ray w postaci psa ułożył się przy drzwiach, Moributo był w raczej marnym położeniu.
Tsuki no Neko - 2010-06-23, 22:47

RObert całował go spokojnie usypiajac swoim ciepłem i kołysaniem
- cos wymyślimy.. nie tylko oni maja speców od techmniki.

Mori zmieszał się
- to był jeden raz... musiałem sie go pozbyć...

Honey - 2010-06-23, 22:51

Zamruczał w końcu cichutko.
Robertspowodował u niego spore rozluźnienie i opad emocji.
-przykro mi że zatrzymali Eana, wiem ze go bardzo lubisz- Powiedział jeszcze

Sesire - 2010-06-23, 22:59

Seshi zdawał się nie zauważać, że Litel ponownie wyciąga mu z ręki kieliszek z krwią i jak gdyby nigdy nic sobie z niego popija.
Tsuki no Neko - 2010-06-23, 23:11

_ Spij już i nie myśl teraz o tym dobrze?- szepnał robert grzejac sie z nim w łozku.

Nikolaos pokrecił glowa
- ale ja nie jestem zły ze piłeś z tego człowieka. jestem wrecz dumny zę wreszcie to zrobiłeś... ale.. zapomniałes go zabić lub wymazac pamieci. chcesz swoje zguby?Seshi ma się tobą zajac?

Mori się cofnał zerkajac na seshiego

Sesire - 2010-06-23, 23:15

Seshi również patrzył na Moributo, kącik ust drgnął mu lekko przez co wyglądał jakby zastanawiał się co by mu zrobił gdyby dostał pozwolenie od Nikolaosa.
Honey - 2010-06-23, 23:17

-Dobrze- Zasnął wtulony w niego.
Niepodobała mu sie ta pustka w domu, jednak spał spokojnie, następnego dnia zrobił śniadanie

Tsuki no Neko - 2010-06-23, 23:26

Mori pokrecił głowa
- zapomniałem....
-Nie powinenes zapominac!- ruknał Nikolaos, robiac się nagle bardzo grożnym.- zostaniesz za to ukarany! Seshi zabierz go możesz się pobawić.. ale nie zabijaj.

Sesire - 2010-06-23, 23:43

Seshi zamruczał cicho, a Ray znów stanął przy Morim w ludzkiej postaci łapiąc go za rękę i obaj zniknęli by pojawić się w sali tortur z której wampir niedawno uciekł, jednak tym razem drugę ucieczki odcinały trzy spore drapieżniki, przecież nie mogli dopuścić do powtórki.
Tsuki no Neko - 2010-06-23, 23:45

Mineła noc.....

Nikolaos z godnie z obietnica posadził Eana w pustej sali głowej gdzie mieli po niego przyjsc Robert i Malio. Był przerazony.. widział tej nocy takei rzeczy....

Honey - 2010-06-23, 23:50

O tak, Ean był w szoku, ale był dzień i odczuł sporą ulge, wiedział już że większośc wampirów za dnia śpi.
Mailo po zjedzeniu śniadania razem z robertem przyszli do klubu w poszukiwaniu swojej zguby.
Wilczek miał też nadzieje ze dowie sie co z Moributo

Tsuki no Neko - 2010-06-24, 22:36

-Nie. przykro mi nie ma tu wampira dla was...- powiedzial chłopak którego Robert spytał o Moriego.
- mam tylko pozwolic wam zabrac Eana

Honey - 2010-06-25, 00:09

Mailo pociągnął Eana nico za rękę bo chłopak, chodź wolny, z tego całego stresu był zdrętwiały, i sztywny jak deska.
-I wrócimy do domu bez Moributo?- Spytał Mailo Roberta dalej trzymając Eana za ręke, tak było mu lepiej zachowac ruwnowage i spokuj.

Tsuki no Neko - 2010-06-25, 00:26

Robert westchnał ciezko
-.. niestety. Przyjdziemy może jutro i zapytamy.w końcu go wypuszcza... teraz musimy się zajac Eanem. Młody wszystko ok?- spojrzał na człowieka

Honey - 2010-06-25, 00:35

-Tak.. tak sądze, ale jestem głodny, zmeczony i niewyspany, mimo to doszedłem do bardzo zaskakującego wniosku.- Mówił całkiem z sensem ale jak zrobił krok to o mało sie nieprzewrucil.
To wszystko co dziś widział, na szczęscie nieodbiło sie tak mocno na psychice, tylko weszło w mięśnie, Ean całą noc był napięty jak struna i chodź nic nierobił miał zakwasy i był bardzo zesztywniały.
-Powiem wam, bo to ważne, ale najpierw dojdźmy do domu... musze się położyc...- Było mu nawet nieco słabo i robert musiał go troche podtrzymywac.
Mailo za to szedł obok dalej zagłebiony w swojich myślach, bardzo martwil się o Moributo.

Tsuki no Neko - 2010-06-25, 22:34

Znalezli sie w domu robert zrobił mu ciepłego kakao by nieco odpreżyć chłopaka..
Honey - 2010-06-25, 22:57

Leżał, znowu na kanapie. Z poduszka pod głową i dwiema kolejnymi pod nogami.
Przyjał z wdzięcznością kakao, rozluźniło go to nieco ale dalej dłoie nieco mu drżały.
-Tak się działy takie rzeczy.... musiałem zając czyms głowe by o tym niemyślec, ale temat i tak schodzil na wampiry...- Uśmiechnął się gorzko i znowu napił kakao.
-W każdym razie były tam taki dzieciak, a potem się okazało że ma 75 lat, i tak się zachowywał, byl spokojny i opanowany, z jego słuw ziało doświadczenie minionych lat, iw tedy sobie coś uświadomiłem- Dopił kakao ale dalej trzymał kubek, to go chyba uspokajało.
-Kiedy mówiłeś zeby Mailo poszedł do pracy, to on powiedział że ma 16 lat-
-Bo to prawda- Wtrącił wilczek podchodząc nieco blizej.
-Właśnie w tym rzecz że nie. Dużo mi o sobie opowiadałeś i to podliczyłem. Kiedy zostałeś napadniety przez wilki właśnie skończyłeś 16 lat, po ataku zmieniłeś się najprawdopodobniej w ciagu 48 godzin, bo nikt was nieznalazł ani niepamiętasz niczego, z drogi jaką przeszłeś ze swojego domu, do tego miasta, to tak na oko, jako wilk, musiał byś iśc 3 mesiące, ale ty napewno robiłeś petle, a nie szłes po lini prostej, więc sądze że trwało to conajmniej 6 misięcy, jak niewiecej, potem znalazł cie Moributo i byłeś z nim rok, potem poznałeś Roberta i znasz go też około roku- Wilczek patrzył i słuchał ale jak by niełapał sensu
-To znaczy że masz 18 lat i jeszcze pół. A zachowujesz sie jak niedojrzały 16 latek któremu jeszcze się niewłączył okres buntu, i jesteś na etapie pomiędzy grzecznym niewinnym dzieckiem a nastolatkiem. Twoja psychika nieruszyła się nawet na metr od miejsca kiedy stałeś się wilkiem. Wampir którego widziałem niestarzał sie na ciele, ale umysł dorastał, jeśli miał 75 lat to jego umysł tyle miał, i z tego co sie dowiedziałem to jest tak w każdym przypadku. - Widząc że wilczek mało z tego rozumie zacząłmówic bezpośrednio do Roberta.
-Niestarzejący sie umysł oznacza że niedorosnie, że pomimo nabytych kolejnych doświadczeń i wiedzy, z biegiem lat będzie wciąz patrzył na nie jak 16 latek. Nie dorośnei, niebędzie mugł pojąc wielu żeczy, niebędzie wstanie kochac czy przywiązac się jak dorosła osoba, poprostu na stałe zostanie niedojrzałym nastolatkiem, może sie uczyc na błędach ale wyniesione z nich wnioski będą niepelne, z taka psychika będzie też zawsze od kogoś zależny rozumiesz? Wieczne dzieco potrzebuje wiecznej opieki, nie usamodzielni się, nie dojrzeje, nie zrozumie kiedy będzie starszy, ponieważ jego punkt widzenia się nie starzeje...-

Tsuki no Neko - 2010-06-25, 23:13

-Milcz.- warfknał krutko Robert.. nie podobało mu się to spostrzeżenie...
Honey - 2010-06-25, 23:17

Mailo machnął uszkiem
Zrozumiał z tego tyle ile chciał zrozumiec, że niemusi isc do pracy ani do szkoły bo nie dorośnie i trzeba się nim opiekowac, i bardzo mu to odpowiadało.
-On poprostu niesprosta twojim oczekiwaniom Robert- Dodał dobitnie Ean na końcu odstawiajac kubek i nakrywajac się kocem .
-A teraz ide spac.- Wyrzucił z siebie myśli całonocnego stresu i zasnał.

Tsuki no Neko - 2010-06-25, 23:25

Teraz wilczek usłyszął jeszcze jedno... ze nigdy nie zadowoli oczekiwań roberta.
Ten pokrecił głowa i poszedł do lodówki

Honey - 2010-06-25, 23:27

-Robert....?- Poczłapał za nim teraz juz nieco mniej pewny siebie.
-A...a jakie ty masz wobec mnie oczekiwania?-

Tsuki no Neko - 2010-06-25, 23:34

On siedział przy stole..
- nie wazne teraz... ide do pracy zostań z nim dobrze?

Honey - 2010-06-25, 23:37

-No... no dobrze, zrobie obiad- Zapewnił ale tak jakoś,... dziwnie się czuł z tym brakiem odpowieedzi, Mori mu zawsze powtarzał by się niezmieniał i by przy nim był, z Robertem niemiał tak jasno okreslonych wymagań.
Tsuki no Neko - 2010-06-25, 23:45

Tym czasem minał kolejny dzień... a moriego nie było!
Honey - 2010-06-25, 23:46

Ean jako tako odzyskał siły i poszedł do pracy, dla odegnania złych myśli wział wilczka ze sobą, ale Mailo szybko stracił zainteresowanie nowym miejscem, zbyt martwił sie o Moriego, więc wrucił do domu, akurat by podac Robertowi obiad.
-O Morim dalej żadnych wieśc....- Powiedział w końcu smutny

Tsuki no Neko - 2010-06-25, 23:59

On sobie poradzi nie jest głupi...-powiedział mu Robert któremu zły humor już przeszedł.
Honey - 2010-06-26, 00:01

-Ale oni są silniejsi i jest ich wiecej....- Zaskomlał mu cicho kładąc brode na stole i patrząc na niego jak zbity pies.
-Byłem w barze w którym pracuje Ean, nawet miłe miejsce...- Westchnął cicho i znowu spojrzał psim wzrokiem na Roberta.
-To przezemnie go zabrali... a jak mi go już nie oddadzą?-

Tsuki no Neko - 2010-06-26, 00:06

-Słyszałes oddadza choć nie wiem kiedy....- westchnał i pogłaskał za uszkami swego ulubieńca.
Honey - 2010-06-26, 00:07

Zamruczał cichutko.
-A moge dziś spac z tobą?- Spytał biorąc go na te szczenięce oczęta

Tsuki no Neko - 2010-06-26, 00:17

-Możesz Ean znów bedzie pół wieczoru jeczał ze jgo nikt nie przytula i że jest nieszczesliwy i złakniony miłosci...- zasmiał się Robert
Honey - 2010-06-26, 00:24

-Ean niejęczał nigdy czegoś takiego...- Powiedział zdiwiony ale i tak, przeszedł na około stołu i wtulił się w plecy siedzącego roberta kładąc mu głowe na ramieniu.
Tsuki no Neko - 2010-06-26, 21:06

Zartowałem^^- uśmiechnał się i zamruczał zadowolony
Honey - 2010-06-26, 21:08

Liznął jego ucho i zamruczał miło.
-Zrób wilcze uszy- Poprosił słodko. Wyraźnie chciał czułości.

Tsuki no Neko - 2010-06-26, 21:15

A co za to dostane?- droczył się z nim
Honey - 2010-06-26, 21:16

-Będzie miło- Zamruczał schodząc dłonią na jego klatke piersiową.
Tsuki no Neko - 2010-06-26, 22:00

- naprawde bedzie?- uśmiechnałs ies zeczej
Honey - 2010-06-26, 22:07

-Naprawdę-Zamruczał prosto do jego ucha.
-Będzie bardzo miło.- Zaczął całować go po szyi nie wypuszczając z objęć, pomrukiwał przy tym miło.

Tsuki no Neko - 2010-06-26, 22:26

Pojawiły się uszy i ogon wilka u Roberta który zamruczał
- chcesz mnie uwiesc tak?

Honey - 2010-06-26, 22:28

-Chyba tak...- Odrazu złapał końcuwke jego ucha ustami.
possał je przez chwile mrucząc z przyjemności.
-Pujdziem do łóżka?- Spytał w przerwie gdy jego usta akurat nie pieściły ucha lub szyji starszego wilka.

Tsuki no Neko - 2010-06-26, 22:31

Pojdziemy.- powiedział zadowolony do wilczka i po chwili przeniosł go na łozko
Honey - 2010-06-26, 22:34

Mailo pociagnął go za sobą, potrzebował tego, seks pozwalał sie odpreżyc, zmęczyc, ujśc napięciu które z powodu zniknięcia Moriego gromadziło się w jego ciele.
Mailo szybko przeszedł do rzeczy zdzierajac ze starszego wilka ubranie, guziki z koszuli i spodni wylądowały w każdym zakatku pokoju.

Tsuki no Neko - 2010-06-26, 22:43

Wilk tylko widzac jego zaangażowanie pomagał mu w kazdym calu!
Honey - 2010-06-26, 22:46

Mailo w tej całej dzikości uważał jednak by go nie pogryźć, ani nawet nie ukłuć końcem zęba.
Znowu doświadczali tego uczucia miedzy dwoma wilkami.
-Robert, jesteś dla mnie wyjątkowy- powiedział w odniesieniu o niedawną sytuacje.
Wilczek był już cały podniecony, teraz niemugł się tylko doczekac ich całkowitego połączwnia.

Tsuki no Neko - 2010-06-26, 22:52

Usmiechnał się szeroko
- wiesz dzis sie troszke bardziej pobawie...- wyciagnał kilka kulek na sznureczku..- wiesz co to?

Honey - 2010-06-26, 22:56

Mężczyzna poczuł jak chłopak zamerdał ogonem zaciekawiony, pomrukując co chwila z podniecenia.
-Kulki?... nie wiem...- tyrpnął palcem jedną z kulek.
-Do zabawy?- Powiercił się w pościeli, w tym stanie trudno było mu się nieruszac.

Tsuki no Neko - 2010-06-26, 23:05

o tak do zabawy...- uśmeichnał się szerzej i polizał jedna z nich perfidnie. PO czym powoli bardzo powoli wsynał jedna z nich w otwór chłopaka..
Honey - 2010-06-26, 23:10

-W środku?- Zajęczał cicho czując przedmiot w sobie.
Oddychał szybciej, to było inne niż poprzednie doznania, nieważne jak mocno by sie spiął czy rozluźnił, ciągle czuł dokładny kształt kulki.
Ogon wywijał się na wszystkie strony.
-Jest duża...- Powiercił się mocniej czując jak bodźce przyjemności nasilają się.

Tsuki no Neko - 2010-06-26, 23:27

Robert całował jego ciało...
- a teraz kolejna...- szeptal wsuwajac kulke jedna za druga.- Podoba ci się to?- zapytał słodko ssac jego sutek...

Honey - 2010-06-26, 23:31

-N..Niewiem- Podczas wkładania drugiej kulki napiął się mocniej jecząc cichutko.
Jego podniecenie tylko rosło, i rosło.
-To jest takie...- Nawet nie umiał okreslic.
Wygiął się mocniej kręcąc biodrami.

Tsuki no Neko - 2010-06-26, 23:38

A robert wkładał już 3 i 4 kulke!!! zostaął jeszcze tylko jedna... a on właśnie całował jego brzuch przytrzymujac jednoczesnie biorda które się szarpały.. chuchnał na mezskosc wilczka.
Honey - 2010-06-26, 23:42

Mailo zaciskał dłonie na pościeli jęcząc z podniecenia głośno, czuł sie wypełniony do pełna a przecież została jeszcze jedna kulka.
-Robert....- Zajeczał głośniej imię kochanka a jego meskośc wyraźnie mocniej drgnęła na to chuchniecie.
Wilczek był już bliski dojścia, wysatarczył najdrobniejszy gest ze strony Roberta.

Tsuki no Neko - 2010-06-26, 23:44

Nagle robert pociagnał za sznurek! I wyciagnał jedna za druga z kulek!!!
Honey - 2010-06-26, 23:49

Krzyknął głośno wyginając sie najbardziej jak mugł, aż futro na ogonie mu się zjeżyło.
Doszedł bez jakiego kol wiek ostrzeżenia, prosto na Roberta.
Wilczek cały się trząsł z przyjemności.
Szeptał cicho imię kochanka.

Tsuki no Neko - 2010-06-26, 23:50

Roberl oblizał się po wilczemu i pocałował mocno Malio.. to jeszcze nie koniec.. kuli zastapiły mu rozciaganie wszedł wiec w swojego wilczka warczac dziko z rozkoszy!
- mój... mailo.- wydyszał i zaczał się poruszac w nim z pasja.

Honey - 2010-06-26, 23:53

-Robert!- Znów wpadł w dziki szał.
Pocałował go dziko obejmujac mocno, nadstawiajac sie do każdego pchnięcia męzczyzny i zaciskając mięsnie by czuc go mocniej.

Tsuki no Neko - 2010-06-27, 13:18

Robert całował go i trzymał mocno przy sobie zwierzecy seks był tym co oboje uwielbiali. Byli tak bardzo pochłonieci ze nie zauwazyli nawet jak sa obserwowani...
Starszy wilk wkrótce dotarł do szczytu odchylajac głowe do tyłu i wyjać cicho.

Honey - 2010-06-27, 21:16

Jak Robert zawył Ean wycofał się cichutko do kuchni i zaczął podgrzewac sobie jedzenie, właśnie wrucił z pracy i obejrzał najlepsze fragmenty, chodź stwierdził ze tak zwierzecej jazdy, jego ciało by nieprzetrzymało.

Mailo dyszał głośno leżąc na łóżku. Po plecach prześlizgnęła mu się kropelka potu.
Zapach tego zwierzęcego seksu niemal go odurzył.
Doszedł prawie równo z meżczyzną, do tego nabył nowe doświadczenie seksualne.

Tsuki no Neko - 2010-06-27, 21:20

Robert odetchnał i leżał obok słodko oddychajac.
- ..jak sie podobała nowa zabawa?

Honey - 2010-06-27, 21:25

Leżał plackiem na brzuchu, ale głowe przekręcił na bok by patrzec na Roberta.
-Podobało mi sie- Przyznał delikatnie zawstydzony.
-N...nie wiedziałem ze tak można...- Jakoś tak, wzrok miał totalnie rozmaślony, w tym momencie wyglądał na zakochanego.

Tsuki no Neko - 2010-06-27, 21:33

Robert pocałował go.
- spij.. ja ide jesc,.- odpowiedział i ruszył krokiem dumnego samca do kuchni. nie ubrał się

Honey - 2010-06-27, 21:44

Skradł mu jeszcze trzy pocałunki i dopiero wypuścił z objec.
Mailo zasnął spokojnie
W kuchni Ean właśnie odgrzał ziemniaki z cebulą i kawałek pieczonej szynki, niekonwencjonalne połączenie, ale w sumie czemu nie.
Zauważył Roberta gdy ten wszedł do kuchni.
-Zrobiliście sobie przerwę na posiłek?- Zapytał żartobliwie

Tsuki no Neko - 2010-06-27, 21:58

-Nie do końca. ja po zawsze jestem głodny. Malio spi.- podszedł i cmoknał Eana w policzek. Polubił go.. Nadal miał uszy i ogon...
Honey - 2010-06-27, 22:03

-Chcesz ziemniaków i szynki?- Spytał śledząc wzrokiem pośladki, plecy, nogi i całą nagą reszte Roberta.
Tsuki no Neko - 2010-06-27, 22:05

Robert usmiechnał sie
- chetnie...- wział talerz i usiadł przy stole

Honey - 2010-06-27, 22:07

-Może jak sobie pojemy to obaj położymy się z Mailo hmmm?- ZAproponował dosc odważnie, wzroku od Roberta oderwac niemugł
Tsuki no Neko - 2010-06-27, 22:27

-Tak...dobrze myśle że sie nie pogniewa o to.- odpowiedział zajadajac szynke.
Honey - 2010-06-27, 22:31

-Super, jestem padnięty po pracy i chętnie prześpie sie w miłym towarzystwie- Odparł już rozluźniony że pomysł przeszedł.
-... słuchaj.. a jemu nic niejest po takim seksie? Troche wiesz... ostro sobie pogrywacie- Spytał i ciekawy i lekko martwiący sie o mailo.

Tsuki no Neko - 2010-06-27, 22:40

- Poweim to tak.. - wział nóz i przeciał palce delikatnie.. pokazał... po czym polizal rane... i pokazał jej brak^^
Honey - 2010-06-27, 22:42

-Aaaa wilkołaki to pasjonujące stworzenia- Stwierdził.
Puste naczynia odłożył, zjadł jako pierwszy.
-To ja już pujde do łóżka, dłacz do nas jak skończysz- I zniknął w pokoju Roberta, tam sie rozebrał i nagi wsunął pod przykrycie, młody wilczego odrazu się w niego wtulił

Tsuki no Neko - 2010-06-27, 22:54

Robert już miał isc do łozka.. kiedy do srodka wszedł wolnym krokiem Mori... wygladał żle.
- ...Musze odpoczac...- odpowiedział oczy mu się świeciły i miał kły na wierzchu.- za słaby... za słaby jestem... och.. on tu jest... -miał na mysli eana.- pyszny...
-nawet się nie waż! on jest nietyklany!- powiedział groznie Robert. Wampir spojrzał na niego błagalnie
- ty nie wiesz czym jest głod wilku...- poszedł do podziemi

Honey - 2010-06-27, 22:57

Ean nie usłyszał tego, na całe szczęście bo chyba z miejsca by się wyprowadził.
Mailo za to poczuł Moriego odrazu.
Wyślizgnał się cicho z łożka zostawiając już śpiacego Eana i cały poczochrany odrazu wbiegł do piwnicy w poszukiwaniu Moriego.
-Mori tak się martwiłem- Nagi wilczek wtulił się w wygłodniałego wampira.

Tsuki no Neko - 2010-06-27, 22:59

Malio błagam nie....- odepchnał go od siebie i upadł na łozko...
- odejsdz... jestem zbyt głodny...

Honey - 2010-06-27, 23:04

-To ci naleje krwi, przecież jest w lodówce- Wykręcił się szybko i przygotował mu, trzy kubki pełne ciepłej krwi.
-Niezrobili citam nic złego?- Spytał zmartwiony i podawał mu kubki po koleji

Tsuki no Neko - 2010-06-27, 23:10

Mori rzucił się i wypił szybko wszystko.... wypił...łapczywie i padł
- malio to głupie ptyanie wiesz

Honey - 2010-06-27, 23:24

-Przepraszam, szukałem cię tam, ale nie udało mi się ciebie w tedy odzyskać- Pocałował go w dolną warge i ułożył się obok niego
Tsuki no Neko - 2010-06-28, 12:04

- Nie... Malio.. ja nadal jestem zbyt... głodny.. prosze.- odsunał się od niego.- musze odpoczac... jutro... jutro pomówimy.
Honey - 2010-06-28, 12:10

-No...no dobrze, niedługo świt...- Miał smutno spuszczone uszka, ale wrucił na góre zamykając za sobą drzwi.
-Jest bardzo zmeczony- Powiedział do Roberta znów szukając u niego pocieszenia, wtulanie się w to duże ciepłe ciało, było najlepszym pocieszeniem

Tsuki no Neko - 2010-06-28, 12:22

Robert go poeiciszył
- jest głodny.. musi sobie poradzić sam.. chodzmy do łozka. Dobrze?

Honey - 2010-06-28, 12:24

-Yhmmm.. właśnie czemu leży w nim Ean?- Spytał ciekawy wchodząc znowu do sypialni. Ean spał w najlepsze, wykończyła go praca.
Tsuki no Neko - 2010-06-28, 12:37

Powiedział zę nie chce spac. sam...gniewasz się zę mu pozowliłem?- zapytał robert
Honey - 2010-06-28, 12:42

-... nie... w sumie już należy do stada, moze z nami spac- Wślizgnał sie do łóżka, jednak oczywiście tak, by leżec miedzy Eanem a Robertem. Pożądek musiał zostac zachownay.
Tsuki no Neko - 2010-06-28, 12:48

Robert położył sie obok i wkrótce zasnał zadowolony i odpreżony...
Honey - 2010-06-28, 12:51

Wilczek Rozwalił sie między nimi, dopiero po godzinie zasnął, walczył ze sobą by nie zejśc do Moributo.
Dopiero rano wstał i odrazu poszdł sprawdzic co z wampirem

Tsuki no Neko - 2010-06-28, 12:55

Wampir lezał bez ruchu niczym piekna firgura.. teraz był nieszkodliwy... mozna był sie do niego tulic i całwoac.
Honey - 2010-06-28, 12:59

Ułożył go pożądnie na łóżku, i nakrył. Ułożył się obok, dobrze było miec Moributo znowu przy sobie.
Tsuki no Neko - 2010-06-28, 13:04

Wieczorem amilo poczuł jak ktoś go głaszcze po plecach.
- dobry wieczór..

Honey - 2010-06-28, 13:09

Zastrzygł uszkami podnosząc sie nieco z łóżka
-Dobry...- Spojrzał kto go głaszcze

Tsuki no Neko - 2010-06-28, 13:20

Mori siedział obok. wygladał przyzwoicie. i sie usmeichał.
- Wiec teskniłeś za mna?

Honey - 2010-06-28, 13:21

-Bardzo, i bardzo sie martwiłem- Odrazu podstawił się do pieszczot kładąc głowe na jego kolanach.
-Wyglądasz lepiej niż wczoraj-

Tsuki no Neko - 2010-06-28, 13:39

Mori uśmiechnał się i poparawil okulary
- Nie jestem jeszcze w pełni sił i nie bede...- pokazał bransolete na reku. kontroluja mnie. Dlatego nikogo raczej nie zjem...pachniesz eanem

Honey - 2010-06-28, 13:41

-Mo też nałożyli coś takiego, na szyje, ale na razie nic mi się przez to niestało- Przyznał wtulajac głowe w jego brzuch.
-Spał zemną na łóżku i jeszcze z Robertem, ale tylko spał, nic nierobiliśmy- wyjaśnił

Tsuki no Neko - 2010-06-28, 13:47

-jest juz w stadzie co?- zasmiałs ie wampir.- odzyskałem moja ksiazke...
Honey - 2010-06-28, 13:51

-No chyba tak, mieszka z nami, zna nasze tajemnice no i ... lubie go, wydaje mi sie w porządku- Posmyrał go nosem po brzuchu a potem spojżał na niego
-jaka książke?

Tsuki no Neko - 2010-06-28, 14:05

- ta z historiami dla dzieci która piesz..- poadał mu ksiazke.
Honey - 2010-06-28, 14:07

-Nie widziałem jej wcześniej, sam ją zrobiłeś? Obrazki też?- Nie spodziewał się, wyglądała jak z księgarni.
Tsuki no Neko - 2010-06-28, 22:50

No tak... sam ja zrobiłem.- uśmeichnał sie dumnie. podoba ci sie? nie ma jeszcze zakończenia.
Honey - 2010-06-28, 22:56

-Jest piękna!- Przeglądał zaciekawiony.
-Nigdy bym nie pomyślał że umiesz zrobic coś takiego, są bardzo ładne- Machnął uszkiem.
-Musisz koniecznie ją skończyc, a i musimy znowu pomyślec o portrecie, już niemal o tym zapomniałem ,a mieliśmy go sobie zrobic.-

Tsuki no Neko - 2010-06-28, 23:00

- właścicie... to on jest prawei gotowy.. dałem nasze zdjecie portreciscie
Honey - 2010-06-28, 23:04

-Naprawde? A ja myślałem ze bede pozowac i w ogóle...- Machnął ogonkiem zamykając książeczke i kładąc sobie na piersi.
-A kiedy będzie gotowy? niemoge się doczekac- Zamerdał ogonem

Tsuki no Neko - 2010-06-28, 23:25

- napisze do niego i zapytam dobrze?- pocałował go w nos. a potem w ucho.
Honey - 2010-06-28, 23:33

-Dobrze, a potem zawiesimy obraz tutaj?- Spytał pomrukując miło
Tsuki no Neko - 2010-06-28, 23:48

Uśmiechnał się
- no ocywisice ze tak..- pocalował go namietnie.

Honey - 2010-06-28, 23:50

Podniósł sie i usiadł na jego kolanach, ostatnio był o wiele odważniejszy w takich sprawach.
Tsuki no Neko - 2010-06-28, 23:58

-malio... czy ty mnie teraz próbujesz zaciagnac do łozka?- zapytał wampir
Honey - 2010-06-28, 23:59

Zamerdał ogonem
-Przecież siedzimy na łóżku- Zauważył, a Mailo kochał to łóżko jak z filmu.
Pomiźał sie o niego z miłym pomrukiem i wycałował jego szyje

Tsuki no Neko - 2010-06-29, 00:03

Mori się usmeichnał i pociagnał na lozko całujac delikatnie zaborczo a jednak spokojnie... inaczej niż robert
Honey - 2010-06-29, 00:06

Zupełnie inaczej i zupełnie inne było dla Mailo samo odczucie bycia w ramionach wampira.
Mruczał cały czas szczęśliwy, niechciał sie odrywac od Moriego ani na chwile. Całując i liżąc jego ciało, ale jednocześnie dając sie sterowac i spełniac wszystkie aktualne potrzeby czy zachcianki wampira

Tsuki no Neko - 2010-06-29, 00:08

Wampir penetrował jego dłonmi całe ciało uwielbiał ogon wiec ten mial wiele czasu pieszczot i masazu od końca do nasady.
- śliczny...

Honey - 2010-06-29, 00:16

-Mori, ...Mori jesteż taki wspaniały, bedziesz się mną przez wiecznośc opiekował- Zamruczał zadowolony a ogon wyprężył sie na całej długości reagujac na dotyk
Tsuki no Neko - 2010-06-29, 11:49

Mori zasmial się
- wiecznosc to dosc długo...- wampir policzał jego szyje... zadowolony z przepływu krwi jaki słyszał. po czym zaczał sie z nim kochac... to nie było szalone ale pełen dominacji. Spokoju dzwinego napiecia jakie niesie ze sobą smierc.

Honey - 2010-06-29, 14:30

Wilczek był uległy, zawsze był podporządkowany Moributo i nawet niechciał tego zmieniac, tak było dobrze, ta świadomośc ze ma kogoś silnego kto o niego dba, obroni, podzieli sie wiedzą, czy rozwiaże problem.
Dla Mailo wiecznośc przy wampirze byla doskonałą perspektywą.
Znowu Mori czuł sie odświerzony, mając przy sobie wciaż młodego Mailo, któremu mugł tłumaczyc, uczyc, niemal wychowywac. Wampir był potrzebny, a to jedno z mocniejszych uczuc które trzyma przy życiu.

Tsuki no Neko - 2010-06-29, 22:52

W końcu oboje lezeli na czerwonej poscieli wielkiego łozka..
- Jak myślisz moge czasem kożystać z krwi.. Eana?- zapytał nagle cicho.

Honey - 2010-06-29, 22:56

-... no... no trzeba by było go zapytać....- Patrzył na niego uważnie
-Wiesz... ja tak myślałem że... że moglibyśmy pic z niego razem, jednocześnie- Zaproponował nieśmiało.

Tsuki no Neko - 2010-06-29, 23:00

Nie wiem czy by przezył to... wiesz.. musiałby się zgodzić.. wogóle.- westchnał Mori i spojrzał w swój sufit.
Honey - 2010-06-29, 23:03

-Ale... ale nie tak żeby zaspokoić głód tylko tak... tylko tak troche, żeby było miło....- Pocałował Moriego w nagie ramie
Tsuki no Neko - 2010-06-29, 23:15

- chcesz z nim sypiac?- zapytał Mori głaszczac jego brzuch
Honey - 2010-06-29, 23:17

-Nie... włąsciwie to nie tylko...- Myślał jak to powiedziec.
-Myśle że sprawiało by mi przyjemność gdybyśmy pili z niego razem, gdybyśmy sie nim dzielili... a ty? a ty co myślisz?-

Tsuki no Neko - 2010-06-29, 23:21

Mori zamyślił się.
- powiedzmy tak.. chetnie bym go spróbował.. nie jest dominujacy wiec nie bedzie problemu..a mysle ze to moze być ciekawe doświadczenie dla nas obu.. tYlko ON musi się zgodzić. I jest jeszcze RObert

Honey - 2010-06-29, 23:23

-.. no jak on sie zgodzi to Robert niebędzie chyba takim dużym problemem... p oza tym możemy mu chyba.. niemówic... chociaż on by sie pewnie domyślił, albo wyczuł... ale moglibyśmy spytac Eana... moze by sie zgodził...- Rozmyślał wtulajac sie w Moriego
Tsuki no Neko - 2010-06-29, 23:30

Możemy zapytac nic nie szkodzi.- szepnał rozpieszczajac swojego wilczka.
Honey - 2010-06-29, 23:32

Zamruczał zadowolony
-Spytamy go razem czy ja mam to zrobic za dnia?- Podstawiał sie zadowolony do pieszczot, zasze było mu ich mało

Tsuki no Neko - 2010-06-29, 23:47

- Jak mamy razem to nie za dnia.. przyprowadz go tutaj..- powiedział Mori i puscił go by wilczek sie ubrał.
Honey - 2010-06-29, 23:49

-Dobrze.. tylko będe musiał go obudzic- Naciągnał tylko spodnie od dresu i szybko pobiegł na góre bardzo przejęty.
Cichutko obudził Eana by niebudzic przy tym Roberta, bo pewno by sie wściekł, I przyprowadził meżczyzne na góre który zdążył an siebie też naciągnąc jedynie spodnie

Tsuki no Neko - 2010-06-29, 23:53

Mori siedział na łozku w szlafroku.
- chodz usiadz obok mnie Eanie

Honey - 2010-06-29, 23:55

-No... Miło widziec że nic ci nie jest- Powiedział ale i tak był spięty.
Usiadł obok niego na tym cudnym łożku, a zaraz po tym mailo przysiadł sie po drugiej stronie.

Tsuki no Neko - 2010-06-30, 00:07

- Wiem.. ze dla ciebie jestesmy ptworami... ale.. hmm.. chcemy ci coś zaproponowac..- poiwedział namietnym głebokim tonem w jakiś sposób uwodzac chłopaka.
Honey - 2010-06-30, 00:10

Znowu się poczuł jak za pierwszym razem, Mori go całkowicie zniewalał.
-Jak sie zgodzisz będzie ci bardzo miło, nam też- ZApewnił beztrosko Mailo.
-A...ale na co? Co chcecie zaproponowac?- Spytał niepewnie a jednocześnei zainteresowany

Tsuki no Neko - 2010-06-30, 00:12

Na zabawe z nami.. jest tylko jedna prośba pozowlisz się nam ugryźc?- zapytał cicho wyciagajać do niego reke
Honey - 2010-06-30, 00:17

-Z oboma?- spytał dla pewności. Nie ukrywał że seks z Moributo był dla niego łąkomym kąśkiem, tak samo Mailo.
Tylko ta krew....
-Ale nie umre?- Spytał dla pewności.
-i no podobno można sie od tego uzależnic-
-Od paru razów sie neiuzależnisz- Zapewnił go wilczek też coraz bardziej chętny do tego pomysłu.

Tsuki no Neko - 2010-06-30, 12:14

- nie do końca... nie uzależnisz się jesli nie bedziemy robic tego czesto.. zreszta musimy pilnowac byś nie wpadł w anemie.- opowiedział wampir i przejełam palcem dłoni po policzku Eana.
Honey - 2010-06-30, 12:18

Ean był osaczony, poprsotu niemiał drogi ucieczki, z jednej strony przyklejił się do niego mailo, z drugiej wzrokiem zniewalał go Moributo.
-Ale... jak mi się nie spodoba to przestaniecie?- Był zdenerwowany, przestraszony i jednocześnie napalony na tą całą niebezpieczną zabawe

Tsuki no Neko - 2010-06-30, 12:21

- tak.- odpowiedział wampir i pocałował go czule w dłon wciaz patrzac w oczy.. Był arystokrata w kazdym cału...
Honey - 2010-06-30, 12:25

No był bardzo przekonany ale pozostawała jeszcze jedna kwestia, na której zależało Eanowi ale wiedział że Moributo jest niechetny do dzielenia się wilczkiem.
-A będe mógł... mieć Mailo?- Spytał ostrożnie

Tsuki no Neko - 2010-06-30, 12:30

Mori milczał chwile głaszczac Eana po szyi i obojczykach po czym spojrzał na Malio
- jesli tylko malio się zgodzi...moge pozwolic.- powiedział spokojnie po czym tracił jeden z sutków człowieka.

Honey - 2010-06-30, 12:33

Wilczek machnął uszkiem i pomiźał się o Eana co by go bardziej zachęcic.
-Zgadzam się- Zapewnił Mailo.
-No to ja w takim razie też sie zgadzam, tylko nie przesadźcie- Zsunął z siebie spodnie bo tylko to miał na szybko nałożone. Wilczek zrobił to samo, dziwnie było mu patrzec, jak ręce Moributo, które zazwyczaj zajmowały sie rozpieszczaniem wilczka, dogadzaja teraz ciału innego mężczyzny

Tsuki no Neko - 2010-06-30, 12:38

Mori skineła głowa i spojrzał na wilczka
- zajmiesz się naszym gosciem?- zapytał Spokojnie wampir gdy jego dłonie bładziły do delikatnym ciele wampira.

Honey - 2010-06-30, 12:42

Wilczek patrzył tylko jak tu się wgryźć w udo swojego tymczasowego kochanka i błądził dłońmi po jego udach.
-Troche to dziwne- Przyznał wampirowi.

Tsuki no Neko - 2010-06-30, 12:52

- malio... nie jeszcze nie.. najpierw trzeba dac przyjemosc...- powiedział spokojnie wampir instrujac wilczka...i całujac jednoczesnie namietnie do utraty zmysłow Eana.
Honey - 2010-06-30, 12:56

Ean mocno obiął wampira jedna ręką całując sie z nim bez opamiętania, z tymi chłodnymi ustami.
Wilczek tymczasem przez drugą z dłoni Eana został pogłaskany po głowe pieszczotliwie również za uszami.
-Ale dziwnie się patrzy jak robisz z nim to co zazwyczaj zemną- Powiedział wilczek do wampirka

Tsuki no Neko - 2010-06-30, 13:02

- Skorzystaj z innego punktu widzenia.- mruknał wampir - chce zobaczyc jak mu dogadzasz... zrobisz to dla mnie Malio?- zapytal wampir Po chylajac się na chwile i tym razem całujc Mailo.
Honey - 2010-06-30, 13:06

-Zrobie- Mruknął, chodź niechetnie oderwal się od ust wampira, mugłby sie z nim kochac bez przerwy.
Ean przyciągnął z powrotem do siebie chlodne ciało wampira, chciał jego ust.
Człowiek był teraz rospieszczany przez wilka i wampira. Mailo szybko zaczął mu dogadzajc wpychając się miedzy jego uda.

Tsuki no Neko - 2010-06-30, 13:17

Mori uśmiechnał się widzac jak bardzo Ean jest podniecony po czym dał znak Mailo i wgryzł się w tetnice na szyi Eana, mruczac jak kociak z zadowolenia. Zbyt długo nie korzystał z ludzkiej krwi ze teraz pragnał tylko jej. tylko i wyłacznie.
Honey - 2010-06-30, 13:21

Ean westchnął głośno obejmując wampira mocno gdy ten się wgryzł, znowu poczuł to przyjemne uniesienie, tą przyjemnosc.
Tymczasem wilczek zostawił meskośc Eana w spokoju i wgryzł sie delikatnie w tętnice udową.
To było niesamowite móc sie nim dzielić z Morim.

Tsuki no Neko - 2010-06-30, 13:23

Ean po ugryzieniu był na granicy spełnienia.. nieznosne uczucie bólu i przyjemności...
Wampir oderwał się od jego szyi i zaczał zalizywac rane pokazujac jednoczesnei MAlio co robic.. by nie skrzywdzić za bardzo Eana.

Honey - 2010-06-30, 13:26

Oderwał sie niechetnie i naśladując Moriego zalizywał rane, podnadto dopieszczając rozpalonego Eana ręką.
Sam Ean wplutł palce w głatkie włosy wampira, rozkoszując sie ich delikatnością.

Tsuki no Neko - 2010-06-30, 22:20

Dobrze ci?- zasmiał sie zadowolony wampir w sumie kierujac pytanie do obu z nich.
Honey - 2010-06-30, 22:27

-Bardzo dobrze- Wymruczał Ean całując wampira po szyji.
Mailo tymczasem dokończył pieścic mężczyzne ustami.
Ean opadł na poduszki bardzo zrelaksowany i nieco osłabiony.
Patrzył zachwycony na twarz Moributo, na oczy usta, na włosy. Widac było że jest niemal zahipnotyzowany. W tym momencie wilczek był niemal niezauważalny

Tsuki no Neko - 2010-06-30, 22:36

Mori usmiechnał się i pocałował go w policzek potem siegnał ust Mailo... całujac go długo i namietnie... Ean tym czasem miał pełne pole do popisu by go dotykac.
Honey - 2010-06-30, 22:42

Ean dłońmi błądził po ciele wampira. Był dla niego niesamowite, chłodne, ajsne, noszące ślady idealizacji.
Zaczął całowac jego żebra z boku, potem talie.

Mailo pociagnął nieco Moributo do siebie niechcąc wypuścic z objec, teraz już wiedział że co jak co, lale Moributo to on się więcej nie podzieli, już nigdy!
Trudno było mu znieśc że jeszcze przed chwilą wampir całoawł sie i piescił krwiodawce.

Tsuki no Neko - 2010-06-30, 22:51

Mori westchnał
- jeszcze nie koniec...- odpowiedział i rozpiescił wilczka po czym spojrzał na Eana
- chce na was popatrzec...

Honey - 2010-06-30, 23:00

Pocałował z czułością jego dłoń.
-A niebędziesz go już dotykał?- Wilczek wyraźnie chciał miec Moriego tylko dla siebie.

Za to Ean już sie neico przekręcił tak by leżec na plecach, liczył na wspaniałe wrażenia z wilczkiem, który wydawał się nieco niepewny, a przecież miał zatrważajacą liczbe kochanków i ja cały czas powiększał

Tsuki no Neko - 2010-06-30, 23:05

Mori pokrecił głowa i uśmiechnał się widzac jak Ean jest chetny..
- POzwól mi patrzec...- szepnał raz jeszcze i policzał jego uszko.- ma wrazliwy ogon..- szepnał do eana

Honey - 2010-06-30, 23:08

-Chodź do mnie Mailo- Zachęcił Ean siadajac i pociagajac do siebie delikatnie nagiego wilczka.
Odrazu wziął sie za całowanie Mailo a en szybko dał się wciągnąc, czując narastajace podniecenie.
Ean nieprzerwywajac pocałunków rozciagał wilczka palcami, druga dłoń za to masowała ogon przyprawiając wilczka co chwile o kolejne westchnienia.

Mori miał na co patrzeć.

Tsuki no Neko - 2010-06-30, 23:18

Wampir rozwaliła się na wezgłowiu i obserwował jak się bawia ze soba. NIe czuł się zagrożony przez Eana. wiedział ze wilczek jest tylko jego i człowiek nie był konkurencja moze dlatego się zgodził.... oblizywał usta widzac jak sa Malio szaleje z rozkoszy a Ean ledwie wytrzymuje by nie wziac wilczka od razu
Honey - 2010-06-30, 23:21

Jak tylko okazało się ze ogon rzeczywiście jest tak wrażliwy, Ean bezkarnie to wykorzystywał doprowadzajac Mailo niemal do szaleństwa.
-Nabij sie na mnie- Mruknął zadowolony do Mailo pomagając mu nieco.
Gdy tylko Ean znalazł się cały w wilczku westchnął głośno z przyjemności, wnetrze chłopaka było bardzo ciasne.
Wilczek spojżał jeszcze na Moributo czy wszystko w porządku a potem zachecony przez Eana zaczał się ruszac, i szybko złapał rytm. Wilczek był głośny, ale żadne z nich w tej chwili niemyślało że mogli by obudzic Roberta.

Tsuki no Neko - 2010-06-30, 23:26

Mori mruknał tylko.. pokój był wyciszony. Patrzył oblizujac usta z tej perspektywy było miło ich ogladać.
Honey - 2010-06-30, 23:31

Wilczek był cały pobudzony i niebardzo wiedział co ze sobą zrobic, jednak Ean umiejetnie go prowadził wynosząc ze stosunku to co najlepsze.
Doszedł wbijając się mocno w mailo, wilczek doszedł chwile puźniej, z wielkimi rumieńcami na policzkach, i pośladkach. Ułożył sie an Eanie by chwile odpocząc wciaz mając go w sobie, ten również odpoczywał gładząc wilczka za uszami

Tsuki no Neko - 2010-06-30, 23:36

Mori podszedł i objał ich obu całuajc i tulac..
- Byliscie cudowni!!!

Honey - 2010-06-30, 23:41

Mailo zsunął sie z Eana i wtulił w Moributo całując go namiętnie.
Ean gładził wypięte akurat w jego strone pośladki Mailo.
-Naprawde ci się podobało takie ogladanie?- Spytał mailo zaskoczony tym nieco.
-Patrzenie też jest przyjemne- Zapewnił bardziej doświadczony w tych dziedzinach Ean.

Tsuki no Neko - 2010-06-30, 23:46

-Tak było miłe...- potwierdził Mori.- Choc na ciebie i roberta nie mogłbym patrzec.- powiedział spokojnie wampir.
Honey - 2010-06-30, 23:50

-Rozumiem- Wilczek wyraźnei się wtulał w Moriego i chciał spac, Miał prawo, najpierw ostry seks z Robertem, potem namiętny i długi z Moributo, a na końcu ujeżdżał Eana, no co niemiał ochoty, ale niemugł przyznac sie do tego Moriemu, jak ten wydawał sie tak zachwycony.
Ean za to wstał.
-Lepiej żebym tu niezasnął, pujde sie wykąpac i przespac do siebie jeszcze troche- Wymknął sie z podziemi cicho i zamknał u siebie w małym pokojku gościnnym

Tsuki no Neko - 2010-06-30, 23:53

Mori za to ululał swojegop ukochanego wilczka do snu...całujac go i głaszczac po karku
Honey - 2010-06-30, 23:54

Mailo zwinięty przy nim zasnał spokojnie, nieczuł sie dobrze po tym co zrobił, ale chciał by Moributo był z niego zadowolony.
Dla niego zrobił by wszystko.
Koło południa wstał, musiał cos zjeśc, Eana już niebyło, musiał załatwic sprawy na mieście a potem odrazu miał iśc do pracy. W domu było cicho

Tsuki no Neko - 2010-07-01, 00:06

Robert był u siebie w pracy... wiec w domu panowała dołujaca cisza...
Honey - 2010-07-01, 00:09

Aż zaskomlał cicho. Miał smutno zwieszony ogon i uszka. Gdyby jeszcze coś sie działo a tak... źle sie czuł, miał poprostu dołka.
Zjadł, ubrał się schował uszka i ogon i wyszedł na spacer, nie miał co ze sobą zrobic.

Tsuki no Neko - 2010-07-01, 09:56

Idac ulica zobaczył w oddali na targu ducha miasta., Robiła zakupy jak najzwyklejszy czlowiek.
Honey - 2010-07-01, 12:03

"O!..." Był zdziwiony ze duch miasta robi zakupy, był oto takie niecodzienne.
Od razu do niej podbiegł.
-Dzień dobry- Przwitał się uśmiechnięty, dawno jej nie widział

Tsuki no Neko - 2010-07-01, 21:40

- witaj Mailo, masz ochote na hot dogi? bo ja ogromna.- zapytała spokojnie wybierajać właśnie jabłka na szarlotke.
- POmożesz mi nieśc zakupy a potem pójdziemy co?

Honey - 2010-07-01, 21:45

-Pewnie, z przyjemnoscia.- Nieodmawia sie człowiekowi ktory chce cie nakarmic.
Wział od niej siatki i szedł za nią by mogła dokończyc zakupy.
-wiesz że Hatter zostął jednak duchem miasta - Powiedział zadowolony

Tsuki no Neko - 2010-07-01, 22:06

- Naprawde? och! opowiedz mi! lubie gdy ktoś opowiada mi coś czego nie widze!- ucieszyła sie strasznie
Honey - 2010-07-01, 22:08

-No.. wciaż pozostał szalony, i dalej pije tą swoją herbate, pomugł mi znaleśc Moriego jak ten zniknął, i... i bezczelnie czyta książke z mojim imieniem, zboczeniec....- Aż się nadął jak sobie pomyślał.
-Ale myśle ze będzie dobrym duchem miasta- przyznał szczeże

Tsuki no Neko - 2010-07-01, 22:22

-Tak.. to wiedziałam od poczatku.. a... jak sobie razi z ta swiadomoscia? ma jakies zwierzatko?
Honey - 2010-07-01, 22:24

-Ma pomocnika ...chyba można go tak nazwac, bardzo dużo mówi, ale jest sympatyczny.- Skomentował idąc za nią z zakupami i niemogąc sie doczekac hot-doga jak dziecko cukierka
Tsuki no Neko - 2010-07-01, 22:47

_..niedobrze.. zrozumie że to bład. za bardzo potem bedzie cierpiał.- westchneła spokojnie gdy usiedli i zamówili hot dogi
Honey - 2010-07-01, 22:49

-CZemu? Ten chłopak jest miły, czemu Hatter miałby cierpiec?- Dopytywał gdy już postawiono przed nimi hot-dogi
Tsuki no Neko - 2010-07-01, 23:06

Mailo jak myślisz ile mam lat?- zapytała spokojnie jedzac swojego hot-doga
Honey - 2010-07-01, 23:07

-No... no niewiem. pewnie dużo bo jesteś bardzo mądra- Zauważył gryząc hod-doga
Tsuki no Neko - 2010-07-01, 23:18

Rozesmiałą się
- to było słodkie...- pocałowała go w policzek.
- Duzo... a teraz wyobraz sobie ze wiem o kazdym wszystko. wiem kiedy i jak umrze... rozumiesz teraz? przyjaciel hattera tez umrze...

Honey - 2010-07-01, 23:20

-Wszyscy kiedys umrą, ale to nieznaczy że nie możemy sie przyjaźnic, przecież zwykłym ludzia też umierają np babcie, a później rodzice, a żyje sie dalej, smutno by było nie miec nikogo- wyjawił swoją opinie.
-Ja bym oszalał sam, anwet jeśli by to trwało tylko chwile to bym zaprzyjaźniał sie z ludźmi, najpierw po ich śmierci pewnie bym płakał, ale przecież wspominał bym ich m milo i to co dla mnie zrobili-

Tsuki no Neko - 2010-07-01, 23:28

- a jesli wiedzial byś od poaczatku jak i kiedy umra?
Honey - 2010-07-01, 23:37

-To przyjaźnił bym sie z tymi którzy umra w spokoju i szczęściu- Odpowiedział prosto, jak tylko 16 latek może to pojmowac
Tsuki no Neko - 2010-07-01, 23:40

- a jęlsi powiem zę robert nie zginie w szczesciu i spokoju przestaniesz się z nim przyjaźnic?- zapytała spokojnie
Honey - 2010-07-01, 23:47

-Nie, postaram sie żeby sie tak niestało- powiedział hardo
Tsuki no Neko - 2010-07-01, 23:50

-Właśnie. a mnie nie wolno. Teraz rozumiesz moje nastawienie?- zapytała podajac mudrugiego hot-doga
Honey - 2010-07-01, 23:52

-... nie...niedokońca... niewiem...- To wykraczało po za jego pojmowanie.
-Ale Hatter napewno sobie poradzi, on już na początku był niezwykły.- Powiedział pewny ze będzie dobrze.

Tsuki no Neko - 2010-07-01, 23:55

- mailo mnie nie wolno zmieniać biegu wydarzeń. Jesli wiedziaąłbym ze mojego przyjaciela zabije jakiś morderca nie mogłabym nic zrobić. .. ale dośc już o problemach. Ciesze się zę mu dobrze idzie. a u ciebie?
Honey - 2010-07-01, 23:58

-No... u mnei fajnie! Mieszkam razem z Moributo i Robertem w domu Roberta i dogadujemy się dobrze, mieszka z nami jeszcze Ean, niechcący go pogryzłem, niezaraził się i teraz pprostu z nami mieszka jako przyjaciel- zrelacjonował
-I założyły mi wampiry jakąś dziwną obroże, wiesz co to jest?-

Tsuki no Neko - 2010-07-02, 00:08

- nie. to ci pomoze. Utrzymuje bestie w tobie w odpowiednim zabezbieczeniu. - odpowiedział uspokajajc wilka.- jak tylko sobie poradzisz z nią radzic zdejmą ja.
Honey - 2010-07-02, 00:12

-To dobrze, mam nadzieje że tak będzie. Odprowadzic cię do domu? Moge ci zanieśc zakupy- Odparł miło oblizujac się po choddogu
Tsuki no Neko - 2010-07-03, 06:58

- możesz... po drodze kupisz tez gazete dla Roberta i tusz dla Moriego.- uśmiechneła sie do niego i pogłaskała po głowie
Honey - 2010-07-03, 15:09

-A z kąd wiesz ze ich potrzebują? Mi nic niemuwili... nawet niwiem jakiego tuszu używa Mori ani jakie gazety czyta Robert...- Zasmucił sie tym brakiem wiedzy o osobach jemu najbliższych
Tsuki no Neko - 2010-07-03, 22:37

Ona nagle się uśmiechneła
- właśnie skarbie.- pocałowała go w policzek zadowolona z czegoś

Honey - 2010-07-03, 22:46

-N...no co? Przecież ja dalej niewiem...- Ważne że już wiedzial że musi bardziej zaintersowac się Morim i Robertem, to że nierozumiał ze odkryl to na własnych błędach niebyło już takie istotne
Tsuki no Neko - 2010-07-03, 22:58

Wiec po tym jak mnie odprowadzisz dowiesz sie co i jak o nich?- zapytał spokojnie
Honey - 2010-07-03, 23:00

-Oczywiście ze tak!- Powiedział hardo i zaraz znowu nieco oklapł.
-Przykro mi ze niewiem o nich tylu rzeczy, a wiem tak mało...- Przyznał.

Tsuki no Neko - 2010-07-03, 23:17

Duch miasta się uśmiechnał i powiedział tylko
- napraw to. - po czym weszłą do swojego domu- jestes juz wolny idz

Honey - 2010-07-03, 23:19

-Dobrze, miłego dnia!- Pobiegł do domu, Duch miasta uświadomiła mu co teraz powinno byc dla niego ważne, na czym powinien skupic uwage.
Mori jeszcze spał, więc pobiegł do pracy Roberta, przynosząc mu odrazu kanapki z szynką.

Tsuki no Neko - 2010-07-03, 23:23

Robert włąśnei siedział i uzupełnial akta swoich pacjentów zauwazył Malio i uśmiechnał sie do niego szeroko
- witaj maly

Honey - 2010-07-03, 23:27

-cześc! Przyniosłem ci kanapki, masz teraz troche czasu, chyba neimasz teraz jakiś pacjentów, możemy porozmawiac?- Spytał miło.
Tsuki no Neko - 2010-07-03, 23:38

- tak? o czym chcesz rozmawiac?- zapytał zaczynajać jeśc kanapki i patrzac na wilczka.
Honey - 2010-07-03, 23:39

Uśmeichnął sie nieco nieśmiało.
-O tobie, opowiesz mi o sobie? Co lubisz? Czytasz jakieś gazety? Lubisz jakiś konkretny napuj albo aktora?- Spytał wilczek

Tsuki no Neko - 2010-07-03, 23:49

Robert się rozesmiał
- a co cie tak nagle wzieło? nigdy cię to nie interesowało. Lubie gazety o sportach ekstremalnych... lubie... piwo korzenne i jeszcze...lubie jena reno.- usmiechnał sie

Honey - 2010-07-03, 23:53

-Naprawde lubisz sporty ekstremalne?!- Spytał zaskoczony, tego sie nawet niespodziewał. Poczuł jak bardzo zaniedbał istote która była dla niego tak ważna.
-a... a opowiesz mi jeszcze coś o sobie? Prosze? Co lubisz? A..albo co byś chcial zjeśc i obejrzec wieczorem?-

Tsuki no Neko - 2010-07-04, 22:46

-Serio lubie.- zasmiał sie szczerze.
- pomyśłmy co bym zjadł..własciwie wszystko.

Honey - 2010-07-04, 23:04

-Emmm a słuchaj pamiętasz te kulki co mi je... no wiesz... to robisz jeszcze inne takie dziwne rzeczy?- Spytał nieśmiało
Tsuki no Neko - 2010-07-04, 23:16

A masz ochote?-zapytał całuajć go w policzek.
Honey - 2010-07-04, 23:27

-No... no z tymi kulkami też było fajnie, ale wolał bym sie najpierw dowiedziec... co jeszcze lubisz robic w łóżku...- Przyznał onieśmielony już na maksiumum
Tsuki no Neko - 2010-07-04, 23:31

- nie lubei n udy w łozku a tak to.. hmm... lubie dominowac.- rozesmiał sie.
- ale to juz wiesz...

Honey - 2010-07-04, 23:33

-No tak, wiem, nigdy bym nieprubował odwrucic tego.... a co jeszcze robisz żeby niebyło nudno?- Dopytywał ciekawy, ostatnio z tymi kulkami Robert całkowicie go zaskoczył wiec mailo podejrzewał ze meżczyzna jest skarbnica niespodzianek
Tsuki no Neko - 2010-07-04, 23:39

- Jest wiele zabawek... które można dodoac by seks był pikantniejszy.- usmiechnał się Robert zaskcozony po cześci zę z nim o tym rozmawia.
Honey - 2010-07-04, 23:41

-No... no a masz takie w domu?... pokażesz mi?- Niemal oczka mu się świeciły z ekscytacji
Tsuki no Neko - 2010-07-05, 22:55

-może mam?- zasmiał sie szeroko
Honey - 2010-07-06, 14:18

-Pokażesz miiii?- Zrobił psie oczy, aż dziw ze to straszliwy wampiro wilkołak, czy jak to właściwie nazwać. Mailo teraz był ciekawskim dzieciakiem i chciał zbaczać zabawki dla dorosłych
Tsuki no Neko - 2010-07-06, 23:13

Wrócili do domu a Robert z uśmiechem na ustach pokazął mu pewna szuflade zamykana na kluczyk...
- prosze.. zagladaj.

Honey - 2010-07-07, 00:24

-ooo....- Ogonkiem merdał na wszystkie strony i oglądał wszystko, wszedł do nich Ean.
-Co robicie że on taki zadowolony?- Wskazał na chodzący ogon wilczka

Tsuki no Neko - 2010-07-07, 10:53

Robert się zasmiał tylko szczerze i wesoło i zostawił ich samych by sobie pogadali...i poogladali to i owo....
Honey - 2010-07-07, 11:26

-To zabawki Roberta- Powiedział wilczek cały podniecony podziwianą kolekcją, oczywiście Ean też chciał zobaczyc to tez oboje dosc ciekawi przeglądali zawartośc szafki, Ean co jakiś czas tlumaczył co do czego, i zapewniał że tak można. Ogólnie wyglądali dośc śmiesznie
Tsuki no Neko - 2010-07-07, 11:40

Robert siedział w salonie i obserwowował ich rozbawiony pijac herbate nie dało się nie uśmiechac widzac miny Mailo i pytania "tro serio tak dzialaa?"
Honey - 2010-07-07, 11:47

O tak, skrytka Roberta dostarczyła wiele radości i zaskakujacych doświadczeń.
-Z kąd sie bierze takie rzeczy?-
-Z sexshopu albo internetu-
-Zabierzesz mnie do sexshopu?- Spytał z nadzieją wilczek
-Jesteś za młody, niewpuszczą cię-
Wilczek zajęczał żałośnie, tyle go omija.
-Robert a pojedziemy kiedyś znowu do lasu?- Spytał wilczek szukając pocieszenia po wiadomości ze jest za mały.
-A po co do lasu? na grzyby?- Ean odrazu ciekawski dopytywał, z tą ciekawością byl troche podobny do Mailo

Tsuki no Neko - 2010-07-07, 11:53

Robert westchnał
- Wiesz ze mamy wilcza nautre? wiec.. w lesie mozemy się wyszalec biegac ile chcemy i wogóle. A o wyjsciu do sexshopu nie ma mowy.- dodoał na koniec.
- Jeszcze cie to zdemoralizuje....

Honey - 2010-07-07, 12:00

-I co biegacie sobie nago po lesie?- Zaśmaił sie cicho ale jak Mailo potwierdził to Ean zrobił wielkie oczy.
-Naprawdę biegacie nago po lesie?!- Nie mógł uwierzyć.
Za to Mailo zamerdał ogonem
-To co robert wybierzemy się w tym tygodniu do lasu?-

Tsuki no Neko - 2010-07-07, 12:05

-Nago pod postacia wilków.- poproawił Robert smiejac się z miny chłopaka.
- Pojdziemy kiedy tylko zechcesz zabierzemy Eana to bedzie pilnował samochodu i naszych ciuchów.

Honey - 2010-07-07, 12:14

-ale nie będę wam rzucał patyka....- Zaznaczył od razu.
-Do obudzenia Moriego jest jeszcze dużo czasu to możemy pojechać teraz- Znów ogonem machał na wszystkie strony jak pies

Tsuki no Neko - 2010-07-07, 12:21

-No... dobrze. to wziac mi wsyztsko co potrzeba i do samochodu.- powiedizał do nich jak do dzieci
Honey - 2010-07-07, 12:22

-A co jest potrzebne?- Ean no... miastowy był niewiedział czego ma sie spodziewac
-Weśc sobie coś odstraszającego na owady- Podpowiedził Mailo
-Cudnie...- Ean już czul rezygnacje do tego pomysłu ale w sumie chciał zobaczyc jak będą sie zmieiac i biegać po lesie. Mailo za to wziął kanapki, bo jak się wybiegają to będą pewnie głodni

Tsuki no Neko - 2010-07-07, 12:42

Robert już czekał na nich w swoim samochodzie
Honey - 2010-07-07, 12:48

-Sympatyczny wózek, ja wole motory- Wtrącił Ean siadajac z przodu, ailo jak niezadowolone dziecko musiał siąśc z tyłu.
-Ale ty niemasz motoru- Wtrącił odrazu naburmuszony
-Bo mnie jeszcze niestac, rozchmurz sie, zaraz sobie po lesie będziesz hasał-

Tsuki no Neko - 2010-07-07, 22:37

Robert sie zasmiał i ruszył do lasu po godzine zatrzymał sie na ich polanie..
- prosze... jestesmy. Malio rozbieraj się i wysiadamy

Honey - 2010-07-07, 22:46

Ean oczywiście też wyiadł i sie przyglądał tak bardzo chciał się napatrzec ze gowa latała mu raz w strone roberta raz w Maio, ale wilczek sie wstydził i w końcu Ean patrzył tylko na Roberta
-Jak niewrucicie za dwie godziny to sobie odjade- Zaznaczył Ean.
Mailo jako pierwszy merdając ogonem czmychnął w las

Tsuki no Neko - 2010-07-07, 23:01

Robert na oczach Eana zmienił się w wilka i pobiegł za Malio...
Honey - 2010-07-07, 23:04

Już troche w głebi lasu, Mailo rozbiegany i wesoły żucił się na Roberta tarmosząc go za skure i uszy
Tsuki no Neko - 2010-07-07, 23:08

Robert bawiłs ie z nim zaczepiał odskakiwał i biegał polujac na wymyślone zwierzeta czasem na Malio.
Honey - 2010-07-07, 23:11

Mailo przez przypadek trafił na ślady sarny i obwąhiwał zaciekawiony. "Robert co to ... jeleń?" Pytał starszego wilka zaciekawiony dajac mu chwile odsapnac od zabawy
Tsuki no Neko - 2010-07-07, 23:13

"Sarna jeleń ma inny zapach bardziej pomarańczowy.." dla nich zapachy miały kolory bedac wilkami nie widziały ich ale zapachy miały kolory...
Honey - 2010-07-07, 23:17

Zamerdał ogonem
"Zapolujemy na sarne?" Spytał cąły podniecony i przejety, teraz był znacznie chętniejszy do polowania niż pred przemianą

Tsuki no Neko - 2010-07-07, 23:25

" jestes pewny.. dasz rade?" pytał wilk przeciagajac się
Honey - 2010-07-07, 23:27

"No... no niewiem, jak będzie miała młode to napewno nie, ale jak będzie sama... to chyba dałbym rade, chciałbym sprubowac" Tak naprawde mailo szkał ujścia dla swojego instynktu polowania, myślał że jak zapoluje na zwierzęta, to potem niebędzie tak bardzo chciał polowac na ludzi.
Tsuki no Neko - 2010-07-07, 23:38

"dobrze.. to wiesz jak tropic."pokierował nim i obserwowwał go
Honey - 2010-07-07, 23:40

Tropili razem sarne w końcu ją zobaczyli, pasła sie sama miedzy drzewami.
"I co teraz?.. jak mamy na nią zapolowac...?" Nie wiedział jak ma się za to zabrac

Tsuki no Neko - 2010-07-07, 23:49

czaisz sie i atakujesz celujesz w gardło.
Honey - 2010-07-07, 23:57

"Dobrze!" Poszedł w prawo czając się na sarne, problem pojawił sie jak już sie zbliżył bo niewiedział czy to juz czy jeszcze nie.
Tsuki no Neko - 2010-07-08, 00:14

Robert obserowowął kazdy jego ruch oceniajac umiejetnsci wilczka
"teraz!"

Honey - 2010-07-08, 00:17

Wilczek na ten sygnł wypadł zza krzewuw jak strzałażucajac sie z takim immpetem na sarne że ją przewalił, złapal za szyje jak robert kazał i ciągnął w strone z kąd wypadł. Chyba żeby schowac łup, ale sam nawet niewiedział po co. Poprostu chciał sie razem z nnią schowac
Tsuki no Neko - 2010-07-08, 22:38

Robert się roześmiał
- i co teraz zrobisz?

Honey - 2010-07-08, 22:43

W końcu wciagnał ją w kszaki i puscił oblizując pysk z krwi
"No... chyba ją zjem... myślisz że moge? a ty też chcesz?"

Tsuki no Neko - 2010-07-08, 22:55

"tak... chce" odpowiedział wilk i wbił kły w ciało sarny.. krew i mieso ach! pyszne!
Honey - 2010-07-08, 22:59

Tak, to było wspaniałe, posilanie się ejszcze ciepłym ciałem, bez wyrzutów sumienia, bo przecież to było ziwerze, a nie człowiek.
Ale było cos jeszcze przyjemniejszego, po posiłku, jak wilki sie ułożyły obok siebie Mailo z czułością wylizywał pysk roberta z krwi, czuł sie taki zadowolony, zrelaksowany, jedyne porównanie jakie mu przychodziło to seks, najpierw chwile uniesienia a potem relaks zadowolenie i rozleniwienie

Tsuki no Neko - 2010-07-08, 23:19

Robert usmiechnał sie w duchu i zamknał oczy pozwalajac na to zachowanie wilczkowi... był to wyraz szacunku jak i pewnego rodzaju milosci.
"smakowało?"

Honey - 2010-07-08, 23:21

"Tak, bardzo" Zamruczał zadowolony kładąc w końcu łeb na karku starszego wilka pomrukując cicho.
"Wracamy do samochodu?"

Tsuki no Neko - 2010-07-08, 23:38

"tak, już czas bo nas Ean zostawi w lesie bez ciuchów.."
Honey - 2010-07-08, 23:40

"I musieli byśmy biegac po mieście w tej postaci" pobiegł pierwszy wyjąc głośno w las, dając znac znudzonemu Eanowi o sobie.
Tsuki no Neko - 2010-07-08, 23:46

i były by problemy." zasmiał się i gdy dotarli do samochodu przemienił w człowieka
Honey - 2010-07-08, 23:50

Wilczek poskakał jeszcze w okuł Eana i sam się przemienił i ubrał.
-Było super!-
-No aj myśle, siedziałem tu dwie i pół godziny, jeszcze puł i bym was tu zostawił- Powiedział Ean przeciągajac sie i podziwiając ciało Roberta

Tsuki no Neko - 2010-07-08, 23:53

Robert się zasmiał i poszukał ciuchów w samochodzie.
- nie zostawił byś... przeceiz ktos mógł nas zastrzelic, jakiś mysliwy...

Honey - 2010-07-08, 23:57

-Sądzisz że bym was obronił przed facetem ze strzelbą?- Spytał z wątpliwosciami.
-Może noście obroże to wezmą was za psy- Zasugerował Swobodnie siadajac z powrotem do samochodu, Mailo ubrany też już siedział z tyłu ubrany.
-Upolowałem sarne- Pochwalił sie

Tsuki no Neko - 2010-07-09, 10:39

Robert się pochylił do ucha Eana i ochrypłym głosem niskim i poniecajacym szepnał
- Myśle że tak...nie dał byś nas skrzywdzic

Honey - 2010-07-09, 21:54

Aż mu włoski na karku sie zjeżyły.
-Wole o was dbac w domu- Mruknał przymile Ean.

Mailo to wszystko oczywiście obserwował i poczuł się ignorowany.
-Upolowałem taaaaaką dużą sarne- Powiedział jeszcze raz domagając sie pochwały

Tsuki no Neko - 2010-07-09, 22:55

Robert się usmiechnał
- Tak Serio uppolował. Był bardzo dobry jak na jego pierwszy raz...- usmiechnał się i poczochrał włosy Malio

<